jaceq 29.12.06, 01:13 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3818820.html Znowu będzie się kajał i przepraszał. A jak tam Lepprowe DNA, już coś wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sz0k Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 12:06 "A prowadzący audycję redemptorysta nie przerywał" - HAHAHAHAHHAHAHA, o zgrozo! Kur wa ja nie wiem, czy ktoś kiedykolwiek pobije "Gie Wno" w ośmieszaniu samej siebie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 12:08 Na szczęście matka prowadząca forum "Gó Wna" przerywa zawszę w porę )) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54584148&a=54585165 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 19:36 sz0k napisał: > "A prowadzący audycję redemptorysta nie przerywał" -HAHAHAHAHHAHAHA, o zgrozo! > Kur wa ja nie wiem, czy ktoś kiedykolwiek pobije "Gie Wno" w ośmieszaniu samej > siebie ))) Zdumiewa mnie twoja wyrozumialość dla tego chama. Rzeczywiscie niewiniatko zaatakowane przez bezwzględną Gazetę. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3818667.html Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 20:34 Zdumiewa mnie Twoja, trącająca wręcz dziecinnością, łatwowierność Nie pozostaje mi nic innego jak na Nowy Rok życzyć wszystkim, aby byle ku rwa nie była powodem jego nieszczęść. PS. Zdumiewający jak zwykle w przypadku "Gó Wna" jest wydźwięk tego tekstu: Ladacznice urastające do rangi obrończyń demokracji i jedynych sprawiedliwych, co to oczywiście oddają się za pieniądze, ale przymuszanie do seksu??? O co to, to nie, w końcu to panie z dobrych domów: "Wśród prostytutek Lepper budzi strach i nienawiść. "Pracuję, jak pracuję, ale zmuszanie siłą do seksu nie mieści się nawet w moich zasadach" - powiedziała jedna z nich." No i oczywiście "Gazietka" co to docierały do niej słuchy: "Również do "Gazety" docierały sygnały, że posłowie Samoobrony, a także jej szef korzystają z usług agencji towarzyskich. Zawsze uważaliśmy, że to ich prywatna sprawa. Ale publikacja "Newsweeka" pokazuje coś znacznie gorszego od obyczajowej rozwiązłości. Poniżanie kobiet, przemoc fizyczna i psychiczna to po prostu łajdactwo bez względu na to, czy dotyczy żony, kochanki, czy prostytutki. Zaś w świetle prawa to przestępstwo, którym powinna się zająć prokuratura."... No ale przecież łajdaczyć się z dziwkami każdy może, ale żeby "poniżać kobiety"... (!!!!) O co to to nie, zgroza i aj waj. Na to już "Gazietkowi" świętoszkowie pozwolić nie mogą! W żadnym wypadku! Przecież jak ja czytam to Żydorowe moralizatorstwo to mi się na rzygi zbiera. Merdia próbujące za pomocą dziwek przemalowanych na "dziewice orleańskie", niemalże "święte" dokonać (po raz, który to już?) obalenia rządu... No to jest możliwe tylko w naszej kochanej UBokracji... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 21:42 sz0k napisał: > Zdumiewa mnie Twoja, trącająca wręcz dziecinnością, łatwowierność > Nie pozostaje mi nic innego jak na Nowy Rok życzyć wszystkim, aby byle ku rwa > nie była powodem jego nieszczęść. Moja łatwowierność czy twoja odporność na fakty ? Twój poziom nienawisci do GW uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję. O tych faktach napisał Newsweek a ty rozpisujesz sie o GW. Nawet tego nie zauważyłeś. Weź coś na uspokojenie i zacznij od weryfikowania faktów. Jeżeli nie wierzysz GW to sprawdź gdzie indziej. Dla ciebie Lepper jest lepszy od pierwszej lepszej qrwy a dla mnie nie. Nie zgadzam sie również żeby jeden człowiek upakarzał innego człowieka, nawet gdy ma do czynienia z prostytuytką. Tobie nie przeszkadza że czołowy polityk jest przestepcą, qrwiarzem i alfonsem a mnie przeszkadza. Co ma do tego żydostwo nie jestem w stanie zrozumieć. Aby qrwy nie były źródłem nieszczęść, najlepeiej sie z nimi nie zadawać. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:17 Wikulu i właśnie stąd moje życzenia. Jeśli dla ciebie zeznania pierwszej lepszej ku rwy z ulicy to "fakty" (chyba, że masz na myśli te "prasowe", o których kiedyś mówił Mazowiecki) to ekskiuzemła... Ja nie życzę w każdym razie nikomu, aby został takimi "faktami" potraktowany. No chyba, że te "fakty" się potwierdzą, ale jeśli nie to co? Odszczekasz wikulu razem z resztą michnikoidów swoje oskarżenia? Czy tak jak oni poszukasz po prostu nowej chętnej dzielić się "faktami" ku rwy? I naprawdę nie ma to nic wspólnego z moim stosunkiem do Andrzeja Leppera. To komuch, chłopek małorolny oderwany od pługa i zwykły głupek, stąd nie budzi mojej sympatii, ale na litość faraona naprawdę w celu "dokopania" mu nie mam zamiaru wyzbywać się zdrowego rozsądku, przyzwoitości i logiki. Natomiast wszelkie michnikoidy & spółka wyzbyły się jej już dawno. Stąd moje nieustające rozbawienie budzi przykładowo robienie sensacji i afery na miarę Watergate (z koniecznym, natychmiastowym odwołaniem rządu w domyśle) z tego, że Lepper powiedział "wypindrowana" i "gąska" (oczywiście przy jednoczesnym, zupełnej schizofrenicznym nie zauważaniu np. ekscesów znacznie gorszych niejakiego pajaca Niesiołka) - przecież to karwa urąga mojemu zdrowemu rozsądkowi. Podobnie jak podnoszenie do rangi absolutu, nie podlegających żadnej wątpliwości, stu-procentowo wiarygodnych, zeznań jakichś za przeproszeniem, że po raz kolejny użyję tego zwrotu, ulicznych ku rew. Ja się pytam ile razy jeszcze Michnikoidy muszą się ośmieszyć, żeby wydawałoby się myślący ludzie, zobaczyli rozmiar tej hucpy? Aneta Ku rewska ma wskazać jeszcze 15 rzekomych ojców z Samoobrony? Fakty to są fakty, niech zostaną przedstawione oskarżenia, niech wina zostanie udowodniona, a winni skazani i będzie wszystko jasne. "Fakty medialne" i to jak to jest opisywane w mediach to już zupełnie inna sprawa. Sieczka z ludzkich mózgów w czystej postaci... I jeszcze na koniec ten moralizatorski ton "Gó Wno Prawdy", która roztacza swą troskę i opiekę nad biednymi, maltretowanymi, poniżanymi prostytutkami (szkoda, że nie dodali nic o "łamaniu praw kobiet" - to już by dopełniło zakłamanie tej gadzinówy). Jedna z najbardziej libertyńskich gazet w Polsce, demoralizująca od nastu lat społeczeństwo, piejąca nad wszelakimi osiągnięciami lewactwa światowego w stylu "wolnej miłości", "pedalstwa", "puszczania się na lewo i prawo", "seksu bez zobowiązań", ect., ect., całego tego pornograficznego rozpasania (co zresztą wyśmiałem poniekąd w poście wyżej, wytykając Lizutowi, że w "chadzaniu na dziwiki" to on oczywiście nic złego nie widzi, ale "na dziwki z poniżającymi okrzykami i łapaniem za włosy", o ho, ho, co to, to już za wiele) ma czelność teraz, przybierając wyjątkowo bezczelną i obrzydliwą pozę "świętych dziewic", wytykać "niemoralne prowadzanie się"... Śmiać się? Płakać? Czy po prostu postukać paluszkiem w głowę i jak zwykle machnąć ręką na tą szmatę? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:03 sz0k napisał: > Wikulu i właśnie stąd moje życzenia.Jeśli dla ciebie zeznania pierwszej lepsze > ku rwy z ulicy to "fakty" (chyba, że masz na myśli te "prasowe", o których > kiedyś mówił Mazowiecki) to ekskiuzemła... Ja nie życzę w każdym razie nikomu, > aby został takimi "faktami" potraktowany. No chyba, że te "fakty" się > potwierdzą, ale jeśli nie to co?Odszczekasz wikulu razem z resztą michnikoidów > swoje oskarżenia?Czy tak jak oni poszukasz po prostu nowej chętnej dzielić się > "faktami" ku rwy? Nie przekonam cię wiec tylko link z którego skorzystała GW. Newsweekowi też nie wierzysz ? newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=17336 Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:23 > Nie przekonam cię wiec tylko link z którego skorzystała GW. Ależ drogi wikulu do czegóż ty chcesz mnie przekonać? Do tego, że coś co chlapnie jakaś jedna k... z drugą to "fakty"? )) A to co mówiła K. to jeszcze są "fakty", czy już nie? ) > Newsweekowi też nie > > wierzysz ? Newsweek, GW, Trybuna, Nie - jeden ch... jakby powiedział Pan Mietek spod budki z piwem. Ten sam czerwono-różowy "Salon Pod Michnikiem" (czy tam innym Urbanem, gdyż jak ładnie to ujął RAZ w swojej najnowszej książce Michnik to "Urban III Rzeczpospolitej"). Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 13:04 Jest rzeczą absolutnie normalną, że gazety piszą o rzeczach, które nie miały jeszcze swojego finału w sądzie, a wina sprawcy nie została ponad wszelką wątpliwość udowodniona. Twoje antygazetowskie obsesje są dla mnie niezrozumiałe, a jeszcze bardziej nie rozumiem, po co siedzisz na forach GW, skoro napawają Cię takim wstrętem ? W mieszanie do każdej sprawy Żydów nie będę już wnikać, po prostu wy – wielbiciele Michalkowiczopodobnych już tak macie i jedyne co może zrobić rozsądny człowiek, to machnąć ręką na waszą gadaninę. Pomyśl jaka nudna byłaby prasa, gdyby informowano nas wyłącznie o zakończonych śledztwach. Dużym plusem ujawnienia seksualnej afery w samoobronie było to, że jedna opowiedziana historia pociągnęła za sobą następne. To nie prasa wyciągnęła przemocą z gardła Anety Krawczyk jej historie miłosne, to sama Aneta przyleciała z tym do prasy. Przyleciała, kierowana żądzą zemsty, ale nie ulega wątpliwości, że głupia z niej gąska, bo wielu rzeczy sobie nie przemyślała i w efekcie sama na tym najwięcej straciła. Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności dziesiątki świadków zeznały, że osobami, które dopuściły się molestowań byli ci sami faceci. Oczywiście świadkowie się zmówili, by ich pogrążyć, ale dlaczego nie zgłaszają się prostytutki, zeznające, że były targane za włosy prze któregoś z Kaczyńskich ? To nie gazeta bierze na siebie odpowiedzialność za słowa, wypowiedziane przez jakąś prostytutke, tylko ta prostytutka. Gazeta je publikuje, bo taką właśnie ma pełnić rolę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 13:13 ewa8a napisała: > wielbiciele Michalkowiczopodobnych... "Michalkoidzi"? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 13:14 i Michalkowszczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 13:31 pozarski napisał: > i Michalkowszczyzna. raczej Michałkiewiczowszczyzna? A to i tak dobrze, że nie nazywa się Brzęczyszczykiewicz a. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 13:34 Hahaha.Masz oczywiscie racje,ale rece mi opadly i nie zdolalem tej dlugosci. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Ewuniu moja droga :-))) 30.12.06, 14:24 Naprawdę po raz kolejny mnie nie zawodzisz ) Absolutnie nie spodziewałem się, że cokolwiek zrozumiesz i tak też się stało ) Michniki&Co za bardzo wam przez te latka zlasowały mózgi ) No ale oczywiście ja domagając się zdrowego rozsądku stałem się obrońcą nie dość, że Leppera to jeszcze całej koalicji )) Jest rzeczą absolutnie normalną, że michnikoidy piszą o rzeczach, które nie wiadomo czy miały miejsce, czy nie jako o absolutnych pewnikach, do tego okraszając wszystko odpowiednimi komentarzami i nastrojem, żeby bezwolny czytelnik już nie miał najmniejszej wątpliwości co się zdarzyło, kto jest za to odpowiedzialny i jakie należy w związku z tym podjąć kroki. Wychowani na Gazecie Koszernej już się tak kompletnie wyzbyli myślenia, że tu nawet nie ma miejsca na dyskusje ) Ja podaję coś pod wątpliwość i zauważam dziwne "zbiegi okoliczności", michnikoidy widzą "fakty". Nie widzą natomiast jak media kreują im rzeczywistość i sterują jak głupcami, którymi notabene przez nie właśnie się stali. "Oto „Dziennik” zapowiada, że zaraz po Nowym Roku, do szturmu na gmach Ministerstwa Rolnictwa, w którym urzęduje wicepremier Lepper, namawiają się „rolnicy”. Jak widzimy, media polskie nie ograniczają się do relacjonowania i komentowania wydarzeń. Nazywa się to „organizatorską funkcją prasy”, o której bardzo wiele pisał wiecznie żywy Lenin, a która polega na wyprzedzaniu wydarzeń." A co do mojej bytności na tym forum Ewuniu to, że tak zapytam gdzie wyjeżdżają tacy dajmy na to misjonarze ze swoimi misjami? Do Watykanu, czy raczej na Czarny Ląd? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Ewuniu moja droga :-))) 30.12.06, 14:30 Piszesz, drogi Sz0ku, gotowce: "Jest rzeczą absolutnie normalną, że michalkoidy piszą o rzeczach, które nie wiadomo czy miały miejsce, czy nie jako o absolutnych pewnikach, do tego okraszając wszystko odpowiednimi komentarzami i nastrojem, żeby bezwolny czytelnik już nie miał najmniejszej wątpliwości co się zdarzyło, kto jest za to odpowiedzialny i jakie należy w związku z tym podjąć kroki. Wychowani na Nazzi Dzienniku już się tak kompletnie wyzbyli myślenia, że tu nawet nie ma miejsca na dyskusje ) Ja podaję coś pod wątpliwość i zauważam dziwne "zbiegi okoliczności", michalkoidy widzą "fakty". Nie widzą natomiast jak media kreują im rzeczywistość i sterują jak głupcami, którymi notabene przez nie właśnie się stali." Przepraszam, że skorzystałem bez pozwolenia. ) Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ewuniu moja droga :-))) 30.12.06, 14:42 Stosujesz typową żałosną, lewicową taktykę odkręcenia czegoś co jest charakterystyczne dla lewactwa, aby to przypisać oponentowi. To, że oczywiście nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością to już mniejsza o "fakty" (?) ) Także nie przepraszaj tylko okrasz tą genialną ripostę jakimiś konkretnymi przykładami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Ewuniu moja droga :-))) 30.12.06, 14:50 sz0k napisał: > Stosujesz typową żałosną, lewicową taktykę... Ależ skąd. Pokazuję, że typowy tekst agitacyjny, jakby żywcem wzięty z kolektywizacyjnych politruków, jest zupełnie uniwersalny i może służyć różnym celom, wystarczy zmienić tylko kilka słów. > okrasz tą genialną ripostę jakimiś konkretnymi przykładami. W zasadzie mógłbym, ale nie chce mi się. Szkoda życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ewuniu moja droga :-))) 31.12.06, 00:53 jaceq napisał: > Piszesz, drogi Sz0ku, gotowce: Może korzystając ze ściagi ? www.polskaludowa.com/dziwolagi/jpg/sciaga_przemowienia.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewuniu moja droga :-))) 30.12.06, 14:49 Czy potrafisz prowadzic dyskusję, bez zarzucania rozmówcy, że czegoś nie rozumie ? Na szczęście ,,czytanie ze zrozumieniem’’ wyszło juz z mody, bo był to sztandar pewnej grupy dyskutantów. Mnie też dziwiło kiedyś, że pewne rzeczy rozumiesz, jak rozumiesz, ale nigdy Ci nie zarzucałam, że nie rozumiesz wcale, robisz to po prostu na swój sposób i w dodatku masz pretensje, że ktoś tego nie rozumie tak jak Ty. >Jest rzeczą absolutnie normalną, że michnikoidy piszą o rzeczach, które nie wiadomo czy miały miejsce, czy nie jako o absolutnych pewnikach, do tego okraszając wszystko odpowiednimi komentarzami i nastrojem, Tak jest rzeczą absolutnie normalną, że prasa pisze o wszystkim – podaje jakieś fakty (zeznania swiadków), a dziennikarz okrasza to komentarzem, bo tak mi się wydaje, że właśnie na tym dziennikarstwo polega. > żeby bezwolny czytelnik już nie miał najmniejszej wątpliwości co się zdarzyło, kto jest za to odpowiedzialny i jakie należy w związku z tym podjąć kroki. Skąd ta pewność, że każdy czytelnik jest bezwolny ? > Wychowani na Gazecie Koszernej już się tak kompletnie wyzbyli myślenia, Wg michalkoidów – niewątpliwie. Sam fakt, że myślą inaczej niż michalkoidy oznacza, że wcale nie myślą. > Nie widzą natomiast jak media kreują im rzeczywistość i sterują jak głupcami, którymi notabene przez nie właśnie się stali. Nie widzą. Tą zdolność mają wyłącznie michalkoidy. > A co do mojej bytności na tym forum Ewuniu to, że tak zapytam gdzie wyjeżdżają tacy dajmy na to misjonarze ze swoimi misjami? Do Watykanu, czy raczej na Czarny Ląd? Ty naprawdę sądzisz, że mógłbyś kogokolwiek na tym forum nawrócić ?????? Sz0k, jestem norrrrmalnie w szoku !!!! Nie sądziłam, że jesteś aż tak naiwny. Masz już jakieś sukcesy na tym polu ? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k again and again, saaaame shiiit :-))) 30.12.06, 14:57 Do siego roku Ewuniu )) PS. > Ty naprawdę sądzisz, że mógłbyś kogokolwiek na tym forum nawrócić ?????? Nigdy nie mów nigdy Ewuniu ) Choć faktycznie na forumach internetowych, a Gó..wych szczególnie, przebywa wyjątkowo odporny, michnikowy beton. To był tylko przykład, jak zwykle wzięłaś go zbyt dosłownie do siebie, zamiast wyłowić istotę )) Jestem tu głównie po to żeby skopać od czasu do czasu tyłek lewakom i ponabijać się z głupoty i/lub sukinsyństwa "Gazietkowych". Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: again and again, saaaame shiiit :-))) 30.12.06, 15:05 sz0k napisał: > Jestem tu głównie po to żeby skopać od czasu do czasu tyłek lewakom i ponabijać > się z głupoty i/lub sukinsyństwa "Gazietkowych". Zal mi Ciebie bohaterze, bo jak na razie widzę, że inni kopia Cię notorycznie. Jak będziesz tak kopał, to trzeba Ci bedzie jak księdzu Jankowskiemu usunąć palce u nogi. Z tym nabijaniem sie tez jakoś tak mizernie....Poza rzucaniem ,,gównami'' na niewiele Cię stać. Może jednak dojdziesz do wniosku, że misja i tak nie szans powodzenia i nie będziesz tu marnował czasu ? PS. Broń Boze ja Cie wyganiam. W przeciwieństwie do Ciebie nie bawię się w ciecia, tylko mi szkoda, że tak się marnujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Oj żeby nóżek sobie nie połamali tak mnie kopią :) 30.12.06, 15:13 Tylko musieliby najpierw tą nóżyną dosięgnąć, ale niestety za wysokie progi )) Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Oj żeby nóżek sobie nie połamali tak mnie kop 30.12.06, 15:58 sz0k napisał: > Tylko musieliby najpierw tą nóżyną dosięgnąć, ale niestety za wysokie progi :- "Oni" cie ignoruja, to wszystko. Czy jest gorsze uczucie od ignorancji? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:29 Bardzo rozsądny głos Wikul. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:36 > Bardzo rozsądny głos Wikul. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Epokowe porozumienie ponad podziałami )) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 23:53 Sama się sobie dziwię - coraz częściej mam podobne zdanie do Wikula. Oczywiście są tematy, gdzie mam zupełnie odmienne. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:15 > Sama się sobie dziwię - coraz częściej mam podobne zdanie do Wikula. A ja np. wogóle się temu nie dziwię Wygrana PiS w wyborach ujawniła wiele ciekawych rzeczy Nie zauważyłaś np. jednocześnie, że masz coraz mniej podobne zdanie do takiego dajmy na to Palnicka? ) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 10:47 Rzeczywiście, wygrana PiSu zblizyła ludzi o zupełnie dotąd różnych poglądach, a oddaliła od siebie tych, co mieli zblizone. Palnick był największym zaskoczeniem, nie tylko moim. Przez jakis czas myślałam, że żartuje. Kiedy przeczytałam, że Lis spotkał się z mózgowcem Kaczyńskim, czytałam ten post 10 razy, bo myślałam, że doznałam jakiegoś zaćmienia i nie rozumiem tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:17 sz0k napisał: > Nie pozostaje mi nic innego jak na Nowy Rok życzyć wszystkim, aby byle ku rwa > nie była powodem jego nieszczęść. O. A ja sądziłem, że aby taki stan uzyskać, to nie potrzeba specjalnie dużego wysiłku, więcej, powiedziałbym, że trzeba się nieco wysilić właśnie w celu, "aby byle ku rwa była powodem czyichś nieszczęść". Stąd życzenia wydają mi się nieco zbyt łatwo spełnialne. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:34 No nie ma w tym chyba żadnego problemu, aby pierwsza lepsza panienka z ulicy poszła do sądu i powiedziała jak to ją niejaki jaceq w nocy strasznie wykorzystywał i maltretował, nawet trzymając za włosy i mówiąc bardzo brzydkie słowa )) A co jeśli nie daj Boże zostałoby np. przedstawione zdjęcie, na którym ta sama panienka zostałaby uwieczniona z niczego nieświadomym w/w jaceq-iem? Strach nawet pomyśleć ) Na szczęście Ty jaceq-u chyba nie masz się co obawiać naszych umiłowanych merdiów, no ale na sądy i nieoczekiwane pozwy zawsze warto uważać Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:49 Nie sądzę. Media, które masz na myśli, równie (o ile nie bardziej) nie lubią takiego np. Edgara. I co? Edgar dalej chodzi w aureoli świętoszka. Jeden przykład, wg mnie obala Twój tok rozumowania. A nawet, gdybym chciał zadawać się z prostytutkami, to też nie widzę problemu. Płacę i wszystko. A jeśli chcę czegoś extra, to uzgadniam to, płacę extra i po krzyku. No, chyba, że jestem politykiem. Niektórym się wydaje, że można jednocześnie i być politykiem i zadawać się z prostytutkami. Więcej; że zadawanie się z prostytutkami jest nieodłączną częścią wykonywania zawodu polityka (jest w tym nieco racji, ale ja mam na myśli te dosłowne prostytutki, nie te polityczne). Mnie ta cała afera rozporkowa średnio kręci. Za pasjonujące natomiast uważam to, jak ją komentują politycy: właśnie taki Lepper ("czy prostytutkę można zgwałcić, hyhyhy"), Kuchciński, Dorn, nawet ta nieszczęsna żona Łyżwy. To mi mówi o tych ludziach wszystko, co chcę wiedzieć. I to, że "nigdy więcej z ludźmi o marnej reputacji" też mi mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 22:59 Zaraz, zaraz jaceq-u, czyli co w końcu masz za złe Lepperowi, bo nie do końca chyba rozumiem? To, że nie zapłacił "ekstra" za swoje "ekstra" doznania? Czy to, że wszystkim wolno zadawać się z prostytutkami, ale nie politykom? Żyjemy, co już wiele razy podkreślałem (a co, lubię się dołować w dUpokracji. Znaczy Lepper&Co zostali w dupokratycznych wyborach, dupokratycznie wybrani przez część Ludu. A jeśli marzeniem części tego Ludu było aby reprezentowali ich dziwkarze i chamskie gbury? Jeśli część tego Ludu, posiadającego przecież dupokratyczne prawo wyboru samo jest dziwkarzami i chamskimi gburami i takiegoż to spośród siebie wybrała do Sejmu/Senatu?? Jaceq-u naprawdę wyczuwam tu jakieś antydemokratyczne, żeby nie powiedzieć (o zgrozo!) faszystowskie nastroje... Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 29.12.06, 23:50 sz0k napisał: > Zaraz, zaraz jaceq-u, czyli co w końcu masz za złe Lepperowi, bo nie do końca > chyba rozumiem? Już wyżej pisałem. Głównie to, jak komentuje sytuację, w jakiej znalazło się jego ugrupowanie. Ja bym na jego miejscu milczał, żebym potem nie musiał przepraszać co 4 dni. > Jaceq-u naprawdę wyczuwam tu jakieś antydemokratyczne, żeby nie powiedzieć (o > zgrozo!) faszystowskie nastroje... Ja rozumiem, że marny ze mnie demokrata. Ale - jak to powiedziała babcia: "lepiej późno, niż wcale" spóźniając się na pociąg. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:23 sz0k napisał: > No nie ma w tym chyba żadnego problemu, aby pierwsza lepsza panienka z ulicy > poszła do sądu i powiedziała jak to ją niejaki jaceq w nocy strasznie > wykorzystywał i maltretował, nawet trzymając za włosy i mówiąc bardzo brzydkie > słowa )) A co jeśli nie daj Boże zostałoby np. przedstawione zdjęcie, na > którym ta sama panienka zostałaby uwieczniona z niczego nieświadomym w/w > jaceq-iem? Strach nawet pomyśleć)Na szczęście Ty jaceq-u chyba nie masz się > co obawiać naszych umiłowanych merdiów, no ale na sądy i nieoczekiwane pozwy > zawsze warto uważać Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z tzw.aparatem sprawiedliwosci. Twoje naiwne wyobrazenia porażają. Z ulicy do sądu i sprawa sie toczy. Kpisz czy poważnie ? Gdybyś już pokonał strach, skrupuły i inne takie to przy pierwszym przesłuchaniu by cie załatwili. Bez mydła. Kilka pytań i jesteś oskarzony o fałszywe zeznania. Nigdy nie byłeś przesluchiwany ? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:26 Wikulu, proszę Cię, jako wielokrotnie przesłuchiwany, "znawca tematu", podziel się z nami tymi wrażeniami o "składaniu fałszywych zeznań", co to nigdy nie mają miejsca w naszym perfekcyjnym wymiarze sprawiedliwości ) Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 00:50 sz0k napisał: > Wikulu, proszę Cię, jako wielokrotnie przesłuchiwany, "znawca tematu", podziel > się z nami tymi wrażeniami o "składaniu fałszywych zeznań",co to nigdy nie maj > miejsca w naszym perfekcyjnym wymiarze sprawiedliwości ) Chętnie, rzeczywiscie byłem wielokrotnie przesłuchiwany. Fałszywe zeznania najczęściej składaja ludzie którzy maja bardzo mgliste wyobrażenie o tych sprawach albo doswiadczeni kryminalisci. Tych pierwszych błyskawicznie demaskują. Tym ostatnim czasem udaje sie skołować prokuraturę czy sąd. Prostytutki, jezeli chcesz wiedzieć, trzymaja sie jak najdalej od policji, prokuratury czy sadu. Muszą być bardzo zdeterminowane żeby dobrowolnie pakować sie w kłopoty. To chyba jasne. Rad dotyczących przesłuchań na razie ci nie będę podawał bo nie wierzę żebyś już aż tak podpadł Agorze. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 01:02 > Muszą być bardzo zdeterminowane żeby dobrowolnie pakować > sie w kłopoty. To chyba jasne. Drogi wikulu, a jak zdeterminowana była w takim razie Aneta K.? Ja wiem co prawda, że to nie k..., no w każdym razie nie taka ordynarna, prosto z ulicy, ale zawsze, zapytać warto. No i nie wiem czy jest to dla mnie takie do końca jasne. Z tego co się orientuję to kary za składanie fałszywych zeznań są w Polsce śmiesznie niskie (do 3 lat?), a i możliwości uniknięcia/złagodzenia w brud. Coś takiego jak "wiarygodność" świadka też istnieje i zeznania np. osób karanych, czy w/w jawnie przyznających się do uprawiania nierządu są marnej jakości... że już o przypadkach podstawiania fałszywych świadków w procesach różnej maści gangsterów, ect. nawet nie wspomnę. A że mafia starająca się obalić rząd jest wyjątkowo silna to nawet nie muszę nikogo specjalnie przekonywać... szkoda tylko, że te metody z miesiąca na miesiąc stosuje coraz żałośniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 02:00 sz0k napisał: > A że mafia starająca się obalić rząd jest wyjątkowo silna to nawet > nie muszę nikogo specjalnie przekonywać...szkoda tylko,że te metody z miesiąca > na miesiąc stosuje coraz żałośniejsze... Argument nie do odparcia. Mafia i zamach stanu ! A dlaczego ta twoja "mafia" nie wzięła się za Kaczyńskich ? Wystarczyłoby podstawic pare qrew z ulicy i załtwione. Jaka ta "mafia" głupia. Przecież bez Leppera rząd będzie i tak istniał. Zejdź na ziemię, nie ośmieszaj się. Poczytaj co o tym wszystkim sadzą dziennikarze przychylni rządowi. Piszę to bez przekonania bo wyglada na to że zapadłeś na nieuleczalna chorobe - spiskofrenię. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Kolejna "afera" na miere "Gazietki" :-)))) 30.12.06, 10:24 Ależ oczywiście wikulu )) Ja stary oszołom, radykał i wyznawca spiskowej teorii jestem )) I tak już u Michnikoidów od 17 lat Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k między nami oszołomkami 30.12.06, 11:09 Ustroje: pańszczyźniany i niewolniczy Akcja rozwalania Koalicji trwa. Tym razem dołączył "NEWSWEEK - Polska". Zacząl opisywac... jak p.Lepper korzysta z prostytutek!!! Biorąc pod uwagę, że "NEWSWEEK - Polska" to (jak sama nazwa wskazuje) tez pismo niemieckie, zaczynam podejrzewac, że racje ma kol.Michalkiewicz: w akcje obalania "Rządu" przez bezpiekę włączyły sie jakies siły z RFN. P.Rafał A.Ziemkiewicz, znakomity felietonista i wnikliwy obserwator, uznał z swoisty fenomen walkę między "Gazetą Wyborczą", a "Dziennikiem". Obserwowałem to z rozbawieniem, traktując jako przejaw walki konkurencyjnej. Jednak po artykule kol.Ziemkiewicza cos mi sie zaczęło przypominać.. ... przypominać... ...i chwyciłem to! Mimo sklerozy. Oto w 1981 roku - to juz ćwierć wieku od tamtych Dni Zamętu - rozmawiałem (nie pamiętam z kim, ale z ktorymś znanym politykiem z Wrocławia; może się odezwie?). I otóż on powiedział mi wtedy, że był świadkiem rozmowy śp.Jacka Kuronia z jakimś umiarkowanym "prawdziwym Polakiem". I Jacek powiedział wtedy Swemu rozmówcy: "Mój Drogi! Czego Ty właściwie chcesz od polskich Żydów? Przecież jak nie będziecie rządzeni przez Żydów, to będą Wami rządzić Niemcy - bo sami się rządzić nie potraficie". Potraktowałem to jako takie-sobie polityczne bon-mot Jacka, wypowiedziane lekko. Gdy jednak dziś obserwujemy walke "Dziennika" czy "NEWSWEEKA - Polska" z "Wybiórczą" czy "POLITYKĄ" - to może warto się zastanowić, czy coś nie jest na rzeczy? Ostatecznie to już śp.Aleksander hr. Wielopolski, markiz Gonzaga ks.Myszkowski powiedział był (a potem powtórzył to śp.Józef Piłsudski): "Dla Polaków można czasem coś zrobić; z Polakami - nigdy!" Słowo "Słowianin" = "Slav" - oznaczało niewolnika. Może istotnie Rzymianie nazwali tak Słowian z uwagi na cechy psychiczne - stąd w narodach takich jak polski, ukraiński, białoruski, słowacki czy rosyjski najpóźniej zniesiono poddaństwo, a (po wyrżnięciu mniej pokornej szlachty) najlepiej przyjął sie socjalizm i komunizm? Są to przecież ustroje odpowiednio: pańszczyźniany i niewolniczy. korwin-mikke.blog.onet.pl/ Same dobre wiadomości Cóż może lepiej świadczyć o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy, jeśli nie nowa, a właściwie stara świecka tradycja obdarowywania się prezentami? Na Wielkanoc prezentów daje się jakby mniej, a właściwie, szczerze mówiąc, wcale się nie daje, podczas gdy na Boże Narodzenie – czasami nawet aż za dużo, co może powodować tak zwany embarras de richesse. Z drugiej jednak strony przysłowie powiada, że od przybytku głowa nie boli, więc co tu ukrywać – prawdziwi z nas szczęściarze! A szczęściarze dlatego, że tuż przed świętami Bożego Narodzenia, niczym z rogu obfitości zeusowej kozy Amaltei, zaczęły sypać się na nas jedna po drugiej same dobre wiadomości. Tyle ich, że sam nie wiem, od której zacząć, więc zacznę od tak zwanych „mniej wartościowych”, by dojść do samego cymesu. Oto krajowy prokurator oznajmił, że podczas śledztwa organa doszły do wniosku, iż poseł Łyżwiński „mógł dopuścić się” gwałtu, wobec czego postawią mu zarzuty i wystąpią o uchylenie immunitetu. Jeszcze nie wiemy, czy stroną zgwałcona została mianowana pani Aneta Krawczykowa, czy jakaś inna ofiara molestowania, ale to nie ma znaczenia, skoro sam Wieszcz rozkazał, że „gwałt niech się gwałtem odciska”. Kto by pomyślał, że tak wpływowy mąż stanu, jak poseł Łyżwiński, zostanie obalony nieubłaganym paluszkiem anonimowej damy? Od razu widać, że amerykańska dziennikarka, twierdząca, jakoby „niepodobna przesadzić w odmawianiu ważności jednostkom” zupełnie nie miała racji. Pani Aneta Krawczykowa też sprawiała wrażenie osoby nieważnej, co to nie potrafi zliczyć do trzech, ale gdyby nie pomyliła się z tym ojcostwem posła Łyżwińskiego, to niewątpliwie powiększyłaby już grono autorytetów moralnych. Jakie to szczęście, że za sprawą nieocenionej „Gazety Wyborczej”, kobiety w Polsce ogarnia wzbierająca fala szczerości i jedna przez drugą wyznają publicznie, z kim się molestowały i za ile. Warto też zwrócić uwagę, że pogłoski o nadchodzącej epidemii choroby Alzheimera okazują się przesadzone, a nawet zupełnie nieprawdziwe. Świadkujące w sprawie afery rozporkowej panie przypominają sobie ze szczegółami molestowania sprzed wielu lat, a nawet dziesięcioleci. Nie mogę się tedy doczekać, aż któraś z dam wreszcie przypomni sobie, jak to wicepremier Lepper w momentach szczytowych wydawał „nazistowskie okrzyki” – co połączy w jedno ognisko („zestrzelmy myśli w jedno ognisko i w jedno ognisko duchy!” i aferę „nazistowską” i aferę „rozporkową”. Na razie jednak jakiś gangster, usługujący dziś prokuratorom w charakterze „świadka koronnego”, to znaczy faceta, który zezna, co mu tam do protokołu podyktują, przypomniał sobie, że istniała u nas mafia, która współpracowała z tajnymi służbami, specjalizując się w podstawianiu posłom i innym mężom stanu panienek, filmowaniu igraszek ukrytą kamerą, a następnie – szantażowaniu sfilmowanych. Ciekawe, że według tego samego schematu działali również funkcjonariusze TVN Sekielski i Morozowski oraz pani Beger z Samoobrony. Nie bez powodu jednak mówi się, że kto mieczem wojuje, od miecza ginie, bo oto gangster przypomniał też sobie, że panienki podstawiano wicepremierowi Lepperowi, a następnie go szantażowano. Do sekretnych zeznań owego świadka koronnego („nie brak świadków na tym świecie” właśnie „dotarł” dziennikarz „Rzeczpospolitej”, więc tylko patrzeć, jak wzdymająca się fala szczerości zmiecie również wicepremiera Leppera. Zresztą nie tylko szczerości. Oto „Dziennik” zapowiada, że zaraz po Nowym Roku, do szturmu na gmach Ministerstwa Rolnictwa, w którym urzęduje wicepremier Lepper, namawiają się „rolnicy”. Jak widzimy, media polskie nie ograniczają się do relacjonowania i komentowania wydarzeń. Nazywa się to „organizatorską funkcją prasy”, o której bardzo wiele pisał wiecznie żywy Lenin, a która polega na wyprzedzaniu wydarzeń. Wicepremier Giertych, po „odcięciu się” od Młodzieży Wszechpolskiej na razie korzysta z chwilowej „pieriedyszki”, ale ludzie doświadczeni życiowo wiedzą, że „pieriedyszki” nie trwają długo i jeśli tylko wicepremier Lepper zostanie pogrążony, dziennikarze znowu do czegoś tam „dotrą”. Czy wtedy będzie miał jeszcze od czegoś się „odciąć”? www.michalkiewicz.pl/tor_29-12-2006.php Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: między nami oszołomkami 30.12.06, 12:16 Mając takich obrońców jak Ty, Lepper może sobie spokojnie korzystać z usług prostytutek, a biura poselskie samoobrony zamieniać w burdele. Najważniejsze przecież jest to, by nie rozwalać koalicji ! Spisek, uknuty przez ŻYDOWSKIE media jest wyjątkowo perfidny. Nie nalezy wykluczyć, iż same (media) nasłały Matę Hari – Krawczyk. Ach, jaką solą w oku jest ta KOALICJA ! PS. Tytuł postu dobrałeś niezwykle trafnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: zieeeeew n/t 30.12.06, 12:26 Taki byłeś podekscytowany, a teraz ziewasz ? Zbierj siły, jeszcze nie raz przyjdzie Ci dzielnie bronić koalicji. Wygląda na to, że Endriu to niezły ogier. A nie wygląda na takiego, oj nie wygląda .... Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: zieeeeew n/t 30.12.06, 14:30 Ewuniu a po czy to niby rozpoznałaś to moje "podekscytowanie" Ziewam, bo nudzicie mnie tym samym, niezmiennie tępym niezrouzmieniem. Tak jak cytowany przeze mnie ś.p. Mackiewicz mówił, że wszelka dyskusja z komunistami jest bezprzedmiotowa, zupełnie podobnie jest z wszystkimi odmianami lewactwa, łącznie (a może i szczególnie) z tym wytworzonym przez 17 lat prania mózgów przez "GieWno" i satelitów. Kompletna odporność na wszelkie objawy zdrowego rozsądku i samodzielnego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: zieeeeew n/t 30.12.06, 14:58 Twoje podekscytowanie poznałam po ilości napisanych przez Ciebie postów w tym wątku i irytacji, że inni osmielają się mysleć inaczej ( czytaj : niczego nie rozumieją ) > Ziewam, bo nudzicie mnie tym samym, niezmiennie tępym niezrozumieniem Otóz to – znów nie potrafią zrozumieć. Tylko Sz0k posiadł tę zdolność. Dalej ble ble ble o lewactwie, komunistach, praniu mozgów i znów o braku samodzielnego myślenia. Dzięki Sz0k, miło się gawędziło. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Wypindrowana dama, gąska 29.12.06, 12:22 "wypindrowana..., gąska" - katolicki głos w twoim domu...? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Wypindrowana dama, gąska 29.12.06, 22:19 kunce napisała: > "wypindrowana..., gąska" - katolicki głos w twoim domu...? Na to wygląda. Na szczęście - nie w każdym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Spisek zydokomuny to byl, oraz wrogiej agentury 29.12.06, 18:41 wrogow radia Maryja, Przenajswietszej Panienki, oraz polskiego rolnika-zywiciela - obroncy narodu i soli tej ziemi. Zdeterminowanie PiSiokow i LPRkow do utrzymania klow w korycie dawno przekroczylo wszelkie dopuszczalne granice przyzwoitosci. Doprawdy nie wyobrazam sobie co jeszcze musialby przeskrobac Lepper by koalicja mogla sie rozpasc w wyniku wycofania sie SO. Nawet w przypadku ciezkiego przestepstwa kryminalnego, czy, wrecz, zbrodni, Kaczki przeciagac beda postepowanie prokuratorskie do konca kadencji. Bo najpierw nalezy udowodnic by miec winnego... )) Odnowa moralna realizowana jest z wielkim rozmachem. Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Koniec Chamoobrony 30.12.06, 13:45 Chamoobrona konczy sie. LPR tez. Przy najblizszych wyborach glosy wyborcow tych obu partii przejda do PiS-u. Ciezki orzech do zgryzienia dla Giertycha, co ma zrobic? Jesli zalozy nowa partie, bedzie bez szans. Jesli przejdzie do PiS-u - bedzie zwyklym szeregowym, bez szans na objecie jakiegokolwiek stanowiska. Trudno bedzie sie pogodzic z tym, zwlaszcza po byciu wicepremierem. Taka jest scena polityczna Polski; na zachodzie politycy nie boja sie wyborow. Sa nimi przewaznie prawnicy, politolodzy i wysoko wyksztalceni fachowcy. Zawsze znajda atrakcyjna prace. Ten brak wyksztalcenia prowadzi do tego, ze polityka staje sie wymuszona, dziwaczna, nienormalna. I taka jest wlasnie polska scena polityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Chamoobrony 30.12.06, 13:49 taras10 napisał: > na zachodzie politycy nie boja sie wyborow. > Sa nimi przewaznie prawnicy, politolodzy i wysoko wyksztalceni fachowcy. > Zawsze znajda atrakcyjna prace. Znaczy, zachodniejemy. Kaziu Premierkiewicz właśnie sobie szuka atrakcyjnej pracy. > Ten brak wyksztalcenia prowadzi do tego, ze polityka > staje sie wymuszona, dziwaczna, nienormalna. Myślałem, że w tej kwestii wszystko już zostało przez koalicję wyjaśnione za pomocą tzw. "wykształciuchów". Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Koniec Chamoobrony 30.12.06, 14:09 jaceq napisał: > Kaziu Premierkiewicz właśnie sobie szuka atrakcyjnej pracy. Już znalazł. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3819880.html Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Chamoobrony 30.12.06, 14:22 ewa8a napisała: > Już znalazł. No, nie wiem, czy akurat parzenie kawy panu Skrzypkowi jest szczytem ambicji Kazia ("skoro mogłem być premierem przez 9 miesięcy, to teraz mogę być każdym"). Wygryzienie p. Skrzypka z posady przez akurat p. Kazia może okazać się trudniejsze, z powodu tego, że KNB może zastosować obstrukcję (patrz noworoczna homilia Jarosława). Chyba że... za tym stoi całkiem inny plan. Kaziu poduczy się prezesowania bankom przez jakieś kilka miesięcy, po czym zostanie mianowany prezesem NBP. Być może stąd są te dziwne manewry PiSu wokół obsadzenia tego stanowiska. Wprawdzie przedtem trzebaby sprawić, aby i KNB została "wzięta". Ale co to dla Kołalicji, skoro Kołalicja tak postanowi. Ja mogę przenieść wszystko z PKOBP do jakiejś Sparkassy, Deutsche Banku lub nawet do Lizbony (zresztą już dawno tak zrobiłem). Ale z NBP to już tak całkiem związków zerwać nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Koniec Chamoobrony 30.12.06, 14:13 jaceq napisał: > Znaczy, zachodniejemy. Kaziu Premierkiewicz właśnie sobie szuka atrakcyjnej pra cy.> Przeciez napisalem, ze na zachodzie politycy nie boja sie wyborow. Sa nimi przewaznie prawnicy, politolodzy i wysoko wyksztalceni fachowcy. Kazio nie spelnia zadnych z tych krytyriow. Czyzbym sie mylil? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Chamoobrony 30.12.06, 14:25 taras10 napisał: > Przeciez napisalem, ze na zachodzie politycy nie boja sie wyborow. Jak widać, Kaziu też się nie boi. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Koniec Chamoobrony 31.12.06, 01:28 taras10 napisał: > Przeciez napisalem, ze na zachodzie politycy nie boja sie wyborow. > Sa nimi przewaznie prawnicy, politolodzy i wysoko wyksztalceni fachowcy. > Kazio nie spelnia zadnych z tych krytyriow. > Czyzbym sie mylil? Nie przesadzaj z tymi "zachodnimi" standardami. Róznie bywa. Ja np.pamiętam parlamentarzystkę niejaką Ciociolinę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Chamoobrony 31.12.06, 01:32 wikul napisał: > Nie przesadzaj z tymi "zachodnimi" standardami. Róznie bywa. Ja np.pamiętam > parlamentarzystkę niejaką Ciociolinę. Co chcesz od Ciccioliny? Była dobra w swoim fachu. (tylko biust miała znikomy). Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Koniec Chamoobrony 31.12.06, 01:42 jaceq napisał: > wikul napisał: > > Nie przesadzaj z tymi "zachodnimi" standardami. Róznie bywa. Ja np.pamięt > am > > parlamentarzystkę niejaką Ciociolinę. > > Co chcesz od Ciccioliny? Była dobra w swoim fachu. > > (tylko biust miała znikomy). Ja ? Ależ nic, broń Boze. Nie znam sie na jej fachu. Ja tylko przestrzegłem przed przesadnie nabożnym stosunkiem do zachodnich standardów. Rózni są parlamentarzysci, nawet na zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Chamoobrony 31.12.06, 01:44 wikul napisał: > Nie znam sie na jej fachu. Ja też niezbyt. Sz0ku i maureen się znają. Odpowiedz Link Zgłoś