Gość: wartburg
IP: *.ber.dial.de.colt.net
29.06.04, 13:12
W wątku "Kilkaset zdjęć pornograficznych na śmietniku" pojawiły się wczoraj,
moim zdaniem niebywałe, cytaty z powieście psychologa dziecięcego Andrzeja
S. "Miska szklanych kulek". Piszę "niebywałe", gdyż w zezwalające na głębsze
zrozumienie tego, co mogło rozgrywać się za fasadą wczorajszych wydarzeń na
Racławickiej.
Ich autor - jak się domyślam narrator powieści - usiłował dowieść swojej
normalności niezależnie od krążących o nim plotek i pomówień na temat jego
schadzek i związków z nieletnimi kochankami. Wobec tego, co wiemy teraz, te
ironiczne wywody nabrały zupełnie innego znaczenia. Byłem wdzięczny
forumowiczowi (nicku niestety nie pamiętam, zdaje się, że był to good son) za
jego niewątpliwą inteligencję i dobranie tak celnych fragmentów z powieści
Andrzeja S.
Dzisiaj postanowiłem jeszcze raz do nich wrócić, ale okazało się, że się
spóźniłem. Już ich nie było. Znowu zapobiegliwa Giwi? Pytanie tylko, o co
jej chodzi? Czyżby oszalała? A może drażnią ją dysputy jajogłowych jako
takie?
Po wyrzuceniu "Życiorysu Ślązaka poczciwego" parę dni temu, którą to decyzje
zwaliła na innych, ale się z niej nie wycofała, zaczynam sobie wyobrażać na
jej temat coraz gorsze rzeczy.