Dodaj do ulubionych

Wyzwalajaca Prawda Raportu Rokity

28.03.07, 19:20
Gdy slucham pisuarow broniacych Kumendanta to od razy mam watpliwosci, ze
maja cos do ukrycia i kryja kumpla z sitwy.

Nauka nie idzie w las. Podsluchuja mnie, lataja nade mna helikopterami to i
zmysl obserwacji mam wyostrzony. Knujonow poznaje po braku pejsow.

Jest winny bo tak powiedzino o nim na konferencji prasowej. Niektorzy to maja
stale zacier we krwi i nie musza dodatkowo uzupelniac destylatem.
Obserwuj wątek
    • mmikki Re: Wyzwalajaca Prawda Raportu Rokity 29.03.07, 02:52
      Kumendant Kurnatowski bardzo dobrze dorozumiewa sie z ministrem Krzyżem
      • hasz0 Re: Wyzwalajaca Prawda Raportu Rokity 29.03.07, 09:09
        www.niniwa2.cba.pl/alfabet_rokity.htm
        uważałem, że jest nas, reformatorów, tak mało, że musimy trzymać się
        razem...ale chcemy zmieniać kraj i musimy się trzymać razem... bo mamy do
        przeprowadzenia fundamentalne zmiany, l tego typu myślenie znalazło
        fanatycznych wyznawców, często działających wbrew swoim partiom.Myślę o
        rycerzach jedności tamtej koalicji - o Stefanie Niesiołowskim w ZChN i
        Bronisławie Geremku w Unii. To dwaj zasłużeni politycy, którzy wbrew swoim
        środowiskom i wyznawanym przez siebie ideologiom bronili tego rządu i wiem, że
        dużo za to zapłacili.

        Myślę, że robili to z patriotyzmu.

        Bronisław Geremek jest niewątpliwie jedną z dwóch osób, od których nauczyłem
        się praktycznej polityki...Geremek pozostanie dla mnie
        nauczycielem "dyplomacji" rozumianej jako metody prowadzenia działalności
        politycznej, nauczycielem gabinetowej rozmowy, politycznych konsultacji, całej
        tej ludwicjańsko-dworskiej strony polityki. Tak dziś wyobrażam sobie politykę
        na dworze francuskich Ludwików.Proszę pamiętać, że w czasie pierwszych lat
        naszej współpracy Bronisław Geremek trząsł państwem, miał olbrzymią część
        realnej władzy. Był tam Wałęsa, był Geremek.

        Obaj mieli z góry przygotowane wszystkie decyzje - kto zajmie jakie stanowisko,
        jak się zorganizujemy. Działali w porozumieniu i byli pewni, że każda ich
        wspólna decyzja zostanie bez szemrania zaakceptowana.


        • hasz0 _________Wyzwalajaca Prawda Raportu Rokity - tamże 29.03.07, 09:12
          Chociażby dlatego, że uczestnictwo w polityce nie polega na tym, żeby ujawniać
          całość swoich przekonań, intencji, sądów na temat innych uczestników
          politycznej sceny. Jak się to robi, to się tych partnerów nie ma. Gdybym ja
          dzisiaj powiedział panom wszystko, co sądzę o motywach i efektach działania
          moich kolegów z Platformy, z PiS, polityków PSL - to w zasadzie napisalibyśmy
          dzieło, które raz na zawsze zakończyłoby moją działalność publiczną.
          • hasz0 ______Wyzwalajaca Prawda Raportu Rokity o Michniku 29.03.07, 09:13
            Michnik ewidentnie lgnął do części obozu postkomunistycznego
            • hasz0 ______o inwiligacji prawicy przez żydowski KOR 29.03.07, 09:16
              On poza wszystkim jest polskim Żydem, więc dlaczego miałby szczególnie kochać
              nacjonalistów.

              Ale od kiedy stało się jasne, że wywodzące się z KOR grono jego
              współpracowników nie jest w stanie utrzymać monopolu władzy w państwie,
              partnerów szukał tylko na prawicy. To owocowało jego wspólnymi ze Stefanem
              Niesiołowskim z ZChN konferencjami prasowymi w obronie rządu Suchockiej - z
              jednej strony przed braćmi Kaczyńskimi, z drugiej - przed SLD.
              • hasz0 Re: ______tamże czyli 29.03.07, 09:17
                www.niniwa2.cba.pl/alfabet_rokity.htm
                • hasz0 _____Rokity program dekomunizacji :-) 29.03.07, 09:21
                  Później jako szef URM w rządzie Suchockiej głosiłem program dekomunizacji
                  pokoleniowej.
                  • hasz0 _____Rokity program prywatyzacji komunistów :-( 29.03.07, 09:23
                    W warunkach, gdy przeforsowanie programu powszechnej prywatyzacji wymagało
                    kompromisu z częścią aparatu komunistycznego, upieranie się, że trzeba ten
                    aparat wypchnąć z życia publicznego, nie miało sensu.
                    • hasz0 _____ale miało sens wypchnięcie czystych 29.03.07, 09:27
                      to nie kwestia sprawności tego rządu stanowiła główny przedmiot sporu.
                      Olszewski i niektórzy z jego ministrów byli zwolennikami walki z dawnym PZPR-
                      owskim aparatem, najszerzej rozumianej dekomunizacji. Pana partia, Unia
                      Demokratyczna, się temu sprzeciwiała.

                      Tadeusz Mazowiecki chciał odbudować pod kierownictwem Olszewskiego wielki rząd
                      solidarnościowy. W słusznych, szlachetnych intencjach. Ale po pierwsze -
                      Olszewski nie chciał dopuścić do swego rządu nikogo spoza uznawanej przez
                      siebie sekty "czystych".
                      • hasz0 _____a mniej czyści? to i owszem 29.03.07, 09:37
                        Jako dwudziestoparoletni człowiek kochałem Adama Michnika. Na dodatek
                        wiedziałem, że ten niemal mickiewiczowski bohater jest Żydem. Żydem z tradycji
                        Berka Joselewicza, oficera Kościuszki, który padł za Polskę przy boku księcia
                        Józefa. Imponowało mi, że polskim bohaterem romantycznym może być Żyd.


                        Jak się Michnika zna, to nie da się z nim nie pić. Pijałem wódkę z Michnikiem,
                        w domu byłem raz czy dwa...wkrótce zostaliśmy kolegami w OKP. Wtedy rozpoczął
                        się czas częstej, pracowitej znajomości. Odbyliśmy wiele ciekawych rozmów w
                        cztery, sześć czy osiem oczu.

                        w trakcie prac komisji śledczej, bezpośrednio po przesłuchaniach Adam Michnik
                        szedł do willi Urbana w Konstancinie i tam przy wódce komentowali swoje
                        zeznania. Wydawało mi się, że pewien takt, umiar, zdrowy rozsądek nakazuje, aby
                        główni świadkowie w czasie prac komisji trzymali się od siebie w pewnej
                        odległości. Ale o tym, że znają się od lat 60., że jest to znajomość nie
                        polityczna, a osobista, wiedziałem dobrze.
                        • hasz0 _____ale dlaczego? DLAczegoŻ? 29.03.07, 09:41
                          www.niniwa2.cba.pl/alfabet_rokity.htm
                          Oczywiście ja byłem całym sercem po stronie KOR-owców, przeciw "prawdziwym
                          Polakom".
                • jaceq Alfabet Brzechwy (wypisy): 31.03.07, 10:10
                  K:
                  Kupił raz maczku paczkę,
                  By pisać list drobnym maczkiem.
                  Zjadając tasiemkę starą
                  Mówił, że to makaron,
                  A gdy połknął dwa złote,
                  Mówił, że odda potem....

                  Z:
                  Toczyło się po drodze:
                  "Z drogi, gdy ja przechodzę!
                  Ja jestem sto tysięcy,
                  A może jeszcze więcej."

                  Folgując swej naturze,
                  Wołało: "Jestem duże!"
                  Pyszniło się przed światem,
                  Że takie jest pękate.

                  Mówili wszyscy z cicha:
                  "Ma brzuch, a brzuch to pycha."
                  I później się dopiero
                  Spostrzegli, że to Zero."



                  hasz0 napisał:

                  > alfabet_rokity
                  • jaceq Re: Alfabet Brzechwy (wypisy): 31.03.07, 10:50
                    M:
                    Siedzi Ciaptak na dachu
                    I wszystkim napędza strachu.
                    Ludzie patrzą, brednie plotą,
                    Bo żaden z nich nie wie, co to.

                    - Widzieliście Ciaptaka?
                    Czy to jest odmiana ptaka?
                    Czy może roślina taka?
                    Czy może garnek, czy bania?
                    Czy może głowa barania?
                    A może to rodzaj grzyba?
                    A może po prostu ryba?
                    A może zwyczajny płaz?

                    Ktoś go gdzieś widział już raz,
                    Ale też nie na pewno,
                    Bo wtedy wyglądał jak drewno
                    Pomalowane z dwóch stron,
                    Więc chyba to nie był on.
                    • jaceq Re: Alfabet Brzechwy (wypisy): 31.03.07, 10:56
                      K (jak Koalicja)

                      czyli Rycerz, Giermek-gamoń i Koń:

                      Gdy wojna się skończyła,
                      Wsiadł rycerz Szaławiła
                      Na bułanego konia.
                      Za giermka wziął gamonia,
                      Co po wsiach kury kradł,
                      I milcząc ruszył w świat.

                      Miał giermek Roch na imię.
                      Nos odmrożony w zimie
                      Na gębie mu wykwitał
                      Jak rzepa pospolita.
                      A nade wszystko Roch
                      Spać lubił, bo był śpioch.

                      Miał rycerz zbroję podłą
                      I niewygodne siodło,
                      Do tego uprząż biedną
                      I strzemię tylko jedno,
                      Lecz za to żył w nim duch,
                      Co starczyłby za dwóch.

                      Tylko na jedną nogę
                      Przy bucie miał ostrogę,
                      Gorący w walkach udział
                      Sprawił, że włos mu zrudział.
                      Nietęgą postać miał,
                      Lecz rycerz był na schwał.

                      Mawiali o nim Szwedzi,
                      Że w nim stu diabłów siedzi,
                      Tatarzy z trwogi słabli
                      Na widok jego szabli,
                      A Turcy - zwykła rzecz -
                      Zmykali przed nim precz.

                      Gdy wojna się skończyła,
                      W świat ruszył Szaławiła,
                      Roch za nim zwolna człapał,
                      Bo miał niewielki zapał
                      Do przygód. Nadto Roch
                      Niechętnie wąchał proch.

                      Rzekł rycerz: Jestem głodny
                      To objaw niezawodny,
                      Że gdzieś tu jest zamczysko
                      Albo oberża blisko.
                      Na pieczeń mam dziś chęć
                      Mój giermku! Za mną pędź!

                      Z pół mili ujechali,
                      A już gospoda w dali
                      Gospoda Pod Fijołkiem,
                      Więc rycerz z swym pachołkiem
                      Przed bramą z konia zsiadł:
                      Tu - rzecze - będę jadł!

                      Koń dawniej rżał - dziś nie rży,
                      Gdy staje przy oberży,
                      Wiadomo - rycerz w nędzy,
                      A owsa bez pieniędzy
                      Nie daje przecież nikt:
                      Pan chudy - chudy wikt.

                      Toteż niepewnie trochę
                      Wszedł Szaławiła z Rochem
                      Do izby dość przestronnej,
                      Gdzie przy pieczeni wonnej,
                      Która zapiera dech,
                      Siedziafo zuchów trzech.

                      Rzekł tedy Szaławiła:
                      Hej, gospodyni miła,
                      Nam też tu podaj pieczeń,
                      A proszę - bez złorzeczeń.
                      Bo płacę, kiedy mam,
                      Dziś nie mam, stwierdzam sam.

                      Zaśmiała się szynkarka:
                      A to z was niezła parka,
                      Wynoście się czym prędzej,
                      Nic nie dam bez pieniędzy,
                      Włóczęgów mamy dość,
                      A taki gość - nie gość!

                      W rycerzu moc ożyła:
                      Jam - rycerz Szaławiła,
                      Do króla jegomości
                      Chodziłem nieraz w gości,
                      Król brał mnie grzecznie wpół
                      I sadzał za swój stół.

                      Ugaszczał mnie szach perski
                      I regent holenderski,
                      Królowa Izabela
                      I król węgierski Bela,
                      I nawet Wielki Fryc -
                      Lecz nie płaciłem nic!

                      To rzekłszy rycerz godnie
                      Podciągnął sobie spodnie.
                      Niech miła gospodyni
                      Trudności mi nie czyni,
                      Nie jadłem od dwóch dni,
                      Aż w brzuchu mi się ckni....

                      dalej jest:

                      www.gajdaw.pl/wiersze/jan_brzechwa/przygody_rycerza_szalawily.html
    • andrzejg Argumenty Naumana 30.03.07, 11:10
      rycho7 napisał:

      > Gdy slucham pisuarow broniacych Kumendanta to od razy mam watpliwosci, ze
      > maja cos do ukrycia i kryja kumpla z sitwy.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4025147.html
      potwierdzaja powyższą tezę
      "- Tłumaczenie Kornatowskiego, że nie ma nic wspólnego ze sprawą, bo robił
      tylko wstępne oględziny, jest wprowadzaniem w błąd opinii publicznej -
      podkreśla mec. Naumann. - W tego typu sprawach początek to najważniejszy
      moment, od którego zależy powodzenie lub niepowodzenie śledztwa.

      Były ekspert komisji Rokity tłumaczy: - Prokurator, widząc na ciele pobitego i
      na ścianach komisariatu ślady krwi, nie powinien przyjąć innego założenia niż
      takie, że mogło dojść do zabójstwa. To nie znaczy, że ta teza miałaby się
      utrzymać, ale zasady postępowania są takie, że należy przyjąć najdalej idącą
      wersję."

      ale Pisiactwo jak to nie jeden raz pokazało (choć były chlubne wyjatki)
      stoi twardo za swoim kolesiem.Musi być - mają tez cos na sumieniu

      A.

      • hasz0 Re: Argumenty Naumana 30.03.07, 11:22
        ale Pisiactwo jak to nie jeden raz pokazało (choć były chlubne wyjatki)
        > stoi twardo za swoim kolesiem.Musi być - mają tez cos na sumieniu
        > A.

        #:
        Nieładnie tak insynuować...........

        Tu się podszkol z historii, bo wtedy nosiłeś jeszcze koszulę w zębach
        i nie znasz rżónicy mdz latami 60-mi i 70-mi oraz po co i kto wyjeżdżał i to
        wcale nie do napraw skomplikowanych technicznie urządzeń

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59714681&a=59974724
        i zwróć uwagę na to, że niektórzy odnoszą się dopiero do poznanych faktów a nie
        gołosłownych pomówień
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59840343&a=59970022
        • hasz0 ___________najpierw się podszkol z cz1 30.03.07, 11:24
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59714681&a=59972160
        • rycho7 sluszne metody samego dobra 30.03.07, 21:39
          hasz0 napisał:

          > #:
          > Nieładnie tak insynuować...........

          Tu sie zgadzamy. Wlasnie dlatego napisalem post wstepny. Zaprezentowalem w nim
          metody insynuacji stosowane przez polokatoli (uwazajacych sie za
          antykomunistow, czyli bojownikow z nieistniejacym wrogiem).

          Wina Kumendanta jest mi obojetna, nie wiem, czy jest winny czy niewinny.
          Interesuje mnie haszystowsko-kaczystowska pomowieniowosc. Pomowieniowosc
          wpadajaca w sprzecznosc wobec wyzwalajacej Prawdy sadow i katow konferencji
          prasowych.
          • hasz0 slusznie może osądzać ino tow. Ostrowska w Komisji 31.03.07, 14:19
            sejmowej sledczej ds. PKN Orlenu!

            Pamiętasz jeszcze jej ataki na Ziobrę w tejże Komisji?
            Jesli nie pamiętasz to nie szkodzi...
            identycznie zachowała się wczoraj w SEjmie w sosnku do tegoż samego Ziobry>

            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Z prasy: ...ujawnilismy, iz wymiar sprawiedliwosci pod rzadami SLD ochranial
            osoby powiazane z partia postkomunistyczna, ktore mogly miec scisle zwiazki z
            cala afera.
            • rycho7 zemsta ma dlugie rece 31.03.07, 19:25
              hasz0 napisał:

              > Pamiętasz jeszcze jej ataki na Ziobrę w tejże Komisji?

              Czazasty tez osmieszyl Zero.
        • dachs Zaraz, zaraz 31.03.07, 04:59
          hasz0 napisał:

          > Tu się podszkol z historii, bo wtedy nosiłeś jeszcze koszulę w zębach
          > i nie znasz rżónicy mdz latami 60-mi i 70-mi oraz po co i kto wyjeżdżał i to
          > wcale nie do napraw skomplikowanych technicznie urządzeń

          O co tu chodzi, Haszu?
          To Kornatowski z Tobą wyjeżdżał?
          • andrzejg Re: Zaraz, zaraz 31.03.07, 13:18
            > O co tu chodzi, Haszu?
            > To Kornatowski z Tobą wyjeżdżał?


            nie

            to do mnie

            Zobacz Borsuku jakież wynikaja problemy z lustracją, skoro młodsi ode mnie
            za nia się biorą - oni tym bardziej nie zrozumieją o co tam w zasadzie chodziło
            Pójdą na skróty myslowe - wyjeżdżał, znaczy się zaprzedał się systemowi

            i juz

            A.
            • hasz0 ________Pomowieniowosc słuszna 31.03.07, 13:49
              ...haszystowsko-kaczystowska pomowieniowosc. Pomowieniowosc
              wpadajaca w sprzecznosc wobec wyzwalajacej Prawdy sadow i katow konferencji
              prasowych.
              • hasz0 Re: ________Pomowieniowosc słuszna 31.03.07, 13:50
                uciekło -odwrotnie
                no znaczy wg Kalego
                • hasz0 ________gruszki na wierzbie PO w praktyce 31.03.07, 14:13
                  gdy wplynie wniosek krakowskiej prokuratury o uchylenie immunitetu poslance SLD
                  Malgorzacie Ostrowskiej podejrzewanej o korupcje w aferze paliwowej czyli
                  przyjecia od osoby zwiazanej z mafia paliwowa lacznie 155 tys. zl korzysci
                  majatkowej

                  to nawet zdaniem najzagorzalszych przeciwników immunitetu poselskiego
                  jakim jest PO wraz z Tuskiem nie można go zastosować gdy dotyczy SLD
                  bo kat konferencyjny wyznaniowego państwa i nazistowskie sądy inkwizycyjne PiS-
                  u spaliłyby na stosie szlachetnych reformatorów, europejczyków, demokratów i
                  liberałów - którzy wprowadzili nas do NATO i UE.
                  • jaceq Re: ________gruszki na wierzbie PO w praktyce 31.03.07, 14:33
                    > bo kat konferencyjny wyznaniowego państwa i nazistowskie sądy inkwizycyjne PiS
                    > -
                    > u spaliłyby na stosie szlachetnych reformatorów, europejczyków, demokratów i
                    > liberałów - którzy wprowadzili nas do NATO i UE.

                    Nie sądzę, że to o to chodzi. Przypuszczam, że odbywa się to na zasadzie "jak
                    Bóg Kubie, tak Kuba Bogu". Pamiętasz posła Kaczyńskiego, który najêbany jak
                    J.M.Jackowski wjechał komuś w płot? Wtedy PiS jak niepodległości bronił
                    immunitetu swojego rzadko trzeźwego posła, choć sprawa była ewidentna i
                    ewidentnie nie polityczna. Nie dziwię się, że po tym partyjniackim ratowaniu
                    dùpska Kaczyńskiemu przeszła komukolwiek ochota szarpa się z immunitetami.

                    Ponadto, warunkiem koniecznym likwidacji bądź ograniczenia immunitetów jest
                    niezależność prokuratury itp. aparatu represji od polityki.
                    A od 89 nigdy nie byliśmy dalsi od takiego odpolitycznienia, vide pogróżki
                    (karalne?) Niszczarki "0" w obronie domniemanej cnoty prokuratury.
                    • andrzejg Re: ________gruszki na wierzbie PO w praktyce 31.03.07, 15:06
                      i te ewidentne kłamstwa 0, który wbrew tresci z wniosku własnej prokuratury
                      głosił o powiązaniu z mafia.Byc moze takie powiązania są, ze względu na osobę
                      dająca łapówke, ale od polityka klasy 0 ,nalezy spodziewać sie więcej
                      rzetelności
                      Jak pamietamy 0 dał się poznac zapewniając,że G nigdy juz nie zabije....
                      i czy jest w końcu oskarżenie kardiochirurga o zabójstwo?

                      0 wiarygodności ministra 0.Bardziej wierzę Haszowi niz zeru

                      A.
                  • rycho7 empiria najlepszym lekarzem 31.03.07, 19:22
                    hasz0 napisał:

                    > to nawet zdaniem najzagorzalszych przeciwników immunitetu poselskiego

                    Wlasnie dlatego w demokracjach wprowadzono imunitet aby Zera nie mogly robic
                    cyrku.

                    Przeciwnikow przekonala empiria. Warto odlewac kartofelki do pisuaru.
              • rycho7 Re: ________Pomowieniowosc słuszna 31.03.07, 19:16
                hasz0 napisał:

                > ...

                Jest jakas tresc w "odpowiedzi" Hasza?

                Akurat w sprawie immunitetu nie zmieniam od wiekow zdania.

                W handlu nieruchomosciami istnieja prowizje. Lapowki moga brac funkcjonariusze
                panstwowi. Panstwo ma nie byc wlascicielem nieruchomosci. Ktos to rozumie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka