Dodaj do ulubionych

Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię

27.08.06, 22:22
... Podczas pierwszych badań w ciąży, wynik dla CMV IgM wyszedł mi dodatni -
trzykrotnie powyżej górnej granicy normy.

Wiem, że cytomegalii się nie leczy, jedyne, co można robić, to wykonywać
częstsze badania w czasie ciąży oraz później, po porodzie, przeprowadza się
specjalne badania dziecka. Wiem, że jest duża szansa, że dziecko będzie zdrowe.

Zaraz po otrzymaniu wyników - oczywiście przerażenie, straszna rozpacz. Teraz
staram się o tym nie myśleć - staram się wierzyć po prostu, że będzie dobrze.

Dziewczyny, które również przechodziły cytomegalię w ciąży - proszę,
odezwijcie się. Jak sobie z tym radziłyście, jakie robiłyście badania, czy
możecie mi coś poradzić...
Obserwuj wątek
    • csk2 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 27.08.06, 22:46
      Hej
      Ja należę do tej grupy, która przeszła cyto chwilę przed ciążą, ale jeszcze w 7
      tc poziom IgG był mega duży. Obecnie jestem w 34 tc i poziom IgG nadal
      przekracza normę. Ale czas ciąży, zgodnie z radą mojego lekarza od cyto
      (prowadzi mnie przez całą ciążę niezależnie od ginekologa) poświęciłam na
      wzmacnianie odporności. Od początku biorę 2x dziennie imunnologiczy lek o
      nazwie Lymphomyosot (bez recepty), dodatkowo przez pierwsze 4 miesiące Iskial
      (olej z wątroby rekina) i Imunnal Forte. Poza tym zalecenia żywieniowe: duża
      ilość czerwonych i zielonych warzyw i owoców, świeżo wyciskane soki z marchwi i
      buraków itp. Oprócz tego lekarz zalecił przynajmniej do 20 tc unikanie dużych
      skupisk ludzi i małych dzieci (często są nosicielami). Co 4 tygodnie mam
      kontrolne badania krwi (ze szczególnym uwzględnieniem poziomu limfocytów), do
      tego obserwacja węzłów chłonnych i wątroby. Jeśli chodzi o dziecko to ważne
      jest USG tzw. genetyczne wykonywane pomiędzy 10 a 12 tc, następnie
      dopplerowskie i wykonywane ok. 32 tc (ukazuje zwapnienia w czaszce).
      A przede wszystkim - spokój i pozytywne myślenie. Mój lekarz, a jest świetnym
      specjalistą, mówi, że większość jego pacjentek rodzi zdrowe dzieci. Bardzo
      ważny jest też sposób postępowania przy porodzie, karmieniu piersią itd.
      Wszystko zależy od poziomu przeciwciał, które przejmie dziecko i od jego stanu
      zdrowia.
      Przepraszam za trochę chaotyczną odpowiedź.
      Życzę powodzenia, Kasia
      • deszczu_kropelka Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 28.08.06, 14:12
        Kasiu, strasznie dziękuję za te informacje !!!
        Bardzo bardzo proszę, powiedz mi jeszcze - przede wszystkim, w jaki sposób
        trafiłaś do tego specjalisty od cytomegalii? Czy skierował Cię do niego Twój
        ginekolog?
        Jaki związek ma cytomegalia z koniecznością wzmacniania odporności (mnie również
        wyszedł obniżony poziom limfocytów w morfologii)? Dlaczego powinno się wykonywać
        badania wątroby?
        Ogromnie dziękuję z góry, jeśli jeszcze to mi wyjaśnisz...
        Pozdrawiam ciepło,
        Monika
        • csk2 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 28.08.06, 18:01
          Witaj,
          Do lekarza skierował mnie mój ginekolog. Mam to szczęście, że przy AM w Gdańsku
          jest Klinika Chorób Tropikalnych i tam jest ośrodek leczenia m.in. cytomegalii.
          Co do związku cyto z odpornością - wirus najczęściej atakuje, a potem uaktywnia
          się w momencie osłabienia organizmu np. spowodowanego przeziębieniem z temp.
          powyżej 38^C. Wówczas zmiany występują często w naczyniach limfatycznych, które
          znajdują się w węzłach chłonnych. U mnie cyto dała znać o sobie właśnie w
          postaci takiego podejrzanego przeziębienia (niestety wówczas lekarz ogólny
          zdiagnozował to jako anginę). Jeśli chodzi o wątrobę to przebycie cyto może,
          ale nie musi zostawić po sobie ślad właśnie w zmianach wątrobowych, mózgu lub
          sercu (zarówno mamy, jak i dziecka). Brzmi to przerażająco, ale trzeba podejść
          do tego spokojnie i po prostu kontrolować te organy u siebie (głównie wątrobę -
          mój lekarz tylko raz zalecił pod tym kątem badania krwi, ale co miesiąc
          sprawdza mi jamę brzuszną palcami, do tego białka oczu i kolor paznokci u rąk -
          można poznać kiedy zaczyna coś się dziać + węzły chłonne w okolicach pachwin
          udowych, pod pachami i szyjne) i u maluszka (w trakcie USG wszystko jest
          widoczne - ja dla pewności i zweryfikowania opinii na USG między 10 a 12 tc
          oraz dopplerowskie udałam się do dwóch ginekologów - większy wydatek, ale
          chciałam skonfrontować).Oprócz tych badań lekarz od cyto w pierwszych
          tygodniach ciąży kazał wykonać mi proteinogram, który daje obraz stanu
          odporności organizmu.
          Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania - napisz, w miarę możliwości
          postaram się odpowiedzieć.
          Ważne jest byś trafiła do dobrego specjalisty, co nawet wiekszość ginekologów
          ma o cyto dość nikłe pojęcie (niektorzy nawet nie dają skierowań na badania),
          nie mówiąc o lekarzach pierwszego kontaktu, którzy tę chorobę strasznie
          demonizują. Owszem jest groźna, ale najlepszą metodą obrony jest rzetelna
          wiedza. Ponadto istotne jest wykonywanie badań krwi pod kątem cyto w dobrej
          placówce. Ja raz miałam w miejskim szpitalu i tak fatalnie odczytali wyniki, że
          wyszło mi przekroczenie normy o kilkaset jednostek.
          Poza tym cały czas staram się myśleć pozytywnie. Są momenty, że jest ciężko,
          jak myślę o badaniach dziecka i kontrolach, ale wierzę, że będzie dobrze.
          Pozdrawiam,
          Kasia
          • deszczu_kropelka Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 29.08.06, 11:16
            Na pewno wszystko będzie dobrze - jesteś pod tak rewelacyjną opieką!

            Jeszcze raz bardzo ale to bardzo dziękuję Ci za wszystkie informacje, nie
            wyobrażasz sobie jak są one dla mnie cenne - czuję się na razie mocno zagubiona.

            Pozdrawiam serdecznie,
            Monika
            • csk2 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 29.08.06, 11:38
              Podobnie jak Ty byłam dość mocno przerażona, szczególnie gdy czytałam wszystkie
              możliwe wątki w necie, które w nazwie miały słowo "cytomegalia". Z czasem
              skutecznie się z tego wyleczyłam, gdyż okazało się, że co jeden organizm ludzki
              to indywidulany sposób przechodzenia tej choroby. U mnie mimo tak dużej ilości
              przeciwciał do tej pory (odpukać) nic poważniejszego się nie dzieje. Owszem
              jestem bardziej wyczulona, gdy np. przechodzę przeziębienie (byłam chora już
              3krotnie w ciąży), ale nawet ono w łagodniejszej postaci nie jest wyrokiem przy
              cytomegalii w ciąży. Poza tym mój lekarz twierdzi, że najważniejszy jest
              właśnie okres do ok. 20 tc - wówczas maluszkowi rozwijają się wszystkie narządy
              i należy wtedy być nawet powiedział mocno przewrażliwionym. Później, gdy poziom
              przeciwciał jest dość unormowany jedynie duży szok dla organizmu np. wypadek
              czy operacja może doprowadzić do ponownego uaktywnienia się wirusa.
              Powodzenia,
              Kasia

              P.S. A i jeszcze jedno zalecenia mojego lekarza - często głaskać brzuszek i
              przemawiać do przyszłego obywatela smile
      • joanna_25 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 19.09.06, 12:09
        Kasiu,

        co znaczy ze poziom IgG byl mega duzy?? jaki byl ten poziom?? ja wczoraj
        odebralam wyniki i mam 43 jednostki (igG) i jestem w około 5-6 tyg ciąży.
        IgM zrobilam dopiero dzis bo kiedy robilam pierwszy raz cyto Pani w
        laboratorium nie poinformowala mnie wogole o tym,że sa dwa rózne, a nie byłam
        jeszcze wtedy 'doinformowana". Napisz prosze czy poziom 43 IgG jest wysoki? Co
        moze wskazywac. Wynik IgM odbieram dopiero w piatek....

        z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
        joanna
        • csk2 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 20.09.06, 16:29
          Hej,
          Dopiero teraz zerknęłam na forum. My z lekarzem jako mega duży określiliśmy
          miano IgG w wysokości 480. Aktualnie - 38 tc spadało ono do 38 jednostek i
          lekarz uważa, że jest OK.
          Pozdrawiam
        • marynia13 Re: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię 21.09.06, 11:10
          najważniejsze co wyjdzie w IGM - świeże zakażenie. Ja w 8 tygodniu dostałam
          wyniki: IGG 66,5 a IGM było ujemne. Lekarz w Poradni Szpitala Chorób Zakaźnych
          w Warszawie zajmujący się cytomegalią napisał, że obecnie nie ma u mnie
          zagrożenia dla płodu ze strony cytomegalii. Powiedział, że musialam ją
          przechodzić wcześniej i teraz te IGG świadczą o tym i powodują, że mam większą
          odporność na tę chorobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka