Dodaj do ulubionych

Zmasowany atak pustelnika!!

07.05.07, 20:08
Witajcie big_grin
Muszę się z wami czymś podzielić, bo w przeciwnym wypadku pęknę na pół! wink
Otóż dzisiaj rano postawiłam karty. Przyznaję, że byłam lekko poddenerwowana,
i nie bardzo potrafiłam się skoncentrować. Ale też zależało mi na odpowiedzi.
Przy tasowaniu kart wypadła mi na kolana karta - Pustelnik. Nie zwróciłam na
to uwagi, tylko zgarnęłam kartę, i tasowałam dalej. Mam zwyczaj bardzo
długiego i dokładnego tasowania - pomaga mi się to wyciszyć. I kiedy
skończyłam, położyłam stosik na stole. Poczułam dziwny "przymus", żeby
podnieść kartę leżącą na szczycie stosiku. Podniosłam, patrzę - Pustelnik...
Zniechęcona, ponowiłam tasowanie. potem, po rozłożeniu kart w układzie (układ
ten zawiera 9 kart), zobaczyłam same...miecze (!). Pasowało to do mojego
pytania jak pięść do nosa. Mam zwyczaj po zinterpretowaniu układu,
wyciągnięcia jednej karty potwierdzającej moją interpretację. To nic, że
kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi w tym moim układzie, tym razem również
postanowiłam wyciągnąć jedną kartę potwierdzającą. Po prostu nie zgadniecie,
co wyciągnęłam...Pustelnika surprised W trosce o moje zdrowie psychiczne
postanowiłam dać sobie spokój na dzisiaj z tarotem wink. Może byłam zbyt
zdenerwowana? Albo zbytnio zależało mi na odpowiedzi, i ten Pustelnik dawał
mi znać, żebym przystopowała??
P.S. Po dzisiejszej przygodzie postanowiłam wyciszać się przed postawieniem
kart. Czegoś mnie to jednak nauczyło.
Obserwuj wątek
    • nauthiz7 Re: Zmasowany atak pustelnika!! 07.05.07, 21:24
      Szczerze, to zdarza mi się takie coś na tyle często, że uznałam to za zupełnie
      normalne. Jeśli zadaję takie samo pytanie, dostaję taką samą odpowiedź -
      logiczne. Co z tego, że dokładnie przetasowałam całą talię? Czasem dla żartu
      ponawiam w kółko to samo pytanie, a tarot dla żartu wyrzuca ciągle jedną i tę
      samą kartę. Jeszcze zabawniej jest, jak czasem przyjaciółka prosi mnie o
      potwierdzenie jej wróżby i wypadają mi dokładnie te same karty co jej... smile))

      A co złego było w Pustelniku? I w Mieczach? Nie pasowały do pytania? A może
      pasowały, tylko wolałabyś inną odpowiedź? smile
      • planet_queen Re: Zmasowany atak pustelnika!! 08.05.07, 07:48
        nauthiz7 napisała:

        > A co złego było w Pustelniku? I w Mieczach? Nie pasowały do pytania? A może
        > pasowały, tylko wolałabyś inną odpowiedź? smile

        Ha, przyznaję się bez bicia, że wolałabym na moje pytanie wyciągnąć
        ekhm...kielichy wink
        Słusznie czy nie, postanowiłam włączyć tego nieszczęsnego Pustelnika do układu,
        jako kartę pomocniczą. Teraz interpretacja wygląda jako tako. Ale z
        Pustelnikiem czy bez, to i tak układ nie wygląda optymistycznie w odpowiedzi na
        moje pytanie uncertain. Ale w końcu prawda jest taka jaka jest, a nie taka, jaką
        chciałabym ją widzieć. Trzeba się z tym pogodzić.
        P.S. Ostatnimi czasy nie ma układu, w którym nie wyciągnęłabym Pustelnika.
        Odnoszę dziwne wrażenie, że ta dziadyga się na mnie uwzięła wink
        • anahella Re: Zmasowany atak pustelnika!! 08.05.07, 09:19
          Bo jest czas na zabawe, i czas na zadume. Widac Tobie przypadl w udziale ten
          drugi. Ale nie ma w nic niz zlego, po prostu Pustelnik kaze wyciagac wnioski,
          przeanalizowac dotychczasowe sytuacje (domyslam sie, ze partnerskie). Prosi o
          postawienie sobie pytan, na ktore bedziesz w najblizszym czasie sama musiala
          sobie odpowiedziec. Dopoki tego nie zrobisz, dopoty nie bedzie sygnowanej przez
          Kolo Fortuny, odmiany losu.
          • planet_queen Re: Zmasowany atak pustelnika!! 08.05.07, 10:43
            Rzeczywiście, od kilku miesięcy w moim życiu dzieje się bardzo dużo, a ja
            ciągle chodzę nabuzowana. Chyba zaprzyjaźnię się z tym staruszkiem, i zaszyję
            się gdzieś w samotności. Odpocznę, i wszystko, na spokojnie przemyślę. Świat
            się chyba nie zawali, jeśli się odłączę na jakiś czas? wink
            --
            surprised
            O rany! Przecież to już wiosna, ptaki śpiewają, bzy kwitną, słońce świeci
            (przynajmniej się stara, ale jak na razie kiepsko mu to idzie)! Szkoda słów,
            porywam mojego psa na wspólną randkę z przyrodą! A co dalej, to pomyślę jak
            wrócę.
            Pozdrawiam, i życzę wszystkim udanego dnia! big_grin
            • pani.jazz Re: Zmasowany atak pustelnika!! 08.05.07, 11:08
              planet_queen napisała:

              > Świat się chyba nie zawali, jeśli się odłączę na jakiś czas? wink

              Swiat na pewno poczeka, zawsze czeka, jest cierpliwy smile. Zajmij sie w tym czasie swoim swiatem wewnetrznym, odetchnij, a zobaczysz, ze miecze zamienia sie na puchary smile.

              Pozdrawiam,
              jazz
              • kawa_malinowa Re: Zmasowany atak pustelnika!! 08.05.07, 11:51
                moje skojarzenie z tym powyżej:

                sadowska maria i plyta "tribute to komeda" a tam:

                Niezmiennie jest mi przyjemnie
                Gdy świat sobie radzi beze mnie
                Niezmiennie jest mi przyjemnie
                Gdy świat sobie radzi beze mnie
                (Para parara…wink

                Dziś nie będę robić nic
                Zamiast mieć wolę myśleć i być
                Wolę posnuć się od tak
                Zamiast biec zdobywać świat
                Będę tu
                W swoim czasie sobie szła
                Dziś nie będę robić nic
                Zamiast mieć wolę myśleć i być
                Wolę cicho w miejscu stać
                Niech się obok ściga świat
                Przecież stąd
                Dużo lepiej widzę nas
                (Para parara…wink


                smile

                i jeszcze, jako że również miałam wizję atakującego pustelnika, tak z cieawości
                się zapytam, jaka to była talia smile chcę sobie precyzyjniej wyobrazić.
            • anahella Re: Zmasowany atak pustelnika!! 09.05.07, 18:06
              planet_queen napisała:

              > Chyba zaprzyjaźnię się z tym staruszkiem

              Warto. On kiedys budzil we mnie groze, bo taki sam, stoi w ciemnosci i nie ma
              nikogo do pomocy.
              Dzis uwazam, ze to jedna z bardziej interesujacych faz kazdego procesu:
              poszukiwanie oswiecenia.

              > porywam mojego psa na wspólną randkę z przyrodą!

              Mimo, ze czlowiek z psem jest na karcie "Glupiec" - to spacer z psem jest dobra
              realizacja "Pustelnika". Pamietaj, ze Pustelnik trzyma kij, ktorym sie podpiera
              - on w ten sposob trzyma kontakt z ziemia. Pies tez potrafi wskazac kierunek
              czlwoiekowi - a Pustelnik przyswieca sobie droge latarnia. Wiec moze u Ciebie ta
              latarnia bedzie Twoj pies?
              • dori7 Re: Zmasowany atak pustelnika!! 17.05.07, 16:34
                planet_queen napisała:

                > Chyba zaprzyjaźnię się z tym staruszkiem

                Niekoniecznie musi to byc staruszek smile)
                www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=075AM09
                U mnie Pustelnik jako karta dnia wskazuje czesto wlasnie na wielogodzinne
                sleczenie przy komputerze lub w bibliotece. Ale ja to lubie smile))


                Poza tym przypomina mi sie ulubione powiedzenie mojego wujka: "mowie, mowie i
                wsluchuje sie jak madrze mowie". Jak widze Pustelnika, to wiem, ze czas wsluchac
                sie w siebie. W koncu czasem trzeba porozmawiac z kims inteligentnymn big_grin
    • dori7 Re: Zmasowany atak pustelnika!! 07.05.07, 22:27
      Potwierdzam - uporczywe pojawianie sie tej samej karty lub nawet calej sekwencji
      to normalne i czesto spotykane zjawiko smile)
    • anahella Re: Zmasowany atak pustelnika!! 07.05.07, 23:04
      Podoba mi sie topicsmile Pustelnik - jedna ze statycznych kart - wykonuje zmasowany
      ataksmile W moich oczach zobaczylam ten atak, i byl on dramatyczny. TAk samo jak
      przekaz: dramatycnie natychmiast musisz sie wyciszycsmile
      • coill Re: Zmasowany atak pustelnika!! 09.05.07, 01:23
        hehe tez mnie zaintrygowal temat smile)
        • dori7 Re: Zmasowany atak pustelnika!! 09.05.07, 01:27
          Ja w pierwszej chwili przeczytalam: "zmasowany atak NA pustelnika" suspicious
    • yoginka2 karta dnia: Pustelnik ☺ 31.05.07, 15:49
      3 dni temu rozmawialam ze swoja kolezanka i narzekalam, ze odkad wkroczylam na
      sciezke rozwoju duchowego czuje sie taka samotna, malo kto mnie rozumie, czuje
      sie zle z tym, ze nie jestem "normalna i zwyczajna". I oto wczoraj wyciagnelam
      na swoja karte dnia: Pustelnika ☺ Dzien byl bardzo wesoly, pogodny i udany.
      Nie byl to dzien samotny dla mnie, ale szukajac roznych informacji o Pustelniku
      trafilam na blog Dorii7,a tam na "Trzy opowieści o Pustelniku".

      "Karta Pustelnik mówi o tym, że na pewnym etapie kształcenia i duchowego
      rozwoju trzeba wkroczyć na ścieżkę samodzielnych poszukiwań, gdyż zarówno
      mądrość, jak i wiedza są owocem długich badań i wielu godzin medytacji. Aby
      zdobyć wiedzę, potrzebne jest skupienie i samotność. Zatem niezbędne jest
      odosobnienie i komfort pozostania sam na sam z własnymi myślami".

      Tak wiec, dostalam odpowiedz, ze choc czuje sie samotna i nierozumiana przez
      otoczenie, ale tak ma byc, ze to jest dla mnie w tej chwili odpowiednie -
      przynajmniej ja tak to zrozumialam.

      Pozdrawiam serdecznie.

      P.S. na stronie Iokepine tez sa "Trzy opowiesci o Pustelniku".
      • dori7 Re: karta dnia: Pustelnik ☺ 31.05.07, 16:20
        yoginka2 napisała:

        > szukajac roznych informacji o Pustelniku
        > trafilam na blog Dorii7,a tam na "Trzy opowieści o Pustelniku".
        >
        > "Karta Pustelnik mówi o tym, że na pewnym etapie kształcenia i duchowego
        > rozwoju trzeba wkroczyć na ścieżkę samodzielnych poszukiwań, gdyż zarówno
        > mądrość, jak i wiedza są owocem długich badań i wielu godzin medytacji. Aby
        > zdobyć wiedzę, potrzebne jest skupienie i samotność. Zatem niezbędne jest
        > odosobnienie i komfort pozostania sam na sam z własnymi myślami".
        >
        > Tak wiec, dostalam odpowiedz, ze choc czuje sie samotna i nierozumiana przez
        > otoczenie, ale tak ma byc, ze to jest dla mnie w tej chwili odpowiednie -
        > przynajmniej ja tak to zrozumialam.

        Ciesze sie bardzo, ze moj tekst o Pustelniku Ci pomogl.


        > P.S. na stronie Iokepine tez sa "Trzy opowiesci o Pustelniku".

        Wiem, ze sa - z przyjemnoscia udostepnilam Iokepine moj tekst smile)
        • iokepine Re: karta dnia: Pustelnik ☺ 01.06.07, 13:05
          Jeszcze co nieco o Pustelnikusmile

          Tak się składa, że kiedy malowałam Koło Fortuny (X) w ten poniedziałek, kartą
          dnia, jaką wyciągnęłam dla siebie był Pustelnik (IX):


          unicorn.blox.pl/2007/06/Dawno-temu-kiedy-iluminowalam-ksiegi.html
          • iokepine Re: karta dnia: Pustelnik ☺ 20.06.07, 12:29

            Wczoraj znów wypadł mi Pustelnik. Wbrew pozorom widziałąm się z wieloma
            osobami, natomiast aż do godziny 17.00 z różnych wzgędów byłam w domu, z jednym
            krótkim wypadem na niezbedne zakupy. Dzień spędzony na masie potrzebnych,
            zajmujących czas i prawie niewidocznych dla oka kogoś z zewnątrz porządkówtongue_out

            Jako ten Krab Pusteelnik czyściłam swoją skorupkę wedle raczo-koziorożcowej
            zasady zasady "my home is my castle" smile

            unicorn.blox.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka