Dodaj do ulubionych

guz pod pachą?!

17.07.05, 18:25
Moja dzidzia urodziła się tydzień temu przez cesarskie cięcie. Przez pierwsze
dwa dni nie miałam pokarmu. Teraz karmię małego piersią, ale dwa dni temu pod
moją pachą pojawił się guz wielkości piłeczki ping-pongowqwej. Lekarz
powiedział,że to dlatego, bo również tam znajdują się kanaliki z mlekiem. Ale
nie poradził co z tym robić, jedynie zalecił, zeby dbac o piersi i nie
doprowadzić do zastoju. Słyszałam, że powinnam masować to miejsce, aż do bólu
(obecnie ten guz nie jest twardy i nie boli). Czy któraś z Was miała do
czynienia z podobnym problemem?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: guz pod pachą?! 18.07.05, 15:46
      Oczywiście guz, o którym PAni pisze to powiększony gruczoł mlekowy (część o
      nazwie ogon piersi biegnie skośnie od piersi pod pachę własnie).
      Absolutnie nie należy masować aż do bólu. Może Pani delikatnie głaskać to
      miejsce w czasie karmienia. Można stosować na nie kapusciane oklady. Ale przede
      wszystkim starać się by mleko mogło swobodnie przepływać czyli nie zakładać
      mocno ściskajacego stanika, na czas karmienia zdejmować (nie odwijać) bluzkę,a
      być może i stanik. Karmić malucha w pozycji ”spod pachy”. Częściej zaczynajac
      od od piersi z problemem .
      pozdarwiam :)
      monika staszewska
      • martyna122 Re: guz pod pachą?! 18.07.05, 20:08
        Miałam taki sam problem. Zrobił mi się nawał w raz z astojem i pod pachą bolący
        guz. Zastosowałam okłady na piersi ciepłe przed karmieniem i zimne po, a na
        dodatek dostałam w szpitalu oksytocynę do wąchania i wszystko przeszło (łącznie
        z guzkiem) po 3 dniach.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka