Gość: dana33
IP: *.jazo.org.il
27.01.04, 08:08
taaaak, moi drodzy, mozecie sie sami teraz zobaczyc....
sytuacja israela w swiecie nie jest najlepsza, dzieki fantastycznej wprost,
choc klamliwej, propagandzie generalissimo. w ciagu ostatniego roku nie
widzialam na forum jednego, JEDNEGO, pozytywnego slowa o israelu, o jego
nielatwej sytuacji, o tragedii zamachow, terroru i nie latwego zycia
codziennego w takiej sytuacji. nie mowie tu o postach zydow czy israelczykow,
i o tych niewielu (mozna ich policzyc na palcach jednej reki)nie zydach,
ktorzy uzywaja swojej glowy do myslenia. natomiast nie bylo dnia, zeby nie
bylo pod naszym adresem pretensji, rozkazow natychmiastowego poddania sie,
ogloszen o tym najgorszym na swiecie kraju zlodzieji, okupantow i mordercow.
wszystko wyrazone niewybrednym jezykiem. te pare objektywnych postow bylo
zmanipulowane, przekrecone, w najlepszym wypadku zlekcewazone. i to robia
ludzie, ktorzy podobno chca wymiany zdan, uwazaja sie za inteligentnych,
oczytanych, wiedzacych, znajacych i oczywiscie kulturalnych.
wczoraj zamiescilam tu luzne tlumaczenie artykulu z hebrajskiej gazety
yedioth achronot. spojrzenie na sad miedzynarodowy, ktorego "wyroku"
oczekujemy w najblizszych dniach, sad ktory wogole uwaza, ze ma prawo nas
sadzic. artykul opisujacy dokladnie sytuacje, w ktorej znajduje sie israel,
ale mowa jest o innym kraju, w innej czesci swiata.
oczekiwalam jakiejs reakcji, musze powiedziec. jakiejs. prawde mowiac, bylam
przekonana o nastepnej fali pretensji, przekretow, wysmiania, lekcewazenia.
ale okazalo sie, ze moze byc jeszcze gorzej. mozna po prostu nie zareagowac.
nie zauwazyc. nie zabrac glosu.
pokazaliscie dokladnie sobie i nam, kim jestescie.