Dodaj do ulubionych

Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc.

04.02.05, 12:38
Tak dziwna historia mi się przydażyła. Jak to przy endo. w bliźnie, w każdym
cyklu przez kilkanaście dni się skręcam z bólu, mam opuchliznę i krwawe
wybroczyny. Łykam garściami środki przeciwbólowe, aby przetrwać.
Do tego cyklu...bo tym razem od początku cyklu miałam wątpliwą przyjemność
złapać jakiegoś zjadliwego grypopodobnego wirusa i musiałam zażywać min
aspirynę. Ponieważ biorę też Castagnus na zbicie prolaktyny(z pewną
nieśmiałością, bo nie mam już recepty na bromergon, a do lekarza chora nie
pójdę). I stał się cud wink, mija drugi tydzień cyklu, a ja nic nie czuję,
żadnych sensacji z blizną, gulka jest, ale nie opuchnięta, nie boli, nie
rwie, nie kłuje przejmująco. Pytanie brzmi zadziałał tak sam Castagnus, czy
razem z aspiryną??
Niezależnie od przyczyny jestem zachwycona, i mogę widmo operacji nieco
odsunąć od siebie.
Obserwuj wątek
    • janka111 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 07.02.05, 12:49
      czy mozna rzeczywiscie uniknac operacji przy endometriozie? Czy mialas
      wylyzeczkowana macice i potwierdzono endomertioze?
      • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 07.02.05, 14:26
        Ja mam endometrium w bliźnie to nie to samo co rozsiana endometrioza, a jedynie
        jej szczególny przypadek.
        Tworzy się ono jesli niezbyt starannie zszyje się macicę lub jest przetoka (np
        w czasie nieprawidłowego gojenia gł. chodzi o założony sączek)przez którą razem
        z ropą wypływają kom. endometrium i implantują się w okolicy blizny po
        operacjyjnej, zazwyczaj ma formę guzka(guzków) płytko pod skórą na ciągłości
        blizny daje efekty w postaci cyklicznej opuchlizny i bólu.
        Teoretycznie wystarczy taką zmianę wyciąć i zeszyć już prawidłowo, ale u mnie
        problem polega na tym, że nie ma już miejsca na takie poprawki, ponieważ lekarz
        operujący wykonał cięcie za nisko i macicę mam do wyrzucenia sad, u mnie aby
        zlikwidować endometrium trzeba wyciąć cały narząd, dlatego szukałam
        alternatywnych metod np. wypalanie laserem, ale nie zdążyłam tego sprawdzić bo
        sama sobie pomogłam, przynajmniej tymczasowo. Sądzę, że i przy endometriozie
        właściwej taka kombinacja może przynieść ulgę, nic nie szkodzi spróbować wink.
        Mówię o uldze nie leczeniu! Bo jedyną skuteczną na razie metodą jest czasowe
        wstrzymanie cykli, z wyłączeniem hormonów (sztuczna menopauza) no i operacja.
        • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:49
          JOisano w bliżnie to w bliżnie trzeba operować bo urośnie większa i nie bedzie
          wtedy tylko w bliżnie.Endometriozę wycinamy z blizny nie otwierając brzucha.
          • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 07.02.05, 15:07
            Cześć nie da się wyciąć , cholera moja adiunkt mnie przecięła tak , że szkoda
            mówić sad. Już trzech speców orzekło, że się nie podejmą, mogą spróbować ale
            podejrzewają, że pójdzie całość, zwłaszcza, że tak lepiej,nie pozwalają na
            ciążę, twierdzą że mięsień strzeli koło 5-6 miesiąca, i wiesz co ja im wierzę.
            Ja mam nagromadzenie tylu defektów i chorób z związanymi z ukł.płciowym,
            że ...ech jakby mnie kto urzekł wink. Tylko panikara jestem i się boję zabiegu,
            cc ledwo przeżyłam z 3 litrowym ubytkiem krwi i atonią, nie wiem po jaką
            cholerę ratowali teraz bezużyteczny narząd. Zastanawiałam się czy nie można by
            skubaństwa potraktować laserem, w M'u'nster gdzie spędziłam połowę swoich
            studiów robili takie próby.
            • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 16:37
              NIe wiem co się działo przy Twoim cięciu,zalecenia sugerują cięcie klasyczne
              może duże dziecko i uszkodzenie macicy,może atonia ale dlaczego nie
              dopuszczają do następnej ciąży ?ciecia klasyczne prawie nikt nie robi ,moze
              wada macicy ?Endometrioza może wystepowac i w bliznie i nacieciu na macicy i w
              miednicy mniejszej ,w takim razie faktycznie lepiej farmakologia,Joisano
              laserem tez nalezy otwożyc pacjentke,laser operacyjny nie działa poprzez
              skórę,mam nadzieję że nie myślisz o laserze kosmetycznym?.Medycyna nie jest
              taka prosta Twój przypadek jest ciekawy nie można podejść do niego standardowo.
              Ciekawe gdzie Ty mieszkasz i z jakiej kliniki Pani adiunkt?Atonia zły sen
              położnika ,niejednokrotnie wyłem do lampy jak wilk do księżyca z bezsilności.
              • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 07.02.05, 20:33
                No dobra "wykorzystam" Cię wink. Moja historia chorób: 19 lat: po pół roku
                Diane35 (przepisanej na piękne oczy, na ładną skórę) diagnoza nowotwór piersi
                2x4cm,w czasie zabiegu okazuje się że są 2, po usunięciu wynik histopat. oba to
                fibroadenoma, jednak w jednym rdzeń złożony z kom. aplastycznych .
                Przeprowadzone równocześnie badania wizualizacyjne i laboratoryjne wykazują:
                zespół PCO, hiperprolaktynemię czynnościową, zaawansowaną mastopatię i
                niedorozwój macicy. Zastosowano leczenie danazolem, primulotem, bromergonem,
                wszystko w dawkach max. Po 2 latach ciężkich skutków ubocznych na własną rękę
                odstawiam wszystko poza bromergonem. W międzyczasie 2 ciąże biochemiczne
                max.2tyg. Monitorowanie jajeczkowań, nie wyłapano żadnego. po roku
                niewywoływana ciąża utrzymana początkowo turinalem i bromergonem, później
                fenoterolem, przy prawidłowym rozwoju płodu brak wód płodowych, nieprawidłowy
                (prawie żaden) rozrost macicy-sterydy mające to zmienić. Mimo leków i leżenia
                cały czas skurcze. Płód w położeniu miednicowym. Miesiąc przed terminem cc.
                Wskazania-położenie płodu no i pani adiunkt idzie na urlop, i według
                niej "dziecko duże już jest". Prawdziwy powód: dziecko 3 krotnie oplątane
                pępowiną, skoki i zaniki tętna, przy prognozowanej wadze 2800 kg, macica
                wielkości 6-miesięcznej, brak wód. Zabieg przy asyście 10 specjalistów-
                ostatecznie nasza studentka ;-(. W czasie zabiegu, tyle wiem co od znajomej
                położnej: duża utrata krwi, zatrzymanie akcji serca u mnie, nie obkurcząca się
                macica, rozwalony pęcherz moczowy, cięcie poziome tuż nad spojeniem łonowym
                dużo za nisko według wszelkich prawideł sztuki. Po zabiegu operująca lekarka
                jest już na urlopie, nikt nic mi nie mówi, na wypisie "wsk:miednicowe ułożenie
                płodu i życzenie pacjętki". Po zabiegu po 8 dniach na lekach naskurczowych
                wypisana do domu z nieobkurczoną macicą po 10 kolejnych dniach krwotok. Rok
                później pierwsze objawy endometrium w bliźnie. Znalazł się naiwny próbujący
                naprawiać błędy szefowej, otrzymuję kategoryczny zakaz wkładek do. mac. anty.
                hormonalnej, ciąży:usunięcia, poronienia i prób donoszenia, kontrola i podjęcie
                w tej kwesti decyzji po 3 latach od zabiegu, po niej utrzymane zalecenia, a
                teraz niemożność funkcjonowania przez pół cyklu z powodu endometrialnych bóli,
                właściwie zostaje tylko jedno wyjście, no może kolejne konsultacje, tylko po
                co ? Jestem już zwolenniczką jedynaków wink.
                Laser?!, no oczywiście, w M'u'nster wykonywali normalne cięcie, a tylko samą
                tkankę endo. wypalali zamiast wycinać, ponoć oczekiwali, że nie będzie sie
                odnawiać. Głuptas miałam średnią 4,8 wink . Pani adiunkt jest tak znana, że sam
                się domyślisz wink. Dzięki niej jestem malarką, a nie onkologiem.
                Zastanawia mnie jak castagnus z obniżającą krzepliwość aspiryną mógł całkowicie
                znieść ból i opuchliznę?
                Mam nadzieję, że nie usnąłeś w trakcie czytania wink?
                • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:23
                  To chyba Kraków nic nie powiem.
                  • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.02.05, 09:45
                    ŚlAM.
                    • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:51
                      ŚLAM moja alma mater,myslałem że Kraków bo w Krakowi ewolucja kobiet inaczej
                      przebiega tam wszystko może być inaczej,swoją drogą ciekawy opis operacji Pani
                      adiunkt powiadasz i szefowa kliniki no proszę było to cztery lata temu?Niestety
                      muszę Cie zmartwić najlepsze efekty leczenia endometriozy to ciąża albo
                      operacja w Twoim przypadku i to i to jest ryzykowne,pozostaje Ci
                      farmakologia ,teraz nie dziwię się że łagodnie traktujesz medycynę
                      niekonwencjonalną .
                      • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.02.05, 16:53
                        hihihi, żeby tylko ja jestem praktykującą czarownicą wink)), ale o tym szaaa.
                      • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.02.05, 17:06
                        Najlepszy jest ten wypis, jak ta sierota nie wstydziła się takiej głupoty
                        napisać?! Myślałam, że kończyłeś Colegium! Już pisałam kiedyś intrygujący
                        jesteś wink. A z tą farmakologią, to jakoś nikt mi nic mądrego nie poradził w
                        tej kwestii, ja naprawdę uważać zaczynam usunięcie za najrozsądniejsze, jeszcze
                        gdyby onkolog pozwolił mi na pigułki anty. a tu nic z tego-mogiła mówię Ci,
                        albo szklanka zimnej wody wink.
                        • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:12
                          Primo: zmien lekarza na niezwiązanego z Akademią lub na takiego z innej Akademi
                          Secundo: Zabieg operacyjny to ostateczność
                          Tertio: farmakologia jest droga ok 3000 zł miesięcznie.
                          Quatrosadchyba tak)Może laparoskopia zwiadowcza???
                          Ostatnio robiłem cięcie cesarskie trzecie u tej samej kobiety.Zawsze jest to
                          ryzyko smierci szpital poprzedni nic nie napisał w wypisie ,okazało się że to
                          macica wadliwa od urodzenia podwójna i z przegrodą, piąta ciąza i jedno
                          dziecko,żadnej adnotacji o wadzie macicy.Jakie to szczęście że nie ufam nikomu
                          i zawsze liczę się z najgorszą ewentualnością i jestem gotowy ,mam też takich
                          kolegów paru,dziecko zdrowe ona też za dziękuję (jakie to miłe słowa, kobieta
                          dziękuję za życie a ja mówie to nic,i te jej oczy,są zwierciadłem duszy)
                          • Gość: joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 81.219.113.* 08.02.05, 23:21
                            Z uczelnią i jej pracownikami zerwałam raz na zawsze, ale do rzeczy ginekologa
                            w mojej okolicy jeszcze nie znalazłam sad. Nieustaję w poszukiwaniach wink.
                            A poza tym...
                            Gdzie Ty byłeś całe moje życie wink???
                            Wyślij mi na adres joisan@gazeta.pl jakiś namiar na siebie, może gg, albo mail,
                            chciałam w sprawie ekspertowania coś powiedzieć, bo tu naskoczą na Ciebie
                            Twoje fanki, a zaczynają sie już mnożyć wink.
                            • Gość: Dorota Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:35
                              Josano, piszę do ciebie i proszę abyś to przeczytała i odpowiedziała mi. Myślę,
                              że będziesz potrafiła.
                              Podczas tutynowego badania lekarz stwierdził u mnie mięśniaki i od razu
                              skierował na operację, po tygodniu byłam już po zabiegu. Usunięto mi macię i
                              jajowód.Jajniki pozostały. Znaleziono 1 mięśniaka i ognisko endometriozy w
                              prawym jajowodzie. Teraz dręczy mnie pytanie. Czy możliwa jest sytuacja, że
                              jakieś oginsko endo zostało nie zauważone i pozostało. Nie miesiączkuję, ale
                              jajniki pracują. Co się dzieje w takiej sytuacji. Pytam, bo mam dolegliwości
                              żołądkowe. Co na to położnik?
                              Dziękuję za odpowiedź.
                              • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 10.02.05, 13:54
                                Słoneczko z endometriozą problem polega na tym, że może być wszędzie, były
                                przypadki (wcale nie takie rzadkie), że rozwijała się w płucach, jamie
                                otrzewnowej,w mózgu nawet. Endometrioze dzieli się na stadia, w ostatnim, 4 o
                                ile dobrze pamiętam może być już wszędzie i ze zrozumiałaych powodów jest już
                                wtedy nieoperacyjna.
                                Potrzeba naprawdę dobrego specjalisty, aby postawił trafną diagnozę, konieczna
                                przy podejrzeniu jakiegoś ogniska jest laparoskopia zwiadowcza, zabieg mało
                                obciążający, a mogący wiele wyjaśnić, po znalezieniu się usuwa jeśli się da,
                                można też leczyć farmakologicznie, ale skutki uboczne przy tradycyjnej
                                metodzie - straszne sad, lepsze leki, tak jak położnik pisał - gruba kasa sad.
                                W Twoim przypadku na dwoje babka wróżyła, poszukaj dobrego lekarza i nie dawaj
                                za wygraną, tak jak powiedziałaś masz jajniki i one hormonami działają na ew.
                                tkankę endo. jeśli gdzieś się taka zawieruszyła. Musisz szukać , u nas w kraju
                                jest tak, że jeśli sama sobie nie pomożesz to nikt za Ciebie tego nie zrobi, bo
                                studia med. w Polsce są na naprawdę wysokim poziomie, ale tylko pod względem
                                wiedzy, jeśli chodzi o podejście do pacjęta-wszyscy wiemy sad.
                                W kwestii żołądka pokuś się o wizytę u gastrologa, diagnostyka akurat tego
                                narządu jest stosunkowo prosta i będziesz wiedziała czy wszystko z nim ok.
                                Powodzenia i zdrówka życzę smile.
                                • Gość: Dorota Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:23
                                  Dzięki za odpowiedź. Może to są moje urojenia, ale świadomość, że coś tam we
                                  mnie zostało nie daje mi spokoju. Bo jeśli zostało, to bedzie rosło i będzie
                                  trudne do wykrycia. Czy możliwe jest że istniało tylko jedno ognisko
                                  endometriozy. Lekarz nic mi nie powiedział o moim stadium endo. Wręcz kazał mi
                                  szybko poddać się operacji i sam ją zrobił.
                                  Chyba ogarnia mnie jakaś obsesja. Ale może to jest stres pooperacyjny.
                                  Nie zazdroszczę mojemu lekarzowi, jak pójdę do niego i zacznę wymieniać moje
                                  obawy.
                                  Pozdrawiam wszystkie posiadaczki endometriozy.
                                  • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:04
                                    Dorotko lekarz zrobił dobrze sama widzisz czytając Hist-Pat obecność
                                    endometriozy w jajowodzie nie swiadczy o obecności w innych miejscach,na koniec
                                    sprawdzamy jame brzuszną przed zamknięciem,ogniska endometriozy niszczymy
                                    koagulując ,nie można zamknąć brzucha pozostawiają ogniska endomertiozy,u
                                    Ciebie były tylko w jajowodzie i koniec.
                                    • Gość: Dorotka Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 08:42
                                      Kochany Położniku, nawet nie wiesz ile może znaczyć dla kobiety kilka słów
                                      napisanych przez Ciebie. Dzięki za odpowiedź. Może będę już spokojniejsza.
                                      Z okazji Walentynek przesyłam gorące serce i słodkie buziaki.
                                      Wszystkiego najlepszego dla wszystkich ginekologów.
      • Gość: gosia2627 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.pruszkow.mm.pl 15.03.14, 23:13
        Czesc mialam endo w bliznie po cesarskim cieciu masakra ogromne jajko bolące nie do zniesienia we wrześniu zostali usunięte zaczelam kuracje vissan zostal tydzień i koncze juz nie mogę sie doczekac odstawinia źle znosilam depresja itd...
    • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.olsztyn.mm.pl 07.03.05, 21:53
      jak czytam o niektórych kłopotach zdrowotnych to moje problemy wydają się
      błahe, ale...no właśnie mam endometriozę po cesarskim cięciu, jest to I
      stopień -2 cm ,umiejscowiona przy bliźnie, ale mój lekarz stwierdził, że
      konieczne jest leczenie operacyjne. Obecnie zmienił mi tabletki hormonalne na
      Marvelon ( poród 2,5 roku temu i zdążyłam używać plastrów Evra - przed
      rozpoznaniem endo, potem Jeanine, a teraz Marvelon)
      Gdy pytałam o czas dochodzenia do siebie po wycięciu chirurgicznym, powiedział,
      że to indywidualna sprawa i powinno być tak jak po cesarce sad((
      z tego co wyczytałam w necie i na forum zrozumiałam, że nie trzeba nacinać
      macicy więc powinno być lepiej?
      jak to jest?...oczywiście odsuwam od siebie temat ingerencji chirurgicznej
      i jeszcze jedno pytanie: czy w moim wypadku to wynik złego zszycia macicy?
      cesrakę robił lekarzu którego cały czas się leczę i "pominął" kwestię
      przyczyny...przedstawił to jako coś co się zdarza czasami po cesarce
      nie muszę chyba pisać, że mam bóle i chciałabmy rozwiązać ten problem
      pozdrawiam
      • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:03
        2 cm to może nawet nie trzeba otwierać otrzewnej w takim przypadku pójdziesz do
        domu tego samego dnia po operacji nie myśl tak pesymistycznie.Twój lekarz nie
        jest winien i Ty też ,ot konsekwencja cięcie cesarskiego
      • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.03.05, 08:17
        Przyczyny powstawania endometrium w bliźnie moga być przynajmniej dwie, po
        pierwsze spartaczone szycie, po drugie marne gojenie się rany, wystarczy mała
        przetoka którą sączy się płyn składający się z osocza, czy ropy, a wraz z nim
        komórki endometrium, które wszczepiają się w okolicy blizny i rozpoczynają
        rozwój. Trudno orzec co wystąpiło w Twoim przypadku, zresztą co to ma za
        znaczenie teraz wink? Leczyć się trzeba wink, chociaz jak Ty mam stracha jak
        niewiem, a co trzeba zrobić to się okaże w trakcie zabiegu niestety, zawsze
        jest szansa, że obejdzie się bez inwazyjnego zabiegu, czego sobie i Tobie
        życzę, pozdrawiam smile.
    • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 57.66.193.* 08.03.05, 10:25
      bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi....nie jestem straszną pesymistką, ale
      realistką, sporo pracuję, ale na własny rachunek , więc żadne zwolnienia nie
      wchodzą w rachubę, żebym spokojnie poleżała w łóżeczku i doszła do siebie, wiec
      naprawdę zmartwiła mnie wizja powrotu do zdrowia w tempie porównywalnym do tego
      po cięciu cesarskim....długo bolała mnie gojąca się blizna i nie wspomnę już ,
      że podczas cięcia za mocno krwawiłam i był problem z zatamowaniem krawienia.
      Dostałam max. dawki leków , po cięciu leżałam obłożona lodem smile
      Inna jeszcze sprawa, że moje dziecko sporo waży i jak myślę, że będzie chciała,
      żeby ją nosić na rączkach itp. to jest to po takim cięciu niemożliwe (mąż
      również po cięzkiej operacji- nosić nie może)
      Drogi Polożniku czy w moim przypadku jest szansa ,żeby po paru (4-5 )dniach
      wrócić do pracy ? pocieszyłeś mnie, że może nie trzeba będzie ciąć nawet
      otrzewnej
      mój lekarz powiedział o tej operacji jak o czymś nieuniknionym , tabletki
      hormonal. mam brać bez 7 dniowej przerwy jaką zwykle się stosuje, ale to jego
      zdaniem tylko rozwiązanie tymczasowe, żeby uniknąc dalsze rozrostu, a cięcie
      jest nieuniknione sad
      czy powinnam jeszcze udać się na konsultacje do innego lekarza ? Do obecnego
      chodzę prawie już 10 lat i miałam zaufanie do niego, ale teraz już sama nie
      wiem co robić sad
      jeszcze raz dziękuję za Wasze wsparcie
      • Gość: joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 81.219.113.* 08.03.05, 10:32
        Musisz komuś zaufać bo to samo nie zniknie, wręcz przeciwnie niestety. A
        inwazyjność zabiegu zależy od tego co zastanie operujący lekarz. Jeśli będzie
        trzeba wyciąć bliznę i zeszyc macicę jeszcze raz to fakt, efekty jak po cc.,
        jeśli to tylko kwestia zcięcia bądź wypalenia laserem samego endometrium to
        znacznie lepiej.Musisz się jednak nastawić na każdą ewentualność, nie zaszkodzi
        oczywiście konsultacja u innego specjalisty.
        • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 57.66.193.* 08.03.05, 10:46
          pewnie masz rację sad ja już tak chciałam wierzyć ,że na pewno będzie lepiej niz
          po cc sad( że przestałam logicznie myśleć, ale fakt lekarz coś wspominał ,że jak
          zaczną ciąć to zobaczą ile trzeba będzie jeszcze ciąć w górę od blizny bo tak
          umiejscowiona jest ta moja endometrioza...nie mówił nic o wypalaniu laserem i
          kazał przygotować się na efekty jak po cc, więc chyba założył że tak sie to
          skończy!
          a macie może namiary na dobrych specjalistów w Wwie bądz Gdańsku , którzy
          zajmują się tym problemem ( oczywiście prywatnie)
          pozdrawiam serdecznie
          • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.03.05, 10:54
            Zabiegi chirurgiczne wykonuje się skalpelem, elektrokoagulatorem i laserem, ten
            ostatni nie jest wyposażeniem standardowym , ale ma go coraz więcej ośrodków,
            czasem warto poszukać i zdecydowac się na taki który ma, lekarze często nie
            widzą różnicy nad medium które posłuży do usunięcia zmiany, ale kiedyś
            prowadzono badania nad wypalaniem endo. laserem i uzyskiwano zadowalające
            rezultaty w kwestii nieodrastania tej tkanki.
            • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.03.05, 10:55
              Chociaż nie ważne oczywiście czym, jeśli efekt będzie dobry.
              • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 57.66.193.* 08.03.05, 10:59
                no właśnie , lekarz uprzedził mnie, że to może powrócić, że nie wszystkie
                komórki zostaną usunięte i za jakiś czas może będzie "powtórka z rozrywki"
                a chyba nie ma wątpliwości, że to wcale nie dodaje optymizmu
                dziękuję za cierpliwość i zrozumienie smile
                • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.03.05, 11:07
                  Między innymi od tego jestem wink. Pozdrawiam i powodzenia.
                • moniao1 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 08.03.05, 13:02
                  hello,
                  Ja rowniez jestem posiadaczka endo w bliznie...swieze rozpoznanie i szybkie
                  dzialanie...Poniewaz nie moge podjac leczenia hormonalnego, a wedlug ginki w
                  ciaze z endo nie zajde za dwa tygodnie mam zabieg..Moja endo rowniez ma jakies
                  2-3 cm i jest wyczuwalna jako guzke pod blizna..Dobra wiadomosc: ginka (nie
                  byle jakawink) powiedziala mi,ze dwa-trzy tygodnie po zabiegu mozemy zaczac
                  starania o dzidzie..jesli oczywiscie endo nie spłata mi figla i nie trzeba
                  bedzie jakichs strasznych cięć podczas zabiegu..
                  Boje sie strasznie...tym bardziej, ze baardzo zalezy nam z mezem na szybkim
                  zajsciu w ciaze : z innych powodow czekamy juz ponad rok na taka mozliwosc..
                  pozdrawiam
                  • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 57.66.193.* 08.03.05, 15:21
                    a mi ginekolog powiedzial, ze zajscie w ciaze byloby dobrym rozwiazaniem smile i
                    endometrioze wycieloby sie "przy okazji" porodu...ale u mnie to odpada,
                    drugiego dziecka nie planuje, ale mezowi to rozwiazanie pewnie by sie spodobalo
                    ( przemilczalm to smile)
                    • Gość: anna też mam endo, ale nie po cc. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.05, 15:59
                      też mam endo, tylko chyba jestem w gorszej sytuacji, bo mam ją w bliźnie po
                      pęknięciu pochwy w czasie porodu. było to dawno(niestety) mam 44 lata, 8 lat
                      temu miałam operację, ale paskudztwo odrosło, siedzi sobie w przedniej ścianie
                      pochwy, jest w okolicach cewki moczowej i moja ginekolog powiedziała, ze tego
                      nie da się usunąć, bo zawsze coś zostanie i odrośnie. hormony w moim przypadku
                      nie wchodzą w gre, mam przeciwwskazania, ciąża też nie, więc czekam na przekwit
                      jak na zbawienie. nie cierpię nawet bardzo, ale boję sie,żeby to nie urosło
                      jeszcze bardziej. teraz ma mniej więcej 2x2 cm. co mam robić, może Ty,
                      Położniku,coś poradzisz? jedynym moim problemem jest ból w czasie współżycia.
                      • Gość: Położnik Re: też mam endo, ale nie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:05
                        Aniu nie wiem gdzie to masz i jak daleko od cewki ale myśle że trzeba usunąc
                        masz daleko do menopauzy wieć nie zwlekaj endometrioza jest paskudna mała łatwo
                        usunąć duża jest problemem i zmorą każdego operatora.
                        • Gość: Połoznik Re: też mam endo, ale nie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:06
                          Było to do posiadaczki .Masz naprawdę dobrego ginekologa jakbym sam siebie
                          słyszał tak ciąza to NAJLEPSZE rozwiązanie.
      • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:00
        Ma chłopina racje nie opuszczaj go
        • Gość: ja Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.05, 21:06
          up
        • Gość: anna Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.05, 21:13
          dziękuję, położniku, za odpowiedź, ale nie wiem czy sie zdecyduję na drugą
          operację, moja endometrioza jest w przedniej ścianie pochwyi na cewce. po
          operacji powiedzino mi,że nie można było usunąć z cewki, bo mogliby ją
          uszkodzić. nie wiem, co mam robić, operacja była koszmarna, własciwie-okres po
          operacji. nawet nie wiem do kogo mam iść, każdy lekarz mówi co innego. jestem z
          W-wy.
          • Gość: wikus1 Re: Do posiadaczek endometrium IP: 80.48.173.* 09.03.05, 10:47
            U mnie również stwierdzono że mam endometriozę.Po urodzeniu drugiego dziecka miałam zabieg elektrokonizacji(usunięcie nadżerki) i niestety bardzo żle i długo to się wszystko goiło,wspomnę że również bardzo długo krwawiłam po porodzie.Niedawno mój lekarz wypalił mi to"endometrium",jeszcze nie wiem czy jest jakaś poprawa bo w cztery dni po zabiegu dostałam miesiączkę.Czy jest jakaś szansa pozbycia się tego raz na zawsze?Pozdrawiam.
            • Gość: moniao1 do poloznika IP: *.bait.pl / *.bait.pl 09.03.05, 11:17
              mam pytanko..prosze o opiniesmile
              endo w bliznie zauwazylam dwa cykle temuwink jako guzek pod lewym koncem blizny
              po cc..Jestem non stop na lekach przeciwzakrzepowych po przebytym zatorze pluc
              i zakrzepicy, no i rozpoznaniu zepsolu antyfosfolipidowego..Od dwoch miesiecy
              jestem na clexanie, bo chcielismy zaczac starania o bobo.No ale ta endo wylazla:
              ( Moja ginka twierdzi, ze nie zajde z tym w ciaze...albo bedzi emi bardzo
              trudno..jak wspominalam wczesniej 22 marca mam zabieg wyciecia tego
              badziewia..Czy to, ze jestem na lekach przeciwzakrzepowych jakos specjalnie
              predystynuje do takiego sposobu dzialania: w sensie zabiegu ??? A co wazniejsze:
              ( jak wyglada statystycznie rozwoj endo w bliznie po cc?? Trzeba przecinac
              macice, czy raczej nie powinno byc takiej potrzeby? Mogla sie gdzies bardziej
              rozpanoszyc..czy raczej to tylko ten guzek ktory wyczuwam? No i czy podzielasz
              Polozniku opinie, ze dwa -trzy tygodnie po zabiegu bedziemy mogli zaczac
              starania?? (jesli bedzie to prosty zabieg , bez ciecia macicy oczywiscie..)
              Zastanawiam sie rowniez czemu ginka nie zaproponowala mi laparoskopii, tylko
              ciecie pod narkoza...
              pozdrawiam
              • Gość: Położnik Re: do poloznika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:48
                Twoja ginekolog ma rację.Laparoscopia w powłoce brzusznej nie.Trzeba przeciąc i
                zobaczyć jaka jest duża jesli tylko w tłuszczu jest ok.,jesli pod powięzią
                trudniej może być duża wtedy nie zajdziesz w ciąze
                najprawdopodobniej ,endometrioza w tłuszczu na miesniach pod powiezia w brzuchu
                to z adużo ,musiałaby rozwijać się latami,badalna w powłokach jest po ok trzech
                latach.Z Twojego wywiadu tak nie jest.Idz na operacje.Zakrzepica w wywiadzie
                stresuje mnie ale nie masz innego wyjscia endomertioza nie zniknie sama.
                • Gość: moniao1 Re: do poloznika IP: *.bait.pl / *.bait.pl 09.03.05, 12:09
                  merci...cc mialam 15 miesiecy temu..Oprocz wyczuwalnego guzka powiekszajacego
                  sie w czasie @, nie mam zadnych objawow endo..Ani dodatkowych krwawien, ani
                  jakichs bóli..Piszesz: "jesli pod powięzią trudniej może być duża wtedy nie
                  zajdziesz w ciąze ". Masz na mysli, ze nawet po zabiegu trudno bedzie mi zajsc
                  w ciaze w takim przypadku? Ale sie kurde boje...ale chce wiedziec na czym
                  stoje..
                  • Gość: Położnik Re: do poloznika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:02
                    nie nie tak zle Ci wytłumaczyłem 1,5 roku po cięciu napewno jest dobrze
                    będziesz sprawna po tygodniu. !Przepraszam ale nie widze Cie ,nie mozna się
                    łudzić jesli wyczuwasz guzek pod skórą może być endometrioza głebiej ,jak góra
                    lodowa ,można wtedy powiedzieć kobiecie że jest mała i może zajśc w
                    ciąże ,niestety duża endometrioza uniemozliwia zajscie w ciazę.To co napisałem
                    do wykrzyknika to do Ciebie,reszta do kobiet czytajacych ,musimy czasem
                    stosować siatke dexonową żeby jakoś zamknąc ranę,wczesniej operowana
                    endometrioza naprawdę jest łatwa do leczenia.
        • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.olsztyn.mm.pl 09.03.05, 15:29
          nie opuszczę go smile dzięki Położniku, ale ciąża naprawdę nie wchodzi w rachubę i
          mój doktor o tym wiem smile)
          ps. nie ma to jak solidarność zawodowa smile
          sama mam zawód nazywany kastą smile)
          • Gość: Położnik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:04
            To nie solidarnośc zawodowa ,nie wiem gdzie mieszkasz i kto jest Twoim
            lekarzem ,to wspólne myślenie każdy z nas wie to samo.
    • Gość: kolejne endo... Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:12
      Witajcie,

      Ja również męczę się z endometriozą już od dłuższego czasu. Guzek umiejscowiony
      jest w ranie po cesarce po lewej stronie. Dwukrotnie próbowałam zwalczyć go
      orgametrilem-brałam go pół roku i zmiana znikała, jednak po około 2 miesiącach
      ponownie pojawał się guzek. Moja gin. radziła, że ciąża by mi pomogła, jednak
      ta opcja póki co nie wchodzi w rachubę.
      Teraz jestem na logeście. Gin. uznała, że leczenie farmakologiczne nie ma sensu
      w moim przypadku (endo narasta) i jeśli zmiana narośnie znowu poddam się jej
      usunięciu.
      No i stało się. Znowu wszystko wróciło. Nie chcę czekać, dlatego chcę udać się
      do mojej gin. o skierowanie do szpitala już teraz. Zresztą chyba nie ma na co
      czekać. Zastanawiam się tylko nad całą operacją, chociażby nad tym jakie
      dostanę znieczulenie? Jak długo będę musiała pozostać w szpitalu? Czy jest
      szansa, że endo. nie narośnie ponownie? Czy możecie mi napisać jak to będzie
      wyglądać? Jak długo dochodzi się do siebie (wiadomo praca).
      • Gość: moniao1 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.bait.pl / *.bait.pl 10.03.05, 10:05
        z tego co wiem: rekonwalescencja po zabiegu jest krótka..ze szpitala mozna
        wyjsc dzien, dwa po operacyjce i bez wiekszych trudnosci byc ostroznie sprawnym.
        Jesli chodzi o znieczulenie to chyba najlepsza jest narkoza..Slyszalam o
        popozycjach znieczulenia w kregosłup, ale osobiście nie polecam.
        Niestety endo znowu moze sie odezwac, mimo jej usuniecia..Czytalam ,ze zabiegi
        usuwania endo powtarza sie przewaznie co kilka lat, bo badziewie odrasta sobie..
        22 marca mam zabieg wycinania endo: wedlug planu, o ile nic sie nie pogmatwa w
        domu bede juz 24..I wtedy zdam relacje...
        • Gość: kolejne endo... Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:20
          Kochana, będę ci bardzo wdzięczna jak napiszesz jak przebiegła cała operacja i
          jak to wszystko się odbyło. Ja mam zamiar na początku kwietnia zgłosić się do
          mojej pani ginekolog.
          A jak długo czekałaś? Czy termin operacji był bardzo odległy od momentu
          zapadnięciu decyzji o wycięciu endometriozy?
          Jeśli wolisz podam mój adres mailowy.
        • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.olsztyn.mm.pl 10.03.05, 16:14
          tak prosimy o dokładne relacje po operacji
          trzymaj się dzielnie...ja też sporbuję
          • Gość: moniao1 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.bait.pl / *.bait.pl 10.03.05, 21:48
            z decyzja o wycieciu endo bylo expresem...skapnęłam się cykl temu...Poczekalam
            troche, poobserwowałam i rzuciłam sie na kilka niezależnych foteli
            ginekologicznych w ramach konsultacji..Moja ginka szybko podjęła decyzje, że
            trzeba to wyciąć i się nie męczyć..Własnie wrocilam z USG: endo mi sie na
            szczescie nie rozlazła: siedzi "śródpowięziowo po stronie lewej, średnica ok.
            16mm", jajniki i macica w porządku...
            Napewno zdam relacje...
            pozdrawiam
            • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.olsztyn.mm.pl 11.03.05, 10:25
              a ja czekam....i myslę że szybciej zdecyduje się na cięcie w letnie miesiące,
              kiedy męzowi łatwiej będzie zająć się dzieckiem spędzając popołudnia na
              podwórku z małą...no inaczej nie ma szans ,żeby córcia dała mi chwilę
              wytchnienia sad
              pozdrawiam i jeszcze raz zyczę powodzenia
              • camilcia Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 11.03.05, 13:06
                uff, u mnie był cykl ostatniej szansy, w styczniu już prawie wykupiłam receptę
                i ... udało się! jestem w ciąży!
                przed pierwszą ciążą też leczyłam endo, długo dosyć, teraz po roku
                miesiączkowania znowu była, w bliźnie po cc, więc może to inna, nie mam pojęcia.
                jedno mnie martwi, nie planujemy więcej dzieci. wyczyszczą mnie przy okazji cc,
                ale co dalej? tak co rok na hormony lub czyszczenie? załamka, jak o tym myślę
                to mi się słabo robi.
                • moniao1 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 25.03.05, 14:30
                  helooosmile
                  wrocilam z wycinania endo....i zyje jako tako
                  zabieg byl we wtorek, wczoraj ( czwartek) wrocilam do domu..Co prawda
                  przeliczylam sie nieco ze swoja kondycja, bo myslalam,ze kilka godzin po
                  zabiegu bede juz mogla biegac, a tu nici z tegosad na dodatek nici chirurgiczne,
                  ktore wystaja mi z bebala..
                  Coz..przygotowania jak do normalnej operacji: espumisam, czopek, lewatywka
                  (zrobilam ja samasmile), glupi jas i sie w koncu obudzilam..Endo byla glebiej niz
                  ta opisana na USG i byla wieksza..moze to na skutek tego, ze USG robilam po @,
                  a endo wicinalam tuz przez @..poza tym przy endo byla jakas torbiel z podobno
                  plynem surowiczym - wyslali to na badania i za 10 dni sie dowiem co to..
                  Nie rozcinali otrzewnej, nie czepiali sie macicy i jajnikow..wycieli to z
                  miesni i tluszczyku..szew na pól szwa po cc i poki co boli troche..
                  Jak odbiore wyniki tego co tam bylo dowiem sie kiedy mozemy zaczynac z ciaza..
                  ufff..chociaz endo sie pozbylam..moze na zawsze...a przynajmniej na troche...
                  pozdrowionka
                  • joisana Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 25.03.05, 20:30
                    No to zdrowiej szybciutko smile daj sie rozpieszczać bliskim, i przy okazji
                    Wesołego i mokrego jajka wink.
                  • Gość: Połoznik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:43
                    Witaj wsród zadowolonych kobiet Wesołych Swiąt widzisz czasem przed wygląda
                    grożnie ,a potem jest inaczej,POzdrowienia
                  • Gość: posiadaczka endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 12:11
                    dzięki moniu za relację smile
                    wracaj szybko do zdrówka
                    ja dzisiaj właśnie była u kolejnego ginekologa na konsultacji, bo niestety
                    coraz bardziej doskwiera mi ból, a rodzina podczas świat prowadziła
                    indoktrynację smile typu im szybciej cię potną tym lepiej sad
                    faktycznie moje endo sobie rośnie sad i lekarz uprzedził, że to co widać na USG
                    to może być tylko część tego co trzeba będzie wyciąć...więc zgadza się z tym co
                    napisała monia, że pewnie będzie więcej tego cholerstwa i głębiej sad
                    no ale mam termin operacji na koniec kwietnia, niestety nie mogę czekać do
                    lipca tak jak wcześniej zakładałam, bo lepiej to już nie będzie...
                    pozdrawiam ciepło i jeszcze raz szybkiego powrotu do zdrowia
    • Gość: sara Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 211.26.104.* 26.03.05, 00:36
      a mi powiedzial ginekolog ze mam 3 grupy i usuniecie macicy proponuje
      a ja sie troche wstrzymuje bo nie mam zadnych objawow wszystko u mnie normalne
      funkcjonuje ,zero boli i okresy regularne i krotkie i nie wiem co robic
      drogi polozniku co myslisz o tym???
      • Gość: Połoznik Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 18:39
        Nie wiem co odpowiedzieć przez internet,trzeba kobiete zbadać by zdecydować o
        operacji spóbuj u innego lekarza, co to jest trzy grupy?
    • kobietka_jm Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 04.04.05, 10:58
      Monia,
      jak samopoczucie po operacji?
      minęło trochę dni i się zastanawiam czy już czujesz się w porządku?
      pozdrawiam wiosennie
      • moniao1 Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 16.05.05, 12:57
        aalooosmile
        czułabym sie super..gdyby nie..zapalenie zatok...wrrrr..
        mam jeszcze 5 dni, zeby to cholerstwo zwalczyc przed owu!!!!
        Szew sie super goi - smaruje cotraktubexem...A ginka powiedziala, ze teraz im
        szybciej zajde w ciaże tym lepiej...
        Zadnych dolegliwości bólowych...Wycieli mi to paskodztwo z zapasem tkanki
        tłuszczowej (notabene...szkoda , ze tam mało tego sadelka zlikwidowali wink i
        podobno nie powinna sie historia powtórzyć...

        Suma sumarum...cieszę się, że wszystko tak szybko poszło...zanim zdążyłam sie
        mocniej nad tym zastanowić...Nic przyjemnego być ciętym, ale nei zmieniłabym
        deecyzji o operacji..

        A teraz...czekam na dwie krechy na teście ciążowym
        pozdrawiam serdeczniesmile
        • Gość: posiadaczka_endo Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: 57.66.193.* 16.05.05, 14:34
          ja mialam operacje pod koniec kwietnia, teraz juz normalnie pracuje
          tez wszystko poszlo sprawnie , wynik hispopatologiczny potwierdzil ze to
          endometrium
          wszystko dobrze sie goi, chociaz lekarz powiedzial, że pozszywali mnie jak
          baleron ,bo było głęboko smile) i narazie szwy sie jeszcze rozpuszczaja
          ciazy nie palnuje, moja pociecha daje mi wystarczajaco do wiwatu smile
          pozdrawiam
          • nika2c Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. 16.05.05, 22:09
            Ja wycinaną endometriozę z blizny po cc miałam 11 lat temu, efekt w postaci
            ustąpienia dolegliwości bólowych trwał 2 lata, potem wszystko powróciło
            przeszłam już kilka kuracji hormonalnych min.organometrilem,synarelem,danazolem
            itp. Tym razem mam zaatakowaną miednicę(okropne zrosty,wszystko nieruchome
            zrośnięte), torbiel endom. na jajniku. Czekam na laparoskopie, termin mam w
            czerwcu może w końcu koszmar się skończy. Twierdzę,że terapie hormonalne dają
            efekt mierny. Poprawa trwa kilka m-cy po skończeniu kuracji. Teraz liczę na
            lepszy efekt.Mam wrażenie,że w wojnie z endometriozą medycyna jest na
            przegranej pozycji!
            Pozdrawiam
          • Gość: Agaaaa Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:01
            Ja miałam guz endometrialny wielkości 4x4 cm który był w bliźnie po cc po lewej stronie, prawie w pachwinie. Operację miałam tydzień temu, znieczulenie w kręgosłup więc cały czas byłam w pełni świadoma sytuacji. Guz był już lekko przyrośnięty do powięzi mięśnia nogi i okazało sie że obok rośnie drugi malutki, którego też usunięto.
            Ja radzę wszystkim żeby wyciąć to póki się nie przyrośnie do czegoś bardziej. Teraz tak jak u mnie nie mogę chodzić, boli mnie blizna a do tego jeszcze noga, straszne uczucie. Radzę więc nie zwlekać tylko jak lekarze mówią aby usunąć, to usunąc to dziadostwo, nie ma na co czekać to prZecież samo nie zniknie i nie ma się co czarować.
    • Gość: ola Re: Do posiadaczek endometrium w bliźnie po cc. IP: *.003.dsl.wa.iprimus.net.au 17.05.05, 03:07
      jestem ciekawa jak dzialaja leki homeopatyczne na endometrioze bo slyszalam ze
      duzo kobiet bierze i nawet pomaga ??????
    • klebek_nerwow endometrioza 07.10.13, 17:01
      Dzień dobry, mam zabieg na usuniecie guzka endo w ten czwartek. Tylko moją obawą jest to, że to nie jest endometrioza. Ona w ogole mnie nie boli, mam spokojne okresy. Wyczuwam tylko guza pod skórą. Czasem jak nacisne na niego to boli. Rodziłam 2 lata temu.

      I jeszcze jedno pytanie .... jakiego lekarza z kraka polecacie do wyciecia tego dziadostwa? Ide na Kopernika, ale mogę też prywatnie coś wykombinować tylko nie wiem do kogo uderzać.
    • Gość: mmmm endometrioza w ranie po cc IP: *.centertel.pl 06.02.14, 13:25
      U mnie też jest podejrzenie endo. Martwię się gdyż z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. Ból jest nie do wytrzymania. Byłam na wizycie ale jeden z lekarzy nie poznał się, a było to w połowie ubiegłego roku. W tym roku poszłam do innego, ale okres zawsze trafia w takie dni gdy on nie przyjmuje i nie może zbadać jak głęboko to siedzi.
      Do tego znalazł dużego mięśniaka, którego tamten lekarz nie widział. Przy okazji będzie do wycięcia. Mam już dość choć boję się operacji to czekam na nią jak na zbawienie bo tak jak teraz nie da rady żyć. Jestem po 3 cc. Przy 3 dzieci jest co robić. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka