Dodaj do ulubionych

Lechu nas nienawidzi, dezerterow

19.04.06, 02:30
Lech Walesa: Dezerterzy 2006-04-18 (12:25) Internet
Bohaterowie? W latach 80-tych władza ludowa zachęcała swoich politycznych
przeciwników, a naszych bohaterów walki z komuną, do opuszczenia kraju, wielu
z tych zachęt ochoczo skorzystało. Osiedlili się w krajach Europy zachodniej,
w USA, Kanadzie, a nawet Australii. Powstała nowa emigracja polityczna.
Wielu „bohaterów” było pośrednikami w przekazywaniu sprzętu i pieniędzy
podziemnej Solidarności na walkę z komuną, znaczną część tych pieniędzy
pośrednicy po prostu ukradli, co było powodem wzajemnych oskarżeń i wylewania
sobie nawzajem wiader pomyj na łeb, ku uciesze innych nacji!
Do dziś, emigracja polityczna lat osiemdziesiątych, nie jest wstanie się
zorganizować i porozumieć, nie jest w stanie wybrać swoje władze, uznać
przywództwa kogokolwiek, nawzajem obrzucają się błotem! Każdy z nich z osobna
jest przekonany, że tylko jemu należy się przywództwo, bo to on jest
najlepszy, najmądrzejszy i najbardziej bohaterski, żadnemu do zakutego łba
nie przyjdzie, że jest zwykłym tchórzliwym dezerterem, że żaden z nich nie ma
prawa do oceny tego, co dzieje się w kraju, ponieważ porzucili ten kraj,
uciekli z tego kraju, zdezerterowali z pola walki dla lepszego życia, bądź
własnego bezpieczeństwa. Porzucili walczących kolegów i dziś mają czelność,
oceniać ich działania, nazywać ich zdrajcami, sprzedawczykami, etc. Zdrajcami
byli ci, co uciekli z kraju korzystając z oferty władz PRL!
Ci tchórzliwi dezerterzy, produkują swoje wypociny w Internecie, obrzucają
inwektywami tych, których zdradzili, których pozostawili w walce z komuną
wyjeżdżając z kraju, gdy tylko nadarzyła się taka okazja, obrażają tych,
którzy walczyli do końca, nie wyjechali z kraju, mimo takich samych zachęt i
nacisków władz PRL.
Dezerterzy, którzy uciekli z pola walki, pozbawili się prawa do oceny osób i
zdarzeń, tak samo jak honoru!
Ci mali tchórzliwi ludzie, bez zahamowań opluwają tych, którzy z kraju nie
wyjechali, którzy nie bali się walczyć z PRL, Wałęsa nie pojechał po odbiór
nagrody Nobla z obawy, że mogliby nie wpuścić go do kraju! Ustalenia
okrągłego stołu, które pozwoliły na pokojowe przejęcie władzy, nazywają
zdradą, a ich uczestników zdrajcami!
Obserwuj wątek
    • fidel.castrol Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 02:32
      no i jeszcze to:

      Pozdrawiam
      Lech Walesa,
      lwprezydent@wp.pl
    • lulu13 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 02:35
      nie mysle ze w tak dokladny sposob powiedzial to L. Walesa
    • polonus5 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 03:04
      podaj link do tego !!
      • warcholski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 05:32
        polonus5 napisała:

        > podaj link do tego !!

        tam, gdzie fidel.catro nie chce bysci czytali (dlatego podal bez linku)


        www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=919&start=15&sid=86de3190c52e7ae27dde6800223ec604


        www.attheforum.com/forums/viewtopic.php?p=449&mforum=forumpolonia#449




        • fidel.castrol LINK do Kaprala Walesy obrazajacego Polonie 19.04.06, 11:23
          www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=10483
        • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 14:27
          obczyzna.blogspot.com/2006/04/miroslaw-krupinski-odpowiadajac.html
          tu jest moja odpowiedz w imieniu calej polonii.
    • jp.hi Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 03:16
      Mocne slowa. Wierze, ze na jakims chacie Walesa mogl cos takiego powiedziec.
      Odnosi sie to jednak do waskiej grupy ludzi tzw dzialaczy Solidarnosci ktorzy w
      pewnym momencie skorzystali z okazji aby za pieniadze Solidarnosci ustawic sie
      za granica.
      Odnosi sie to do tych ktorzy pozniej nic dla tego ruchu i dla Polski nie
      zrobili tylko krytykowali. Krytykowali przede wszystkim sposob przejecia wladzy
      przez przywodcow Solidarnosci.
      Oni wlasnie nazywaja Walese i cala grupe ludzi Solidarnosci ktora uczestniczyla
      w okraglym stole, zdrajcami. Walesa im sie odwzajemnia.
      • terra-nova Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 04:52
        nie wiem, kto to napisal, Walesa mlody czy stary w kazdym badz razie oceniacie
        sytuacje pod swoim katem. Wiemy, ze w Polsce patologia jest nie krasc wiec
        wszystko rozwazacie tak jak to "wypada" w kraju.....Ci Solidarnosciowcy, ktorzy
        wyjechali, w wiekszosci mieli juz gleboko w 4 literach cala te wasza
        solidarnosc, ktora sie skompromitowala i was drodzy panowie W. Ja nie
        utzymywalem na przyklad z Polakami zadnych kontaktow ponad 8 lat od czasu
        wyjazdu!!!!Tak mi obrzydliscie szanowni rodacy! Czy wy sobie wyobrazacie, ze
        wyjechalem za granice aby ciagnac za soba ten ogon solidarnosciowy??? Smieszne
        sa te rozwazania i dotycza raczej czerwonych PZPR-owcow i SB-kow niz
        solidarnosciowcow. Tego rodzaju rozwazania sa czysta demagogia ludzi, ktorzy
        byli platnymi informatorami roznych frakcji w tym samym czasie i uwazaja,ze
        wszyscy zachowywali sie podobnie. Otoz nie zachowywalismy sie jak to ty tu
        piszesz szanowny W. inaczej nigdy bysmy nie doszli do tak wysokich pozycji
        zawodowych, co zawdzieczamy ciezkiej pracy i nie najgorszemu intelektowi. O
        solidarnosci dawno juz zapomielismy i mamy ja wrecz gleboko w 4 literach. Raz
        dostalismy w doope i wystarczy, kot by sie tam w tym babral jeszczz raz???
        Masz malo kratywna wyobraznie i uwazasz, ze kazdy sie zachowywal jak ty.
        A tak swoja droga po co to kolejne rozgrzebywanie Walesy??? My ten temat dawno
        juz pochowalismy a ten facet nie ma absolutnie nic do powiedzenia.
        • jp.hi Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 06:54
          Czlowieku, masz jakas obsesje. Ja nie mam nic wspolnego z rodzina Walesy.
          We wszystkim co ja pisze weszysz jakis spisek. Zapewniam cie, ze wszystko to sa
          moje wlasne prywatne opinie. Jezeli sie z nimi nie zgadzasz to OK. Mnie to nie
          przeszkadza. Uzywaj tylko argumentow a bedziemy dyskutowac.

          To co pisze powyzej nie musisz brac do siebie. Nie pisze tego do ciebie ani o
          tobie. Nie nalezysz do tej grupy o ktorej pisze Walesa (jezeli Walesa) to
          chwala ci za to. Ja wyjechalem z Polski w 1993r wiec mnie to tez nie dotyczy.

          Wreszcie. Nie ja podbijam i tworze nowych watkow o Walesie.
          Przypadek stworzyl, ze przeczytalem w jednym z dziennikow Amerykanskich
          wypowiedz Walesy i pomyslalem, jak ten czlowiek duzo robi dobrego dla Polakow.
          Polacy nawet tego nie widza i nie doceniaja. To bylo przyczynkiem do powstania
          watku o Walesie. Nic wiecej.
        • warcholski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 06:53
          terra-nova napisał/a:

          Ja nie
          > utzymywalem na przyklad z Polakami zadnych kontaktow ponad 8 lat od czasu
          > wyjazdu!!!!Tak mi obrzydliscie szanowni rodacy! Czy wy sobie wyobrazacie, ze
          > wyjechalem za granice aby ciagnac za soba ten ogon solidarnosciowy???
          Smieszne
          > sa te rozwazania i dotycza raczej czerwonych PZPR-owcow i SB-kow niz
          > solidarnosciowcow.

          Nie widze potrzeby sie denerwowac ze jakies kmioty W.J.K... w Bulbonii dostaja
          spazmow i konwulsji z powodu upadku kariry "Nikodyma Dyzmy" i on sam traci kase
          i popularnosc.
          Musisz zrozumiec, ze tak jak my sa "zdrajcami" bo wyjechali przed stanem wojny,
          to wywoluje to zazdrosc i wscieklosc tych co sa "zdrajcami" gdyz "spoznili sie"
          lub jak to woli "ockneli sie" wyjezdzajac po wojnie - czyli, kiedy "entliczek
          pentliczek odkryl sie czerwony stoliczek".
          "Nie buj zaby,... beda teraz jeszcze bardziej spie..alac = "dezerterowac" za
          chlebem, bo wszystkie gwiazdy na niebie wskazuja, ze w Bulbonii zaczyna sie
          wielkie pranie - hehe, po mordach tyz.

      • ghotir Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 24.04.06, 15:30
        Rzeczywiscie nic nie zrobilem dla Solidarnosci z zagranicy i rzeczywiscie
        wyjechalem z Polski dzieki Solidarnosci. Dwa wyjasnienia.
        1) Nic nie zrobilem dla Solidarnosci bo kiedy ja znalazlem sie na Zachodzie
        Solidarnosc nie istniala. Istnial Lechu i paru innych. Poniewaz i Lechu - i
        paru innych z tej paczki - wsadzil do pierdla moich kumpli, nie czulem sie
        zobowiazany do pomagania tej paczce.
        2) Nigdy nie uzylem srodkow finansowych Solidarnosci na ustawienie sie tutaj.
        Uzylem moj mozg i srodki finansowe mojej zasiedzialej tutaj rodziny.

        Skorzystalem z "fali". Kiedy ja tu wyladowalem Solidarnosc byla tu modna i
        dzieki temu zalapalem sie na interesujace prace. Nie mam sobie nic w tej
        sprawie do zarzucenia. Skorzystalem na tej "fali" i odplacam sie za to
        propagowaniem Polski w dwoch zachodnich krajach.

        Nie czuje sie "walesowym" zdrajca. Opieralem sie naciskom SB-ecji na emigracje
        tak dlugo jak szanowny Walesa i jego grupa nie uczynili praktycznie jawna ich
        wspolpracy z SB-cja. Kiedy stalo sie oczywiste, ze grupa Walesy obejmie wladze,
        nie widzialem powodu do pozostawania w kraju.

        Nie wiem kto ma sie tutaj czuc zdrajca; ja, ktory przesiedzialem swoje w
        pierdlu nie majac szczegolnych przywilejow, czy Walesa, ktory mial przywileje
        w "internacie", rozkazal swojej "ochronie" skopac mnie w trakcie uroczystosci
        pogrzebowych Popieluszki (nic nie zrobilem, ot bylem na drodze przechodu
        naszego lidera), i ktory wsadzil do pierdla moich kumpli.

        Wbrew opiniom tego polityka, nie czuje sie dezerterem. Poswiecilem przynajmniej
        dwadziescia piec lat swojego zycia sluzac polskim interesom. Szkopul w tym, ze
        to co ja definiuje jako polskie interesy nie jest zgodne z definicja Walesy. No
        ale to jest klotnia w rodzinie, nie podstawa do nazywania mnie dezerterem.
    • robinhood101 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 05:01
      O, Lechu to sie moze w doope pocalowac, co kogo obchodzi kogo on nienawidzi ...
      moze tylko Arabow. A to przemowienie to kto mu napisal? Bo on jak wiadomo nie
      zna jezyka polskiego i ma klopoty z prostymi zdaniami? Ktokolwiek to napisal to
      klamczuch i oszczerca, bo sam nie ma czystego sumienia.....
    • _czosnek_ Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 10:02
      Jestes glupim cieciem.
    • fidel.castrol a oto odpowiedz Miroslawa Krupinskiego 19.04.06, 11:40
      www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=52719
      Odpowiadajac Lechowi Walesie

      Odpowiadanie na belkot jest chyba najtrudniejszym rodzajem odpowiedzi jaka
      czlowiek moze podjac. Dlatego odpowiadanie na to co podpisal Lech Walesa (bo
      pisal to ktos inny, biegly w pisaniu a nie podpisany) nie sprawia mi ani
      przyjemnosci ani satysfakcji. Uwazam jednak ze odpowiedziec musze i to
      odpowiedziec niejako z urzedu w imieniu tych w wypowiedzi Pana oplutych. Jest
      to dla mnie tym trudniejsze ze kiedys bylismy bliskimi wspolpracownikami i to
      Lech Walesa wysunal moja kandydature na wiceprzewodniczacego KK na I
      Zjezdzie „S”, co po uzgodnieniu ze swoim Regionem (Warminsko Mazurskim),
      ktorego bylem wczesniej przewodniczacym – zaakceptowalem.

      Zaczne od przyznania pewnej marginalnej dla sprawy racji Walesie na ktorego
      publiczny list adresowany do ogolu Polonii tu publicznie odpowiadam: - Prawda
      jest ze na poczatku lat 80tych wyjechalo z Polski wielu opiortunistow, wielu
      wyslanych przez PRL agentow, wielu ludzi przedkladajacych wyjazd (najczesciej z
      rodzina) ponad wiezienie czy represje – czasem bardzo dotkliwe i
      uniemozliwiajace normalne zycie. Pisze mi sie to latwo bo nie naleze do zadnej
      z tych kategorii o czym L.Walesa wie.

      Inna prawda jest tez, ze wiecej ludzi wyjechalo z III RP uciekajac przed
      ubostwem i przesladowaniami nie wiele rozniacymi sie od PRLowskich, wielu
      wyjechalo z III RP rownie sluzbowo w czasie prezydentury Lecha Walesy i
      Aleksandra Kwasniewskiego w celu inwigilacji i sterowania Polonia. Znow - jest
      mi latwo o tym pisac bo i do tych kategorii nie nalezalem. Ludzie Ci zostali
      przez Pana & Consortes na wyjazd skazani, zmuszeni, lub sluzbowo wydelegowani..

      Wyjechalem z Polski (a pisze o tym bo bylo zapewne wielu innych o podobnej
      motywacji) bo zaobserwowalem rozpoczynajacy sie proces dawania sobie buzi
      naszego bylego „Wodza” i jego wspolnikow z naszymi bylymi wrogami. Dla mnie i
      dla tych mnie podobnych alternatywa wyjazdu nie bylo wiezienie, nie byla smierc
      glodowa, a checia wyjazdu nie byla chec poprawienie sobie bytu. Wrecz
      przeciwnie – ja zdawalem sobie sprawe, ze wyjezdzajac z pustymi kieszeniami
      bytu lepszego niz mialem w PRL (szczegolnie przed uwiezieniem, ktore
      odsiedzialem w calosci, bez ubiegania sie o laske ani o warunkowe zwolnienie)
      na emigracji sobie nie zbuduje.

      O scenariuszu przyszlej Magdalenki, oczywiscie bez jej nazwy i daty –
      wiedzialem od wczesnej wiosny roku 1983, a dowiedzialem sie o nim w wieziemniu
      w Leczycy od Frasyniuka, ktory wybelkotal cala prawde o planach majac mnie za
      swojego - no bo bylem wiceprzewodniczacym Zwiazku z kandydatury Walesy, a poza
      tym kto, w pojeciu Frasyniuka, mogl taka swietna oferte udzialu odrzucic,
      nieprawdaz?

      W detale tej ofertu nie wierzylem przez ponad pol roku bo byly zbyt odrazajace.
      Dlatego prosto z wiezienia udalem sie w dniu 17 wrzesnia 1983 roku do Lecha
      Walesy, z moim stanowojennym adwokatem, ktory mnie na Zaspe zawiozl i ktory byl
      swiadkiem naszej krotkiej rozmowy. Chcialem Walese ostrzec przed kielkujaca za
      naszymi (jego i moimi) plecami zdrada. Zamiast tego zaskoczylem go i wyraznie
      zmieszalem faktem ze o tym wiem i ze rozmawiamy o tym przy osobie trzeciej.
      Kilkakrotnie usilowal zmienic temat i zbagatelizowac go powtarzanym pytaniem
      dlaczego z takim durniem jak Frasyniuk w ogole rozmawialem. Reakcje byly
      czytelne i przekonalem sie ze o sprawie wiedzial. Nie przeciagalem rozmowy i
      wyszedlem wraz ze wspomnianym swiadkiem. Bylo to moje ostatnie spotkanie z
      Lechem Walesa, nie liczac otarcia sie w Kosciele Swietej Brygidy, gdzie w
      czasie pozniejszego zabiegu (koroneografia w Klinice Akademii Medycznej)
      wstapilem.

      Jeszcze przez jakis czas mialem watpliwosci czy „wiedziec” znaczylo w przypadku
      Walesy „uczestniczyc” w planie. Watpliwosci rozwialy sie na poczatku roku 1986
      (sledzilem uwaznie dostepne relacje o sytuacji w mozliwych zrodlach polskich, z
      bibula konspiracyjna wlacznie) i zagranicznych. Relacje te i widoczne dla mnie
      zjawiska potwierdzaly mi zaawansowany juz etap planu o jakim uslyszalem w ZK
      Leczyca. Obrzydzenie jakie mnie wtedy opanowalo bylo glownym powodem mojego
      wyjazdu

      Rok czasu zajelo mi zalatwienie formalnosci emigracyjnych i likwidacja swoich
      spraw w Polsce (od wyjscia z wiezienia bylem pozbawiony pracy ale mialem
      zarejestrowana i dzialajaca pracownie projektowa – jestem inzynierem).
      Wyjechalem 7 maja 1987 roku (a wiec przwie cztery lata po wyjsciu z wiezienia),
      na zaproszenie i na koszt rzadu Australii, ktory uznal moje kwalifikacje
      zawodowe za uzyteczne w nowym kraju.

      Aby dopowiedziec do konca – wyjechalem z „obrzydzenia” do zycia w Kraju, gdzie
      rzadza bandyci a flirtuja z nimi, juz otwarcie, moi wczesniejsi wspoluczesnicy
      walki z tymze bandytyzmem politycznym. Pierwsze lata byly emocjonalnie trudne i
      pracowite bo odbudowywalem swoja baze zyciowa od zera, a wyjechalem majac lat
      prawie 48) . Do roku 1996 moje wiadomosci o sytuacji w Polsce i o zaistnialych
      ukladach politycznych i mafijnych pochodzily glownie z listow od znajomych,
      rodziny i bylych kolegow z „S”. Tresc tych informacji sprawila ze nigdy nie
      zalowalem swojej decyzji wyjazdu, aczkolwiek brakowalo mi Polski i moich
      wlasnych wydeptanych w niej sciezek.

      Od roku 1996 mialem dostep do internetu, zalozylem swoja witryne internetowa i
      zaczalem czytac i pisac o Polsce. W roku 1997 skonczylem pisanie
      ksiazki „Zaulki Zbrodni”, dostepnej w calosci na mojej witrynie wraz z glownymi
      dokumentami z opisywanego okresu (13 grudzien 1981 – 17 wrzesien 1983). Ksiazka
      wywolala wiele odpowiedzi i zdziwienie ze zyje i ze wogole istnialem.
      Dowiedzialem sie ze wraz z poczatkiem III RP zaczeto i przeprowadzono w Polsce
      dokladna czystke moich Sbeckich, prokuratordkich i sadowych dokumentow i sladow
      istnienia. Zostalo mi to co wywiozlem – a poniewaz zawsze bylem systematyczny i
      skrupulatny – zostaly mi oryginalne wtorniki urzedowe tak pracowicie
      niszczonych w Polsce walesowskiej dokumentow.

      Ksiazke i przed jej wydaniem druklem i po jej wydaniu przekazalem do kilku
      adresatow, w tym do bylego Zarzadu Regionu I „S” i do IPN rownolegle ze
      skladanym w roku 2001 wnioskiem o dostep do dotyczacych mnie dokumentow.
      Istnienie tej ksiazki wywolywalo czesto konsternacje, czasami strach. Bo
      dokumentowala to co w wyniku czystki mialo nie istniec. Nie czuje sie
      specjalnie wyroznionym ta czystka – choc uwazam za miala ona zwiazek z moim
      rozstaniem sie z Walesa we wrzesniu 1983 roku. Wiem ze czyscili archiwa (w tym
      przypadku swoje, ale nie tylko) i Walesa i Michnik i cala grupa „autorytetow”
      zaklopotanych swoja rzeczywista przeszloscia. Ogladalem kilka filmow
      dokumentalnych, w tym posiadany do dzis film „Nocna Zmiana”, zawierajacy i
      owczesne wyjasnienia Lecha Walesy, i spoconego z mina zbitego psa Jacka Kuronia
      i baaardzo zdenerwowanych innych obalaczy Rzadu Olszowskiego. Dotarla tez do
      mnie, juz pozniej, pewna ilosc pokrewnych temu i podobnym wydarzeniom w III RP
      dokumentow, negatyuwow i relacji. Otrzymywalem opisy odbieranych przez moich
      bylych kolegow z ZR „S” dokumentow archiwalnych z zamazywanymi na czarno
      nazwiskami, co mnie samego zniechecilo do niepotrzebnej podrozy po ich odbior.

      Tak wiec, Panie Walesa, z pewnymi wyjatkami to nie wyjezdzajacy z Polski Polacy
      zdradzili swoj Kraj – to ich zdradzono i sprzedano i sprzedaje sie do dzis
      zmuszajac do emigracji zarobkowej na zasadach czesto bardzo zblizonych do
      przymusowych robot w czasie WWII. Ci ktorzy Pana i panska „Polske” zdradzili
      wracaja z Dworca Victoria w Londynie z dziurami w portkach. To o
      • downunderguy Re: czy jeszcze warto wspominac tego smiecia? 19.04.06, 13:06
        a ty eng i lizales doope smiecia w polinezji-rowniez pospolita inteligencyja
        nie warta wiecej niz buroki-wszyscy probowaliscie sie dorwac do koryta i doic-
        tylko niezalezni professional olali burdel i wyjechali-dzisiaj wspominamy to
        jak horror sen-
        a tak na marginesie-wskazcie jakiegos buroka solidarnosciowego ktory mialby
        jakies szanse urzadzic sie na zachodzie o wlasnych silach-wszyscy oni musieli
        siedziec tam i liczyc na lepsze wiatry...
        no i po 20tu latach niby demokracji burdel sie nie zmienil-zmienil barwy-
        poloczki jesli chcecie zmiany musicie znalezc kogos z tej emigracyjnej elity
        ale tej professional, co ma dosyc money ze nie przyleci sie dorabiac na
        zdychajacym narodzie...to co wybieracie to nastepne hordy glodnych i nie
        liczcie ze cos zmienia...
        • fidel.castrol Re: czy jeszcze warto wspominac tego smiecia? 19.04.06, 13:31
          czyzby sam walesa sie odezwal w swoim prawdziwym jezyku??
          • miroslaw.krupinski Re: czy jeszcze warto wspominac tego smiecia? 19.04.06, 14:31
            odezwal sie jak mogl. Dotarlo do tego prostaka z motorowki ze sie skonczyl i
            teraz usiluje sobie znalezc konika do pojezdzenia. Takim konikiem jest dla
            ciecia wlasnie polonia.

            obczyzna.blogspot.com/2006/04/miroslaw-krupinski-odpowiadajac.html
            • fidel.castrol czemu sie podajesz za Miroslawa Krupinskiego? 20.04.06, 06:07
              przeciez nim nie jestes...sad
    • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 14:36
      czy ktos wie gdzie mozna sciagnac film Nocna Zmiana? Dziekuje.
    • jot-23 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 15:30
      hehe, czytajac to myslalem ze to nastepny produkt chorej wyobrazni kagana!
      wlaek dal do pieca... ale nie przeszkadzalo mu nic a nic jezdzic 10-tki razy do
      stanow i spotykac sie z "dezerterami" i bratersko poklepywac po plecach.

      ale najlepszy jest adress, powinien zalozyc sobie jakis pozadny, np
      hotmail...heheh, tez darmowy! i duzo miejsca w skrzynce!
      • starywiarus Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 15:41
        jot-23 napisał:

        > hehe, czytajac to myslalem ze to nastepny produkt chorej wyobrazni kagana!
        > wlaek dal do pieca... ale nie przeszkadzalo mu nic a nic jezdzic 10-tki razy do
        >
        > stanow i spotykac sie z "dezerterami" i bratersko poklepywac po plecach.
        >
        > ale najlepszy jest adress, powinien zalozyc sobie jakis pozadny, np
        > hotmail...heheh, tez darmowy! i duzo miejsca w skrzynce!


        Zapewne już nikt w Hameryce nie chce placić za oglądanie Bolka, więc stąd ten kiepski humor.
        • jot-23 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 15:52
          ja bym obejrzal bolka i lolka

          (hmm to chyba jakas ksiazka lysiaka byla gdzie "bolek swoim lolkiem lansowal
          mlode gwiazdy estrady na dywanie swojego gabinety)

          swoja droga to chyba chodzi o pieniadze, skoro pierwszy zarzut wlasnie tego
          dotyczy jakis tam "kradziezy" skad to sie bierze teraz po 25-ciu latach? hehe

          i wspominajac specyficznie australie, chyba Walek faktycznie pije prosto do
          krupinskiego! ale jaja!
          • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 16:48
            tak sie dzieje jak doskonale wiesz nie od dzisiaj. Lech W. wie dobrze jakie
            byly jego poczatki i jaka byla wtedy moja rola. Jak slusznie zauwazyles bola go
            najbardziej wlasnie pieniadze ktore prawdopodobnie mu sie koncza i dlatego
            staje sie taki nerwowy.

            Czy moze wiesz gdzie moge sciagnac film pt. Nocna Zmiana? Chcailbym go umiescic
            na mojej stronie a kopia zaginela mi podczas przeprowadzki.
            • soup.nazi Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 17:13
              miroslaw.krupinski napisał:

              > pieniadze ktore prawdopodobnie mu sie koncza i dlatego
              > staje sie taki nerwowy.

              Trzeba kmiecia obserwowac - jak bedzie usilowal wychodzic na jakas "arenem"
              tzn., ze kasa siem fakticznie konczy, hehehe
              >
              > Czy moze wiesz gdzie moge sciagnac film pt. Nocna Zmiana? Chcailbym go umiescic
              >
              > na mojej stronie a kopia zaginela mi podczas przeprowadzki.

              Tez bym przejrzal. Zludzenia co do tego knypa stracilem jeszcze dlugo przed
              Magdalenka, ale popatrzylbym sobie jak ciec sprzedajny sie poci.
              • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 17:42
                www.pis.server-tv.com/download.php?...NocnaZmiana.mpg
                Prosze, tu pan moze sobie sciagnac to wartosciowe i wiekopomne dzielo. Troche
                to wymaga czasu ale naprawde warto. Zapewniam, ze sie pan doskonale ubawi!

                Mam prosbe: cenie pana za panskie celne spostrzezenia, niech pan sobie
                przygotuje dlugopis, jakis kajecik, niech pana sobie robi notatki na goraco i
                nam napisze swoje obserwacje. Prosze pana, ja zrywam boki po raz n-ty ogladajac
                te scenki obyczajowe z kraju naszych przodkow!!!!!!
                • soup.nazi Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 19:27
                  Dziekuje. To dobry ruch z amieszczeniem linku. Prosze sie zalozyc, ze bedzie
                  wkrotce duzy ruch na tym serwerze. Wielu z nas majac kilka czy wiecej lat
                  spedzonych na "positioning" w nowych krajach juz za soba chetnie wroci do
                  tamtych lat na chwile. Trzeba pamietac, chociazby po to zeby powiedziec tym na
                  Victoria Station dlaczego tam siedza, bo oni zdaje sie, nie bardzo wiedza, skad
                  sie to wzielo. Wielu smieje sie z prostaczka W. nie zdajac sobie sprawy, ze to
                  kanalia.
                  • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 23:00
                    A tu jeszcze jedna mowa histeryczna do kolekcji "smile

                    tinyurl.com/hr8ug
          • drabiniasty Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 21.04.06, 10:37
            Skad sie biora takie glupki i prymitywy jat ty j-23??? Patrzac po nicku stary
            juz jestes i taki glupi i taki prymityw. To po prostu straszne.
    • miroslaw.krupinski czy ktos wie 19.04.06, 17:46
      gdzie mozna sciagnac O dwoch takich co pobrali ksiezyc (zmiana slowa nastepuje
      bo nie chce byc posadzony o pomowienie). Nb, jeden z tych mlodocianych
      zlodziejaszkow wystepuje w filmie Nocna Zmiana. Aleksander Przytyly, tez.
    • waldek.usa Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 21:17
      "Lech Walesa: Dezerterzy 2006-04-18 (12:25) Internet
      Bohaterowie? W latach 80-tych władza ludowa zachęcała swoich politycznych
      przeciwników, a naszych bohaterów walki z komuną, do opuszczenia kraju, wielu
      z tych zachęt ochoczo skorzystało."

      ► "zachecala"...
      jakzesz to delikatnie powiedziane.

      W Stanach faktycznie Walkiem sie juz nikt nie interesuje. Czasy sie zmienily.
      Forsa sie konczy, jak Zupa zauwazyl, moze sprobowac znalezc nowa fuche.


      • miroslaw.krupinski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 19.04.06, 23:03
        rzeczywiscie brzmi to dosyc komicznie smile
        • terra-nova Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 05:21
          Panie Krupinski, dobrze pan to ujal, widzi pan ludzie plascy i prymitywni
          uwazaja, ze swiat wyglada tak, jak to oni widza w swoich ograniczonych ramkach,
          to przeciez zadna nowosc. Nowosc Walesy polega na tym, ze nam wszystkim nasral
          do kieszeni, po czym staral sie to wytlumaczyc naukowo. A jak wiadomo rzecz sie
          nie udala. Bo analfabeci nie maja mozliwosci abstrakcyjnego mylenia. Ten pan
          tego nie rozumie i caly czas szuka okazji,zeby powtorzyc akcje. Zdziwiony jest,
          ze nikogo juz nie interesuje NIC co jest zwiazane z jego soba. Ot i cala
          sztuka. Kazdemu z nas zygac sie chcialo na samo wspomienie wodza i nie byla to
          zadna wyodrebniona reakacja. Ja nawet unikalem kontaktow z Polakami przez cale
          8 lat. Prosze pana, w kazdym narodzie znajdzie sie kanalia, ktora w taki czy
          inny sposob wycisnie swoje pietno na narodzie. Walesa jest ubezwlasnowolniony
          prze swoja glupote i kompletny brak wyobrazni. Wlasnie ostatnio wyglasza
          przemowienia publiczne, w ktorych popiera wojny agresorskie, zeby bylo jeszcze
          ciekawiej daje wywiad jakiemus Arabowi z terenu Zatoki Perskiej na temat
          pokoju. Arabowie, to narod bardzo podstepny. Nie wiadomo czy sie juz
          zorientowali, ze maja do czynienia z polglowkiem. Jesli tak to dobrze, jesli
          nie ich zaciekawienie Lechem wyjdzie delikwentowi bokiem ....Na jego miejscu,
          zeby zrobic pieniadze skumalbym sie z Arabami popierarajac ich punkt
          widzenia... przynajmniej by mu zaplacili....w petrodolarach.
    • warcholski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 03:54
      >>>>>>>>.Wysłał go Pan między innymi do Kongresu Polonii Amerykańskiej i
      polityków amerykańskich...

      - Żeby wiedzieli, że dają dolary na głoszenie antypolskich bzdur, na
      oczernianie Ojczyzny. Oni w tym radiu wszystko podważają. Okrągły Stół
      podważają, a nie istnieliby, gdyby nie Okrągły Stół. Za zdrajców mnie i innych
      uważają. I na tej ohydzie się jeszcze dorabiają, zrobili z tego interes. Oni są
      jedyni sprawiedliwi w Polsce, no więc tylko im się pieniądze należą. Na
      stocznię zbierali! Niedługo ojciec Rydzyk będzie głosił, że to on zrobił
      strajk, że to on obalił komunizm, a mnie tam w ogóle nie było. Ile razy ja się
      musiałem za granicą czerwienić, wysłuchując opinii o Polsce, które to radio na
      całym świecie rozsiewa. Ale teraz ja im załatwię opinię!
      .......<<<<<<<

      Wałęsa: Odetnę Radio Maryja od dolarów
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2552856.html



      • warcholski Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 04:29

        Hrum, hrum, powiedzial:

        "z wielu głów spadną aureole" - jaruzelski the pig

        • warcholski o Rydzyku -"To psychol z piekła rodem!" - 20.04.06, 04:35
          BYŁY PREZYDENT UWAŻA, ŻE OJCIEC RYDZYK PRZEKRACZA WSZELKIE GRANICE
          Miarka się przebrała. Lech Wałęsa (62 l.) wściekł się nie na żarty. Do furii
          doprowadził go ojciec Rydzyk i jego Radio Maryja. Gniew prezydenta jest tak
          wielki, że od tej pory postanowił nazywać Rydzyka i jego ludzi "grupą psycholi".
          Były prezydent już od dłuższego czasu tracił nerwy przy słuchaniu rozgłośni
          ojca Rydzyka. Do tej pory jednak jakoś to znosił.
          - Tak się zbierało, zbierałoÉ Aż pojawiła się kropla, która przelała czarę
          goryczy. Nie wytrzymał i wybuchł - opowiada nam Jarosław Wałęsa, syn byłego
          prezydenta.
          Złożony grypą Wałęsa usiadł przy odbiorniku radiowym w zeszłą sobotę. Chciał
          posłuchać wieczornej dyskusji w Radiu Maryja, m.in. o lustracji. Tym razem z
          każdą minutą audycji robił się jednak coraz bardziej purpurowy z wściekłości.
          - No, dość tej zabawy! - wykrzyknął w końcu. Odskoczył od radia, usiadł przy
          komputerze i zaczął pisać list. Do ojca Rydzyka. Wygarnął wszystko.
          - Przekroczyli już wszystkie granice! Ja tego nie myślę już dalej spokojnie
          znosić i przyglądać się, co oni tam wyczyniają! - Lecha Wałęsa do tej pory się
          denerwuje na wspomnienie soboty. - Powiadomię wszystkich na całym świecie, co
          to jest Radio Maryja, by wiedzieli, z kim mają do czynienia - mówi. - To się
          wreszcie musi skończyć!
          Co Lech Wałęsa ma do powiedzenia na temat Radia Maryja:
          Gdańsk, wieczór 12 lutego 2005 r.
          "Słucham audycji radiowej rozgłośni o. Rydzyka, gdzie trwa dyskusja".
          ***
          "Nie jestem już w stanie cicho przyglądać się pseudopolitycznym poczynaniom
          tego ośrodka".
          ***
          "Éto dla mnie dramat, że muszę krytykować rozgłośnię katolicką, ale czy można
          nie widzieć i nie słyszeć?".
          ***
          "Ojciec Król, Ojciec Rydzyk i całe to środowisko zostało dobrane chyba przez
          szatana, by zniszczyć Wiarę i Polskę!".
          ***
          "Sytuacja dojrzała, aby dziś ludzie spod znaku Maryi włączyli się w zdecydowaną
          walkę z fałszem, który sieje wasza rozgłośnia wszędzie tam, gdzie to tylko
          możliwe".
          ***
          "Wasze zbiórki pieniędzy w całym świecie, wasze bzdurne interpretacje historii
          i polityki muszą się skończyćÉ".
          ***
          "Na Boga, ludzie, opamiętajcie się! ... Przez te audycje można zwątpić w wiarę
          i w człowieka!"
          ***
          "Jak można tak tumanić Naród i opowiadać takie bzdury!".
          ***
          "Apeluję - opamiętajcie się i przestańcie mącić i niszczyć ten zmęczony Naród.
          (É) Nie chcę wierzyć, że pod sztandarem Maryi może kwitnąć taka obłuda".
          ***
          "Treści audycji (É) ocierają się o poziom bredni wariata i sprowadzają dyskusje
          do poziomu korytarzy szpitala psychiatrycznego. Obserwowałem Ojca prowadzącego.
          Czy Ojciec Król w to wierzy? Jeśli tak, to przerażające".
          ***
          "Gdzie miłość bliźniego? Wieczne sianie nienawiści musi się źle skończyć!".
          ***
          "Niestety, dziś doprowadziliście do tego, że na całym świecie podczas mych
          rozmów z Rodakami będę ostrzegał przed wami, nazywając was Čgrupą psycholi od
          RydzykaÇÉ".
          ***
          "Czy szkoda słów?".
          -----------------------
          Medialny gigant

          Radio Maryja istnieje od 1994 r. Rozgłośnię prowadzą ojcowie redemptoryści z
          Torunia. Na czele radia, niczym wódz, stoi zaś ojciec Tadeusz Rydzyk.
          Rozgłośnia błyskawicznie zdobyła wielką popularność. Szacuje się, że ma nawet
          10 mln stałych słuchaczy. I to takich, którzy w pełni identyfikują się z nią i
          zgadzają. Wspierają ją datkami, bronią przed wszelką krytyką.
          Problem w tym, że to, co można usłyszeć na antenie, często nijak się ma do
          chrześcijańskich wartości. Z tym problemem nie mogą sobie poradzić nawet
          biskupi z Episkopatu.
          --------------------------
          Co na to radio?

          - Radio Maryja, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze
          dziewica! Słucham, recepcja!

          - Czy można rozmawiać z ojcem Rydzykiem lub kimś innym, by się dowiedzieć, co
          sądzicie o liście prezydenta Wałęsy?

          - Przykro mi. Proszę dzwonić kiedy indziej. W tej chwili nikogo nie ma.
          Serdecznie pozdrawiam, z Panem Bogiem! (trzask słuchawki).

          Po liście Lecha Wałęsy Radio Maryja i ojciec Rydzyk milczą. Z byłym prezydentem
          nikt z rozgłośni się nie kontaktował.

          autor: Karol Manys
          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=44673&scroll_article_id=44673&layout=1&p
          age=text&list_position=1


          • drabiniasty Re: o Rydzyku -"To psychol z piekła rodem!" - 20.04.06, 19:10
            W tym wszystkim najbardziej ciekawy jest fakt, ze tow. Walesa wlasnorecznie
            napisal list! Umie pisac znaczy sie. Tylko czy aby ortograficznie??? Tylko czy
            aby skladnia polska???Z tego jak mowi wynika, ze listu jednak nikt nie
            zrozumie....
    • zorbathegreek Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 05:21
      Lechu sam siebie nie lubi. I slusznie. Bedac agentem CIA i SB jednoczesnie,
      mozna czuc obrzydzenie do samego siebie... sad
      • fidel.castrol Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 05:53
        a powinien byc dumny, bo byl prekursorem...sad konszachty CIA-KGB przyszly duzo
        pozniej wraz z Gorbaczowem
        • zorbathegreek Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 20.04.06, 11:36
          wink
    • warcholski Zanim maszyna zacznie dymić...miałby choć odrobinę 20.04.06, 22:59
      drabiniasty napisal:
      >>>>>>>
      W tym wszystkim najbardziej ciekawy jest fakt, ze tow. Walesa wlasnorecznie
      napisal list! Umie pisac znaczy sie. Tylko czy aby ortograficznie??? Tylko czy
      aby skladnia polska???Z tego jak mowi wynika, ze listu jednak nikt nie
      zrozumie....<<

      Byc moze to Rydzyk... zauwazyliscie, jak *bez zgody odbiorcow* publikuja
      polonijne
      E-mail adresy ?


      ===============================================


      „Fidel Castro już przegrał, gdyby miał choć odrobinę honoru lub odwagi,
      wycofałby się z polityki i rządzenia.”
      www.ilw.org.pl/miami.html



      ==============================================

      […]
      Życzliwi mi ludzie tak bardzo pragnęli, abym i ja zmieścił się w pożądanym
      obrazie, że stale pytali mnie: czy to prawda, że rozpoczął pan studia na
      Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, że bierze pan intensywny kurs języków
      obcych, że czyta pan po nocach masę książek? Chciano mnie widzieć jako
      charyzmatycznego przywódcę. Nie stratega, polityka, praktyka, który skutecznie
      osiąga cele. Nie chytrego lisa, lecz właśnie pusty, pomnikowy symbol.
      […]
      Układy scalone były niepodatne na żadne naciski, nie znały strachu, nie
      potrafiły kłamać. A jednocześnie okazywały się niezbędne. Moim głównym hasłem
      od połowy lat osiemdziesiątych był pluralizm — wielość racji i rozwiązań. Tę
      właśnie ideę podpowiadał mi komputer. Widziałem coraz lepiej, jak system, w
      którym żyją Polacy, jest nielogiczny. Mówiłem tysiąc razy: włóżmy dane do
      komputera i żądajmy rozwiązań. Prawdopodobnie zanim je otrzymamy — maszyna
      zacznie dymić, aż w końcu się spali. Ze wstydu, bo socjalizm jest tak
      nielogicznym systemem.
      […]

      Format Word*.doc 289stron 1.57MB :
      www.ilw.org.pl/droga_do_wolnosci.doc

      Instytut Lecha Walesy:
      www.ilw.org.pl/

      • terra-nova Re: Zanim maszyna zacznie dymić...miałby choć odr 21.04.06, 01:25
        Zdaje sie na studia nie przyjmuja po zawodowkach.... trzeba miec mature.......
    • dr.wal2 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 21.04.06, 08:11
      Lechu zawsze byl (i jest) imbecilem , kozystaja z tego inne panstwa/narody z
      którymi Lech cos tam "negocjowal" - w podobnych negocjacjach Indie kolonia UK w
      XIX w.sie staly,powoli - nieodrazu ...
    • fidel.castrol Lechu kontra Gwiazda 21.04.06, 08:15
      Andrzej Gwiazda dla radia w Brisbane w sierpniu 2005:
      W Ameryce Północnej żyje 11 milionów ludzi polskiego pochodzenia i sześć
      milionów obywateli Kanady i Ameryki pochodzenia żydowskiego. Niech te 11
      milionów Polaków zrobi dla Polski jedną dziesiątą tego, co Żydzi zrobili dla
      Izraela. To w zupełności wystarczy. A jak? Zobaczcie jak oni to robią i zróbcie
      tak samo.
      www.rodaknet.com/rp_art_0148.htm

      • fidel.castrol Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Walesie 21.04.06, 08:23
        "Niewątpliwie bezpieka odkryła, że Wałęsa jest w stanie wywierać wpływ na
        otocznie. I to można powiedzieć jest najbardziej przerażające, że socjotechnika
        i analiza psychologiczna jest tak niebezpieczną bronią. Że potrafi wykreować
        człowieka o parametrach moralnych Wałęsy na przywódcę którego wszyscy
        podziwiają. "

        • zorbathegreek Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 21.04.06, 13:02
          Ksiazki o socjotechnice wychodzily juz w PRLu...
          • flipflap Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 21.04.06, 13:30
            To jest posrany kraj.
            Tępy but został prezydentem.
            Facet, który nie potrafi sklecić poprawnie jednego zdania po polsku. Wykreowany
            przez bezpiekę celem kontrolowania zmian w Polsce.
            Na dodatek nazwali lotnisko jego imieniem, hehehehe.
            • soup.nazi Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 21.04.06, 18:27
              flipflap napisał:

              > To jest posrany kraj.
              > Tępy but został prezydentem.
              > Facet, który nie potrafi sklecić poprawnie jednego zdania po polsku. Wykreowan
              > y
              > przez bezpiekę celem kontrolowania zmian w Polsce.
              > Na dodatek nazwali lotnisko jego imieniem, hehehehe.

              Jesli chodzi o prezencje, wygrywa z kwaczorem - choc wygladal jak
              przasno-buraczany chlopek, to i tak lepiej niz przasno-buraczany, ponury,
              rozczochrany pizmak, ehehe. Jesli chodzi o "wnecze", to moga sie zamienic na
              czachy i tak nikt nie zauwazy, bo jaka jest w koncu roznica na visus miedzy
              burakiem pastewnym a cukrowym?
              • zorbathegreek Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 23.04.06, 14:17
                Obaj wygladaja jak przyslowiowe pol d.py zza krzaka... sad
                • ziuta_drut Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 23.04.06, 14:27
                  najprzystojniejszy z nich wszystkich to byl jednak mnietek wahowski
                  • zorbathegreek Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 23.04.06, 14:30
                    A nie Maryjan Krzaklewski?
                    • ziuta_drut Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 23.04.06, 14:36
                      O Maryjan byl slodki, ale Mnieciu mial wiecy haremyzmy w nadgarstkach
                      • zorbathegreek Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 24.04.06, 14:56
                        A wiesz co sie teraz dzieje z pieknym Maryjanem K.?
            • zorbathegreek Re: Gwiazda powiedzial tez cos tak madrego o Wale 23.04.06, 14:17
              Niestety... sad
      • terra-nova Re: Lechu kontra Gwiazda 23.04.06, 20:59
        Jaki by ten Gwazda nie byl widac, ze zwykly buc. Czeka, ze my bedziemy
        reperowac Polske. A on co bedzie robil? Siedzial i kierowal ruchem? Chocbysmy i
        zyli po 300 lat kazdy, to nic sie nie da zrobic, taki to pop..rzony i
        kompletnie zdemoralizowany narod. Szkoda czasu i na tego Gwiazde tez, madrala
        ma wymagania tylko nie wie co zrobic i jak, tandetny demagog....
    • warcholski Nie o wiare tu chodzi...ale o brzytwe dla malpy;)) 23.04.06, 01:23
      Od: Lech Wałęsa
      Wysłano: Wtorek, 15 lutego, 2005 4:21 PM
      Do: radio@radiomaryja.pl
      Przypominam. Jestem i na zawsze pozostanę wiernym synem Kościoła gotowym do
      całkowitego oddania się sprawom Wiary i nie zrobię niczego, co mogłoby nie
      służyć temu. Jednak gospodarcze, finansowe, ponadstatutowe działanie, utopijne
      pomysły mitomanów i pod nie dorabianie historii, po trupach do celu, nie służy
      żadnemu celowi i prędzej czy później okaże się klęską, a rykoszetem uderzy
      niepotrzebnie w moją Wiarę. Chcę tego uniknąć i powtarzam: nie o Wiarę i
      nieposłuszeństwo tu idzie. Chodzi o to, Ojcowie, że nie zbierajcie na brzytwy,
      które potem oddajecie nieodpowiedzialnym małpom, bo może być duże kuku.
      LW
      -------------
      Od: o.Piotr Andrukiewicz
      Do: Lech Wałęsa
      Wysłano: Wtorek, 15 lutego, 2005 7:32 PM
      Temat: RE:
      Wierny syn Kościoła nie wyzywa innych od psycholi. Można dyskutować
      merytorycznie, ale nie na przezwiska, bo to poniżej poziomu człowieka
      kulturalnego.
      ---------------
    • fidel.castrol Dostalem email od Lecha Walesy 24.04.06, 02:03
      ktos gdzies wkleil moj adres i zostalem zaszczycony takiek tresci emalia (to
      nie jaja!):

      Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystys

      Teraz mogę pokazać w każdym momencie moją pracę , ilu z Was się zgłosiło do
      rozmowy i z iloma rozmawiałem czy przekazałem coś od siebie Pozdrawiam Lech
      Wałęsa

      PREZYDENT RP - Lech Wałęsa

      ZNAJDZ UŻYTKOWNIKA GG [ Moje GG 1890 ]

      GADU-GADU

      - zmien status - dostępny zaraz wracam niewidoczny niedostępny

      AUTORESPONDER

      MENU

      NOWE WIADOMOŚCI [4148] --od Was otrzymałem

      DO AUTORYZACJI [0]

      WYSŁANE WIADOMOŚCI [1589]-
    • terra-nova Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 24.04.06, 08:15
      Co za bzdziny!!!!!! Od razu widac,ze nie ma nic do roboty a to co robi, to o
      dupe potluc: przeczytalem dwa pierwsze zdania i mialem dosyc, to bylo ponad
      moje sily.
      • dr.wal2 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow 24.04.06, 09:20
        terra-nova napisała:

        Co za bzdziny!!!!!! Od razu widac,ze nie ma nic do roboty a to co robi, to o
        dupe potluc: przeczytalem dwa pierwsze zdania i mialem dosyc, to bylo ponad
        moje sily.


        .. ponad Twoje sily ? co Ci dolega ,dali Ci za to rete inwalidzka ? - te
        dranie !
    • dr.wal2 Re: Lechu nas nienawidzi, dezerterow ... 24.04.06, 09:18
      .. i ma racje,dlaczego ktos inny poza Nim mógl zyskac cos na "stanie wojennym"
      jezeli Jemu sie poprawilo (to widac i czuc) to dlaczego innym tez ???

      wracajcie do Polski,etaty elektryków i slusarzy w stoczni na Was czekaja !
      • drabiniasty Ale macie problem..... 25.04.06, 13:38
        Jedyne co ten Lechu moze to pocalowac nas w doope! Co jest i tak niewykonalne
        bo raz sa ludzie, ktorzy nigdy by nie chcieli walesowego calusa na wlasnej
        doopie, dwa za daleko,a po takiego calusa malo kto chcialby jechac do Polski.
        Zamkniety temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka