b.krakus
07.04.06, 12:48
tłumaczą mu już po raz trzeci, że aż tylu sędziów i prokuratorów nie jest nam
potrzebnych i przyjmowanie (tak jak dawniej) kilkuset kandydatów na aplikacje
(o co Wiechecki się upomina) jest bez sensu, a on wciąż swoje - że to
jest "zamknięcie młodym dostępu do zawodu", etc…