składniki:
2 szklanki mąki ( ja używam wrocławskiej)
1 kostka margaryny/masła
1/2 opakowania proszku do pieczenia
1/2 szklanki wody ( zimna może być)
4 łyżki CIEMNEGO kakao
2 szklanki cukru
3 jajka
Przygotowanie:
masło/margarynę stopić ( w garnku na małym ogniu - nie może się
zagotować, niech się delikatnie topi), dolać 1/2 szklanki wody, 4
łyżki ciemnego kakao, 2 szklanki cukru. Dokładnie wymieszać ( niech
sobie nadal na lekkim ogniu w garnku siedzi). Odlać pół
szklanki "masy" ( będzie potrzebna do polewy), resztę zestawić z
ognia.
Do sporej miski wsypać mąkę, pół opakowania proszku do pieczenia.
Oddzielić żółtko od białka.
Żółtko dodać do miski z mąką, następnie deliktanie ( wolno) wlewać
masę ( tą z garnka). Wymieszać całość dokładnie ( można wkładać do
masy palce i jeść ją - jest pyszna

).
Białko ubić na twardą pianę. Dodać do masy, delikatnie mieszając.
Ciasto gotowe.
Teraz przygotowujemy blaszkę

Można ją wysmarować tłuszczem (
masło, margaryna) i osypać bułką tartą. Ja zawsze blachę wykładam
papierem do pieczenia.
Piec ciasto w temp. 180 stopni przez 45minut.
Na koniec, zaraz po wyjęciu polać masą, którą odlaliśmy do szklanki
i SMACZNEGO!!!
p.s ciasto wyszło wszystkim, którzy je piekli

nie da się go
zepsuć