Dodaj do ulubionych

nie calkiem kryminal, ale super fajny

16.08.06, 05:18
czyli "Skinny dip" Carla Hiaasena... na poczatku opis sfuszerowanej zbrodni,
potem ofiara chce sie odegrac
calosc bardzo lekko i humorystycznie napisana, idealna na lekture dojazdowa i
nie, nie bedzie toto zaklocac snu "bo musze doczytac do konca rozdzialu"

ale bardzo fajna powiesc, i ma niezapomniane linijki ("The bears were trained
by the semi-retired dominatrix who billed herself as Ursa Major")
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: nie calkiem kryminal, ale super fajny 17.08.06, 23:24
      Hiasen ma swietne teksty! Ostatnio zetknełam sie z jakas kiepska ksiazka ktorej
      tytułu nie pomne podpisana przez H.i jeszcze drugiego jakiegos I sie
      zastanawialam czy aby Hiasen nie zszedl i ktos,znaczy wydawca, produkuje podrobki.
      • zettrzy Re: nie calkiem kryminal, ale super fajny 19.08.06, 04:46
        jesli tekst jest kiepski i podpisany przez dwoje, czy Hiasena i kogos tam, to
        (dedukuje) tekst jest kogos tam a Hiasen np. wymyslil tytul
        w wypadku ko-autorstwa, nie pisza przeciez kto zrobil co?
      • paszczakowna1 Re: nie calkiem kryminal, ale super fajny 21.08.06, 10:42
        Silnie podejrzewam, ze chodzi o 'Kokainowe wydmy'. Strasznie napisane, i chyba
        jeszcze gorzej przetlumaczone.

        A Hiasena bardzo lubie. 'Skinny dip' faktycznie dobre, Hiasen znow wraca do
        formy (bylo juz pare ksiazek, miedzy innymi, 'Szczeniak', i troche 'Pechowy
        fart', ktore mi sie mniej podobaly). 'Native tongue' tez fajny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka