Dodaj do ulubionych

Cenckiewicz rzuca ochlap (sluzbowo)

19.06.08, 23:52
U Pospieszalskiego sluga publiczny Cenckiewicz (chyba nie pomylilem tych dwoch gwiazdorow powiesci historycznej) powiedzial tak na boku, ze szukajac materialow dotarl do gdanskiej spoldzielni mieszkaniowej, gdzie nalezal swego czasu Walesa i tam znalazl ciekawe kwity, mogace byc "przyczynkiem" do interesujacej wymiany pogladow. Otoz Walesa ponoc dostal mieszkanie sluzbowe pod koniec lat '70, kiedy juz mial na koncie walke z komuna. A inni walczacy byli z list oczekujacych na mieszkania usuwani.
Wypada tylko wierzyc, ze ta wzmianka pana Cenckiewicza wziela sie z tego, zeby poszukiwac prawdy. Sprawy nie zbadal zapewne tylko z braku czasu, za to rzucil publice ochlap do roztrzasania, tzn. do powaznego zastanowienia sie wyrobionym i znajacym historie ludziom. Zrobil to jako pracownik IPN, broniac swojej pracy. Sluzbowo. I na konto IPN.
Obserwuj wątek
    • elwer-pancerfaust44 Re: Cenckiewicz rzuca ochlap (sluzbowo) 19.06.08, 23:59
      Kto zna realia mieszkaniowe tamtych lat to wie jak było.Władza nie dawała
      służbowych mieszkań swoim przeciwnikom.Mnie właśnie ten argument utwierdził w
      przekonaniu że coś jest na rzeczy,że ten Wałęsa nie był taki hura bura jak się
      przedstawia.Najprostsze przykłady są najlepsze,najprawdziwsze.
      • bryt.bryt Re: Cenckiewicz rzuca ochlap (sluzbowo) 20.06.08, 00:03
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Kto zna realia mieszkaniowe tamtych lat to wie jak było.Władza nie
        > dawała służbowych mieszkań swoim przeciwnikom.Mnie właśnie ten
        > argument utwierdził w przekonaniu że coś jest na rzeczy,że ten
        > Wałęsa nie był taki hura bura jak się
        > przedstawia.Najprostsze przykłady są najlepsze,najprawdziwsze.

        Wiesz co jest tu sednem? To, ze Ceckiewicz powiedzial cos, czego nie
        zweryfikowal, nie wyjasnil. Cos mu sie wydawalo i on tak sobie poinsynuowal
        odrobine na oczach milionow ludzi. Tak niewinnie ...
        • elwer-pancerfaust44 Re: Cenckiewicz rzuca ochlap (sluzbowo) 20.06.08, 00:18
          Przecież powiedział że był na ul Wrzos,a póżniej na Stogach i sprawdzał księgi
          ROM.Sprawdzał też listy oczekujących na mieszkanie.Sprawdził też kto z
          opozycjonistów(?)wyleciał z tej listy,kogo zwolniono i kto musiał wrócić w swoje
          strony.A Wałęsa był wtedy pracownikiem o krótkim stażu a jako przeciwnik(?)władz
          jednak dostał mieszkanie.Wiem jak to się odbywało,a co do spółdzielni
          mieszkaniowej dobrym przykładem jest tu film Alternatywy4.
        • basia.basia mieszkanie na Zaspie a podejrzliwy historyk... 20.06.08, 00:28
          Czy ten Cenckiewicz nie umie się internetem posługiwać?

          Wczorajszy gość Olejnik czyli pani Krzywonos (rewelacyjna babka:)) załatwiła
          Wałęsie mieszkanie, bo ... polecam lekturę (całego artykułu zresztą)...

          209.85.135.104/search?q=cache:1B_Jzmqfu0YJ:www2.tygodnik.com.pl/tp/2822/kraj02.php+wa%C5%82%C4%99sa,+mieszkanie+na+zaspie&hl=pl&ct=clnk&cd=8&gl=pl

          "Co pomoże tramwajarka?

          Jagielski kilkakrotnie jeździł z Gdańska do Warszawy na konsultacje. Podczas
          jednego z takich kryzysów w negocjacjach Wałęsa pod bramą numer dwa miał
          powiedzieć strajkującym: "Możemy tu siedzieć nawet lata, a nie popuścimy". Był
          twardy także dzięki takim ludziom jak Henryka Krzywonos.

          Fotoreporter obecny w stoczni utrwalił scenę, kiedy Henryka Krzywonos (ubrana w
          szary, zgrzebny mundurek) spiera się z Wałęsą. Może chodziło o członków KOR,
          którzy już w czasie strajku dostali sankcje prokuratorskie (wiadomość o tym
          przywiozła do stoczni Grażyna Kuroń, żona Jacka). Z tego powodu strajk
          przedłużył się jeszcze o dwa dni, aż Mieczysław Jagielski zagwarantował, że
          wszyscy aresztowani zostaną zwolnieni w poniedziałek 1 września do godziny 12.

          31 sierpnia o godzinie 16.40 - 15 dni po tym, jak Henryka Krzywonos zatrzymała
          swój tramwaj - kilka tysięcy ludzi zgromadzonych przed stocznią usłyszało
          komunikat o podpisaniu porozumienia. Nazwisko Krzywonos znalazło się wśród
          sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych. W alfabetycznej kolejności było na
          miejscu dziesiątym: między Zdzisławem Kobylińskim i Stefanem Lewandowskim.

          Zachodnie stacje telewizyjne filmowały Wałęsę wynoszonego ze stoczni na rękach
          robotników. Henryka wyszła ze stoczni jako ostatnia. Filmowali ją, kiedy
          wyjeżdżała ze swojej zajezdni tramwajem numer 15 obwieszonym proporczykami i
          tablicami "21 razy TAK" (tyle postulatów mieli strajkujący).

          Te proporczyki wykorzystał później Andrzej Wajda w "Człowieku z żelaza". O czym
          myślała, jadąc raz jeszcze do pętli, filmowana przez ekipę Wajdy, ta sama i nie
          ta sama zarazem? - Chyba o tym - zastanawia się - żeby zrobić to wszystko
          prawidłowo, tak, jak mnie proszono. Żeby dobrze przełożyć każdą zwrotnicę, żeby
          im dobrze wyszły te zdjęcia.

          Tramwajarka z "piętnastki" z dnia na dzień znalazła się na szczytach. Jeździła
          na negocjacje do Warszawy, dostała własny pokój z biurkiem w gdańskim Hotelu
          Morskim, gdzie mieściły się związkowe biura. Jako przewodnicząca komisji
          interwencji załatwiła u prezydenta miasta 46 mieszkań dla potrzebujących - w tym
          to połączone z dwóch na gdańskiej Zaspie dla rodziny Wałęsy, teraz
          przewodniczącego związku. Dla siebie nie załatwiła żadnego.

          13 grudnia, kiedy kolegów Henryki wyciągano z domów, do jej drzwi nikt nie
          zapukał. Wydawało się, że o tramwajarce z "piętnastki" zapomnieli nawet
          generałowie."
          • bryt.bryt Re: mieszkanie na Zaspie a podejrzliwy historyk.. 20.06.08, 00:35
            basia.basia napisała:

            > Czy ten Cenckiewicz nie umie się internetem posługiwać?
            > Wczorajszy gość Olejnik czyli pani Krzywonos (rewelacyjna babka:))
            > załatwiła Wałęsie mieszkanie(...)

            No widzisz ... Znalazlas wyjasnienie, ale pan Cenckiewicz zyje w przeswiadczeniu, ze to kolejna ciemna strona biografii Walesy.
            Jak sie tak chwile zastanowic nad tym, co on wraz z kolega rozpetal i jak przyklad z mieszkaniem pokazuje jego podejscie i kompetencje, to sie mozna zalamac ...
          • ponte_aronte Brawo, Basiu.Basiu!! 20.06.08, 00:37
            a widziałaś dziś tego Bulca?
          • berkowicz4 Re:a ktory to byl rok?? ogladales 20.06.08, 00:40
            w ogole program?
          • elwer-pancerfaust44 Re: mieszkanie na Zaspie a podejrzliwy historyk.. 20.06.08, 00:45
            Nawijasz o mieszkaniu na Zaspie które Wałęsa dostał będąc już liderem
            Solidarności(duże mieszkanie,chyba ponad 120 m).Cenckiewicz wspominał o
            mieszkaniu które dostał w latach 70-tych na Stogach przedtem mieszkając na ul
            Wrzos.Po co zaciemniasz?
            • basia.basia Re: mieszkanie na Zaspie a podejrzliwy historyk.. 20.06.08, 01:26
              elwer-pancerfaust44 napisał:

              > Nawijasz o mieszkaniu na Zaspie które Wałęsa dostał będąc już liderem
              > Solidarności(duże mieszkanie,chyba ponad 120 m).Cenckiewicz wspominał o
              > mieszkaniu które dostał w latach 70-tych na Stogach przedtem mieszkając na ul
              > Wrzos.Po co zaciemniasz?

              Najpierw mieszkał w hotelu robotniczym. Na Stogach mieszkał przy ul. Wrzosy.
              O co Ci właściwie chodzi?
      • gat45 Ilodzietną rodziną byli wówczas Państwo Wałęsowie 20.06.08, 00:06
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Kto zna realia mieszkaniowe tamtych lat to wie jak było.Władza nie
        dawała
        > służbowych mieszkań swoim przeciwnikom.Mnie właśnie ten argument
        utwierdził w
        > przekonaniu że coś jest na rzeczy,że ten Wałęsa nie był taki hura
        bura jak się
        > przedstawia.Najprostsze przykłady są najlepsze,najprawdziwsze.


        To się jednak TAKŻE liczyło. I mimo wszystko same spółdzielnie miały
        w takich przypadkach coś do powiedzenia. A i dla "służb" wyrzucanie
        na koniec kolejki rodziny z kilkorgiem dzieci byłoby chyba
        nadawaniem Wałęsie szczególnego szlechectwa, czyli dokładnie to,
        czego swoim przeciwnikom służby zdecydowanie odmawiały. Zbyt by to
        było widoczne.
        • berkowicz4 Re:troje!! ale przeciez PRL nie prowadzil 20.06.08, 00:41
          wobec opozycjonistow polityki prorodzinnej. chcesz kontynuowac te dyskusje z
          programu?? he, he
      • kaczyjar Re: Cenckiewicz rzuca ochlap (sluzbowo) 20.06.08, 08:35
        No tak wszyscy opozycjonisci mieszkali pod mostem bo komuna im mieszkan nie
        dawala To znaczy ze ci co dostali mieszkania to skqu..one bolki.Ty wiesz tyle
        o komunie co uslyszales siedzac na nocniku .
    • ponte_aronte ten Cenckiewicz chyba tu pisuje na forum 20.06.08, 00:14
      gdzieś już się przewinął ten argument, ale nie wiem, jak znaleźć
      to podli ludzie, ale niewiele im to da
    • berkowicz4 Re:chodzilo o pierwsza polowe lat 70 20.06.08, 00:35
      no i w czym w ogole problem?? dostal to mieszkanie, gdy jego kumple nie
      dostawali czy nie dostal??
      • ponte_aronte i co, berkowicz? 20.06.08, 00:39
        spójrz wyżej
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81115394&a=81116374
        • berkowicz4 Re: i nic, mowa tu o zupelnie 20.06.08, 00:42
          innym dla walka okresie
          • ponte_aronte uzasadnij 20.06.08, 00:43
            Wałęsa więcej niż raz dostał mieszkanie, czy może masz na myśli Polanki?
            • elwer-pancerfaust44 Re: uzasadnij 20.06.08, 00:51
              Wałęsy kariera mieszkaniowa w Gdańsku.1.-hotel robotniczy.
              2.-lokal przy ulicy Wrzosowej.
              3.-mieszkanie służbowe które dostał jako opozycjonista(?)
              4.-Lokal na Stogach.
              5.-?Rządowy ośrodek wypoczynkowy-Arłamowo.
              6.-Willa na Polanki
              • ponte_aronte a o które mieszkanie chodziło 20.06.08, 01:01
                Cenckiewiczowi i czy miał jakiś dowód, że Wałęsie pomagało SB?
                • elwer-pancerfaust44 Re: a o które mieszkanie chodziło 20.06.08, 01:13
                  No ,no, chcesz dowodu.Chyba takiego że Dyrekcja,KZ PZPR,rządowe związki zaw,SB
                  nie przeszkadzało swemu wrogowi dostać lokal zakładowy.SB nie przeszkodzało to
                  jakie mogą być dowody na nieprzeszkadzanie(?)?
                  • zablokowany2 Zapytraj się synków Rajmunda Kaczynskiego 20.06.08, 01:17
                    Ich Tatuś wiedział jak się ułożyć ze stalinowskimi oprawcami.
                • basia.basia przedtem mieszkał w Stogach, ul. Wrzosy... 20.06.08, 01:25
                  betonowym blokowisku, zasiedlonym głównie przez robotników z różnych zakładów.
                  To były 2 pokoje
                  i mieszkał tam z 5 dzieci. Mieszkanie na Zaspie
                  to były właściwie 2 połączone mieszkania.

                  ponte_aronte napisał:

                  > Cenckiewiczowi i czy miał jakiś dowód, że Wałęsie pomagało SB?

                  Muszę obejrzeć jutro w necie "warto..." i występ Cenckiewicza.
                  • elwer-pancerfaust44 Re: przedtem mieszkał w Stogach, ul. Wrzosy... 20.06.08, 02:18
                    Warto obejrzeć i zobaczyć na własne oczy kulturę(?) wypowiedzi,argumenty
                    Wałęsy,jego obrońców i tych młodych kulturalnych historyków na których wieszają
                    psy.A to Polska właśnie!
                    "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                    wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                    czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                    • aaneta Re: przedtem mieszkał w Stogach, ul. Wrzosy... 20.06.08, 08:17
                      elwer-pancerfaust44 napisał:
                      > i tych młodych kulturalnych historyków

                      Taaa, kulturalnych i elokwentnych erudytów, nie inaczej.
                      Wczoraj u Moniki Olejnik Gontarczyk co i rusz mówił "prosze panią" i "tą
                      książkę", że nie wspomnę o "szanowna pani" na początku tych wszystkich zdań,
                      które nie zaczynały się "prosze panią". Szczyt kultury po prostu.
                    • wujaszek_joe Młody kulturalny dorabiający w radzie nadzorczej 20.06.08, 08:24
                      Naftobaz.
                      Kiedyś to się nazywało Układ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka