Dodaj do ulubionych

Warszawskie dno

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.04, 17:14
W warszawie mieszkają sami prostacy i dorobkiewicze, fura skóra i komóra,
totalne zera i odmóżdżeni ludzie. Cel - nażreć i nachlać się, w weekend
samochodzikiem do supermarketu, przede wszystkim kasa i swój własny koniec
nosa. Aż się chce rzygać jak się patrzy po twarzach napompowanych
frajerów "błyszczących intelektem z wygolonym łbem na zero" w swochi pięknych
samochodzikach. Całe szczęście, że mam taką możliwość działania, że część ich
ląduje w pierdlach. Studenci też nie lepsi szczególnie ci prywatni - moralne
zera i dna, we łbie poza myśleniem o imprezkach narkotykach i o tym jak
zaliczyć kolejną panienę za wiele nie ma. Tatunieczek załatwi, odmóżdżone
dziecko zapłaci czesne - ot co cała "warszawska inteligencja". Pozdrawiam.
Warszawiak niestety...
Obserwuj wątek
    • Gość: robol Re: Warszawskie dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 17:20
      ale ty to z tych "lepsiejszych" inteligencików, z dziada pradziada warszawiak ?
    • malinka48 Re: Warszawskie dno 17.04.04, 19:03
      Nieprawda ci o których piszesz to przyjezdni,prawdziwi są i są wspaniali.Tacy
      jak ja i ty:))))naprzykład.
    • Gość: teżwarszawiak Re: Warszawskie dno IP: *.acn.waw.pl 17.04.04, 19:14
      Na pewno jest w tym poście sporo prawdy, ale czy te realia dotyczą tylko
      stolycy? Takie mamy czasy - liczy się przede wszystkim kasa. Nie chciałbym być
      dziś rodzicem - musiałbym(?) wyskoczyć z kasy na furę za zdaną maturę, hehe,
      zrymowało się:) Potem jak dzieciakowi nie chciałoby się przygotować do
      egzaminów na państwową uczelnię, płaciłbym krocie za jego dalszą naukę.
      Dzieciak ciągnąłby kasę na clubbing itp., a ja odejmowałbym sobie od ust.
      Dlatego m.in. nie zamierzam pakować się w bachora.
    • Gość: opp Re: Warszawskie dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 00:20
      Piszesz o marginsie Warszawy,o patologii ktora ma miejsce.Typowy Warszwiak to
      może cawaniak ,ale myślacy .Te wygolone łby ,to marnines tego miasta,a nie
      rzeczywistość.A stwierdzenie,,odmóżdżone dziecko zapłaci czesne ''można odniesc
      do kazdego innego miasta w tej galaktyce.
      • e_bajok Re: Warszawskie dno 18.04.04, 00:23
        Tylko ten margines jast tak duży, że nie starcza miejsca na resztę ;)))))))))))
        • libressa Re: Warszawskie dno 18.04.04, 07:09
          ...O tempores! O mores!
          to są koszty jakie ponosza mieszkańcy Metropolii,
          jakby na to nie patrzec, wielkie miasta przyciągaja...
          na całym świecie...
          ;)
          Libressa
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
    • Gość: Grzegorz Re: Warszawskie dno IP: *.phil.east.verizon.net 18.04.04, 17:08
      Coz jest troche racji w tym co napisal Ajax , ale trzeba sobie rowniez zadzac
      pytanie jaki procent prawdziwych warszawiakow zamieszkuje to miasto.
      Wystarczy popatrzec na dworcach rano ile naplywa tej pseudo Warszawy.
      I to oni w glownej mierze robia nam taka opinie.
      A to ze kazdy patrzy na koniec wlasnego nosa niestety powoduja nasza oglupiala
      cywilizacja.
      Ajax ale powiedz tak z reka na sercu czy Ty zawsze jestes w ok czy nie
      pragniesz miec dobrego auta , ladnego mieszkania itp.
      Pozdrawiam Grzegorz
      • emi_26 Re: Warszawskie dno 19.04.04, 13:15
        A gdzie można znaleźć definicje "prawdziwego" warszawiaka? Kto to? Ten
        przedwojenny? Ten z meldunkiem na Starym Mokotowie?
        Kultura świadczy o nas a nie meldunek.
    • drwal72 Re: Warszawskie dno 19.04.04, 15:29
      ...zapomniałeś warszawiaku o jeszcze jednym - malkontenci.
      Wystarczy robić swoje.
    • Gość: holdys Re: Warszawskie dno IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 20:56
      stary! Piekna autobiografie zes wysmrodzil. chodz no, ja brzdakne we struny, a
      ty swoj tekst przewspanialy zapodasz i autobiografie -reactyvacje nagramy......

      Holdys, Zbyszek, muranów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka