Dodaj do ulubionych

Gdzie dzis jest inteligencja?

07.01.05, 00:38
Brakuje mi Jej. Zawdzieczmy Jej, my Polacy, bardzo duzo. Dzieki niej
przetrwalismy zabory jako narod - ona krwawila w czasie powstan i kultywowala
te wartosci, ktore w 1918r pozwolily wibic sie nam na niepodleglosc. W czasie
drugiej RP stworzyla podwaliny silnego spoleczenstwa obywatelskiego - mimo
pewnych wad ( poparcie antysemityzmu czy zbyt slaby sprzeciw wobec polityki
panstwa wobec mniejszosci narodowych na kresach ), ogolny Jej bilans z tego
okresu wypada pomyslnie. W najgorszych dla Polski latach okupacji niemiecko -
rosyjskiej wielokrotnie zlozyla dowody swego oddania i umilowania ojczyzny.
Dala nam noblistow, opozycjonistow, autorytety moralne.
Az przyszedl rok 1989. Po wielkim szale radosci z odzyskania pelnej
niezaleznosci Ona...zniknela. To dla mnie jedna z najwiekszych zagadek
Trzeciej PR. Z jednej z najsilniejszych, najbardziej wplywowych i
opiniotworczych grup spolecznych stala sie niczym. Bez walki oddala pole
rydzykom, lepperom, millerom ( i innym cholerom :-)
Jedyna w sumie partia - moim zdaniem, probujaca kiedys byc Jej
przedstawicielem jest dzis marginesem bez reprezentacji w parlamencie.
Pytam sie wiec? Co sie stalo? A moze tylko ja tak mysle?
Obserwuj wątek
    • Gość: Hubert Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.chello.pl 07.01.05, 10:36
      >Gdzie dzis jest inteligencja?

      Tam gdzie jest potrzebna.

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: domugen Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.chello.pl 08.01.05, 22:30
        Inteligencja byla jest i bedzie. Dzisiaj jest tylko zakrzyczana przez głupców,
        których jest ogromna większosc. Statystycznie tylko okolo 10% to ludzie madrzy
        (czyt. inteligentni).Pozwolicie ,ze przypomne:"demokracja to sa rzady glupcow,
        bo z definicji wiekszosc nie moze byc madrzejsza".
        • Gość: Hubert Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.chello.pl 09.01.05, 09:41
          To oczywiste dla mnie, ze demokratyczne wybory nie wskazuja na prawde, ale
          tylko na wybor wiekszosci w stosunku do jakichs zasad zwiazanych z ta
          zbiorowoscia.
          Prawda nie jest ustalana droga wiekszosci, tylko po prostu jest. I kto ja widzi
          to widzi, a kto nie to nie. I nie musi byc to wiekszosc.
          Zmieniajace sie zasady wspolnego zycia ustala jednak zbiorowosc, a nie np.
          jeden jej przedstawiciel. Kazdy ma prawo dodac swoje 3 grosze, byc
          niezadowolonym, wnosic petycje, kandydowac na posla, lobbowac itd. Nawet jak
          to, co proponuje jest glupie i niekorzystne dla tej zbiorowosci. W prawidlowo
          dzialajacym systemie w procesie dialogu glupie zostaje rozpuszczone przez
          madre, ale wlasnie dlatego ze zostalo dopuszczone do glosu i na trzezwo
          przeanalizowane.
          Twierdzac ze tylko kilka procent jest ludzi madrych, mozna miec dobry powod by
          sterowac "glupia masa" jak sie chce. Ewentualnie konkurowac z innymi majacymi
          podobny pomysl. W ramach demokracji.

          Pozdrawiam Hubert
    • lena575 Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 07.01.05, 12:06
      O jakiej inteligencji Ty piszesz? Ta bogoojczyźniano-kombatancka przedwojenna,
      małomaturalna właśnie modli się u rydzyka.
      Kiedyś samo wykształcenie czyniło z człowieka inteligenta a teraz ... wszyscy
      wokół mają wyższe wykształcenie, w TV sami eksperci a Ty pytasz a inteligencję.
      Może raczej idzie Ci o autorytety moralne. W dobie ekumenizmu i poprawnosci
      politycznej gdy ysstkie religie, filozofie, sposoby życia są sobie równe -
      relatywizują się wartości /a raczej człowiek je sobie relatywizuje/. Człowieka
      uczy się samodzielnosci myslenia, polemizowania z każdym autorytetem i nie
      przyjmowania niczego "na wiarę". Inteligencja jest ale zupełnie inna niż ta o
      której piszesz - inteligencja nastawiona na poszerzanie i pogłębianie, na
      własny rozwój a nie na podtrzymywanie zastanych wartosci.
      PS. Jesli pogrzebać w życiorysach "autorytetów' to niekoniecznie musi wyjść
      inteligencja.
      • gaudencja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 07.01.05, 22:02
        lena575 napisała:

        > O jakiej inteligencji Ty piszesz? Ta bogoojczyźniano-kombatancka
        przedwojenna,
        > małomaturalna właśnie modli się u rydzyka.

        Wybacz, ale to, co sie modli u Rydzyka, to nie inteligencja. I nigdy nią nie
        była.
        • Gość: Radek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:14
          Ten Rydzyk to taki skrót. Nie mam wątpliwości, że polska inteligencja modli się.
          Ateistyczna inteligencja jest raczej mało polska, raczej bardziej wschodnia...
          Nawet jak znajdziesz 100 sławnych osób - ateistów i skandalistów z historycznej
          polskiej inteligencji, to pamiętaj jakie są ich korzenie: ziemiańskie,
          katolickie, polskie. Mamy prawosławnych i ewangelików, artystów i naukowców,
          przybyszów różnych nacji, którzy swój wkład w polską kulturę (a może i
          gospodarkę) dali - jednak to tylko niewielka część polskiej inteligencji, o
          której pisze akson1. Nie jest tu wyróżnikiem mała matura, mamy studia i pełne
          tytuły, nie OMC mgr. Prawdą jest, że bardziej się czuję katolikiem, niż
          inteligentem. To świadczy tylko o rozbiciu politycznym inteligencji, zresztą nie
          ma się czemu dziwić.
          • gaudencja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 08.01.05, 13:18
            Gość portalu: Radek napisał(a):

            > Ten Rydzyk to taki skrót. Nie mam wątpliwości, że polska inteligencja modli
            się
            > .

            No bardzo niezupełnie. Istniała jeszcze, a jej niedobitki istnieją do dziś,
            spore grupy bardzo zasłużonej dla kultury polskiej inteligencji pochodzenia
            żydowskiego. A nawet i inteligencja wywodząca sie z domów katolickich często
            stawała się ateistyczna. Tak więc wyróżnikiem polskiej inteligencji nie jest
            bynajmniej modlenie się, a jesli już, to _na_pewno_ nie u Rydzyka, tylko np. u
            ksiedza Indrzejczyka.
            • Gość: Radek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:00
              Tak jest - spore grupy niegłupich ludzi innych narodowości i innowierców, nie
              przeczę istniały i miały swoje osiągnięcia. Tu jednak mówimy o
              _polskiej_inteligencji_. Jako grupa społeczna polska inteligencja składa się z
              Polaków głównie i do tego katolików w większości, choćby rosjanie i ateiści
              krzyczeli najgłośniej w świecie. Oraz Żydzi z Izraela.
              I nie rozdzielaj, w którym kto się modli kościele, bo jesteśmy jednak jednym
              Kościołem, choćby niektórym to było nie w smak.
              • gaudencja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 09.01.05, 16:10
                Gość portalu: Radek napisał(a):

                > Tak jest - spore grupy niegłupich ludzi innych narodowości i innowierców, nie
                > przeczę istniały i miały swoje osiągnięcia. Tu jednak mówimy o
                > _polskiej_inteligencji_. Jako grupa społeczna polska inteligencja składa się z
                > Polaków głównie i do tego katolików w większości,

                Niestety, ja mieszkam w POlsce a ty chyba w jakimś zaścianku. Polska
                inteligancja zawsze była wielonarodowa.

                > I nie rozdzielaj, w którym kto się modli kościele, bo jesteśmy jednak jednym
                > Kościołem, choćby niektórym to było nie w smak.

                No cóż, niestety nie spotkałam jeszcze członka inteligencji, który byłby
                wyznawcą Rydzyka. Chyba więc rzeczywiście żyjemy w innym świecie, a ja twojego
                do inteligencji nie zaliczam. Zegnam.
                • Gość: Radek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:44
                  > > Tak jest - spore grupy niegłupich ludzi innych narodowości i innowierców,
                  > > nie przeczę istniały i miały swoje osiągnięcia. Tu jednak mówimy o
                  > > _polskiej_inteligencji_. Jako grupa społeczna polska inteligencja składa
                  > > się z Polaków głównie i do tego katolików w większości,
                  > Niestety, ja mieszkam w POlsce a ty chyba w jakimś zaścianku. Polska
                  > inteligancja zawsze była wielonarodowa.
                  Domyślam się, że twoja polska inteligencja świetnie się obywa bez Polaków i
                  polskości.

                  > > I nie rozdzielaj, w którym kto się modli kościele, bo jesteśmy jednak
                  > > jednym Kościołem, choćby niektórym to było nie w smak.
                  > No cóż, niestety nie spotkałam jeszcze członka inteligencji, który byłby
                  > wyznawcą Rydzyka.
                  Prędzej znajdziesz Jednorożca, niż wyznawcę Rydzyka.

                  > Chyba więc rzeczywiście żyjemy w innym świecie, a ja twojego
                  > do inteligencji nie zaliczam. Zegnam.
                  Wiem, wiem - jestem chamem zbuntowanym, niezdolnym do uznania przewagi
                  intelektualnej i kulturalnej wyższych narodów o kilkudziesięciowiekowej kulturze
                  i historii, wyższych ras po prostu. Zaplutym karłem reakcji, który nie
                  rozpoznaje prawdziwych przyjaciół ludu bezrobotnego miast i wsi. Małolatem nie
                  odróżniającym prawdziwych bojowników-realistów-patriotów od lekkoduchów
                  strzępiących jęzory po próżnicy.

                  Żegnaj. Może będąc Polakiem (?) wsławisz się jako trzon inteligencji
                  izraelskiej/francuskiej/kanadyjskiej?
                  • gaudencja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 12.01.05, 00:03
                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                    > Domyślam się, że twoja polska inteligencja świetnie się obywa bez Polaków i
                    > polskości.

                    Mylisz się. Ale realizuje idee jagiellońskie, a nie kolegi Moczara i Bolesława
                    Piaseckiego.

                    > Żegnaj. Może będąc Polakiem (?) wsławisz się jako trzon inteligencji
                    > izraelskiej/francuskiej/kanadyjskiej?

                    Nie zamierzam się nigdzie przeprowadzać, ale co do Twojej osoby, to jestem
                    słodko pewna, że trzonu inteligencji nie będziesz stanowic nigdzie. Pa.
      • Gość: Elzbieta Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 01:46
        Inteligencja to nie tylko wyksztalcenie,to takze kultura osobista,etyka.A Ty
        Lena jestes chyba tylko wyksztalcona i stad te pytania.
        • Gość: renia Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:25
          oraz inteligencja wrodzona tzn.wyniesiona z domu, z domu w którym przywiazuje
          sie duze znaczenie do kultury osobistej, wykształcenia, oraz poprawnych
          kontaktów z innymi ludzmi
      • Gość: prostaczek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.dsl.pipex.com 08.01.05, 14:50
        cos sie kledze pomylilo!
        samo wyksztalcenie nigdy nie czynilo z posiadacza czlonka inteligencji. Stawal
        sie posiadacz stosownego wyszktalenia inteligentem, jesli w swoim zyciu
        stosowal do siebie i na okolo siebie te kryteria postepowania, jakie stosowala
        inteligencja. Dopiero kombinacja wyksztalenia z stosowaniem zasad i kryteriow
        postepowania czyni z czlowieka, czlonka klasy, ktora nazwano inteligencja. Jak
        latwo zauwazyc mozna nie miec wyzszgo wyksztalcenia, tylko odpowiednio bogata
        wiedze i stosowac zasady, zeby zaliczac sie do inteligencji ...

        Natomiast najlepszy nawet dyplom w polaczeniu z brakiem zasad, dawal co
        najwyzej podstawy do tytulu "inteligentnego chama". I takich wkolo widac
        najwiecej...
        • gaudencja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 08.01.05, 17:13
          Dzięki, podpisuję się w 100%.
      • Gość: bimbo Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.chello.pl 08.01.05, 22:37
        z tej wypowiedzi wynika, ze duren ma polemizowac z autorytetem.To jest tylko
        brak pokory, a nie samodzielne myslenie.To jest tylko zatrzymanie sie w
        rozwoju. Po co na nowo "odkrywac ameryke". Lepiej przyjac to co wiadome,a
        pracowac nad dalszym rozwojem i postepem.
      • Gość: Brawo Lena Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:28
        Trafiłaś w sedno dzisiejszej inteligencji - chylę czoło przed Tobą bo naprawdę
        jestes w tej klasie.
        Tylko cóż nas dwoje poradzi i uczynić może?
    • Gość: she Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:06
      Kliknelam bo myslalam ze to pytanie z cyklu "gdzie miesci sie inteligencja",
      tak jak "gdzie miesci sie swiadomosc, dusza itd.".

      W takim ksztalcie, jak opisujesz, chyba juz nie istnieje. Gatunek na wymarciu.
      A jaki gatunek dominuje ?

      "Dziś w Polsce trwa władza lumpenelit. Proponując to określenie, nawiązuję do
      warstwy społecznej zwanej lumpenproletariatem. Przypomnę, że byli to ludzie
      marginesu, których zachowania nie miały odniesienia do stałego systemu
      wartości. Byli wyłączeni z kultury, obojętni na prawdę i kłamstwo,
      nieodróżniający dobra od zła. Lumpenproletariusz nie miał zawodu ani pozycji
      społecznej, nie pracował, a utrzymywał się z niewiadomych źródeł. Nie miał też
      ojczyzny ani ojcowizny, nie rozumiał sensu więzi społecznej i tradycji, był
      człowiekiem luźnym, który, funkcjonując na granicy prawa lub poza prawem,
      utrzymywał się głównie z drobnych przestępstw.

      Rządząca w Polsce lumpenelita nie rozumie postawy służby społecznej. Ich
      działania są motywowane przez antywartości. W wyniku trwającego od pół wieku
      procesu degradacji wyłoniła się elita finansowo-polityczna, której
      socjologiczne podobieństwo do lumpenproletariatu jest zaskakujące. Odmienność
      dotyczy przede wszystkim poziomu warunków materialnych i pewnych zachowań
      kulturowych, pełniących funkcje instrumentalne. Proponuję więc, aby zachować
      termin "elita" dla grupy realizującej tradycyjny system wartości oraz aby
      wprowadzić termin "lumpenelita", odnosząc go do przedstawicieli grupy, która
      dzięki wieloletniej selekcji negatywnej znalazła się w Polsce na górze drabiny
      społecznej."

      Inteligencja jest przygnieciona przez opisane powyzej lumpy, zarowno te na
      gorze u koryta, jak i te na dole - krazace po blokowiskach.
      • Gość: Win Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 18:56
        She, jak myslisz, czy jest mozliwosc ze z tych "lumpow spolecznych" wyrosna
        pokolenia z ktorych kraj nasz bedzie dumny? Osobiscie mam nadzieje ze tak.
        Ostatecznie wszystkie spoleczenstwa sie wywodza z lumpenludzi...naturalnie
        z wyjatkiem Adama i Ewy.
        • Gość: she Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:02
          Wszystkie spoleczenstwa wywodza sie z lumpenproletariatu ? A, tego nie
          wiedzialam. Na Twe zapytanie odpowiadam: nie, nie mysle ze nasz kraj bedzie z
          tych pokolen dumny.
        • Gość: Schuja Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.05, 22:15
          Do Win!Mysle , ze masz duzo racji z twierdzeniem, ze inne spoleczenstwa, ich
          sila napedowo-kierujaca takze wywodza sie miedzy innymi z
          warstwy "lumpenproletariatu".W Polsce chwili obecnej sprawa, czy ta warstwa
          jeszcze istnieje i w jakiej znajduje sie kondycji, nie jest
          pierwszorzedna.Wszyscy , ktorzy umieja ,w tym przedstawiciele tej inteligencji,
          zajmuja sie intensywnie rzecza obecnie najwazniejsza.Robieniem pieniedzy.To
          jest ten warunek konieczny.Z , sorry, golodupcow nigdy sie nie wyksztalci ta
          warstwa o ktorej marzy autor otwierajacy te dyskusje.Pierw trzeba miec , zeby
          byc.Podobnie sie dzialo w innych spolecznosciach, np USA, w spoleczenstwie
          historycznie nowym.Po przeoraniu, spowodowanym wojna,okupacja i okresem
          powojennym ,z wszystkimi , tutaj juz w dyskusji wyliczonymi ujemnymi
          konsekwencjami tego spoleczenstwa musi sie zaczac z tym co sie ma( a ma sie b
          malo),czekac.Ajest to proces na dziesiatki lat.I widze tez ogromna, nie do
          przecenienia role Unii,jej norm kulturowo-spolecznych.Ale zaczac trzeba od
          rzeczy podstawowej .Od bogacenia sie.Inne opinie, negujace role dostatku w tym
          procesie odrzucam jako propagandowe.
      • Gość: amrphs Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 01:24
        > Inteligencja jest przygnieciona przez opisane powyzej lumpy, zarowno te na
        > gorze u koryta, jak i te na dole - krazace po blokowiskach.

        Bo taka to inteligencja i ma to na co zasluguje. "Mysla, mysla i nic z tym mysleniem nie robia". Wasze gadanie na wszystkich forach jest daremne wobec braku dzialania. Najbardziej przemawiajacym jezykiem na swiecie jest akcja. Jej brak to najwiekszy grzech jaki posrana "iteligencja" w Polsce uczynila po 1989r. Ta parszywa i odporna, wbrew wlasnej opinii o sobie, na wiedze klasa raz po raz daje przyklad swojego nieudacznictwa przyczyniajac sie do coraz wiekszego upodlenia Polakow. Partie komunistyczne nigdy nie powinny uzyskac wladzy w Polsce po 1991r. Niestety rzady pierdoly Mazowieckiego i innych "inteligentow" nie potrafily nawet takiej prostej sprawy zalatwic. Teraz wszyscy rozdziawiaja japy i utyskuja szukajac poklasku w wyszukiwaniu nowych afer. Jak lud moze miec szacunek do jelopow ktorzy zaufanie cynicznie marnotrawia? Na polskiej scenie politycznej nie ma osoby, na ktora mozna z przekonaniem glosowac. Inteligencja w Polsce = chamy w gronostajach. Nie potrzebujemy tu inteligencji jako klasy obnoszacej sie swoja przynaleznoscia. Potrzebni za to sa inteligentni ludzie nie stroniacy od akcji.
        • Gość: amrphs Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 02:12
          tj. Potrzebni sa za to inteligetni ludzie nie stroniacy od
          akcji.
        • Gość: she Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 12:24
          Czyli powinna powstac nowa inteligencja, bo stara albo wyginela, albo okazala
          sie nieudaczna, tak ?

          Ale kto ma ja tworzyc ? Instynktownie mysle o studentach, ale wiem jacy teraz
          ludzie ida na studia - totalne przecietniactwo. Osobnikow wystajacych ponad
          przecietnosc sie tradycyjnie "ucina", aby nie podkreslali soba owej
          przecietnosci. A potem na prawo i tak dostaje sie synus VIPa z 30 % wymaganych
          punktow.

          Polska zdaje sie byc krajem, ktory ma misje utrudniania zycia potencjalnej
          inteligencji. Madrzy ludzie sa niewygodni dla rzadzacych kacykow, ci wola
          demagogow - krzykaczy. Biorac pod uwage stan i funkcjonowanie naszej pozal sie
          Boze edukacji, naklady budzetowe na nauke, widac wyraznie ze wszystkie kolejne
          grupy trzymajace wladze NIE CHCA swiatlych obywateli. Co pozostaje zatem ciut
          bardziej oswieconemu obywatelowi ? Zaoferowac swoja wiedze gdzie indziej, a
          Ojczyzna niech sie dalej stacza w jedno wielkie zakapturzone getto.
    • Gość: Jacek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 18:45
      To nieprawda, że inteligencjia zniknęła. Po prostu partia o której mówisz czyli UW wykończyła swój elektorat. To właśnie przepisy prawne, które wprowadzała Unia razem z AWS-em plus osławiona dziura Bauca sprawiły, że gospodarka zwolniła i bezrobocie zaczęło dramatycznie rosnąć. W połowie lat 90-tych gdy ktoś świeżo skończył studia i znał angielski to bez problemu dostawał pracę za kilka tysięcy. To się zmieniło właśnie podczas rządów UW i AWS. Dlatego też inteligencja nie głosuje dziś na Unię Wolności tym bardziej, że jej jedynym pomysłem jest wprowadzanie nowych podatków jak chociażby katastralny.
    • truten.zenobi Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 07.01.05, 19:21
      zanikła w sposób naturalny w latach 70 i 80. NIkt wtedy nie potrafił zadbać o
      kształcenie młodzieży i mamy to co mamy. w czasach II wojny światowej
      kształcenie było jednym z podstawowych zadań ruchu oporu za "komuny" opozycja
      nic nie robiła w tym kierunku - strajki i rozruby nie wymagały pracy, krótka
      akcja i można dalej nic nie robić.

      akson1 napisał:
      > Jedyna w sumie partia - moim zdaniem, probujaca kiedys byc Jej
      > przedstawicielem jest dzis marginesem bez reprezentacji w parlamencie.

      Jeżeli dobrze się domyślam o którą partię Ci chodzi to myślę że ta partia nigdy
      nie była partią inteligencji i klasy średniej, Jej propaganda starała się ją
      tak przedstawić ale tak naprawdę była to partia biurokratów, "socjalistyczno
      katolicka". Znalazła się poza parlamentem bo i przedsiębiorcy i inteligencja
      mocno zawiedli się na nich (mówiąc w prost wcale nie broniła naszych interesów
      a tylko interesy KK i urzędników).
      Niestety poziom obecnej "Inteligencji" jest taki, że trudno się jest
      zorganizować.
    • Gość: przekorny Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.bb.online.no 07.01.05, 19:44
      a moze wyjechala za granice?
    • Gość: Turtles Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:44
      Mam wrażenię że nasłuchałeś się Młynarskiego...
    • Gość: ExIsT Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:04
      Tak zwana większość wybiera kogo chce słuchać.
      Inteligencja musiałaby powiedzieć prawdę, a tej lud nie chce słuchać, więc Ci,
      którzy mogliby służyć za przykład siedzą w domach nie chcąc być opluwanymi w
      marnym rykoszetem w tak kiepskim towarzystwie.

      pozdr
    • Gość: Gobi Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:16
      Polska przegrała wojnę z Rosją stalinowską, dlatego polska inteligencja została
      wykorzeniona z majątków ziemskich, wyrzucona z urzędów (i polityki) oraz
      uczelni, a także pozbawiona prawa do owoców swojej pracy. Ludzie pracujący
      umysłem mają żenująco niskie płace, co obecnie zawdzięczamy nie
      zdrajcom,pachołkom Rosji tylko Mazowieckiemu i Suchockiej.
      Niesłusznie stawiasz razem Rydzyka i Leppera. Rydzyk pielęgnuje wartości
      stanowiące o tożsamości polskiej inteligencji: Bóg, Honor, Ojczyzna. Nie miejsce
      tu na dyskusję, jak mu to wychodzi i jakie ma ukryte cele ;-) Lepper to znak
      protestu przeciwko zgniliźnie wśród ludzi władzy, jego popularnośc wyrosła w
      czasie, gdy tzw. prawica starała się tylko urwać kawałek Purpury do swojej
      kieszeni, za nic mając Ojczyznę i Honor.
      Diagnoza: inteligencja polska będzie wegetować tuż nad ziemią aż do czasu
      normalności, gdy wysocy złodzieje zostaną osądzeni i osadzeni, a młodzi
      chuligani będą po prostu ze szkół wyrzucani. To - paradoksalnie - da nam Unia
      Europejska. Jest jeszcze jeden warunek - politycy muszą wychylić się ze swoich
      gabinetów i poddać się społecznej ocenie. Dlatego od lat domagam się, aby partie
      na swoich witrynach internetowych (utrzymywanych ze społecznych pieniędzy)
      powoływały fora dyskusyjne, gdzie normalny czowiek będzie mógł zadawać pytania i
      uzyskiwać odpowiedzi w sprawie aktualnych problemów i wątpliwości.
      Nie zagłosuję na PiS, PC, LPR ani UPR, ani żadną inną starą partię, dopóki
      takiego forum u siebie nie powoła do istnienia.
    • Gość: gaga do akson 1 Dlaczego zniknęła? Bo była fałszywa! IP: *.crowley.pl 07.01.05, 21:16
      To nie była inteligencja rangi jaką hitorycy przypisują tej przed 1945
      rokiem,Ta obecna była sprzedajna -patrz noblistka Wisława czy mój asystent
      marksizmu na AGH -Zagajewski, zmieniajaca barwy -patrz Mazowiecki art w WTK z
      okresu procesów Kurii Krakowskiej itd. itp.Mam ich wymienic wszystkich? Tych
      autorów "grubej kreski",przeciwników lustracji i "zoologicznego
      antykomunizmu"?? Dlatego znikneli!!!!!! Dzisiaj siedza cicho i nie maja juz
      ambicji kolejnego "doradzania" jak urzadzic IV RP.
    • Gość: na temat Typowo "polsko-inteligenckie" spojrzenie na siebie IP: 81.185.92.* 07.01.05, 22:33
      do aksona1
      przerost formy nad trescia, "kiszenie" sie w sosie wlasnym (srodowiska
      krakowskie, warszawskie itd ....), starczy poczytac Gombrowicza czy Witkacego,
      Normana Devisa by ten sielski obraz polskiej inteligencji przedstawiony w Twoim
      poscie uznac za typowe polskie chciejstwo, bo rzeczywistosc, ktorej nie umiesz
      wyjasnic maluje zupelnie inny: obecnie studenci, pracownicy "naukowi" uczelni,
      lekarze, adwokaci dorownuja liczebnie politykom na lawach oskarzonych w sadach.
      Byc moze jest silna i opiniotworcza tyle, ze opinie tego srodowiska byly i
      pozostaly glupie i oderwane od rzeczywistosci, przesiakniete przerostem
      poczucia wartosci wlasnej (vide Twoj poste).
      Co sie stalo ?
      Czesc, niewykluczone, ze tej madrej, stracilismy niepotrzebnie w Powstaniu
      Warszawski, zeby zaspokoic ambicje polityczne tej czesci, ktora wyjechala do
      Londynu. I nadal "czcimy" tych co sa za to odpowiedzialni !!!!
      A moze nic sie nie stalo tylko Twoj obraz nie jest prawdziwy.
      Ja w kazdym razie wywodzac sie z tego srodowiska nie moglem w nim odnalezc
      przez 20 lat.
      Stale zrzedzenie, ze wszystko sie im nalezy, ze winny jest zawsze ktos inny
      tylko nie my, tytulomania z "profesorskim blogoslawienstwem" buffony nic
      wiecej. Celuje w tym szczegolnie Uniwersytet Warszawski i Krakowski: mistrzowie
      wszelkiego rodzaju symulanctwa ubranego w piekne slowka.
      Ona od wiekow jest w OBLOKACH a nie na ZIEMI.
      I nikt nie wie jak ja "uziemnic"
    • Gość: kot Niesteta wyemigrowala IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.05, 22:33
    • Gość: Dudus Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:59
      Aksonie! Jeżeli w swoich rozważaniach masz na myśli UW, to prześledź proszę
      poczynania tej partii w latach 1989-1993 w kwestii choćby finansowania edukacji
      polskiej w kolejnych budżetach państwa. Rychło dojdziesz do wniosku, że UW
      powinna być uważana za partię antyinteligenką, czego skutki możemy zauważać już
      dziś. Tym działaniom min. należy tłumaczyć marginalizację polityczną tego
      środowiska.
    • Gość: Prostaczek Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.238.67.9.adsl.inetia.pl 08.01.05, 00:28
      Niestety duża jej część jest poza granicami naszego kraju, ci co pozostali
      zostali zakrzyczani przez populistycznych karierowiczów,ludzi bez zasad
      moralnych etc. Niestety tzw.inteligenccy politycy też nie są zupełnie bez winy,
      uprawiali politykę zza biurek, z dużych miast,niejednokrotnie wypowiadając się
      lekceważąco o ludziach gorzej wykształconych a to przysparzało zwolenników np.
      A.Lepperowi co to i na bazarek do kupców przyjechał i protest taksówkarzy
      poparł.Jeżeli zaś chodzi o elity kulturalne to nie jest tak źle, mamy wielu
      wspaniałych aktorów,reżyserów,pisarzy - szkopuł w tym,że do tzw.masowego
      odbiorcy trzeba mówić nieco innym jężykiem a niestety w naszym kraju nie da się
      wyżyć tylko z twórczości przez duże T. Człowieka inteligentnego tworzy
      rodzina,szkoła,teatr,powinny go też tworzyć media ale...to już inny temat.
      • Gość: Elzbieta Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 02:00
        Pozdrawiam Cie Prostaczek , masz absolutna racje
    • Gość: echtom Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:51
      Ależ to proste: w "Jeżycjadzie" Małgorzaty Musierowicz! Borejkowie nie są
      wytworem fantazji autorki, bo sama wychowałam się w kręgu kresowej inteligencji
      i poznaję te klimaty. Pozostaje pytanie, kim będą ich wnuki i prawnuki - czy
      przejmą niezłomny idealizm dziadków, czy też uznają, że trzeba się przystosować
      do nowych czasów. Sama się niepokoję o losy polskiej inteligencji - może
      przetrwa, ale raczej jako zagrożony gatunek, a nie główna siła społeczna.
      Wypowiedzi na tym forum powinny jednak wlać we mnie trochę optymizmu - składnie
      wyrażone poglądy zamiast częstego na innych forach bełkotu wskazują, że nie
      tylko lumpenproletariat korzysta z demokratycznych dobrodziejstw internetu.
    • fadeout Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 08.01.05, 01:01
      gdzie?? poszła zarabiać kasę żeby coś w tym kraju znaczyć. Zamieniła
      meblościanki pełne książek kolekcjonowanych przez lata na dobra konsumpcyjne
      np. samochody. To ona próbuje tworzyć klasę średnią
    • Gość: Franuś sprzedała się inteligencja IP: *.aster.pl 08.01.05, 01:12
      I albo gnębi inne grupy za pośrednictwem urzędów rozmaitych
      Albo podlizuje się tym którzy są bardziej bezwzględni w zdobywaniu pieniędzy, a
      przez to mają lepsze "wyniki finansowe" i mają inteligencję w kieszeni
      Albo schowała wyższe wartości głęboko w szuflady i przyjmuje wygodną,
      serwilistyczną maskę politpoprawności.
      Albo - w przypadku niepoprawnych niedobitków - jest na tyle uczciwa, że nikt
      ważny nie zechce jej poprzeć. Wtedy jej po prostu nie widać i nie słychać na
      forum publicznym. Bo po co komu uczciwy inteligent?...
    • Gość: MM Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.proxyconn.net 08.01.05, 01:28
      Moze latwiej jest zauwazyc, gdzie jej nie ma ! Moze wowczas odkryjemy, gdzie
      jest, dokad sie wycofala, gdzie sie zaszyla, gdzie sie przeistacza.
      Na pewno nie ma jej wsrod " elyt", nie ma takze wsrod " dzialaczy". Wystarczy
      spojrzec na te zawsze z siebie zadowolone geby. Bywa na wyzszych uczelniach,
      ale coraz rzadziej, jako ze ma luzny zwiazek z wyksztalceniam. Czesciej mozna
      ja spotkac w teatrach, na koncertach, na odczytach, na wystawach w Muzeach.
      Czasem zaskoczy nas na ulicy, gdy na chamska zaczepke odpowie blyskotliwie,
      czasem w kawiarni, gdy uzywa zapomnianego slowa " prosze" do kelnerki zamiast "
      niech mi pani przyniesie...". Widujemy jej zdumione spojrzenie, gdy poslowie,
      wysocy urzednicy panstwowi, nauczyciele, dziennikarze etc. oswiadczaja iz "
      pojdom,dostarczom,zapewniom,dotrzymajom, przekonajom i zrobiom wszystko, zeby w
      Polsce bylo lepiej.Inteligencja ustapi miejsca kalece i staruszkowi, bo od
      najmlodszych lat w domu slyszala o osobistej kulturze. Nie bedzie wiec
      wrzeszczec i rozpychac sie w miejscach publicznych, bo wie, ze dobre wychowanie
      zobowiazuje ja do uznania pewnych kanonow. Inteligencja ma przyjaciol podobnych
      sobie, bo ma o czy z nimi rozmawiac. Inteligencja bardzo lubi mlodych ludzi, o
      szerokich pogladach, ciekawych zycia i przezycia i czesto im pomaga.Mozna ja
      spotkac w bibliotekach i klubach dyskusyjnych. Inteligencja rzadko zajmuje sie
      ciaglym narzekaniem, choc jej sytuacja finansowa rzadko jest zadowalajaca, ale
      ona wie, ze w zyciu nie o to chodzi. Inteligencja czesto sie usmiecha,ma pogode
      ducha, nie znosi chamstwa, wulgarnosci,zlodziejstwa,bezczelnosci i glupoty. I
      dlatego wlasnie tak trudno spotkac ja dzis w zyciu publicznym.
      • Gość: Andrzej Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.kochnet.tek.pl 08.01.05, 02:32
        Ładnie napisane a diagnoza według mnie bardzo trafna.
        Pozdrowienia
        Andrzej
      • Gość: Roczna Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:15
        Na pewno nie ma jej na wśród studentów: zapijaczonych i ćpającyhc wszystko
        co "da im odlot". A to nie oni powinni reprezentować nasz kraj?
      • ton9 Re: Gdzie dzis jest inteligencja? 08.01.05, 22:58
        Trafnie napisane. Wydaje się jednak, że należałoby nieco zrewidować kryteria. Nie przywiązywałbym tak wielkiej wagi do sposobu wypowiadania - to tylko zraża do resztek "starej" inteligencji tych wrażliwych młodych ludzi, o których piszesz, przybywających z małych misteczek w celu zdobycia wykształcenia i ogłady do dużych ośrodków życia naukowego i kulturalnego. Bez tych młodych ludzi luka pokoleniowa ludzi nie zdemoralizowanych PRL-em nigdy się nie zapełni. Odstraszysz ich jedynie swoją ultrapoprawnością jezykową. Niech wyrażają się po swojemu.
    • Gość: mee... inteligencja wyjechala... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 02:18
      ...po stanie wojennym...zostaly jaruzelskie, millery , kwasniewskie i nne
      cholery, ktorzy wysmienicie sie tu czuja po okraglym stole )))...na
      wychodowanie inteligenta...takich w katyniu pomordowanych i zaraz po wojnie
      przez ub trzeba pokolen-niestety oraz co najwazniejsze wolnego demokratycznego
      kraju dbajaceg o swoich obywateli a nie o swa partie ...
      • Gość: WRO-west-end ... JASNE. PEWNIE do LONDYNU ??? IP: 195.116.86.* 08.01.05, 19:18

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2484287.html
        [...] "W tym roku polski Londyn dowiódł, że jest zaprzeczeniem tego, co w
        Owsiakowej imprezie najbardziej wartościowe. Tutaj Polacy żyją obok siebie, a
        nie ze sobą, nie mówiąc już o tym, żeby od czasu do czasu przynajmniej spróbować
        być po prostu dla siebie" [...]
      • Gość: heretyk Inteligencja jest w sutannach. Dla baranow IP: 220.237.128.* 09.01.05, 09:35
        czyli przwdziwych Polakow
      • Gość: irka Re: inteligencja wyjechala... IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 12:41
        myślisz o HODOWLI inteligentów?...
    • Gość: doctor_tarr Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: *.research.novo.dk 08.01.05, 11:26
      Inteligencja, tak jak ja - pracuje dzisiaj nie dla chwaly III RP za 1200
      PLN/miesiecznie, ale na rzecz np. Krolestwa Danii za 24 000 PLN/miesiac. I to
      nie bedac lekcewazona, ponizana i traktowana przez Rektora Akademii, Dyrektora
      Szpitala itd. jako zlo konieczne, tylko szanowana i doceniana.
    • Gość: trzezwy Zaborcy wywiezli na sybir, Niemcy wymordowali, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:59
      komunisci pozamykali w wiezieniach, zmusili do emigracji albo ich skorumpowali,
      kapitalizm ich jeszcze nie wyprodukowal! 15 lat to za malo
      • Gość: gaga do trzeżwego NIKT ICH AKTUALNIE NIE PRODUKUJE IP: *.crowley.pl 08.01.05, 12:32
        Rozejrzyj sie "trzeżwo"!
        Czy najmądrzejszy w twojej studenckiej grupie został na uczelni ?
        Czy np Wydział Prawa UG z rektorem C na czele - to inteligenci?Czy oszuści?
        Czy profesor Jaskiernia pytający SN (jako prok generalny)"Co to znaczy mieć
        wyższe wykształcenie" - to inteligent?
        Czy posłowie z dyplomem uczelni typu Łyżwiński lub profesor Iwiński - to
        inteligenci?
        Czy studentka Renata Beger - to przyszła inteligencja?
      • Gość: CezaryT TO JEST OBSESJA IP: *.adsl.tele2.no 08.01.05, 12:34
        Inteligent nie bierze udziału w wyścigu szczurów, barany!!!!!
        Bo jest na to za mądry! Ha ha ha ha ha ha ha

        Innymi słowy rzeczywiście część inteligencji z braku alternatywy popada w
        skrajności albo wysyła posty do nieba.
        Ja dla przykładu od jednej z gazet „kulturalnych „ dostałem psota takiej treści:

        TO JEST OBSESJA albo od innej PROSZĘ NIE ZARZUCAĆ MNIE PROPOZYCJAMI

        To jest obsesja, tylko, kto ją ma ja jako piszący czy ta osóbka z gazety
        kulturalnej?
        Aby nie zarzucać nikogo moją Tfu-rczością to teraz jak mam coś gotowe to
        wysyłam tekst do nieba czyli go kasuję i mam święty skopuj z pieprzonymi
        redaktorkami, to jest moje najnowsze osiągnięcie twórcze. He he he he he

        CezaryT
        • Gość: do cezarego OBSESJA = SESJA NAD RZEKĄ OB (Mrożek) IP: *.crowley.pl 08.01.05, 16:18
          Ale pan chyba jest krajowcem i "inteligentem" co wynika jasno z zawiłości i
          pokretności pańskiego rozumowania!!!!!!!
    • Gość: LUKIS inteligencja zazdrości klasie posiadającej:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 13:26
      Wielu myli pojęcie inteligencji z posiadaniem wyższego wykształcenia czy
      stopnia naukowego. Człowiek inteligentny w dzisiejszym rozumienia tego słowa to
      osoba mająca formalnie stoswne wykształcenie i to coś czego wielu ludziom
      brakuje a uważają się za inteligencję. To coś to postrzeganie przez innych
      ludzi, którzy jak cię widzą tak cię piszą. Ważna jest także własna autokreacja
      inteligenta i to są dwa podstawowe czynniki o których wiele już napisano. A tak
      naprawdę inteligentom chodzi o to żeby ich nie wrzucać w ramach stratyfikacji
      społecznej do jednego worka z klasą posiadającą, która kreuje się wg nowych ram
      zróżnicowania społecznego na najwyższej drabinie struktury społecznej.


      :-) socjolog
      • Gość: CezaryT Re: inteligencja zazdrości klasie posiadającej:-) IP: *.adsl.tele2.no 08.01.05, 13:45
        Głową muru nie przebijesz, no chyba, że jesteś baranem!
        he he he

        CezaryT
        • Gość: mee... co to znaczy klasa posiadajaca w polsce ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 13:58
          ...czy to nie przypadkiem ci co przesladowali inteligencje ...a teraz
          wymyslaja sobie herby )))
      • Gość: do LUKISA Zupełnie pan nie zrozumiał ! IP: *.crowley.pl 08.01.05, 16:14
        Nie piszemy na tym forum o inteligencji rozumianej jako cecha osobnicza typu:
        odwaga,tolerancja itd.
        • Gość: mee... Re: Zupełnie pan nie zrozumiał ! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 16:40
          ...acha ))) tzn piszecie o pol inteligentach...czy tak mam to rozumiec...bo
          to ,ze ktos ustapi miejsce starszej osobie w srodkach komunikacji miejskiej
          jeszcze nie swiadczy o inteligencji...a swiadzczy raczej o dobrym wychowaniu )))
          • Gość: do mee Przenies już kompa z obory do domu IP: *.crowley.pl 08.01.05, 16:48
            • Gość: mee... chyba na salony...bo co to znaczy obora ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 16:51
              ...czy to nie przypadkiem skad wziela sie inteligencja inaczej
              czytaj ...inteligencja czerwona... )))
              • Gość: do mee Nie istnieje inteligencja czerwona IP: *.crowley.pl 08.01.05, 17:01
                Należenie do tej kasty, dzisiaj juz w nastepnych miotach zmutowanej
                genetycznie,wyklucza zaliczenie takiego osobnika do inteligenta wg definicji
                ogólnej.
                • Gość: mee... Re: Nie istnieje inteligencja czerwona IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 17:10
                  ...wlasnie )))a z kim mam przyjemnosc jezeli moge sie zapytac )))...jednak
                  musisz wziasc pod uwage ,ze taka w przewazajacej wiekszosci...kszlujaca
                  dzisiejsze poglady w kraju...jest tzw inteligencja dzisiejsza
                  polska...konfidencja, namowa do kradziezy pierwszego miliona, liczne afery na
                  kozysc obcego...a na niekozysc polski...i ksztaltowanie opinii przez naczelnych
                  czytaj opinii ludu...mysmy juz dawno o tym zapomieli...o co panu chodzi )))
                  • Gość: do mee Odpowiadam na pytania IP: *.crowley.pl 08.01.05, 17:27
                    1. masz do czynienia z zawodowym historykiem
                    2. Cechy dzisiejszej inteligencji które wymieniłes to własnie cześc czerwonej
                    gangreny -inteligencji zmutowanej genetycznie.
                    • Gość: mee... Re: Odpowiadam na pytania IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 17:32
                      ...wiec nalezy zalowac ,ze wiedza o tej...gangrenie... jest tak w dzisiejszej
                      polsce skromna...bron boze ja tu nikogo nie osadzam...)))
        • Gość: CezaryT Re: Zupełnie pan nie zrozumiał ! IP: 193.217.169.* 08.01.05, 16:47
          Gnojowisko w głowie!
          To kolega ma na myśli cwaniaczka o wysokiej sprawności intelektualnej, dla
          którego wyrok sądu to farsa, a kłamstwo jest określane mianem innej prawdy.
          Czyli wszystko na sprzedaż i śmierć frajerom!

          Takie cechy charakteru jak odwaga, męstwo, bezkompromisowość, twarde stanie na
          fundamencie wartości etyki, moralności i niezachwianie w ich trwaniu są wyrazem
          i atrybutem inteligenta!

          CezaryT
          • Gość: do Cezarego Poczytaj:J.Trznadel "Hańba domowa"! IP: *.crowley.pl 08.01.05, 16:57
            Czyli prawie wszystko o "naszej" inteligencji!Wymienione przez ciebie cechy
            osobnicze-nie sa niestety atrybutem inteligenta!! I nie wpadaj w obsesje bo juz
            ci podałem jej definicję: obsesja= sesja nad rzeka OB. Wielcy intelektualiści
            tego swiata-nie posiadali ani jednej z wymienionych przez ciebie zalet( polecam
            ksiązke "intelektualiści") a wrecz przeciwnie wiekszość z nich w zyciu
            prywatnym i społecznym to były zwykłe szuje!
            • Gość: CezaryT No np.: taki Kant to byl menel ? Czyz nie ! IP: 193.217.169.* 08.01.05, 17:18
              • Gość: do Cezarego A znalazłeś w tej książce Kanta? IP: *.crowley.pl 08.01.05, 17:21
                Wyraznie napisałem "wiekszość"!!
                • Gość: mee... Immanuel..cos niecos wywarl ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 17:27
                  ...cywilizacja tego nie zabrania...tak jak to robila... inteligencja
                  czerwona... w polsce...oni wszystkiego zabraniali i ciagle zabraniaja ...z
                  gebami pelnymi wazeliny...o demokracji wlasnie)))
            • Gość: CezaryT Czyli prostytucja myslowa! IP: 193.217.169.* 08.01.05, 17:44
    • Gość: steńczyk Re: Premiowanie miernoty , bierności i posłuszeńst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 17:27
      Zapożyczyłem sobie ciekawy głos w dyskusji na innym forum.
      Poczytajcie sobie.

      Premiowanie miernoty , bierności i posłuszeństwa wykształciło dzisiejszą
      polską ćwierćinteligencję.

      O jakiej inteligencji Panowie mówą? O tej, która lansowana bezustannie przez
      media nosi miano " inteligencji opiniotwórczej"? Proszę zadać sobie troche
      trudu i odpowiedzieć na pytanie- czego oczekuje każde/ bez wyjatku/
      społeczeństwo od inteligencji?
      Szukajac odpowiedzi na tak postawione pytanie, proszę spojrzec w przeszłość i
      porównać dzialania inteligencji podczas zaborów/ XIX w./, w okresie
      międzywojennym i tej " inteligencji samokreujacej się" po roku 1945. Bo od
      inteligencji oczekujemy przede wszystkim wzorców zachowań, pomocy w dokonywaniu
      wyborów a przede wszystkim jasno przekazanej informacji o korzyściach i
      zagrozeniach płynacych z otaczajacej nas rzeczywistości. Jesli przed wojna
      profesor uczelni zajmował stanowisko w jakieś sprawie, to bylo to głęboko
      przemyslane i nie realizowało żadnego zamówienia politycznego. Dziś, ta tak
      zwana " inteligencja opiniotwórcza" jest armią kondotierów do wynajecia- kto
      płaci, otrzymuje to czego chce. A prawda? Kto by sie tym przejmował. Proszę
      zwazyc, że najbardziej widoczna obecnie grupa inteligencji opiniotwórczej
      skupiona woków GW i takze Res Publiki nie zmieniła swojego postepowania od 1945
      roku. Tak jak i wtedy, tak i dzis manipuluje społeczeństwem w imie swoich
      korzyści. Wtedy legitymizowała władzę komunitów, teraz inny nieco totalitaryzm,
      zwany dla odmiany globalizmem/ prosze sobie sprawdzic etymologie słów TOTUS i
      GLOBO/. W niedawnej w koncu przeszłosci, kiedy nastroje społeczne dochodziły do
      wrzenia grupa tejze " inteligencji" przechodziła do opozycji, by po zmianach
      natychmiast przystapic z zapałem do...legitymizowania nowej- starej
      władzy.Jedyne, co spędzało i spędza dzisiejszej " inteligencji opiniotwórczej"
      sen z powiek, to obawa o własne przywileje.Jest to warstwa społeczna
      pasozytujaca na społeczeństwie i kłamiąca.Ulega aktualnym modom- była moda na
      socjalizm, oni byli w awangardzie, przyszła moda na III Świat- oni także, moda
      na trockistowskie idee/ J.P.Sartre/ oni takze brali w tym udział, nadeszła moda
      na holocaust i "kramiki" z cierpieniami przodków- oni legitymizowali handel
      pamięcią. Teraz nadeszła moda na homoseksualizm i tolerancję, odmieniaja to we
      wszystkich przypadkach, zważając, by kolega nie napisał aby wiecej od nich.
      Gdzie w tych wszystkich dzialaniach jest refleksja nad stanem społeczeństwa,
      nad oczekiwaniami społeczeństwa? Nie ma, to nie jest na topie, nie daje kasy,
      pozycji. A prawda? Jej poszukiwanie? Bo co, jeśli jest jakaś prawda to tym
      gorzej dla niej. Zakrzyczymy, zatupiemy, zbesztamy zwyzywamy i...przygotujemy
      ulegle, bezwolne i bierne społeczeństwo.Bo tylko takie społeczeństwo daje
      gwarancje dla ich bytu i przyszłości ich dzieci. Tak było w 1945. 56, 68, teraz
      dzieci tamtych przygotowuja grunt dla wnuków " inteligencji" powojennej.
      Słowem, inteligencja zeszła na psy. Nie cała, ale ci, którzy maja coś
      rzeczywiście do powiedzenia maja małe szanse. Przykład Herberta jest tu
      wymownym przykładem, a nawet po jego smiefrci kundle w rodzaju rozsiewały
      plotki o chorobie psychicznej poety.Bo co, bo nazwał w filmie " Obywatel poeta"
      dzisiejszego guru klamliwej inteligencji, Michnika " manipulantem i oszustem
      intelektualnym". No to po smierci red. " pryncypialnie" nie mogacemu sie
      bronic poecie przywalił.Niech ma.Zawsze znajdą się gamonie, a tych jest
      zdecydowana większośc, którzy to kupia i będą pewni, ze są nowocześni, oczytani
      i maja swoje....poglady.Naiwni.




      • Gość: gaga do steńczyka MA PAN CAŁKOWITĄ RACJĘ IP: *.crowley.pl 08.01.05, 17:32
        Rozwija i dokumentuje ten temat Urbankowski "Czerwona Msza"
        Pozdrawiam pana!
        • Gość: STEŃCZYK Re: RACJA W POLSCE NIE OPŁACA SIĘ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 17:37
          Racja w Polsce chyba jeszcze nigdy nie opłacała się. Pozostawała tlko pewna
          dzika satysfakcja z niezależności i wolności od KORYTA
          Zdrowia życzę!
          • Gość: CezaryT Polecam : Cywilizacja na lawie oskarzonych IDEE LK IP: 193.217.169.* 08.01.05, 17:48
            • Gość: mee... Polecam : wlasna glowe i sluchanie wlasnej duszy IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 18:02
              dla poczatkujacych...bo to jest twoja wlasnosc- to jestes ty , ktora probuja
              ci zabrac-czy juz udanie...zabrac w imie wyszosci spoleczenstwa nad jednostka -
              spoleczenstwa socjalistycznego...a pozniej przyjdzie czas na czytanie...bo
              przeciez ksiazek nie brakuje...pozatym polecam przyjzec sie trawie zielonej
              przed blokiem i spojzec czasem w niebo )))
              • Gość: CezaryT Re: Polecam : wlasna glowe i sluchanie wlasnej d IP: 193.217.169.* 08.01.05, 18:34
                Racja, racja.
                • Gość: CezaryT Niebo jest błękitne IP: 193.217.169.* 08.01.05, 18:38
                  Niebo jest błękitne

                  Właśnie tak jest w niebie

                  Goń czarta z piekieł, pijawkę naszej słabości
                  Bo w niebie diabelskie zło nigdy nie zagości
                  Tak dusze czyste nie skażone czartowskim złem
                  Do nieba bieżą duszki, górą ponad piekłem

                  W niebie moi kochani jest słodko i wspaniale
                  Dusza w niebie bytuje błogo nie ospale
                  Pierwej, gdy do nieba wiedziony przybędziesz
                  Usłyszysz błogą ciszę nim w niebie usiędziesz

                  Cisza ta jest absolutna bez gwaru sporów
                  Bez gonitwy pogoni bez wyścigowych torów
                  W niebie nikt za niczym materialnym nie biega
                  Tam nie ma, choć jednego diabelskiego szpiega

                  Piękne i wspaniałe są nasze dusze w niebie
                  Tak spoglądają z góry ku naszej potrzebie
                  W niebie dusza drugą duszę silnie szanuje
                  W niebie nad duszami Jezus Chrystus Panuje

                  Wszystkie dusze o sobie myślą tylko dobrze
                  W miłości do bliźniego żadna się nie oprze
                  Każda dusza wrażliwa jest, we wnętrzu bezmiar
                  Wszelka dusza jest pozytywem morza bez kar

                  Brak krzyków podniesionego ostrego głosu
                  Bo wszędzie wspaniała atmosfera patosu
                  Nikt Tobie nic złego nie mówi i nie życzy
                  Zupełnie nikt na ciebie w niebie nie zakrzyczy

                  W niebie jeden drugiemu piórka nie wypomni
                  Rysy na ugodzonym honorze nie wspomni
                  Każda dusza prawi słodką mową miłości
                  Nikt nikomu żadnej materii nie zazdrości

                  Przekleństwa nawet najmniejszego nie usłyszysz
                  Przykrością czy zmartwieniem w niebie nie zadyszysz
                  Wszystko wszystkim zrazu dusza ma przebaczone
                  Nikt i nic krzywdą za duszę jest naznaczone

                  Każda dusza drugiej duszy w niebie pomaga
                  Choć sama dusza w materii jest całkiem naga
                  Każdy działa dla drugiego wielkiej korzyści
                  Dla Pana tańczą, śpiewają, tworzą artyści

                  Każda dusza pragnie dla ciebie tego samego
                  Tak jakby miała czynić to dla siebie samego
                  Wszystkie dusze pośpieszą z radą lub pomocą
                  Wesprą sercem, pociechą lub modlitwy mocą

                  Dusza uprawia skromne niebiańskie poletko
                  Brak nadmiaru pracy, a wszystkim bywa lekko
                  Każdy pracuje dobrze i bez lenistwa grzechu
                  Lecz nie natęża skromnego płuca wydechu

                  Z owoców twojej pracy korzystają inni
                  Którzy są całkowicie temu nie niewinni
                  Dusze pomagają na ziemi także biednym
                  Pomagają też nieprzyjaciołom i wrednym

                  Wszystkie dusze w niebie pomodlą się za ciebie
                  Za tych wszystkich na ziemi, a i za tych w niebie
                  Modlą dusze czyśćcowe by nie były same
                  Modlą się za dusze przez diabła opętane


                  Cezary Trąbski
                  14/12/04




                  • Gość: mee... wiec moze troche ...piekla- fragmet ))) IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.01.05, 18:44
                    Lata 1986-89 to okres dochodzenia do porozumienia Okrągłego Stołu. Adam Michnik
                    ostatnio podkreślił na konferencji w Warszawie, że on odegrał zasadniczą rolę w
                    tym kompromisie. Jaka była wtedy w ogóle rola osób z tego kręgu co Michnik?
                    - Strona rządowa na początku nie godziła się na Kuronia i Michnika, ale ja
                    powiedziałem, że nie będzie mi ona narzucać, kogo mam sobie dobierać i przez
                    ten spór obrady Okrągłego Stołu mogły być zerwane. Natomiast później przy
                    montowaniu rządu to oni, jak wiadomo, odegrali znaczącą rolę i jak się okazało,
                    bardzo szybko znaleźli wspólny język z Rakowskim i jego kręgiem osób.

                    - Jest rok 1989 - Jaruzelski zostaje prezydentem. Czy musiał?
                    - Musiał. Zastosowałem ich metodę: dziel i rządź. Wtedy przeliczyłem sobie
                    wszystkie za i przeciw i stwierdziłem: nie da rady, nie przeżyjemy, trzeba się
                    zgodzić, z płaczem, ale zgodzić. Musimy poczekać; a kiedy nadarzyła się okazja,
                    sam go strąciłem.

                    - A dlaczego stał się Pan oponentem Mazowieckiego po powołaniu przez niego
                    rządu?
                    - Dlatego, że Mazowiecki, Geremek i jego koledzy wyłamali się z moich planów
                    strącenia Jaruzelskiego i przejęcia resortów siłowych, MSW i MON.
                    Przeprowadziłem z nimi wtedy taką ważną rozmowę u biskupa Gocłowskiego i oni po
                    raz pierwszy mi odmówili poparcia. Już wtedy posmakowali władzy i uważali, że
                    wystarczą te wpływy w państwie, które osiągnęła ekipa Mazowieckiego. Dlatego
                    postanowiłem przyspieszyć i strącić Jaruzelskiego.

                    - Jest rok 1991. Jest Pan prezydentem, za Panem stoją te partie i organizacje,
                    które przyczyniły się do Pana zwycięstwa, m.in. Solidarność oraz Porozumienie
                    Centrum i oczekują na zmianę dotychczasowej polityki, rozwiązanie sejmu
                    kontraktowego. Jednak jeden z pierwszych ruchów, jakie Pan robi w Belwederze -
                    to dzwoni Pan do Bronisława Geremka i proponuje współpracę. Dlaczego taka
                    niekonsekwencja?
                    - Zadzwoniłem do Geremka, bo chciałem mieć do współpracy całą grupę
                    Mazowieckiego, bo wtedy tak naprawdę nie miałem żadnego zaplecza oprócz
                    sprawdzonych w walce i głośnych braci Kaczyńskich.

                    - Rok 1993 - rozwiązuje Pan sejm. Komuniści biorą władzę, co Pan zresztą
                    przepowiedział. Jakimi kalkulacjami Pan się wtedy kierował?
                    - Zanim rozwiązałem, spotkałem się ze wszystkimi największymi tuzami partii i
                    powiedziałem: panowie, żeby było jasne, jeśli nie zbudujecie większości,
                    rozwiążę sejm. Nie było reakcji i mówię do nich: panowie, przegramy wszyscy...

                    -... ale Pan wiedział już, jakie będą konsekwencje rozwiązania sejmu?
                    - Tak.

                    - I dlaczego Pan to zrobił?
                    - Bo nie miałem wyboru. Gorsze rozwiązanie jest lepsze niż żadne. Inaczej
                    wszystko mogło się stać, nawet jakaś wojna domowa.

                    - A czy Pan po latach nie żałuje tego ruchu, bo to był moment przełomowy? Wtedy
                    SLD dochodzi do władzy i już z 4-letnią przerwą ma ją do dziś?
                    - Powrót spadkobierców komunizmu musiał nastąpić. To był koszt bolesnych zmian.
                    Rozumowałem tak: dobrze, jak te doświadczenia z władzą postkomuny mamy
                    wcześniej, póki ludzie jeszcze się nie boją, bo jak przeciągnę sprawowanie
                    władzy z takimi ludźmi jak do tej pory, to społeczeństwo jeszcze bardziej
                    będzie zdegustowane i trudniej będzie się podnieść.

                    - Rok 1997: Solidarność tworzy AWS, 4 lata później nie ma jej już w sejmie.
                    Jaki został popełniony błąd?
                    - Od początku było jasne, że nie wolno było brać związkowi władzy wykonawczej,
                    mówiłem to na zjeździe Solidarności i na innych spotkaniach związkowych.
                    Krzaklewski mnie nie posłuchał.

                    - Ojciec Święty w ubiegłym roku podczas pielgrzymki Solidarności do Watykanu
                    powiedział o ogromnych problemach społecznych, które nękają Polskę i że rola
                    związku zawodowego Solidarność jest nadal ważna. Jak Pan widzi teraz rolę
                    Solidarności, po blisko 25 latach od jej powstania?
                    - Solidarność miała 3 rozdziały. Najważniejszy był pierwszy w latach 1980-81, a
                    później to już było tylko inicjowanie przemian i ich pilnowanie. Należało
                    zwinąć sztandary, iść pod innym szyldem, a sztandar Solidarności zachować, by
                    podnieść go w momentach kryzysu. Jesteśmy więźniami zwycięstw z przeszłości,
                    ale dziś związek nie może bezpośrednio brać się za politykę, może podkreślać
                    tylko swoje sympatie, bo jego podstawowe zadanie to pilnowanie interesu ludzi
                    pracy, tak jak powiedział Ojciec Święty - i nic więcej.



                    • Gość: CezaryT Re: wiec moze troche ...piekla- fragmet ))) IP: 193.217.169.* 08.01.05, 19:44
                      Z Rocki Santero do Tamadi

                      Byłem w ziemskim głębokim afrykańskim piekle
                      Tam bytują ludzie w dziczy jak hieny wściekłe
                      Widziałem na Rocki Santero ludzką nędzę
                      Tumult i gwar kurzu, wrzaski i ja tam pędzę

                      Zaduch i ścisk potu, wiele ludzkich tęgich ciał
                      Zmielone emocje w Luandzie i ziemski miał
                      Z mą dzielną załogą statku Victory z Ghany
                      W Rocki Santero przez biedę byłem gnany

                      Pełne worki wypchane papierem pieniędzy
                      Setki gał pożądania, wygląda z dna nędzy
                      Jakikolwiek mój ruch, powieki jedno mgnienie
                      Niewidzialne duchy pragnienia patrzą w cienie

                      Wyrwą Tobie oko, język, każdą część ciała
                      Dla jednego papierka, to wielka tam chwała
                      Jeśli pragniesz zobaczyć istne ziemskie piekło
                      Jedź do Konga, z Zairu bardzo wielu uciekło

                      Płynąłem raz rzeką Kongo bez mapy z locją
                      Załadowany dżetem z jedyną mą opcją
                      Do portu Tamadi pod prąd nadludzkiej wody
                      Stanąłem ponownie z wszechpotęgą w zawody

                      W mej załodze obudziła się wielka trwoga
                      W afrykańskich sercach nie było Pana Boga
                      Gdy tak trwali w ciągłym przerażeniu i lęku
                      Cicho krzyknęli matowym głosem bez dźwięku

                      Jedź, twój statek opuszczamy, my wysiadamy
                      Bo przez czarta porwać się do piekieł nie damy
                      Z Konga czarownika jedna klątwa i klęska
                      Załoga nie jest już duchem silna i męska

                      Dowódca nazywany jest pierwszym po Bogu
                      Bo siła jego wypływa z boskiego rogu
                      Tak przerażonej mej załodze oświadczyłem
                      Ja nigdy w żadnym strachu lub lęku nie żyłem

                      Nie ma innego boga nad mojego Boga
                      I dlatego nie załamie mnie żadna trwoga
                      Pan Bóg w niebiosach nie lęka się czarownika
                      Z tego to bardzo prosty wniosek Wam wynika

                      Módlcie się kochani raz z rana, raz z wieczora
                      Waszej duszy nie potrzeba innego doktora
                      Jedyny piśmienny bosman, on czyta słowo
                      Już widzę ten cud, załoga rośnie mi zdrowo

                      CezaryT
                      16/12/04
                    • Gość: na temat JESZCZE JEDEN NIEOMYLNY-szkoda mitu IP: 81.185.90.* 09.01.05, 11:58
                      • Gość: CezaryT Re: JESZCZE JEDEN NIEOMYLNY-szkoda mitu IP: *.adsl.tele2.no 09.01.05, 16:52
                        W tej rzeczywistości realnej, z którą ja się zmagam od lat nie przeżyłbyś
                        miesiąca, a po trzech miesiącach byłbyś psychiczną szmatą tak jak i wielu
                        innych cwaniaków, którym się wydawało, że to takie łatwe. Czasami się lituję i
                        takich mentalnych opuchlaków wysyłam pierwsza rurą do domu, na ich własny koszt
                        oczywiście. ha ha ha ha ha ha he he he hi h ih ih ih ih

                        CezaryT
    • Gość: polinteligent Re: Gdzie dzis jest inteligencja? IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 08.01.05, 18:17
      Inteligencja jest cecha wrodzona, kultura (zdobywana poprzez wyksztalcenie)
      jest cecha nabyta. Mozna byc kulturalnym, a nie zbyt inteligentnym i na odwrot,
      ale te obydwie cechy sie uzupelniaja.
      Ja mysle, ze polskiej inteligencji pozostalo malo. Zabory, II wojna, komuna no
      a reszta po wojnie wyjechala za granice. Czego szukac dzisiaj w kraju.
      Ale na szczescie mamy zdolna inteligentna mlodziez.
      • Gość: dp pliteligenta Zwłaszcza Wszechpolska!!!! IP: *.crowley.pl 08.01.05, 18:37
        • Gość: Jacek Re: Zwłaszcza Wszechpolska!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:24
          A co masz do nich ? Oni maja swoje ideały, chodzi im o coś więcej niż szmal. Szkoda wprawdzie, że ich pomysł na Polskę doskonale by się sprawdził na początku XX a nie XXI wieku. Ale przynajmniej są patriotami w przeciwieństwie do środowika postkomunistów i Gazety Wyborczej - co w sumie na jedno wychodzi.
          • gaudencja Re: Zwłaszcza Wszechpolska!!!! 09.01.05, 16:25
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > A co masz do nich ? Oni maja swoje ideały, chodzi im o coś więcej niż szmal.

            :DDD Dawno się tak nie ubawiłam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka