Dodaj do ulubionych

drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie?

02.01.06, 20:03
najprawdopodobniej nie ominie nas zabieg
z tego , co słyszałam, czytałam, są 3 polecane miejsca - Kajetany,
Niakłańska, Krajmed

odkładając na bok rozważania natury ekonomicznej, który z ośrodków wg Was
jest godny polecenia (fachowość, opieka, warunki pobytu)

dziękuję za wszelkie opinie
Obserwuj wątek
    • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 02.01.06, 20:12
      W czwartek (05,01,06)mój synek będzie miał zabieg usunięcia 3 migdałka i drenaż
      uszu w Kajetanach.Jak będę po to dam znać jak było.
      • gosiek70 Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 02.01.06, 21:08
        Mój syn jest od 4 lat pod opieką dr Szkiełkowskiej z Kajetan (wcześniej ul.
        Pstrowskiego). Dzięki temu chyba ominie nas zabieg. Mojej przyjaciółki córa też
        tam była diagnozowana i kontrolowana ale w listopadzie stan się pogorszył na
        tyle, że dostała zapalenia ucha. Biegiem do lekarza, więc poleciłam jej
        Krajmed, bo wizyta musiała być na już. Krajmed znam z opinii znajomych (same
        superlatywy), ale ich na to stać. Okazało się, że wykresy w obu uszach płaskie
        dziecko zresztą wyraźnie niedosłyszało. Zalecenie po wyleczeniu zabieg -
        wycięcie migdałka. Mimo tego, że mogła dokonać zabiegu w Kajetanach wybrała
        Krajmed odpłatnie (2,5 tys.), bo robili ten zabieg metodą endoskopową. W
        Kajetanach nie ma takiego sprzętu. Metoda ta gwarantuje wycięcie całości
        chorego migdała i pozamykanie krwawiących naczyń. Dzięki temu szybciej się goi
        i nie odrasta. W Kajetanach robią to trochę po omacku. Zabieg był ok. 10
        grudnia. Widziałam dziecko wczoraj i jest super.
        Po tej operacji dowiedziałam się, że metodę endoskopową stosują w szpitalu na
        Kopernika (zabieg "państwowy"), ale nic więcej nie wiem. Może tam zadzwoń i
        dowiedz się.
        Co do Kajetan nie mówię, że coś jest nie tak, ale ryzyko odrośnięcia migdała
        niewątpliwie istnieje.
        Kama_mama napisz jak poszedł zabieg u twojego synka. Życzę powodzenia. G.
        • gosiek70 Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 02.01.06, 21:17
          aha,odnośnie Krajmedu muszę jeszcze dodać, że zabieg był w Damianie, więc
          warunki super, dziecko dostało nawet maskotkę wink
          sama nie wiem co bym zrobiła na miejscu przyjaciółki. Do Kajetan też mam pełne
          zaufanie, przychodnia i sprzęt w najlepszej jakości. Ale jak pisałam endoskopu
          brak. G.
    • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 02.01.06, 21:45
      A jak wygląda zabieg metodą endyskopową?
      • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 03.01.06, 00:25
        "endoskop med. wziernik do oglądania wewn. jam ciała, zaopatrzony w źródło
        światła i odpowiedni układ optyczny"

        a więc jasne, tylko jak inaczej, w Kajetanach, przeprowadza się zabieg
        usunięcia 3 migdałka? jak go "podglądają" w czasie zabiegu?

        kama_mama - dziękuję za odzew, czekam na wieści
        gosiek70 -dzięki wielkie za opinie
        • aniaop Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 03.01.06, 08:45
          Na slepo, wlasnie dlatego potrafi odrastac, bo nie widza dokladnie, czy
          wszystko wycieli.
          My z tego powodu tez wybralismy Krajmed. Zabieg 18.01.
          • gosiek70 Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 03.01.06, 09:27
            no właśnie w Kajetanach wycinają trochę na ślepo. Co prawda wcześniej oglądają
            ten migdał ,ale w czasie zabiegu nie mają podglądu. Moja rada dowiedzieć się
            jeszcze jakie szanse są na Kopernika i poczekać lub jeśli sprawa pilna nie
            czekać tylko zapłacić w Krajmedzie. Kajetany wiążą się z ryzykiem odrostu ale
            to przecież nie 100% przypadków. Tylko u niektórych migdał odrasta. Pozdrawiam,
            G.
            • anmala Re:gosiek70 03.01.06, 12:27
              Mój syn miał robiony tylko drenaż błon w Kajetanach, a teraz szukam dobrego
              laryngologa własnie z tamtąd, takiego na stałe. Jak jeździmy na kontrole to za
              każdym razem jest ktos inny, niestety sad Mały jest jeszcze mały ma 17 m-cy.
              Mogłabyś cos więcej napisać o tej pani doktor, albo jeśli to mozliwe dac na nią
              namiary na priv : powerduck@poczta.onet.pl. Bedę ogromnie wdzięczna.

              A co do warunków to uważam,że w Kajetanach sa suuuuuuuper.
              • gosiek70 Re:gosiek70 03.01.06, 12:55
                anmala
                ja poprostu za każdym razem jak umawiam się na następną wizytę proszę o
                zapisanie do tej samej doktór - dr Szkiełkowska. Nie ma sensu chodzić do niej
                prywatnie jak już jesteś zapisana w Kajetanach. Ale jakbyś chciała to przyjmuje
                tylko w Fundacji przy Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu na Pstrowskiego.
                Pozdrawiam,
                G.
    • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 04.01.06, 21:24
      Dzisiaj byliśmy na wizycie przed zabiegiem.W poczekalni 20 osób starszych
      młodszych różnych.Wizyty umawiane są na godziny.Do gabinetu wchodzimy z 5 min
      opóżnieniem ok.Laryngolog bada dziecko i kieruje na badanie nie wiem jak się
      fachowo nazywa płynu w uszach.Tam czeka 5 osób no do przeżycia.Idziemy z
      wynikiem do lekarza oddajemy wynik i prosi żeby poczekać ok.Przyjmuje reszte
      pacjętów .Czekamy 1 godz 20 min.Proszą nas wpisują w kartę i prosi zeby czekać
      na wizytę do anastezjologa.Czekamy 1 godz 10 min.W sumie spędziliśmy tam 3
      godz.I tak każda osoba.Dzieci znudzone do bólu.Mam nadzieję że jutro nie będzie
      takich opóżnień.Napiszę w piątek jak odbył się zabieg.Aha pozytyw lekarze i
      pielęgniarki przemili.
      • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 04.01.06, 21:52
        kama_mama
        3mam kciuki, utul pociechę, niech nie widzi Twojego stresu
        czekam na wieści
        G
    • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 04.01.06, 22:12
      Dzięki
    • nika1228 Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 06.01.06, 21:56
      zdecydowanie Kajetany ze wszystkich powodów, warunki pobytu rewelacyjne,
      personel również z dzieckiem wchodzi sie na salę zabiegowa i jest sie przy
      podaniu znieczulenia, potem jak zabieg jest skończony wołają rodzica spowrotem
      i jest sie przy przebudzeniu malucha, tak jakby cały czas sie z nim było,
      gorąco polecam - byłam tam z córką i tylko tam poszłabym z drugim dzieckiem
      gdyby była taka potrzeba
    • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 06.01.06, 22:20
      Jesteśmy już w domu.Wszystko jest ok.Warunki pobytowe super nie typowy szpitał
      a raczej hotel.Pokoiki przytulne czyściutkie.Z dzieckiem byłam do momentu kiedy
      nie usnął i jak się wybudzał już byłam przy nim.Operował go przemiły Pan doktor
      (młody)Przywitał się z małym przdstawił mu sie na zasadzie kolegi i bajerował
      go jakimiś opowiastkami do momentu aż nie usnął.Po zabiegu przyszedł do mnie
      opowiedział co zrobił i jak się odbyło.Po pół godz juz byliśmy w pokoju.W noc
      przyszła pielęgniarka podać dzieciom antybiotyk.Zroiła to po cichutku żeby nie
      obudzić dzieci i przeprosiła że przeszkadza (przeżyłam szok).Tak samo
      rano.Jestem pod wrazeniem i polecam Kajetany.Dodam ze byłam nieodpłatnie.
      • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 08.01.06, 18:00
        dzięki za wieści
        dobrze, że poszło dobrze
        mam nadzieję, że nadal samopoczucie ok

        my jednak krajmed, liczy się czas, a na razie jeszcze mam zwrot kosztów z pracy
        nasza operacja 31 stycznia - migdal, uszy, no i musimy sprawdzić zatoki
        odetchnę, jak będziemy po, sama narkoza wpędza mnie w lekką panikę, ale jak mus
        to mus, najważniejsze zdrowie

        dziękuję za odpowiedzi w tym wątku, pomogły, i to bardzo
        • kama_mama Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 08.01.06, 22:28
          Ja także bardzo obawiałam się narkozy dlatego doskonale Cię rozumiem.Teraz z
          perspektywy czasu uważam ze nie ma się czego obawiać.Lekarze mówili że narkoza
          jest bardzo delikatana.Synek mój wybudził się szybciutko przez jakieś 15 min
          był bardzo niespokojny płakał.Na sali pooperacyjnej leżał ok 30 min potem sam
          zszedł na dół do swojej sali.Za jakiś czas położył się spać wsał i już nie było
          żadnych oznak operacji.Była z nami dziewczynka której mama opowiadała że miała
          już kilka opercji i po tamyych narkozach dziecko tak naprawdę dochodziło do
          siebie dopiero po 24 godz.Napewno były bardzij skomplikowane i mocniejsza
          narkoza.
          Napewno będzie wszystko dobrze.
          A ile kosztuje taki zabieg?Bo w kajetanach też podobno robią prywatnie w
          krótkim czasie i kosztuje 2000zł.
          • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 09.01.06, 19:48
            27 mam wizytę i wtedy wszystkiego się dowiem
            pewnie ok 3,5 z konsultacjami, badaniami
            w tym 3 miesiące opieki, kontroli bezpłatnych po operacji
            może byłoby inaczej, gdybym nie uparła się na dr Krajewskiego himself
            na szczęście mnie osobiście będzie to kosztowało tylko 10%

            niebawem zrobimy jeszcze TK zatok, żeby mieć pewność w jakim są stanie,
            endoskop do nich nie dotrze

            teraz matrwi mnie inna rzecz - jak przygotować synka... za mądry jest, aby
            podejśc do tego z marszu...a ma też złe doświadczenia ze służbą zdrowia...
            przewiduję "mały" opór...a siłę ma, oj! ma
          • zatysia Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 10.01.06, 10:58
            My mamy drenaż błon+ trzeci migdał mieć w Kajetanach 16.01( wcześniej
            konsultacja 13.01).
            Niewiem jednak czy sie odbędzie bo mały (5 lat) dostał dzisiaj kataru, i trochę
            pokasłuje. Boje się, żeby coś więcej się nie rozwinęło.
            Po opisie zabiegu kama_mamy trochę się uspokoiłam co do narkozy, i ogólnie do
            pobytu w Kajetanach . Chciałabym żebyśmy mieli to już za sobą. Pozdrawiam.
            • metrluba Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 11.01.06, 12:38
              Kajetany - świetne. Polecam, chociaż my byliśmy tam dwa razy, bo dziecku migdal
              odrósł.
    • ewamonika1 Re: strona Centrum w Kajetanach - zobaczcie 10.01.06, 11:01
      wg mnie jest to ośrodek na europejskim poziomie:

      www.ichs.pl/tourinformacje.dhtml
      e.
      • imp9 Re: strona Centrum w Kajetanach - zobaczcie 10.01.06, 15:43
        Mój synek ma zabieg drenażu, podcięcie migdałów i usunięcie trzeciego w
        pierwszej połowie marca.
        W ubiegłym roku byłam tam z córką (drenaż i trzeci migdał). Byłam bardzo mile
        zaskoczona i cieszę się, że tam idę z synkiem.
        Co do psychicznego przygotowania dziecka to jestem spokojna, bo:
        1. szpital bardziej przypomina dom wczasowy
        2. narkoza z rodzicem i tylko maseczka + lekarz ze świetnie opanowanym bajerem
        3. do żyły wkłuwają się już jak dziecko śpi
        4. cały czas jest mama albo tata

        Dla mnie większym problemem jest pobranie sporej ilości krwi do wszelkiego
        rodzaju badań, które trzeba zrobić, bo dzieciak widzi, wyrywa się i krzyczy.
        Przynajmniej u mojej starszej pociechy tak było.
        Młody jest bardziej odporny na wszelkie kłucia typu szczepionki, więc i
        pobieranie krwi lepiej zniesie.

        pozdrawiam
    • kama_mama Re: do zatysia 21.01.06, 22:11
      Już jesteście po zabiegu? Jak było czy wszystko w porządku?
      • zatysia Re: do zatysia 22.01.06, 11:06
        Tak juz jesteśmy po wszystkim. Mały miał zabieg 16.01 około 8.30 a już o 10.30
        chciał biegać. Najgorsze dla nas było przebudzenie po narkozie. Mały popłakiwał
        i nie bardzo wiedział co sie z nim dzieje. Pytał dlaczego tak ciężko otwierają
        mu się oczki. Ale po 30 min. było juz dobrze. Od wtorku jesteśmy w domu, a
        jutro 23.01 mamy wizytę kontrolą. Narazie mały czuje się w porzadku .Dopytuje
        sie ciagle kiedy wyjdziemy na dwór i kiedy pójdzie do przedszkola.
        Ogólnie pobyt w Kajetanach w porządku. Organizacja dobra. Warunki pobytowe
        godne polecenia.
        Mam nadzieję , że teraz przestaniemy chorować (anginy zapalenia gardła i ucha
        były na porzątku dziennym). A teraz oddychamy juz znacznie lepiej niż przed
        usunięciem trzeciego migdałka. No i zniknął gapowaty wyraz twarzy bo
        wcześniej oddychał przez usta i ciągle miał je otwarte.Super jest słuchać ja
        oddycha spokojnie bez żadnego stękania, wzdychania. Miły Pan doktor który
        operował Małego mówił, ze migdał był dosyć duży a w lewym uchu było dużo
        gęstego płynu . Pozdrawiam
        • marzec7 Re: do zatysia 22.01.06, 18:51
          Mój synek też ma ten problem. Czekamy na zabieg w Kajetanach. Czy mogłabyś mi
          powiedzieć ile czasu czekałaś na zabieg, tzn. ile czasu twój synek chodził z
          powiększonym migdałem i chorymi uszami. Mnie postraszono aby zrobić to jak
          najprędzej i namawiano prywatnie, ale cena jest przerażająca: 3400 zł. Teraz
          zastanawiam się, czy można czekać. Jak to było u Ciebie i Twojego dziecka.

          Kasia
          • zatysia Re: do marzec7 22.01.06, 20:35
            Moj synek około roku był leczony przez pediatrę limfomiozotem. Nasza Pani
            doktor przez cały ten czas pisała skierowania do lekarza laryngologa w rejonie
            z prośba o opinie i ewentualne leczenie pod kontem trzeciego migdała. Niestety
            Pani laryngolog twierdziła , że wszystkie dzieci w tym wieku tak choruja i ,że
            z wiekiem mały się uotporni. W międzyczasie zauważyłam , że coś dzieje się z
            jego słuchem. Niestety i tym razem laryngolog twierdziła , że nie widzi
            konieczności przeprowadzenia badań słuch . I w tym momencie stwierdziłam , że
            muszę poszukac innego laryngologa gdyz mały ciagle chorował. Po około trzech
            miesiącach oczekiwań trafiłam na konsultacje ( prywatną ) na Pstrowskiego. Tam
            dowiedziałam się , że dziecko ma nietylko płyn w lewym uchu ale i zrosty . To
            był październik. Po 10 dniach zadzwonili z Kajetan , że mały ma wstępnie
            wyznaczony termin zabiegu 16-20 styczeń.
            W tym czasie mały ciagle chorował (zapalenie ucha, angina , zapalenie gardła)
            No i ciągle antybiotyki.....
            Niestety ze względow finansowych nie moglismy przyspieszyć zabiegu.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia.
            • marzec7 Re: do marzec7 22.01.06, 20:37
              Dziękuję za odpowiedź.
              • gnpolec Re: do marzec7 23.01.06, 14:10
                a my juz za chwilkę
                w środę konsultacja u dr Krajewskiego i wszelkie niezbędne badania
                musimy zrobic tez TK zatok - będzie problem bo nie chcę narkozy (po co 2 w
                ciągu jednego tygodnia) a taka jest praktyka u małych dzieci, postaram się
                więc "znieczulić" synka w jakiś łagodniejszy farmakologiczny sposób, no i wejdę
                na badanie z nim, chodzi o to, aby przez ok 6-10 min leżał pod tą maszyną
                zupełnie nieruchomo
                w poniedziałek wizyta u anestezjologa
                we wtorek operacja
                mały nie chodzi do przedszkola, żeby przypadkiem czegoś nie złapał

                o operacji na razie nic nie wie, wie jedynie, że czeka go jeszcze kilka badań ,
                nagrodą za cierpliwośc ma byc rewia Piotruś Pan on ice no i oczywiście za jakiś
                czas powrót na basen, który synek uwielbia

                nie mam pomysłu na ostateczną rozmowę sad
                • aniaop Re: do marzec7 23.01.06, 17:26
                  Powiedz mu wszystko, to jest rada p anestezjolog (moja corka miala zabieg
                  11.01), dziecko musi byc przygotowane na to, co je czeka. Moja 4-latka zadawala
                  bardzo szczegolowe badania, az nie moglam uwierzyc. W przeddzien operacji z
                  nerwow posusiala sie 2 razysad(, ale potem juz bylo rewelacyjnie. Wszystko
                  poszlo bez najmniejszej komplikacji, nie plakala wcale a ze szpitala pamieta
                  lody, ogladanie bajek i prezent od pielegniarki.
    • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 30.01.06, 21:54
      buuuuu
      to juz jutro!!!!
      • marzec7 Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 31.01.06, 23:21
        Napisz jak tam poszło. smile
        • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 10:52
          początek był super
          ja od wc do wc a Ptyś wyjścia z domu nie mógł się doczekać bo
          "dr Krajewski zna się na czarach, poda mi taki syropek po którym zasnę i obudzę
          się ze zdrowymi uszkami, i zobaczę wszystkie te wspaniałe maszyny, które
          pomagają mu czarować"

          na miejscu zachwyt "jak tu pięknie, jak kolorowo,prosze pani- a gdzie są te
          maszyny, proszę pani a jak, proszę pani a gdzie, proszę pani a kiedy, proszę
          pani proszę pani..."
          dostał "syropek" - "hmmm paluszki lizać!"
          5 min później pani "no to chodźmy na spacer"
          K "czy juz idziemy oglądac te maszyny? a proszę pani gdzie... a prosze pani
          jak"
          na sali operacyjnej niemy zachwyt, wpakował się sam na stół (nie sam a ze swoim
          dinozaurem) "a prosż epani jak to się robi,a do czego to a do czego tamto, a
          proszę mi dac pilota to sobie tym łóżkiem polatam" i polatał góra dół, potem
          się położył juz coraz wolniej mówiąc, coraz wolniej się rozglądając, zdązył
          powiedzieć "nie moge się ruszać" i juz spał

          po godzinie i 20min słysze płacz
          wyjeżdża, buzia zakrwawiona, błędny wzrok, rzuca się przytrzymywany przez 3
          osoby
          trafia na łóżko w sali
          płacz, bulgotanie, charczenie, kaszel, krew z nosa, krew z ust, opuchnięte
          usteczka, krzyk podrazniający zranione migdałki, płacz "mamo, uciekajmy!"
          niewiele w ogóle mogłam zrozumieć
          chwila spokoju, chrapanie, po pół minucie znowu atak, znowu rzucanie się
          leżałam z nim na łóżku i nie mogłam opanować, pomimo leków miał strasznie dużo
          siły
          a ja wręcz odwrotnie, mroczki przed oczami, jakby za mało powietrza, a więc
          myśl, że zaraz zejdę
          musiałam się na niego uwalić bo znowu się rzucał a pielęgniarka trzymała moje
          nogi do góry, żeby mi ciśnienie wyrównać
          no i non stop obrona przed wyrwaniem wenflonu i zaplątaniem się w kroplówkę
          dostał dodatkowe leki na uspokojenie i pbólowe
          usnął chyba po 40min, może na 15 min i znowu, dopiero po godzinie minął wpływ
          leków i zaczęło do niego docierać to, co się do niego mówiło

          potem ból brzucha... wymioty...
          i ukojenie... sen

          i co z tego, że wiedziałam, że tak może być...


          o 19ej bylismy w domu
          bladziutki, slabiutki ale pogodny
          ma żal "oszukali mnie, na tej sali nie było żadnych maszyn, a tak je chciałem
          obejrzeć"- nic nie pamięta, nawet tego sprzed narkozy
          jutro, gdy przyjdzie niania Jędrusia z pewnością wszystko jej opowie, wszystko,
          co pamięta, ja nie chcę go teraz męczyć,
          zresztą przewiduję też wypieranie, jakl po złamaniu nóżki

          uffff jestem padnięta
          ale mamy to za sobą

          oczywiście powyższe to opis pod kątek emocjonalnym , prze

          co do miejsca i fachowości- nie mam żadnych uwag
          podejście przed operacją rewelacyjne, uśmiechnięty, zyczliwy personel z super
          podejściem do dziecka (świadczy o tym także reakcja i zachowanie synka),
          zainteresowany uczestniczący w przezywaniu malucha, wyczerpujące informacje od
          lekarza, po operacji co chwila wizyta pięlęgniarki i pytania jak tam, reakcja
          na każde zgłoszenie, pytanie, miejsce kolorowe, przyjemne, "user friendly",
          powiedziałoby się kameralne (oddział dzienny w Damianie)
          oczywiście byłam z synkiem cały czas do chwili zaśnięcia na sali operacyjnej i
          od razu po, leżeliśmy razem przytuleni na łóżku (już po oczywiście)
          dostaliśmy precycyjne indstrukcje dot postępowania pooperacyjnego,

          reakcja synka po wybudzeniu należy do normy -maluch jeszcze otumaniony lekami
          boi się bo nie wie , co się dzieje, niewiele pamieta, dziwnie się czuje, jedne
          walczą, inne nie, mój akurat walczył, byłam na to przygotowana ale i tak
          przezyłam swoje

          w ramach ceny mamy kilkumiesięczna opiekę i kontrole , telefon 24h z pytaniami
          wątpliwościami

          naprawdę polecam, jeśli ktoś może sobie na to pozwolić akurat w Krajmedzie

          sporo napisałam, dla osób z doświadzceniem z pewnością te opisy sa zbędne ale
          zakładam, że ktoś szykujący się do takiego zabiegu, będzie mógł się lepiej
          przygotować, oczywiście to opis subiektywny ale matka odprowadzająca dziecko na
          zabieg pod narkozą rzadko chyba bywa obiektywna
          • aniaop Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 12:17
            Dla porownania- moja corka miala taki sam zabieg w Krajmedzie 3 tyg i zniosla
            to FANTASTYCZNIE. Raz pinela tylko "oj kluje" przy wbijaniu niebieskiego
            koralika (wenflonu)mimo zastosowanej wczesniej emmli. Potem byly "medale za
            odwage"- czyli podlaczenie do ekg i zasniecie z myszka w rece, ktora trzymala
            podczas operacji. Dziecko dostalam 1,5 godziny pozniej. Przytomna przyniosla na
            rekach pielegniarka. Wygladala normalnie (zero krwi), nie plakala WCALE.
            Polozona do lozka powiedziala "Czytaj" i momentalnie zasnela. Spala godzine.
            Podczas snu dostala kroplowke i wycieklo jej odrobine osocza z nosa. Obudzila
            sie zupelnie spokojna, bo zachcialo jej sie siusiu. Wenflon przyklejony
            plastrem z prosiaczkiem i tygryskiem nie przeszkadzal jej wcale. Mogla tez juz
            pic wode a godzine pozniej pielegniarka przyniosla wyczekiwany sorbet lodowy i
            zimny jogurt. Jedne i drugie pochloniete z apetytem w trakcie ogladania bajek w
            tv. Po nastepnej godzine corka zazyczyla sobie wstac, zalozyc kapcie i pojsc na
            spacer, zwiedzala wiec z tatusiem korytarz szpitalny. I to bylo na tyle.
            Dostalismy zaraz potem bardzo dokladne zalecenia dotyczace dalszego
            postepowania i inne dokumenty, wenflon zostal zdjety bezproblemowo i wraz z
            prezentem przyniesionym przez pielegniarke ( pluszowa poduszeczka ze sloniem)
            Zuzia wyszla do domu. O 14.30 bylismy w domu i do wieczora szalala jak zwykle,
            pochlonawszy jeszcze jednego loda, wafelek, platki kukurydziane z mlekiem i
            nalesnika na kolacje. A dziecko moje zawsze nalezalo do niejadkowsmile)
            Wiec roznie to wyglada, nie warto na zapas sie stresowac.
            Aha, w nastepne dni nic sie nie dzialo. Zero krwawien, bolu czy goraczki.
            • aniaop Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 12:22
              Aha, corka pamieta wszystko do momentu podania syropu na sen i potem od
              drugiego wybudzenia. To podobno norma. W zwiazku z tym nie wie jak wygladala
              sala operacyjna i jest troche zmartwiona, ze ominelo ja obejrzenie wlasnie tych
              wszystkich maszyn.
    • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 13:13
      spieszę więc dodać, wobec opisu powyżej - super , że tak Wam poszłosmile ,że
      samopoczucie synka, jego wygląd itp nie zależał w żadnej mierze od opieki czy
      tez sposobu przeprowadzenia operacji
      każdy organizm tego typu ingerencję znosi inaczej, maluch rzucał się strasznie
      więc i wrażenia mieliśmy większe; teraz jest słabiutki i wyciszony
      opisałam to, aby mamy wiedziały, jakie moga spotkac ich atrakcje
      choć,oczywiście, z całego serca życzę, aby miały doświadczenia podobne do tych
      opisanych przez moją poprzedniczkę
      • aniaop Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 15:41
        A mi przykro, ze Twoj synek akurat tak ciezko zniosl ten zabieg. Tydzien przed
        moja Zuzia operowany byl wnuk kolezanki z pracy i u niego tez nie bylo zadnych
        komplikacji. Ja osobiscie jestem straszna panikara i pewnie przy takich
        przezyciach dostalabym "zawalu serca".
        U nas zabieg przeprowadzal doktor Lipiec- polecam, jak dla mnie super
        kompetentny i rzeczowy, od razu do niego trafilismy i zrobil na nas swietne
        wrazenie, wiec zostal laryngologiem prowadzacym Zuzi.
        Zreszta nie przyszloby mi do glowy prosic o wizyte u samego szefa, hehe.
        • gnpolec Re: drenaż błon + 3migdał - Warszawa - gdzie? 01.02.06, 18:58
          synka operował własnie szef (na szczęście mam zwrot 90% kosztów z
          ubezpieczenia smile)
          planowo 3migdał i drenaz uszu
          podejrzane były jednak i migdałki podniebienne, podejrzenie okazało się
          uzasadnione
          dziś Krzyś ma gorączkę ale nie uskarża się już na ból gardła, tfu, tfu, nie ma
          kłopotów z jedzeniem i jak się okazuje sporo pamięta, nawet salę operacyjną,
          może dlatego, że był nią tak oczarowany, " a potem było pstryk i juz zasnąłem i
          obudziłem się ze zdrowymi uszami"; to, co opowiada jest pozytywnie nacechowane,
          nie wspomniał ani razu o czyms złym, mam nadzieję, że to niepamięc a nie
          wypieranie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka