Dodaj do ulubionych

astrologia medyczna - zapalenie żył

30.07.06, 10:22
Jestem chyba przykład jak to widać w horoskopie, Saturn wszedł mi na Urana, i
dopadło mnie znienacka takie paskudztwo, szkoda gadać. Dopiero dzisiaj w nocy
zajrzałam do Konaszewskiej i faktycznie stoi jak wół (str. 95), że takie
połączenie, Saturn/Uran można i tak odczytać.
Czy ma ktoś może jakieś informacje na ten temat jeszcze (astrologiczne i
astro-medyczne). I czy nie można by tej cholerze jakoś "astrologicznie"
przeciwdziałać??? Bo podłamana jestem. Chociaż dobrze, że Saturn teraz nie
nawraca i szybko idzie do przodu jak na Saturna, może więc przeżyję. Ale
przykład jestem!!!
Lwi
Obserwuj wątek
    • potrek Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 10:35
      Ja bym spróbował kuracji przy użyciu pijawek. Pijawki ponoć można teraz kupić
      sad( Jak się Pijawki nażrą sie popsutej krwi to i ofiara jest ( krew) dla
      Saturna. Reasumując : Wilk syty i owca cała smile Przykro mi szczerze z powodu
      twej choroby smile
      Życzę powrotu do zdrowia potrek
    • makaryna Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 11:25
      U mnie chyba podobnie. Pisze "chyba", bo Saturnowi brakuje 27 minut do zerowej
      koniunkcji z urodz. Uranem, a co do dolegliwosci to zobaczymy jak sprawa sie
      rozwinie do konca dnia. Od rana kuleje na noge, bol w kostce, chociaz nie
      przypominam sobie zebym ja wczoraj w jakis sposob skrecila. Czasami jak zle
      stapne, to az podskocze z bolu....
      U mnie Saturn tranzytuje jeszcze opozycyjnie Slonce ( w VIII), na ktore cofnal
      sie tranz. Neptun, a Mars jeszcze na urodz. Plutonie
    • makaryna Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 11:26
      lwi2 napisała:

      > zajrzałam do Konaszewskiej i faktycznie stoi jak wół (str. 95), że takie
      > połączenie, Saturn/Uran można i tak odczytać.

      Czy moglabys podac jak jeszcze mozna to odczytac ?
      • lwi2 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 12:10
        Proszę bardzo:
        Saturn/Uran
        "dotyczy to złamań lub uszkodzeń kości, stawów, chrząstek, ścięgien. Możliwe są
        także zapalenia żył, okostnej, przykurcze mięśni kończyn, różnorodne wykwity
        skrórne".
        Opis: "mogą wystąpić nagłe blokady energii Urana, które nie mając ujścia
        kumulują się i wybuchając niszczą stałe struktury".
        Lwi
        • makaryna Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 06:16
          lwi2 napisała:

          > Proszę bardzo:
          > Saturn/Uran
          > "dotyczy to złamań lub uszkodzeń kości, stawów, chrząstek, ścięgien. Możliwe

          >
          > także zapalenia żył, okostnej, przykurcze mięśni kończyn, różnorodne wykwity
          > skrórne".

          To u mnie tez przyklad ksiazkowy smile
          Pol dnia kustykalam, ale przeszlo samo.

          > Opis: "mogą wystąpić nagłe blokady energii Urana, które nie mając ujścia
          > kumulują się i wybuchając niszczą stałe struktury".

          U mnie jednak energia Urana znalazla ujscie na typowo saturniczny sposob smile
          Napisze o tym innym razem, bo przyklad typowo ksiazkowy. Dojrzalam to dopiero
          teraz. Dodam tylko, ze wplatany jest w to jeszcze tranz. Uran z okolic MC.
    • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 17:18
      Każdemu wg potrzeb. U mnie sie wyżywał na urządzeniach i instalacjach, tudziez
      dostarczył nieco "wyrzutow po mordzie" (wirusowe). Mam urodzeniowy sekstyl,
      wtedy równocześnie miałam tranzyt Urana do Saturna i Saturna po Uranie. Lekki
      horror był, gdzie weszłam, to wysiadała elektryka, nawet jak miałam odebrać
      czek w banku, to jak wchodziłam, siadła im sieć, bo swiatłowód ukradli i nie
      mogłam nic załatwić. smile W otoczeniu tez działo sie sporo, trzeba było
      polawirowac wokół prawa, zeby uratowac dwoje schizofreników.
      Wykombinowałam sobie wtedy, ze Saturn na Uranie to reguły dziwactwa, a Uran na
      Saturnie odwrotnie dziwaczne zasady, dostałam zaproszenie do Innego Świata i
      zrobiło sie bardzo ciekawie.
      Saturna na Uranie moze da sie skanalizowac powazną robotą astrologiczną? W
      jakim domu to masz?
    • lwi2 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 18:16
      U mnie 10 lub 11 dom, sekstyl do Węzła Północnego w 1 domu, koniunkcja z Westą.
      Zatargało.
      Lwi
      Ps. Potrek! Pijawki by się mogły we mnie rozsmakować i całą by mnie zjadły!
      • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 30.07.06, 22:51
        10/11 to tez Saturn/Uran. Coś w tych dziedzinach nie gra. A węzeł w 1 to
        identyfikacja siebie na tle środowiska. Czyli znów to samo - indywidualność
        (Uran) i środowisko społeczne (Saturn). Coś tu zgrzyta i nie pozwalasz temu
        płynąć, krew się gotuje.
        • iokepine Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 00:14
          Neptus, a co powiesz na Urana XII-domowego?
          Nic, tylko się qurcze relokować, żeby w ogóle załapać, o co w tym chodzi.
          w 2013 wjedzie mi nań Saturn. Z drugiej strony, nie zauważyłam jakiegoś
          wielkiego przypływu szczęscia, jak mi niedawno chodził po tym moim kochanym
          Uranie Jowisz.
          • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 02:22
            iokepine napisała:

            > Neptus, a co powiesz na Urana XII-domowego?
            > Nic, tylko się qurcze relokować, żeby w ogóle załapać, o co w tym chodzi.
            > w 2013 wjedzie mi nań Saturn. Z drugiej strony, nie zauważyłam jakiegoś
            > wielkiego przypływu szczęscia, jak mi niedawno chodził po tym moim kochanym
            > Uranie Jowisz.

            Jowisz na Uranie - sytuacja zmienia sie jak w kalejdoskopie, ciągle trzeba
            podejmować jakieś ryzykowne decyzje, ciagłe zamieszanie i zmiany. Gdzie tu
            szczęście? To tylko więcej Urana. I to 12-domowego. wink
            Uran w 12 domu - to sa dopiero wizje i marzenia! Saturn je moze zrealizować,
            nadać im kształt.
            • iokepine Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 14:32
              neptus napisała:

              > iokepine napisała:
              >
              >
              > Jowisz na Uranie - sytuacja zmienia sie jak w kalejdoskopie, ciągle trzeba
              > podejmować jakieś ryzykowne decyzje, ciagłe zamieszanie i zmiany. Gdzie tu
              > szczęście? To tylko więcej Urana. I to 12-domowego. wink

              zmiany - jak najbardziej, chociaż trudno uchwytnesmile

              > Uran w 12 domu - to sa dopiero wizje i marzenia! Saturn je moze zrealizować,
              > nadać im kształt.

              A to mnie pocoieszyłaś, bo już zaczęłam sobie wyobrażać żyły i inne takie
              historie o nieustalonej etiologii. Dzięki a dobre słowosmile
      • iokepine Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 00:10
        lwi2 napisała:


        > Ps. Potrek! Pijawki by się mogły we mnie rozsmakować i całą by mnie zjadły!


        Zamiast pijawek kup sobie oczar wirginijski w sprayu i smaruj nóżki + kwiat
        kasztanowca do picia (chyba że mas zwysokie ciśnienie).
      • makaryna Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 06:51
        Rozumiem, ze podobnie jak u mnie masz rownoczesnie kwinkunks tranz. Urana do
        tego ukladu. W ktorym domu masz tego tranz. Urana i jakie odbiera jeszcze
        aspekty ?
        • lwi2 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 09:11
          Uran w 5 domu jeszcze tranzytuje. Aspektów nie ma, do osi IC - MC tylko.
          W drugiej dekadzie znaków to mam praktycznie tylko tego Urana, z dużych planet,
          i oś IC-MC, ewentualnie oś Asc.-Desc. w 10 stopniu.
          Lwi
          • makaryna Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 11:17
            Jezeli tranz.Uran jest w poblizu IC, to bym obstawiala, ze cos wyniknie z tych
            tajemnic rodzinnych, o ktorych piszesz, ze sledzisz.
            Ten tranzytujacy Saturn w koniunkcji z Uranem rzutuje w kwinkunksie na tranz
            Urana na MC. Efekt: diametralna, albo uraniczna (jak kto woli) zmiana pracy na
            typ pracy saturnicznej.
            Szok wsrod znajomych i rodziny smile
    • queenmaya Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 00:52
      Zaliczyłam ten tranzyt jakieś 2 lata temu, nawet założyłam na jego temat osobny
      wątek.
      U mnie to się objawiło podobnie jak u Neptusa, totalną katastrofą związaną z
      wszelką elektroniką, a z łącznością w szczególności.
      Przeprowadziłam się do zupełnie nowego osiedla i aż 8,5 miesiąca zajęło mi
      czekanie, aż doprowadzą do niego internet. Nie pmomagały prośby, ani groźby, ani
      żadne racjonalne argumenty. Powiedziano mi, że nie otrzymam zgody na ustawienie
      indywidualnej anteny i że mam czekać na zbiorczą (bo nie było kabla
      telegonicznego i trzeba było doprowadzić drogą radiową). Znalazłam firmę od netu
      radiowego, ale okazało się, że wiceprezes schował ich ofertę głęboko w swojej
      tajnej szufladzie, więc nie była ona w ogóle rozpatrywana.
      Jak w końcu mi ten net doprowadzili, to ciągle się coś przepalało i co ciekawe
      działo się to tylko w mojej klatce schodowej (co zdumiewało faceta od obsługi
      technicznej - chyba nabrał jakichś podejrzeń i uznał mnie za czarownicę), więc
      znowu nie mogłam się cieszyć łącznością ze światem. Wszystko skończyło się jak
      za dotknięciem czarodziejskiej różdżki natychmiast, gdy tranzyt się skończył.
      Na szczęście ze zdrowiem nic mi się nie porobiło.
      • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 02:37
        Ja trochę tego, co sie wtedy działo, opisałam w Nieznanym Świecie (8/2005). To
        był tylko wątek ezoteryczny tego tranzytu. big_grin
        Awaria leciała za awarią. Teraz się z tego śmieję ale wtedy to był horror w
        doskonałej rezyserii. Dopiero Neptun na MC przyniósł mi nowy komputer i net,
        prowizorki instalacyjne usunęłam dopiero przy Plutonie na desc.
        • lwi2 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 08:53
          Komputer to może i padł na chwilę, ale magik szybko się uporał z naprawą. Że
          komórka wreszcie padła (8 lat jeden aparat miałam) to nawet się cieszę, bo mam
          w ten sposób wakacje, dopóki nie postanowię ich nie mieć, nie będę jej
          wymieniać. Elektryka jest właśnie w domu poprawiana, mur zryty, kable na
          wierzchu, o dziwo nie będą wymieniane, kabel telefoniczny też dostał nową
          drogę. Czyli raczej panuję nad elektrycznością i łącznością.
          Natomiast nie można powiedzieć, że nic się nie dzieje.
          Odrywam "tajemnice rodzinne" (zapalenie żył mi w planach przeszkodziło). Uran u
          mnie w dokładnym kwinkunksie z IC w Koziorożcu, Saturn w bikwintylu z Uranem są
          urodzeniowo. Teraz dopiero dostrzegam, że tu kwinkunks, a tu bikwintyl, tutaj
          jest coś na rzeczy. Więcej można odkryć samą analizą astrologiczną niż
          dowiedzieć się z rodzinnego przekazu.
          Lwi
          • czupakabra27 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 09:50
            Lwi, wiem że to forum astrologiczne ale nawet pomijając kwestie planet i gwiazd
            panująca wokół temperatura jest doskonałą pożywką dla takich schorzeń. układ
            krwionośny jest przeciążony - serce nie ma siły przepompować krwi z dolnej do
            górnej częsci ciała. organizm się odwadnia, wzmaga się agregacja krwinek i
            lepkość krwi. jeśli jest skłonność to teraz ma najlepszy czas aby się objawić.
            i tyle mi powiedział mój panniasty Asc.
            życzę pomyślnych tranzytów i dobrych medyków którzy pomoga naprawić żylna
            instalacjęsmile
    • arcoiris1 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 09:55
      Dodam jeszcze, że jesli palisz to przestań, chocby na chwilę- fajki strasznie
      działaja na żyły, zakrzepy i rózne takie zapalenia. Wiem, bo mój ojciec miał
      wielokrotnie zapalenia zył i zakrzepy na nogach. Palił, duzo. Kiedy rzucał-
      samo ustepowało, zaczynał znowu- wracało. Az go lekarz porządnie nastraszył i
      20 lat temu rzucił na dobre.
      A ze Słońcem i Lwem jak tam u Was? Mnie sie wydaje że za układ krwioośny
      odpowiada Słońce i Lew. Czy to nie będzie czasem rowniez wpływ tego że Saturn
      leci w koniunkcji ze Słońcem teraz?
      • czupakabra27 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 10:14
        no niestey problemy z żyłam + fajki = choroba Burgera. znajomemu rodziny z tego
        powodu odjęli nogęsad syntetyczne hormony w przypadku kobiet też nie są bez winy.
        mnie ten skoniunkcjowany ze Słońcem Saturn włazi powoli na natalnego Saturna.
        Będe wszystko bacznie obserować. bóle łydek dręczą mnie od tygodnia. mam
        nadzieję nie iść w ślady Lwi. wogóle mam od dzieciństwa fobię (łącznie z
        omdleniami) dotycząca spraw związanych z żyłami więc uczestnictwo w tej dyskusji
        uważam, za duże osobiste wyzwanie.
    • dori7 Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 15:48
      Ja jestem przykladem zylakopotwora sad( Problemy z krazeniem mam dziedziczne po
      ojcu i matce. Nic mi nie pomaga i chyba musze w koncu zrobic te przekleta
      operacje. Pewnie sie na jesieni zdecyduje, bo jest coraz gorzej, zwlaszcza z
      lewa noga, aczkolwiek nie wiem, czy to rewelacyjny pomysl, robic sobie operacje
      zylakow majac tranzytowego Saturna na Sloncu, bedacym centrum polkrzyza
      Uran/Slonce/Chiron sad(
    • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 31.07.06, 15:51
      Problemy zylne należą do gatunkow chorob, przed ktorymi nalezy uciekac na
      wlasnych nogach, czyli duzo chodzic, biegac, ruszac sie. Czyli nalezy tu takze
      poszukac, co blokuje Marsa w horoskopie natalnym i tam szukac rozwiązania.
    • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 03.08.06, 11:40
      No i przechwaliłam się. sad
      3 dni temu zbudziłam się z potwornym skurczem w łydce. Niby nic takiego,
      postękałam, rozciągnęłam, rozmasowałam... ból utrzymuje sie do tej pory.
      Mikroelementy (wapno, magnez, B6) nic nie dają. Wyglada to na krążeniowe.
      Zaglądam w kółko... dokładniutko: Saturn na Plutonie, kwinkunks do tego Urana,
      wezel w kwadr. do Urana i 2-stopniowy kwinkunks wezla do Saturna. Wciąż
      utrzymuje sie opozycja Neptuna do Księżyca i kwadr. do Wenus.
      Akurat idę dzisiaj na tańce realizować tranzyt Neptuna, a przy okazji i
      natalnego 12-domowego Marsa. Z saturnową kulą u nogi... może się urwie?
      • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 03.08.06, 12:12
        Nie dodałam jeszcze, ze natalnie mam powadrat Uran/Pluton i kwadraturę Plutona
        do Słońca.
    • neptus Re: astrologia medyczna - zapalenie żył 06.08.06, 15:49
      Iwi, Saturnowi bardzo sie spodobały harce z kulawą nogą, Neptun dostał swoje i
      jestem po tym jak młody bóg! Uran tez lubi niestandardowe metody, towarzystwo i
      śmiech. wink
      Dobra zabawa odblokowuje psychikę, a tam jest źródło wszelkich chorób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka