Dodaj do ulubionych

Wizy Zostaly Hurrra!!!

27.01.04, 03:36
I co psincy postkomuchowe?
Co teraz bedzie tematem zastepczym. Ameryka nie zwolni Polakow z obowiazku
wizowego. Na kogos trzeba bedzie zrzucic wine.
Moze trzeba by sie wziac za odbudowanie systemu prawnego, administracji
panstwa, systemu lecznictwa i ubezpieczen spolecznych. Przestac krasc i
wziac sie do odbudowy zniszczonego i rozgrabionego kraju. Zamiast liczyc na
chapane z za oceanow mozecie rozliczyc komuchow za zbrodnie na ludziach. Jak
dotychczas zadnemu z kacykow nie udowodniono winy, i nikogo nie posadzono do
pierdla. Moze nadszedl juz czas na jakies rozliczenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wolny Re: Jeszcze nie dotarlo IP: *.72.144.28.Dial1.Weehawken.Level3.net 27.01.04, 04:25
      "Wlasnie leci kabarecik":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10388241
      • Gość: Marek Re: Jeszcze nie dotarlo IP: *.eseenet.com 27.01.04, 05:40
        Nie ma obawy dotrze . Powoli . To nie wina zwyklych ludzi . Im wizy wisza i
        powiewaja . To zasluga tych na gorze a im bardziej oni sie wkopia tym lepiej .
        ludzie im nie zapomna . Moze tylko trzeba im bedzie raz na jakis czas
        przypomniec .
        • Gość: Wolny Re: Jeszcze nie dotarlo IP: *.72.144.28.Dial1.Weehawken.Level3.net 27.01.04, 07:30
          Panie Marku, zalaczam obszerny w objasnienia, art. Gazety Wyborczej w rodzaju
          rachunek sumienia.
          Zdziwiony jestem gdyz pojawial sie w momencie kiedy juz wiadomo, ze Washington
          jasno i stanowczo, mowi Polsce NIE.

          Na razie czesciowo dotarlo do G. W., ten art. jakby rachunek sumienia:

          pt. "Bush-daj dolary"
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1880488.html
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1880488.html?as=2&ias=2
          W pore nie?

          --------------
          Natomiast zauwazylem taka postawe narodowa, ze w stosunkach przyjacielskich
          niemal kazdego "krajowego polaka". Wystepuje slowo "musi", a blizej "ty
          musisz", bo "ty masz".
          Prosze zobaczyc niemal kazdy kto sie tu u nas pojawi poczynajac od "turysty
          dorobkiewicza" na politrukach wlacznie.

          To znaczy, kiedy nagle wybierajac sie w odwiedziny do przyjaciela majac gest
          wlasnej woli przynosi sie mu przykladowo ciasteczka z kremem, kiedy ten juz
          zajada i dziekuje po mimo, ze mu nawet bardzo nie smakuja odpowiada : ale
          smaczne. Wtedy pada zadanie ty musisz mi dac gory zlota...bo ty masz...przeciez
          ja ci dalem ciastka...-czasem nawet szantaz: nasza przyjazn sie konczy.

          Przeraza mnie to slowo "wy... ty musisz".
          Ka.wa nic nie musze, moge miec tylko dobra wole - a to zasadnicza roznica w
          przyjazni.

          Im sie wydaje, ze jak zaproszono na Salony Zachodu, do NATO, do Unii - to teraz
          wszyscy, wszystko MUSZA.

          Tak samo jest w stosunku do Polonii, musimy dawac, i jeszcze raz dawac - i
          zapier...podwojnie i potrojnie tak by przecietnemu krajowemu bylo do potegi
          entej zawsze dobrze (nic w zamian) za kare "Paszportowy Szantaz". Juz pomijam
          ten stek chamstwa i arogancji jaki zieje nawet z sali sejmowej, rzadu etc.
          Mozna sie zastanawiac czy to celowa polityka czy zwykla glupota. W kazdym razie
          nastapilo utarcie zadufanego zadartego nosa. Zobaczymy rowniez komu wyjdzie na
          dobre rozpetana wojna nienawisci w polskich mediach.
          • Gość: Marek Re: Jeszcze nie dotarlo IP: *.eseenet.com 27.01.04, 07:49
            Polski rzad wiedzial juz od kilku lat ze po wejsciu do UE wizy dla wielu
            krajow beda musialy byc zniesione . Oleli to . Mogli wzorem
            Wielkiej Brytanii i Irlandi wylaczyc sie z tego ukladu ale nie zrobili tego .
            Teraz tuz przed wejsciem obudzili sie bo co obywatele powiedza . Teraz to sie
            mozna w d..e pocalowac a nie robic cyrk . Uklady miedzynarodowe sie negocjuje
            a nie wymusza . Rachunek sumienia ?? Nie sadze raczej Trybunal Stanu dla tych
            wszystkich odpowiedzialnych . To jest wstyd i hanba aby tacy idioci
            reprezentowali kraj . Ale coz ktos ich wybral . Szkoda tylko ze nie wiedzial
            co robi .
    • sedziwy666 Głupiąteczka wy moje cacane! 27.01.04, 11:23
      "Hamlet, czyli książę polski, Jankes i Bruksel".
      Tragikomedia wieloaktowa na razie bez epilogu
      Akt II

      =====================



      1. A nie mówiłem nieco ponad dwa tygodnie temu, że g... bedzie z
      bezwizowego wjazdu do Hameryki dla obywateli Opoki i Przedmurza?

      https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10030274&v=2&s=0

      Nie było to lepiej uważnie czytać i posłuchać dobrej rady, i dac se siana ,
      zamiast wyświstać nad Atlantykiem kilkadziesiąt ton paliwa lotniczego na
      przewiezienie Pana Prezydenta ze świtom do Ameryki, żeby mu tam to samo
      powiedzieli, co Sędziwy w ściągaczce dla pani Rice już dawno napisał, i nawet
      mu się już honorarium w znacznej części rozeszło?



      2. A to naturalnie nie koniec jeszcze, głupiąteczka, wiele was jeszcze
      czeka przykrościuni i upokorzonek serwowanych wam przez świat na wasze wyraźne
      życzenie.

      Nagroda pocieszenia w postaci odprawy odlatowej pasazerów do USA przez
      amerykański Department of Homeland Security (DHS) już na Okęciu? Naturalnie,
      tego wam nie odmówimy. Odloty z RP będziecie mieli całkiem odlotowe, first
      class! Jak sobie przebudujecie w tym celu terminal odlotowy na Okęciu według
      norm DHS, albo najlepiej wybudujecie osobny terminal dla lotow do Hameryki.

      Że co, że niemożliwe? Możliwe, możliwe, na Heathrow w Londynie mają specjalnie
      zrobione stanowiska odpraw i osobną salę tranzytową dla izraelskiego El-Al, z
      zastosowaniem najnowszych zdobyczy techniki dla odizolowania tej części
      terminalu od reszty budynku.

      Jak poprosicie, na pewno wam dadzą adres i telefon do brytyjskiej firmy
      budowlanej, co wam z rozkoszą takie same "sterylne" stanowiska wybuduje w
      Miedzynarodowym Porcie Lotniczym imienia Fryderyka Chopina Warszawa-Okecie,
      spocznij! Że drogo? No nie, a wy myśleliście że kolejny kosztowny prezent
      dostaniecie za darmo? Boki zrywać...



      3. Aha, jak ten specjalny terminal będzie już gotowy, to jeszcze trzeba
      bedzie zapłacić ze skarbu państwa RP za pensje, diety i dodatki za uciążliwe
      warunki pracy dla panów urzędników amerykańskich, co będą wam paluszki i
      twarzyczki starannie kopiować elektronicznie jeszcze w Warszawie i wysyłać za
      ocean, żeby do czasu dolecenia do JFK i O'Hare było dość czasu na ich staranne
      obejrzenie i właściwą decyzję. Bo chodzi o to, żeby jeszcze przed lądowaniem
      aeroplanu PLL LOT w NYC była na JFK gotowa lista, kogo należy nie wpuścić -
      dla oszczędności czasu, czyli zgodnie z waszym podstawowym postulatem.

      Kogo trzeba, to sie po prostu z samolotu nie wypuści, a pozostali będą sie
      mogli ustawić w kolejce do prawdziwej kontroli wjazdowej. Jak wam po jakimś
      czasie zabraknie kasy na te luksusy Okęciowe, i urzędnicy wrócą do domu w USA,
      to mozecie zamalować okna i wydzierżawić komuś ten nowy terminal na
      pieczarkarnię imienia Radosława Sikorskiego (motto zakładu: "Keep Polonia in
      the Dark and Feed Them a Lot of You Know What!")



      4. Jak chcecie w rewanżu zrobić na złość Ameryce, Kanadzie, Australii i Nowej
      Zelandii, albo jakąś wojnę im wypowiedzieć, to się pospieszcie: zostało wam
      jeszcze 93 dni do wejścia w życie w Polsce od 1 maja 2004 przepisu unijnego,
      który zobowiązuje was do jednostronnego zaniechania wymagania wiz wjazdowych od
      miedzy innymi obywateli amerykanskich (oraz australijskich, kanadyjskich,
      nowozelandzkich i paru innych krajów).

      Przeczytajcie sobie: Council Regulation (EC) No 539/2001 of 15 March 2001
      listing the third countries whose nationals must be in possession of visas
      when crossing the external borders and those whose nationals are exempt from
      that requirement. /Official Journal of the European Communities L 81/1 of
      21.3.2001/

      http://europa.eu.int/eur-
      lex/pri/en/oj/dat/2001/l_081/l_08120010321en00010007.pdf


      5. Podobno wasza dyplomancja-chiromancja pociesza się, że po 1 maja to oni
      STANOWCZO ZAŻONDAJOM od Bruksela wdrożenia tzw. "klauzul solidarności"
      przewidzianych przez 539/2001.

      Znaczy się jak Jankes wam nie zrobi dobrze, to pozostałe 24 z 25 krajów
      członkowskich Unii BENDOM MUSIEĆ za wami, jak za paniom matkom, wprowadzić wizy
      dla Jankesa, Kanadola, Kangura i Maoryskiego Kanibala, bo wyście wszak som
      Opoka i Przedmurze, wiec nie tylko nie będzie Jankes pluł wam w twarz, ale une
      tam wszystkie u Bruksela SOM ZOBOWIONZANE w waszym imieniu Jankesowi napluć!

      Go straight ahead. Tylko nie zapomnijcie zapytać przed tom wiekompomnom
      interwencjom dyplomatycznom waszego Pana Ministra, czy zna bajeczkę o Łodzi
      ("nie łudź się"). Bruksel się tam już z pośpiechu chłoszcze piętami po pupie,
      by wam jednomyślnie i jednogłośnie udzielić poparcia dyrdymacji polskiej w
      waszym sporze ze złym Jankesem o pieniadze amerykanskiego podatnika, co to ich
      wam Jankes w prezencie dać nie chce, chociaż sie wam przeca moralnie należą .

      Bruksel was wszak lubi i chętnie wam pomoże, w pierwszym rzędzie przez wzgląd
      na wasze powszechnie znane poparcie dla stanowiska Bruksela w jego własnej
      kłótni z Jankesem, oraz takoż z uwagi na waszą konstruktywną rolę w opracowaniu
      Konstytucji europejskiej na ostatnim szczycie. A już telefon z Berlina i Paryża
      to się wręcz urywa u Bruksela, z bezustannymi stanowczymi ponagleniami od
      kanclerza i prezydenta, żeby wam Bruksel szybciej załatwiał tą pracę na czarno
      u Jankesa.


      6. Jak już jesteśmy przy klauzulach, to rzeczywiście macie duże szanse u
      Bruksela na klauzule, tyle że niestety nie solidarności, tylko ochronne
      ("safeguard clauses") jakie są przewidziane w traktacie akcesyjnym w razie
      potrzeby zapewnienia pozostałym członkom Unii ochrony przed wariatem z brzytwą,
      ktory kasę od Bruksela brałby owszem chętnie, ale pod warunkiem, że mu nie bedą
      przez ramię zaglądać, co z nią robi. A na to Bruksel jakoś nie ma ochoty,
      ciekawe czemu?

      Z waszej własnej wolnej prasy zresztą wynika, że póki co, to nie jesteście
      merytorycznie przygotowani nawet do brania kasy, więc właściwie z czym do
      gości? Że to takie skomplikowane, że tyle pytań, że une chcom wszystko na
      piśmie, a formularze to wszystkie som tylko po angielsku, wyście zaś w
      langłydżu trochę słabi, bo przeca polski miał być równoprawnem językiem
      urzędowem Unii, tylko żeście, unfortunately, z powodu słabej znajomości innych
      języków przeoczyli, że dopiero po 1 maja 2004, and not before.

      Myśleliście zapewne, że Bruksel nie tylko wam będzie dawał pieniądze, ale
      jeszcze sam wypełni kwity i będzie wam rączkę prowadził przy podpisywaniu? Albo
      jeszcze lepiej, że Bruksel bedzie wam tą sałatę wręczać na rogu ulicy, w
      gotówce, w plastikowej reklamówce, w używanych banknotach o niskim nominale i
      niekolejnych numerach, a o podpisywaniu kwitów nie będzie w ogóle mowy, bo
      będzie panowała atmosfera wzajemnego zrozumienia jak w RWPG? Boki zrywać...

      Nic dziwnego, że Bruksel sobie niedawno ponownie przemyślał systuację, i
      doszedł (być może nieco poniewczasie) do wniosku, że wyposażenie was przy
      pomocy systemu nicejskiego w potencjalne liberum veto wobec dowolnej inicjatywy
      Unii mogłoby być czynem nieroztropnym.


      7. Ostatnia wasza nadzieja, że jak tera w tej waszej frustracji zrobicie
      na złość Polonii, to ona zacznie zaraz z wdzięczności sikać po nogach i
      ciupasem wam załatwi u Jankesa nie tylko pracę na czarno, ale przy okazji
      jeszcze zwolnienie z mandatów za plucie na podłoge w subwayu, oraz pozwolenie
      na kierowanie pojazdami mechanicznymi w Nowym Jorku bez prawa jazdy.

      Polonia, niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila
      wam najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
      terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a w 1998 amerykańskie
      poparcie dla waszego wejscia do NATO, wyście jej zaraz załatwili pulapkę
      paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a ostatnio paszporty polskie
      sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku trzeba najdłużej na
      świecie czeka
      • sedziwy666 Głupiąteczka wy moje cacane! (dok.) 27.01.04, 11:27
        Polonia, niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila
        wam najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
        terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a w 1998 amerykańskie
        poparcie dla waszego wejscia do NATO, wyście jej zaraz załatwili pulapkę
        paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a ostatnio paszporty polskie
        sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku trzeba najdłużej na
        świecie czekać.

        Zupełnie nie ulega wątpliwości, że Polonia pała do was uczuciem i się wam po
        staropolsku odwdzięczy. Bedziemy mianowicie energicznie lobbować (to taki nowy
        polski czasownik) w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, żeby już na
        Olimpiadzie w Atenach wprowadził konkurencję strzelania se w stopę, w której
        jesteście, chłopaki, MISTRZAMY WSZECHŚWIATA, POZA WSZELKOM KONKURENCJOM!

        Złoto dla zuchwałych!!!
      • Gość: czerwony.kapturek autor ! autor ! autor ! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.01.04, 12:05

        Uprasza sie cenzorow o niewygryzanie dziel literatury swiatowej z Forum GW.
        Bo doniose gdzie trzeba !!

        czerwony.kapturek
        • sedziwy666 Specjalnością moją jest literatura faktu 27.01.04, 13:48
          Niewygodnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka