burkinafaso2
16.12.06, 16:14
Jak dać mu dyskretnie do zrozumienia, że mi się podoba. Na tyle dyskretnie by
nie musieć czuć się glupio jeśli skończy to się brakiem jakiejkolwiek
reakcji, ale na tyle dosadnie by jednak się domyślił o co chodzi.
Mam problem z okazywaniem uczuć. Zawsze jak facet mi się podoba to zaczynam
zachowywać się kompletnie odwrotnie. Zaczynam unikać jego wzroku, jestem
oschła, krytykuję go. Więc wiadomo jakie są rezultaty.
Tym razem naprawdę mi zależy, więc do tej pory udało mi się uniknąć takich
błędów. Mimo to wydaje mi się, że przy naszym ostatnim spotkaniu on na
początku starał się mi coś dać do zrozumienia, a ja go lekko zgasiłam.
Wiem, że powinnam być sobą, ale moje bycie sobą nie jest najlepszym sposobem
na podryw. Macie może jakieś rady dla takiej sieroty:P ?