Dodaj do ulubionych

koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy

13.07.05, 22:01
Witam wszystkie mamusie! Od razu zaznaczam, ze nie liczę na cudowną poradę -
panaceum - na moje problemy, chcę się tylko wygadać. Otóż moj problem zaczął
się w 3 tygodnie po urodzeniu upragnionego, wyczekanego synka. Zaczęłam
odczuwać potworne bóle w kolanach. Myslałam, że to jakiś skutek uboczny
znieczulenia przy CC. Ból stał się tak uporczywy, że poszłam do ortopedy,
który zdiagnozował u mnie brak mazi stawowej w kolanach, który to powoduje
ubytek chrząstki. Żeby podjąć jakiekolwiek leczenie poza zwykłą rehabilitacją
konieczne jest zaprzestanie karmienia piersią. Postanowiłam przecierpieć ten
ból i karmić nadal. Poszłam na zapisane zabiegi rehabilit., które przynosiły
początkowo ulgę na 30 minut po zabiegu, potem krócej aż wreszcie wcale.
Obecnie po kilku miesiącach zgrzytania zębami i ciąglych prób życia normalnie
na przekór bólowi - nie wytrzymałam. Podjęłam decyzję o leczeniu a tym samym
o zaprzestaniu karmienia. I tu zaczął się dramat. Moje 5 miesięczne dziecko
okazuje brak piersi. Płacze, chce byc tylko przy mnie, tuli się ze smutkiem
do mojego ciała, otwiera błagalnie buźkę do cycusia. Serce chce pęknąć. Nie
wiem co robić. To trwa od 2,5 dnia, jeszcze nie wzięłam zastrzyków a zatem
moj pokarm narazie nie zaszkodziłby małemu. Za kilka dni kiedy wezmę pierwszy
z 6 zastrzyków w kolano - będzie juz za pozno. Czuje się fatalnie. Marzę o
tym, zeby przestało mnie boleć, żebym mogła usiąść bez syku, przykucnąć,
schylic sie... ale nie wiem czy wytrzymam ten smutek mojego synka po
odstawieniu go od piersi...Może ktoś wie jak długo małemu może tak bardzo
brakować piersi i czy jest sposób na jakąś rekompensatę dziecku tej stratysad
Obserwuj wątek
    • mamaady2 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 13.07.05, 22:10
      a ile będzie trwała Twoja kuracja, bo jeśli krótko to możesz w tym czasie
      odciągać pokarm aby zachować laktację i wylewać go a po wszystkim karmić dalej.
      możesz też spróbować zrobić trochę zapasu zamrozić na czas kuracji podawać to z
      zamrażalnika.
      życzę szybkiego powrotu do zdrowia
      Agata
    • mynia0 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 13.07.05, 22:21
      Kasiulku, współczuję!!! wyobrazam sobie, co przeżywasz - ja musiałam odstawić
      mała na kilka dni ze względu na operację nogi, ściągałam pokarm i bez problemu
      przystawiłam dziecko na nowo. spróbuj, jak Ci radzi moja poprzedniczka. a
      tymczasem - noś, kołysz, tul do siebie i nie płacz . pozdrawiam smile
      • ade1 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 13.07.05, 22:26
        musiscie jakos to przecierpiec mysle ze po kilku dniach maly sie przestawi i
        bedzie ok, a wiedz ze dziecku potrzebna jest zdrowa mama, wiec nei rob sobie
        wyrzutow sumienia teraz najwazniejsze jest twoje zdrowe a wierz mi ze dzieci na
        butelce tez pieknie rosna. dodatkowo dodam ze mojemu tacie bardzo te zastrzyki
        pomogly, wiec jak poczujesz ulge to latwiej bedzie ci tez zajmowac sie
        dzieckiem. powodzenia, dzieci jeszcze od wielu rzeczy beda musialy sie
        odzwyczajac w swoim zyciu
    • martap10 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 13.07.05, 22:54
      Och, Boze, bardzo mi Cie zal, Kasiulku. Zachcialo mi sie plakac. Mam tez
      pieciomiesiecznego synka na piersi i wyobrazilam sobie, co czujesz, gdy on tuli
      sie do Ciebie. Sama mam duze bole w nadgarstkach, ale nie lecze sie, bo
      musialabym przestac karmic, wiec troszke wiem, co czujesz. Naprawde wspolcczuje
      z calego sercasad Pewnie jednak syneczek szybciutko zapomni o cycusiu, mam taka
      nadzieje. Trzymam mocno kciuki i lecz sie, bo musisz!!
    • rybka62 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 14.07.05, 00:04
      Ja też bardzo cierpię, bo odstawiłam od piersi 9 m-cznego synka z dnia na dzień
      dokładnie tydzień temu. Musiałam, bo wykryto u mnie bardzo ostrą nadczynność
      tarczycy. Dostałam bardo duże dawki leków ograniczających produkcję hormonów
      tarczycy. Leki te przechodzą do pokarmu.
      Powiem ci, że z dnia na dzień będzie lepiej. Mój synek jadł często, zwłaszcza w
      nocy i lubił zasypiać przy piersi. Kiedy płakał lub kiedy musiałam odciągać
      mleko myślałam, żeby przerwać leczenie i płakałam.
      Po tygodniu Mikuś zasypia obok przytulony do mnie i nie budzi się w nocy.
      Zaczyna zapominać i już tak często niedopomina się o pierś. Gorzej ze mną, bo
      jeszcze się z tym nie pogodziłam, ale wiem, że postąpiłam słusznie. Bo muszę
      być zdrowa dla mojego dziecka.
      Jeśli kuracja nie będzie trwała długo możesz utrzymać laktację, tak robiła moja
      szwagierka i wiem, że jest to możliwe.
      • kasiulek11 Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 14.07.05, 07:09
        Wielkie dzięki wszystkim mamom za ciepłe słowasmilePozdrawiam serdecznie mamy i
        ich pociechy a rybce62 szczególnie życzę powrotu do zdrowia. Chyba sprobuję
        utzrymać laktację tylko musze to skonsultować z lekarzem. Jeszcze raz dziękismile
        Kasia
        • anbull Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 14.07.05, 10:36
          mam nadzieje, że to przeczytasz to nim zaczniesz leczenie farmakologiczne.

          Brak mazi stawowej to poważny problem i nie można go bagatelizowć (nawet jeżeli
          dziecko ucierpi - fizycznie i psychicznie- jedząc sztuczne mleko). Brak
          leczenia może doprowadzić do starcia kości i potem nawet operacja niewiele i
          tylko chwilowo pomoże.

          Jednak nim zaczniesz leczenie farmakologiczne spróbuj jeszcze naturalnego
          sposobu odbudowy mazi. Kup ok. 30 cytryn i codziennie naczczo pij z nich sok.
          Zaczynasz od 1, nastepnego dnia sok z 2 cytryn, trzeciego z 3, itd. Jak
          dojdziesz do soku z 6 cytryn, od następnego dnia zmniejszasz ilość o 1 cytrynę
          i pijesz sok z 5, 4, 3, 2 i w koncu z 1 cytryny. Kuracja powinna trwać około
          10dni i potem przerwa i czekasz na rezultaty. jak poczujesz poprawę to po
          krótkiej przerwie ok.5-7 dni powtórz kurację cytrynową. Pamiętaj żeby pić sok
          na czczo. Kuracja jest sprawdzona i na pewno przy lżejszych dolegliwościach z
          brakiem mazi w stawach się sprawdza. Wskazane jest też jedzenie naturalnych
          galaretek z nóżek, jak lubisz to polecam.

          Lekarzem nie jestem,ale znam te dolegliwości z praktyki mojej rodziny.

          pozdrawiam
          Ania

          P.S. Ja jestem jeszcze w ciąży i nie wiem jak taka ilośc cytryn wpływa na
          laktację i nie wiem czy nie należy ograniczać ilośc cytrusów w czasie
          karmienia - Ty pewnie to zagadnienie znasz lepiej, ale na pewno spróbować warto
          naturalnych sposobów. Mam nadzieję, że pomogłam, życzę szybkiego porwoty do
          zdrowia i karmienia piersią.
          • anbull Re: koniec karnmienia-dramat dziecka- dramat mamy 15.07.05, 10:09
            Kasiu mam nadzieję, że w porę przeczytasz moją wcześniejszą wypowiedz.

            Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka