bozenik1
19.07.04, 08:12
Zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli. Jestem samotnie wychowującą
matka trójki dzieci, ostatnio moja córka znalazła na ulicy ok. miesięcznego
kotka który jest chory. Jest bez jednego oka (chyba coś go zaatakowało albo
poprostu kocia choroba)i ma kocią wszawicę. Wysłałam 2 razy córke do
weterynarza i kotek dostał serię zastrzyków i krople do tego oka (ponieważ
bardzo miał je zaropiałe). Niestety wizyty kosztują a mnie na to nie stać.
Czy jest na tym forum ktoś kto przygarnął by tego kotka i wyleczył (konieczna
jest operacja tego oka). Kotek jest u mnie już 2 tyg. Zaczął sam jeść (gdy
córka go przyniosła jeszcze nie umiał, musiałam karmić go strzykawką) i
uwielbia zabawy ale niestety widzę że z tym okiem jest kiepsko. Konieczna
jest szybka pomoc. A może ktoś zna weterynarza w W-wie który z dobrego serca,
pomógłby "gratis" uratować biednego kociaka. PROSZĘ!!!!!!