Dodaj do ulubionych

To co zrobiła wyborcza powinno oznaczać koniec gaz

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 13:22
1. Jakim prawem pismaki wybiórczej ujawniły swojego informatora? To jest
zwykłe przestępstwo - zabrania tego prawo prasowe. Ten krok to całkowita
kompromitacja gazety - po takim numerze żaden informator im niczego nie
powie, bo jak się pismakom zrobi gorąco to go ujawnią
2. Nawet jeżeli informator mówi nieprawdę, w niczym to nieusprawiedliwia
skur... wybiórczej. To dziennikarz jest od tego i bierze za to pieniądze by
sprawdzać swoje źródła.
3. Bodajże w środę obywatel Patora występował w telewizji i szczekał, że
przez noc sprawdzali wszystko co napisali i mają 200 procentową pewność.
Ordynarne kłamstwo.
4. W dniach po publikacji obywatel Pacewicz zapewniał w telewizji, że
informacja pochodzi z dwóch, niezależnych źródek. Znowu kłamstwo - sami
napisali, że od jednego.
Obserwuj wątek
    • Gość: kot552 Re: To co zrobiła wyborcza powinno oznaczać konie IP: *.chello.pl 29.05.05, 14:06
      Zgadzam się w 100 proc. To najwieksza wpadka w historii polskich mediów, a jej
      autorzy zachowuja sie tak, jakby tego nie rozumieli. Typowe dla "mądrali" z GW.
      • david.locke Mala prosba do dyskutujacych 29.05.05, 14:11
        Bardzo prosze bez osobistych wycieczek w dyskusji. Piszczcie co chcecie, ale
        nie obrazajacie sie wzajemnie. Takie posty bede kasowal natychmiast.
        • piotr33k2 Re: Mala prosba do dyskutujacych 29.05.05, 14:21
          szkoda że nie kasujesz tych niezgodnych z obowiązującym prawem a przynajmniej
          trzeba ci wiecznie o tym przypominać jak różnej masci psychole kłamliwie
          atakują, obrażają i znieważają konkretne osoby pracujące w gazecie wyborczej i
          nie tylko,dziwna naprawdę "wybiórcza" nadgorliowść panie adminie .
          • david.locke Re: Mala prosba do dyskutujacych 29.05.05, 14:56
            Piotrku

            Kasuje te posty, ktore sa niezgodne z netykieta, badz prowadza do wojny, ew.
            personalne utarczki uczestnikow forum.
            Natomiast kazdy ma prawo oceniac dzialalnosc Gazety (nie tylko wyborczej
            zreszta ;) lub konkretnego dziennikarza (choc przyznam sie, ze do kilku postow
            mam watplowsci i nie wiem czy ich nie skasowac - chodzi o te w ktorych pewna
            osobe nazywa sie burakiem - sa niemerytoryczne)
            Co do oceny innych dziennikarzy - no coz wykonujemy taki zawod. My oceniamy
            kogos to czytelnicy maja prawo ocenic nas.
            Znalazlem w sieci kilka stron na ktorych pojawia sie moje nazwisko i to nie w
            takim kontekscie w jakim bym sobie tego zyczyl. Prawo autorow tych stron czyli
            czytelnikow, aby oceniali mnie i moje "dziela" ;)
            • felix.lynx Re: Mala prosba do dyskutujacych 29.05.05, 19:34

              > Co do oceny innych dziennikarzy - no coz wykonujemy taki zawod. My oceniamy
              > kogos to czytelnicy maja prawo ocenic nas.
              > Znalazlem w sieci kilka stron na ktorych pojawia sie moje nazwisko i to nie w
              > takim kontekscie w jakim bym sobie tego zyczyl. Prawo autorow tych stron czyli
              > czytelnikow, aby oceniali mnie i moje "dziela" ;)
              >

              Dobry dziennikarz jest jak marny aktor - wcześniej czy poźniej oberwie zgniłymi jajami i zostanie wygwizdany. Taki zawód, że stale TRZEBA komuś podpadać. Albo zostać autorem bajeczek i pisać do Misia pod pseudonimem.

              Zwróć uwagę, jak bardzo NIEMERYTORYCZNY i zdecydowanie nie na temat są wpisy niejakiego KIR'a w niemal każdym temacie. Czemu ich nie kasujesz? Nie chodzi o zemstę, ale o przywołanie człowieka do porządku, ponieważ jest on mistrzem od odwracania uwagi, kiedy porusza się naprawdfę poważny temat. Vide wątek o Beacie Pawlikowskiej, która dała taką plamę jakich mało, przemawiając językiem socjalistycznych agitek. Pan KIR zaś za wszelką cenę chciał pokierować dyskusję na samo zachowanie Fidela i imperialistów którzy go nie lubią, a to akurat było w tym wątku najmniej istotne. Może więc warto wywalić całą moją dyskusję z nim polegającą na przekonywaniu go, że TEMAT jest zupełnie inny? Sieknij Davidzie raz a porządnie, zostaw dwa - trzy posty na temat a reszta - do śmieci!!!
            • piotr33k2 Re: Mala prosba do dyskutujacych 30.05.05, 14:03
              ładna mi ocena nazywanie dziennikarza sku.. za to że ujawnia prawdziwych sku...
    • Gość: Domyślny To proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 17:13
      Gość portalu: mac napisał(a):

      > 1. Jakim prawem pismaki wybiórczej ujawniły swojego informatora?

      Zasadniczy błąd. Nie "informatora", lecz oszusta. I takim prawem, by następnym
      razem ktoś, komu wpadnie do głowy oszukać dziennikarzy (a co za tym idzie -
      czytelników), najpierw się zastanowił czy warto ryzykować. Rozumiesz już?
      • david.locke Re: To proste 29.05.05, 18:37
        Gość portalu: Domyślny napisał(a):

        > Gość portalu: mac napisał(a):
        >
        > > 1. Jakim prawem pismaki wybiórczej ujawniły swojego informatora?
        >
        > Zasadniczy błąd. Nie "informatora", lecz oszusta. I takim prawem, by
        następnym
        > razem ktoś, komu wpadnie do głowy oszukać dziennikarzy (a co za tym idzie -
        > czytelników), najpierw się zastanowił czy warto ryzykować. Rozumiesz już?

        Wiesz za co dziennikarz bierze pieniadze? Odpowiem ci za sprawdzenie
        informacji, ktore podaje. Siedze w tym temacie "a afera w KGP" Chlopcy z GW
        mieli jednego informatora Tkaczyka, on im opowiedzial co mu mowil Markowski.
        Chlopcy tak ufali w infromacje od markowskiego, ze nie sprawdzili (taks ie
        domyslam) slow swojego informatora. Juz w srode we wtorek w srodowisku
        dziennikarskim panowalo przekonanie, ze dali sie wpuscic w maliny - oni szli w
        zaparte popatrz na wydanie GW ze srody.
        Teraz w kwestii iformatora. Nie mozna mu slepo ufac. ALe nawet jesli cie
        zawiedzie nie masz prawa podawac jego danych. W ten sposob Gazetastracila
        zaufanie wszystkich potencjalnych infromatorow. I dobrze oni pojda do innych
        redakcji :)))
        • david.locke Re: male sprostowanie 29.05.05, 18:39

          Oczywiscie mialo byc "Chlopcy tak ufali w infromacje od Tkaczyka...

          Swoja droga to zbawne, ze twierdzili ze mieli dwoch infromatorow jak tak
          naprawde mielitylko jednego. Material byl zenujaco zle udokumentowany. I to
          wina redakcji a nie informatora lub informatorow.
          • felix.lynx Re: male sprostowanie 29.05.05, 19:41
            David, nawet nie domyślasz się ile osób obraziło się na mnie za to, że nie ujawniałem i nie ujawniam źródeł posiadanych informacji. Nawet na tym forum są tacy co chcą ciągnąć za język i otrzymują ZERO informacji. Tajemnica dziennikaraska jest świętsza niż tajemnica spowiedzi świętej. Jeżeli ktoś trąbi wokoło, od kogo ma informacje - jest albo idiotą albo podłym s...synem który nie zasługuje na szacunek, ale z całą pewnością NIE JESWT dziennikarzem. I powinien jak najszybciej opuścić ten zawód. Na szczęście panowie GADATLIWI z GW piszą pod własnymi nazwiskami, więc wiadomo, od kogo trzymać się z daleka.

            Kcham GW, stale mi podpada. A to pisząc brednie o morderstwie na pikniku country w Mrągowie, a to - broniąć Wojciecha Gąsienicę B., który na szczęście PRZESTAŁ być dyrektorem TPN, a to - zdradzając nazwiska swoich informatorów. Och jak bardzo profesjonalna jest ta gazeta. Niedługo ludzie pzrestaną wierzyć nawet w treść zamieszczanych w niej ogłoszeń drobnych, czego jej z całego serca życzę. Kto dołączy do życzeń?
            • Gość: David.L bez logo Re: male sprostowanie IP: 212.180.161.* 29.05.05, 20:05
              Ja im tego nie zycze. To kiedys byla moja ulubiona gazeta. Teraz czytam ja
              glownie z obowiazku bo prasowke rano zrobic trzeba. Czekam, az do glosu dojda
              nowi mlodzi dziennikarze. Moze wtedy cos sie zmieni. Niestety wiekszosc z tych,
              ktorzy tworzyli GW powinni juz odejsc. Chyba ze dalej chca robic pismo
              ideologiczne, a nie rzetelna gazete.
              Problem tylko, kto nowych nauczy standardow?

              A swoja droga juz tak apropo afer. pamietacie sprzed kilku lata tekst pt: "Krew
              i herbata"? Bylo o rzekomym szmuglowaniu narkotykow w transportach herbaty.
              Facet, ktory sprzedawal te infromacje obszed wszytskie warszawskie redakcje
              wlacznie z malenkim Radyjkiem Kolor. Nikt si enei dal nabrac na glupoty, kotre
              opowiadal. Poszedl wiec do torunskiego (mioge si emylic) oddzialu GW.
              Nastepnego dnia w glownym grzbiecie wyborczej byl wielki tytul i tekst o
              rzekomym szlaku szmuglu narkotykow. CO wiecej twierdzili, ze informacje
              potwierdzilo im CBS. Nastepnego dnia odszczekaliw szytsko. CO ciekawe neipodali
              nazwiska infromatora - wiem kto to byl bo tez mialem doczynienia z tym
              swirem ;)
              (wszystkim proponowal twarde dyski z informacjami mafii ;)))

              Wyborczej ta historia nie nauczyla niczego. No moze poza jednym ze lamie sie
              tajemnice i ujawnia sie nazwisko infromatora. Ale tego zeby sprawdzic rzetelnie
              informacje juz sie nie nauczyli. Smutne to.

              Na marginesie dobrze sie stalo,z epremeir odwolal Brachmanskiego ten facet
              zrobil wiele zlego dla policji i CBS. Tylko powinien poleciec przy innej okazji
              teraz bedzie mogl mowic, ze polecial bo stal sie kozlem ofiarnym.
            • dr.kidler Re: male sprostowanie 29.05.05, 20:11
              felix.lynx napisał:

              > Ł być dyrektorem TPN, a to - zdradzając nazwiska swoich informatorów. Och jak
              b
              > ardzo profesjonalna jest ta gazeta.

              Profesjonalna bylaby wtedy gdyby nazwiska TYCH informatorow wraz z
              referencjami, dyskretnie przekazala swojej konkurencji do dalszego
              wykorzystania? :-)

      • Gość: mac Re: To proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:50
        nie ma znaczenia czy informator mówi prawdę, czy kłamie. Rolą dziennikarza jest
        sprawdzanie każdego cynku. A ostatnim sk... jest dziennikarz podaje swoje
        źródła.
        • yaneq Re: To proste 30.05.05, 17:36
          A oto efekt "palenia" informatorow:

          PAP 30-05-2005

          Komenda Główna Policji skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o
          popełnieniu przestępstwa dotyczącego ujawnienia tajemnicy służbowej. Obejmuje
          ono trzech funkcjonariuszy: byłego szefa łódzkiej policji Janusza Tkaczyka,
          byłego szefa olsztyńskiego CBŚ Jana Markowskiego i szefa łódzkiego CBŚ Tomasza
          Figata.

          Poinformował o tym w poniedziałek zastępca komendanta głównego policji,
          nadzorujący m.in. Centralne Biuro Śledcze, Eugeniusz Szczerbak. Doniesienie ma
          związek m.in. z artykułem "Gazety Wyborczej" o współpracy funkcjonariuszy KGP z
          gangsterami (który okazał się - jak przyznała sama gazeta - w dużej części
          fikcją). Wcześniej "Gazeta" pisała o dwóch innych aferach - jedna z nich
          dotyczyła zaginięcia z łódzkiego magazynu policji heroiny, druga zakupu przez
          KGP (według gazety po zawyżonej cenie) urządzeń do rejestracji rozmów. Z tą
          sprawą związana był mazurska firma SKDW.

          Prokurator krajowy Karol Napierski powiedział w poniedziałek, że takie
          zawiadomienie do prokuratury jeszcze nie trafiło. - Jak tylko je otrzymamy,
          podejmiemy niezbędne działania - powiedział.

          Według Szczerbaka to Tkaczyk ujawniał "Gazecie Wyborczej" informacje, a obaj
          byli naczelnicy łódzkiego (Figat ma odejść ze służby we wtorek) i olsztyńskiego
          CBŚ "zostali przez niego wykorzystani". - Ufali mu, byli pod jego wrażeniem i
          zostali wmanewrowani przez niego w tę sprawę - powiedział Szczerbak. Dodał, że
          były szef łódzkiej policji mógł też "wyciągać" informacje od innych policjantów.

          --

          Dwaj faceci beknal za to, ze jeden z nich biegal do GW i "sprzedawal" im
          informacje. Mowili koledze co sie u nich dzieje, a ten biegal do gazety.
          Dziennikarze byli tak pewni jego informacji, ze rpzestali je weryfikowac. Gdy
          okazalo sie,z e ktos ich wpuscil w maliny zamaist honorowo odejsc z pracy i
          powiedziec "nasz blad" wsypali infromatora. A potem prokuratura miala juz latwa
          prace.
          Srodowisko dzienniakrskie w ten sposob stracilo reszte szacunku. Cierkawe jak
          dlugo bedzie musieli pracowac zeby infromatorzy znowu zaczeli ufac
          dziennikarzom?
          • Gość: felix.l - bez logo Re: To proste IP: *.itpp.pl 31.05.05, 09:51
            > Dwaj fa Mowili koledze co sie u nich dzieje, a ten biegal do gazety.
            > Dziennikarze byli tak pewni jego informacji, ze przestali je weryfikowac. Gdy
            > okazalo sie, ze ktos ich wpuscil w maliny zamaist honorowo odejsc z pracy i
            > powiedziec "nasz blad" wsypali infromatora. A potem prokuratura miala juz latwa
            >
            > prace.
            > Srodowisko dzienniakrskie w ten sposob stracilo reszte szacunku. Cierkawe jak
            > dlugo bedzie musieli pracowac zeby infromatorzy znowu zaczeli ufac
            > dziennikarzom?

            Dziennikarstwo NIE UCIERPIAŁO na tej aferze, ponieważ to nie dziennikazre sprzedali swoich informatorów lecz ... pracownicy Gazety Wyborczej. Chyba nie powiesz, że Wyborcza zatrudnia dziennikarzy? Byłby to dowcip stulecia, absurd do wpisania w księdze Guinessa: "Dziennikarz Gazety Wyborczej".

            Popatrz w ich angaże: GW chyba w ogóle nie ma etatu "dziennikarz". Reporterów pod dostatkiem, ale o dziennikarzy ciężko. I oto efekty zatrudniania nieprofesjonalistów. "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie reportera" - Gazety rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka