Dodaj do ulubionych

Femina Lubin - co zabrać ze sobą?

12.01.09, 10:50
Pytanie do dziewczyn, które w ostatnim czasie rodziły w Feminie - co jest
potrzebne po porodzie i w trakcie? Dzwoniłam tam, ale pani nie do końca
rozumiała pytanie wink Powiedziała, że mogę mieć wszytsko, na co mam ochotę, a
jak czegoś nie będę miała, to dadzą... Jakie macie doświadczenia? Oczywiście
dla siebie podkłady, koszule, środki kosmetyczno/higieniczne, ręcznik - to
jasne... A dla dziecka? Czy rzeczywiście tylko ubranka na wyjście? Czy
miałyście też pieluchy, chusteczki, jakiś becik/kocyk? Kosmetyki do kąpieli,
ręcznik? Nie wiem dlaczego, ale pani była zdziwniona, że zadaję takie pytania,
bo podobno takie rzeczy po porodzie to standard - tylko że nie wszędzie, więc
chciałam dopytać... Po pierwszym porodzie musiałam się nasłuchać, że nie mam
kubka i sztućców, że pieluchy się kończą i trzeba dokupić itd... Podzielcie
się proszę doświadczeniem z Feminy smile
Obserwuj wątek
    • curry1 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 12.01.09, 11:10
      Witaj
      rodziłam w Feminie w końcu sierpnia ub. roku.
      Dla dziecka faktycznie nic nie będziesz potrzebować - są tam ubranka, pieluchy
      tetrowe i pampersy w nieograniczonej ilości.
      O ile pamiętam miałam chyba swoje chusteczki do mycia pupy dziecia smile
      Położne kąpały dzieci w oilatum. Polecam oglądanie kąpieli!
      Dla siebie potrzebujesz środków higienicznych, podkładów, koszuli nocnej,
      szlafroka ( polecam raczej cienki bo tam ciepło) kapci.
      Żadnych sztućców, naczyń, papieru toaletowego, termometru, żadnych klapek pod
      prysznic. Tam naprawdę jest komfortowo. Laktatory też mająsmile
      Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem.

      • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 12.01.09, 13:35
        Dziękuję za odzew curry1... Chusteczki miałaś swoje, bo tak wolałaś, czy
        dlatego, że oni nie dawali?
        Dlaczego polecasz oglądanie kąpieli? Chodzi o podpatrzenie i nabycie
        doświadczenia? Pamiętam po pierwszym porodzie, że chwile, kiedy położne
        zabierały dziecko do kąpieli były jedynymi, kiedy mogłam odetchnąć i spokojnie
        wziąć prysznic, więc się nie pchałam do oglądania wink
        Klapek pod prysznic nie brać? Dają jakieś czy po prostu uważasz, że jest tak
        sterylnie w salach, że nie potrzeba? Ja przy pierwszym porodzie o klapkach
        zupełnie zapomniałam, a rodziłam w szpitalu publicznym - wcale nie było tak
        najgorzej wink
        Dobrze, że wspomniałaś o laktatorach. Chciałam kupić jeszcze przed porodem, a
        tak poczekam, bo może okazać się zbędny...
        Przepraszam za szczegółowość pytań smilesmilesmile
        • curry1 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 12.01.09, 18:37
          Chusteczki akurat miałam swoje - chyba miałam już spakowane, albo dostałam w
          tych walizeczkach z próbkami. Ale pamiętam, że jak się wcześniej dowiadywałam,
          to nie kazali nic brać dla dziecka.
          Co do kąpieli - dla mnie to był super widok ( to moje pierwsze dziecko) a
          położne tak sprawnie to robiły w wielkim zlewie, pod bieżącą wodą smile
          Gdy tam byłam to położne prosiły, by dzieci dawać do kąpieli północy, przed
          karmieniem. Proponowały też aby oddać wcześniej i sobie odpocząć.
          Bardzo pomagały w karmieniu - byłam po nocnym cc i rano przyszły z dzieckiem i
          same mi je dostawiały do piersi( przez 12h nie pozwalają wstawać). Potrzebowałam
          później pomocy w dostawianiu do jednej felernej piersi i nawet w nocy nie było
          problemów. Nie było też jakiś mega nacisków na wyłączne karmienie piersią.
          Zawsze można było wziąć z dyżurki butelkę.
          Co do klapek pod prysznic- tam naprawdę jest czysto. Łazienkę masz w pokoju.
          Całość codziennie sprzątana.
          Jakby coś jeszcze - pytaj. A kiedy rodzisz?
          • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 12.01.09, 19:05
            Dzięki raz jeszcze za informacje.
            Mam termin na kwiecień. W tej chwili jest 25/26 tydzień, ale ponieważ ciąża była
            zagrożona i za jakiś czas lekarz też przewiduje problemy (nie będę się wdawać w
            szczegóły), to chcę być wcześniej przygotowana. W pierwszej ciąży niby wszystko
            było ok, a w rezultacie od 35 tygodnia leżałam i pod koniec 36 urodziłam przez
            cc. Teraz też chcę cc, poza tym są ku temu wskazania, więc fajnie, że napisałaś,
            ile godzin każą leżeć, bo wszędzie jest inaczej...
            No a ponieważ będzie to moje drugie dziecko, to te szpitalne kąpiele podaruję
            sobie na korzyść chwili odpoczynku wink Tym bardziej, że u nas w domu kąpiel to
            przywilej tatusia smilesmilesmile a i o odpoczynek trudno, jak między nogami biega
            energiczny 2,5 latek smile
            • curry1 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 13.01.09, 08:08
              A chodzisz w Feminie do jakiegoś lekarza? I czy jesteś z Lubina lub okolic? Bo
              ja przyjechałam rodzić z Wrocławia smile Bardzo sobie chwalę warunki, ale jak się
              okazało najważniejsze było to, że tam w drugiej dobie zrobiono małej usg bioder
              więc od samego początku wiedzieliśmy, że córka ma poważną dysplazję - a to
              cholerstwo im wcześniej wykryte tym lepiej.
              • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 13.01.09, 09:41
                Ja wcześniej (jeszcze nie tak dawno) mieszkałam we Wrocku. po przeprowadzce do
                22 tygodnia dojeżdżałam do mojego lekarza do Mediconceptu. Problem w tym, że
                przestał pracować w szpitalu więc nie mógłby odebrać porodu i dlatego
                postanowiłam zmienić lekarza na takiego, który poród odbierze zwlaszcza, że chcę
                mieć cc więc nie chciałam trafić z ulicy do pierwszego lepszego szpitala. Mam do
                Lubina jakieś 50km więc bliziutko, bo do Wrocka po przeprowadzce musiałam
                jeździć 150km, w dodatku do 2 tygodnie, bo ciąża była zagrożona...
                W Lubinie byłam narazie raz - na wizycie u lekarza i na usg połówkowym. Jestem
                póki co pod wrażeniem. Bałam się, że będę chciała wrócić do Mediconceptu, bo
                przyzwyczaiłam się już i do lekarza i do placówki jako takiej, ale tu też jest
                ok. Za tydzień kolejna wizyta (będzie to jakiś 26/27 tydzień) i mam nadzieję, że
                wrażenia nie ulegną zmianie smile
                Też słyszałam o dokładnych badaniach dzieci w Feminie. Oczywiście czytałam też
                opinie negatywne, ale chyba o każdej placówce takie są więc należy na spokojnie
                rozważyć za i przeciw, zanim się jakieś miejsce odrzuci. Zwłaszcza, że
                przeważnie są to opinie stare, mało dokładne, albo od osób, które placówki nie
                znają, tylko coś gdzieś kiedyś słyszały... Ech wink
                • curry1 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 10:48
                  No to trzymam kciuki by po następnej wizycie nadal Ci się podobało.
                  O negatywnych opiniach też słyszałam, nawet o jakimś śmiertelnym przypadku, ale
                  i tak wolałam jechać ze skurczami 100km niż rodzić we Wrocławiu. A Feminę
                  polecił mi mój lekarz prowadzący z Wrocławia - jak spytałam, gdzie można w miarę
                  komfortowo urodzić smile
                  • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 12:21
                    Mi też polecił ją lekarz. To znaczy nie dosłownie, ale jak wspomniałam o zmianie
                    lekarza i zaczęłam podptywać o Feminę właśnie to powiedział, że nie ma nic
                    przeciwko, żebym się do któregoś z tamtejszych lekarzy przepisała wink A na usg w
                    Feminie okazało się, że lekarz, który przeprowadzał badanie, zna mojego starego
                    lekarza (chyba nawet razem pracowali, albo był u niego na stażu) więc jakoś tak
                    się "domowo" zrobiło i poczułam, że jestem tam, gdzie powinnam smile
                    Do porodu jeszcze troszkę, ale dziękuję za słowa otuchy smile
                    Dla Ciebie i Maluszka również wszystkiego dobrego. Pewnie czekacie już na
                    wiosnę/lato i pierwsze kroczki wink Powodzenia!
                  • apple_isle Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 12:39
                    Hej dziewczyny, tak sobie czytam ten wątek i dodam jeszcze opinie moich trzech koleżanek, które rodziły w feminie przez cc, wszystkie bardzo zadowolone i z warunków i z opieki-nic dodać nic ująć. U Was też była/będzie cesarka...chyba trochę zazdroszczę. Ja chcę rodzić w feminie naturalnie i ostatnio o zgrozo dowiedziałam się od lekarza i położnej, że nie ma opcji znieczulenia, nacinają krocze rutynowo i jeszcze do tego nie można być do końca pewnym, że miejsce będzie (bo niby jak je "zarezerwować")-mam tylko nadzieję, że jako pacjentka feminy może będę miała jakies fory i to łóżko dla mnie spod ziemi, ale znajda wink Tak tylko chciałam się wyżalić...ten brak znieczulenia i nacinanie tak mi mocno podcięły skrzydła, a w pobliżu raczej nie ma innej opcji takiego ludzkiego miejsca do porodu. Powodzenia smile
                    • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 13:59
                      Ja w pierwszej ciąży chciałam rodzić naturalnie. Los chciał inaczej i rodziłam
                      przez cc kilka tygodni przed terminem. Wspominam wszystko tak dobrze, że teraz,
                      pomimo bardzo względnych wskazań, też chcę cc. Jeśli okaże się, że wskazania się
                      pojawią (bo takie są rokowania), to pewnie cięcie będzie znowu wcześniej. Jak
                      nie, to nieco później, bo w Feminie stan po pierwszym cięciu jest jakimś tam
                      wskazaniem do cc - to znaczy nie zmuszają do porodu sn, tylko pozwalają
                      pacjentce zdecydować, czy cche próbować rodzić sn, czy nie...
                      Dzięki za opinie, każda informacja się przydaje smile
                      Co do Twoich wątpliwości odnośnie miejsca - nie wiem, jak to jest w
                      rzeczywistości, ale słyszałam, że jak jest się pacjentką Feminy, to miejsce
                      choćby spod ziemi, ale wygrzebią wink To znaczy pewnie w praktyce wygląda to tak,
                      że skoro wiedzą, która pacjentka kiedy mniej więcej może się do porodu zjawić,
                      to może jakieś jedno/dwa łóżka rezerwowe czekają... No bo jak jest planowane cc,
                      to wiadomo z góry kiedy... Nie mam pojęcia. W każdym razie mam nadzieję, że mnie
                      nie wyrzucą wink
                      Apple, a kiedy masz rodzić?
                      • apple_isle Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 14:19
                        Eee, nie wyrzucą Cię smile Z cesarką jest tak jak piszesz-konkretny termin więc dużo łatwiej wycyrklować z miejscem niż sn. Ja mam termin na końcówkę marca, a Ty? Do którego lekarza chodzisz? Ja chodzę do dr Nowackiego (a na usg chodziłam do dr Pańszczyka-bardzo sympatyczny i przede wszystkim kompetentny). Ostatnio oglądałam "zaplecze" feminy-sala porodowa taka kameralna (do cesarki jest inna,ale podobno też hmmm... sympatyczna), ładne pokoje w pastelowych kolorach, każdy z łazienką. Bardzo domowo smile Warto obejrzeć (jeśli jeszcze nie widziałaś). Ja zaczynam schizować bo to mój pierwszy poród a ostatnio dotarł do mnie nawał informacji (podczas wizyt u lekarza i szkoły rodzenia) i muszę je teraz na spkojnie przetrawić. Ale koniec końców myślę, że femina to dobry wybór w świetle tego jakie są warunki w innych placówkach na dolnym śląsku. Dużo zdrówka życzę i dawaj znać co u Ciebie anna-maria. Trzymam kciuki.
                        • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 14:33
                          U mnie lekarze Ci sami smile Byłam tam dopiero raz - wcześniej jeździłam do
                          Wrocławia do swojego pierwszego lekarza. Odbierał mój pierwszy poród i teraz też
                          rodziłabym u niego, gdyby nie fakt, że przestał przyjmować w szpitalu. Musiałam
                          więc zdecydować się na zmianę... Ale póki co jestem zadowolona. Kolejna wizyta w
                          przyszłym tygodniu i mam nadzieję, że będzie równie miło i kompetentnie smile Sal
                          jeszcze nie widziałam, bo zawsze jak dzwonię, że chciałabym zobaczyć, to mają
                          full obłożenie i nie ma takiej możliwości, ale mam nadzieję, że jeszcze zdążę,
                          bo termin z usg mam na 27 kwietnia.
                          Tobie również powodzenia smile Może spotkamy się kiedyś w Feminie na kawce wink
                          • iwonagos Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 18:02
                            Gdybym chciała cc, w Feminie nie ma problemów z "na żądanie"? A jaki jest
                            całkowity koszt cc i pobytu, no tak wszytko?
                            • apple_isle Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 14.01.09, 21:19
                              Co do cesarki na życzenie to nie odpowiem, nie mam pojęcia. Ale być może wystraczą "względy psychologiczne" żeby zgodzili się na cesarkę. Koszt pobytu to 1000zł pokój 2-osobowy i 1500 1-osobowy, wychodzi się po cesarce na 4 dobę (ale moja koleżanka spędziła w feminie tydzień i oczywiście nie policzyli jej więcej za te dodatkowe dni).
                              • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 15.01.09, 07:56
                                Ja dodam tylko od siebie, że cena za pobyt dotyczy właśnie całego pobytu, bez
                                względu na ilość dni. Czyli jeśli w trakcie okaże się, że są jakieś powikłania,
                                że trzeba zostać kilki dni więcej, to jest to wliczone w cenę sali... Tak jak
                                napisała apple 1000 za dwójkę i 1500 za jedynkę.
                                O cc na życzenie nie napiszę nic konkretnego, bo nie poruszałam tematu (póki co
                                mam względne wskazania i lekarz je uznaje więc nie ma takiej potrzeby), ale jak
                                się wcześniej orientowałam, to trzeba po prostu porozmawiać z lekarzem
                                prowadzącym. Względy emocjonalne, strach, pierwsze cięcie - też są brane pod
                                uwagę. Gdzieś w necie czytałam też, że cc na życzenie razem z pobytem kosztuje
                                około 3000 - ale to tylko przeczytane więc nie wiem, na ile wiarygodne.
                                Najlepiej rozmawiać z lekarzem smile
                                • marcowa_anula Re: ciekawostki z feminy 18.01.09, 13:37
                                  Do tej listy apple-czyli rutynowe nacinanie krocza, brak znieczulenia dodaję jeszcze lewatywę na dzień dobry (no tu można ewentualnie zaprzeć się rekami i nogami i nie zrobią) i golenie krocza, zakaz jedzenia przed i podczas porodu żadnych nawet małych przekąsek (to w razie konieczności wykonania cesarki) i picia. Takie mam trochę mieszane uczucia co do powyższych, ale chyba i tak mądrzejszego miejsca na poród niż femina nie znajdę w okolicy. pozdrawiam dziewczyny smile
    • kruch_a Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 21.01.09, 15:27
      Witam!
      Tak sobie czytam i czytam...Rodziłam prawie 3 lata temu w Feminie
      sn.W maju z drugim porodem też wybieram się do Feminy.Jak wspomniała
      autorka ostatniego postu,że na dzień dobry robia lewatywe-musze
      zaprzeczyc.Przy moim porodzie nawet nikt o tym nie wspomniał.Golenie
      krocza-maleńki kawałeczek tam,gdzie bedzie zrobione nacięcie.A co do
      znieczulenia...dostałam zastrzyk,który nie pomogł.Siedzialam w
      wannie,co przyniosło ulge.Na koncu dostałam dolargan-przestało
      bolec.Ostatnio jest wielkie oblezenie rodzacymiwinki moj lekarz
      (pracuje w Feminie)powiedział mi,ze musieli poodsyłas pacjentki
      umowione na cc,bo tyle bylo rodzacych sn,ze nie bylo miejsca.Tez sie
      tego obawiam.Myslalam,ze jak jest umowione cc,to miejsce jest na
      bank...No coz,pozostaje wierzyc nam,ze łóżka dla nas bedawink
      Pozdarwiam i zycze duzo zdrowia i sil!!!
      • apple_isle Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 21.01.09, 16:40
        Dobrze wiedzieć, że poród sn nie był jakąś traumą wink Co do lewatywy to potwierdzam to co napisała marcowa_anula bo taką samą informację otrzymałam parę dni temu od położnej w szkole rodzenia (nie zmuszają, ale gorąco polecają i jak nie ma silengo sprzeciwu ze strony rodzącej robią rutynowo).
        Damy radę dziewczyny, o ile miejsce się dla nas znajdzie smile
        Pozdrawiam
        • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 13:48
          Witajcie Dziewczyny! Ja 25 kwietnia zostanę mamą po raz drugi.
          Jestem z Jawora i do Feminy muszę jechać 25 km, jak na razie chodze
          na KCH na wizyty u mnie w mieście, ale w lutym wybieram się do dr.
          Nowackiego na wizytę. Z pierwszym dzieckiem miałam cc (poł
          miednicowe), teraz coraz częściej myślę znów o cc, tym bardziej że
          moje piersze baby ważyło 4150 g..
          • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 13:54
            W Feminie zapewniają pieluchy jednorazowe, ja miałam swoje
            dodatkowe, dają ciuszki, a ty dla siebie nie potrzebujesz żadnych
            sztućców, jedzenie też smaczne smile
          • marcowa_anula Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 14:53
            Strasznie dużo tych cesarek w feminie, ciężko znaleźć dziewczyne, która rodziła sn.
            Mamamilochy duża ta Twoja pociecha była smile Ciekawe jak będzie tym razem.
            U mnie też duży dzieć się szykuje, ale już ustawił się "do wyjścia" główką do dołu więc raczej będę walczyć o własnych siłach.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • marcowa_anula Re: anna_maria... 22.01.09, 15:01
              Jak Twoja wizyta w tym tygodniu? Mój marcowy synuś jest podobno duży, zaczęło boleć spojenie przez co w nocy prawie wcale nie spię i odetchnąć też często ciężko przez ten ... słodki ciężar smile
              Może rzeczywiście spotkamy się kiedyś w feminie na kawce wink
              Coraz więcej nas.
            • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 15:33
              Co tu ukrywać Femina słynie z cesarek smile, a na kiedy macie terminy
              porodów, wpisujcie w tytule, ja na 25.04, ale jak byłam na USG w 21
              tygodniu to dziecię jest większe o 9 dni i z wielkości płodu
              wychodzi termin na 16 kwietnia. Ja udzielam się na formu
              Kwietnióweczki 2009 a jak u was babeczki? Skąd jesteście
              • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 15:35
                Aha mi nikt lewatywy nie robił przed cc, po prostu przestałam jeść
                dzień przed zgłoszeniem się do szpitala i zadbałam o to żeby się
                wcześniej wypróżnic, a włoski na spojeniu ogolono do połowy smile
            • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 25.02.09, 08:01
              Ja jestem po pierwszej wizycie u dr Nowackiego z druga ciążą, 6 idę
              na druga wizytę, prawdopodobnie będę miec cesarke, bo dziecko znów
              zapowiada się duuuuuże.
              • marcowa_anula Re:do mamamilochy 25.02.09, 12:11
                mamamilochy napisała:

                > Ja jestem po pierwszej wizycie u dr Nowackiego z druga ciążą, 6 idę
                > na druga wizytę, prawdopodobnie będę miec cesarke, bo dziecko znów
                > zapowiada się duuuuuże.

                To ile maluch waży w tej chwili? U mnie narazie żadnych wskażań do cesarki nie ma, choć podobno wagowo też jest "ponad średnią krajową" wink jak to ostatnio dr Nowacki stwierdził.
                • mamamilochy Re:do mamamilochy 26.02.09, 17:43
                  z usg w 21 tygodniu ważył o 2 tygodnie więcej jak wynika z m-czki. Pierwszy syn
                  ważył 4150 g, a ten maże przerosnąc brata
    • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 22.01.09, 18:54
      Anula, wizytę mam jutro wieczorem. Muszę zapytać lekarza, kiedy ustala się
      termin cc, bo znam dziewczyny z terminami majowymi, które już mają termin cc
      umówiony (ale nie w Feminie).
      Ja mam termin OM na 2 maja, z usg na 27 kwietnia.
      Podświadomie szykuję się na początek/połowę kwietnia...
      Miejmy nadzieję, że szczęśliwie doczekam i nie wyjdzie nam znowu hipotrofia...
      • marcowa_anula Re:co u Was dziewczyny? 23.02.09, 15:38
        Jak się czujecie? Jakieś nowości odnośnie zmiany terminu? smile
        Ja mam za tydzień ostatnią wizytę i później już tylko monitorowanie i oczekiwanie.
        Z gorszych wieści to po zrobieniu wymazu (który nawiasem mówiąc lekarz chciał zignorować)wyszło, że mam nieproszonego lokatora paciorkowca i inne grzybki. Mam nadzieję, że skończę leczenie przed godziną W smile
        Pozdrawiam wszystkie Feminki.
        • babsee Re:co u Was dziewczyny? 25.02.09, 13:14
          Podczytuje wasz wątek od początku.Pierwszy porod we Wroclawiu 4 lata
          tamu-nie chce nawet wpsominac..
          Teraz od początku wiem ze bedzie cc(wskazania neurologiczne i
          ortopedyczmne)i powiem ze mysle wlasnie nad Feminą.
          Prowadzi mnie lekarz z Wroclawia,pytalam o Femine-jego 3 pacjentki
          tam rodzily i byly zadowolone.Moj gin pracuje w szpitalu
          onkologicznycm(robi 2 specjalizacje)wiec nie mam gdzie rodzic we
          Wrocku a poza tym niby gdzie?
          Nie wiem tylko,czy nie powinnam isc tam do kogos na jakąs wizyte?
          wydaje mi sie ze tak,chocby po to by sie umowic.
          Mam pytanie:
          1.jak cc jest planowane to oni zapisują na termin czy czeka sie do
          pierwszych skurczy?
          2.wizyta jest wraz z usg?
          3.jest mozliwosc obejrzenia sal?
          4.Do kogo isc na te wizyte?piszecie o dr.Nowackim,polecacie go?z
          gory dziekuje za odpowiedzismile
          • curry1 Re:co u Was dziewczyny? 25.02.09, 13:56
            Witaj smile
            Ad1. tak, ja miałam umówiony termin na planową cesarkę - ale nie doczekałam-
            dziecię pospieszyło się trzy dni wcześniej.
            Ad2. tak, wizyta jest z usg
            Ad3. tak, sale można obejrzeć - ale warto się wcześniej umówić
            Ad4. przed porodem byłam dwa razy u dra Nowackiego - bardzo polecam smileDobre
            wrażenie wywarł na mnie też dr Kazzi (ordynator);a dr Sobolewski- niestety nie.
            A na dr Pańszczyka nie trafiłam smile
    • babsee Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 27.02.09, 09:52
      Dzieki wielkiesmile
      Jak myslicie,juz czas na wizyte u nich?Dzis piewrszy dzien 26 tc.
      • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 27.02.09, 19:07
        Ja zmieniałam lekarza z Wrocławia na dr Nowackiego w okolicach 21 tygodnia -
        akurat wypadało mi połówkowe. Nowackiego polecam, jestem po 3 wizytach (teraz 32
        tydzień) i wrażenie odnoszę za każdym razem bardzo dobre. Delikatny, bardzo
        sympatyczny, ale też stanowczy i konkretny. Doktor Pańszczyk robił mi usg
        połówkowe i też byłam zadowolona. Bardzo konkretny, wszystko jasno i zrozumiale
        opowiadał i tłumaczył, czułam, że poświęca czas tylko mi i dziecku, że się nie
        spieszy i nie myśli o kolejnej pacjentce czekającej na korytarzu, tylko jest w
        100% do mojej dyspozycji. To ważne, taki komfort psychiczny...
        Co do cc - we wtorek miałam wizytę i doktor wpisał sobie w kajecik datę cc.
        Wpisał też do karty. Ponieważ jestem po jednym cc to pytał mnie, czy chcę czekać
        na akcję porodową, czy nie. Powiedziałam, że nie, że chcę cc na sucho.
        Powiedział tylko, że w takim razie bezpośrednio przed zabiegem podadzą mi
        oksytocynę, żeby chociaż trochę pobudzić macicę, ale cięcie planowane jest w 39
        tygodniu więc nie wiem co będzie, jak poród zacznie się wcześniej. Szczerze
        mówiąc, muszę o to zapytać... Czy lecieć wtedy do najbliższego szpitala (i
        pewnie skończy się porodem naturalnym, czego nie biorę pod uwagę...), czy
        zadzwonić do doktora, dojechać i będzie cc, tylko wcześniej... Curry, jak to
        było u Ciebie, bo piszesz, że nie doczekałaś???
        Sale oczywiście można obejrzeć, ale mnie jakoś nigdy się nie udaje. Albo jest
        dużo pacjentek i wszystko zajęte, albo ostatnio epidemia grypy i nie wpuszczają
        na oddział... Cóż, mam jeszcze 7 tygodni, więc może się uda wink
        Pozdrawiam, Ania.
    • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 05.04.09, 09:44
      Ech, dawno tu nikt nie zaglądał... Ja mam jeszcze jakieś 2 tygodnie, ale torba
      już stoi spakowana i czeka, gdyby nieoczekiwanie wcześniej się coś zaczęło...
      Marcowa Anula - a co u Ciebie? Sądząc po nicku, jesteś już z maluszkiem w domu
      smile Napisz, jak było...

      Apple_isle, Ty chyba też już po smile
      Dajcie znać dziewczyny, co u Was i jak wszystko przebiegło.

      Pozdrawiam pozostałe Feminki smile
      • maarriolla Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 05.04.09, 13:50
        gdzie jest ta femina. czy ktos w tym roku rodzil na krasnickich.
    • babsee Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 05.04.09, 15:04
      Witam.
      Juz wiem ze na 99% bede cięta przez dr.Panszczyka-po prostu okazalo
      sie ze to dobry znajomy mojego gina prowadzącego.W tym tygdoniu
      pojade do feminy na wizyte,poznam pana doktora,obejrze wszystko,i
      wybierzemy termin.
      I dobrze,bo niby dopiero 30 tc ale wole juz wiedziec wszystko.
      napisze po wizycie,.
      • apple_isle Re: ja już po :) 05.04.09, 18:53
        22 marca przyszedł na świat Bartuś smile Wszystko zaczęło się skurczami w piątek-wytrzymałam do niedzieli po czym zmęczona już na maksa i przerażona (pierwszy poród...strach ma wielkie oczy) pojechałam do feminy. Rozwarcie już było na 5 cm skurcze nadal nieregularne, ale akcja porodowa szła szybko-po godzinie odeszły wody. Niestety po paru godzinach i dwóch próbach parcia okazało się, że główka nie chce wejśc w kanał rodny, zaklinowała się i ułożyła pod złym kątem-zapadła decyzja o cesarce. Potem poszło juz szybko, a ja odetchęłam z ulgą bo ból był już nie do zniesienia. Baretk okazał się dużo większy niż wynikało z usg-waga 4100 i 60 cm, nie wiem jak urodziłabym go naturalnie...takiego smoka.
        Jeżlei chodzi o warunki i opiekę-wszystko super, naprawdę gorąco polecam. Położne bardzo pomocne i wszystkie sympatyczne, opieka lekarska-nic dodać nic ująć. Jedzonko dobre, pokój super (byłam w jednoosobowym). Po cesarce szybciutko doszłam do siebie, na 4 dobę już wyszliśmy do domu.
        Dzisiaj mijają dwa tygodnie i powolutku uczę się bycia mamą smile

        Dziewczyny, trzymam za Was kciuki. Wiem, że jeśli kiedys będę decydować się na drugie dziecko to nie wyobrażam sobie porodu w innym miejscu.

        Pozdrawiam cieplutko smile
        • babsee Re: Apple 06.04.09, 10:37
          Bardzo gratuluje!
          I dziekuje ze sie podzielias opiniąsmileupewnilas mnie,ze podjelam dobą
          decyzje.
          Zycze duzo zdrowai dla synka a tobie jak najwiecej przespanych nocysmile
          • curry1 do anna maria 06.04.09, 11:37
            Pytałaś jak to było, że nie doczekałam terminu...Otóż o 23:30 odeszły mi wody
            więc zadzwoniłam do Feminy, powiedziałam, że jestem pacjentką dr Nowackiego,
            termin mam na wtorek, ale właśnie odeszły mi wody. Lekarz wypytał o stan wód,
            ilość, skurcze i powiedział, że na mnie czekają smile No więc przyjechałam, a tam
            już czekała inna dziewczyna również z planową cesarką, którą trzeba było
            wcześniej zrobić. Ale że ja miałam zrobione wszystkie badania, to pokroili mnie
            pierwszą.
    • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 06.04.09, 12:02
      Dzięki za odpowiedź curry1. Takiego nieplanowanego biegu wydarzeń najbardziej
      się obawiam... Ale co ma być, to będzie. CC mam wpisane w kartę ciąży, więc w
      razie czego też zadzwonię i tyle - zresztą to samo powiedział Nowacki na wizycie
      kilka dni temu, bo była to już ostatnia wizyta...

      Apple, musiałaś leżeć na sali, jak byłam na wizycie w Feminie smile Robiłam nawet
      wtedy obchód po oddziale, ale położna zaprowadziła mnie do sali, gdzie leżała
      dziewczyna świeżo po cięciu (był 24 marca), więc to nie byłaś Ty smile Powodzenia z
      Maluszkiem, niech się zdrowo chowa smile No i satysfakcji i zadowolenia z bycia mamą.
      U mnie Nowacki szacuje, że dziecko też będzie duże. W tej chwili (37 tydzień)
      waży około 3800. Podobno ma szanse dobić do 4kg, albo nawet ponad 4, więc
      zastanawiam się, czy wyprawki w całości komuś nie oddam i nie skompletuję nowej,
      bo te ciuszki na 52 i 56 chyba się nie przydadzą wink No nic, zostały mi 2
      tygodnie z maleńkim haczykiem do terminu cc, więc mam nadzieję, że miną spokojnie smile

      Bebsee, ja do Pańszczyka chodziłam na usg - według mnie rewelacyjny lekarz.
      Miejmy nadzieję, że nasz wybór (Femina znaczy się) okaże się słuszny, bo
      koleżanka kilka dni temu rodziła w Poznaniu i okazało się, że zmienili leki do
      kanałowego znieczulania i ZZO nie zadziałało, więc darła się wniebogłosy i w
      rezultacie została uśpiona a synka zobaczyła dopiero następnego dnia. Mam
      nadzieję, że nas takie rewelacje nie spotkają... Ech...

      • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 07.04.09, 07:55
        to kiedy konkretnie masz cc? bo ja mam się stawić 16.04
        • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 07.04.09, 10:18
          No to Ci się udało, że Nowacki zmienił termin urlopu,
          bo do 22 miało go nie być smile
          Ja mam być rano 23 kwietnia, czyli zostało mi 16 dni...
          Kiedy dokładnie masz zaplanowane cięcie, to znaczy na jakim etapie ciąży? U mnie
          wypadnie 38w6d. Mam nadzieję, że dotrwam, bo dziecię ponoć wielkie więc może mu
          się zachcieć wyjść wcześniej wink
          • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 03.05.09, 18:46
            Cześc czy wszystko poszło Tobie zgodnie z planem? Bo ja urodziłam synka 16
            kwietnia przez cc, bez żadnych niemiłych niespodzianek smile
            • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 04.05.09, 10:07
              cześć, u mnie też wszystko ok. mamy śliczną córcię smile
              • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 02.06.09, 15:28
                czy do kontroli też się zapisywalaś? dzisiaj dostałam telefon z feminy, że dr
                Nowacki będzie przyjomował na ul Słonecznej 1 w Lubinie. Wiesz może dlaczego?
                • anna-maria3 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 02.06.09, 21:38
                  Hej, byłam na kontroli dosłownie 3 dni temu, ale w Feminie. Nic mi nie wiadomo,
                  żeby to się miało zmienić... Może to jakaś przejściowa zmiana? Daj znać, jak
                  będziesz coś wiedziała, bo za kilka tygodni mam przyjechać jeszcze raz.
                  Pozdrawiam smile
                  • mamamilochy Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 03.06.09, 08:27
                    Ja mam wyznaczoną wizytę kontrolną na 10 czerwca, wczoraj pani z Feminy do mnie
                    zadzwoniła, że wizyty dr Nowackiego zostają przeniesione na ul. Słoneczną do
                    przychodni medycyny pracy do pokoju nr 45! nie bardzo wiem o co chodzi. Ja
                    raczej nie pojadę na tą wizytę bo szczerze powiedziawszy szkoda mi tych 150 zł.
                    Wolę kupić dziecku szczepionkę skojarzona smile
                    Wg mnie oni chcą przejąc ta medycynę w całości. Ponieważ nie jestem z Lubina nie
                    kojarzę tego budynku, ani ulicy.
                    • dorisw1978 do annamaria3 03.06.09, 16:33
                      hej, to prawda, dr nowacki nie przyjmuje, napisałam na priva
                      • mamamilochy Re: do annamaria3 04.06.09, 09:42
                        napisz mi też smile)))
                        • dorisw1978 Re: do annamaria3 04.06.09, 19:20
                          napisałamsmile)
                          • iwonagos Re: do annamaria3 04.06.09, 22:22
                            hmmmm, mnie też napisz, wybierałam się do niego pod koniec czerwca.... ładnie
                          • mamamilochy Re: do annamaria3 16.06.09, 11:29
                            już wróciłaś ? skrobnij parę słów jak było! może byc na priva lub forum jak wolisz!
                          • mamamilochy dorisw1978 mialo byc :) już jesteś w domu? 17.06.09, 09:26
                            • majka_z_mazur Re: dorisw1978 mialo byc :) już jesteś w domu? 07.09.09, 08:35
                              No czekamy na wiesci jak bylo dziewczynysmile
                              • dorisw1978 Re: dorisw1978 mialo byc :) już jesteś w domu? 11.09.09, 18:44
                                hej dziouchy! jestem już w domu, młody właśnie skończył 3 m-cesmile

                                byłam na kontroli u Nowackiego, założył sobie prywatną przychodnięsmile
                                w Feminie nie pojawia się raczej u pacjentek

                                poród i opieka SUPER

                                pani doktor przygotowująca mnie do cc, ciepła i miła
                                podczas zabiegu trzymała mnie za ręke, zagadywała, anestezjolog to
                                samo (znieczulenie zrobione super, mimo że się trochę podnosiłam,
                                nie wiem co to ból głowy)

                                po wyjęciu synka z brzucha od razu połozyli mi go na piersi (cudowne
                                uczucie, ten zapachwink), zabrali do mierzenia, ważenia i po chwili
                                przybiegła lekarka i przedstawiła wszystkie dane

                                mąż od pierwszych chwil przy dziecku (przy ważeniu, potem z aparatem
                                cały czas, co chwilę przychodził, mówił co mały robi, pokazywał
                                zdjęcia)
                                po 3 godzinach (ok.13ej) dostałam dziecko do karmienia, zabrano
                                dopiero o 22ej (na noc)
                                w nocy wołałam o przeciwbólowe, najpierw dostałam zastrzyk, potem
                                kroplówkę, o 5ej rano położna postawiła mnie na nogi i zagoniła do
                                łazienki(z dużą dozą humorusmile

                                łazienki czyściutkie, z "pomocnikiem" do podniesienia się z kibelka
                                (jak dla mnie super sprawa)
                                łózka na pilota, po cesarce nie wyobrażam sobie inaczej

                                jedzenie super, smaczne i podane jak w restauracji

                                pielęgniarki na każde "miauknięcie", srodki przeciwbólowe też
                                bez focha
                                dzieci kąpią od 23ej do ok.2ej, jak matce pasuje, jak się akurat
                                obudzi

                                pediatrzy super (mnie bardz pomogła, bo zaczynałam wątpić w
                                karmienie,uwierzylam w siebie i karmię z powodzeniem tylko cycusiem)

                                lekarze 2razy dziennie na obchodzie + raz po południu na
                                zasadzie "wszystko ok?"
                                anestezjolog codziennie z zapytaniem o samopoczucie

                                jsk za dużo odwiedzjacych - wyganiają

                                wieczorkiem relaksacyjna muzyka na korytarzu

                                jak chcesz wywietrzyć, odetchnąć, zawozisz dziecia i nie ma buntu


                                wszyscy uprzejmi, uśmiechnięci, bardzo domowa atmosfera

                                dla dziecka trzeba mieć tylko chusteczki

                                MINUSY (też są, ja zauważyłam 2)
                                - położne ważą dzieci przy kąpieli i jak duzo tracą na wadze,
                                namawiają na butlę -ja spytałam pediatry, zabroniła, ja pokarm
                                dostałam i położnych nie słuchałam. W efekcie młody spadł 320 gram i
                                odbił się dopiero w ostatniej dobie, ale się odbił)

                                - nie badają poziomu bilirubiny przy wyjściu, tylko oceniają "na
                                oko", w związku z czym po 4 dniach wylądowaliśmy w szpitalu z
                                żółtaczką i zmagaliśmy się z nią aż miesiąc


                                ach, na wyjściu dostajecie informację, co, gdzie i kiedy należy
                                załatwić+ 2 pudła próbek, ulotek i gazet (to od razu, nie na
                                wyjściusmile)

                                generalnie -polecam smile


                                jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć, pytajciesmile


                    • chianti23 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 25.09.09, 16:00
                      Cześć wszystkim odwiedzającym to forum, czy jest tu jakaś przyszła mama, która
                      ma rodzić w Feminie w drugiej połowie listopada?
                      U mnie właśnie mija 32 TC i postanowiłam się wybrać w końcu na wizytę do Feminy,
                      do tej pory ciąża była prowadzona we Wrocławiu w Mediconcept i byłam bardzo
                      zadowolona. Wizytę mam zaplanowaną na 05.10.09 u dr Kazziego. Czy możecie
                      powiedzieć coś na temat tego pana, jaki jest, jak prowadził Wasze ciąże. Boję
                      się, że będę chciała wrócić do Wrocławia, a przyjechać do Feminy w wyznaczonym
                      terminie cc (bezwzględne wskazania).
                      • maliwa Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 27.09.09, 10:07
                        Cześć... jestem teraz w 31 tc. Zdecydowałam się na Feminę. Mam co prawda wskazania na cc, ale boję się iść do wrocławskiego szpitala, bo słyszałam, że tam mogą odmówić i sami zadecydować czy wskazania do cc są "wystarczające". Wolę więc nie ryzykować. Do lekarza też chodzę do Medicoverasmile i nie zmieniam lekarza... jadę tylko na konsultacje do Feminy, czyli na umówienie terminu cc i tyle. Pozdr.
                        • chianti23 Re: Femina Lubin - co zabrać ze sobą? 27.09.09, 17:19
                          Ja zdecydowałam się rodzić w Feminie z kilku powodów. Po pierwsze o wrocławskich
                          szpitalach słyszałam tylko złe opinie i nawet opłacenie położnej nie daje Ci
                          gwarancji dobrego i godnego porodu, a po drugie właśnie przeprowadziłam się z
                          powrotem do Legnicy, więc dojazd do Wrocławia, gdyby coś się działo zajmie
                          więcej czasu niż do Lubina, a w Legnicy nie chcę rodzić, bo w tym szpitalu
                          dzieją się "cuda", więc wolę nie ryzykować.
                          Zobaczymy w takim razie 05.10.09 co pan dr w Feminie mi powie, czy już ustali
                          termin cesarki, czy jeszcze nie. Ach nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę
                          maleństwo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka