Kręgi finansujące jego i PO kampanię muszą coś dostać. Oczekiwania zaś mają
bardzo konkretne.
Wejście PO w koalicję z PiS na proponowanych warunkach uniemożliwia Tuskowi
wywiązanie się ze zobowiązań (musi mieć MSWiA oraz służby). Zastanawiające
jest nikłe zainteresowanie PO objęciem resortów gospodarczych

Nie poprze zatem rządu Marcinkiewicza. Może tego nie zrobić również
Samoobrona licząc na wzrost swojego znaczenia przy kolejnych rozdaniach. Nie
poprze tego rządu również SLD, nie ma w tym żadnego interesu. LPR i PSL to za
mało.
Można powiedzieć, że krystalizuje się koalicja PO, SLD, SO i (dlaczego nie)
PSL.
Kwach również może a nawet musi popierać Rokitę jako następnego premiera.
GTW górą?