kataryna.kataryna 31.01.05, 21:00 Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basia.basia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 21:08 kataryna.kataryna napisała: > Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. O tak! Gauden wyrzucił tego wstrętnego Wildsteina. Wielkie święto w GW:(((( I o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 21:11 Zapytam, tak ni z gruchy ni z pietruchy, jako niezorientowany: a co jest z postawą GW w tej sprawie nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gargamel Lepiej nie pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:13 Bo zaraz ci te baby jakąś kolejnę teorię spiskową wywalą. Możecie kobietki założyć teraz "związek wdów" po red. Bronsteinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarny ;-) Re: Lepiej nie pytaj IP: *.access.telenet.be 31.01.05, 21:23 Dziwne, ze te kobitki na "Rzepe" ;) nie pomstuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 21:19 To, ze dziennikarz nigdy w mysl zasady "kruk krukowi oka nie wykole" nie atakuje kolegi po fachu. Musial byc bardzo wazny powod, by pismaki zlamaly zawodowa solidarnosc. Tym powodem jest moim zdaniem wysokie stezenie konfidentury w redakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 21:46 Gość portalu: michal napisał(a): > To, ze dziennikarz nigdy w mysl zasady "kruk krukowi oka nie wykole" nie > atakuje kolegi po fachu. Musial byc bardzo wazny powod, by pismaki zlamaly > zawodowa solidarnosc. Tym powodem jest moim zdaniem wysokie stezenie > konfidentury w redakcji. Przekonamy się wkrótce. Gazeta wygrała bitwę ale obawiam się, że wojna jest przegrana już dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 01:22 Tak, kataryna. Masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 21:50 A więc pan Wildstein zachował się w porządku, a dziennikarze z GW się go czepili ze względów politycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 22:05 Wildstein zachowal sie tak jak sie zachowal. Jedni mowia, ze w porzadku, a inni ze nie w porzadku. Dziwne w tej sprawie jest to, ze ponad tydzien po "przecieku" z IPN listy z nazwiskami ludzi, ktorymi interesowala sie SB w GW rozpoczeto odsadzac W. od czci i wiary jako zlodzieja itp. Kazdy dziecko zas wie, ze dziennikarze w rozny sposob zdobywaja nawet tajne materialy i poczytuja to sobie za powod do dumy. Nasuwa sie wniosek, ze nie sama metoda dzialania spowodowala wsciekly atak GW, ale zawartosc wyniesionej listy. Na liscie tej znajduja sie miedzy innymi nazwiska TW SB. Zatem nie jest pozbawione podstaw przypuszczenie, ze GW atakuje Wildsteina dlatego, bo ten chcial ujawnic te nazwiska, w tym nazwiska dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 00:06 1. Nie można uznawać oceny postępowania Wildsteina za sprawę drugorzędną. 2. Faktycznie GW zachowała się nietypowo. Przyczyna zapewne leży w ich stos. do lustracji, ale nie mnie sądzić jaka jest przyczyna takiego a nie innego ich stosunku do wyżej wymienionej. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 00:09 humbak napisał: > 1. Nie można uznawać oceny postępowania Wildsteina za sprawę drugorzędną. Nadal nie rozumiem na czym polegała jego zbrodnia. > 2. Faktycznie GW zachowała się nietypowo. Przyczyna zapewne leży w ich stos. do > lustracji, ale nie mnie sądzić jaka jest przyczyna takiego a nie innego ich st > osunku do wyżej wymienionej. A dlaczego nie można sądzić o stosunku GW do czegoś, a GW może swobodnie sądzić o motywach i intencjach Wildsteina? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 01:22 1. No... gdyby te dane miały być ogólno dostępne, to penie takie by były. 2. Nie nadinterpretuj tego co napisałem. Ja po prostu dysponuje za małą wiedzą na ten temat. Jeśli uważasz, że Twoja jest wystarczająca, proszę bardzo, droga wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 00:29 >1. Nie można uznawać oceny postępowania Wildsteina za sprawę drugorzędną. Jeszcze raz - chodzi o to, ze "ocena" GW nie wynikala z przeslanek moralnych, tylko z checi przywalenia nielubianemu czlowiekowi. Jest roznica pomiedzy napisaniem dajmy na to: " pan taki a taki postapil niewlasciwie dajac dziennikarzom CD z lista IPN, bo chociaz lista i tak jest dla dziennikarzy w zasadzie jawna, to istnieje ryzyko, ze wpadnie w niepowolane rece" a napisaniem "Barbarzynstwo Wildsteina", "Ubecka lista krazy po Polsce", prawda? > 2. Faktycznie GW zachowała się nietypowo. Przyczyna zapewne leży w ich stos. do > lustracji, ale nie mnie sądzić jaka jest przyczyna takiego a nie innego ich st > osunku do wyżej wymienionej. GW zachowala sie zarazem typowo i nietypowo. Nietypowo - organizujac nagonke na dziennikarza. Typowo - broniac prob dostepu do akt TW SB. GW przedklada spokojny sen TW SB nad solidarnosc zawodowa (podkreslam - niezwykle silna wsrod pismakow). Jaki wniosek sie nasuwa?... - "konfidenci sa wsrod was". Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 01:25 1. Zgadzam się. Ja po prostu stwierdzam, że jego czyn też podlegać powinien ocenie. Nic ponad to. 2.Jak już napisałem. Nie mnie sądzić, czy GW boi się o "swoich" konfidentópw, czy też po prostu są bardzo zatwardziali w obronie swojej idei. Odpowiedz Link Zgłoś
sanctum.officium Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 21:14 Ja od jutra poprzestane na internetowym wydaniu rzeczypospolitej. W kiosku bede juz tylko prosil o Najwyzszy Czas. Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 01:25 Ja po odważnym czynie red Wildsteina zamówiłam prenumeratę RzePy od 1 lutego. Ale od 1 marca zaprzestaję, jak dowiedziałam, sie że red nacz Rzepy Gauden też jest kanalią... Odpowiedz Link Zgłoś
wartburg4 usual suspects 31.01.05, 22:01 basia.basia napisała: > kataryna.kataryna napisała: > > > Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. > > O tak! Gauden wyrzucił tego wstrętnego Wildsteina. > Wielkie święto w GW:(((( > > I o to chodziło. Przynajmniej wiemy, kim jest Gauden i kto stoi za tym luminarzem polskiego dziennikarstwa. Teraz kolej przyjdzie na Tyma, Rybińskiego, Łukasiewicza i innych usual suspects. Na bruk z nimi. Miller tak się przymierzał do Rzepy, tak łapska swoje po nią wyciągał i patrzcie - dopiął swego. Nawet w pozycji leżącej ma przewagę. Ile ma jeszcze asów w rękawie ten gangster z Żyrardowa? Żakowski, Czuchnowicz, Gauden i kto jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak.babcie.kocham Katarynie gratulujemy trzeźwej oceny sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:15 Piłeś, nie jedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Zemsta konfidentow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 21:16 Atak szemranych autorytetow odniosl skutek. GW zawsze broniaca slusznie czy nie dziennikarzy tym razem wbrew regulom stanela przeciwko Wildsteinowi, dolaczyly do niej inne media. Stopien infiltracji tego srodowiska przez SB musial byc bardzo wysoki, skoro zdecydowano sie poswiecic dziennikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja teraz już wiecie kto rządzi mediami w Polsce 31.01.05, 21:39 Michnik! jeśli mu sie coś nie spodoba lecą łby w konkurencyjnych redakcjach..to jets naprawdę przerażajaca konstatacja bowiem to swiadczy ze najwazniejsze tytuły prasowe są w rekach jednego czlowieka lewackiego doktrynera i ideologa... tak więc ten wspólny atak na Radio Maryja to nie był przypadek..to kolejny dowód na to że media w Polsce nie sa pluralistyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czur-czur-ra! cóż, bywa IP: *.elpos.net / *.elpos.net 31.01.05, 21:42 Tak, oszołom, macie z Kataryną rację. Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia Re: cóż, bywa 01.02.05, 01:27 Czur-czur-ra, ty kanalio zarejestruj sie to odpowiadaj. Tchórzu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boża krówka Uwierzę w te brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:50 Jak Michnik wywali Rydzyka z Radia Maryja Adaś, trzymamy kciuki:) Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia Re: Uwierzę w te brednie 01.02.05, 01:28 Drugi anonimowy tchórz, "boża krówka". Co, sam byłeś czy ktoś z rodziny, spocony tchórzu!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boża krówka Re: Uwierzę w te brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 07:47 Z rodziny, ale ciężko poszkodowanych, pani inkwizytor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już jest lista tych co podpisali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20081879&a=20083278 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.chello.pl 31.01.05, 21:46 Czy mi sie zdaje, czy admin przeniosl watek "Wildstein odchodzi.....". Coraz lepiej ! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.chello.pl 31.01.05, 21:55 Tak, sprawdzilam - watek: <Bronisław Wildstein odchodzi z "Rzeczpospolitej" > przeniesiony na watek, na korym trzeba sie logowac. No brawo Wybiorcza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.chello.pl 31.01.05, 21:53 Wildstein w Pulsie. Terax!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesołek Kataryno, Izobelloizo,basiubasiu IP: *.lublin.mm.pl 31.01.05, 21:55 a co wam tak kopary opadły? Oj i pewnie Rzepa juz też do dupy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAN, Re: Kataryno, Izobelloizo,basiubasiu IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 31.01.05, 23:31 Jeszcze bardziej im miny posmutnieją jak poleci rybiński. Nie wyobrazam sobie solidnej gazety z takim nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kataryno, Izobelloizo,basiubasiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:27 A co my mamy w Krakowie powiedzieć? Toż on jest w każdym piątkowym wydaniu naszego Dziennika Jurajskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap akcja szeroko zakrojona 31.01.05, 22:25 Wczoraj wieczorem ok. 23 na regionalnej trojce byl wywiad Toranskiej z Friszke. Jakas retransmisja, nie wiem z ktorego roku czy miesiaca. Toranska ze 3 razy pytala sie o 'cynicznych' politykow, co chca wykorzystac lustracje do wlasnych celow, Friszke byl bardziej umiarkowany. Zareagowal mocniej sprzeciwem dopiero,gdy dotknieto jego dziedziny - dziennikarka prztoczyla Kiszczaka: ze trzebaby wywiezc te teczki na pole i spalic. Dopiero to go ruszylo,hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U_Bolt Re: na szczescie .... IP: *.pool80180.interbusiness.it 31.01.05, 23:17 nas, t.zn. prawdziwych milosnikow wloskiej opery wieczorny rozstroj nerwow u Kataryny ani tez jakiekolwiek listy Wildsteina nic nie obchodza......... Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 23:20 Wyszło na to, że Stanisław Remuszko ma rację. Gazeta Wyborcza steruje mediami. Czyli mamy MEDIA WOLNE WOLNOŚCIĄ GW. A swoją drogą sprawa Remuszki i Wildsteina, rzuca światło na aferę Rywina i utwierdza w przekonaniu, że GTW, to GTW, a cały problem był po stronie Agory, która grała Rywinem na rzecz swojej władzy w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 23:26 kataryna.kataryna napisała: > Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. Przykro to stwierdzic, ale tak to wyglada niestety. BW stal sie dzis wieczorem ofiara "pewnych sil" i nie bedzie od rzeczy zastanowic sie, czy jego pozycja w teczkowej awanturze w ten sposob sie nie wzmocnila. Pamietajac oczywiscie, ze stracil tube w postaci Rzepy. Ale pewnie szybka zyska jakas nowa. Jesli mozna to ja bym chcial przy okazji zapytac, czy BW nie zdradzil sie ze "swoja" lista w Przeswietleniu, jeszcze przed publikacja Gazety? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 31.01.05, 23:32 bryt.bryt napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. > > Przykro to stwierdzic, ale tak to wyglada niestety. BW stal sie dzis wieczorem > ofiara "pewnych sil" i nie bedzie od rzeczy zastanowic sie, czy jego pozycja w > teczkowej awanturze w ten sposob sie nie wzmocnila. Pamietajac oczywiscie, ze > stracil tube w postaci Rzepy. Ale pewnie szybka zyska jakas nowa. Jasne, że znajdzie. > Jesli mozna to ja bym chcial przy okazji zapytac, czy BW nie zdradzil sie > ze "swoja" lista w Przeswietleniu, jeszcze przed publikacja Gazety? Wildstein przyznał się do listy w Prześwietleniu 21 stycznia, cztery dni później mówił o niej w RMF-ie. Lista była znana od dawna, tu na forum była komentowana osiem dni przed publikacją w Gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.02.05, 00:25 Pamietacie co o niej mowiliscie?? To przypomne forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19723953&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
bryt.bryt Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 00:34 "Stary" cytat dot. listy: "Re: Lista Wildsteina, trzecie.dno, 21.01.2005 21:08 Ta jest znacznie większa. Bronek wsadził kij w mrowisko. Nikt się pewnie do opublikowania nie przyzna. Może to wreszcie spowoduje, że po paru miesiącach temat zdechnie i stanie się tylko atrakcyjny dla historyków." Wyglada to sensownie, wiec gdyby Gazeta chciala lustracji ukrecic leb, to nie powinna byla robic tego, co zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Good bye Wildstein IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:32 Kataryniarzom, Izuniom, Basieńkom – i innym Badaczom Pisma: Łubudubu, łubudubu Wyp… prezesa waszego Klubu! To napisałem ja, krakus, forumowiec drugiej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Marzy by nareszcie porozpalać stosy IP: 193.188.105.* 01.02.05, 00:34 Zaangazowany klerykal Wściekły i zawzięty, , Zły, podstępny, wredny, ohydny i mściwy, Zielony z zawiści, strzykający jadem, Goni co sił w nogach inkwizycji śladem. Marzy by nareszcie porozpalać stosy, Torturować bliźnich, obalać etosy. Nieustannie myśli - piątek to, czy świątek - O pięknej i krwawej rzezi niewiniątek. I całymi dniami - czy zmierzcha czy dnieje - Pianę toczy z pyska, nienawiścią zieje. A po nocach pisze - długo, do świtania - Listy kandydatów do wymordowania. Jak temu zaradzić? Nie mamy wyboru! Na pomoc wzywamy znów ludzi honoru. By Polska nie sczezła w nienawiści szale Ciebie dziś prosimy: „Ratuj, Generale!”. Ocal ty nas przed nim - miły panie bracie - Osadź go w areszcie, albo w internacie, Niechaj zgnije w pudle, albo i w gułagu... Kłaniam się z szacunkiem. Ślusarz z Pafawagu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Marzy by nareszcie porozpalać stosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:40 Ocal ty nas przed nimi i opisz w gazecie Obsmaruj ich w maglu, albo w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 00:54 Gość portalu: Slusarz z Pafawagu napisał(a): > Zaangazowany klerykal > > Wściekły i zawzięty, , > Zły, podstępny, wredny, ohydny i mściwy, > Zielony z zawiści, strzykający jadem, > Goni co sił w nogach inkwizycji śladem. > > Marzy by nareszcie porozpalać stosy, > Torturować bliźnich, obalać etosy. > Nieustannie myśli - piątek to, czy świątek - > O pięknej i krwawej rzezi niewiniątek. > > I całymi dniami - czy zmierzcha czy dnieje - > Pianę toczy z pyska, nienawiścią zieje. > A po nocach pisze - długo, do świtania - > Listy kandydatów do wymordowania. > > Jak temu zaradzić? Nie mamy wyboru! > Na pomoc wzywamy znów ludzi honoru. > By Polska nie sczezła w nienawiści szale > Ciebie dziś prosimy: „Ratuj, Generale!”. > > Ocal ty nas przed nim - miły panie bracie - > Osadź go w areszcie, albo w internacie, > Niechaj zgnije w pudle, albo i w gułagu... > > Kłaniam się z szacunkiem. > > Ślusarz z Pafawagu. Powyższy wierszyk napisał witek.bis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 00:59 Podpisal sie Slusarz z Pafawagu przeciez, u licha ! W ogole to mu gratuluje,bo wierszyk jest swietny, a ciebie op.. za tpo,ze go nie rozpowszechnilas wiedzac o nim wczesniej. Chwala Witkowi ! Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:05 Gość portalu: Slusarz z Pafawagu napisał(a): > Podpisal sie Slusarz z Pafawagu przeciez, u licha ! Nie udawaj Greka. Podpisał się śłusarz, ale napisał Witek, a teraz Ty puszczasz to w obieg jakby to była Twoja twórczość. > W ogole to mu gratuluje,bo > wierszyk jest swietny, Ale nie szanujesz jego praw autorskich. > a ciebie op.. za tpo,ze go nie rozpowszechnilas wiedzac > o nim wczesniej. ????????? > Chwala Witkowi ! Chwała:) p.s. Urywasz kawałek pierwszego wersu - dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:11 Jaki byl ten pierwszy wers ? Gdzie go widzialas ? podaj link; Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:14 Nie mam skopiowanego linku, ale to było na Forum Kraj. Można znależć przez wyszukiwarkę. Czyżbyś miał ten tekst spoza forum? Czyżby juz żył własnym życiem? Jeśli tak, to Witek się ucieszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:16 Podejrzewam, ze Witek i ty to jedno cialo,jeden duch. Mam racje ? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:17 Gość portalu: Slusarz z Pafawagu napisał(a): > Podejrzewam, ze Witek i ty to jedno cialo,jeden duch. Mam racje ? Tylko w przenośnym sensie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:21 Iza, po co ci ta tajemnica ? Rzuc ta strofka,no i kwita Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:25 To było parę dni temu. Poszukałam i znalazłam. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19977994&a=19977994 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:36 Dziekuje. Zrobilem z lustratora zaangazowanego klerykala ale przeciez w koncu to on. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:42 Gość portalu: Slusarz z Pafawagu napisał(a): > Dziekuje. Zrobilem z lustratora zaangazowanego klerykala ale przeciez w koncu > to on. Nie sądzę, żeby lustrator był zawsze tożsamy z zaangażowanym klerykałem. Myślę,że na pewno Wildstein nie jest zaangażowanym klerykałem, choć domaga się lustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:49 Witek myslal o Romanie pewnie. Tym 2 metrowym i spienionym Wikdstein wyszedl pozniej. Zreszta on chyba nie ma zamiaru rozpalac stosow, w przeciwienstwie do tego 2 metrowego. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ślusarzu może byś podał autora? 01.02.05, 01:55 Gość portalu: Slusarz z Pafawagu napisał(a): > Witek myslal o Romanie pewnie. Nie gdybaj, tylko poczytaj tamten wątek. "Ślusarz z pafagu" to była aluzja do antylustracyjnej histerii niejakiego Frasyniuka. > Tym 2 metrowym i spienionym Wikdstein wyszedl > pozniej. Zreszta on chyba nie ma zamiaru rozpalac stosow, w przeciwienstwie do > tego 2 metrowego. Jestem pewna, że Wildstein nie chce rozpalać stosów. Giertych też nie chce stosów - on chce jedynie wykorzystać lustrację do własnych celów. Stosy to palił Kiszczak, a w nich teczki agentów. I wydaje się, że GW i UW bardzo żałują, że nie spalił wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Ślusarzu może byś podał autora? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 02:18 I kto tu gdyba. GW moze olewac jako gazeta te teczki. Ma ustalona pozycje na rynku. Gdyby sie nawet okazalo,ze jacys jej dziennikarze kiedys cos doniesli do SB i tak nie stracilaby swojej pozycji na rynku. Najwyzej troiche twarzy na krotki okres. UW ? Mysle,ze wsrod widocznych w RP politykierow w starsszym wieku jest 70% donosicieli lub kolaborantow komuny bez wzgledu na to jak sie partia nazywa. Miedzy donosicielem i kolaborantem stawiam znak rownosci. jedna swolocz to jest dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Good bye Krakus IP: *.aster.pl 01.02.05, 00:42 koles nudny jesteś. Już ci ten poscik raz skasowali, a ty dalej z uporem dalej bełkoczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Good bye Krakus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:45 Bo ja upierdliwa bestia jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Good bye Wildstein 01.02.05, 00:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=20098282&a=20098577 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Good bye Wildstein IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:03 Uważaj, bo w tym miejscu powołujesz się na powagę i autorytet GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oz Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.02.05, 00:37 a ja przepraszam, że pytam. czy dla dzienikarza jest istotne, że pracuje na etacie. ponieważ jako freelancer może pisać artykuły do wielu czasopism i w ten sposób finansowo wychodzi lepiej i jednocześnie jest bardziej popularny. liczy się przecież nakład. czytelnik może pójść za rzetelnym dziennikarzem, a nie tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:42 To Fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Rzepka była krzepka, ale już nie jest. 01.02.05, 00:49 Hodował Gauden rzepkę w ogrodzie, A Bronek rzepkę podlewał co dzień. I rosła pięknie sobie ta rzepka, Dumna z nakładu i bardzo krzepka. Lecz do Gaudena przyszedł donosik, Że Bronek rzepce zadaje cosik, Takiego bardzo niebezpiecznego, Że rzepka może pęknąć od tego. Wywalił Gauden więc ogrodnika, Nie pomny wcale losu Michnika, Który to pierwszy Bronka przeganiał, A teraz cierpi gorycz zesłania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz późna pora IP: *.elpos.net / *.elpos.net 01.02.05, 00:54 "Wywalił Gauden więc ogrodnika, Nie pomny wcale losu Michnika, Który to pierwszy Bronka przeganiał, A teraz cierpi gorycz zesłania." Rozumiem, że to późna pora rozum i takt odejmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: późna pora 01.02.05, 00:57 Gość portalu: cz napisał(a): > "Wywalił Gauden więc ogrodnika, > Nie pomny wcale losu Michnika, > Który to pierwszy Bronka przeganiał, > A teraz cierpi gorycz zesłania." > > Rozumiem, że to późna pora rozum i takt odejmuje? Tak jest, nawet rym również. Jednak skoro póżna pora rozum Co odejmuje, to się nie dziwię, że rozumiesz jak rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza korekta 01.02.05, 01:11 > Tak jest, nawet rym również. Powino być "takt jest" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz Re: korekta IP: *.elpos.net 01.02.05, 01:13 Faktycznie, patataj, patataj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz Re: późna pora IP: *.elpos.net 01.02.05, 01:12 to się cieszę, że jak zrozumiałem, to źle zrozumiałem, bo pora faktycznie późna i myślę coraz wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Adaś i Bronek w jednym stali domku.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:58 Lecz Bronek trochę zanadto swawolił Więc Adaś Bronka wziął i wyp… Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Adaś i Bronek w jednym stali domku.. 01.02.05, 01:01 Gość portalu: krakus napisał(a): > Lecz Bronek trochę zanadto swawolił > Więc Adaś Bronka wziął i wyp… A krakus plecie raz po raz trzy po trzy od rana, Bo krakusowi kariera Bronka wcale nie jest znana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: Adaś i Bronek w jednym stali domku.. IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:07 Izia za to w aferach oblatana jest jak wrona Kto czegos nie rozumie, wyjasni mu ona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.02.05, 01:09 Z ksiazki "Opozycja w PRL. Slownik biograficzny 1956 - 89", tom I, Osrodek Karta, Warszawa 200, s. 375, udalo mi sie uzyskac nastepujace informacje: 1) 1987 - 90 RWE biuro w Paryzu 2) 1990 - 93 dyrektor Radia Krakow 3) 1993 - 96 Zycie Warszawy (sekretarz redakcji) 4) 1999 - 97 Zycie (zastepca naczelnego) 5) od 1997 - dziennikarz niezalezny Gdzie Wyborcza? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? 01.02.05, 01:16 Zanim wybuchła sprawa Maleszki to Wildstein często pisywał dla GW, ale nigdy nie był jej etatowym pracownikiem. Potem pisał dla Wołka, już jako etatowy dziennikarz "Życia Warszawy" i "Życia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:19 No przecież mówię, a potem Adaś Bronka wziął i …. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? 01.02.05, 01:27 Gość portalu: krakus napisał(a): > No przecież mówię, a potem Adaś Bronka wziął i …. Nie mówisz tylko głupoty wypisujesz. Nie mógł Adaś Bronka wziąć i ..., bo go nigdy nie zatrudniał na etacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:54 a weź mnie już nie denerwuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:30 Co za różnica, przecież GW jest wszechmocna, jak się na kogoś uweźmie, to d… blada. Nawet w Rzepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 01.02.05, 01:33 iza.bella.iza napisała: > Zanim wybuchła sprawa Maleszki to Wildstein często pisywał dla GW, ale nigdy > nie był jej etatowym pracownikiem. Potem pisał dla Wołka, już jako etatowy > dziennikarz "Życia Warszawy" i "Życia". Sprawa Maleszki to koniec 2001 roku www.naszawitryna.pl/jedwabne_618.html Wyborcza czytam od 1995 i nie pamietam tekstow Wildsteina. Moze ktos ma jakies konkretniejsze dane? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Kiedy B. Wildstein pracowal w GW?? 01.02.05, 01:39 Gość portalu: Bla napisał(a): > > Sprawa Maleszki to koniec 2001 roku > Wyborcza czytam od 1995 i nie pamietam tekstow Wildsteina. > Moze ktos ma jakies konkretniejsze dane? To był finał tej sprawy. O agenturalnej działalności Maleszki dowiedział się Wildstein, gdy badał w archiwach sprawę zamordowania prze ub Staszka Pyjasa. Powiedział o tym swoim kolegom dziennikarzom, ale zespół GW odsądził go wtedy od czci i wiary. Wtedy Bronek się z nimi pożegnał. To było ok. 1993 roku. Jak się potwierdziła ageturaloność Maleszki nikt z GW Bronka nie przeprosił za wsześniejszą nagonkę na niego. > Wyborcza czytam od 1995 i nie pamietam tekstow Wildsteina. > Moze ktos ma jakies konkretniejsze dane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus słowo na dobranoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:45 Co do tego, gdzie on to pracował (na etacie lub nie), zdania są podzielone. Natomiast co do tego, gdzie on już nie pracuje, to jesteśmy raczej zgodni. No to bulba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus jak mąż i nie mąż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:08 Niech Pani mnie tak wciąż nie przegania Bo jak ja zniosę gorycz zesłania? Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia JAk pomóc red Wildsteinowi? 01.02.05, 01:35 NA przełomie marca i kwietnia organizować B. Wildsteinowi spotkania z mieszkańcami - promocja jego nowej książki! Ja już organizuję. A Wielki Adaś niech spocznie obok zapobliegliwego literata i geszefciarza Miłosza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: JAk pomóc red Wildsteinowi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:50 Droga Gdynianko, urodzić się to żadna sztuka. Ginekolodzy twierdzą, że im mniejsza główka, tym łatwiej. Sztuką jest się w ogóle nie począć (a co za tym idzie - urodzić), ale tę szansę ma jeden na miliard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slusarz z Pafawagu Re: JAk pomóc red Wildsteinowi? IP: 193.188.105.* 01.02.05, 01:52 Ty to masz slownik kobito z LPRackiego rynsztoku i z rydzykowej Akademii Nauk. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 09:44 kataryna.kataryna napisała: > Musicie mieć niesamowitą satysfakcję. Ano mamy!!! Tym bardziej, że Bronek stracił pracę nie za to co zrobił, tylko za to, co myśmy o tym napisali. Samo wywalenie Wildsteina z roboty to pikuś. Najważniejsze jest to, że teraz publikacja listy jest już tylko kwestią najbliższych dni, albo i godzin. Stopniowe „kapanie” nazwisk ujawnianych przez osoby poszkodowane byłoby zabójcze. Przypadek Niezabitowskiej dał nam do myślenia: najpierw pojawiałoby się pojedyncze nazwisko, IPN natychmiast udostępniałby akta dziennikarzom, opinia publiczna od razu mogłaby się dowiedzieć co znajduje się w teczce „bohatera”... Krótko mówiąc - planowa eksterminacja autorytetów moralnych. Do tego nie możemy dopuścić. Poczekamy jeszcze dzień-dwa, a na pewno komuś puszczą nerwy i opublikuje tę książkę telefoniczną. Jeśli nie, to opublikujemy ją sami. A tymczasem rozpoczynamy cykl „I ty zostaniesz ofiarą”. Na początek Jadwiga Staniszkis i kilku szarych, anonimowych obywateli. A potem to dopiero się zacznie. Rejwach powstanie taki, że trudno będzie własne myśli usłyszeć (i o to właśnie chodzi). „Noc teczek” wyda się przy tym prawdziwą sielanką. Wszyscy Kowalscy, Nowakowie, Malinowscy z dnia na dzień staną się podejrzanymi o kolaborację z reżimem i o donoszenie esbecji. Widzisz tu choć odrobinę miejsca na poszczególne, indywidualne przypadki, a w każdym razie takie, których my sami Ci nie wskażemy? Jeśli po tym dantejskim piekle ktoś pomyśli jeszcze kiedyś o lustracji, to ja się nie nazywam Łuczywo. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:18 Wynika z tego, że Wildstein wynosząc listę działał na rękę przeciwników lustracji. idąc tym tokiem rozumowania, Wyborcza już dawno skopiowałaby listę i zarzuciła IPN - owei, że nawet swoich materiałów nie potrafią upilnować. Oni jednak perfidnie czekali, aż zrobi to Wildstein. Geniusze zła. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:30 Gdyby sami skopiowali i jeszcze ten fakt ujawnili, to na miano "geniuszy zła" raczej by nie zasłużyli. Wildstein rzeczywiście spadł im jak z nieba i nie omieszkali tej sprawy sprytnie rozegrać. Ale na tytuł "geniuszy zła" w dalszym ciągu nie zasługują. Na razie są tylko "drobnymi cwaniaczkami". Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:36 Przeczytaj sobie wpisy z dysksji o liście Wildsteina po "Prześwielteniu". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19723953&v=2&s=0 Osoby, które oglądały ten program nie zauważyły, by Wildstein protestował przeciwko nazywaniu listy "spisem agentów". Co najwyżej mówił, że potrzebna jest ostrożność, bo może nastapić zbieżność nazwisk. Nie wspomniał natomiast, że są tam tylko osoby będące kandydatami na TW. O jakim więc "donosie" Gazety mówimy i o jakim sprytnym rozegraniu? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:41 Mylisz się. Nie dość, że wspominał o kadydatach na TW, to jeszcze podkreślał, że na tej liście wśród agentów są osoby uczciwe, które oporły się werbunkowi. Przypominali ten fragment we wczorajszym Prsześwietleniu, a Friszke potwierdził, że Widstein mówił prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:43 > Mylisz się. Nie dość, że wspominał o kadydatach na TW, to jeszcze podkreślał, > że na tej liście wśród agentów są osoby uczciwe, które oporły się werbunkowi. > Przypominali ten fragment we wczorajszym Prsześwietleniu, a Friszke > potwierdził, że Widstein mówił prawdę. Dlaczego więc to wszystko uciekło widzom wypowiadającym się na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:47 A to już chyba nie do mnie pytanie. Może usłyszeli to co chcieli usłyszeć, ale trudno za to winić Wildsteina. Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:55 > A to już chyba nie do mnie pytanie. Może usłyszeli to co chcieli usłyszeć, ale > trudno za to winić Wildsteina. I tu dotykamy sedna problemu. Moim skromnym zdaniem Wildstein mógł przewidzieć, że jego lista zacznie funkcjonować jako lista agentów. Wiadomo jak rodzi się plotka i jak trudno ją potem powstrzymać. Jeżeli rozdaję listę dziennikarzom i mówię "to jest lista z IPN - u są na niej agenci , ale nie tylko" to muszę się liczyć z tym, że następna osoba w łańcuszku dostanie tę listę jako spis agentów. Nie trzeba być wielkim psychologiem, żeby to przewidzieć. Ale Wildstein mógł temu także zapobiec, po rozdaniu listy publikując artykuł w Rzeczpospolitej i opisując to co zrobił. Jeżeli w jego postępowaniu nie było nic złego (jak sam twierdzi, ja mam pewne wątpliwości) to dlaczego tak nie postąpił? Dlaczego nie zdementował plotki sam z siebie, tylko czekał, aż go o to spytają?Ile czasu upłynęło od chwili rozpowszechnienia listy do wywiadu w Prześwietleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Mylisz sie, wcale nie ucieklo 01.02.05, 12:58 fryderyk.moreau napisał: > > Mylisz się. Nie dość, że wspominał o kadydatach na TW, to jeszcze podkreś > lał, że na tej liście wśród agentów są osoby uczciwe, które oporły się werbunk > owi. Przypominali ten fragment we wczorajszym Prsześwietleniu, a Friszke > > potwierdził, że Widstein mówił prawdę. Dlaczego więc to wszystko uciekło widzom wypowiadającym się na forum? Mysle, ze slyszeli dobrze, ale chcieli w tej liscie widziec liste agentow i dlatego tak bardzo chwalili to, co zrobil Wildstein. Wystarczy przypomniec to, co pisala kataryna forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19723953&a=19727048 Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Mylisz sie, wcale nie ucieklo 01.02.05, 14:03 leszek.sopot napisał: > fryderyk.moreau napisał: > > > > Mylisz się. Nie dość, że wspominał o kadydatach na TW, to jeszcze p > odkreś > > lał, że na tej liście wśród agentów są osoby uczciwe, które oporły się we > rbunk > > owi. Przypominali ten fragment we wczorajszym Prsześwietleniu, a Friszke > > > potwierdził, że Widstein mówił prawdę. Dlaczego więc to wszystko uc > iekło > widzom wypowiadającym się na forum? > > > Mysle, ze slyszeli dobrze, ale chcieli w tej liscie widziec liste agentow i > dlatego tak bardzo chwalili to, co zrobil Wildstein. Wystarczy przypomniec to, > co pisala kataryna A zaraz potem pisałam coś co Ci już nie pasuje do koncepcji: "Bycie na tej liście jeszcze o niczym nie świadczy bo może to być inny Kozlowski lub jakaś pomyłka, lub np ta sytuacja o której mówił ksiądz Boniecki (znowu dostarczając argumentów za odtajnieniem teczek póki zyją ci którzy będą mogli potwierdzić, że ktoś rzeczywiście był oddelegowany przez TP do kontaktów z SB, jak te osoby wymrą to Bogu ducha winny cZłowiek się nie wybroni)" Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Mylisz sie, wcale nie ucieklo 01.02.05, 14:15 > "Bycie na tej liście jeszcze o niczym nie świadczy bo może to być inny > Kozlowski lub jakaś pomyłka, lub np ta sytuacja o której mówił ksiądz Boniecki > (znowu dostarczając argumentów za odtajnieniem teczek póki zyją ci którzy będą > mogli potwierdzić, że ktoś rzeczywiście był oddelegowany przez TP do kontaktów > z SB, jak te osoby wymrą to Bogu ducha winny cZłowiek się nie wybroni)" Ale ani słowa o tym, że może to być też kandydat na współpracownika. Swoją drogą - trudno byłoby uwierzyć w zbieżność nazwisk w przypadku Staniszkis, gdy zgadzały się oba człony nazwiska. Poza tym powtórzę - z faktu,że Kozłowski jest na liście wyciągnęłać wniosek, że powinien uważać na to co mówi o lustracji. Ciekawe dlaczego, skoro według Ciebie dopiero Gazeta Wyborcza nazwała ją listą agentów. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Mylisz sie, wcale nie ucieklo 01.02.05, 14:30 a kawalek wczesniej napisalas: "Uważam, że Wildstein dobrze wypadł, do logiki jego argumentacji przyczepić sie trudno, zaś cała reszta jest kwestią wyborów, czy koszty ujawnienia są warte niedogodności (pewnych) oraz krzywd (wyolbrzymianych, jeśli to dobrze przeprowadzić)." Bylkas za ujawnieniem Listy Wildsteina i godzialas sie z tym, ze moga temu towarzyszyc krzywdy. Bylas po prostu pewna, ze to lista agentow i nie wmowila ci tego GW, ale program Przeswietlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:42 witek.bis napisał: > Gdyby sami skopiowali i jeszcze ten fakt ujawnili, to na miano "geniuszy zła" > raczej by nie zasłużyli. Wildstein rzeczywiście spadł im jak z nieba i nie > omieszkali tej sprawy sprytnie rozegrać. Ale na tytuł "geniuszy zła" w dalszym > ciągu nie zasługują. Na razie są tylko "drobnymi cwaniaczkami". A mnie coś w tej sparwie strasznie śmierdzi i "drobne cwaniaczki" nie wydają mi się adekwatne. Tak się zastanawiam jak wygląda produkcja cotygodniowego programu telewizyjnego, na przykłąd "SUMMY zadrzeń". Program ukazuje się w niedzielę przed południem a tym razem był zrobiony w ostatniej chwili i oparty na artykule o "ubeckiej liście": Żakowski rano pojechał do Staniszkis, z tego co ona mówi to wkrótce potem się do telewizji udała a tam zgromadzono inne osoby (Friszke, tem gość z Życia Warszawy, Wildstein, pod telefonem byli mecens Bednarkiewicz i prof. Kieres). Czyżby redaktor Żakowski wczesnym rankiem wyszedł kupić gazetę a po jej lekturze doznał objawienie, że to jest świetny temat na "Sunmmę..."? I natychmiast wziął się do realizacji, jakże udanej? Ciekawam czy miał przygotowane inne, równie "nośne" nazwisko gdyby pani Staniszkis była np. na nartach? Podejrzewam, że został wyprodukowany wcześniej całkiem inny program ale nie poszedł na wizję, bo ... nadarzyła się wspaniała okazja! Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:44 Dodatkowo w spisek został też wciągnięty Wildstein, ktory w programie także wystąpił. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gazecie Wyborczej gratulujemy udanego donosu 01.02.05, 12:55 basia.basia napisała: > witek.bis napisał: > > > Gdyby sami skopiowali i jeszcze ten fakt ujawnili, to na miano "geniuszy > zła" > > raczej by nie zasłużyli. Wildstein rzeczywiście spadł im jak z nieba i ni > e > > omieszkali tej sprawy sprytnie rozegrać. Ale na tytuł "geniuszy zła" w da > lszym > > ciągu nie zasługują. Na razie są tylko "drobnymi cwaniaczkami". > > A mnie coś w tej sparwie strasznie śmierdzi i "drobne cwaniaczki" > nie wydają mi się adekwatne. > Tak się zastanawiam jak wygląda produkcja cotygodniowego programu > telewizyjnego, na przykłąd "SUMMY zadrzeń". Program ukazuje się > w niedzielę przed południem a tym razem był zrobiony w ostatniej > chwili i oparty na artykule o "ubeckiej liście": Żakowski rano pojechał > do Staniszkis, z tego co ona mówi to wkrótce potem się do telewizji > udała a tam zgromadzono inne osoby (Friszke, tem gość z Życia Warszawy, > Wildstein, pod telefonem byli mecens Bednarkiewicz i prof. Kieres). > Czyżby redaktor Żakowski wczesnym rankiem wyszedł kupić gazetę > a po jej lekturze doznał objawienie, że to jest świetny temat > na "Sunmmę..."? I natychmiast wziął się do realizacji, jakże > udanej? Ciekawam czy miał przygotowane inne, równie "nośne" nazwisko > gdyby pani Staniszkis była np. na nartach? > > Podejrzewam, że został wyprodukowany wcześniej całkiem inny program > ale nie poszedł na wizję, bo ... nadarzyła się wspaniała okazja! Przy "drobnych cwaniaczkach" oczywiście się nie upieram, ale wciąż wydają mi się bardziej na miejscu niż "geniusze zła". Ta wielka improwizacja Żakowskiego rzeczywiście zrobiła duże wrażenie - od czasów telewizyjnych produkcji Marka Barańskiego nie widziałem chyba równie rzetelnej dziennikarskiej roboty. No i to niesamowite nagromadzenie zbiegów okoliczności... No cóż, podobno przypadki chodzą po ludziach, a nie po górach. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Kolei rzeczy 01.02.05, 13:24 basia.basia napisała: > Podejrzewam, że został wyprodukowany wcześniej całkiem inny program > ale nie poszedł na wizję, bo ... nadarzyła się wspaniała okazja! Nie sądzę, aby wcześniej został zrealizowany inny program. Takie programy realizuje się "na ostatnią chwilę", gdyż w przeciwnym wypadku mogą się okazać nieaktualne, a nawet nieprawdziwe. Co oczywiście nie zmienia faktu, że pomysł powiedzenia o liście Wildsteina powstał wcześniej niż w sobotę rano. Osobiście uważam wręcz, że to Żakowski wpadł na pomysł zrobienia takiego programu i przedstawienia tej sprawy (ze swojego punktu widzenia) w Summie... a GW pomogła mu zrobić odpowiednie publicity, moze jeszcze ściągnąć do programu Staniszkis, kórej z Żakowskim zwykle nie jest po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś