Dodaj do ulubionych

Automobil Live Chat v. kolejna ;)

    • truskava Joker - pierwsze, drugie i trzecie "baby on board" 31.05.06, 23:39

      Dostałem mailem, całość zacna, fragmentami doskonałe :-D


      1. Twoje ubrania:

      Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi
      ciążę.
      Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
      Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami.
      _____________________________________________________

      2. Przygotowanie do porodu:

      Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
      Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
      Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
      ______________________________________________________

      3. Ciuszki dziecięce:

      Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach,
      koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
      Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi
      ubraniami.
      Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
      ______________________________________________________

      4. Płacz:

      Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
      Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo,
      że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
      Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać zabawki w łóżeczku.
      ______________________________________________________

      6. Gdy upadnie smoczek:
      Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
      Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
      Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
      ______________________________________________________

      7. Przewijanie:

      Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna
      czy czysta.
      Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
      Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się
      na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
      ______________________________________________________

      8. Zajęcia:

      Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo,
      do teatrzyku itp.
      Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
      Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
      ______________________________________________________

      9 Twoje wyjścia:

      Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
      Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
      Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
      ______________________________________________________

      10. W domu:

      Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
      Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze
      go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
      Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
      ______________________________________________________

      11. Połknięcie monety:

      Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
      Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
      Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
      _____________________________________________________


      WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.
      • mrzagi01 Re: Joker - pierwsze, drugie i trzecie "baby on b 31.05.06, 23:52
        ha! dzieki że to zapodałeś- kiedyś to czytałem, bardzo mnie się podobało ale
        nie mogłem tego nigdzie odnaleźć potem :)))))
      • typson Re: Joker - pierwsze, drugie i trzecie "baby on b 02.06.06, 16:03
        świeta prawda!!

        Czasami jestesmy juz przy trzecim dziecku :D
    • pizza987 Forum pracusiów się chyba zrobiło.... 02.06.06, 13:36
      ....bo cicho tak jakoś i pusto. A mnie jakaś taka niemoc do pracy wzięła i trzyma. I nic robić mi się nie chce a tyle do zrobienia....
      • plawski Re: Forum pracusiów się chyba zrobiło.... 02.06.06, 15:06
        pizza987 napisał:

        > ....bo cicho tak jakoś i pusto. A mnie jakaś taka niemoc do pracy wzięła i trzy
        > ma. I nic robić mi się nie chce a tyle do zrobienia....

        Ni tylko u Ciebie taki sytuajszon.
        P.S.
        Typson był na fajka :)
        >
        • pizza987 Re: Forum pracusiów się chyba zrobiło.... 02.06.06, 15:28
          plawski napisał:


          > P.S.
          > Typson był na fajka :)
          > >
          >
          >

          A może kiedyś do mnie zajrzycie?
          • plawski Re: Forum pracusiów się chyba zrobiło.... 02.06.06, 15:31
            pizza987 napisał:

            > plawski napisał:
            >
            >
            > > P.S.
            > > Typson był na fajka :)
            > > >
            > >
            > >
            >
            > A może kiedyś do mnie zajrzycie?

            Luzik. Umówimy sie jakoś.
            >
    • pizza987 Re: Automobil Live Chat v. kolejna ;) 05.06.06, 09:07
      Witam szanownych państwa w poniedziałek :) Niestety pogoda w stolycy podła, mam katar, jakąś obrzydliwą pyzę w gardle i w perspektywie zarobiony dzień. Pięknie K...a, Pięknie....
      • truskava Re: Automobil Live Chat v. kolejna ;) 05.06.06, 09:39
        Taaa, chciałem dziś troche autko opłuklać, ale deszczyński zrobi to za mnie...
        • pizza987 Re: Automobil Live Chat v. kolejna ;) 05.06.06, 09:53
          truskava napisała:

          > Taaa, chciałem dziś troche autko opłuklać, ale deszczyński zrobi to za mnie...
          >
          Nie da rady, za drobny pada :(
          • truskava Re: Automobil Live Chat v. kolejna ;) 05.06.06, 09:56
            pizza987 napisał:

            > Nie da rady, za drobny pada :(


            Tak tez może być. Się zobaczy potem, najwyżej poprawię tylko ;-)
    • camillie Dzień dobry :) 05.06.06, 12:09
      Mam kilo truskawek. To bardzo skuteczny poprawiacz nastroju, pizzo :)
      • typson Re: Dzień dobry :) 05.06.06, 12:15
        ja mam kilo spraw na głowie. Własnie ruszam do ZUSu, ble
      • pizza987 Re: Dzień dobry :) 05.06.06, 14:34
        Truskawki do moich faworytów nie należą, ale dziękuję za dobrę chęci i słowo. A Typsonowi współczuję wizyty w ZUS. Też tam dzisiaj byłem ze zwolnieniem żony. Okazało się że muszę od nowa (mimo że jej nie wyrejestrowałem) wypełnić jakiś idiotyczny druczek do którego niezbędna jest moja pieczątka. Co za koszmar :(
        • typson Re: Dzień dobry :) 05.06.06, 16:41
          po raz kolejny musze stwierdzic, ze panie w ZUSie i innych skarbówkach sa dla
          mnie zawsze bardzo miłe. Moze dlatego, ze i ja jestem uprzejmy. Co nie zmienia
          faktu, ze wypełnia sie nadmiar papierów i swoje trzeba odstać w kolejkach
          • camillie ja wiem czemu :) 05.06.06, 18:48
            typson napisał:
            po raz kolejny musze stwierdzic, ze panie w ZUSie i innych skarbówkach sa dla
            mnie zawsze bardzo miłe

            bo Ty czaruś jestes.... :) :)
            • typson Re: ja wiem czemu :) 06.06.06, 13:11
              > bo Ty czaruś jestes.... :) :)
              to tylko fałszywe pogłoski ;)
    • pizza987 Umieram.... 06.06.06, 12:38
      ....z nochasla mi cieknie, gardło mnie pali, musi że Bass mnie zaraził, albo inną klątwę za to dogryzanie o dmuchaniu w te rurkie na mnie rzucił.... Przynieściena mój grób orchidee ;)
      • rapid130 Re: Umieram.... 06.06.06, 13:06
        Tralalaa, byle grypka i już "Umierammnnnnn....."

        pizza987 napisał:

        > Przynieściena mój grób orchidee ;)

        Aha. Przyniosę łopatę, obcęgi i wyjmę mi złoty ząb.
        ;)))))))))
    • typson Nowości 06.06.06, 13:20
      są nowości na kubi.bobasy.pl ;)
      • pizza987 Re: Nowości 06.06.06, 13:34
        typson napisał:

        > są nowości na kubi.bobasy.pl ;)

        No, szczególnie ta:
        www.bobasy.pl/?u=kubi&s=f16ab8f7dc6a7ef813b65b3497d2b747
        Stary na kanapie a ty Bzyku baw się na podłodze ;)
        • pizza987 Re: Nowości 06.06.06, 13:36
          wiem, wiem zaraz mi od tłuczków nawymyślasz ;P
          wiem, wiem jestem analfabetą nie potrafiącym wklejać zdjęć
          wiem, wiem jestem chory..... ;)
    • typson Sracz 06.06.06, 15:53
      został wysterylizowany. Własnie go odebrałem. Co za życie :| Ale przynajmniej
      skoncza sie jej PMSy
    • pizza987 Jest tu kto?? 13.06.06, 09:16
      Czy wszyscy tak ciężko pracują? Bo jakoś tak cicho i smętnie tutaj.... Halo! Dzień dobry, jest ładna pogoda, to może nie będziecie tacy smętni i tylko modlący się do kawy ;)
      • plawski Pracują, pracują, pracują, pracują, pracują....... 13.06.06, 10:59

    • camillie Dzień dobry :) 13.06.06, 10:45
      Przespałam porę śniadania :) Teraz trzeba naraz drugie i to pierwsze zjeść :))))

      Kawy? :)
      • pizza987 Re: Dzień dobry :) 13.06.06, 11:08
        camillie napisała:

        > Przespałam porę śniadania :) Teraz trzeba naraz drugie i to pierwsze zjeść :)))
        > )
        >
        > Kawy? :)
        >

        Kobieto gdzie pracujesz?? I czy są może jeszcze wolne miejsca?
        • camillie Pizzo, jakby to powiedzieć.... 13.06.06, 11:13
          > Kobieto gdzie pracujesz?? I czy są może jeszcze wolne miejsca?

          ..od dłuższego czasu głównie w domu :)

          a z wolnych miejsc, hmmm, mogę ew. dostawić Ci leżaczek na słonecznym balkonie
          albo taboret przy kuchennym stole :))
          • pizza987 Re: Pizzo, jakby to powiedzieć.... 13.06.06, 11:26
            camillie napisała:


            > ..od dłuższego czasu głównie w domu :)
            >
            > a z wolnych miejsc, hmmm, mogę ew. dostawić Ci leżaczek na słonecznym balkonie
            > albo taboret przy kuchennym stole :))

            Dziękuję bardzo, ale moja małżowina mogłaby mieć coś naprzeciw...
            A dzisiaj czeka mnie przejażdżka ze słonecznego Powsina przez Ursynów, Służew nad Dolinką na Pragę Południe na szczęście. A klimatyzacji w samochodziku brak :(
            • camillie Tylko pracę proponuję :) 13.06.06, 11:37
              Ta wycieczka niezbyt długa, wytrzymasz :) Może cel uświęci środki, ja tam zaraz
              jadę do banku, mają tam klimę, więc ochłonę po przejażdzce nieklimatyzowanym
              autem :)
              • pizza987 Re: Tylko pracę proponuję :) 13.06.06, 11:43
                camillie napisała:

                > Ta wycieczka niezbyt długa, wytrzymasz :) Może cel uświęci środki, ja tam zaraz
                > jadę do banku, mają tam klimę, więc ochłonę po przejażdzce nieklimatyzowanym
                > autem :)

                Cel na pewno uświęci środki, zatem na razie.
    • camillie Chyba spada ciśnienie... 14.06.06, 11:41
      jak można spać do 11:00???

      Dzień dobry Państwu. Wczoraj późnym wieczorem panowie policjanci asekuracyjnie
      rozkładali barierki przed Ministerstwem Gospodarki. Jednak górnicy nie przyjadą.
      Ciekawe, czy sprzątnęli od razu, czy czekali do rana? :)))

      Pizzo, odkryłam napój z Hortexu, super orzeźwiający, zwłaszcza ten w zielonym
      kartoniku. Polecam :))

      A ja orzeżwię się kawą :)
      • pizza987 Re: Chyba spada ciśnienie... 14.06.06, 11:48
        Dziękuję za propozycję tego napoju, ale na razie nie skorzystam. Wolę krótką kilkuminutową drzemkę na stanowisku pracy. Bardzo dobrze działa, ale ostatnio nie musiałem korzystać.
      • typson Re: Chyba spada ciśnienie... 14.06.06, 11:51
        wczoraj pojawilem sie o 12 w pracy. Tez sobie pospałem :D
        • bassooner Dziś kończę sezon... 17.06.06, 13:37
          jeszcze tylko koncert o 18.00 , pożegnalny,coroczny,ogólno-teatralny grill
          zakończony nad ranem i trzy miechy wakacji.
          • pizza987 Re: Dziś kończę sezon... 17.06.06, 16:35
            bassooner napisał:

            > jeszcze tylko koncert o 18.00 , pożegnalny,coroczny,ogólno-teatralny grill
            > zakończony nad ranem i trzy miechy wakacji.

            To powodzenia i miłego wypoczynku. Tylko się nie zepsuj na tym grillu ;)
          • tomek854 Re: Dziś kończę sezon... 17.06.06, 17:05
            Lipa. To jak w wakacje ktoś chce iść do filharmonii to nie ma szans?

            W UK czy we Francji to się właśnie ze wzzględu na turystów wszystko wtedy rozkręca a u nas zamykają na głucho. Ale lipa.

            No tak, ale tam są prywatne instytucje, a u nas państwowe... :-)
            • tomek854 Re: Dziś kończę sezon... 17.06.06, 17:06
              A tak na marginesie poszedłbym sobie do fiharmonii. Od kiedy mój kolega tam biletów nie sprawdza nie byłem :-) Może powinienem się jednak szarpnąć czasem? =)
              • pizza987 Re: Dziś kończę sezon... 18.06.06, 00:33
                tomek854 napisał:

                > A tak na marginesie poszedłbym sobie do fiharmonii. Może powinienem się jednak szarpnąć czasem? =)


                Też tak sobie czasem to mówię. I ciągle jakoś nic.... Że Bassooner chce jeszcze z nami gadać, plebsem ;P
                • tomek854 Re: Dziś kończę sezon... 18.06.06, 05:02
                  Ale ja słucham dużo muzyki klasycznej z płyt. Z współczesnej tylko Bergmana (oj, czy nie przekręciłem, ten co West Side Story) i Gerschwina, bo od tych wszystkoch góreckich i pendereckich to tylko zęby człowieka bolą :(
                  • bassooner Re: Dziś kończę sezon... 18.06.06, 17:05
                    Bersteina...a co do Góreckiego to jeszcze jest muza tonalna,a "III Symfonia
                    Pieśni Żałosnych" zrobiła furrorę na całym świecie dopiero 20 lat po pierwszym
                    wykonaniu,trafiła nawet na trzecie miejsce wśród wszystkich sprzedawanych płyt w
                    Londynie zaraz za Madonną i czymś tam.Z Pendereckim to różnie-teraz wrócił do
                    prawie tonalnej,a uszy fakt mogą boleć ale od typowej muzyki atonalnej czyli
                    dodekafonicznej.Jako pierwszy utwór dodekafoniczny,czyli taki w którym wszystkie
                    12 dźwięków jest tak samo ważne(nie jak w tonalnej gdzie jest zawsze środek
                    ciężkości na tonice,dominancie i subdominancie-1,5 i 4 dźwięk)uważa się
                    "Księżycowego Pierota" Schonberga...i to jest dopiero schiza ale za to pierwsza
                    na świecie totalnie wyzwolona z systemu dur-moll.
                    Sorry za mały wykład...mam nadzieję,że nic nie pokićkałem bo z czapy jechałem.
                    • tomek854 Re: Dziś kończę sezon... 18.06.06, 23:47
                      Bernsteina, właśnie.

                      A symfonię mam nawet w mp3, całą. Pani zadała do posłuchania na wiedzy o muzyce. Do dziś jestem jedyną znaną mi osobą, która to wytrzymała w całości... (ale tylko raz i po pół roku mówienia sobie "nie no, muszę tego wreszcie posłychać dalej, może jednak coś w tym fajnego jest? (nie było)).


                      A w ogóle to jest własnie jak dla mnie idiotyczne w sztuce nowoczesnej: nie da się słuchać, ale to jest wielka sztuka bo atonalna.

                      Czarny kwadrat na białym tle to żaden obraz, ale był pierwszy, więc jest sztuka.

                      Duchamp wsadził pisuar do galerii, inny się zesrał na środku - nikt by czegoś takiego nie chciał mieć w domu, ale wszyscy lecą oglądać, bo to jest Sztuka Nowoczesna a jak powiedzą że im się nie podoba to wyjdą na nieuków.

                      To trochę jak z bajką, gdzie król był nagi... :-)

                      Takie mam zdanie o sztuce nowoczesnej

                      A pani od muzyki chyba mnnie nie polubiła. Pierwszy raz, jak jej przynisłem Victora Wootena grającego jakąś (na moje ucho) fugę organową Bacha na 4 strunowej gitarze basowej, drugi raz jak się głośno roześmiałem jak powiedziała że "z kompozytorów współczesnych to powinniśmy cenić gerschwina, bo wprowadził jazz do muzyki" a trzeci raz jak puściła nam jakiegoś krzesanego pendereckiego czy tego tam deugiego, z moją pamięcią do nazw i nazwisk na pewno pokiełbasiłem, i spytała czy ktoś już słyszał coś podobnego, a ja powiedziałem, ze ja tak mam na co dzień, bo u mnie jest wymiana pionu energetycznego na klatce schodowej i na co dzień mi tak boshami borują ;-)

                      Generalnie całe te zajęcia były o dupę rozbić jak dla mnie : "Chopin wielkim kompozytorem był i nas zachwyca" - tyle mogę o tym rzec.. :-)

                      No, tośmy sobie zrobili muzuyczną gałązkę czata ;-)
    • camillie coś okołomundialowego :) 20.06.06, 16:50
      www.smog.pl/wideo/1478/mistrzostwa_swiata/
      • camillie Re: coś okołomundialowego :) 20.06.06, 17:08
        jeszcze :)

        www.smog.pl/wideo/1107/mundial/
    • camillie Czereśnie to jedyne owoce 22.06.06, 11:18
      które mi się nie przejadają :)

      Dzień dobry :)
      • pizza987 Re: Czereśnie to jedyne owoce 22.06.06, 11:18
        camillie napisała:

        > które mi się nie przejadają :)
        >
        > Dzień dobry :)
        >

        Witam, ja jeszcze ich nie zauważyłem. Może się skuszę?
        • camillie Pizzo 22.06.06, 11:23
          Polecam, naprawdę :)
          Czereśnie to chyba najwspanialszy owoc :)
          Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego okreslenie "czereśniak" ma tak negatywne
          znaczenie....
          • typson Re: Pizzo 22.06.06, 11:26
            to przez czterech pancernych
            • pizza987 Re: Pizzo 22.06.06, 11:37
              Tylko co to ma wspólnego z pizzą? ;)
              • camillie no właśnie, co? :) 22.06.06, 11:58
    • wujaszek_joe można tu płakać? 23.06.06, 09:14
      mieszkanie kupuję. na kredyt. od miłych panstwa, poprzez ubecką agencję
      nieruchomosci (własciciel tejże ma najnowszego passata z kogutem policyjnym na
      magnes i ulotki sld na biurku)
      mili panstwo stwierdzili ze nie zgadzają sie na wizyte rzeczoznawcy z banku.
      nadal jestem mily dla nich, nie wiedzą jeszcze ze w razie uniemozliwienia
      transakcji wiszą mi 6-9tys zł. mam dość. formalnosci z kredytem tez mam już
      dosc ale radze sobie z nimi. wieczorami mój starszy ma pełno interesów do mnie,
      które zalątwiam w nocy lub w mojej pracy (całe szczęście ze tutaj poziom
      bałaganu jest jeszcze w normie). śpię ok 4godzin dziennie.
      a wczoraj miła pani w poradni przedmałżenskiej tłumaczyła nam cykl owulacyjny i
      naturalne planowanie rodziny:) kurcze, miła, porządna, mądra i dobra kobieta, a
      takich bzdur ją katechetki nauczyły ze szkoda gadac
      • pizza987 Re: można tu płakać? 23.06.06, 09:27
        Płacz, płacz. Poradnia przedmałżeńska to temat rzeka. Jak 5 lat temu braliśmy ślub i wyklądowaliśmy w takim miejscu to metody planowania rodziny i kiedy są dni płodne/niepłodne (czytaj: kiedy można, a kiedy nie) tłumaczyła nam przemiła pani mająca wówczas 5 dzieci.... Teraz ma chyba 7 ;)

        Kredyt na dom też mam i różne z tym związane atrakcje, klienci wiszą mi kasę, ale w sumie jest bardzo miło. Dostałem dizisaj od równo półrocznej córki piękną koszulkę z napisem: "Najlepszy Tatuś na świecie", a młoda była ubrana we wdzianko z napisem: "Córunia Tatunia" ;P

        Deszcz chwilami leje, ale jest ok, więc się nie łam, tylko wypłakuj się. Podejrzewam że Bass też przyjdzie z pomocą, jego teksty bardzo mnie zawsze rozwalają.
        • bassooner Re: można tu płakać? 23.06.06, 10:55
          Przyszłem...chłopaki nie płaczą...
        • typson Re: można tu płakać? 23.06.06, 11:52
          a ja od syna na pierwszą rocznice bycia ojcem dostałem książke Dżeremiego
          Clarksona :D
      • typson Re: można tu płakać? 23.06.06, 11:49
        moge Cie tylko pocieszyc w prosty sposob - każdy ma to samo z kredytem. Kolega z
        pracy podpisal umowe z developerem na jakas chałupe. Zalatwiaja kredyt przez
        open-finance. Sprawa sie juz ciagnie ponad miesiac, termin pierwszej wplaty
        developerowi byl juz przekladany kilkakrotnie a te baranki ciagle robią pod góre
        • wujaszek_joe Re: można tu płakać? 23.06.06, 11:55
          czuję się pocieszony:) za moją namową ubek pośrednik wytłumaczył włascicielowi
          mieszkania co i jak, inne sprawy też się rozwiązują
          mam wątek dla niebanalnego: sprzedający mieszkanie pochwalił moją 9letnią
          almere że taka fajna. spytałem go czym jezdzi i ma punto dwuletnie ale była
          promocja klima gratis albo wspomaganie. "no i żona wybrała klime i męcze się po
          miescie z tą kierownicą". powinny byc jakies granice pantoflarstwa.
          w ogóle, żona chce sprzedac mieszkanie, zona i tak wezmie mu otrzymany zadatek.
          przy każdej okazji tak marudzi. może to zgłosic na jaką błękitną linie? :)
          • typson Re: można tu płakać? 23.06.06, 11:58
            do czasu. Pewnego dnia przesoli zupe i chlop ja za uszy (czy za co tam sie da
            chwycić) wytarga ;)
            • bassooner Re: można tu płakać? 23.06.06, 12:04
              A ja mam kawe i idę na tarasik z widokiem na puszcze nadnotecką ją skonsumować...
              • typson Re: można tu płakać? 23.06.06, 12:07
                boże, wpieprzasz puszcze? jestes kornikiem czy puszczykiem? :D
              • pizza987 Re: można tu płakać? 23.06.06, 12:08
                bassooner napisał:

                > A ja mam kawe i idę na tarasik z widokiem na puszcze nadnotecką ją skonsumować.
                > ..

                A jeszcze dodaj że camela bez filtra w garści gnieciesz.... Wtedy to wsiadam do mego mafiobusu jak mi go pracownicy ochrzcili i jadę się dołączyć ;)
                • bassooner Re: można tu płakać? 23.06.06, 12:27
                  Bez filtra mnie sie skonczyły...mam ino z...przyjeżdżaj.
                  • pizza987 Re: można tu płakać? 23.06.06, 12:36
                    bassooner napisał:

                    > Bez filtra mnie sie skonczyły...mam ino z...przyjeżdżaj.

                    Nie da rady jak są tylko z filtrem :( Rok temu rzuciłem palenie i jedyne na co bym sie skusił to camel, albo lucek strucek bez filtra.
    • pizza987 Posłałem joby klientowi 23.06.06, 12:14
      bo mnie wkrowił. Od 3 miesięcy nie płaci za towar, przysyła nowe zamówienia, na wezwania do zapłaty nie odpowiada. W końcu zadzwoniłem, a gość zdziwiony: "a księgowa dostała już polecenie żeby zapłacić...". To mu wygarnąłem że jak w ten sposób mamy się bawić to niech spada na drzewo, bo ja go kredytować więcej nie będę. I albo za gotówkę po uregulowaniu, albo wcale. A i tak mam go w garści, bo bierze takie czujniki co tylko ja w Polsce produkuję, więc nawet przez posredników trafi do mnie. Chyba że zdecyduje się na import i cenę x3, ale to jego wybór. A i tak zbyt dużo nie kupuje więc mogłem tak temat załatwić.
      • wujaszek_joe dostałem joby od dostawcy 23.06.06, 12:58
        dzwoni dzis do mnie ze od trzech miesięcy nie płace za towar, ja mu tłumaczę
        zdziwiony że księgowa miała zapłacić. a on mi wygarnia że mam spadać na drzewo
        i chce gotówkę. nie wiem co zrobić bo ma mnie w garści, takie czujniki tylko on
        produkuje. nie kupuję zbyt dużo więc mnie lekceważy
        • plawski Re: dostałem joby od dostawcy 23.06.06, 13:00
          dobre.
        • pizza987 Re: dostałem joby od dostawcy 23.06.06, 13:22
          To ja ciebie pocieszam, aTy mi tak? Dobra płacz sobie w samotności, zabieram swój mankiet/kamizelkę itp. ;D
          • wujaszek_joe Re: dostałem joby od dostawcy 23.06.06, 13:34
            przed chwilą w urzędzie spotkałem dwóch kolegów z liceum naraz, razem sobie
            popłakalismy (wzszyscy w pracy) to se teraz używam podniesiony na duchu
            • plawski A taka ładna reklama dla mężczyzn.... 23.06.06, 21:40
              tiny.pl/tcl8
              • wujaszek_joe Re: A taka ładna reklama dla mężczyzn.... 25.06.06, 19:41
                bardzo ładna. powinni takie codziennie puszczać.
                siostra mej narzeczonej była księżniczką na jakims festynie. sredniowieczna
                sukienka wazyła chyba z 15kilo. był też księciu, czyli jej nibymąż, nie znali
                się przed tym występem.
                wieczór przed tym festynem do przyszłej księżniczki dzwoni telefon. "halo, tu
                mówi mama od dziewczyny księcia z którym ma pani wystąpić. chciałam panią
                uprzedzić żeby nie próbowała pani podrywać księcia"
                ludzie to mają...
    • pizza987 Opierdol klienta zadziałał :) 26.06.06, 14:22
      Dostałem właśnie faksem potwierdzenie wpłaty. Teraz czekam na pojawienie się środków na moim koncie. Wcześniej nic im nie wyślę.
    • camillie Właśnie wróciłam 26.06.06, 15:18
      z byczenia się na Mazurach.
      Woda bosko ciepła, miły chłód z lasu.... opalenizna sama włazi na cżłowieka :)
      Chyba przepakuje sie i jade z powrotem :)
    • pizza987 Burza kręci się koło Warszawy. 26.06.06, 21:34
      Zrobiłem więc eksperyment i nakręciłem fim. Kamera wylądowała na statywie na strychu przy oknie wycelowana w pochmurne ciemne niebo. Juto sobie odtworzę na telewizorku i zobaczę co ciekawego wyszło. A wyładowania były wspaniałe.
    • wujaszek_joe "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 00:10
      tato moimi rękami oddał serwisowi mondeo do odrdzewienia (tym razem drzwi
      przednie). wiedziałem że tata się z nimi dogadał, że wrócę jakimś innym fordem.
      katastrofa, escort kombi z 2000 roku wszędzie rdza. licznik stanął na 222tyś km
      (elektroniczny taki, wczesniejsze miały zwykłe i po stu tyś się kasowały),
      nawet fajnie się zbiera 1.6, cyba, bo prędkosciomierz też nieczynny.
      w sprzęgle coś się ze mną szarpie, obroty nie spadają po wrzuceniu luzu tylko
      chwile mysli co by tu zrobić z trzema tysiącami obrotów..
      smutny los pożyczaków, juz wiem ze odcięcie ma na 6,5 rpm
      • pizza987 Re: "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 07:37
        To z obrotami w tym silniku to chyba standard. W escorcie mojego ojca jest to samo, on twierdzi podobnie jak warsztat gdzie go serwisuje że wszystko jest ok.
        • truskava Re: "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 09:04
          Ano, Mondeo 1.6 tyż tak ma...
          • pizza987 Re: "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 09:29
            Walnięty silnik krokowy cucuś?.... Jak mawiają górali w schronisku pytając: "Kawa, herbata, cyco?!"
            • truskava Re: "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 09:52
              Podobno we serwisach mówią, że to specjalnie tak jest, żeby przy zmianie biegów,
              nie było nagłych wahań obrotów silnika. Wrzucasz na luz i motorek niby taki
              mundry jest i trzyma obroty, czekając na kolejny bieg i dopiero po tych 2-4
              sekundach, jak nie wciśniesz gazu (czyli teoretycznie nie zapodałeś żadnego
              biegu), obroty spadają do "normalnego" poziomu na biegu jałowym. Tak mi zeznał
              właściciel owego Mondka 1.6, co sie pytał o te rzecze w 2 czy 3 serwisach.
              Może i tak być, jak opowiadają w fordowskich ASO, a może to tylko jakieś
              dorabianie ideologii do typowej usterki w elektronice silnika, która to usterka
              nie powoduje żadnych negatywnych następstw. cHGW, nie zgłebiałem nigdy tematu.
              • wujaszek_joe Re: "pożyczaka" dostałem 27.06.06, 11:41
                może to jest podtrzymanie turbo:)
                escort ma ABS, co jest bardzo przydatne w aucie na zimówkach
    • typson ;) 27.06.06, 13:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=44050858
      • plawski Może nie wszyscy zauważyli na AM, a warto... 27.06.06, 15:40
        clarkson_fso.pokazto.pl/
    • pizza987 Zdrada! Nie mam wody.... 27.06.06, 23:46
      .....miałem cichą nadzieję że po dzisiejszym upalnym dniu odsapnę pod prysznicem. A tu chała, dobrze ze chociaż córcę udało się wykąpać.
      • truskava Re: Zdrada! Nie mam wody.... 28.06.06, 00:09
        Przerymbane masz, współczuję.

        Przed chwilą widziałem na Wale Miedzeszyńskim jak policmajstry w cywilnym 307
        kontrolowali jakieś AUDI cabrio, Modelu nie przylookałem, bo stali w przeciwnym
        kierunku, ale może to typsona capnęli...
        • pizza987 Re: Zdrada! Nie mam wody.... 28.06.06, 08:04
          truskava napisała:

          > Przerymbane masz, współczuję.
          >
          > Przed chwilą widziałem na Wale Miedzeszyńskim jak policmajstry w cywilnym 307
          > kontrolowali jakieś AUDI cabrio, Modelu nie przylookałem, bo stali w przeciwnym
          > kierunku, ale może to typsona capnęli...
          >

          Cuda się zdarzają, poszedłem do łązienki sprawdzić czy muszę iść po wodę mineralną do czyszczenia kłapaczy, a tutaj kichając, ale woda leci! Ale radocha :D
        • typson Re: Zdrada! Nie mam wody.... 28.06.06, 10:19
          > Przed chwilą widziałem na Wale Miedzeszyńskim jak policmajstry w cywilnym 307
          > kontrolowali jakieś AUDI cabrio, Modelu nie przylookałem, bo stali w przeciwnym
          > kierunku, ale może to typsona capnęli...

          pewnie moj mechanik. Znany jest z tego, ze lubi audi. Ostatnio dzwoni i mowi -
          "Wiesz, jechalismy w cztery osoby (czyli on i trzy dupy) i przy takim obciążeniu
          to czuć wyraznie, ze amortyzatory sa skonczone, choc jak jezdze samemu to jest
          nawet ok." Jest to człowiek, ktory zawsze ma 300konne samochody i zawsze jezdzie
          tak, ze mu jakies niewidome babcie pod koła wchodza w najmniej oczekiwanych
          momentach, dzieci wbiegaja, rowerzysci sie przewracaja a on juz wlasnie
          dochodzil do 200 w centrum otwocka :D (troche przesadzam ale mniej wiecej tak to
          wygląda ;)

          Wiec bardzo mozliwe, ze to on byl, zaraz zadzwonie :D
    • pizza987 Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=44328762
      • typson Re: Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:34
        nei czytalem tego forum chyba z miesiac jesli nie dluzej
      • wujaszek_joe Re: Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:35
        ja to niechcący..
        wczoraj widziałem auto z taką kamizelką zawieszoną na oparciu fotela, wyglądało
        to bardzo profesjonalnie:) jesli się komuś auto psuje co chwile to faktycznie
        świetny pomysł
        trzeba mu oddać że faktycznie bywa nie banalny. zastanawiało was kiedyś czemu
        tłumiki się ruszają? lepszy taki niebanalny niz izyda i jemu podobni dewianci
      • pizza987 Re: Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:41
        A tu ktoś mu dobrze wytłumaczył :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=44313539&a=44329900
        • typson Re: Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:44
          ale pieprzysz - pisales na GG, ze teraz musisz sie wziac do roboty. Nie
          wiedzialem, ze Twoja praca polega na przegladaniu Auto-Moto
          • pizza987 Re: Wujaszek_joe nie_banalny Ciebie posłuchał ;( 28.06.06, 10:45
            typson napisał:

            > ale pieprzysz - pisales na GG, ze teraz musisz sie wziac do roboty. Nie
            > wiedzialem, ze Twoja praca polega na przegladaniu Auto-Moto

            Miałem teraz przerwę śniadaniową :D
            • plawski Kilka dowcipów na czwartek. 29.06.06, 10:54
              W rodzinie urodziły się trojaczki...
              Sąsiedzi pytają siedmioletniego braciszka nowo narodzonych:
              - Jak się maluchy nazywają?
              Ten, niezdecydowanie:
              - O ile dobrze ojca przez telefon zrozumiałem - Nihu, Janie, Moje.

              ---------OooO---------

              Wycieńczony wędrowiec znalazł na pustyni butelkę. Uradowany odkorkował ją. Nie
              było w niej wody, ale za to wyskoczył Dżin.
              – Powiedz, czego chcesz, a spełnię każde twoje życzenie – zaproponował.
              – Chcę do domu, do Białegostoku.
              Dżin wziął wędrowca za rękę i zaczyna prowadzić go po pustyni.
              – Ale ja chcę szybko! – protestuje wędrowiec.
              – No to biegnijmy!

              Twierdzi się, że promieniowanie X zostało odkryte przez Rentgena, jednak już
              kilka wieków temu rosyjski bojar Morozow pisał do żony: Przejrzałem cię na wylot
              przeklęta szmato"


              Kto to jest Benedykt XVI?
              Jest to pierwszy Niemiec, któremu Polak zalatwil prace...

              Paweł Matyja 10:53:13

              Do przechodnia na ulicy podchodzi facet z papierosem i zagaduje:
              - Przepraszam, ma pan może zapałki?
              Gość zaczyna obmacywać kieszenie od marynarki, spodni, sięga wreszcie pod pachy
              i głośno woła:
              - Kurwa, jaki ja chudy jestem.
    • pizza987 Północ wybiła, trzeba zerknąć na www.funiaste.net 30.06.06, 00:02


      • typson Re: Północ wybiła, trzeba zerknąć na www.funiaste 30.06.06, 00:32
        oo, dzieki, ze przypomniałes. Wczoraj czy przedwczoraj ogladalismy z Żoną.
        Mialem chyba miesieczne zaległości :D
        • plawski Ależ piękny mecz był wczoraj :) n/t 05.07.06, 14:43

          • bassooner Re: Ależ piękny mecz był wczoraj :) n/t 05.07.06, 15:00
            A tak się z nas śmiali i jeszcze na dodatek szczelili nam na sam koniec...
            • bassooner Re: Ależ piękny mecz był wczoraj :) n/t 05.07.06, 15:12
              O Jezu...strzelili !!!
              Ręce mam szybsze od głowy.
            • typson Re: Ależ piękny mecz był wczoraj :) n/t 05.07.06, 15:13
              one small step for a man - i Niemcy zostali zgnieceni w ostatniej minucie ;)

              E donde esta la cucaracha? :D
            • camillie A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:21

              • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:27
                Raczej wurst...
                • pizza987 Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:30
                  bassooner napisał:

                  > Raczej wurst...

                  Jakieś kolega ma zaodrzańskie zacięcia, czy zbyt gorąco dzisiaj w Pyrlandii??
                  • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:31
                    Kurde z 33...jak nic-powiem bez kozery.
                    • pizza987 Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:33
                      Jeszcze na dłuższą metę nie próbowałem wyjść z firmy (nieklimatyzowanej oczywiście), autko stoi w cieniu, ale co będzie w drodze do domu? Wczoraj oparzyłem się o kierownicę, tak mi się nagrzała w czasie jazdy :(
                      • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:35
                        Azbestowe rękawice zdałyby się jak nic.
                        • pizza987 Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:37
                          bassooner napisał:

                          > Azbestowe rękawice zdałyby się jak nic.

                          Że o czapeczce nie wspomnę ;D
                          • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:38
                            Ale przybita gwózdkiem do dyni,żeby wiatr nie zwiał...
                            • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:38
                              azbestowym...oczywiście
                              • bassooner Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:41
                                wołają mnie na obiad...pyreczki(oczywiście),mizeria i kłetlet z ptaka...
                                kocham pa pa...
                                • pizza987 Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:43
                                  bassooner napisał:

                                  > wołają mnie na obiad...pyreczki(oczywiście),mizeria i kłetlet z ptaka...
                                  > kocham pa pa...

                                  Tylko się nie przejedz w taki upał.
                            • pizza987 Re: A ja kibicowałam Niemcom a tu kiszka :) 05.07.06, 15:42
                              bassooner napisał:

                              > Ale przybita gwózdkiem do dyni,żeby wiatr nie zwiał...

                              a pewnie, pewnie :P Jak Antosia w te upały? Moja Pola chwilami ich nie zauważ tylko śpi, a czasem opływa potem...
                • camillie Wurst czy kiszka, za gorąco na obie... :)))) 05.07.06, 15:49

      • wujaszek_joe Re: Północ wybiła, trzeba zerknąć na www.funiaste 06.07.06, 00:12
        te, funiaste sie płatne zrobili?
        • pizza987 Re: Północ wybiła, trzeba zerknąć na www.funiaste 06.07.06, 10:03
          wujaszek_joe napisał:

          > te, funiaste sie płatne zrobili?

          nioch, nioch, coś mi na to śmierdzi :(
    • pizza987 Miłego popołudnia, ruszam do domu.... 05.07.06, 15:53
      .....i zastanawiam się czy dam radę dojechać bez oparzeń :)
      • camillie Owiń kierownicę mokrą pieluchą...... 05.07.06, 15:57
        tetrową. Pomaga :)
        • pizza987 Re: Owiń kierownicę mokrą pieluchą...... 05.07.06, 22:44
          camillie napisała:

          > tetrową. Pomaga :)

          Mam nadzieję że nie doradzasz mi zmoczenia jej w sposób dosłowny i zgodny z przeznaczeniem, wtedy musiałbym trochę mienia córce zabrać ;D
          • camillie Wystarczy woda pizzo..... :)) 06.07.06, 11:12
            chyba że lubujesz się w wyrazistych aromatach :)
            • pizza987 Re: Wystarczy woda pizzo..... :)) 06.07.06, 11:27
              camillie napisała:

              > chyba że lubujesz się w wyrazistych aromatach :)

              ostatnio właśnie wolę coś nieco lżejszego...
              • plawski UWAGA, UWAGA!!! Nasze forum osiągnęło własnie 06.07.06, 12:09
                prędkość światła!!!
    • wujaszek_joe corsa większa od almery 06.07.06, 12:08
      miałem zawieźć taki stolik (statyw) pod wyswietlacz multimedialny do
      prezentacji. stolik na tyle nieforemny i duzy że nie chciał do almery sedan bo
      tylna półka jest na stałe. koleżanka podjechała corsą b i bez problemów się
      zmieścił.
      także reklamowanie różnych thalii bo mają ogromny bagażnik jest mało prawdziwe,
      faktycznie hatchback jest dużo bardziej uniwersalny
      • pizza987 Re: corsa większa od almery 06.07.06, 12:15
        wujaszek_joe napisał:

        > miałem zawieźć taki stolik (statyw) pod wyswietlacz multimedialny do
        > prezentacji. stolik na tyle nieforemny i duzy że nie chciał do almery sedan bo
        >
        > tylna półka jest na stałe. koleżanka podjechała corsą b i bez problemów się
        > zmieścił.
        > także reklamowanie różnych thalii bo mają ogromny bagażnik jest mało prawdziwe,
        >
        > faktycznie hatchback jest dużo bardziej uniwersalny

        Dlatego .żadna siła nie zmusi mnie do zakupu sedana. A od półtora roku zakochany jestem w kombi i innego typu nadwozia (może jeszcze być minivan i bus) sobie nie wyobrażam. Wozek dziecięcy w całości się mieści.
        • bassooner Pytanie do lexusa i innych... 06.07.06, 15:59
          Holowałem dzisiaj kumpla Omegę swoją Astrą-jakieś 30 km i po głowie chodzi mi
          taka myśl,a drążąca jest,że hej-czy moje sprzęgło mogło ucierpieć na holowaniu
          większego auta.Dodam,że jechałem prawie cały czas na czwartym biegu 70 km/h.
          • typson Re: Pytanie do lexusa i innych... 06.07.06, 20:54
            pewnie najbardziej ucierpiało przy ruszaniu
    • typson Co jest do nędzy??? 11.07.06, 18:06
      instaluje wlasnie na jakims parchu winde xp, oczywiscie fabrycznie z opcja
      service pack 2. O i to dziadostwo wlasnie sciagnelo i instaluje 50 poprawek.
      (najpierw dwie a pozniej 48). Ale QL system...
      • bassooner Re: Co jest do nędzy??? 11.07.06, 18:09
        A kiedy to należy się Ciebie spodziewać w Pyrlandii i na jak dłudo,że ośmielę
        się spytać?
        • plawski Hehehehehe, nie pomyślał :) 18.07.06, 13:28
          wiadomosci.onet.pl/1357725,69,item.html
          • plawski Ci też mądrzy inaczej. 18.07.06, 13:29
            wiadomosci.onet.pl/1357246,69,item.html
            • bassooner Szkocja-Portugalia 2:2. 18.07.06, 21:29
              Odbył się w Szamoni i dwóch goli nie widziałem:
              jednego przez zapatrzenie na płeć przeciwną,a drugiego bo po drugiej stronie na
              lawetę ściągali żółtego Hummera.Podświadomie czekałem na replay...nie ma to jak
              mecz w TV.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka