Dodaj do ulubionych

Noooo...nareszcie....

26.02.08, 21:27
...Mezczyzni unikna kobiecych krytyk /zalow, pretensji /, jak
np: '' Nie mialam orgazmu /waginalnego / - nie starasz sie, nie
nadajesz sie...,wymienie Cie na nowszy model.'' /itp, itd../.
A mianowicie: Emmanuela Jannini / Universytet w Aquili - Wlochy /,
na podstawie przeprowadzonych wsrod kobiet, ultrasonograficznych
badan obszaru moczowo-plciowego, stwierdzila co nastepuje: u kobiet,
ktore przezywaly orgazmy waginalne - tkanka oddzielajaca cewke
moczowa od przewodu pochwy byla grubsza, niz u kobiet - ktore nie
przezywaly orgazmu. Grubosc wym. tkanki, u kobiet z I gr - wynosila
5 - 6mm; u kobiet II grupy: 2 - 3 mm.
Jannini pisze:''..to znaczy, ze kobiety bez zadnych widocznych
dowodow istnienia 'punktu G' - nie moga miec orgazmu waginalnego''.
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:36
      A czy badania wyjaśniają, dlaczego jedna i ta sama kobieta z jednym partnerem ma
      ten szczyt szczytów raz za razem, a z drugim może w trakcie seksu rozwiązywać
      sudoku bez uszczerbku dla fundowanych jej przez tego drugiego doznań?
      • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:37
        bo tkanka odpowiednio puchnie lub się kurczy zapewne. Najważniejsze, że Andreas
        w końcu pozbył się kompleksów :)
        • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:43
          Ale błagam! W jakich warunkach i sytuacjach były przeprowadzane te badania?
          • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:47
            Podejrzewam, że tę grubość tkanki to jakoś w miarę łatwo zmierzyć, a w orgazmy
            to wierzono na słowo :)
            • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:06
              W takim razie pani doktor gratulujemy warsztatu naukowego :D
          • hsirk Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:51
            jak to w jakich ? w najlepszych. w klinice doktora pasikonika.
            • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:07
              A przepraszam: jaka jest grubość ścianek oddzielających tą klinikę od wariatkowa?
              • hsirk Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:14
                to zalezy w ktorym punkcie
                • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:16
                  No w tym, w którym pracuje ta Dr Vaggini czy jak jej tam.
                  • simon_r Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 08:21
                    Mnie jednakowoż intryguje... jak funny rozwiązywała to sudoku w trakcie ...
                    chciałbym sie dowiedzieć czegoś więcej ;))

                    -------------------
                    A tu się odchudzam..
                    • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:43
                      No fakt, niewygodnie było, musiałam biodrem do ściany przyciskać. Bo drugą ręką
                      prasowałam i robiłam obiad :P
                      • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 22:10
                        funny_game napisała:

                        > No fakt, niewygodnie było, musiałam biodrem do ściany przyciskać.
                        Bo drugą ręką
                        > prasowałam i robiłam obiad :P

                        Gratuluje...:): typowo kobieca zdolnosc do wykonywania wielu zadan -
                        w jednym czasie!!!:)
                        >
        • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:23
          wiesz coś o Jego kompleksach??
          Aaaaa no tak skoro nie nie epatuje ekshibicjonizmem tzn ze ma kompleksy :)))
          wyprowadź mnie z błędu jeśli wypaczyłam Twój tok rozumowania
          • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:35
            Facet, który traktuje seks zdrowo i bez kompleksów - tzn. chodzi mu o wzajemne
            dawanie sobie przyjemności, a nie wyścig o tytuł pierwszego macho-wywoływacza
            orgazmów i który nigdy nie cierpiał z powodu wyrzutów kobiety, że jej źle było -
            raczej nie napisze tak:

            "Mezczyzni unikna kobiecych krytyk /zalow, pretensji /, jak
            np: '' Nie mialam orgazmu /waginalnego / - nie starasz sie, nie
            nadajesz sie...,wymienie Cie na nowszy model.'' /itp, itd../"
            • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:46
              cha cha cha
              jesteś seksuologiem, psychologiem, masz duuuuże doświadczenie życiowe czy jak że
              wypowiadasz się tak autorytatywnie? Może podaj naukowe źródło tak jak robi to
              Autor wątku :)))
              • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:57
                Wypowiedziałam się poniżej, co sądzę o takim podejściu do orgazmu i jego braku w
                seksie; napisałam też już masę postów na ten temat na forum - można poszukać.
                Wyników badań nawet nie podważam, bo niby z jakiej racji - wyciągane z nich
                wnioski i interpretacja mnie bawią :)
                • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:09
                  rozumiem że wnioski i interpretacje Twoich wątków również Cię bawią :)) Ciekawe
                  kiedy wypowie się w nich pseudo seksuolog i postawi diagnozę :)
                  • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:46
                    Owszem - bawią :) I zazwyczaj nawet daję temu wyraz - nie zauważyłaś?
                  • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:49
                    nie wiem też dlaczego prawiąc mi złośliwości i wbijając szpile jednocześnie
                    rozpoczynasz zaimki "Twój" i "Cię" wielką literą. Jakoś nie wierzę w ten
                    szacunek, który niby powinna ta pisownia oznaczać.

                    Kiedyś na forum widziałam wpis: "Pi***lę Cię j***na szmato" - to już hardkor,
                    ale ubawił mnie niesamowicie :)
                    • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:59
                      Nie miałam zamiaru być złośliwa
                      nigdzie nie napisałam obraźliwego epitetu
                      Jak na osobę która bawią cudze docinki a tak twierdzisz wyżej to zbyt poważna
                      jesteś.
                      A zupełnie na marginesie, lubię Cię, ale nie lubię pochopnego oceniania ludzi :)
                      i krytykowanie Twojej postawy nie ma nic wspólnego z tym, ze szanuję Cie jako
                      osobę :) i dlatego zaimki piszę tak jak piszę.
                      Bez obrazy :)))
                      • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 00:10
                        No bo generalnie bawią :) Nie mówię, że mnie obrażasz, ale nie zaprzeczaj, że
                        jesteś złośliwa :)))

                        A ja powiem jeszcze raz - nie widzę żadnego sensownego powodu dla którego facet
                        miałby się cieszyć z powodu naukowego stweirdzenia faktu, że znakomita większość
                        kobiet nie może przeżyć orgazmu. No bo co w tym wesołego? Jak facet się cieszy,
                        to znaczy, że w dawaniu orgazmu kobiecie widzi raczej przymus niż przyjemność -
                        a to moim zdaniem smutne.
                        • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 09:10
                          Rozbawiłaś mnie
                          Ja złośliwa? to jak nazwiesz siebie??? Nie zgadzam sie z Tobą uważam, że źle
                          postępujesz wyciągając takie wnioski o Andre tylko na podstawie postów - jeśli
                          wg Ciebie to złośliwość to tak, jestem złośliwa :)))

                          Cieszyć?? Po prostu przytacza wyniki badań, które w jakiś sposób to wyjaśniają,
                          może zerknij w jego wizytówkę i zobacz jakie ma zainteresowania to inaczej na to
                          spojrzysz :)

                          Nie wszyscy faceci to szowinistyczne świnie - cokolwiek to oznacza.
                          Miłego dnia 2Szaro :P
                          • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:26
                            Ja również jestem złośliwa, nie przeczę.
                            Upieram się, że autor wątku wyraził radość - już w jego temacie. A w pierwszym
                            zdaniu radość uzasadnił. I uzasadnienie uznaję za niemądre (cieszyć się, że
                            kobiety nie mogą mieć orgazmu - bo mężczyźni unikną wyrzutów??).
                            O szowinistycznych świniach nic nie pisałam. Nie tutaj ;) I generalnie facetów
                            lubię, nigdy ich nie atakowałam jako płci. Krytykuję tylko podejście do seksu
                            jak do gry, gdzie zdobywa się punkty i wygrywa-przegrywa. Do tego w moich
                            wypowiedziach się w ogóle nie odnosisz, a to w zasadzie jest kluczowe.
                            • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:47
                              nie odnoszę się do tego, bo akurat ta opinia "podejście do seksu
                              > jak do gry, gdzie zdobywa się punkty i wygrywa-przegrywa" nie ma wg mnie nic
                              wspólnego z tym wątkiem a tym bardziej z Autorem wątku, którego ani ja ani Ty
                              nie znamy tak dobrze żeby mieć taką pewność że podziela powyższą opinię (chyba
                              ze Ty znasz i stad ta opinia)

                              Andreeee błagam napisz, że Cię nie cieszy fakt , że wg badań niektóre kobiety
                              nie moga osiagnac orgazmu waginalnego to wszystko wyjaśni :)))
                              • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 22:30
                                lacido napisała:

                                > [........]
                                >
                                > Andreeee błagam napisz, że Cię nie cieszy fakt , że wg badań
                                niektóre kobiety
                                > nie moga osiagnac orgazmu waginalnego to wszystko wyjaśni :)))

                                Oczywiscie, ze mnie to nie cieszy!!! Wyniki badan Jannini podalem
                                jako informacje naukowa, ktora jesli sie potwierdzi, to moze wiele
                                zmienic, np w zachowaniu i postawach: kobiet, mezczyzn, lekarzy,
                                przemyslu farmaceutycznego.
                                • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 22:34
                                  ufffffff
                                  dzięki :DDD
                • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 00:14
                  2szarozielone napisała:


                  > Wyników badań nawet nie podważam, bo niby z jakiej
                  racji -
                  Bardzo slusznie, i poprawnie metodologicznie.
                  wyciągane z nich
                  > wnioski i interpretacja mnie bawią :)
                  Ty raczej nie akceptujesz faktu, ze to kwestia roznic w kobiecej
                  anatomii.
                  Ciekawe jest to: jakie sa przyczyny tych roznic? / w grubosci
                  tkanki/.
        • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:54
          2szarozielone napisała:

          > bo tkanka odpowiednio puchnie [...] zapewne.
          Twe zdanie podziela dr B. Whipple / Rudgers University /, i
          sugeruje, ze zapewne wszystkie kobiety maja Punkt G.
          Najważniejsze, że Andreas
          > w końcu pozbył się kompleksów :)
          Kompleksow...????
    • selica Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:42
      A czy to czasem nie jest tak, że podział orgazmu na waginalny i
      łechtakowy (usiłuję wymyślić jakąś ładną łacińską nazwę clitoriczny,
      clitoralny) to jedna wielka ściema? Orgazm is orgazm. Just orgazm :D
      • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:50
        W ogóle nie znosze tych wyścigów o kobiecy orgazm. Facetów, którzy nie chcą
        kobiecie zrobić dobrze żeby jej dobrze było - tylko żeby zaliczyć orgazm i
        podbudowac swoje ego. Juz o tym pisałam na tym forum zresztą. Na pytanie
        "doszłaś?" albo "dochodzisz?" chyba zacznę odpowiadać: "nie, ale wychodzę" i
        zacznę się ubierać :-D
        • selica Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:54
          To może ja wygłoszę sobie korzystając z okazji pogląd, że seks bez
          orgazmu też może być fajny. To jest moja koncelcja i takiej będę się
          trzymać.
          Btw nikt nigdy się mnie nie spytał, czy 'dochodzę' :D chyba bym
          kapciem utłukła.
        • qw994 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:56
          Popieram ;)
    • suflerka_blond Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:48
      Kobiecych co unikną mężczyźni?
    • qw994 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 21:56
      Jeśli jesteś kiepski w łóżku, to wyniki badań naukowych ci nie
      pomogą. Zresztą - kogo one obchodzą? Orgazm u kobiety to sprawa
      złożona i nie jest efektem pocierania określonej części ciała.
    • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:01
      Dr Jannini pciesza: '' Kobiety, ktore nie maja orgazmu waginalnego,
      nie powinny desperowac - moga one w dalszym ciagu osiagac orgazm
      poprazez stymulacje clitoris.''
      • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:08
        Gdzie opublikowano te badania i co na to inni naukowcy? :)
        • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:09
          Panowie profesorowie to sie pewnie ucieszyli jak Andreas :)))
          • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:12
            A ich zony piszą petycję o wszczęcie badań nad możliwościami medycznego
            pogrubiania czy pochudzania tych tkanek. W sumie to się pogubiłam, czy
            tkanki-ścianki mają być chude czy grube :D
            • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:14
              tkanki - w odróżnieniu od posiadaczek tkanek - powinny byc grube. Ciekawe kiedy
              w Cosmo pojawi się instruktaż, jak sobie tkankę zmierzyć :)
              • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:15
                W 2009 roku zamiast z kalendarzem wyjdzie numer z podręcznym brokatowym
                ultrasonografikiem :)
            • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 23:42
              funny_game napisała:

              > W sumie to się pogubiłam, czy
              > tkanki-ścianki mają być chude czy grube :D

              Raczej grubsze, niz chudsze.
              >
        • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:36
          funny_game napisała:

          >.....] co na to inni naukowcy? :)

          Beverly Whipple /tworczyni terminu: 'punkt G' (1981)/, pisze:''Jest
          to intrygujace studium, jednak niekoniecznie oznacza to, ze kobiety.
          ktore nie doswiadczaja orgazmu - nie maja tam zadnej tkanki..''
          >
          • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:39
            Nie, nie, Andreas: czy inni naukowcy potwierdzają wynik tych badań, hipotezę znaczy?
      • tracer81 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:09
        Czyli wynika z tego, że orgazm waginalny może osiągnąć 20-25% kobiet. Taką mieć to fajnie, reszta "łechtaczkowych orgazmotronów" nie może się równać z kobietami "waginalnymi".
        • 2szarozielone Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:11
          Pewnie w gry komputerowe też grasz na najniższym poziomie trudności, żeby sobie
          samopoczucie poprawić :-D
          • stedo Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:18
            Ale ty potrafisz celnie strzelić two!!;-)
          • tracer81 Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:23
            Zawsze "hard"
            Lepiej mieć towar pierwszej jakości niż wybrakowany.
    • demonii Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:30
      he he tiaaa...
      • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 26.02.08, 22:33
        O, i teraz rozmawiamy na poziomie tych badań :D
    • andreas3233 Poglady innych naukowcow: 27.02.08, 21:05
      1. Leonore Tiefer / Universytet w N. Jorku /: ''Kobiety, ktore
      doswiadczaly orgazmu waginalnego,mogly sie go nauczyc droga
      praktyki - co tez moglo zmienic ich anatomie.

      2. Elisabeth Lloyd / Uniwesytet Indiana /: '' Jesli podana przez
      Jannini zaleznosc, zawiera prawde - pozwoliloby to wyjasnic, czemu
      wiekszosc kobiet - nie doswoadcza orgazmu, podczas stosunku
      plciowego.
      ....i dalej: '' odkrycie Jannini, utrudni podtrzymanie idei, ze brak
      orgazmu wsrod kobiet jest dysfunkcjonalnoscia seksualna; odkrycie
      sugeruje - ze sa fizjologiczne roznice pomiedzy kobietami.''
      • funny_game Re: Poglady innych naukowcow: 27.02.08, 21:47
        Jaja sobie robisz.
        Podaj linka albo namiar bibliograficzny. Bo ja tez moge napisać:

        Prof. Niedowiarski (UW) - środowisko naukowe oprotestowało wyniki badań Dr
        Fiuttini jako nierzetelne, nieuwzględniające szeregu zmiennych.

        Dr Sakmajkok (University of Łotdafak) - moje badania wykluczają, by dr Fiuttini
        miała racje choc w 1%.

        I co?
        • andreas3233 Re: Poglady innych naukowcow: 27.02.08, 23:26
          funny_game napisała:

          > Jaja sobie robisz.
          To Ty robisz sobie jaja..../patrz ponizej..:(((
          Zaczynan miec wrazenie / na podstawie Twych postow../, ze zupelnie
          nie pasuje Ci zaprezentowana w watku wiadomosc naukowa. I robisz
          wszystko / ze wzgledow ideologicznych...:((/ - aby ja zdezawuuowac.
          Lecz nijak Ci sie to nie udaje.
          > Podaj linka albo namiar bibliograficzny.
          Journal of Sexual Medicine, DOI:10.1111/j.1743-6109.2007.00739x
          ---------------------------------------------------------------------

          Bo ja tez moge napisać:
          > Prof. Niedowiarski (UW) - środowisko naukowe oprotestowało wyniki
          badań Dr
          > Fiuttini jako nierzetelne, nieuwzględniające szeregu zmiennych.
          >
          > Dr Sakmajkok (University of Łotdafak) - moje badania wykluczają,
          by dr Fiuttini
          > miała racje choc w 1%.
          > -------------------------------------------------------------------
          > I co?

          I wlasnie: / ww. / wykazujesz sporo niedobrej / wg mnie../ woli; i
          braku zrozumienia dla roli informacji naukowej:(((
          >
          • funny_game Re: Poglady innych naukowcow: 28.02.08, 21:41
            Nie, ta wiadomość jest tylko pozornie naukowa, bo jest wyrwana z kontekstu i nie
            poddana również naukowej ocenie. Cytujesz to co chcesz i okraszasz taką, a nie
            inną interpretacją.

            Proszę o nieco dystansu, ok? Nie we wszystkim nauka jeszcze łapska umoczyła.
    • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:15
      Na zakonczenie E. Jannini pisze:'' badanie to powinno upewnic
      kobiety, ktore nigdy nie doswiadczaly orgazmu waginalnego - ze jest
      to absolutnie normalne. Jedno jest jasne: kazda kobieta jest inna.
      I wlasnie dlatego - kobiety sa tak interesujace.''
      • lacido Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:38
        Tylko pytanie skad wiadomo że jego brak jest normalny a nie ze wynika z
        nieumiejętnych pieszczot?
      • funny_game Re: Noooo...nareszcie.... 27.02.08, 21:49
        Mężczyźni mają małe lub wielkie penisy, ale gdyby tylko tym się różnili to -
        wierz mi - orgazmy waginalne w ogóle by nie istniały.
    • modliszka24 Re: Noooo...nareszcie.... 28.02.08, 08:35
      tego nie wiedzialam ale ja na szczescie mam
      • andreas3233 Re: Noooo...nareszcie.... 28.02.08, 21:30
        modliszka24 napisała:

        > tego nie wiedzialam ale ja na szczescie mam

        Gratulacje..!!! Zaliczasz sie do 30% - tych szczesliwych / The Hite
        Report /.
    • andreas3233 Zakonczenie..:))) 28.02.08, 21:49
      Dziekuje wszystkim uczestniczkom i uczestnikom milej dyskusji..:)))

      na zakonczenie - piosenka: >>>> Nelly Furtado

      www.youtube.com/watch?v=AO6SnX9s5-w
      • funny_game Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 21:56
        Znaczy już nikt nie może nic napisać w tym wątku, bo go zakończyłeś?
        • hsirk Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 22:10
          a w dupie. a ja napisze
          • funny_game Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 22:21
            To tak nienaukowo. No na konferencji nigdy nie byłeś, czy co?
            • lacido Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 23:11
              to mozę zapodaj jakiś wzór albo co :D
            • andreas3233 Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 23:50
              funny_game napisała:

              > To tak nienaukowo. No na konferencji nigdy nie byłeś, czy co?

              Wlasciwie..to co jest nienaukowe....????
              >
        • andreas3233 Re: Zakonczenie..:))) 28.02.08, 23:48
          funny_game napisała:

          > Znaczy już nikt nie może nic napisać w tym wątku, bo go
          zakończyłeś?

          Sadzilem, ze grzecznie i milo jest podziekowac za udzial w
          dyskusji.:))Mimo, ze zajmowalismy odmienne stanowiska....
          Jesli chcesz, jeszcze cos dopisac..oczywiscie prosze..:)))

          >
      • qw994 A to z dedykacją dla ciebie :) 28.02.08, 22:05
        pl.youtube.com/watch?v=7sAdDBP1dy4
        • andreas3233 Re: A to z dedykacją dla ciebie :) 29.02.08, 00:00
          qw994 napisała:

          > pl.youtube.com/watch?v=7sAdDBP1dy4

          To: juz niczym niezasluzona zlosliwosc..:))))
          Jestes na ''czarnej liscie...''
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka