Gość: Kropka
IP: *.man.bydgoszcz.pl
15.01.02, 12:30
Wiem, że to temat już oklepany, ale dla mnie ciągle i nieustająco aktualny. Już
chyba od roku walcze z grzybicą. Wzięłam juz niezliczone ilości glubulek i
leków doustnych, a efekt jest taki, że przechodzi na krótki czas i wraca na
nowo. Często już nie wiem, czy to prawie nieustające pieczenie jest od
podrażnienia globulkami czy na nowo rozpoczyna się grzybica. Ostatnio juz od
trzech tygodni biorę Lactovaginal, bo się zawzięłam, że zwalczę to paskudztwo.
Czy macie jakieś skuteczne metody na grzybicę? Czy np. pomaga Citrosept? Jeżeli
tak, to jak go brać, czy tylko pić, czy także robić irygacje? A może są jakieś
inne sposoby, nie wiem, może brać coś uodporniającego? Proszę, pomóżcie, bo
ręce mi opadają.