Dodaj do ulubionych

Normalny dzien z TM :))

11.01.06, 12:14
Zmielilam pszenice na chlebek - a potem to juz przerzucilam do maszyny do
chleba
Z wczoraj ugotowanych ziemniaczkow zrobilam kopytka
potem szybciusio surowke
teraz kreci sie Barsczyk ukrainski (warzywa z mrozonki Hortexu) a ja smigam
po Mloda do szkoly, po drodze kupie miesko na gulasz, a na deser moze budyn
czekoladowysmile)))
I kto to powiedzial, ze w ciagu godziny nie mozna ugotowac obiadu z trzech
dan wink?
Obserwuj wątek
    • graja7 Re: Normalny dzien z TM :)) 12.01.06, 13:37
      Cześć nann. Idąc za twoim przykładem, zrobiłam dzisiaj na obiad kopytka i
      buraczki na ciepło w TM oraz gulasz sposobem tradycyjnym, a raczej według
      przepisu Winiar umieszczonego na torebce "Pomysł na gulasz". Proszę cię, wklep
      z łaski swojej przepis na Barszcz ukraiński w wątku przepisy. Ja w zamian
      wklepuję sałatkę owocową, która wykonałam dziś na deser po obiedzie. Pa!
        • graja7 Re: Normalny dzien z TM :)) 14.01.06, 10:57
          Dzięki nann. Jeśli podając link do chóru, chciałaś powiedzieć że sama w nim
          śpiewasz, to muszę ci napisać, że ja śpiewam w chórach całe życie, W czasach
          studenckich śpiewałam w Chórze Uniwersytetu Warszawskiego. Stamtąd mam męża
          (tenora) i obecnego pracodawcę (basa). Teraz śpiewamy z meżem w dwóch innych
          chórach warszawskich (www.tpchuw.webpark.pl) i całe nasze życie jest zwiazane z
          tym towarzystwem (sylwestry, wyjazdy, imprezy itd.) Akurat dzisiaj idę
          wieczorem na spotkanie noworoczne, a jutro mamy koncert kolędowy. Pozdrawiam.
          • nann Juz zupelnie OT 14.01.06, 17:07
            graja7 napisała:

            > Dzięki nann. Jeśli podając link do chóru, chciałaś powiedzieć że sama w nim
            > śpiewasz,
            Tak, od 13 lat.
            Jutro koncert koled, Wejherowian i okolice zapraszam smile)
    • vena1980 Re: Normalny dzien z TM :)) 20.01.06, 08:29
      Wczoraj zrobiłam zupę ogórkową z kiszonymi ogórkami. Wyszła bombowa. Chyba zaczynam się nawracać na zupy, hihi. Dzisiaj, na życzenie mężusia, będą placki ziemniaczane z jogurtem naturalnym.
    • kock1 Re: Normalny dzien z TM :)) 23.01.06, 12:03
      Zaczne od piatku:
      -wieczorem nastawiam jogurt
      w sobote
      -zrobilam nadzienie do pierozkow z surowym miesem i do pierogow z watrobkami i
      kasza gryczna
      -zrobilam dwie porcje ciasta na pierogi razem na 200 sztuk
      -rozdrobnilam ogorki na zupe i zrobilam surowke ze swiezej kapusty
      -ciasto kruche na spod pod sernik i ser na sernik
      w niedziele
      -zrobila dwie porcje buleczek ze zmielaona pszenica
      -zrobilam ciasto na chleb z gotowej mieszanki z cebula
      -ciasto ucierane z mrozonymi sliwkami
      Moze Was przerazic ilosc, ale prawie wszystkie pierogi zamrozilam na balkonie i
      wrzucilam do zamrazarki, polowe sernika tez zamrozialam i mialam 3 osoby na
      obiedzie...ostatnie dwa dni TH byl caly czas w uzyciu..
      Podrawiam,
    • graja7 Re: Normalny dzien z TM :)) 08.02.06, 16:23
      Dzisiaj, w ten normalny dzień, zrobiłam w TM kurczaka po myśliwsku w varomie.
      Do tego ryż w sposób tradycyjny i brukselka z wody. Wszystko polane sosem
      pieczarkowym. Polecam. Przepis jest w ksiażce do varomy. Ja tylko nie dodawałam
      szynki.
    • ewik73 Re: Normalny dzien z TM :)) 08.02.06, 19:21
      właśnie robiłam likier daris z cukierków toffi i wyszedł smaczny choć nie
      puszysty tak jak jajeczny czy z kukułek na dodatek miałam dylemat czy robić na
      poz.5 bo co wiem to z motylkiem można robić maksymalnie na poz.4
    • ewik73 Re: Normalny dzien z TM :)) 17.02.06, 22:55
      Dziś robiłam zupę grochową i stwierdzam, że przepis jest niezbyt. Robiłam już
      dwa razy i musiałam gotować dłużej niż w przepisie. Zupa wychodzi bardzo gęsta i
      dziwne aby ziemiaki ugotowały się w 7 minut. Po moich poprawkach stwierdzam,
      żeby ziemiaki gotować od razu z kiełbasą w koszyczku (pierwszym razem
      rozciapkało mi się jak gotowałam w dzbanku). Najlepsze w tej zupie jest
      rozdrabnianie grochu, kiedyś musiałam męczyć się z sitami a teraz raz dwa i bez
      bulu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka