Dodaj do ulubionych

Wykwintny obiad - co zaserwować???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 18:31
W następny weekend mam uroczystość i gości 12 szt.i chciałabym ich
ugościć czymś innym niż przysłowiowe mielone lub schabowe.Moja
propozycja na obiad to :
udka faszerowane pieczarkami,udziec cielęcy na dziko z kurkami i coś
jeszcze ale nie wiem co?Może ktoś podpowie -dziękuję.
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Re: Wykwintny obiad - co zaserwować??? 10.08.07, 20:13
      Moze jakas rybe?
    • ichek Re: Wykwintny obiad - co zaserwować??? 10.08.07, 21:29
      tatar z turbota
      kwiaty cukinii nadziewane farszem cielęcym z grzybami shii-take
      polane sosem szafranowym
      rostbef z sosem truflowym, zapiekane ziemniaki Savoyer, bukiet
      jarzynowy
      sorbet truskawowy ze świeżym ananasem

      do tatara: rizling wzgl. wytrawny biały burgund
      do rostbefu: Barolo lub dojrzałe Bordeaux
      • Gość: ania_m a skad te trufle do sosu? od knorra z kostki? ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 10.08.07, 22:03
        bo i w bomi nie dostaniesz. no i skad turbot w jakosci sushi do tatara, bo ja
        bym ze sklepu nie ryzykowala. grzybow shi-take tez swiezych np w 3miescie nie
        widzialam.
        no i megaproblem rosbef - polski sie ABSOLUTNIE do upieczenia nie nadaje. 3 razy
        podchodzilam, 3 razy rezultat byl oplakany. w niemczech pieke b.czesto i
        naprawde wiem jak to robic aby byl rozowy i soczysty. polskie mieso sie do tego
        naprawde KOMPLETNIE nie nadaje. probowalam na rynku i w sklepach, zapomnijcie.
        bylo slicznie rozowe, a w srodku suche jak woir, lykowate i kompletnie bez smaku
        • baerenfang mam przepis na Sauce Perigueux (Trüffelsauce) 11.08.07, 10:46
          na pięć porcji potrzeba tylko 15 g czarnych trufli!
          Oczywiście moją propozycję trzeba wziąć z przymrużeniem oka, ale
          skoro miał być wykwintny obiad;-)
          Mam więcej podobnych menüs, wraz z przepisami;-)
          • Gość: lu Re: mam przepis na Sauce Perigueux (Trüffelsauce) IP: *.fbx.proxad.net 11.08.07, 18:39
            To ja tez z przymruzeniem oka, choc calkowicie wykonalne w polskich
            warunkach:
            -na aperitif male slone ciasteczka z ciasta francuskiego z szescioma
            rodzajami farszu podane na goraco + szampan i whisky do wyboru
            -przystawka: mus z muszli Sw.Jacques lub krewetkowy (serwowany w
            kielszkach do martini)
            -ryba: sandacz w sosie szafranowym lub estragonym z dzikim ryzem
            -danie miesne: piersi z kaczki w pomaranczach lub kumkwacie (bywa w
            supermarketach), krokiety ziemniaczane + czerwona kapusta z
            kasztanami (lub bez)
            -deska serow i swieze pieczywo
            -deser: biala Pavlowa (akurat mamy sezon na owoce)
            -kawa + wybor alkoholi (digestive)
    • bene_gesserit Re: Wykwintny obiad - co zaserwować??? 11.08.07, 03:52
      Ja sie na wykwintnosciach nie znam, bom prosta. Ale nie podawalabym
      dwoch mies z grzybami. Wsrod szanownych gosci bowiem moze byc ktos,
      kto ma problemy z trawieniem i bedzie sie mogl tylko smutno
      oblizywac patrzac, jak inni zajadaja sie tym, co go z racji
      dolegliwosci omija. Noi - pieczarki jednak specjalnie wykwintne nie
      sa, udka rowniez.
      • ba_nita Re: Jeżeli Robert Sowa nie gotuje wykwintnie 12.08.07, 04:48
        www.kucharz.pl/content/view/104/2/
        to jak? Restauracja tego hotelu jest dla plepsu?
        www.kucharz.pl/przepisy-kulinarne/
        • aniutek Re: Jeżeli Robert Sowa nie gotuje wykwintnie 12.08.07, 06:01
          gotuje OK, zgoda ale gdzie w jego przepisach widzisz udka kurze i
          pieczarki?? ( zgadzam sie, ze malo wykwintne skladniki)
          Daj koniecznie jakas salate zileona, wrocilam z przyjecia gdzie
          znajomi wspominali z wakacji w PL brak salat na przyejciach w
          restauracjach, wszedzie kukurydza i majonez jako jeden ze skaldnikow
          sataty :(
          • ba_nita Re: Ano widzę kurczacze: 12.08.07, 09:21
            przyprawy.com/index.html?action=sai&ida=1534
            i pieczarki widzę:
            www.sport.pl/pilka/1,35467,464622.html
            "...Reprezentanci nawet nie zdążyli rozpakować bagaży, bo w restauracji czekał
            już obiad. Pierwszy za stołem usiadł Paweł Kryszałowicz. - Właśnie dla niego
            przygotowaliśmy pieczarki z grilla. To jego przysmak - zdradził Robert Sowa,
            kucharz reprezentacji. Pozostałe dania były nie mniej wykwintne. Bulion z
            pomidorami, marynowana polędwica z grilla, spaghetti z dwoma sosami do wyboru,
            filet z pstrąga i fura sałatek...
            P.S.Kurze uda mogą być bardzo wykwintnym daniem.Jeśli nie ma się znajomego
            "chopa" na rynku nie kupisz. Ewentualnie z niepewnego źródła.
            • Gość: lu Re: Ano widzę kurczacze: IP: *.fbx.proxad.net 15.08.07, 00:53
              Banito, czy jakis dziennikarz z dzialu sportowego(!) ma byc
              autorytetem w sprawach kuchni???????

              Podawanie gosciom kurczakow (a juz szczegolnie nog) jest dopuszczone
              w rodzinnym gronie, ale nie jest to danie wykwintne.
              • ba_nita Re:I jeszcze wtręt... 15.08.07, 01:35
                Na jednej imprezie u bonza jak grałem, głównym daniem był dzik z rusztu, w
                środku którego były kurczaki czy perliczki (myślę, że bażanty) w kórych z kolei
                były golonki wieprzowe w kapuście. To wykwintna kuchnia czy raczej ekstrawagancja?
                • Gość: ania_m toz to prastasre polskie danie ba_nito ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 15.08.07, 02:11
                  jesli mnie pamiec nie myli z XVI albo XVII wieku. wol nadziewany dziczyzna,
                  nadziewana drobiem, nadziewanym czymstam jeszcze. prastara, "wykinta" kuchnia
                  polska. jestem pewna, ze przed laty gdzies o tym czytalam, a pamiec mam jak slon ;)
                  zdaje sie, ze bylo to w ksiazce "skad my to mamy, czyli dzieje przedmiotow
                  codziennego uzytku", albo w "kuchnii staropolskiej"
                  "wykwintnie" to faktycznie szerokie pojecie. w anglii np nie ma uprzedzen co do
                  kapusty i pojawia sie na "wykwintnych" przyjeciach. w niemczech nikt jej przy
                  takiej okazji nie poda. w polsce nie jestem pewna.
                  niestety prawie nie ma czegos takiego jak "wykwintna kuchnia polska". tak
                  naprawde nie ma kuchni i dan czysto polskich, nad czym ubolewam.
                  dla mnie wykwintna wspolczesna kuchnia polska to chyba najbardziej kuchnia
                  fusion, ale bez przesady, zadnych bigosow z trawa cytrynowa i koledra, chocaz
                  sama wymyslilam zajefajna zupe krem z burakow z azjatyckimi dodatkami, ktora
                  moze kiedys opublikuje w galerii potraw.
                  mysle, ze jesli mialabym wymienic wykwintne sezonowe typowo polskie danie byloby
                  nim w okresie poznoletnim jak teraz poledwica z kurkami. przedtem na przystawke
                  chlodnik, badz tatar z lososia albo raki z wody z sosami a na deser jakis
                  odjechany sernik albo szarlotka. albo tort makowy badz orzechowy. na pewno nie
                  tarta albo pawlova
            • bene_gesserit Re: Ano widzę kurczacze: 15.08.07, 01:48
              Wykwintne jest to, co szykowne i eleganckie. Kurze udka faszerowane
              pieczarkami nie sa ani takie, ani takie. Calkiem mozliwe, ze
              profesjonalny kucharz moglby z nich zrobic wykwintne danie, ale nie
              o tym przeciez mowimy.
              Oczywiscie - pojecie 'wykwintu' jest zalezne od kultury. Dla
              niektorych kuchnia Roberta Sowy to szczyt wykwintu, dla innych - to
              pretensjonalna katastrofa. A w ogole - watek nie jest o banicie,
              jego przygodach i pogladach - to tak dla przypomnienia :)
              • Gość: miki Re: Ano widzę kurczacze: IP: 89.174.190.* 15.08.07, 11:27
                Wykwintny obiad składa się z przystawki, a najlepiej dwóch, a tym
                bliny z kawiorem na przykład, małej ilości zupy, kremy albo rosół z
                węgorza, bo nie mamy żółwia, drobiu w rodzaju przepiórek, mięsa, a
                tu wykwintna jest jagnięcina, cielęcina, dziczyzna no i prawdziwego,
                domowego, wykwintnego ciasta, w rodzaju baby ponczowej. Mniej więcej
                tak gotowała niejaka Babette i wiele z tego utargować się nie da.
                Przepiórki faktycznie podawała z truflami i dodawała do tego, na
                moje oko,fois gras. Sugerowałabym półgęski, można je dostać w
                lepszych sklepach, trzeba je cieniutko pokroić. Delikatny pasztet z
                grzybami na przykład, też nie do pogardzenia. Kończę, bo zaczynam
                się slinić.
    • jo.hanna a moze zrezygnuj z tych udek faszerowanych 15.08.07, 11:39
      pieczarkami?
      Zrob kilka dobrych zakasek, chociazby terrine z wedzonego lososia (Pynjek w GP),
      tarte (Kikkera podawala w GP ciekawa z baklazana i koziego sera). Potem dobra
      zupe (krem gruszkowo-roszponkowy) a na glowne danie podalabym twoj udziec
      cielecy na dziko i jakas potrawe z ryby (to dla tych, ktorzy nie lubia cieleciny
      i kurek). Do tego warzywa. I upieklabym jakies ciasto lub zrobila sorbet (np.
      gruszkowy, zeby pociagnac temat gruszki).
    • Gość: senin sa potrawy wykwintne i..wykwintne:) IP: *.for.connect.net.au 16.08.07, 11:00
      musisz wziac pod uwage jaka doze wykwintnosci moga zniesc Twoi goscie

      bo wedlug mnie podejmowanie gosci polega na tym by potraktowac ich
      bardzo wyjatkowo, i zeby tak sie poczuli

      Ludzie,ktorzy jadaja bardzo proste jedzenie na codzien moga sie
      poczuc oniesnieleni gdy przedobrzysz z "wykwintnoscia"

      ludzie 'bywali na salonach' nie beda mieli problemu z najbardziej
      wyszukanym menu

      wg mnie Twoj pomysl z udkami faszerowanymi jest OK, ale lepiej chyba
      gdybs kupila mieso z udek bez kosci i zawinela (zaszyla) w nich to
      nadzienie, albo moze lepiej: -sciagnij mieso z udziej kostki
      (wywracajac nalewa strone) kostke zostaw dla ozdoby a kieszonke
      powstala przez 'sciaganie przez glowe' wypelnij farszem i podsmaz,
      zapiecz, czy usmaz na glebokim oleju.

      to prawda ze lepiej jesli jest jedna patrawa z grzybami to druga
      raczej bez. Ja nadzialabym te udka czyms inym niz grzyby - dobrze
      byloby cos o zdecydowanym smaku i teksturze - bekon/szynka z
      imbirem, szczypiorkiem, selerem naciowym,lub papryka i olejem
      sezamowym

      W Tajlandi przyrzadzaja tak skrzydelka(kosci wyjete, kieszen
      napchana farszem, zaszyte to/spiete wykalczka) i na gleboki olej


      przepisami niestety posluzyc sie nie moge ... bo improwizuje -
      chcialam ci tylko uswiadomic ze jesli pojdziesz wzbyt wyszukana
      wykwintnosc ( zbyt wyszukan dla nich, czy dla Ciebie ) to ktos
      zdecydowanie poczuje sie na tej kolacji niewygodnie - a to juz
      gorszy grzech niz podanie ziemniakow ze schabowym




      przystawki tez moga byc rozne- kawior i ostrygi na jednym koncu
      , krewetki gdzies po srodku, albo malenkie kuleczki z miesa jak na
      mielone kotlety, smazone pierozki czy salatka (cesar np choc ja nie
      jestem zwolenniczka alatek na przystawke ) na tym bardziej
      zwyczajnym, acz wciaz dosc eleganckim koncu


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka