regine 13.10.06, 16:49 Proszę nowy wątek. Link do pozostałych części : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=44159732 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toskania8 Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 13.10.06, 20:10 byłam dziś w Schronisku dla Zwierzaków. Nakupiłam jedzenia, chrupów, psich ciasteczek i takich tam cudeniek i pojechałam. Nasza szefowa Schroniska jest niezywkłą osobą, znaną w mieście z tego, że dla swoich zwierzaków potrafi wydobyć spod ziemi, wszytsko, co możliwe i co niemożliwe. Kilkaset psiaków i kotków zna po imieniu, gada do nich, widzi wszystko. A zwierzaki takie kochane ! Oczywiście o mało nie wyszłam z psiakiem, ale ja naprawdę na razie nie mogę, choć tak bardzo bym chciała. Pomyślę jednak o zabieraniu psiaka od czasu do czasu na spacer, może kiedyś na weekend. A w przyszłym roku może pobędę trochę na działce i wezmę pieska na jakiś tydzień. Tak w naszym schronisku można, Iza (szefowa) mówi, że to pieskom dobrze robi, jak wypoczną od tego zgiełku. A kiedyś i tak będę miała swojego ! Odpowiedz Link
natla Kira pozdrawia Lolka 15.10.06, 09:53 Autor: tofika Data: 15.10.06, 08:00 Kira? toz to sobowtor mojej pesiuni... alez wrocily mi o niej wspomnienia.... bylo bardzo smiesznie,gdy weszlam do domu po pracy a Flea moja uwila mi pracowicie z siedmiu rolek papieru toaletowego chodniczek przedpokojowy.. usmialamniesamowicie...zostalam sama- Odpowiedz Link
toskania8 miałam pieska na weekend -jest zdjęcie (?) 15.10.06, 11:31 ze znakiem zapytania, bo nie wiem, czy się udało, voila.pl/couf4/ No więc to jest Rudy, śliczny mieszaniec spaniela, którego wziełam na weekend ze schroniska, na działkę. Psiak najpierw biegał, wąchał wszystko dookoła, nie zwracając na mnie żadnej uwagi. Potem, wybiegany i nakarmiony smakołykami nieustannie domagał się głaskania. Wieczorem został wykąpany, wyspał się na zapasowej kanapce i jest szczęśliwy, jak dawno nie był. I ja też. Fajnie dać chwilę szczęśliwości choćby biednemu psiakowi starowinkowi. Wymyśliłam sobie, że nie mogę w żaden sposób mieć swojego psiaka, to będę takie sieroty brała na spacerki. Odpowiedz Link
natla Re: miałam pieska na weekend -jest zdjęcie (?) 15.10.06, 11:45 No śliczny , a Ty jesteś dobra panią. Mnie tylko martwi jedna sprawa. Czy to nie jest dla psa polizanie lizaka przez szybe wystawową....jak on odczyje rozstanie z Tobą...czy niechcący go nie krzywdzisz. A z drugiej strony, psy mają krótką pamięć i przez weekend chyba nie zdąży się przyzwyczaić, a przeżyje normalne, dla niego cudowne chwile, no i został wykąpany! Ciekawe jak sie będzie zachowywał jutro w azylu. Trzymajcie się! Odpowiedz Link
toskania8 Re: miałam pieska na weekend -jest zdjęcie (?) 15.10.06, 15:38 natlo, ja też miałam takie watpliwości, ale Iza, szefowa Schroniska, rozwiała je, powiedziała, że dla zwierzaka nawet krótki odpoczynek od nieustannego zgiełku i tłoku wiele znaczy, że są potem spokojniejsze. U nas można wziąc zwierzaka na wakacje - na tydzień, dwa, na ile chcesz. No raczej nie np na rok, bo rzeczywiście zwierzak sie przywyczai i rozstanie jest dla niego bolesne. To się nazywa adopcja czasowa. Może w przyszłym roku wezmę na parę dni i posiedze sobie na działce. Odpowiedz Link
maladanka Re:Zaczarowany koń miał na imię?.... 17.10.06, 12:31 no wiecie jak? a ja wiem bo właśnie Przekroje z 1959r. Otóż zaczarowany koń miał na imię....LOLEK! Lolku Dankarolki puszysz się z dumy co? Odpowiedz Link
topciu To ja, przystojniacha... 19.10.06, 10:12 img165.imageshack.us/img165/2969/alllleprofilpz0.jpg img120.imageshack.us/img120/9793/plaowaniebl9.jpg Musiałem uciekać, bo wiatr szalał i 2 liscie mnie chciały napaść img120.imageshack.us/img120/1801/tojazwiewamgh1.jpg Tak się bałem, że nawet gwiazdy zobaczyłem tam gdzie ich na ogół nie ma img141.imageshack.us/img141/3808/gwiazdypq0.jpg Odpowiedz Link
regine Re: To ja, przystojniacha... 19.10.06, 10:15 Kochany Cykor Mordkę ma taką uśmiechniętą Odpowiedz Link
tofika Re: To ja, przystojniacha... 19.10.06, 10:16 Topciu, jestes super przystojniacha... "biedulku" zebys wreszcie uwierzyl w siebie, ze niczego juz nie strachasz... Dzieki Natla,, no to sie napatrze w Topcia Odpowiedz Link
czarny.humor Co jedzą Wasze - normalne - psy? 19.10.06, 18:50 Kiedy był jeszcze malusi, weteryarz opowiedział nam durzo tej rasie - cocer spaniel angielski - i ostrzegł, że te psy mają słabe wątroby (pewnie dlayego od razu przypadł mi do gustu) i dlateg trzeba uważać na jego dietę. Powiedział, żeby nie przekarmiać, bo ta rasa zje kjażdą ilość jedzenia, które będzie w misce, a potem jeszcze wwzystko, co sam znajdziie, potem zwymiotuje, zje spowrotem i zaraz będzie oczekiwał czegoś na przekąskę. Stosując się do rad weta, utrzymujemy mu piękną sylwetkę i nigdy nie dajemy np. czekolady, ciastek i w ogóle słodyczy. On tych smaków nie zna, więc nie lubi. Nawet kiedyś na spacerze jakaś kobieta prawie się obraziła na niego )), że JEJ czekoladkę powąchał i kompletnie zignorował. Ale wet kazał mu dawać dużo warzyw najlepiej niedogotowanych i owców. Fakt - od małego bardzo je lubił. No a teraz wiecie co lubi najbardziej?? Właśnie owoce i warzywa. Odkąd jest z nami, nie marnuje się żadna skórka, ani ogryzek od jabłka. Jak ktoś bierze do ręki jabłko, Traper nie odstąpi go na krok. marchewka gotowana i surowa, fasolka szparagowa surowa, kalafior, kapusta i głąb kapuściany... A największy przysmak z największych, to surowa cebula i gotowane buraczki prosto z szybkowara - oczywiście ostudzone. Za te specjały chyba dałby się pokroić. Czy to może być jakać krzyżówka z kozą?? Tatuś ma papiery rasy, dziadek to nawet jakiś chzmpion, ale po kądzieli, to drzewo nie jest takie pewne. )) Odpowiedz Link
maladanka Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 19.10.06, 19:03 u kuzynki zdziwiło mnie,że gdy jadłam jabłko, jej pies wpatrywał sie w to jabłko i głośno przełykał ślinę - on sie nie mógł doczekać, kiedy wreszcie dam mu ogryzek! zjada łupiny z ziemniaka,głowka kapuchy na dwa kłapnięcia, Odpowiedz Link
ania091951 Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 19.10.06, 21:25 Ja mam sznaucera miniature ale tak jak spaniel humorka wcina wszystkie warzywa czasami mysle ze to krolik nie pies .Czekoladka tez nie pogardzi Odpowiedz Link
topciu No nie....jarzynki? owoce?...a tfu.... 20.10.06, 00:43 Mam nadzieję, że się mnie dziś przestraszycie img407.imageshack.us/img407/8058/nochybaee7.jpg Odpowiedz Link
tofika Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 07:56 czarny.humor napisał: > Kiedy był jeszcze malusi, weteryarz opowiedział nam durzo tej rasie - cocer spa > niel angielski - i ostrzegł, że te psy mają słabe wątroby (pewnie dlayego od ra > zu przypadł mi do gustu) i dlateg trzeba uważać na jego dietę. Powiedział, żeby > nie przekarmiać, bo ta rasa zje kjażdą ilość jedzenia, które będzie w misce, a > potem jeszcze wwzystko, co sam znajdziie, potem zwymiotuje, zje spowrotem i za > raz będzie oczekiwał czegoś na przekąskę. > > Stosując się do rad weta, utrzymujemy mu piękną sylwetkę i nigdy nie dajemy np. > czekolady, ciastek i w ogóle słodyczy. On tych smaków nie zna, więc nie lubi. > Nawet kiedyś na spacerze jakaś kobieta prawie się obraziła na niego )), że JE > J czekoladkę powąchał i kompletnie zignorował. > Ale wet kazał mu dawać dużo warzyw najlepiej niedogotowanych i owców. Fakt - od > małego bardzo je lubił. > No a teraz wiecie co lubi najbardziej?? > Właśnie owoce i warzywa. Odkąd jest z nami, nie marnuje się żadna skórka, ani o > gryzek od jabłka. Jak ktoś bierze do ręki jabłko, Traper nie odstąpi go na krok > . marchewka gotowana i surowa, fasolka szparagowa surowa, kalafior, kapusta i g > łąb kapuściany... > A największy przysmak z największych, to surowa cebula i gotowane buraczki pros > to z szybkowara - oczywiście ostudzone. Za te specjały chyba dałby się pokroić. > > Czy to może być jakać krzyżówka z kozą?? Tatuś ma papiery rasy, dziadek to nawe > t jakiś chzmpion, ale po kądzieli, to drzewo nie jest takie pewne. > > )) Odpowiedz Link
tofika Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 08:00 Humorku, dlaczego??? teraz dopiero piszesz?o takich sposobach odzywiania, swego pupilka, moja tez byla tej rasy,, tylko skundlona, ale jedzonko ,, tak bywalo, jadla bez opamietania, maz dokarmial ja slodyczmi... po jakims czasie utyla.. i dlatego juz nie mam jej... za szybko stanowczo za szybko... teraz zaluje ze nie bylam bardziej stanowcza, zreszta ona utyla najbardziej jak ja bywalam na leczeniu... eh Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 10:21 Tofiko. Ja myślałem, że to jest szeroko znana prawda wśród właścicieli tej rasy. Wprawdzie sam dowiedziałem się tego wszystkiego na pierwszej wizycie u weta, ale mówił on wszystko tak, że czułem jakbym tylko ja jeden o tym nie wiedział. Ostrzegał też, żeby nie dawać mu pod żadnym pozorem białka jajek. Jako szczeniak dostawał głównie ryż pomieszany z puszkową karmą dla szczeniąt, albo z warzywami od rosołu - pietruszka, marchewka, seler, a nawet por, no i oczywiście mięso kurczaka. Do dziś szaleje na tym tle. I podstawowa zasada, do której staramy się wszyscy stosować (no! nie zawsze się to udaje!) - nie dawać nic do jedzenia psu podczas własnych posiłków. Jeśli zostaje coś dla niego, to dostaje do własnej miski i wymieszane z jego suchą karmą. Jak dowiedzieliśmy się, że lubi surowe warzywa? Na początku od weta, a potem przypadkowo - żona np. obierała kiedyś fasolkę szparagową i jedna jej spadła na podłogę. Traper fasolkę złapał i zjadł, a potem już nie odszedł od żony i zapamiętał smakołyk na zawsze. taka sama sytuacja była z surową cebulą. Najśmieszniejsza jest sytuacja z buraczkami. Po ugotowaniu, żona wystawia szybkowar na balkon, żeby ostudzić. Wtedy Traper kładzie sie pod drzwiami balkonowymi i nie odchodzi nawet na krok. Potem wszystkie ścinki z buraczków lądują w jego misce i momentalnie znikają. )) Traper ma teraz cztery lata i nigdy nie miał żadnych kłopotów zdrowotnych. )) Odpowiedz Link
tofika Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 10:33 Humorku... mimo ze mojej pesi od dwoch lat nie ma... to czytam to co piszesz z wielkim zainteresowanie.. dbalam o nia,, byla takim cudownym piesunia... jezdzila ze mna na wizyty do Centrum,gdy juz mielismy swoje autko...wspaniale znosila podroze... tam pod szpitalem spacerowali sobie z mezem oczekujac na mnie tesknie.. poprostu bardzo tesknie.. ale nie moge brac pieska,,,nastepnego-- jeszcze troszke... chyba ze Wnuk nam przywiezie.. moga dzieci mi zrobic taka niespodzianke i ... to juz wiem.. kolejne bedzie zauroczenie,narzie prosze zeby poczekali.. sa sprawy i spraweczki wybywania z domu,narazie zwrocilam do Natli, jesli Topciowi ojcostwo trafi... pojade i zabiore Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 10:54 No!! Życzę Ci Tofiko szybko nowego szczeniaka. )) Skoro miałaś spanielkę, to już pewnie przy tej rasie zostaniesz. Jest wśród ludzi wiele przesądów i fałszywych ocen dotyczących tej rasy. U mnie np. na spacerach ludzie się dziwią, że spaniel słucha właściciela i przychodzi na wezwanie, siada i oddaje rzuconą zabawkę. To się im nie mieści w głowie, a wystarczy poświęcić psu trochę czasu i go trochę wyszkolić. To są normalne inteligentne i bardzo przyjazne psiaki. No nie?? )) Odpowiedz Link
tofika Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 11:16 Humorku... niekoniecznie moze trafic ze schroniska do mnie tez... ona byla o ogromnym serduszku.. wszystkich zalowala i kazdego na swoj sposob kochala ,, a nas miala 6 osobek . pozniej doszy dwoje wnuczat... jaka byla troskliwa... potrafila... siad, podaj lapke i lezec,, smiesznie to wygladalo ,gdy kladla odrazu na boczku... bardzo smiesznie troszke tak dluzej lezala.. czekala na nastepny rozkaz , grala z wnukiem w pilke.. aportowala.. no i najlepsza byla w robieniu wykopow w poszukiwaniu jej znanych podziemnych zyjatek... na dzialce czula sie soba.. byla tam oprocz domu najwazniejsza... bylo glosno.. bo Humorku, ona byla takim mieszancem ze .. och... tam czastka cos w niej bylo z niemieckiej rasy.. a jak pieknie plywala... Odpowiedz Link
dankarol Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 15:39 Mój normalny pies, jak już gdzieś pisałam, po przyprowadzeniu do domu jadł tylko warzywa i ser biały. Teraz wprawdzie nauczył się jeść mięsko, ale warzywka i owoce to jego ulubione jedzonko.Marchewka, ogórki surowe, kiszone ,rzodkiewka, ziemniaki, kapusta, kalafior, fasolka, kalarepka, jabłka to przysmak nad przysmaki. Jak tylko wyciągam szufladę z jarzynami futrzak jest w kuchni i poluje na marchewkę. 95% plasterków ląduje w pyszczku. Zresztą moje poprzednie psy też uwielbiały warzywka. Mój wyrzeł w czasach przedkartkowych i wczesno kartkowych, mógł nie mieć w zupie mięsa, ale jak nie było jarzynek, to zupa zostawała w misce. Odpowiedz Link
ania091951 Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 16:52 Dziwne te nasze psy.Moj tez jak tylko uslyszy ze skrobie marchewke juz siedzi przy mnie,a jaka ma figurke Odpowiedz Link
tesunia Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 19:45 ale fajnie macie z menu dla pieskow, moj,jak "uslyszy" miesko to jemy),ciezki do jedzenia od szczeniecia,trzeba go karmic sucha karma,jedynie miecho z miski je sam,najbardziej kurczeca wotrobke w formie gulaszu uwielbia,nawet ryz moge dodac to zje. Odpowiedz Link
ania091951 Re: Co jedzą Wasze - normalne - psy? 20.10.06, 20:06 Moj od malego jest na suchej karmie.Warzywa to dodatek Dzisiaj wcinal zielona papryke i kalafiora surowego Odpowiedz Link
dankarol dla tych co mają problemy ze snem 21.10.06, 23:21 img257.imageshack.us/img257/4373/lolek2ru4.jpg przepraszam za jakość zdjęcia, ale komórka takie tylko robi. Spanie w tej pozycji zapewnia zdrowy, spokojny sen. ))) Odpowiedz Link
natla Re: dla tych co mają problemy ze snem 22.10.06, 01:23 No co za bezwstydnik...tak klejnotu wszem i wobec pokazywać....ale nie przejmuj sie, mój to robi nagminnie. Muszę go "fotnąć" ) Odpowiedz Link
natla Jak obiecałam tak robię. 23.10.06, 00:28 Mam nadzieję , że się do obyczajówka nie przyczepi ) img61.imageshack.us/img61/8816/pornogs5.jpg img61.imageshack.us/img61/641/porno1ii9.jpg img111.imageshack.us/img111/9660/porno2em4.jpg Odpowiedz Link
takanietaka Błyszczy jak psu... 23.10.06, 00:36 błyszczy jak psu jaja-powiedzenie jest prawdziwe ,jak widać!Słodki pornuś! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
gabira Re: Błyszczy jak psu... 23.10.06, 09:50 Pięknie piszecie o swoich piesach, tak ciepło, od razu widać, że są dla Was bardzo ważne. Nie mam żadnego zwierzaka, no może czasem pojawią się rybiki w łazience, ale i to rzadko..... Dlatego będę często tu zaglądała i cieszyła się Waszymi pupilami. Odpowiedz Link
maladanka Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki 23.10.06, 14:27 Śliczna, atłasowa,cierpliwa, podbiła psie serca, nawet największy krzykacz, który uwielbiał wypadać znienacka na siatkę i straszyć mnie, zaniemówił na jej widok,ale czy można się dziwić? www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95a56db45e56b8be.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67f78bee480dbe3a.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4ba6e58665d9e8ee.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e1a5315f13c9fed7.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/25bd3b3e62fa2cb1.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8514bc0e1ebf04f6.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e9cde849046a2fc3.html no nie słodka jest? Odpowiedz Link
regine Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki 23.10.06, 14:33 Z mety, jak ją ujrzałam, stwierdziłam, że jest słodka. Bo jest. Pięknie tu pozowała do zdjęć, Malutka )Faktycznie jak modelka ) Odpowiedz Link
sioma1 Re: Moja mała Figa 23.10.06, 18:09 To mój 9-miesięczny york o imieniu Figa. To miniaturka. Mała ale niesamowicie psotna. fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,50825564.html Odpowiedz Link
gabira Re: Moja mała Figa 23.10.06, 18:20 Jamniczka jest wspaniała i jak chętnie pozuje do zdjęć, prawdziwa kokietka. A Figa - żywy pluszaczek na kanapę. Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Moja mała Figa 23.10.06, 19:51 Na moim osiedlu jest identyczny psiak. )) Zawsze na spacerze wzbudza zasłużone "ochy i achy". Na czubku głowy ma zawsze zawiązaną kokardkę. )) Odpowiedz Link
natla Re: Moja mała Figa ... Czarny 23.10.06, 21:03 ....ma kukardkę, bo to dziewczynka. Dobra w tym jestem, bo u mnie jest takich śliczności aż 8....chyba, bo się doliczyć nie mogę, poznaje po pani lub panu... chciałam sobie yorka zafundować, bo malutki, ale nie mieli w azyu. Mam za to dużego kundla.....przynajmniej się schylać nie muszę, co przeiwdział Bozia ze względu na mój rozsypujący sie kręgosłup )) Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki 23.10.06, 18:55 Nooo Maleństwo!! Fiu,, fiu!! A to ci zgrabniara!! Ponoć psiaki upodabniają się do właścicieli??! )) Odpowiedz Link
natla Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki 23.10.06, 19:25 Aż mi sie łazka zakręciła przy małej, bo znów zobaczyłam mojego nieznośnego, kochanego Draba. A Figa (druga juz u nas)to rzeczywiście żywa zabawka. Odpowiedz Link
maladanka Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 19:29 wszystko nic, ale ogonek - taki ma radosny, i kłapie uszami ,a Figa - jejku, naprawdę to jest żywe? Odpowiedz Link
mania1119 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 19:52 Bo my wszyscy mamy po prostu PIEKNE psiaki! Czarny Humorze-niestety,niestety....niekoniecznie.Swiat bylby zbyt piekny! Odpowiedz Link
dankarol Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 19:59 Uszy Małej są zabójcze i te oczki. Na żywo jest jeszcze piękniejsza, bo szczeka radośnie. Figa jest śliczna, ona naprawdę jest żywa? Proszę o jeszcze jakieś zdjęcie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 20:19 Piękne macie psiaczki Kiedyś miałam jamniczkę brązową, ale niestety...[ * ] i od tamtego czasu moi nie chcieli żadnego pieska.Yorki bardzo mi sie podobają. Na ostatnim zdjęciu wygląda cudnie )) Odpowiedz Link
sioma1 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 20:29 Jeszcze parę zdjęć tej małej psotki, ale bardzo kochanej. Figa jest naprawdę malutka, waży raptem 1300 gramów i większa już nie będzie. fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,50833510.html Odpowiedz Link
tesunia Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 21:57 no przeciez jest przeslodziata ta psiunka. jak patrze na takie malenstwa to az sie chce posiadac je,ale przeciez moja "czarna perla"(doberman) jedna lapa przy zabawie by uszkodzila ta okryszynke glaski dla Figi Odpowiedz Link
tesunia Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 22:06 jamnior jest czarujacy,jak futerko lsni slicznie,ze psiun potrafia minami wyrazic swoj nastroj,czasami sie zastanawiam,co by o nas powiedzieli gdyby umieli mowic Odpowiedz Link
mania1119 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 23:10 Mała na pewno:"postukajże sie kobito w głowe i zdejmij mnie z tego pniaka". Odpowiedz Link
mania1119 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 23.10.06, 23:36 Ale przy okazji:otóż Mała nigdy dotad nie wyjezdzala,raz nocowala u znajomych,jak ja bylam w szpitalu,ale nie mowili mi szczegołów. Po przyjeżdzie do Gorlic oczywiscie latała jak opetana od jednej osoby do drugiej,zeby zebrac jak najwiecej głaśnięć.Zakładałam,ze w nocy bedzie dosc zmeczona zeby byl spokoj.Jakze sie myliłam! Danuśka umościła jej sliczne posłanko na kanapie kolo mnie i poszlysmy (?!) spac.Ja tak,ale nie moj czujny pies.Nowy dom,nowe odglosy na schodach i za oknem (w mieszkaniu juz bylo cicho),nowa kołdra,nowa poduszka.Co chwile łeb do góry i sprawdzamy,co sie dzieje.Po chwili,jak juz widzialam te podskakujace na tle okna uszy,to,przysiegam,krew sie we mnie burzyla. Juz mi sie wydawalo,ze ją spacyfikowałam,kiedy nagle za ściana zegar wybil kwadrans.I znowu te latajace uszy!.Ciekawski pysk do gory-cos sie dzieje.! Więc:psa za łeb i pod kołdre.!Juz usypiałam ,kiedy zegar u sasiadow oznajmil kolejny upływ czasu.Hurra!Cos sie dzieje nowego.!uszy do góry,stoimy na przednich lapach (na tylnych nie zdążyła)--.Za łeb i pod kołdre.Juz usypiamy-i zegar bije dwunasta!Jest! A musicie wiedziec,ze Mała ma zwyczaj wyć na dzwięk telefonu i melodyjki dzwonka.Okazalo sie ze na zegar tez.Dwanaście uderzen!Jest szansa!Nie ma!Za łeb i pod koldre! Na drugi dzień usypiała mi na rękach,a wieczorem,jak poszla spac,tak do rana wystawiła łebek tylko na chwile,zeby sprawdzic,czy wszyscy na pewno jeszcze śpia po czym dała nura pod kołdre. Ledwie ja sie poruszyłam-wystartowała z łóżka i pobiegła budzic Danuśkę i Jej Męża .I juz po chwili leżała brzuchem do góry odbierając rozmaite czułości od jakze wyrozumiałych Gospodarzy. Kiedy opowiadałam to dzisiaj znajomej-zasmiewala sie serdecznie i okazalo sie,ze Mała zafundowala im w pierwsza noc taka sama rozrywke.Od drugiej nocy oczywiscie byl juz spokoj-ale poczatek był dokładnie taki sam.No cóż,znaczy:trzeba trenować! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 24.10.06, 11:39 Świetnie to opisałas Maniu,cóż zwierzak czuje to samo co człowiek,swieże miejsce dla Ciebie i Małej. Zwierzaki Wasze sa cudne Twoja Mała Maniu jest poprostu urocza i tak madrze patrzy jej z oczu a Figa to typowa gwiazdeczka,pięknie pozuje do zdjęć,moja córka ma podobną psinkę,kanapowca)) Odpowiedz Link
dankarol szczeniaczki 31.10.06, 23:24 Stryjek Lolek chciałby przedstawić Wam szczeniaczki. Jemu bardzo sie podobały, a Wam? voila.pl/hbx9v/ Odpowiedz Link
tofika Re: szczeniaczki 31.10.06, 23:49 Stryjku Loleczku.... upawaj sie duma... masz taka rodzinke.... NIE [POWIEM...JAK bbbb czekalam... nareszcie))) slicznosci..cudenka... tylko Lolciu czy to po rodzinie na pewno/? ty taki zgrabnis a to sa bucylki grubiutkie...ale przepiekne... niech zdrowo rosna na pocieche.... Odpowiedz Link
dr.wal2 Re: Modelka jesienna czyli Mała Majki i Figa 24.10.06, 09:44 tesunia napisała: Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu. bez milosci i luxusu zyc mozna,lecz niebez tony szacunku ..,i opalu na zime. Odpowiedz Link
dankarol Mała Luna 02.11.06, 10:18 Mania przesłała mi zdjęcie, które Wam pokażę. Tak Mała Luna wita zimę img157.imageshack.us/img157/7682/ma322alunanr3.jpg Odpowiedz Link
mania1119 Re: Mała Luna 02.11.06, 20:45 Danuska,szczeniaczki są przesliczne!Az radosc bierze patrzec na nie. Dla mojej suni to najgorszy okres roku-zimno,malo miejsc wystarczajaco udeptanych,zeby nie grzeznąć w sniegu,a najgorzej,kiedy wszędzie jest rozniesiona sól,która sypia jezdnie-pies tonie po uszy w takim sniegowym "piachu"który zalega na chodnikach. Odpowiedz Link
e-baba Re: Mała Luna 02.11.06, 21:18 Czemu mnie to zdjęcie Luny sie nie otwiera? A ciekawa go jestem bardzo, podejrzewając, że moje i Luny umiłowanie tej pory roku jest jeddnakowe. Za oknem jest obrzydliwie. Patrzeć można, ale wychodzić z domu? Wykluczone. No nic, poczekam, może później sie otworzy i towarzyszkę w niedoli będę mogła ujrzeć. Odpowiedz Link
regine Re: Mała Luna 02.11.06, 21:22 Otwiera sie, otwiera, rano zagladalam i teraz. Cwaniara, tylko nos jej spod koldry wystaje ) Tez jakbym nie musiala, tobym tak siedziala Biedne te nasze piesy, boja sie zimna, zmarzlaki jedne .. Odpowiedz Link
e-baba Re: Mała Luna 02.11.06, 21:40 Masz rację, Reniu, udalo sie otworzyć. No i potwierdziły się moje przypuszczenia, jakbym siebie widziała na tym zdjęciu. No, prawde mówiąc, to wdzięku to ja tyle nie mam, ale jak nadchodzą takie pogody, to taką samą jak Luna pozyję przyjmuję. I kocyk też mam. Ciepły. Odpowiedz Link
krise1 Re: Mała Luna 03.11.06, 10:39 Danusiu jak bym widziała swoją kropkę, też boi się zimy i deszczu. Tak samo jak Luna pcha się pod kołdrę, nawet nosa nie wystawia. Odpowiedz Link
tesunia Re: Mała Luna 03.11.06, 12:57 no co tu duzo mowic, "jamnior" jest przeslodziasty),a jaka minka spod koldry? nasze psie w plaszcczyku zimowym zaczelo juz chodzic,nawet chetnie pozwalo go sobie zalozyc) Odpowiedz Link
mania1119 Re: Mała Luna 03.11.06, 19:56 Tez ubieramy czapraczek-bez entuzjazmu wprawdzie,ale inaczej sie nie da.Trudno,zima.Snieg juz po uszy.Psie. Odpowiedz Link
maladanka Re: Mała Luna i szczeniaki 03.11.06, 19:58 A ja zamiast do wanny to stoję i psiaki oglądam Cuuuuudne! A jakie muszą być mieciutkie i ciepłe! Mała - popros Manie o taka platforemke na kółeczkach albo sankach, co sie bedziesz męczyć Odpowiedz Link
mania1119 Re: Mała Luna i szczeniaki 03.11.06, 22:04 Danuska,Ty jej nie podpowiadaj,bo ona i tak ciagle mi wymawia,ze nie ma talerzyka z pokrojonymi kawaleczkami szyneczki,jak to bylo w Gorlicach. Odpowiedz Link
dankarol Re: Mała Luna i szczeniaki 03.11.06, 22:13 A dlaczego nie ma? Popieram pytanie Małej. )) Odpowiedz Link
mania1119 Re: Mała Luna i szczeniaki 03.11.06, 23:26 Byly niegdys takie sanki-szwedki.Z przodu siedzisko,z tylu dlugie płozy,na ktorych stał"napędzacz".To bysmy mogły miec... Odpowiedz Link
dankarol Wirtualne spotkanie 05.11.06, 22:51 img295.imageshack.us/img295/166/topilolak1.gif No teraz to sie naraziłam derekcji. Odpowiedz Link
dankarol I jeszcze jednowirtualne spotkanie 05.11.06, 23:57 img274.imageshack.us/img274/8803/sarloluo8.jpg Odpowiedz Link
natla Rzeczywiste spotkanie dwóch kumpli 06.11.06, 00:33 Danuska, cudowne te eirtualne spotkania. Twórz dalej, proszę Najnowszy przyjaciel Topa, o którym Wam pisałam, ze został na wsi uratowany w ostatniej chwili od zakatowania u złych ludzi. Już mieszka na stałe w pobliżu img171.imageshack.us/img171/6899/cudekojt6.jpg img293.imageshack.us/img293/817/vovopiesnapapugiec7.jpg img171.imageshack.us/img171/351/kumpleyt7.jpg img171.imageshack.us/img171/6484/topivolvoiy9.jpg img171.imageshack.us/img171/5766/buzisv7.jpg img70.imageshack.us/img70/5433/tivkv2.jpg Top w swojej właściwej pozycji img293.imageshack.us/img293/7043/pozycjawaciwapm8.jpg Chyba już wystarczy img171.imageshack.us/img171/66/nadzisdoad4.jpg (bałagan spowodowany przygotowaniami do remontu balkonu) Odpowiedz Link
tesunia Re: Rzeczywiste spotkanie dwóch kumpli 06.11.06, 09:30 ale piekny przyjaciel Topa, dobrze ,ze sie akceptuja,choc widac na zdjeciach,ze Top jakby nieco niepewny sie czul. Odpowiedz Link
dankarol trójkącik 07.11.06, 00:17 img472.imageshack.us/img472/6840/2i1yt9.gif On jeden a one dwie. Odpowiedz Link
maladanka Re: trójkącik 07.11.06, 14:40 jaki piekny bukiet dla dziewczyn przytargał ten uwodzicielski Top! Odpowiedz Link
tofika Re: trójkącik 20.11.06, 17:43 Top, widac odrazu po minie, jaki dumny, bo to juz tyci haremik)) Odpowiedz Link
natla Psia intuicja? 24.11.06, 18:43 W czasie jazdy do Wirelli, tak mniej więcej w połowie drogi, mój pies zaczał szaleć w samochodzie. Zapytałam go czy chce siusiu, zaczął wariować. Uspokoiłam go na 5 min, po czym znów się zaczęły jago szaleństwa. Tak mocno skakał łapami po naszych barkach i lizał twarze, ze przy najbliższej łące zatrzymałam się. Pies wyszedł, podniósł nogę, zrobił "psik" i do auta. Objechałam go jak burą sukę, ze nas w konia robi i pojechałam dalej. Pies spokojnie leżał. Nagle ...korek. Okazało się, że pięć samochodów przed nami była kraksa....3 samochody....jeszcze nie było policji ani sanitarek. Czyżbyśmy to my mieli brać udział w tej kolizji? Jasne, że dorabiam teorie do praktyki, ale tak się to jakoś nasunęło..... Odpowiedz Link
takanietaka PSINA po kąpieli.. 24.11.06, 19:36 jeżeli kto się chce troche rozbawic to ponizej jest plik do pobrania z moja psina szlejąca po kapieli.Plik-filmik mpg. ma około 23 MB. s000.wyslijto.pl/index.php?file_id=015449403371094329829541497 niestety moja psina zaczęła sie czuc zdecydowanie gorzej,jej serce z niedomykajaca sie zastawka marnie pracuje i wyglada ze tabletki które dotychczas jakos jej pomagały przestaja działąc .Cała jestm zmartwiona...dobrze że nic ja nie boli i humor jej dopisuje ,ale...... * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
natla Re: PSINA po kąpieli.. 24.11.06, 20:09 Kochana Sziszunia.....a aktorzyca jaka z niej wspaniała.... Juz tak długo choruje, może martwisz sie niepotrzebnie, może zmaiana leku, albo chwilowa przerwa. A tak na marginesie...czy niedomykalności zastawek sie u psów nie operuje? Odpowiedz Link
takanietaka Re: PSINA po kąpieli.. 24.11.06, 20:22 choruje juz 3 lata.Ludziom sie robi "bajpasy" a psom?Wiem tylko ze nie zniosłaby zadnej narkozy,wiec nawet czyszczenia zębów niema..chociaz to akurat ma wspaniałe i białe-zawsze lubiła kości!Ide niedługo znów do wet.zrobimy elektrokardiogram..itd * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
krista57 Re: PSINA po kąpieli.. 24.11.06, 21:47 Wreszcie poznalam Szisze to jest tą trzecią z Gawiarenki.Wygląda tak zdrowo i...jest rozczulająca) A Topa droga Natlo na pedestał,należy mu się 1 miejsce. Odpowiedz Link
wiktoria53 Natlo słuchaj się zawsze Topa ;) 24.11.06, 21:53 Psina juz coś czuł i markował sikanie madrala. Odpowiedz Link
tesunia Re: PSINA po kąpieli.. 24.11.06, 20:18 tez mielismy dobermana z ta wada, przez trzy lata dostawal tabletki.... zycze szczescia dla psiunki) Odpowiedz Link
dankarol Re: PSINA po kąpieli.. 25.11.06, 19:16 buuu co sobie mam przestawić, bo mój komputer mówi, że plik za duży i nie mogę otworzyć Odpowiedz Link
takanietaka Re: PSINA po kąpieli.. 25.11.06, 19:31 wiem ze programy pocztowe i przesyłki listowe maja ograniczenia ,ale i tak sa juz coraz "cięższe", ale przy pobieraniu ..to nie mam pojecia ,że komp mówi nam ze za duży plik.Może gdzies w jakichś opcjach bywa jakies ograniczenie zaznaczone? * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
takanietaka Bo nie "Otwórz" ale "zapisz"!!! 25.11.06, 19:33 moze to to?Bo to plik do pobrania ,a potem do otworzenia juz jak jest w naszym kompie! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
dankarol Re: Bo nie "Otwórz" ale "zapisz"!!! 26.11.06, 16:27 Dzięki. udało się. Taki folm mogę oglądać godzinami Odpowiedz Link
takanietaka na dwuch łapkach 26.11.06, 17:15 stoję za taka pochwałę! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
e-baba Re: na dwuch łapkach 26.11.06, 17:31 To postój jeszcze, bo dalsze pochwały w drodze. Wreszcie mi sie film otworzył i mogłam to mnóstwo wdzięku zobaczyć. A jaka determinacja w usiłowaniu doprowadzenia się do stanu "normalnego"? Odpowiedz Link
takanietaka woda w uszach? 26.11.06, 17:35 podobno to z tego powodu psy tak szaleja po kapieli..ale ja tak uwazam żeby mu nie wlać wody do uszu!I jednak? * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
dankarol Re: woda w uszach? 26.11.06, 17:43 Czy to woda w uszach? Lolek tak szaleje, chociaż ma mokre tylko podwozie. Odpowiedz Link
maladanka Re: Mikołaj-Mikołajka dla naszych 4łapków 06.12.06, 08:22 klikneło i zniknęło! img214.imageshack.us/img214/3391/709702496xq0.jpg Odpowiedz Link
regine Re: To się nazywa MIŁOSĆ i PRZYWIĄZANIE 18.12.06, 13:59 Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu. Tu jest zdjęcie, kochanego i wiernego psa. Niesamowite : wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3798536.html Golden Retriever o imieniu Sam, który zaginął podczas huraganu w 2004 r. na Florydzie, został odnaleziony niedaleko Chicago w stanie Illinois. Po dwóch latach rozłąki Sam wraca do swoich właścicieliRodzina Bainesów z miasta Tampa na Florydzie zaniechała poszukiwań tego lata. Bainesowie zrozumieli, że ich pies już nigdy się nie odnajdzie. Nikt nie wie, w jaki sposób Sam przebył tysiące kilometrów. Pracownicy schroniska w hrabstwie McHenry na północy Illinois, do którego w tym tygodniu trafił czworonóg, uważają, że pies nie mógł przejść takiej odległości, gdyż nie ma zniszczonych łap. Wcześniej ktoś znalazł 5-letniego wałęsającego się po okolicy Sama i trzymał go przez pięć dni. Nikt nie zgłaszał się po psa, dlatego znalazca zdecydował, że odda go do schroniska. Kiedy Sam był szczeniakiem, właściciele wszczepili mu pod łopatkę mikrochip. Urządzenie, które kosztuje od 30 do 40 dolarów, pozwala identyfikować zwierzęta. To właśnie dzięki niemu, rodzina Bainesów odnalazła swojego pupila. W czwartek Alice Baines poleciała do Chicago, żeby odebrać Sama. Kiedy pies zobaczył właścicielkę, usiadł jej na stopach, jak miał to w zwyczaju robić podczas powitania ze swoją panią. - Jest w domu, tylko to się liczy. Myślę, że jest szczęśliwy. Ktokolwiek się nim zajmował - dziękuje mu - powiedziała uradowana właścicielka Sama. Wyobrażam sobie radość wszystkich ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: To się nazywa MIŁOSĆ i PRZYWIĄZANIE 18.12.06, 14:05 Reniu błagam, tylko nie w środku wątków bo Was nie odnajdę)) Odpowiedz Link
natla Dostałam dzis zdjęcie Draba...... 30.12.06, 22:16 .....mojego kochanego, nieznosnego i jedynego w swoim rodzaju jamniola.....wtedy miał 9 lat.... img411.imageshack.us/img411/9001/drabvr0.jpg Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Dostałam dzis zdjęcie Draba...... 30.12.06, 22:19 Coś Ty , to przecież MAni piesek Odpowiedz Link
mania1119 Re: Dostałam dzis zdjęcie Draba...... 31.12.06, 12:42 Jest PIEKNY!Co za pies,Natla! Odpowiedz Link
natla Re: Dostałam dzis zdjęcie Draba...... 31.12.06, 14:49 Był Maniuchna, był (( uśpiłam go, czego do dzis sobie nie mogę darować i nawet teraz mnie za gardło coś ściska..... Jego historia jest w chyba 1 cz. zwierzaków. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Dostałam dzis zdjęcie Draba...... 31.12.06, 17:26 Ja tez musialam uspic moja Lunę-ale obie nalezymy do osob,ktore podejmuja taka decyzje wtedy,kiedy jest ona sluszna,i kwestia jakichkolwiek wyrzutow nie ma tu miejsca,Natla.Minelo prawie piec lat,Jej zdjecie wisi nad moim łóżkiem i zawsze patrze na nie przed zaśnieciem,a potem zamykam oczy-licząc na to,ze moze w ten sposob sprowokuje Ją do tego,zeby mi sie przysniła-a mimo to nie zawahałam sie 28 kwietnia 2002roku.W tym dniu Mała miała tydzien i chcę wierzyc,ze jej niemowlece,szczeniackie ciałko,czekało na dusze Luny,ktora w nim zamieszka i w ten sposob wroci do mnie.Chocby troche... __________________________________________ Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie. Odpowiedz Link
maladanka Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 11:30 Hm,co ma maodlitwa Araba do "naszych zwierzaków"? - ma,ma...zaraz wyjaśnie. W trakcie podrózy po marokańskich wertepach córka z zieciem zawitali do maleńkiej wioski Iche - co jest udokumentowane tu homepage.mac.com/caastbury/PhotoAlbum32.html i tam stary arab zmartwiony tym,że nie mają dzieci obiecał im modlitwę o powiększenie rodziny. Jadą i jadą,zatrzymali sie na chwilkę ..coś popiskuje..a to malutki,zabiedzony,wycieńczony szczeniaczek.200km w jedną stronę,200 w drugą -pustka, nie mógł sam tam przybiec,pewno go jakaś karawana porzuciła..No i co było robić?Owinęli bidę w kocyk,nakarmili,napoili i zabrali.Ale to nic, tylko jak psiaka przeszmuglować do Szwajcarii? Piesek chyba wiedział,że toczy się gra o jego życie.Tak się schował w zakamarkach landroveru,że się udało.Dzielnie znosił podróż,nabierał sił i na szwajcarskiej granicy - po 6 dniach podróży już tak fajnie wyglądał,że pomimo,że nie miał żadnych dokumentów - weterynarz wpuścił go pod warunkiem dopełnienia formalności tzn.wszczepienia czipa, szczepień itp, na co jakis tam termin wyznaczono. Piesek otrzymał imię od wsi Iche i wymawia się jego imię jako Idż. Rośnie jak na drożdżach,uczy się wszystkiego w niesamowitym tempie i jest cały wielką radością życia! Na początku próby przytulenia i wzięcia na ręce wywoływały falę niesamowitych żalów, płakania i to chyba była opowieść w psim języku o strachu,głodzie,zmarznięciu i samotności póki nie został znaleziony. To już minęło.Teraz już tylko zabawa,nauka w psiej szkółce niedzielnej . No i sami widzicie,że modlitwa Araba o powiększenie rodziny odniosła skutek A tu mały albumik z fotkami radosnego pieska ojdana.fotosik.pl/albumy/108145.html Odpowiedz Link
takanietaka Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 12:24 Ech,jak pieknie że bywaja takie sliczne prawdziwe bajki z dobrym zakończeniem,i na dodatek z morałem ukrrytym we środku!Arab miał widac poparcie swojego Allacha w modlitwach ..bo tak szybko sie powiekszyła rodzina. * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
dankarol Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 12:33 Dzięki Danusiu za przepiękną historie i zdjęcia psiaka. Jest prześliczny. Odpowiedz Link
goskaa.l Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 12:46 Jak dobrze się dzieje jednemu małemu pieskowi... Odpowiedz Link
natla Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 18:01 Tak, Idżowi sie dzieje dobrze, a ile biednych zwierzt jest gnebionych, katowanych przez wstrętnych ludzi? Ten miał szczeście, dużo szczęścia i muszi być szczególny, skoro sam Allach się nim zaopiekował. Danuska, piekna historia i śliczny piesek.....albo moze kameleon? )) Odpowiedz Link
tesunia Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 20:08 niesamowiata historia z cudownym zakonczeniem... psiun po prostu przeslodziasty i bedzie z tych duzych,widac po dlugich nozkach...niech dobrze siebie rosnie,pewnie ma cos do spelnienia i Twoje Cory. glaski i smyrki dla przeslodziastego Odpowiedz Link
mania1119 Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 04.01.07, 23:24 Piesek wygral los na loterii zycia- ma dobrą posadę u takich fajnych ludzi.A Tobie Danuska dzieki za załaczenie tych przepieknych zdjec!Az serce rośnie! Odpowiedz Link
tofika Re:Modlitwa Araba ...czyli historia optymistyczna 05.01.07, 10:26 Maladanusko, takie nam tu wiadomosci bbb potrzebne, nacieszyc wzrok, pomyslec ile radosci maja opiekunowie z takiej znajduszki przeslicznej.. te łatki rude --cudka, niech im zdrowo chowa, jesli chodzi do szkolki juz, to zapewne zdasz relacje jakie postepy.. ale pisunieczek .. fajniutki Odpowiedz Link
maladanka Re Dar Allacha czyli co Dankarolka wyszukała 06.01.07, 13:06 W związku z pieskiem Dankarolka sobie przypomniała,że gdzies coś takiego już widziała i...okazało się,że piesek nalezy do rasy soluki odmiany charta perskiego krótkowłosego,który jest nazywany inaczej darem Allacha! No sami powiedzcie co za historia! To pieski bardzo cenione przez Arabów - mogą byc tylko darowane - nigdy sprzedane, w ogóle mnóstwo ciekawości wyczytałam w googlach. Danuś - wielkie dzięki za informacje - piesek rasowy czy nie, i tak jest kochany ale wiadomości o jego pochodzeniu pozwolą na poznanie cech jego charakteru itp.. Odpowiedz Link
natla Re: Re Dar Allacha czyli co Dankarolka wyszukała 06.01.07, 13:22 No cudne....faktycznie dar Allacha Będzie szczęśliwy i uszczesliwi Wasze dzieci, a moze i Was.... Odpowiedz Link
mania1119 Re: Re Dar Allacha czyli co Dankarolka wyszukała 06.01.07, 16:06 A Oni sa Darem Allacha dla niego... Odpowiedz Link
kryzar Jak to cieszy, że są jeszcze dobrzy ludzie 06.01.07, 17:02 na świecie. Piesek jest śliczny i pewnie zawsze będzie wdzięczny za przygarnięcie do dobrego domu. Odpowiedz Link
maladanka Re: piesek po zajęciach terenowych w szkółce niedz 08.01.07, 10:42 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc6523977a6cd2d8.html a dzien wczesniej był kąpany,hehehehe.... Odpowiedz Link
goskaa.l Re: piesek po zajęciach terenowych 08.01.07, 11:48 A rośnie jak na drożdżach... Odpowiedz Link
mania1119 Re: piesek po zajęciach terenowych 08.01.07, 16:27 no to musi taki byc.!Danuska,jest piekny- i serce rosnie na mysl o Waszych dzieciach,ich dobroci i tym fantastycznym,malym Farciarzu! Odpowiedz Link
regine Re: piesek po zajęciach terenowych 10.01.07, 00:18 Dziś obejrzałam zdjęcia. Fantastyczny piesek. Cudowny i jaki ciekawy świata)) Dzięki Danuś ) Zdjęcia z wojaży córki i zięcia też obejrzałam. Jestem pod wrażeniem i podziwiam. Odpowiedz Link
maladanka Re: Sadzenie patyczków 14.01.07, 12:40 Najpierw kopiemy dołek www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/759d85197b62c6cd.html przynosimy patyczek i sadzimy www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc655d232e9c9bcc.html uklepujemy pieknie,żeby się przyjął www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad1546ec34bdd45c.html a potem spimy i czekamy aż urośnie i będzie miał duuuużo patyczków www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/137777bb840709c6.html Odpowiedz Link
e-baba Re: Sadzenie patyczków 14.01.07, 14:06 Ale ciężka praca... Po niej wypoczynek konieczny. Wszystkie zdjęcia świetne, ale ostatnie - podczas snu - rewelacja. Super. Uśmiałam się i jeszcze się śmieję. Odpowiedz Link
dankarol Re: Sadzenie patyczków 15.01.07, 15:56 Danusiu on jest coraz piękniejszy i ma wspaniałe pomysły. Dzięki za piękne zdjęcia do kolekcji. Odpowiedz Link
natla Re: Sadzenie patyczków 15.01.07, 16:11 Aleśny go nie podlali!!! i kiedy sie obudzimy, będziemy mieć niemiłą niespoodziankę.....żadnych maluszków i .....apiać od nowa ( Uśmiałam się. Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Sadzenie patyczków 16.01.07, 07:28 Bardzo pomysłowy i pracowity piesek. Tylko zapomniał podlać... Odpowiedz Link
maladanka Re: zima w Szwajcarii 16.01.07, 13:02 pieczemy sobie jabłuszka,trawa rosnie, coś bzyka,a pamietam,że niedawno po czymś takim białym biegałem www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3478317d9a9b9ee.html Odpowiedz Link
dankarol Re: zima w Szwajcarii 16.01.07, 13:38 Dobrze, że ta zima w Szwajcarii, taka zielona, bo piesek może sie przystosować do nowego klimatu. Oczywiście razem z ogniskiem posiedzi u mnie na tapecie Odpowiedz Link
mania1119 Re: zima w Szwajcarii 16.01.07, 17:33 Danuska,on jest coraz sliczniejszy!Naprawde Farciarz!Ciesze sie razem z nim. Odpowiedz Link
maladanka Re: Kocia literatura - 22.01.07, 13:08 www.merlin.com.pl/frontend/towar/477898;jsessionid=B004F44C86221F2BD701822FBDF17C9A www.merlin.com.pl/frontend/towar/170203 www.merlin.com.pl/frontend/towar/428694 www.koty.wb.pl/adv/galaktyka/zaklinacz_kotow.html No na razie tyle, natomiast piesek pustynny wczoraj w psiej szkółce poznał nowego kolegę - jest to coś jak mały bernardyn ale zupełnie czarne i kosmate.Piesek jest zachwycony nowym kolegą - podczołgał sie do niego i i delikatnie dotykał łapką, czy to jest żywe, czy zabawka? Córka mi te wiadomości serwuje, ale bez zdjęc teraz, bo chlapa,deszcz i pieski upaprane. Odpowiedz Link
takanietaka Niestety,moja psina... 26.01.07, 10:35 ma sie gorzej.Juz dwa lata jest na lekach nasercowych (zastawka jej sie nie domyka )i jakos było jako tako ,ale ostatnio jest gorzej,wczoraj nagle przewróciła mi sie na schodach i padła jak martwa.Masowałam ja po klatce piersiowej ,tak mi radził wet, wniosłam do mieszkania i po 2 minutach jak gdyby nigdy nic wskoczyła na tapczan,ale zmartwienie zostało, nie ma rady.Jestem przygnebiona. * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
natla Re: Niestety,moja psina... 26.01.07, 11:54 Moje biedne dziewczyny...... Wiem co przeżywasz. (((( Odpowiedz Link
regine Re: Niestety,moja psina... 26.01.07, 11:59 Też rozumię, bo też podobnie ratowałam swojego 13,5 letnirego psa. Oj, boli jeszcze to wspomnienie. Trzymajcie się obie z Sziszą. Wnoś ją na rękach do domu, nie pozwalaj wspinać się po schodach. To był mój błąd, który popełniałam. A nikt mi nie powiedział, aby psa wnosić na 4 piętro. Bo to za duży wysiłek dla chorego serca. Nie wiedziałam, po prostu... Odpowiedz Link
maladanka Re: Niestety,moja psina... 26.01.07, 12:02 ojeju, może to i z pogodą związane - psiaki też odbieraja takie huśtawki jakie były, głaszczę Was obie Odpowiedz Link
mania1119 Re: Niestety,moja psina... 28.01.07, 16:30 Takanietaka-przepraszam,nie zmienilam przy poprzednim poscie tematu.Wiecznie sie zagapiam.Ucaluj Sziszę ode mnie. Odpowiedz Link
vogino55 Re: Sierściuchy(;)) Jania i Rudy 28.01.07, 22:51 Proszę oto one tylko ja mam monitor inaczej postawiony()))))) img65.imageshack.us/my.php?image=img0339mw3.jpg no widzicie Jania to Jania,a Rudy to rudy Wojciech Odpowiedz Link
tofika Re: Sierściuchy(;)) Jania i Rudy a co z SZYISĄ? 29.01.07, 22:33 Wojciech , skretu szyji omal nie mnialam, bo za szybko chcialam zobaczyc,ale zaraz zapisalam i odrazu w porzadeczku Odpowiedz Link
e-baba Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 20:40 Wojtku, wspaniałe te twoje sierściuchy. Uwielbiam koty - są takie niezależne i ....takie miłe w dotyku. A teraz pozwolicie, że babskiego kota baba Wam przypomni. Za górami, za lasami, między morzem i Tatrami baba sobie jedna żyła i uczuciem swym darzyła kota, wziętego ze schroniska. Do dziś serce jej się ściska wspomnienie tych smutnych oczu z klatki – a dziś, popatrzcie, pięćdziesięciolatki, co też wyrosło z biednego kociaka. Po prostu - kawał przystojniaka! A załączone poniżej fotografie pokażą Pipka, którego nie potrafię opisać słowami. A więc już nie gadam tylko Wam kocie portofolio przedkładam: img119.imageshack.us/img119/3685/pipek2fq8.jpg img113.imageshack.us/img113/5872/pipek4ra9.jpg img238.imageshack.us/img238/3546/pipek3jf4.jpg img119.imageshack.us/img119/338/pipkoweoczyga9.jpg Chcę także miłośnikom zwierząt, a kotów w szczególności, pokazać, jakie Dankarolka podarowała mi cudności. Aby je zobaczyć - wystarczy kliknąć w tę linkę na dole. A ja, Danusiu, ponownie piekne podziękowania Ci gryzmolę. img402.imageshack.us/img402/9711/dokotaqs9.jpg Odpowiedz Link
tofika Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 21:17 e-babo, wdziek i czar w Twym kocie trwa.. miałam niemałe kłopoty by go sobie przeglądnąć obok stroff napisanych,przez Dankarolcie zaprezentowanych.. pomyslalam ze lupne lupą.. tak tez zrobilam w zapisanym obrazie.. patrze a to nie tylko milusie mięciusie kocisko , a jeszcze czytac potrafi.. madre,, i madrosci połyka nawet w czasie snu Odpowiedz Link
dankarol Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 21:21 Hej Babo, bo Pipek jest piękny. Kiedyś dla mnie prawdziwy kot wyglądał właśnie tak jak Pipek Odpowiedz Link
krista57 Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 21:55 Ej! Babo!czy musialas takie wspaniale dlugie wąsy mu doczepić wyglądają na sztuczne na pierwszym zdjęciu ))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 22:01 E babo tak jak Pipek wszystkie domowe koty miały niefajnie na początku zycia.Pierwszy Kacper kot tak brzydki ze aż piękny, miał sie uczyć nurkować w worku((( Janię prawie kury by zadziobały taka była słaba,Rudego znajoma Animalska znalazła na śmietniku w szczelnym worku foliowym, a że rudy to mnie zauroczył()))))) Wojciech mraaaaauuuuuuuuuuuuuuuu())))))))) Odpowiedz Link
e-baba Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 23:13 Tak, Wojtku, biedne są te koty, bardzo biedne. Nie wiem, jaka mój Pipek miał przeszłość, ale oczy miał smutne. Ale to, co przeszły Twoje koty - samo czytanie jest wielkim bólem. Częsć udaje sie uratować, ale zaledwie część. To tak mało, bo przecież na pozostałą częśc składa się mnóstwo pojedynczych istnień. Jak ludzie okrutnie traktuja zwierzęta. Ale na ten temat był juz kiedyś rozbudowany bardzo wątek, bo na tym Forum sa wyłącznie ludzie kochający zwierzęta, co zreszta potwierdza obsezwrnośc niniejszego watku. Głaski dla Twoich kotów. A dla Ciebie pozdrowienia. Odpowiedz Link
maladanka Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 23:23 okocił się zwierzęcy wątek >"< - i każdy kot po przejściach,moja Kicia tez była uratowana spod kół samochodu - 6 lat mnie cieszyła,a kolejne 6 lat za nią tęsknię Odpowiedz Link
natla Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 02.02.07, 23:26 I czy poznając przeszłosć naszych zwierząt mozna kochać ludzi? Wszystkich? Pytanie retoryczne. Te Wasze koty są cudowne....strasznie żałuję, ze nie mogę mieć kota.....choć niektórzy twierdzą, ze mam )))) Odpowiedz Link
maladanka Re: takie spotkałam :) 03.02.07, 08:56 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f76635eba777f3aa.html ten mały to mi na skacowanego wyglądał Odpowiedz Link
natla Re: takie spotkałam :) 03.02.07, 09:34 Cudne.....a moze to ona jemu robi reprymendę, bo coś przeskrobał? A on taki biedny, skacowany i słuchać musi..... A tu zdjecie, zebyście nie zapomnieli ).......kumple, po godzinnej zabawie img148.imageshack.us/img148/425/padlisp0.jpg Odpowiedz Link
dankarol Re: takie spotkałam :) 03.02.07, 10:24 Ciekawe po czym ten kac. Nie chcę tu donosić, ale Top wygląda też na skacowanego. A jeśli chodzi o dawno nie widzianych to... img400.imageshack.us/img400/761/347pioszek3nm3.jpg hi hi hi Odpowiedz Link
mania1119 Re: 03.02.07, 16:11 Ale fajne zdjecia! Maladanuska-Ty to masz oko na takie scenki! Natla-element dominacji (ta łapa!) to sie sam pcha w oczy.Dobrze ze Top spoko.A moze to jednak czułostki... Danuska- Cysorz (czyt:Lolek) to ma klawe życie... Odpowiedz Link
tofika Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 03.02.07, 16:36 Milusinscy Zwierzatek Sluchajcie! ok godz 5 nad ranem obudzily mnie glosy przedziwne, wsluchalam stojac przy oknie bo gluchy wiadomo moze zawsze cos zmyslec.. potwornie wystraszylam ze jakas matka z dzieckiem wraca z balangi.. ale slucham , juz nastawiona nawet wybiec i rozprawic, przecieram oczy ale nic takiego "com" sobie wymyslila nie ma! slucham ...i patrze na daszek smietnika .. a tam dorodne koty uprawiaja wycie.. ale jakie ... bbbb dlugoooooooooooooooooooooooooootrwajace zaraz ..to przeciez do marca miesiac.. pobieglam do pokoju meza.. i mowie co z Toba, nawet nie slyszysz co koty wyprawiaja.. ? "'halo halo mowi mi .. a jak ja wolam to tez nie słyszysz.. "ach Ty moj kocie, biada Ci! wylapales wszyskie myszy, i co z toba biedaku teraz bedzie... ))))))) zaraz gdzie ja tu wpisalam.. przeciez tu o zwierzatkach mialo byc... a trudno .. niech juz zostanie.. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Jak sierściuchy to i babski kot tu pasuje... 04.02.07, 16:24 Wasze zwierzaki są cudne i mogę patrzec na nie godzinami nie przepadam za sierściuchami,kocham bardzo ''piesy'' ale na figle kocie lubię sie przygladać. Danutka,pięknie zrobiłaś te kotki E-baby a do tego ten wiersz,jestes bardzo,bardzo zdolna dzieczyna. Odpowiedz Link
dankarol Re: Sierściuchy(;)) Jania i Rudy 02.02.07, 21:15 Piękne kotki, a będzie ich więcej na Tym wątku? Odpowiedz Link
mania1119 Re: Psia intuicja? 24.11.06, 19:46 Ja mysle,ze nasze zwierzeta maja taka intuicje,ktora pozwala im na o wiele wiecej niz nas,z calym naszym rozumem, stać.Byc moze wiele Tropowi zawdzieczasz... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Psia intuicja? 24.11.06, 20:06 Jak to dobrze,ze zwierzaki nie mówią,napewno powiedziałabyś Topowi,zeby sie wstrzymał z tym siusianem,zaraz dojezdżcie,chyba coś w tym jest,powinnas go teraz sowicie wynagrodzić Natlus. Odpowiedz Link
natla Ależ ja mu to mówiłam Delwo, ale.... 24.11.06, 20:14 ....jego upierdliwość była okrutna, więc dla św. spokoju się zatrzymałam. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ależ ja mu to mówiłam Delwo, ale.... 24.11.06, 20:17 I bardzi dobrze zrobiłaś,kto wie,co mogłoby sie wydarzyć w kazdym razie zasłużył na podwojne drapki i miche smakołyków) Odpowiedz Link
tesunia Re: Psia intuicja? 24.11.06, 20:16 oooooooooo!! uwierz natlo,to na 100% Topa intuicja , wyszliscie obronna reka tz.podroz bez kolizji,wiele czytalam podobnych artykolow,gdzi psiuny byly w roli glownej i na piedestalach,gdzie ich intuicja uratowala niejedno zycie. zrob mu sowitego tatara) Odpowiedz Link
dankarol Re: Psia intuicja? 25.11.06, 19:13 Też powtórzę uwierz w Topa, psy naprawdę wiedzą dużo więcej niż nam się wydaje. Każdy z moich psów to potwierdził. Może opowiem jedną historię, która zdarzyła sie dawno temu. Wracałam z moim wyżłem ze spaceru, przed nami kilka metrów szedł jakiś człowiek. Dochodziliśmy właśnie do bloku, który zaczęli zasiedlać nowi lokatorzy, co wiązało się z przeróbkami. W pewnym momencie mój pies dziwnie zaszczekał. Człowiek idący przed nami zatrzymał sie i odwrócił w naszą stronę. W tym momencie z któregoś z wyższych pięter jakiś idiota wysypał wiaderko gruzu, który spadł na chodnik przed tym człowiekiem. Gdyby sie nie zatrzymał ten gruz spadłby prosto na niego. Odpowiedz Link
natla Re: Psia intuicja? 24.11.06, 20:15 Tak też Maniu mi do głowy przyszło.....przeprosiłam go potem za reprymendę. Odpowiedz Link
e-baba Re: Psia intuicja? 25.11.06, 19:50 Wierzę w intuicję zwierząt, bo przecież wiele jst takich przypadków, kiedy uratowały ludziom życie. Top dołączył do zasłużonych. Natla, smakołyków nie skąp, bo podziękowania wielkie mu się należą. Odpowiedz Link
dankarol W królestwie kotów 05.02.07, 12:58 img105.imageshack.us/img105/6765/wkrkotrf8.jpg Odpowiedz Link
e-baba Re: W królestwie kotów 05.02.07, 23:22 Danusiu, składam Ci, w imieniu wszystkich forumowych "kociarzy" serdeczne podziękowania - za wspaniałe ukazanie naszych małych wzrostem, ale naprawdę wielkich przyjaciół. Pięknie to zrobiłaś, pieknie. Dziękuję raz jeszcze. Odpowiedz Link
dankarol Re: W królestwie kotów 06.02.07, 00:15 Przykro mi, że nie wszystkie forumowe zwierzaki zamieściłam, ale przy przenosinach do nowego komputera, przepadło mi dużo rzeczy.Może kiedyś znajdę czas na poszukanie zamieszczonych tu zdjęć. Odpowiedz Link
dankarol najdroższy pies na świecie 05.02.07, 13:00 img105.imageshack.us/img105/1059/pieslq6.jpg Odpowiedz Link
natla Re: najdroższy pies na świecie 05.02.07, 13:48 Jakie to śliczne....Danusiu, jesteś mistrzynią śliczności. Wydrukuje i sobie nad łóżkiem powieszę. Odpowiedz Link
goskaa.l Re: najdroższy pies na świecie 05.02.07, 14:04 Oj, tak, tak!!! Nie ma jak mój pies!!! Odpowiedz Link
natla Re: najdroższy pies na świecie 05.02.07, 14:17 No coś Ty Gośka.....JAK MÓJ !!! ))))) Odpowiedz Link
krista57 Re: najdroższy pies na świecie 05.02.07, 14:29 Znam osobiscie Wasze dwa pieski Natli jest taki wielki i wciąz rwie sie do całowania..ciekawe kto go do tego przyzwyczaił??hi!hi!Gosi jest przytulny , taki "poręczny" i nie przewróci Odpowiedz Link
takanietaka ACH! i moja 05.02.07, 14:58 kochana kochaneczka tam jest!A ja do niej zawsze mówie - "jak nie bedziesz grzeczna to Cie wymienie na tańszego psa!" A ona nic, ma mnie w nosie i nie traktuje mnie powaznie! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
mania1119 Re: ACH! i moja też! 05.02.07, 17:17 I na tym polega mądrość Psa! Danuśka,zrobilas to rewelacyjnie.Chyba kupie sobie drukarke,zeby moc to sobie wydrukowac!(bo mnie z zazdrosci skręci,ze u Natli wisi...) Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a DANKAROL - padalec dziekuje :-)) 05.02.07, 17:23 dankarol napisała: > img105.imageshack.us/img105/1059/pieslq6.jpg Oj, dzięki - dopiero dzis zauważyłam, że i mój piekny tam jest. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a a tu jego dzisiejsza fota 05.02.07, 17:29 img230.imageshack.us/my.php?image=gur050207roc9.jpg Odpowiedz Link
mania1119 Re: a tu jego dzisiejsza fota 05.02.07, 18:34 Widac,ze swiat jest dla niego fascynujący! Odpowiedz Link
graga211 Totalne zaskoczenie: 05.02.07, 19:29 moja psica tez tam jest!!!! Dziekuje, Danus. Teraz wnuczka robi jej zdjecia, bo dorwala sie do cyfrowki i tak sie do niej przylepila, ze na chwile nie odstawia na bok. Nareszcie Sara bedzie miala fotki jak nalezy.)) Odpowiedz Link
mania1119 Re: Totalne zaskoczenie: 05.02.07, 19:49 img460.imageshack.us/img460/4609/wieczoremao8.png Odpowiedz Link
graga211 Re: Totalne zaskoczenie: 05.02.07, 19:56 Czy ona owariowala? Przeciez nie ma wielkich mrozow! Choc? Moja ruda jamniczka Klara tez lubila ciepelko... A ta ponizej nad wszystko przedklada pobyt w terenie. Wlasnie wczoraj zrobiona fotka przez moja Jage (od Jagody). img467.imageshack.us/img467/3251/przeliczycpirkaql7.jpg Odpowiedz Link
mania1119 Re: Totalne zaskoczenie: 05.02.07, 20:04 No właśnie!Jak się domyślacie,właśnie znow,dzieki jednej z Was,a własciwie dwówm-bo jedna na mój umysł to za mało ("na cóż skrzydła skoro móżdżek ptasi?"- powinnam to sobie powtarzac co wieczor),nauczyłam sie czegos-po raz pierwszy udało mi sie wkleic zdjecie (choc zdaje sie za duże).To moja Mała wieczorem,a wyraz pyszczka ma adekwatny i do tej chwili... Odpowiedz Link
dankarol Re: Totalne zaskoczenie: 05.02.07, 21:05 Mała Luna jak prawdziwa gwiazda, zawsze na zdjeciach wychodzi pięknie. Moje gratulacje pięknie wklejasz te zdjecia. Mam nadzieję, że teraz będzie więcej Małej na tym wątku. Hi hi hi wygryzie Topa i Lolka Odpowiedz Link
mania1119 Re: Graga 05.02.07, 22:01 Mała świata poza kołdrą nie widzi!Ja nie wiem jak to sie ma do faktu,ze teoretycznie to jest mysliwski pies!Nura pod kołdre i tyle ją widuję! To na zdjęciu-to wyjrzala,bo ja cos jadłam,ale żeby całkiem sie odkrywac-no,to juz ostateczność. Gdyby miała tyle futerka co Wasz-no to moze... _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
e-baba Re: Padalcowa, Graga, Mania 05.02.07, 22:21 Wspaniałe te wasze psiaki, wspaniałe. I choć ja w kotach zakochana - to musze przyznać, że piękne te wasze zwierzaki. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Jamniczka mojej córki 05.02.07, 22:33 img160.imageshack.us/img160/3890/zulaeglarkarx8.jpg Odpowiedz Link
mania1119 Re: Jamniczka mojej córki 05.02.07, 23:01 Jaka piękna!I to zamyślone spojrzenie!Super! Odpowiedz Link
toskania8 chory Rudzielec, biedaczek 05.02.07, 23:16 trzymajcie kciuki za Rudzielca ! Jutro się okaże, czy będzie miał operację, niestety coraz bardziej na to wygląda, jest chory od czwartku, najpierw strasznie rzygał, dostał lekarstwo ale nie pomaga, coś mu się zatkało w jelitach. Nie je właściwe od czwartku, co zjadł to wyrzygał. Dziś miał narkozę, żeby można było dać kontrast i zrobić prześwietlenie, ale jest tak słaby, że nie może jej wydalić, jeszcze sie przewraca i jest półprzytomny. I jutro się okaże, ale Pani Doktor chyba będzie chciała zajrzeć do środka, bo nie wiadomo, co tam ma, czy coś zjadł, czy to tylko korek kupki. Tak sie martwię, mój kochany wesoły Rudzielczyk i tak cierpi, bidulek Odpowiedz Link
e-baba Re: chory Rudzielec, biedaczek 05.02.07, 23:25 Toskanio, pewno, że trzymamy, nie tylko kciuki, ale i całe ręce. Biedny Rudzielec, tak cierpi. Ale musi być dobrze, musi być... I wierz w to mocno, Toskanio, że tak będzie. Ja wierzę. Odpowiedz Link
ania091951 Re: chory Rudzielec, biedaczek 05.02.07, 23:34 Biedny rudzielec.Trzymam kciuki za rudzielca Odpowiedz Link
mania1119 Re: chory Rudzielec, biedaczek 05.02.07, 23:55 Trzymam kciuki mocno-na pewno bedzie dobrze!Bardzo serdecznie bede o Was myslec. _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
dankarol Re: chory Rudzielec, biedaczek 06.02.07, 00:07 Biedny kotek. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i wielu zabaw Odpowiedz Link
goskaa.l Trzymam kciuki 06.02.07, 06:33 Trzymam nie tylko kciuki, ale całe dłonie za Rudzielca Odpowiedz Link
graga211 Re: Trzymam kciuki 06.02.07, 08:33 Ciekawe, co rudzielcowi tak bardzo zaszkodzilo? Z kotami jest calkiem inaczej niz z psami... Pies moze kilka dni nie zrec i nic mu sie nie stanie, a nawet czesto pomaga jak nam, ludziom. Dla kota 1 dzien bez posilku to koniec swiata, a kilka - koniec zycia. Moze jaka trutkę zezarl i ma skret kiszek? Biedne kocisko! Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a chory Rudzielec Toskani 06.02.07, 09:32 toskania8 napisała: > trzymajcie kciuki za Rudzielca ! Jutro się okaże, czy będzie miał operację, > niestety coraz bardziej na to wygląda, jest chory od czwartku, najpierw > strasznie rzygał, dostał lekarstwo ale nie pomaga, coś mu się zatkało w > jelitach. Nie je właściwe od czwartku, co zjadł to wyrzygał. CZYLI, MIMO, ŻE CHORY I WYMIOTUJĄCY - TO JEDNAK JADŁ ? Dziś miał narkozę, > > żeby można było dać kontrast i zrobić prześwietlenie, ale jest tak słaby, że > nie może jej wydalić, jeszcze sie przewraca i jest półprzytomny. A JAKI BYŁ OPIS TEGO PRZEŚWIETLENIA POD KONTRASTEM ? JEST JESZCZE OSZOŁOMIONY PO NARKOZIE I M.INN. TAKZĘ DLATEGO CHWIEJE SIĘ NA NOGACH > I jutro się okaże, ale Pani Doktor chyba będzie chciała zajrzeć do środka, bo > nie wiadomo, co tam ma, czy coś zjadł, czy to tylko korek kupki. Tak sie > martwię, mój kochany wesoły Rudzielczyk i tak cierpi, bidulek. NIC NIE WIEM O TWOIM RUDZIELCU, NP. JAK JEGO WIELKOŚĆ, ILE MA LAT, NA CO DOTĄD CHOROWAŁ ( choćby to były drobne sprawy ), CZY NA WSZYSTKO SZCZEPIONY, CZY WYKLUCZONO SPRAWY ODKLESZCZOWE ?. Mam nadzieje, że leczy go dobry weterynarz i może jednak bez laparotmii diagnostycznej wyprowadzi psiaka Twojego z tej przypadłości. Napisz szybko, co dalej sie dzieje . Oby sprawy przybrały pomyślny obrót. Odpowiedz Link
natla Re: chory Rudzielec Toskani 06.02.07, 09:45 Toskanio, daj znać koniecznie co z Rudzielcem....to przecież nasz forumowy kot i jego los jest dla nas tak samo ważny jak dla Ciebie. Odpowiedz Link
maladanka Re: ojeju... 06.02.07, 10:57 i usmiech i zatroskanie - najpierw usmiech z powodu Dankarolkowych pieknych wierszy z kotami i psami - Danuś kłaniam Ci się niziutko )) i miałam wpisac,że brak tu Rudzielca, a wyżej czytam i sie zmartwiłam,że chory.. Odpowiedz Link
takanietaka jak pies z kotem... 06.02.07, 12:37 na sąsiednim forum -slicznosci a za rudzielca Toskanii tez trzymam kciuki,nich to pomoze! watek ..jak pies z kotem fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,55460013,55460013,0,2.html?v=2 * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
toskania8 nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 16:36 zrobiłyśmy jeszcze jedno zdjęcie i Pani Doktor Hania, najlepszy zwierzakowy doktor na świecie, powiedziała, że jest lepiej, coś tam się przesunęło w dobrą stronę i ciąć nie będziemy. Będzie antybiotyk i pomalutku zaczniemy dawać jeść, może się uda bez operacji, wszystko na to wskazuje. Rudzielec macha do Was wszystkich zabandażowaną (od wenflonu łapką)i dziekue za troskę. A oto i on sam : jak ozdoba Świątecznego stołu voila.pl/8y4yq/?1 a tu odpoczywamy po trudach wizyty u Pani Doktor voila.pl/0nwqv/?1 Odpowiedz Link
mania1119 Re: nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 18:53 Bardzo,bardzo sie cieszę!!! Malutka pozdrawia Rudzielca.A oto dzisiejszy spacer (wybaczcie jakosc zdjec,robie je telefonem,dopiero musze kupic aparat,a wtedy:strzeżcie sie ((mojego entuzjazmu))!). img480.imageshack.us/img480/8938/malutka1ab8.jpg "..gdzie jest ta ulica,gdzie jest ten dom...lalala..." img244.imageshack.us/img244/7488/malutka3qj2.jpg wracajmy,pliiiiiizzzzz... Odpowiedz Link
dankarol Re: nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 19:30 Toskanio bardzo sie cieszę, że Rudzielec uniknie ciachania. Podrap go za uszkiem. Odpowiedz Link
e-baba Re: nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 20:58 Wspaniała wiadomość, Toskanio. Wspaniała. Niech Rudzielec szybko do zdrowia wraca. Jaki on piękny... Odpowiedz Link
tesunia Re: nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 21:04 zjawilam sie w sama pore.... ciesze sie z kociego szczescia,ze skalpel nie bedzie potrzebny,cudo Toskanio rudzielec),smyrki delikatne dla niego. PS;..dankarol, slicznie przedstawilas zbior forumowych zwierzaczkow,nawet moja "czrna perla" jest ..ten co smoczka z kocyka robi na kuchennej kanapce. Odpowiedz Link
natla Re: nie będzie operacji, Hura!!! 06.02.07, 22:04 No! Wiedziałam Jedź spokojnie. Całusy dla bohatera. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a drapię za uszkiem Ozdrowieńca 07.02.07, 10:00 i niech mu rekonwalescencja sie powiedzie. Piekny jest ten rudy KOCIO. p.s. a ja myślałam dlaczegoś, że Rudzielec to pies; może dlatego, że na swego psiaka często mówię własnie Rudzielec, pomijając jego właściwe imię. Odpowiedz Link
mania1119 Re: jamnik? 08.02.07, 18:52 Czy na pewno? img265.imageshack.us/img265/4540/zdjcie012jy0.jpg _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
natla Re: jamnik? Jasne, że jamnik!.... 08.02.07, 19:02 ....tylko wiatr zawiał i ucho podtrzymał....znam to bdb.......i jaki śliczny.... Odpowiedz Link
maladanka Re: jamnik? Jasne, że jamnik!.... 09.02.07, 09:06 jamniolosat! nowa antena! hahaha.... Odpowiedz Link
dankarol Re: jamnik? Jasne, że jamnik!.... 10.02.07, 17:55 Uszy Małej są wspaniałe, mam nadzieję, że kiedyś zacznie na nich fruwać. Odpowiedz Link
mania1119 Re: jamnik? Jasne, że jamnik!.... 10.02.07, 19:39 jak byla malutka,to kiedys naprawde halny ja troszke podniosl-piekielnie sie wystraszyla!Tearz lepiej trzyma sie podłoża Odpowiedz Link
maladanka Re: Zajęcia w psiej szkółce 11.02.07, 10:09 Piesek z pustyni już kończy edukację przedszkolaka, przejdzie do starszaków tu kilka fotek z zajęć w niedzielnej psiej szkółce img213.imageshack.us/my.php?image=img3753md8.jpg img216.imageshack.us/my.php?image=img3771hj0.jpg img444.imageshack.us/my.php?image=img3770vb5.jpg img295.imageshack.us/my.php?image=img3768wp8.jpg img217.imageshack.us/my.php?image=img3763oz5.jpg Odpowiedz Link
takanietaka Re: Zajęcia w psiej szkółce 11.02.07, 11:12 ale to ciekawe,cwiczą z przyrządami?A juz sie zastaanawiałam co z naszym pustynnym Pieskiem?Ale chciałabym zobaczyc kiedys mordke i oczy! Odpowiedz Link
mania1119 Re: A tu żal patrzec 11.02.07, 14:12 www.youtube.com/watch?v=uvr2xEd7-9k Niestety,nie potrafie rozpoznac miejsca-kierunek jakby na Koscielisko,ale pewna nie jestem(moga byc inne boczne częsci Zakopanego).Psa z widzenia tez nie znam.Moze ktos z tamtej okolicy rozpozna te hańbe i powie włascicielowi. Tylko co on zrozumie? _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
e-baba Re: A tu żal patrzec 11.02.07, 18:04 Tyle zwierząt jest nieszczęśliwych. Lecz dopóki nie bdą egzekwowane ich prawa, o które przeciez nieliczna w sumie grupa ludzi usilnie walczy - dotąd los większości krzywdzonych zwierzat poprawie nie ulegnie. Tylko się zastanawiam, w aspekcie właścicieli (fuj, samo slowo jest brzydkie)zwierząt, jaka to satysfakcja korzystać ze swojej przewagi nad mniejszym i bezbronnym? Odpowiedz Link
e-baba Jeszcze trochę Pipka 11.02.07, 18:12 Wczoraj siedzielismy sobie w domu - ja i mój kot. Przyglądalismy się sobie. On mnie - z wielowiekową kocią wyrozumiałą mądrością , ja jemu - przez obiektyw aparatu. Co z tego mojego patrzenia wyszło - spójrzcie sami: img250.imageshack.us/img250/7927/pipek007tf5.jpg img250.imageshack.us/img250/5739/pipek0014yn4.jpg img259.imageshack.us/img259/244/pipek002pq5.jpg img261.imageshack.us/img261/5461/pipek009na9.jpg img46.imageshack.us/img46/7000/pipek021cm1.jpg Jednoczesnie chciałabym zaprzeczyć krążącym pogłoskom, iż wąsy Pipkowe baba mu doczepiła. Ona taka zdolna nie jest. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Dla Pipka i nie tylko 11.02.07, 19:08 To bardzo trudna rzecz Imię wynaleźć kotu. Trudniejsza niż świąteczna zabawka albo gra; Powiecie,żem jest wariat-lecz przysiąc jestem gotów: Porządny kot nie mniej niż trzy imiona ma; Po pierwsze-imię,co w codziennym jest użyciu, Jak Tom,Alonzo,August,Jonatan albo Sam, Po prostu Mruczuś albo bardziej po prostu-Kiciuś; Imiona z sensem,które wy znacie i ja znam. Wśród bardziej wyszukanych rozmaitych kocich imion Niektóre sa dla panów,niektóre sa dla dam, Takie jak Safo,Jowisz,Elektra czy Ancymon; Lecz wszystkie z sensem,które wy znacie i ja znam. Lecz mówię wam:kot musi miec drugie jeszcze imię (Jak nie ma go-nie będzie chciał pić nic ani jeść), Imię,przez które mógłby się nad szary tłum wynieść I dumnie wąs rozpostrzeć i ogon w góre wznieść! Tego rodzaju imion mam zapas znakomity: Na przykład jak Ścichapęk,Szastprastuś albo Prot, Albo Bombalurina (dla pań),lub Makawity... Imiona,które może miec jeden tylko kot. Ale imieniem trzecim kot sam sie zwykł nazywać I nigdy go nie poznasz,ani nie poznam ja; I próżny byłby trud wszechludzkich poszukiwań; Kot nigdy go nie zdradzi-a On je tylko zna! Gdyś czasem spostrzegł,że w głębokiej medytacji Twój albo inny kot w dal patrzy w zamyśleniu- To wiedz:ta kontemplacja jest zawsze z jednej racji: On myśli,myśli,myśli o Tamtym swym Imieniu, O swym zmyślnym,wymyślnym,przemyślnym, Niedododomyślnym, Utajonym,niedosięgłym,najbardziej własnym Imieniu. Thomas Stearns Eliot "Kocie imiona" tłum.Andrzej Nowicki,Zbiór"Nastolatki nie lubią wierszy" pod,red.Wiktora Woroszylskiego _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
e-baba Re: Dla Pipka i nie tylko 11.02.07, 19:35 Maniu, w imieniu Pipka ale i własnym także, serdecznie Ci dziekuję. Świetny wiersz, i dzięki niemu już teraz wiem, o czym rozmyśla mój kot, kiedy jest tak głeboko zamyślony? Z pewnością nad nader wymyślnym imieniem dla siebie, bo nadane mu przez nas jest takie niepoważne? Ale to imię przecież z miłości mu nadane. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Dla Pipka i nie tylko 11.02.07, 19:41 Imie z miłosci jest najwazniejsze,ale natura kocia jest bardzo bogata-,przecież widzisz sama,jak bardzo dostojny to jest Kot. W kocich oczach jest tyle namysłu... _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
dankarol Re: Jeszcze trochę Pipka 11.02.07, 22:32 E-babo Pipek jest super przystojnym kotem i do tego ma takie dostojne miny Odpowiedz Link
maladanka Re: Pipek cudny jest!!!!! A pani zdolna! 12.02.07, 19:10 Ale jednak imię zbyt poufałe! Taka powaga i majestat! Wąsy prosze zgłosic do księgi rekordów. Może chociaż Pipov I? A należne słowa pochwały nie tylko dla modela, również dla e-baby, piękne portrety. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Pipek cudny jest!!!!! A pani zdolna! 12.02.07, 19:38 Aha!Conajmniej Król Pipek!Zdjęcia piekne..a to z zielonym okiem....! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
regine Re: Pipek cudny jest!!!!! A pani zdolna! 12.02.07, 19:53 Piękny kot i te wąsy i ten wzrok. Zazdroszczę Ci e-babo tego ciepełka i kota. Piękna bestia i właśnie to oko )) Odpowiedz Link
toskania8 drapię za uszkiem Ozdrowieńca-najdroższa kupa świa 12.02.07, 22:20 - ta .Ozdrowieniec dziękuje pięknie. To była najdroższa kocia kupa świata. Bo problem w sumie był tej właśnie natury, a po drodze rentgeny, usg, wizyty, zastrzyki, tabletki i co tam jeszcze a groziła operacja, bo było podejrzenie, że coś tam utkwiło. Ale już rozrabia i je za dwóch. A ile mnie to kosztowało...lepiej zapomnieć. Ale co się nie robi dla ulubieńca - same wiecie. Odpowiedz Link
maladanka Re:Dzień Kota! Dzisiaj! 17.02.07, 09:43 miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3926371.html Nie widzę potrzeby rywalizacji i zachwalania czy kot czy pies. Każdy zwierzak ma inne zalety i wady i bardzo dobrze. Aby tylko ich nie krzywdzić img219.imageshack.us/img219/5376/kotig8.jpg bida uratowana przez moją małą kuzyneczkę a tu koty cudnie fotografowane plfoto.com/szukaj.html Odpowiedz Link
maladanka Re:Dzień Kota! Dzisiaj!-errata 17.02.07, 09:47 plfoto.com/17406/autor.html link prawidłowy Odpowiedz Link
maladanka Re:Dzień Kota! Dzisiaj!- 17.02.07, 09:59 a to kicia tajemnicza - spotkałam ją na małej uliczce, zaczęła sie łasic, murek był szary,kicia szara, mówię tak sobie - wiesz,jakbyś na ten murek wskoczyła to tu jest zielono i będzie ci ładnie i ...kicia hop... img214.imageshack.us/img214/5368/rapkiciamv2.jpg Odpowiedz Link
kryzar do kociarzy w dniu kota 17.02.07, 10:52 proszę pogłaskać swego pupila w dniu kota ode mnie, a właściwie całą swoją kocią rodzinę. pewnie znajdzie się ktoś kto ma więcej niż 1 kota, bo ja do nich należę. W załaczniku kociaczek img185.imageshack.us/img185/6402/kocietanyku7.gif Odpowiedz Link
kryzar o wyższości kota nad psem 17.02.07, 13:51 miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3926371.html mam koty, bo.... mam. Kot "łatwiejszy" w obsłudze no i milusiński a przy tym z charakterem i co najważniejsze indywidualista. Odpowiedz Link
dankarol Re: do kociarzy w dniu kota 17.02.07, 16:59 Głaski dla wszystkich forumowych kotków i tych co koło forum chodzą. A sądząc po znanych mi kotach, to raczej koty łaskawie rozdzielają swe mruknięcia w jakimś domu, a mówienie, że ktoś jest właścicielem kota, to dla mnie przesada Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: do kociarzy w dniu kota 17.02.07, 17:33 Ja również przesyłam głaski i drapki dla wszystkich mruczkow)) img261.imageshack.us/img261/8278/birthdaycatnemovx4.jpg Odpowiedz Link
e-baba Re: do kociarzy w dniu kota 17.02.07, 20:01 Wszystkim kotom z okazji ich święta - życzenia dobrego losu. Kryzar wyszperała świetny filmik z kocimi zdjęciami. Pozwalam sobie wkleić link do niego, bo zdjęcia są rewelacyjne: www.filmiki.jeja.pl/koty.php A Kryzar prosimy o zdjęcia i opowieść o Jej kociej rodzinie. Odpowiedz Link
maladanka Re: pozdrówka od pieska z pustyni :) 04.03.07, 12:55 rosnę i rosnę, a najwięcej rosną mi łapy! i już waże 15 kg ale nie widac tego po mnie ponieważ bardzo lubię biegać,państwo zabrali mnie na śnieg,który uwielbiam i poznałem tam sympatyczne futerko img222.imageshack.us/img222/6236/rosnept7.jpg img170.imageshack.us/img170/1277/zamysleniemg2.jpg img221.imageshack.us/img221/1016/gnamvg6.jpg img89.imageshack.us/img89/939/img3820vh8.jpg Odpowiedz Link
natla Re: pozdrówka od pieska z pustyni :) 04.03.07, 13:31 Rany, jak on zmężniał i faktycznie, niedługo będzie trzeba drabinke podstawić, aby mu w oczy zaglądnąć. Odpowiedz Link
krise1 Re: Moja Kropka 04.03.07, 14:23 A moja kropka dalej jest gupia, tyle lat i jeszcze nie zmądrzała. images21.fotosik.pl/50/f2c2da7418f958a6med.jpg Odpowiedz Link
e-baba Re: Moja Kropka 04.03.07, 14:59 Krise, czemu tak twierdzisz? Kropka wcale na głupią nie wyglada - wręcz przeciwnie, oczki ma bardzo myslące. A że może czasem ma szalone pomysły i jest żywotna - o to przeciez chodzi, aby mimo upływającego wieku zachować młodość. Skoro my sie tak o to staramy, dlaczego nie mogą młodzieńczości zachowywać zwierzęta? Właśnie niech jak najdłużej będą takie szczeniakowate, w tym przeciez tkwi ich wielki urok. Odpowiedz Link
maladanka Re: struś? 08.03.07, 10:54 img227.imageshack.us/img227/3976/img3852da0.jpg a może kiedyś wykopie skarb dla córki i zięcia? Odpowiedz Link
maladanka Re: foto-uśmiech 17.03.07, 14:26 plakaty.pl/index.php?item=plakat&id=108&backurl=,k_id=10,offset=0 odważna psina,prawda? Odpowiedz Link
dankarol Re: struś? 17.03.07, 19:30 to nie struś to archeolog. Aż wam szczeki opadną, jak zobaczycie co wykopie Odpowiedz Link
mania1119 Re: Moja Kropka 17.03.07, 19:24 A wiesz,ze sa do siebie podobne z moja Małą?Choc Kropka ma chyba lepsze proporcje Odpowiedz Link
dankarol Re: Moja Kropka 17.03.07, 19:32 na tym zdjęciu widać, że Kropka coś kombinuje i bardzo dobrze, bo jak piesek tylko śpi, albo je to ma smutne zycie Odpowiedz Link
e-baba Re: pozdrówka od pieska z pustyni :) 04.03.07, 14:56 Ale wyrósł! I jaki z niego przystojniak. Jaki piękny jest taki zamyślony. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 19.03.07, 00:33 Szeptem do mnie mów,mów szeptem... img20.imageshack.us/img20/5785/zdjcie008dk6.jpg tak było,a potem: img262.imageshack.us/img262/316/zdjcie003om1.jpg (dzisiaj na spacerku-spotkanie z kolegą). Odpowiedz Link
natla Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 19.03.07, 09:08 Cudne, takie miniaturki Topa i jego kumpa. Top z tych szeptów wychodzi z mokrą głową (muszę mu łeb myć za każdym razem), a jak padają na 4 z zapasów, to ziemie jęczy Odpowiedz Link
regine Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 19.03.07, 10:23 Fajne zdjęcie Faktycznie jakby sobie coś szeptały do uszek...Może i tak. Wiadomo, wiosna Odpowiedz Link
maladanka Re:co to?kwiatki? 21.03.07, 08:01 Piesek z pustyni wita się z wiosną - img85.imageshack.us/img85/2269/img3835gz4.jpg Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re:co to?kwiatki? 21.03.07, 16:31 maladanka napisała: > Piesek z pustyni wita się z wiosną - > img85.imageshack.us/img85/2269/img3835gz4.jpg jaki romantyczny !!! ) Odpowiedz Link
kendo Re:wszystko nie moze trwac wiecznie((,Bobby 24.03.07, 09:04 nasza "czarna perla"od trzech tygodni juz po drugiej stronie mostu teczowego, chorowal i niestety,,,,,,zakupilismy go w trojke i takie samo pozegnanie bylo,umarl w domowych pieleszach,przy nas...smutno,smutno....pustka ogromna. tak szwedajac sie po necie znalazlam ogloszenie z sierocinca dla zwierzat,byl 10-siecio miesieczny doberman,(to nasz trzeci z tej samej razsy) w srode pojechalismy go zobaczyc,wczoraj odebralismy, jest strasznie zastraszony,niemniej sa chwile kiedy "otwiera sie" i jest naprawde posluszny i pelen wigoru szczeniak,pierwszy wlasciciel nadal mu imie Bobby, pierwsza nocka pod znakiem wielkich obietnic,spal spokojnie,nie wolal noca na odcedzenie,mysle,ze zaklimatyzuje sie u nas. w pierwszym domku byl mobany i gryziony przez psy,niektore rany zagojone:dwie na nosie,jedna na przedniej lapie,ta na uchu najwieksza goi sie dobrze. w sierocincu przebywal dokladnie 9-eci dni,wiec chyba sierociniec nie pozostawil ubocznej traumy na nim. zdjecie zamieszcze pozniej,na stronie anonsowej juz zdjal go,wiec nie mozna zobaczyc. Odpowiedz Link
kendo Re:babeczki: 24.03.07, 09:12 natla/del-wa/tofika/malwinka/padalcowa, dziekuje Wam za slowa pocieszenia, to troszke pomaga w smutku,niemniej jednak trzeba po swojemu przerobic ten rozdzial,dochodzimy do siebie,w serduchach pozostwawilismy skrawek miejca z nim. pozdrawiam cieplutko zyczac udanego weekendu. Odpowiedz Link
natla Re:wszystko nie moze trwac wiecznie((,Bobby 24.03.07, 09:14 Gratuluję Tesuniu i niech się Wam dobrze chowa i kocha Was. Ale czy mogłoby być inaczej? Odpowiedz Link
tesunia Re:wszystko nie moze trwac wiecznie((,Bobby 24.03.07, 09:33 chyba nie natlo,wierze w przypadki i tak chyba musialo byc,ze Bobby mial trafic do nas, z chatka sie juz oswoil,malpke pluszowa zdazyl juz pogryzac,oczywiscie oko chyba skonsumowal,mysle,ze naturalnie sie tego pozbedzie tu zalanczam ostanie zdjecie z listopada naszej "czarnej perly" fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,51872179,59380480.html PS;..w postach wyzej,przelogowalo mnie na -kendo",kiedy chcialam zalaczyc linka. Odpowiedz Link
tesunia Re:to jest Bobby w sierocincu 24.03.07, 09:46 fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,12596204,59624381.html Odpowiedz Link
natla Re:to jest Bobby w sierocincu 24.03.07, 10:02 Cudny maluch! Czy coś mam posprzątac, cz kichasz na to? Odpowiedz Link
tesunia Re:to jest Bobby w sierocincu 24.03.07, 10:08 sprzatanie...ech,juz kiedys zrobilam podobny blad wyjasniajac,wiec moze zostac)slubne juz wie)dzieki natlo. Odpowiedz Link
mania1119 Re:to jest Bobby w sierocincu 24.03.07, 17:30 Bedzie mial teraz dobra posadę!Ma po prostu szczęście-i,choc poczatkowo nie jest to łatwe,w tej chwili,to niech daje Wam jak najwiecej dobrych dni. _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:to jest Bobby w sierocincu 24.03.07, 19:26 Tesuniu,Bobby trafił w dobre ręce i wiesz,że nawet troche podobny do Waszej Perełki,która jest juz po drugiej stronie i spi spokojnie. Zyczę Wam skarbie duzo przyjemnosci z Bobbym. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
regine Re: Bobby z sierocinca 24.03.07, 20:16 Tesuniu, dobrze, ze szybko zastąpiłaś swoją pustkę po Perełce. Cieszę się bo Bobby jest śliczny. Ale gdy zajrzałam na stronę, do której podałaś link, łzy stanęły mi w oczach. Te kochane " wierne, psie spojrzenia". Zawsze pocą mi się w oczy, gdy patrzę na te smutne spojrzenia. Koty jakoś inaczej patrzą. Psy mają to spojrzenie takie wymowne. Wiem, coś o tym, mój 13,5 letni Dżeki, też odszedł w domu i na moich rękach. Nie zapomnę tego nigdy. Może dlatego nie mam psa. Ale ma córka. Nie chciałabym ponownie przeżywać choroby i odejścia bardzo wiernego przyjaciela, po raz drugi. Tesuniu, podziwniam i gratuluję wyboru Odpowiedz Link
czarny.humor Chciałem się tu wpisać, ale... 24.03.07, 17:50 ...za dłuuuugi już ten wątek i pewnie niebawem zniknie, a w odnowionym juz tego wpisu nie będzie!! Ech życie! Życie!! )) Odpowiedz Link
tesunia Re: zachowanie Bobby 25.03.07, 10:12 maniu/delwus/reginko/natlo no dzis nam pokazal,ze pilnuje chatki, wracajac z altany,nie widzial drzwi,rzucil sie od razu do ataku,zatrzymal sie w pol drogi kiedy zobaczyl,ze to ja tluke sie drzwiami natlo,czy Twoj psiunek tez tak reagowal pierwsze dni?? Odpowiedz Link
maladanka Re: zachowanie Bobby 25.03.07, 10:17 Tesuniu, ja nie umiem pocieszać, tak się zabierałam napisac do Ciebie i nie szło mi. Cudnie,że macie już Bobka - dobrze by było chociaż minimalne szkolenie mu robić,bo akurat jest w dobrym wieku. Życzę wiele radości z Bobkiem, a Czarna Perełka zostanie we wspomnieniach i na pieknej prezentacji zrobionej przez Dankorolkę. Odpowiedz Link
tesunia Re: zachowanie Bobby 25.03.07, 10:26 malensto,dzieki za dobre slowa, on jest jakis przewrazliwiony,mysle,ze jak dokladniej/blizej pozna odglosy domu i w kolo domu bedzie spokojniejszy, nawet sasiadow wczoraj pilnowal przez okno,mruczal,gdy goscie stali pod ich drzwiami,musimy byc caly czas przy nim i glaskac/mowic,ze to nie do nas i ze to nic groznego,od razu sie uspakaja i zajmuje sie swymi gryzaczkami. widac,ze umie duzo,ale przeciez musi nam pokazac ,jak trzeba poprawnie reagowac i czy my to akceptujemy, reszcie rodzinie zakazalismy wszelkich odwiedzin na razie,musi sie dobrze przyzwyczaic to otoczenia,pozniej bedziemy stopniowo wprowadzac "nowe elementy" i trenowac na nasz system. Odpowiedz Link
dankarol Re: zachowanie Bobby 26.03.07, 13:58 Tesuniu, życzę, aby Bobby szybko przyzwyczaił się do nowego domu i godnie zastąpił Waszego wspaniałego pieska. Wiem z własnego doświadczenia, że każdy psiak, ma osobne miejsce w pamięci, ale taki nieszczęśliwy przygarnięty psiak, potrafi okazać tyle wdzięczności i przywiązania. Mnie zajęło kilka miesięcy odkrywanie tego, czego wcześniej nauczono mojego pupilka. Odpowiedz Link
tesunia Re:co "pozeraja " nasze zwierzadka 26.03.07, 19:51 dziewczyny,dzieki za dobre slowa oczywiscie,kazdy psiunek ma swoje oddzielne miejsce w sercu,niezapomniane. a tak pozatem to wczoraj Bobby,pozal niemal polowe swieczki, a przedwczoraj,pancia system na tipsowym kuponie, drugiego dnia wydlubal i chyba polknal(bo niegdzie nie znalazlam) malpie oko od puszanki zabawkowej) dzis niebardzo chce jesc.... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:co "pozeraja " nasze zwierzadka 26.03.07, 20:05 Rozbawiłaś mnie Tesuniu)) Ojej,musicie bardzo pilnować Bobba,pozera co mu wpadnie w łapki) Biedny musiał być i bardzo głodny co? Dobrze,ze trafił w dobre ręce,oczywiscie dla niego to wszystko nowe,ciekawe.Pomału przyzwyczai sie do Was i bedzie napewno kochanym psiurem,ale wymaga pracy,nie nudzisz sie teraz Tesuniu Odpowiedz Link
tesunia Re:co "pozeraja " nasze zwierzadka 26.03.07, 20:11 delwus,to pancio chcial psiuna,a ze tego nieboraka znalazlam,wiec i ja zapragnelam,bo szkoda mi sie go zrobilo. masz racje,co dzien czyms nas zaskoczy,nie moge sie jeszcze przestawic na inne myslenie,ze cos moze "zwedzic",tamte psiunki pod tym wzgledem byly inne,rzucaly sie na butya zwlaszcza na te sportowe,wygryzaly jezyki Odpowiedz Link
maladanka Re:porządki :) 03.04.07, 13:27 pomagam pani w wiosennych porządkach img211.imageshack.us/img211/1206/img3908ut7.jpg img87.imageshack.us/img87/8581/img3909sw3.jpg a potem troszkę pomyslę... img87.imageshack.us/img87/7844/img3873rx4.jpg Pozdrowienia od córki,która wie,że o piesku wiecie Odpowiedz Link
natla Re:porządki :) 03.04.07, 14:11 Ucałuj tą Twoja śliczne dziewczynkę, a mały jest przekochany. Widzę, że w Afryce skarpetki starzeją sie w kosmicznym tempie ))) Odpowiedz Link
mania1119 Re:porządki :) 10.04.07, 12:23 img87.imageshack.us/img87/9484/s6000239wt4.jpg img219.imageshack.us/img219/2674/s6000240mn3.jpg img92.imageshack.us/img92/354/s6000255ne5.jpg Mała o poranku-pewnie tak powinno sie witac dzień... _________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
natla Re:porządki :) 10.04.07, 14:31 Mała jest przepieknościowa, fotogeniczna i w ogóle, ale Ty ma talent. Potrafisz uchwycić i skomentować wspaniałe scenki. Odpowiedz Link
dankarol Re:porządki :) 10.04.07, 20:28 Mała jak zwykle pozuje na 6, ale przecież to talent. Odpowiedz Link
mania1119 Re:porządki :) 10.04.07, 22:31 jamniory to wiadomo,komedianci urodzeni.A ja mam zabawe! Odpowiedz Link
mania1119 Re:Nasze... 10.04.07, 22:36 Patrze na zdjecia naszych zwierzakow i mysle,ze kazdy z nich jest na swoj sposob rewelacyjny- az oczy sie do nich smieja i serce rwie! _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
e-baba Jakie zwierzęta są piękne... 10.04.07, 23:13 w porównaniu do nas, ludzi. Być może dlatego, że wcale im na tym, aby być pieknymi nie zależy, podczas gdy my tyle starań w tej materii czynimy, tyle zamieszania i tyle wysiłku nas to kosztuje. A zwierzaki? Jak widać na ich przykładzie - pięknym się albo jest, albo nie i starania niewielkie efekty przynoszą... Odpowiedz Link
mania1119 Re: Jakie zwierzęta są piękne... 11.04.07, 00:06 Ech,zamienilabym na"...pięknym (zwierzakiem) sie jest albo...jest" img401.imageshack.us/img401/4994/s6000064by6.jpg bo w koncu jest to kwestia patrzenia na nie naszymi oczami.A wtedy nawet takie uszy wydaja mi sie byc klasyczno-jamnicze! Ps.patrz,ile zdzialal Twoj instruktaz... _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
dankarol odważny Lolek. 13.04.07, 18:50 W drugi dzień świąt, był dniem odwiedzin u rodziny. Oczywiście Lolek poszedł z nami, bo jak zwierzaczka zostawić samego jak pogoda taka piękna. W wizytowanym domu jest kot, można powiedzieć duży okaz kota. Zwierzaczki już się kilka razy spotkały i wprawdzie z daleka, ale zachowywały przyjazne postawy. Niestety po godzinie wizyty i wzajemnych obchodzeniach, kot chyba postanowił udowodnić swoją przewagę. Wykorzystał moment, gdy Lolek pobiegł za kimś do drugiego pokoju i z głośnym pomrukiem powolutku zaczął się przybliżać do niego zaganiając go w kąt. Właśnie weszłam do pokoju i zobaczyłam przerażenie w psich oczach. Zdążyłam tylko powiedzieć – przez fotel- a Lolek jednym susem przesadził fotel i wylądował na moich rękach. . Kot nie był z tego zadowolony i chodził koło mnie niezadowolony. Zakończyło się wyproszeniem kota z pokoju, ale pilnował drzwi wejściowych i przy wyjściu powiedział jeszcze, co myśli o takich gościach. Na zakończenie na ulicy obszczekały nas okoliczne psy, a jeden nawet usiłował intruza podszczypać. Odważny Lolek umykał prawie wyrywając mi rękę. Niestety chyba już nie uda mi się namówić go na ponowną wizytę. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: odważny Lolek. 13.04.07, 19:25 Biedny Lolek,wiesz Danutka On poprostu zachował sie jak gentelmen nie rzucał się na słabszych od siebie a kocur musiał pokazać ''kto tu rzadzi'' w koncu był u siebie. Odpowiedz Link
tesunia Re: odważny Lolek. 13.04.07, 20:04 biedna psiunka....a kocio odwazne pilnowalo swego rewiru mysle,ze wiecej Lolus nie bedzie chcial takich odwiedzin. Odpowiedz Link
tesunia Re: jamniora 13.04.07, 20:05 po prostu przesliczna,ze udalo sie ja "zlapac w objektyw z takimi pozami". Odpowiedz Link
tesunia Re: Bobby nad morzem 13.04.07, 20:15 sluchajcie nasz nowy psiunek po prostu kocha morze,jego pierwszy pan zabieral go tam i gdy dzis dojezdzalismy do plazy byl bardzo niecierpliwy,kiedy bedzie mogl wyskoczyc z samochodu. Juz na parkingu zaczely sie ciagniecia na dlugiej linie,szybko,szybko do morza....o juz!, nareszcie jestem,ale jakies inne miejsce?,co tam,zaraz sam sprawdze. Odpielismy line,nikogo z psiakiem nie bylo,(to plaza dla psow)wiec na luzie Bobby mogl sie zaznajomic z plaza,biegal jak oszalaly/podskakiwal ,jak sarenka/piach sypal sie na boki....ja zbieralam/szukalam bursztynow,w pewnej chwili biegl za pilka,gdy byl niemal przy samej wodzie,zobaczyl nadciagajaca wielka fale,chwile zastanowienia i hop na fale,tylko uszy trzepaly sie nad powierzchnia wody) doplynal do brzegu,otrzepal sie i w bojowej postawie czeka na nastepna fale,o! ta bedzie dobra....,ale nie za nia jest jeszcze lepsza,wyzsza/spieniona...i hop w nia,ale byla radocha....Szczesliwe wybiegane psie do domku niemal spalo w samochodzie,zaliczyl juz ostani spacerek i z panciem udaja sie juz do spania) Odpowiedz Link
tesunia Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 21:00 fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,51872179,60715239.html prosze podziwac) dodam,ze na spacerach czuje sie juz pewnie,na trawce trzyma sie na swoim rewirze juz bez liny i slucha gdy wolamy by nam z oczu nie zniknal za domem. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 21:18 tesunia napisała: > fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,51872179,60715239.html > prosze podziwac) > dodam,ze na spacerach czuje sie juz pewnie,na trawce trzyma sie na swoim > rewirze juz bez liny i slucha gdy wolamy by nam z oczu nie zniknal za domem. Czy to jest Doberman?,bo nie ma go w całej okazałości,ale pysio ma piękne Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 22:13 dwa-filary napisała: > tesunia napisała: > > > fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,51872179,60715239.html > > prosze podziwac) > > dodam,ze na spacerach czuje sie juz pewnie,na trawce trzyma sie na swoim > > rewirze juz bez liny i slucha gdy wolamy by nam z oczu nie zniknal za dom > em. > > > Czy to jest Doberman?,bo nie ma go w całej okazałości,ale pysio ma piękne Jaka ja głupia,czytam wpisy od dołu i strzelam gafę za gafą.Już się poprawiam. Odpowiedz Link
dankarol Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 21:49 Tesuniu Bobby wygląda już wspaniale. Cieszę się, że już sie zadomowił i że tak dobrze się bawi. Głaski dla psiunka Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 21:56 Tesuniu,naprawde cieszę się z Toba,Bobby czuje z Wami wspaniale,szybko zapomni co przeżył.Podrap Bobbego odemnie) Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Bobby w sierocincu i juz w domu 13.04.07, 22:01 del.wa.57 napisała: > Tesuniu,naprawde cieszę się z Toba,Bobby czuje z Wami wspaniale,szybko zapomni > co przeżył.Podrap Bobbego odemnie) > Widzę ,że psinka miał jakieś smutne przeżycia.Przytul Go mocno i ode mnie. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: odważny Lolek. 13.04.07, 20:56 Ja mam terierkę tybetańską.Strasznie kochana psinka,na imię ma Klara animalia.pl/galeria.php?id=12843 Odpowiedz Link
tesunia Re: Przeslodka Klara 13.04.07, 21:08 pierwszy wpis do Ciebie dwa -filary robie ojejjjjjjjjjjjjjj,ale cudna dama, widze,ze tez fotelkowa,chyba wszystkie psiunki lubia takie spanie, chcialam Bobby pokazc tez w fotelu,ale skaner sie zbuntowal...nastepnym razem dolacze do "galerii". pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Przeslodka Klara 13.04.07, 21:15 tesunia napisała: > pierwszy wpis do Ciebie dwa -filary robie > > ojejjjjjjjjjjjjjj,ale cudna dama, > widze,ze tez fotelkowa,chyba wszystkie psiunki lubia takie spanie, > chcialam Bobby pokazc tez w fotelu,ale skaner sie zbuntowal...nastepnym razem > dolacze do "galerii". > > pozdrawiam cieplutko Dziękujemy za ciepłe słowa,rzeczywiście uwielbia fotel/swój/i miejsce pod komputerem jak przy nim siedzę.Jest naprawdę bardzo mądra. Odpowiedz Link
dankarol Re: Przeslodka Klara 13.04.07, 21:41 Przesłodka psinka, wygląda jak przytulanka. Pogłaskaj ją, bo ja mam za krótką rękę. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Przeslodka Klara 13.04.07, 21:46 dankarol napisała: > Przesłodka psinka, wygląda jak przytulanka. Pogłaskaj ją, bo ja mam za krótką r > ękę. I jest jak przytulanka. Przypomniało mi się jak dwie kobiety kłóciły się ze sobą ,która ma mądrzejszego psa.Po kolei wymieniają zalety swoich psów.Doszła trzecia i mówi;żadna z Was nie ma tak mądrego psa jak mój.Dałam mu kawę z mlekiem to mleko wypił,a kawę zostawił Odpowiedz Link
tesunia Re: Przeslodka Klara/dwa -filary 13.04.07, 22:06 fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,12596204,59624381.html tak to nasz trzeci juz doberman , tego znalazlam w "przechowalni" Twoja psiunka naprawde wyglada cudnie, widac,ze pieszczocha,no zreszta wszyskie kobitki sa pieszczochami) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Przeslodka Klara 13.04.07, 22:07 A Twoja Klara Filarku to pieszczocha,to widać,kocham te Wasze psiury,szkoda,ze nie moge mieć zadnego psiny,buuuuuuu. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Przeslodka Klara/Tesuniu:))) 13.04.07, 22:10 Ale nam wyszło z ta pieszczocha Filarkowej he..he..he.. Odpowiedz Link
tesunia Re: Przeslodka Klara/Tesuniu:)))delwus 13.04.07, 22:27 myslimy podobnie i dlatego, kochane psiunki, najbardziej mi szkoda tych bezdomnych, nie moge w Tv ogladac programow o uciemiezonych zwierzetach,gdy ktos opowiada po prostu lzy same zaczynaja plynac z zalu. po Dux ,juz nie mielismy zamiaru kupowac zadnego psiunki,serce boli gdy musza nas opuscic,ale go zobaczylam w necie Bobby,to az mnie za serce scisnelo, pojechalismy i od razu zdecydowalismy-bierzemy-,oby tylko nie chorowal,rozrabiac moze w granicach rozsadku),a juz sie zreflektowal na ile moze sobie pozwolic i robi to bardzo subtelnie) Odpowiedz Link
mania1119 Re: Nasze Ukochane -wszystkie 13.04.07, 23:42 "Bo na tym pieskim świecie to sie bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na wspólnej smyczy".(cyt.oczywiście) _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
mania1119 Re: Nasze Ukochane -wszystkie 14.04.07, 00:15 img367.imageshack.us/img367/733/s6000222he5.jpg ale późno!idziemy spać! Odpowiedz Link
tesunia Re: Nasze Ukochane -wszystkie 14.04.07, 12:50 *maniu to przecudnie wyszla jamniora),czy ona sie rowniez usmiecha?? musze sie tez zaczaic z kamerka na swojego a najfajniejsze w tym wszystkim maniu jest,kiedy zlapiemy "nic telepatyczna" z naszymi psiunkami,taka mielismy z poprzednikami,wystarcczylo pomyslec,w ktora strone idziemy na spacer i szly ,jak "po torach") zycze cuednych spacerkow psiunkowych i glaski dla jamniory Odpowiedz Link
dankarol Re: Nasze Ukochane -wszystkie 14.04.07, 13:02 Głaski dla gimnastyczki, ta to nawet przed snem musi poćwiczyć. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Przeslodka Klara 14.04.07, 13:04 del.wa.57 napisała: > A Twoja Klara Filarku to pieszczocha,to widać,kocham te Wasze psiury,szkoda,ze > nie moge mieć zadnego psiny,buuuuuuu. Dlaczego nie możesz mieć ??? Sama sobie zabraniasz, czy ktos ci zabrania ? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Przeslodka Klara/Padalcu. 14.04.07, 15:08 Własciciel domu w ktorym mieszkam nie życzy sobie zadnych psów,kotów.Mieszka nas tutaj szesc rodzin i nikt nie moze mieć zwierzaków Padalcu. Odpowiedz Link
zielona56 Labek Zielonej 14.04.07, 22:44 Ja też pochwale się swoim piesem . i16.tinypic.com/2a9biom.jpg" border="0" alt="i16.tinypic.com/2a9biom.jpg"> Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Labek Zielonej 14.04.07, 22:48 Naprawdę jest śliczny,a jaki sprytny!!!! Tylko on wie jak to się stało-prowadząc go na smyczy wylądowałam na pewnej rzeczy w rzece.))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Labek Zielonej 14.04.07, 22:53 Labek jest cudny,ma słodką mordkę i takie mądre ślepia,podrap go odemnie,koniecznie) Odpowiedz Link
dankarol Re: Labek Zielonej 14.04.07, 23:47 Zielona, przystojny ten Twój Labek, całkiem jak kumpel mojego Lolka. Podrap go od nas. Odpowiedz Link
zielona56 Re: Labek Zielonej 14.04.07, 22:54 Dziś na działce ukradł bułke i gdzieś zakopał . Pewnie myślał , że się nie zorientujemy , ale niestety nos go zdradził. Jak do nas przybiegł to wyglądał jak dzik.Cała morda była w piach i ziemi . Obszukaliśmy całą działkę i nigdzie miejsca zakopania nie zobaczyliśmy . Tak zamaskował! Spryciula! Odpowiedz Link
graga211 Proszę... 15.04.07, 08:15 Zielona, ja zawsze nudzę o zmniejszanie zdjęć, bo lubię oglądać, a takie duże przeokropnie długo mi się otwierają. Proszę również Ciebie o zmniejszanie fotek przynajmniej do 1024x768. Imageshack posiada taką opcję. Pliiizzzz (tzn. please) )) Przedstawiam Ci moją psicę – kontrolerkę jazdy autkiem. img395.imageshack.us/img395/8766/3cipasazerlz6.jpg Odpowiedz Link
mania1119 Re: Labek 15.04.07, 14:33 No i jest jeszcze jeden PIĘKNY w naszej gromadzie!Tu na Forum sa chyba najpiekniejsze psy na swiecie!Dla wszystkich:serdeczne usciski łap! _______________________________________________________ Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła? Odpowiedz Link
mania1119 Re: Graga 15.04.07, 14:36 Piesek musi miec wszystko pod kontrola-nigdy nie wiadomo czy na Pańci orientacji mozna w 100% polegac... Odpowiedz Link
graga211 Re: Graga 15.04.07, 17:04 Wiadomo. Dlatego jest przywiązana do tylnego zagłówka. Już raz było ostre hamowanie i musiałam psa przytrzymać jedną ręką, inaczej wylądowałby mi na głowie, albo jeszcze gorzej. Idę grzać się na słoneczko. Właśnie dowiedziałam się przez Skype, że w Bostonie leje i mrozi. Na razie mają +3st., ale spodziewają się śnieżnego sztormu. tak to nazywają.... Ale Świat zrobił się ciasny!!! Odpowiedz Link
ania091951 Re: Graga 15.04.07, 17:38 Moj sznaucerek jest piekny wczoraj byl w salonie pieknosci czyli u fryzjera Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Graga 15.04.07, 17:41 Moja terierka od tygodnia chodzi piękna,to prawdziwa kobieta nawet tyłeczkiem kręci )))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Aniu pokaż swego pzystojniaka:)) 15.04.07, 22:19 Musi wygladać naprawde cudnie. Odpowiedz Link
regine Re: Nasze zwierzaki :)) - Część V -1539+.... 25.04.07, 15:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=50294662 Link do części I, II,III i IV. Mało miejsca zwierzakom naszym się zrobiło. Więc powiększam im pokoik Odpowiedz Link
regine Re: Nasze zwierzaki :)) - Część V -1539+.... 25.04.07, 16:21 A to zwierzaki mojej starszej córci, podczas wizyty na święta u mnie. Kotka Freda. Pani, która nie da sobie w wąsy dmuchać Pozowała wręcz do zdjęć...)) img251.imageshack.us/img251/5866/freda2ml4.jpg img230.imageshack.us/img230/1746/freda3eg5.jpg Z lekka śpiąca, ale czujna : img338.imageshack.us/img338/7922/freda4lx4.jpg Troszkę toalety po spaniu : img254.imageshack.us/img254/973/freda5ry6.jpg img254.imageshack.us/img254/4766/freda6cv8.jpg Czy te oczy mogą kłamać, ze jest wiosna ? Chyba nie )) img254.imageshack.us/img254/6505/zielonookamc9.jpg A teraz z Fuksikiem, wygrzewają się w zimowym słoneczku. Tylko Fuksik cały przygotowany do "zejścia z drogi" kocicy. Jest notorycznie bity łapami i przepędzany przez nią. Tu Freda wykazała odrobinę serca i pozwoliła kochanemu Fuksikowi na wspólne wygrzewanie się w słoneczku...: img293.imageshack.us/img293/6523/grzejasie1dl8.jpg img359.imageshack.us/img359/4838/grzejasie2rf9.jpg img126.imageshack.us/img126/9021/grzejasie4tg1.jpg Taka idylla nie trwa zbyt długo, nie cieszcie się )) Odpowiedz Link
dankarol Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 06.06.07, 10:45 Dawno nie było nic o naszych zwierzakach. Pewnie część z Was ma już dość Lolka, ale obiecuję, że tylko kilka zdjęć wkleję. Poranna gimnastyka img178.imageshack.us/img178/287/lol606se5.jpg potem lekka przebieżka img91.imageshack.us/img91/5680/lol606aiu9.jpg i zabawa z kumplem img161.imageshack.us/img161/8361/lol406nri9.jpg Odpowiedz Link
natla Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 19.06.07, 10:00 Sliczny ten Twój Lolek!! Czytaliście zapewne o śmiertelnym pogryzieniu dziecka przez psa. Okropna tragedia. Zastanawiam się jednak, po czyjej stronie wina. Opowiadałam Wam o psie sąsiadów, którzy wyratowali go w ostatniej chwili od śmierci z przegrzania i glodu. Zamknięty był w kojcu. Podają w informacji, że pies wydostał się z kojca. Może też leżał w pełnym słońcu, bez wody? Był rozdrażniony? Nie twierdzę, ze tak było, po prostu przez analogię porównuję....a bezmyślność ludzka nie ma granic. Odpowiedz Link
natla Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 19.06.07, 13:06 A tu kolejny wróbelek uratowany przez sąsiadkę: img530.imageshack.us/img530/4264/elemye7.jpg img509.imageshack.us/img509/9580/eleme1qc6.jpg Portret żółtodzioba img509.imageshack.us/img509/9610/elemelek1ky2.jpg Impresjonizm? ))) img530.imageshack.us/img530/7168/kompozycja1us2.jpg Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 24.06.07, 20:39 Koń nie mój,filmik tez nie,ale musiałam wkleić tego pięknie tańczącego konika) beboframe.com/FlashFrame.jsp?Size=S&FlashBoxId=3309347442 Odpowiedz Link
dankarol Re: Nasze zwierzaki część IV. ...912+317 26.06.07, 10:18 Piękny ten koń. Bardzo lubię oglądać różne zawody jeździeckie, no może oprócz crossu. Odpowiedz Link
dankarol Przyjaciele Lolka 26.06.07, 10:23 www.fothost.pl/show.php/49734_HPIM0758.jpg.html Wczoraj udało mi sie zrobić im razem zdjęcie, ale robienie zdjęć na tak małej przestrzeni jest strasznie ciężkie. Odpowiedz Link
mania1119 Re: Przyjaciele Lolka,a Mała też 26.06.07, 11:23 img509.imageshack.us/img509/8966/hpim4795cl3.jpg przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi.Mała tęsknie wypatruje wszystkich... Odpowiedz Link
regine Re: Stęsknoione zwierzaki... 26.06.07, 11:50 były bardzo za nami. Witały się tak radośnie jakby z rok nas nie widziały. Nie ma to jak przywiązanie, czasami bardziej tęsknią niż ludzie. Kochane nasze zwierzaki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Stęsknoione zwierzaki... 26.06.07, 20:35 Danutka Lolek ma świetnych kolegów. A zwierzęta Reniu bardzo przywiązują sie do domowników i nie rozumiem jak można wyrzucić psa,kota na pastwe losu co niestety bardzo często sie zdarza. Odpowiedz Link
dankarol Znowu strzyżenie. 30.06.07, 14:21 Wczoraj dopadłam Lolka i poprzycinałam mu piórka, przycinanie nawet mu się podobało, zdjęcia już mniej. img140.imageshack.us/img140/594/postrzyzeniuwd7.jpg nagrodą było ciasteczko img140.imageshack.us/img140/4353/mamciasteczkoky8.jpg prawdziwy pies ogrodnika, jeszcze dzisiaj je nosi. Odpowiedz Link
zielona56 Re: Znowu strzyżenie. 30.06.07, 14:34 Lolek z kokardą pięknie wygląda . Dziwne , że tego ciastka nigdzie nie schował. Mój Labek jak coś dostanie to w całym mieszkaniu szuka miejsca żeby ukryć . Odpowiedz Link
mania1119 Re: Znowu strzyżenie. 30.06.07, 21:34 Moja nic nie chowa-nie ma szans-wszystko zjada natychmiast! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Znowu strzyżenie. 30.06.07, 23:40 Niesamowity przystojniak z Lolka i jaki urokliwy) Odpowiedz Link
wiktoria53 Okrutna właścicielka katuje psa prądem 03.07.07, 09:18 Tragedia!!!! I robi to kobieta!!! Wierzyć sie nie chce! Dlaczego prawo jest tak liberalne? "Ta kobieta ma kawał lodu zamiast serca! Małgorzata G. z Gdańska postanowiła nauczyć swego psa dyscypliny. Na szyję czworonoga naciągnęła obrożę nabitą ostrymi szpikulcami. A te, po naciśnięciu guzika w pilocie, rażą zwierzę prądem. I nie można jej za to ukarać. Polskie prawo nie zabrania obroży na prąd - pisze "Fakt". Małgorzatę G. do szału doprowadzało to, że jej mastif tybetański hasa po podwórku przed domem i niszczy grządki. Kobieta postanowiła raz na zawsze nauczyć go porządku. Usłyszała gdzieś o obrożach, które rażą nieposłuszne zwierzę prądem. Znajomy pomógł jej skonstruować takie urządzenie. Od tej chwili zaczęła się gehenna trzyletniego Axla. Gdy tylko jego właścicielka uznała, że pies zapuszcza się zbyt daleko w grządki, natychmiast naciskała guzik w pilocie. Wtedy obroża raziła czworonoga prądem. Axel wył, kulił się, skomlał. Ale bezduszna kobieta nie przestawała go maltretować. Katowany pies w końcu nie wytrzymał i uciekł od swej oprawczyni. Trafił do schroniska Promyk w Gdańsku. Badający go tam weterynarze nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyli, co pies ma na szyi. "W Polsce nie ma żadnych rozporządzeń i przepisów, które zakazywałyby posiadania tzw. treserów, czyli obroży na prąd" - mówi Paweł Kwiatkowski, rzecznik straży miejskiej w Gdańsku. "Nie można więc odebrać tej kobiecie czworonoga. To, co możemy zrobić, to co pewien czas zaglądać do właścicielki i obserwować, czy pies ma rany na ciele" - tłumaczy." www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=51071 Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Znowu strzyżenie. 03.07.07, 09:28 Moja znów będzie piękna w czwartek.Ona się tak zmienia po strzyżeniu,mam dwa psy letni i zimowy Odpowiedz Link
ania091951 Re: Znowu strzyżenie. 03.07.07, 15:15 Moj tez po strzyzeniu -jest piekny Sznaucerek Odpowiedz Link
maladanka Re: spotkanie naszych gwiazdorów 07.08.07, 09:29 Dla porządku wklejam w wątku img234.imageshack.us/my.php?image=krakw68piesyqw8.jpg opis w "spotkaniach w realu" Odpowiedz Link
ovaka A GDZIE MÓJ DARKO-DRAKO? 07.08.07, 10:56 ZNIKNĄŁ?Czy ja jestem taka gapa ze nie widzę? Odpowiedz Link
marinka52 Re: A GDZIE MÓJ DARKO-DRAKO? 23.08.07, 13:16 ja tez ja tez chce zobaczyc Darko -Owakiej a teraz zaprezentuje byc moze najmlodszego mieszkanca tego watku img518.imageshack.us/img518/4482/nolankiciowioliiadrzejauf3.jpg jeszcze mieszka w Warszawie, do trojmiasta przeprowadzi wraz z wracajacymi z podrozy poslubnej.. czyli pod koniec wrzesnia.. cos zanosi sie na bunczucznego koteczka.. Odpowiedz Link
natla Re: A GDZIE MÓJ DARKO-DRAKO? 23.08.07, 14:27 No zniknął......albo wkleiłaś w innym wątku (coś mi sie wydaje), ale że wkleiłaś, to pamiętam, bo juz zdjęcie znałam wcześniej. Odpowiedz Link
dankarol Re: A GDZIE MÓJ DARKO-DRAKO? 23.08.07, 15:10 A ja wiem gdzie jest w następnej części zwierzaków. Odpowiedz Link