moongoose 17.03.08, 18:35 Witam za 10 dni :) mam wyznaczony termin porodu. Zastanawiam sie nad porodem w szpitalu w Otwocku. Czy cos moze wiecie na temat tego miejsca. Dobre/zle opinie. Bede bardzo wdzieczna Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
usura Re: poród w szpitalu w Otwocku? 17.03.08, 19:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15342&w=73377013&a=73377013 tu jest troszkę o porodzie w Otwocku. Odpowiedz Link
marysiowamama poród tak, ale... 19.03.08, 22:28 schody się zaczynają kiedy (czego nikomu nie życzę) pojawia się chore dziecko. Ja już NIGDY nie zdecydowała bym się na poród w tym szpitalu. Tu nawet napisali w mediach o moim porodzie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37414&w=65740391&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37414&w=53261025&a=56966545 Odpowiedz Link
kachna9535 Re: poród w szpitalu w Otwocku? 20.03.08, 12:54 JA rodziłam w Otwocku i chyba wszystkie moje znajome. Żadna z nich nie narzekała na poród i opieke po porodzie, co prawda część włącznie ze mną rodziły przy swoim lekarzu. Według mnie jest wszędzie dobrze gdzie jest wszystko dobrze, taka jest prawda. I zawsze będą wyjątki i nie dociągnięcia, co tez nie oznacza, że je w jakiś sposób im pobłażam, ale generalnie nigdzie nie ma pewności czy tam akurat będzie dobrze. A trochę sie tułam po szpitalach :( Ciąża moja obecna przebiega prawidłowo, więc nie zamierzam szukać innego szpitala niż ten który mam "pod nosem", wiem że gdyby jednak było cos nie tak z moja dzidzią i oczyiście gdybym to wiedziala, to rodziłabym w lepiej wyposażonym szpitalu w Warszawie, bo wtedy dziecko jest najważniejsze. Odpowiedz Link
marysiowamama Re: poród w szpitalu w Otwocku? 21.03.08, 09:11 Masz racje wszedzie zdarzają się niedociagnięcia i to że sam poród w Otwocku jest ok. Tylko Widzisz te niedociągnięcia spowodowane są osobą pani ordynator na oddziale noworodków. To ona ma skandaliczne podejście do rodziców, to ona posiada zastraszany personel. Zle o niej mówili na oddziale gdzie rodziłam, zle o niej mówili i dwuznacznie sie usmiechali na oddziale dzieciecym gdzie potem przyszło mi leżeć z Zosią. I chciałam dodać to nie szpital jest zły - pisałam gdzieś na forum jak 8 tyg po porodzie trafiłam przerażona do otwockiego szpitala z malutką Zosią - i byłam zachwycona opieką podejściem. Więc da się ! To nie szpital jest chory to oddział noworodków (pamiętam że jeszcze kila os opisywało tu swoje przejscia kiedy pojawiły się problemy nikt nie wspomina tej kobiety dobrze). Za to już pisałam polecam panią Radzikowską (jesli nie przekreciłam nazwiska, ale juz gdzies pisałam o niej). POŁożna z wielkim sercem i poświęceniem. Spędziłam na porodówce 36 godz zdążyłam poznać wielu lekarzy i położnych ta jest wyjątkowa. Odpowiedz Link
ifo-nek Re: poród w szpitalu w Otwocku? 21.03.08, 11:39 Rodziłam w Otwocku i następny poród (o ile się nie wyprowadzę gdzieś na koniec świata) też będzie w tamtejszym szpitalu. I nie rodziłam przy lekarzu prowadzącym, bo ciążę prowadziła pani z prywatnej przychodni w Wawie. Poród przyjmował dr Sebastian Szymczakowski - napiszę z nazwiska, bo to bardzo bardzo sympatyczny młody lekarz, który zresztą 2 razy przyjmował mnie na oddział (36tc musiałam spędzić w szpitalu, miałam więc okazję poznać cała personel). Inna rzecz, że udało mi się trafić w poranny obchód i asystowało mi 6 ginekologów z ordynatorem na czele, 2 anestezjologów (miałam znieczulenie - kosztowało w czerwcu ub.r. 450 pln), 2 panie z noworodków, 2 położne, salowa i mąż. Prawdziwie królewska asysta ;-) Porodówka jest straszna - kafelki w kolorze ciemnozielonym, pierwsze wrażenie jest okropne, ale potem to się można przyzwyczaić (widziałam ją kilka miesięcy wcześniej w ramach szkoły rodzenia, więc byłam przygotowana), możesz za dodatkową opłatą mieć osobną salę w kolorze łososiowym, z nowoczesnym łóżkiem, wanną, tv - kosztowało to ekstra 300 pln. Na tej fajnej sali nie dostaniesz jednak znieczulenia, a także gdy będą jakieś komplikacje to przeniosą Cię na salę ogólną - tam jest specjalistyczny sprzęt. Obecność męża jest gratis - położne nawet mówią, że lubią, gdy panowie są z żonami, bo są one spokojniejsze :-) Jeśli chodzi o noworodki to ja w sumie nie narzekam. Nie pamiętam nazwisk, ale była tam jedna pielęgniarka terrorystka, która potrafiła na nas nakrzyczeć, że wyrodne matki jesteśmy, ale znalazłyśmy na nią b.prosty sposób. Sale są 4 osobowe, więc gdy któraś z nas musiała wyjść na chwilę - "podrzucała" dziecko sąsiadce. Dopóki nie zaczęło płakać było ok. Jest tam jedna pani pielęgniarka, niskiego wzrostu, włosy miała rudobrązowe, fryzurka typu "bob" - warto z nią porozmawiać, jak dbać o niemowlę, jak się odżywiać przy karmieniu, itp. Przesympatyczna dziewczyna. I jeszcze jedna uwaga - z problemami dotyczącymi Ciebie (w tym także jak podać pierś maleństwu) zwracaj się do pielęgniarki od kobiet. Młode są świetne, ze starszymi bywa różnie. I jeszcze jedno - jeśli z dzieckiem jest coś nie tak, z czym nie można sobie poradzić na miejscu to jest natychmiast "pakowane" w karetkę i odwożone do Międzylesia lub Dziekanowa Leśnego (może jeszcze w inne miejsca, ale o tych dwóch szpitalach wiem na pewno). Mamy się nie zabiera (może dlatego, że zwyczajowo mamy nie mają przy sobie ubrania wyjściowego). Ja miałam wyjściowe ciuchy cały czas przy sobie w torbie - tak na wszelki. Zuza miała fatalne wyniki badań krwi, ale skończyło się na podaniu antybiotyku na miejscu i nie musiałyśmy nigdzie jeździć. Poleżałyśmy sobie za to 4 dni w szpitalu, co w konsekwencji okazało się, że nie było takie złe (np.usunęli mi szwy) Odpowiedz Link
nadzieja1122 Re: poród w szpitalu w Otwocku? 24.03.08, 07:14 Witajcie czytam tak sobie wasz wątek bo wszystko jest prze de mną i mam pytanie czy może któraś z was posiada linka z cennikiem szpitala.Głównie chodzi mi o cennik porodów (znieczulenie, prywatna położna itp.) Z góry dziękuję Odpowiedz Link
ifo-nek Re: poród w szpitalu w Otwocku? 27.03.08, 15:56 znieczulenie kosztowało (czerwiec 2007) 450 pln, osobna sala 300 pln (po szkole rodzenia bezpłatnie), jeśli chodzi o położną to dziewczyny umawiały się indywidualnie, ale nie wiem, o jakich kwotach rozmawiały. Wejdź na stronę szpitala, jest tam info o szkole rodzenia i zapytaj. Zajęcia prowadzą dwie panie - siostra oddziałowa i jedna z położnych. I zapytaj :-) Odpowiedz Link