Dodaj do ulubionych

po co badania na cytomegalię

02.09.05, 14:38
w ciąży, skoro nie ma jakiegokolwiek sposobu leczenia jej? Chyba tylko po to,
aby, denerwowac się przez ok. 7-8 miesięcy w ciąży...
Obserwuj wątek
    • mandziola Re: po co badania na cytomegalię 02.09.05, 14:42
      Dokładnie jestem tego samego zdania. Mnie moja ginka dała, ale pani w
      laboratorium się zdziwiła i stwierdziła, że może sie pomyliła, żeby nie robić,
      a zrobic gdy drugi raz wyraźnie zaleci. Tym bardziej, że to badanie jest
      płatnesmile.
    • pimpek_sadelko Re: po co badania na cytomegalię 02.09.05, 14:44
      asia9631 napisała:

      > w ciąży, skoro nie ma jakiegokolwiek sposobu leczenia jej? Chyba tylko po to,
      > aby, denerwowac się przez ok. 7-8 miesięcy w ciąży...
      nie wiem. dlatego oznaczylam to przed ciazasmile
      w kazdym razie moj lekarz nie abda cytomegalii w ciazy... chyba, ze te chorobe
      chce potwierdzic/wykluczyc jak cos dzieje sie z plodem. tak jak pisals,
      mozliwosci leczenia w ciazy nie ma. to w zasadzie wyrok.
    • trosia Re: po co badania na cytomegalię 02.09.05, 15:21
      Podaję za lek. med. Markiem Ślusarskim, specjalistą endokrynologiem i
      ginekologiem położnikiem: "Jeśli kobieta zachorowała na cytomegalię jeszcze
      przed zajściem w ciążę, to niebezpieczeństwo, że wirus zaszkodzi dziecku, jest
      poniżej 20 proc. Matka zdążyła już bowiem wytworzyć przeciwciała, które chronią
      dziecko przed zarażeniem się wirusem, a jeśli do zarażenia już doszło - przed
      niszczącym działaniem choroby.
      Cytomegalia bywa niebezpieczna wtedy, gdy do zarażenia dojdzie już w czasie
      ciąży, zwłaszcza w jej wczesnym okresie - ryzyko uszkodzeń płodu i poronienia
      jest wówczas najwyższe. Lekarz może wówczas namawiać kobietę do przerwania
      ciąży. Szanse na urodzenie zdrowego dziecka są większe w tych przypadkach, gdy
      do zakażenia doszło po trzecim miesiącu ciąży.
      Noworodkom, które urodziły się z cytomegalią, podaje się leki antywirusowe,
      które niemal w 100 proc. niszczą wirusa. Na Zachodzie były też udane próby
      chronienia dziecka przed uszkodzeniami poprzez podawanie kobiecie leków
      antywirusowych jeszcze w czasie ciąży."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka