brumbak
24.07.08, 21:29
niestety wszystkie komercyjne wyroby z mięsa zawierają masę szkodlwiych
dodatków
i jak napisano niżej
nie ma ich jak dotąd czym zastąpić
Rzeczywiście WHO uważa, że azotyny i azotany mogą zwiększyć ryzyko chorób
nowotworowych. Problem w tym, że np. jeśli chodzi o konserwację mięsa, nie ma
ich czym jak dotąd zastąpić. WHO wyraźnie pisze, że azotyny i azotany nie są
bezwzględnymi karcynogenami (czyli ich spożywanie na pewno wywołałoby raka),
ale jedynie to, że mogą u pewnych osób zwiększać ryzyko nowotworu.
Azotany i azotyny dodaje się do mięsa głównie po to, aby ochronić je przed
rozwojem jadu kiełbasianego, który jeszcze pięćdziesiąt lat temu dziesiątkował
ludzi (zatrucie nim jest w 80 procentach śmiertelne). Dzięki tym związkom coś
więc zyskaliśmy. Oczywiście azotany i azotyny dodaje się też po to, żeby polepszyć
kolor i smak mięsa.
np
E 251 AZOTAN SODU (saletra) - konserwant stosowany powszechnie do peklowania
mięsa, istnieje niebezpieczeństwo jego przekształcenia się w azotyn, odradza
się częste spożywanie