Dodaj do ulubionych

Czy to wyjdzie na jaw

18.09.05, 01:37
Witam. Jestem kobietą, mam 23 lata. Jakieś 2,5 roku temu poznałam swojego
chłopaka. Bardzo miły, fajny, bogaty, z dobrego domu. Dzisiaj został moim
narzeczonym. Jak na razie nie uprawiamy seksu, bo powiedziałam mu, że ja to
chce po ślubie. On wie, że miałam wcześniej chłopaka. Ale powiedziałam mu, że
myśmy ze sobą nie sypiali. Powiedziałam mu, że jestem dziewicą, a to nie
prawda. W związku z tym mam pytanie, czy mężczyzna jest w stanie wyczuć, że
nie jestem dziewicą. Wiem, że normalnie zazwyczaj występuje krwawienie (u
mnie tak było) ale też nie zawsze ono występuje. Powiem mu, że akurat u mnie
to nie ma krwawienia i mi uwierzy. Dodam jeszcze, że on jest prawiczkiem to
nie będzie miał porównania. Kwestia tylko czy jest w stanie wyczuć
jakoś inaczej. Boje się, że wyczuje, że coś jest nie tak. Już nie wiem co
robić. Przed ślubem się nigdy do tego nie przyznam bo mnie rzuci. Najwyżej
przyznam się po ślubie, a wtedy to nie będzie miał już innego wyjścia i ze
mna będzie. Chyba, że tego w ogóle nie mówić. Jak najlepiej postąpić.

Obserwuj wątek
    • happiest1 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 03:02
      Albo powiedz teraz przed slubem, albo wogole nie mow, wlasciwie to dlaczego
      mialby Cie rzucic, chyba tylko dlatego ze mu sklamalas, bo to ze nie jestes
      dziewica to przeciez nie jakas tragedia, czasy mamy inne. Co do krwawienia to u
      mnie np nie bylo wiec tym sie nie martw, a mysle ze sam nie bedzie w stanie sie
      domyslic bo jak?!
      • evelisia Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 06:37
        nie mów mu..nie pozna
        • rosomaczkaa Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.10.05, 11:39
          "Nie mów" i żyj w zakłamaniu:( Sądzę, że można mieć swoje tajemnice z "mrocznej" przeszłości, ale między dwojgiem kochających się (a nie tylko zakochanych w sobie) ludzi planujących wspólną przyszłość takich tajemnic być nie powinno. Oczywiście nie nalezy popadać wprzesadę i opisywać wszystkiego ze szczegółami, ale myślę, że dobrze się stało, że mój ukochany wie, że nie był moim pierszym (tylko 2) a ja dla niego również druga w dodatku powiedzieliśmy sobie to zanim coś się miedzy nami na dobre zaczęło. Nie masz pojęcia jaki to komfort psychiczy- nie muszę się martwić "co będzie, jeśli to wyjdzie na jaw" i nie muszę gubić się w domysłach, ile dziewczyn "było" przede mną. No cóż, kiedyś wydawało nam się że nasze poprzednie "połowki" będą na zawsze. kiedyś trzeba zamknąć drzwi do przeszłości i ufnie spojrzeć w przyszłość.
          • agxa1 Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.10.05, 22:23
            ja nie mialam krwawienia...powiedz ze intersywnie w przeszlosci uprawialas
            jakis sport...czasem ulega przerwaniu blona...zdarza sie
    • wojtow Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 08:04
      A dlaczego ma cię rzucić ? Chcesz go w ten sposób zaprowadzić do ołtarza ?
      Nie rozumiem.
      • ewcialinka Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 09:09
        nie pozna .nie mów po co to i tak nic nie zmieni
    • pinkdot Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 09:59
      Skoro zgodził się na taki układ z czekaniem do ślubu ( a wierz mi, to jakiś
      wyjątek chlubny w gatunku męskim), widać Twoje dziewictwo MA dla niego
      znaczenie.Chłopak ma prawo wiedzieć, że nie jest Twoim pierwszym i jeśli nie
      jest totalnym kretynem zorientuje się.Postaw się w jego sytuacji, będzie się
      potem zadręczał dlaczego aby bzyknąć się z innym nie potrzebowałaś papierka,
      ceremonii i sakramentów.
    • pinkdot Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:03
      Po drugie stwierdzenia "miły, bogaty, z dobrego domu" oraz "Najwyżej
      przyznam się po ślubie, a wtedy to nie będzie miał już innego wyjścia i ze
      mna będzie." nieźle świadczą o pobudkach dla jakich decydujesz się na ten
      związek;).
      Biedny chłopak, jeśli nie jest głupi powinien chociaż intercyzy zażądać.
      Zresztą...zaczynać małżeństwo od kłamstw...
      Przykro mi, ale nie życzę Ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
      • moboj Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:08
        Pinkdot, dokładnie to samo pomyślałam. lasce totalnie niedojrzałej zamęścia się
        zachciało. pewnie wszystkie panny z okolicy już kogoś złapały, więc ona też
        musiała. i tylko faceta szkoda, że na kogoś takiego trafił.
    • chiara76 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:16
      pozna pozna, a jak jest cwany, to i po Ślubie coś wymyśli, żeby anulować
      małżeństwo.
      A tak w ogóle, to myślę, że to kolejna podpucha na tym forum...
    • tullipanna Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:49
      Zostaje ci tylko jedno. Przed noca poslubna, najlepiej tak z conajmniej
      tygodniowym wyprzedzeniem, umieścic w pochwie troche pokrzyw i ostu.
      Podrazniona pochwa= obrzęk= ciasna pochwa= krwawienie podczas stosunku. I nawet
      najbardziej wytrawny i doswiadczony kochanek nie pozna ześ nie dziewica. A i
      krzyczec bedziesz pewnie tak jak dziewica z nietknieta dotąd błoną gruba na dwa
      palce. Twoj przyszły maż bedzie dumny z twej czystości. Nawet prześcieradlo
      bedziecie sobie mogli wywieścic na balkonie. 100% skuteczności. Skoro od lat
      sprawdza sie w Indiach to i w Polsce musi. Powodzenia.
    • ojejkuniu Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:52
      czytałm kiedys w angielskim newsweeku o takim sposobie, wiem, że na pierwszy
      rzut oka wyglada troche obrzydliwie, ale podobno nie ma mozliwośći, żeby facet
      poznał, że nie jest tym pierwszym...
      Otóż trzeba przed stosunkiem włożyć do pochwy kawałek wątróbki drobiwej- co
      daje i efekt krwi, i pewnie ze wzgledu na konsystencję w/wymienionego efekty
      dodatkowe...
      Jak tak bardzo Ci zależy to może warto zaryzykować...
      Poza tym teraz juz można odzysakć dziewictwo przez zabieg ginekologiczny.
      Trzymam kciuki- napewno nie pozna!:))))
      • maya2006 a ja sie pytam dlczego? 18.09.05, 10:57
        dlaczego nie chcesz z nim przedtem miec seksu, w koncu nie amsz chyba z tym
        problemow, bo dziewica nie jestes.
        no i dlaczego go oklamalas?
        • moboj Re: a ja sie pytam dlczego? 18.09.05, 11:56
          maya2006 napisała:

          > dlaczego nie chcesz z nim przedtem miec seksu

          panna lubi kupować kota w worku:)
      • pinkdot Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 10:59
        Wow...pomysł genialny:)
        Ale jakoś dla autorki wątku odpowiedniejsza wydaje mi się opcja z pokrzywą:)))
    • annb pytanie 18.09.05, 11:04
      jak pytanie..ale nick
      padłam
      zaszyj się
      w paryzu jest masa takich klinik :)
      moze i w niemczech
      a moze i u nas...tego nie wiem...ale gdzie popyt tam i podaz
      • axela jezuuuuuuuuu 18.09.05, 11:40
      • capa_negra zaraz Paryż... 19.09.05, 11:40
        Nalezy zabic kure i złapac troszke krwi do woreczka.
        Woreczek na noc poslubna schowac pod poduszke.
        Troche się pokrygować, popiszczeć, absolutnie nie swiecić swiatła i w trakcie
        przebic ów woreczek.
        I po sprawie.
    • kosheen4 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 11:56
      zatyczka napisała:

      > Witam. Jestem kobietą, mam 23 lata. Jakieś 2,5 roku temu poznałam swojego
      > chłopaka. Bardzo miły, fajny, bogaty, z dobrego domu. Dzisiaj został moim
      > narzeczonym.

      gratulacje.

      > to nie ma krwawienia i mi uwierzy. Dodam jeszcze, że on jest prawiczkiem to
      > nie będzie miał porównania. Kwestia tylko czy jest w stanie wyczuć
      > jakoś inaczej. Boje się, że wyczuje, że coś jest nie tak. Już nie wiem co

      podczas nocy poślubnej nasmatuj się _tamże_ ałunem. ma właściwości ściągające,
      tak więc i chłopak i ty też poczujecie twoje dziewictwo.
    • boost Zrób mu loda! 18.09.05, 12:06
      No to zamiast stosunku zrób mu loda w noc poślubną... No i w ogóle mu powiedz, że nie lubisz jak Ci ktoś do cipki coś wkłada. Rób mu loda zawsze, kiedy będzie miał ochotę na seks. Jak się przyzwyczai, to się mu nie będzie chciało myśleć o jebaniu w cipkę. A jak już nie będzie mógł wytrzymać, to poczekaj, aż dostaniesz miesiączki. Zróbcie krwawą Mary i będziesz miała problem z głowy!
    • zed123 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 12:10
      Jeśli masz zwinne ręce, to możesz spróbować sposobu mojej babci (dziadek do
      dziś myśli, że przeleciał babcię jako pierwszy). A więc musisz własnoręcznie
      zabić koguta o północy w księżycową noc. Potem upuszczasz jego krwi i wlewasz
      do rybiego pęcherza. Zawiązujesz mocno, żeby się nie ulało. W noc poślubną
      trzymasz ten pęcherz gdzieś blisko, pod ręką. W odpowiednim momencie
      przekłuwasz, np. szpilką do włosów. I po sprawie. Chłopakowi pokazujesz rano
      plamę na prześcieradle. Pokazujesz też rybi pęcherz i mówisz, żę to Twoja błona
      zmasakrowana jego członkiem. Musi uwierzyć! Pamiętaj, że krew musi być z koguta
      zabitego o północy w księżycową noc, wtedy nie krzepnie i zachowuje świerzy,
      czerwony kolor. Napewno zadziała, moja babcia jest bardzo mądrą kobietą i zna
      się na medycynie ludowej.


    • 18_lipcowa Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 12:26
      jak jest prawiczkiem to o nic się nie martw. Gorzej jak i on Cię okłamał .
      Fajni chłopcy z bogatych domów nie muszą się prosić o seks,panny same włażą do
      łózek. wątpię w jego dziewictwo.
      >
    • betti66 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 12:33
      Zacznę od tego, że nie zawsze kobiety krwawią, ja nie krwawiłam za pierwszym
      razem, ale za to za drugim tak. To po prostu zależy. Co do Twojej wypowiedzi to
      kilku rzeczy nie rozumiem. Dlaczego okłamałaś chłopaka? Jeżeli chciałaś zrobić
      to z nim dopiero po ślubie to trzeba było powiedzieć ze juz spalas z gosciem ale
      z nim chcialabys poczekac na cos wyjatkowego itd. Tylko z drugiej strony Ty
      sprawiasz wrazenie kompletnie niedojrzałej do małżeństwa. Miły, z dobrego, domu,
      bogaty-co to ma być- najwyżej po ślube i tak będzie musiała być ze mną.....NIKT
      NIC NIE MUSI....jeżeli wydaje Ci sie że papierek powstrzymuje ludzi przed życiem
      takim jakieg chcą to się słonko bardzo mylisz, moze jest nieco trudniej sie
      uwolnic ale to nie czasy kiedy mozna bylo kogos malzenstwem szantarzowac. Mowisz
      o tym klamstwie z taka lekkoscia że mnie tym przerazilaś. Kochasz go? Bo tego
      nie napisalaś...Dziewictwo nie jest najwazniejsza rzecza dla zadnego normalnego
      mezczyzny, wiec nie powinnas sie tym stresowac ze nia nie jestes i jezeli
      poprosil Cie o reke to wcale nie dlatego ze nia "jestes". Kłamstwo ma krotkie
      nogi i jezeli wyjdzie na jaw to facet bedzie mial pelne prawo byc niexle
      wkurzony, jezeli zalezy Ci na tym rzeby sobie nawarzyc jeszcze wiecej piwa to
      gratuluje, ale to nie jest dobra droga. Mam nadzieje, że kochasz tego goscia i
      dlatego chcesz z nim byc a nie po to ze to calkiem niezla partia, ba jak sie
      dowie to i tak cie moze zostawic, przed czy po slubie...jezeli on Cie kocha to
      prawda w tej chwili bedzie o wiele mniej bolesna niz pozniej i moze sie to
      lepiej skonczyc. Jezeli go kochasz to bedziesz wiedziala co zrobic.
    • swinka-morska Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 14:11
      Skorzystaj ze swojego nicku.
      Zrób sobie częściową zatyczkę.
    • malutka1971 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 15:55
      ........weź mu najpierw do buzi.....nalepiej tak do konca.......to potem
      zapomni o wszystkim i bedzie jadł z rączki.........gwarantuje.....
      • wogrodrycha Re: Czy to wyjdzie na jaw 22.09.05, 10:09
        taaaaa! i wtedy juz w ogóle jak zrobi mu loda fachowo z extra łatwościa, to jej
        facet nie pozna się na tym że jego laska nie wie do czego są chłopcy. Zaden
        facet chyba nie jest na tyle naiwny by mu laska wmówiła że wirtuozerię w
        robieniu loda ćwiczyła ogladając filmy i świersczyki trenując jednoczesnie na
        ogórku zakupionym w warzywniaku ;)
    • agnieszka_z-d Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 17:45
      Ej...
      To jest straszne. Na tym forum panuje wielka jazda na oszukujących facetów, a
      tu panna chce bezczelnie okłamać swego przyszłego męża i Wy jej jeszcze
      dajcie "dobre rady". Please... KOBIETY!!!
      • martalek Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 18:28
        nie pozna:)sama tak mialam
      • pinkdot Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 19:35
        No właśnie Agnieszkoz_d. Też mnie to uderzyło. Tyle, niektórych całkiem serio,
        dawanych porad, życzenia powodzenia...Rozumiem - damska solidarność, ale ponad
        to powinna się liczyć zwykła ludzka przyzwoitość.
        • kakui Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 19:52
          trzeba bylo nie sciemniac to by sie problemu nie mialo. powiedz ze sie
          nadzialas na plot wczoraj ROTFL :D
          • r.kruger Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 20:39
            jak miałam roczek usiadłam na smoczek
            kochasz go chcesz z nim życie dzielić i kłamiesz? ale jakby on kłamał to byś
            pierze darła co?
        • moboj Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 22:10
          sądzicie, ze laski tak na serio piszą? wątek to podpucha, a odpowiedzi to kpina
          i tyle.
    • triss_merigold6 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 20:38
      Jak prawiczek to się nie kapnie.DDD Powiesz, że brak błony u Was rodzinny i
      mama z babcią też tak miały.
      Inne tanie metody:
      - ałun czy inne ściągające ziółko (tez czytałam "Pamiętniki Fanny Hill")
      - rybi pęcherz z farbką
      - pomysł z ostem wydaje mi się cokolwiek hard corowy ale też niedrogi
      :))))
    • elza78 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 22:34
      nie ma to jak od poczatku w kulki se leciec :)
      wiesz moze on tez cie z tym prawiczkiem kreci a tak na boku to bzyka wszystko
      co sie rusza i na drzewo nie ucieka?? :D
      hehehe w sumie zaslugujesz "oszustko" na takie traktowanie :DDDDDDD

      polewka na maksa normalnie
      • nemezis26 Re: Czy to wyjdzie na jaw 18.09.05, 22:47
        Nie dajcie sie wkrecac dziewczyny - czysta podpucha - znaczy pytanie badacza
        opinii publicznej. Czyz taka idiotka moze istniec? Odpowiedz brzmi NIE -
        ożywiaja nam formum po prostu, błagam... Toz to jakas bzdura na boga!
        • annb Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 07:56
          nemezis26 zdziwiłabyś się.......takie istnieją
          aż strach się bac ;)
        • lena.k1 Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 13:47
          Jezus, no wreszcie ktoś się zabrał za to od dobrej strony - dzięki nemezis,
          przywracasz mi wiarę w człowieka.
          Czytam ten wątek od dłuższej chwili i czuję się jak psychiatryku. Te fenomelane
          porady, krew z kurczaka, pozna-nie pozna... Chryste panie!!! Powariowaliście???
    • jugger Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 10:09
      A dlaczego nie powiedziałaś prawdy na początku. Czy tak nie byłoby
      sprawiedliwiej i prościej. A tak to możesz skomplikować sobie (i nie tylko
      sobie) życie. W swoim życiu możesz robić co chcesz - możesz mieć 1500 kochanków
      i robić z nimi co chcesz - to twój wybór. Ale chyba powinno się za ten wybór
      brać pełną odpowiedzialność. W swoim postępowaniu nie możesz krzywdzić drugiego
      człowieka. Zastanów się nad sobą.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 10:30
      Witaj..

      Dziwię się, że przez 2,5 roku nie doszło między Wami do stosunku płciowego. Dla
      mnie oznacza to jedynie, że z Waszym popędem seksualnym jest coś nie w
      porządku. Nie rozumiem czemu nie chcesz żadnych zbliżeń ze swoim partnerem?
      Naprawdę nie odczuwasz do niego żadnego pociągu seksualnego, chęci bycia bliżej
      z nim, chęci rozkoszowania się miłością? A może chodzi tylko o to, że jest
      miły, fajny, bogaty i z dobrego domu?
      Skoro okłamałaś go, że jesteś dziewicą, to oznacza, że panicznie boisz się
      seksu. Zastanów się nad tym, bo to nie kłamstwo jest tak naprawdę problemem,
      tylko to, dlaczego odpychasz seks na jak najdalszy tor. To nie prawda, że aby
      był udany związek, to jedynie wystarczy emocjonalne przywiązanie, wysublimowane
      uczucia, bo fizyczne zbliżenie jest dopełnieniem miłości. Wiele związków
      właśnie z powodu złego dobrania się w seksie rozpada się, dlatego śmieszne jest
      czekanie z tym aż do ślubu. Nie mówię o tym, aby zrobić to w pierwszy dzień
      znajomości, ale niepoważne jest tak długotrwałe odkładanie tego.
      Najwyraźniej masz jakąś wewnętrzną barierę, z którą należałoby coś zrobić, bo
      ślub na pewno nie będzie panaceum na Twoje problemy seksualne. Może zastanów
      się nad wizytą u seksuologa?
      Jeśli Twój mężczyzna rzeczywiście jest prawiczkiem, to raczej nie ma na to
      szans, by rozpoznał, że nie jesteś dziewicą.
      • pinkdot Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 13:14
        >Zastanów się nad tym, bo to nie kłamstwo jest tak naprawdę problemem,
        > tylko to, dlaczego odpychasz seks na jak najdalszy tor. To nie prawda, że aby
        > był udany związek, to jedynie wystarczy emocjonalne przywiązanie,
        wysublimowane
        >
        > uczucia,

        Ja po przeczytaniu posta zatyczki nie odniosłam wrażenia, ze przejawia ona w
        stosunku do swego narzeczonego jakieś wysublimowane uczucia. O "emocjonalnym
        przywiązaniu" pewno pisała twierdząc, iż "Najwyżej
        przyznam się po ślubie, a wtedy to nie będzie miał już innego wyjścia i ze
        mna będzie". Po prostu zgrywa cnotkę, bo chłopak to "dobra partia" w jej
        mniemaniu. Po 5 latach "małżeństwa" będzie jedną z tych co mają do kochania
        gacha na boku, a do zakupów kartę kredytową męża.
    • xapur Trzeba było nie kłamać. 19.09.05, 17:08
      Może to i podpucha...
    • doswiadczona1 Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 18:20
      Witam! Twój problem wydaje sie dość banalny i prosty do rozwiązania.Jesteś jego
      narzeczoną już niedługo żoną , a nie jesteś z nim do końca szczera. Najlepiej
      będzie jak powiesz mu prawde w końcu Cie kocha i jestem pewna, że wybaczy.
      Jeśli jednak chcesz drążyć to kłamstwo to ze strony seksualnej, Twój narzeczony
      nie jest w stanie wyczuć, iż nie jesteś dziewicą , a tym bardziej dlatego, że
      on jesr prawiczkiem!! Pozdrawiam dr.psychologii Anna
    • john_malkovitch Re: Czy to wyjdzie na jaw 19.09.05, 20:55
      Ech..
      Chłopak pewnie całe życie marzył o tym, coby się z dziewicą
      ożenić i nawet znalazł taką.. Pewnie jest wniebowzięty, bo
      on niedoświadczony i ona dziewica, jak Bóg przykazał
      stracicie dziewictwo w czasie nocy poślubnej...
      Dowie się, czy nie dowie, to zwykłe świństwo i życzę ci,
      żeby po ślubie się okazało, że jest... impotentem..
      Wtedy będziecie siebie warci..
      Nie pozdrawiam..
    • zatyczka Re: Czy to wyjdzie na jaw 20.09.05, 19:44
      dziękuje wszystkim za odpowiedzi - juz wyjasniam postawione w nich pytania
      przez ten czas jak się spotykamy to sexu takiego z prawdziwego zdarzenia nie
      bylo - nie bylo sexu analnego, oralnego itp. byly po prostu mniej lub bardziej
      nieskromne pieszczoty tzn. petting, przez cały czas mojemu obecnemu
      narzeczonemu potwierdzałam, że jestem dziewicą, a to, że nie mieliśmy sexu to
      było też poniekąt jego wybór, jak sam kiedys powiedział, że on traktuje sex z
      dziewczyną tak jakby się z nią ożenił tzn. w jego rozumowaniu jak facet idzie z
      dziewczyną do łóżka to pomimo tego, że nie ma formalnego małżeństwa poprzez ten
      akt miłości staje sie poniekąt jej mężem, a ona jego żoną. nie będę tez
      ukrywała, że bardzo się ucieszył, gdy mu powiedziałam, że jestem dziewica bo
      jak to ujął "dobrze bo jesteśmy sobie równi". A ja go skłamałam bo po prostu
      tak jakoś wyszło. Myślałam, że to jakiś bawi damek i nie chciałam byc
      potraktowana jak kolejna jego panienka, moje "dziewictwo" miało być swego
      rodzaju "odstraszaczem przed wykorzystaniem" mnie. Gdy jednak on powiedział mi
      prawdę to nie mogłam się już przyznać bo po prostu by sobie poszedł i nie dał
      sobie i mi szansy na bliższe poznanie. I teraz nie wiem co robić ... trochę
      mnie męczą wyrzuty sumienia.
      • annb Re: Czy to wyjdzie na jaw 20.09.05, 22:36
        zatyczka jużto gdzies slyszalam
        niejaka sandraardnas tutaj takie teorie głosiła....
      • annb Re: Czy to wyjdzie na jaw 20.09.05, 22:37
        zatyczka
        link
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=21650821&a=21652801
        poczytaj sobie całą dyskusję
        znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie
        • nemezis26 Re: Czy to wyjdzie na jaw 20.09.05, 22:45
          to ja odpadam... Ona jest mezczyzna - jak sie wchodzi do metra centrum w wawie
          to sterczy tam taki z megafonem i ksiazka wymachuje, ze sąd nadchodzi i czas
          zebrac plon... To ona! ;D
          • annb Re: Czy to wyjdzie na jaw 20.09.05, 22:50
            nemezis26 jak to mowią...rożnych Bozia ma lokatorów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka