Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc!

29.10.07, 11:47
Wiem ,że dla niektórych moje pytanie może wydawać się idiotyczne ale
ja mam nie lada zmartwienie.Otóż czy trzy dni przed miesiączką można
zajść w ciążę bez pełnego stosunku?Mój mąż przebywa za granicą i pod
koniec wrzesnia przyleciał na tydzień dokładnie 26 września (mąż
długo jest poza krajem a więc nie współżyliśmy).27 września
pieściliśmy się łącznie z orgazmem tylko i wyłącznie rękoma bez
stosunkua 30 września dostałam miesiączkę.Mamy już jedno dziecko i
na razie nia chciałabym drugiego.Z pewnych powodów nie mogę brac
tabletek antykoncepcyjnych i dlatego mam zamiar o ile pojawi mi się
miesiączka założyć sobie spiralę.6 listopada dojezdżam z dzieckiem
do męża i dlatego tak się denerwuję czy aby nie jestem w ciąży...
Czy jest możliwość abym poprzez pieszczoty dwa dni przed miesiączką
zaszła w ciążę?Bardzo proszę o szybkie odpowiedzi.Pozdrawiam
serdecznie.
Obserwuj wątek
    • aserath Re: proszę o pomoc! 29.10.07, 11:49
      nie moge uwierzyc ze kobieta ktora ma dziecko nie wie takich rzeczy....
      no chyba ze to jakis spam...
    • modliszka24 Re: proszę o pomoc! 29.10.07, 12:05
      myślę że nie, a spirala to super ja też ją mam Męża tylko czasem widzę i wtedy
      idziemy na całość i nigdy a nigdy nie miałam strachu
    • jendza1 Re: proszę o pomoc! 29.10.07, 12:19
      Oczywiscie nie ma takiej mozliwosci...:)). Tym bardziej, skoro przyszla @.
      Zawsze zreszta - zeby sie upewnic - mozesz zrobic test i z glowy:)

      ALe mam wewnetrzna potrzebe, coby Ci powiedziec, zebys nie zakladala spirali.
      Ani nie brala zadnych prochow.
      Czemu? ANo, widzisz,oczywiscie - opowiem o sobie:). Mam 40 lat. NIgdy nie bralam
      antykow, ze o wczesnoporonnej spirali nie wspomne.

      O dzieci z mezem staramy sie od wielu lat. Przy aktualnym zaawansowaniu
      wszelkich technik wspierania rozrodu - lekarze nie potrafili jak dotad nam
      pomoc. Ba - nie wiedza nawet, dlaczego tych dzieci nie mamy:(.

      Bardzo chcemy zostac rodzicami. Oczywiscie bierzemy tez pod uwage adopcje i -
      zwazywszy na nasz wiek (maz jest ode mnie starszy) - zapewne tak ta nasza walka
      o dzieci sie zakonczy. JEdnak powiem CI jedno: NIGDY bym sobie nie wybaczyla,
      gdybym w przeszlosci brala antyki/miala skrobanke, spirale etc.

      Naprawde LATWIEJ zaakceptowac rzeczywistosc, gdy sie wie, ze jest, jak jest, nie
      dlatego, ze JA cos schrzanilam...

      Naucz sie wlasnego organizmu, stosuj antykoncepcje nieinwazyjna - to bedzie
      latwiejsze, gdy juz bedziecie razem - nie bedzie problemu, ze przyjechal na
      chwile...

      Zebys nie zalowala.... A skutkow wielu decyzji NIE DA SIE odwrocic...

      pzdr
      j

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka