Dodaj do ulubionych

poznałam dziś opinię krakowskiego speca

31.12.05, 01:19
Byłam dziś na długo wyczekiwanej wizycie u krakowskiego speca od poronień i
trudnych ciąż.
Ze mną wszystko OK i bardzo się cieszę, ale nie dlatego piszę ten post.

Otóż ten autorytet krakowski twierdzi, że nie jest możliwe poronienie przez
cytomegalię, toxoplazmozę czy różyczkę. Te choroby mogą spowodować wady
rozwojowe u płodu ale nie poronienie.
Wogóle obalił kilka mitów krążących po forum.

Ładnie mi wytłumaczył genetyczne uwarunkowanie poronień.

Wogóle bardzo konkretny i rzeczowy facet.
Życzę wszystkim takich udanych pierwszych wizyt po.

Acha - i ze swojej strony Wam napiszę, że stres nie ma wpływu na poronienie.
Przynajmniej w moim przypadku. W pierwszej ciąży na samym początku miałam
największy stres w swoim dotyhczasowym żcyiu, a zero problemów z ciążą.
Wogóle żyłam aktywnie, nawet chodziłam po górach (ostatnie wyjście w 8-ym
miesiącu).

Druga ciąża - zero stresów - zero jakiejś szczególnej aktrywności - i co? nie
udało się.

Dlatego nie zarzucajcie sobie, nie obwiniajcie siebie niepotrzebnie o stratę
dziecka.
Obserwuj wątek
    • 89mika Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 31.12.05, 09:40
      a mogłabys podać nazwisko tego specjalisty? jestem z krakowa i wciąż szukam
      wszelkich info o tutejszych lekarzach, będę b wdzięczna
    • juwil1 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 31.12.05, 11:47
      Ingusiu,
      czy mogłabyś bardziej szczegłówo opisć wizyte co jeszcze mówił i jak tłumaczył
      ewentualną przyczyne.
      z gory dzieki
      Justyna
      • ingga Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 31.12.05, 18:16
        To dr Tomasz Homa - przyjmuje prywatnie w gabinecie na ul. Oboźnej 4 tel.: 423-
        37-81, pn, śr i pt od 15-20. Przyjmuje też w klinice leczenia niepłodności na
        pl. Szcepańskim, ale tam jest drożej. Pracuje na Kopernika i w prywatnej
        klinice "Life". Jest specem od niepłodności, pronień, trudnych ciąż.
        Terminy są dwumiesięczne na konkretną godzinę, ale bez godziny na wizytę czeka
        się 2 tygodnie - trzeba jednak wtedy posiedzieć w poczekalni ze 2 godzinki, ale
        naprawdę warto.
        Chodziłam do wielu ginków, ale ten gość jest naprawde niezły, chociaż ja jestem
        raczej krytycznie nastawiona do lekarzy.
        Jest bardzo konkretny, rzeczowy, tłumaczy bardzo po ludzku, zrozumiale i
        potrafi w dwóch słowach powiedzieć to, co ja w 200-tu wink
        Ma taką charyzmę i autorytet, że słucha się go jak Boga wink

        Moje wyniki były OK, badań (przez forum) zrobiłam sporo, okazało się, że nie
        wszystkie potrzebnie.
        Ponieważ ja mam już dziecko zdrowe ze zdrowej, bezproblemowej pierwszej ciąży
        to inaczej też się patrzy na moje poronienie. Wyklucza to kilka przyczyn
        niepowodzenia.

        Wszyscy mówią "przyczyny genetyczne" i kropka.
        Dr Homa tak mądrze mi to wytłumaczył, że doznałam olśnienia.
        Normy badań spermy są takie, że nasienie, w którym jest 50% plemników o
        prawidłowej budowie jest uznawane za bardzo dobre. Najczęściej te "złe"
        plemniki nie są w stanie zapłodnić komórki jajowej, ale czasem i to się zdarza.
        I taka ciąża nie ma szans powodzenia, rozwija się do momentu, kiedy
        napotyka "błąd" w budowie, w materiale genetycznym i wtedy dzidziuś umiera.
        Podobno ciąż poronionych jest 30% ze wszystkich, to dosyć dużo.

        Wytłumaczył, że te kilka miesięcy czekania "po" to głównie z faktu na szyjkę,
        która otwierana była na siłę i dosyć szeroko - a musi mieć czas, żeby się
        zregenerować i włókna (kurcze, nie pamiętam "kolagenowe"?) muszą się
        uelastycznić czy jakoś tak. No i musi się dobrze oczyścić śluzowka macicy, co
        przy każdej @ się coraz lepiej urzeczywistnia.
        No i mądrze mówi o różnych badaniach i nadżerkach, absolutnie nie jest
        nastawiony na naciąganie pacjentek.

        Pozdrawiam i życzę równie udanych wizyt.
        • irima2 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 15:48
          A co mówił o nadżerkach? Bo mój lekarz mówi, że bezwzględnie należy usunąć
          przed staraniami, bo jest to nieprawidłowość szyjki, która powoduje że nie
          pełni ona (czyli szyjka) swojej roli - tzn. "niewpuszczanie" do macicy bakterii
          i może spowodować komplikacje (ja jestem po pustym jaju). Jestem z nim umówiona
          jak mi się skończy okres, ale cały czas mam wątpliwości. Dodam jeszcze, że
          cytologia wyszła mi niedobrze.
          • ingga Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 16:11
            Kochana Mimoozo, co do dyskusji o pieluszkach to no problem.
            Mam to już obcykane od 22 miesięcy wink Czasem bywa to śmierdząca sprawa wink

            Irimo, co do nadżerki to powiedział, że w ciąży się i tak robi i to jest stan
            fizjologiczny. Jeśli chcę zajść w ciążę to nie ma sensu ruszać, tylko dopiero w
            połogu, a jeśli bym nie chciała zachodzić w ciążę to trzeba się nadżerką zająć.
            Jeśli chodzi o mnie to mi się spodobało jego zdanie, bo w sumie mógł sobie 300
            zł na mnie zarobić, bo zajmuje się wymrażaniem, ale widocznie gość nie jest
            pazerny na kasę tylko działa zgodnie ze sztuką lekarską.
            Nie wiem, jak u Ciebie, może masz np. bardzo dużą tą nadżerkę, czy co? Albo
            chce zarobić?
            Czytałam jeszcze na forum "zdrowie kobiety" - o nadżerkach, tam się wypowiada
            gość podający się za ginka i on na każde pytanie o nadżerkę twierdzi, że
            nadżerka to jest własnie fizjologiczny stan i tego się nie leczy.

            Komu zaufać - wybierzcie same. Ja już wybrałam wink
            • ingga Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 16:48
              Bach28 i Juwil - Justynko, właśnie wysłałam Wam długaśnego maila, napiszcie
              proszę, czy doszedł, bo poczta gazetowa wyjątkowo dziwnie działa i nie wszystko
              dochodzi.
    • mimoooza Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 01.01.06, 03:42
      Kochana,

      cieszę się, że trafiłaś a dobrego speca, ale co do związku chorób zakaźnych i
      poronień nie zgodzę się. Przeczytałam na ten temat dość dużo, rozmawiałam z
      lekarzami różnych specjalości, byłam też u specjalisty od chorób zakaźnych i
      jednak twierdzą, że takie choroby jak cytomeg., toksoplazm. czy różyczka mogą
      spowodować obumarcie ciąży. Bo nawet na zdrowy rozum biorąc - skoro te choroby
      wywołują b.poważne wady płodu, to jeśli te wady są ogromne i są na dość
      wczesnym etapie ciąży (a zakażenie jest groźne właśnie w 1. trymestrze), mogą
      doprowadzić do braku możliwości rozwoju zarodka, i w konsekwencji jego
      obumarcia.

      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku smile)
      • bach28 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 01.01.06, 16:17
        Ingaa ja mam podobną do ciebie sytuacje opisz prosze nawet w dwustu słowach
        jakie przyczyny mogły spowodowac wg tego lekarza poronienie i jakie badania wg
        niego powinnas wykonać (ja mam parwie 4 letniego synka z normalnej ciązy i dwie
        starty z 8 tc)
        Pisz na priv jesli wolisz z gory dzięki B
        • ingga Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 00:55
          Kochana Mimoozo, majowa towarzyszko niedoli!
          Nie jestem lekarzem, medycyny nie kończyłam, co do toxo i innych tam kłócić się
          nie będę ani dyskutować.
          Każdy wierzy w co chce, a ja jestem tolerancyjna, a przynajmniej zawsze się
          staram wink

          Takie jest zdanie lekarza, u którego byłam. I to wyraźnie napisałam. Bardzo
          dobrego lekarza - on się właśnie w takich sprawach specjalizuje, poza tym jest
          super krakowskim autorytetem i specjalistą od niepłodności, zapłodnień in
          vitro, podobno robi najlepszą laparoskopię w Krakowie. No i co nieco różnych
          dyplomów pooglądałam sobie w poczekalni wink
          Ja mu ufam. A z drugiej strony medalu mi te wszystkie badania wyszły OK.

          Bach28 (Basiu?) - napiszę do Ciebie, obiecuję, ale już jutro (właściwie dziś ;-
          ).

          Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo nadziei w Nowym Roczku i bycia przy nadziei ;-
          )
          • juwil1 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 09:53
            Ingusiu,
            bardzo Cie prosze napisz mi tez jeżeli możesz na juwil1@tlen.pl
            pozdr
            justyna
            • bach28 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 10:24
              Dzieki Słońce czekam
          • mimoooza Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 11:51
            ingga napisała:

            > Każdy wierzy w co chce, a ja jestem tolerancyjna, a przynajmniej zawsze się
            > staram wink

            Wiesz Ingusiu,

            niestety przekonałam się już, że opinie lekarzy, także świetnych specjalistów w
            danej dziedzinie, mogą się bardzo różnić, dlatego staram się podchodzić z
            dystansem do tego, co mówią lekarze i starać się konfrontować różne
            twierdzenia. To, że pewne choroby zakaźne mogą prowadzić do obumarcia ciąży, to
            nie jest mit z forum, tylko wiedza, którą można znaleźć w podręcznikach
            medycznych... Może po prostu Twój gin nie miał takiego przypadka? Poza tym
            poronienia zawsze do pewnego stopnia pozostaną dla medycyny tajemnicą
            (zdecydowanie większą niż niepłodność) i trochę mnie dziwi twierdzenie lekarza,
            że choroby zakaźne na pewno nie powodują poronienia - bliższe jest mi zdanie
            tych, którzy mówią, że nie wiadomo co było przyczyną....

            Życzę Ci gorąco, żeby w Nowym Roku wszystko się dobrze poukładało i żebyśmy
            kiedyś mogły dyskutować o takich radosno-lekkich sprawach jak to, które
            pieluszki są lepsze. Pozdrawiam noworocznie i bardzo cieplutko smile)
            • 89mika Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 12:02
              kochane,
              dodam coś od siebie, na pewno trzeba do wszystkiego także do opinii lekarzy
              podchodzić z dżym dystansem , ja przyznam się spotkałam sie z dwiema różnymi
              opiniami lekrzy dotyczącymi związku chorób zakaźnych z poronieniami, i tak
              jeden tak jak lekarz ingii stwierdził w przypadku cytomegalii że ona na pewno
              nie miała tutaj wpływu na obumarcie płodu a drugi lekarz do którego w tej
              chwili chodzę kazał dmuchać na zimne , na wszelki wypadek odczekać trochę ,
              zbadać się za jakieś pół roku i wtedy podjąć decyzję,
              dziewczyny nikt tak naprawdę tu nie ma racji, bo z drugiej strony nie da się
              czekać w nieskończoność , trzeba podjąć ryzyko i zajść w ciążę z drugiej strony
              nie można bezgranicznie zaufać w to co mówi lekarz bo oni też są ludźmi i nie
              mają 100 % pewności że się uda nastepnym razem
              myślę że musimu same kierować się w dużym stopniu naszym rozsądkiem i w sposób
              wyważony do tego podejść
              • mimoooza Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 02.01.06, 12:10
                Myślę w 100% tak samo jak Ty, Miko smile
                Och, my biedne kobietki, zdane mimo wszystko przede wszystkim na swój
                rozsądek ...
    • juwil1 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 03.01.06, 09:08
      Inggusiu bardzo...bardzo dziekuje za maila .
      Jesteś kochana. Jak każda z nas podzieli sie informacjami od lekatrzy to można
      wszystko zlożyć w jedną calość .
      Fakt u mnie jest inaczej bo mam 2 poronienia, bez wcześniejszych dzieci, ale
      mimo wszystko mam nadzieje że będziemy wszystkie miały.
      Pozdrawiam
      Justyna
      • bach28 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 03.01.06, 11:47
        Ingga serdeczne dzięki za informacje ja tez spotkałam się z róznymi opiniami co
        do tokso nawet chlamydia od kilku ginów słyszałam że nie ma wpływu na poronienie
        może doprowadzić do niepłodności uncertainsama nie wiem uncertain ja teraz zrobilam wymazy na
        mykopla ureop i chlamydie (u mnie z krwii wyszło ze jest chlamydia) i zrobilismy
        posiew nasienia - wyszła jakaś bakteria... Szczegóły napisze Wam jutro bo jutro
        te wyniki odbieram i mam wizyte u nowego polecanego gina obaczym co ciekawego
        powie na tą sterte badań smile
        Ingga ile czasu jestes po stracie? u mnie mija pół roku szok jak ten czas leci...
        • ingga Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 03.01.06, 17:03
          Basiu, zabieg miałam 21 października.
          Ja też słyszałam, że chlamydia powoduje niepłodność, a na poronienie wpływu nie
          ma.
          Moje wyniki wszystkie wyszły OK, sama nie wiem, czy się cieszyć, czy nie. Gdyby
          był jakiś konkretny winowajca, to wyleczyłabym i czułabym się spokojniej przed
          następną ciążą...
          a tak? kto wie?
          Najgorsze jest to, że zaraz po bardzo chciałam znowu zajść w ciążę, jak
          najszybciej, ale wiadomo, trzeba odczekać... teraz im dalej od zabiegu to jakoś
          mi ta ochota odchodzi.... już sama nie wiem, co robić....
          • bach28 Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 03.01.06, 17:14
            Ze mną tak samo...po pierwszej stracie jakoś w miare szybko sie podniosłam, po
            drugim zabiegu jeszcze w szpitalu powiedziałam sobie że nigdy więcej nie chce
            już tego przezywać, potem było ogromne pragnienie ponownego zajścia no a teraz
            mija pół roku i nie jestem pewna czy już chce, osiągnęłam spokój ducha i nie
            wiem czy jestem gotowa na kolejne wyzwanie jakim na pewno bedzie ta kolejna ciąza...
            • 89mika Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca 03.01.06, 20:03
              ja też mam przyznam się ogromne obawy przed ponownymi staraniami ale podejmę
              próbę na pewno jak tylko lekarz pozwoli , w tej chwili czekam i powoli niestety
              wariuję , tak bardzo bym chciała już móc zachodzić w ciążę, u mnie mimo że po
              poronieniu wiele innych spraw wyjaśniło się i rozwiązało na plus i szczerze
              mówiąc powinnam się teraz skupić tylko na kontynuowaniu mojej drogi zawodowej
              (wykonuję wolny zawód, jetsem prawnikiem) to niestety nie mogę się tylko na tym
              skupić, wiem niestety że dopóki nie będę mieć dziecka nic nie ma dla mnie
              większego sensu i dlatego bardzo pragnę spróbować, jak ja już marzę żeby był maj
              • wimabe Re: poznałam dziś opinię krakowskiego speca - chla 04.01.06, 20:10
                Moja znajoma poronila przez chlamydię. Trudno określić co ma wpływ a co nie,
                jak się pozbiera opinie kilku specjalistów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka