Dodaj do ulubionych

Co przeciętny Anglik wie o Polsce...

16.09.05, 00:30
kilka postów, które przeczytałem dziś wieczorem skłoniło mnie do założenia
tegoż wątku. Pracuję w fabryce, niestety z Anglikami na linii, których poziom
inteligencji jest nieco tylko wyższy od wołka zbożowego, nic dziwnego, tym
mądrzejszym nie chce się robić za 5,50 za godzinę, bez trudu znajdują lepszą
pracę. Ale co taki angielski robol wie o Polsce, oto kilka pytań (zadanych mi
podczas pobytu) z których można wnieść, że niewiele. Czekam na Wasze
przykłady.

- Czy w Polsce macie DVD?
- A czy w Polsce zimą niedźwiedzie chodzą po ulicach?
- A ja znam miasto w Polsce - Bukareszt...
- To do Polski latają samoloty (bo słyszał, że łodziami ludzie przypływają)...

Dla mnie bomba, chociaż po kilku miesiącach zastanawiam się, co ja tutaj
robię i chyba się zacznę oglądać, za inną pracą, bo od tego można zwariować,
przysięgam...
Obserwuj wątek
    • waclaw.jurny Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 01:31
      A co to przeciętnego Anglika obchodzi?
      Co przeciętni Polak wie o Kazachstanie?
      • gama22 Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 03:04
        Anglicy z ktorymi pracuje wiedza ze nasza stolica jest Warszawa, znaja nazwe
        miasta Krakow i czasami Gdansk, wiedza o Walesie i Solidarnosci o
        niedzwiedziach nikt nie wspominal za to o mroznych zimach kilkudziesieciu. Z
        tego wynika ze maja wyzszy poziom inteligencji.
      • madort A co to przeciętnego Anglika obchodzi? 16.09.05, 03:08
        Jeśli jest faktycznie przeciętnym Anglikiem to prawdopodobnie nie obchodzi go
        nic co nie wiąże się z jedzeniem, piciem i oglądaniem TV (no może jeszcze
        panienki). To nie jest tylko kwestia narodowości lecz także ilości gleju w
        mózgu. Parę miesięcy temu odwiedziła mnie para młodych Australijczyków. Według
        twoich kryteriów nie powinni nawet wiedzieć gdzie leży Europa. A tu
        niespodzianka. Czasami strzelali takimi informacjami o Polsce, że szczena
        opadała. Nie mogli tylko długo załapać dlaczego Stare Miasto w Warszawie, które
        bardzo chcieli zobaczyć, nie jest tak bardzo "stare" i ma zaledwie 60 lat.
      • anna-dark Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 22:06
        Tak, tylko Kazachstan nie jest w Europie, a Polacy o GB conieco wiedzą - chyba
        więcej niż Brytyjczycy o PL.

        waclaw.jurny napisał:

        > A co to przeciętnego Anglika obchodzi?
        > Co przeciętni Polak wie o Kazachstanie?
    • Gość: danka Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:20
      mnie zamurowało jak usłyszalam pytanie:
      czy lepiej nam sie zylo w komuniźmie czy teraz?
      i czy w Polsce znamy frytki??
      • Gość: wózkowy :-) Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:33
        Trzeba brać wszystko w odpowiedniej proporcji .

        Zacznij pracować w Polsce ze zwykłymi robolami w jakiejś dziurze i wtedy
        porównuj .Albo jedź na rozmowy do Cambridge lub Oxford .
    • flyssss Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 12:33
      Niektorzy wiedza ze Polska jest w UE, poza tym ich nic nie obchodzi jak juz
      tutaj slusznie zauwazono, masz w telewizji tylko to co w Anglii i bylych
      koloniach. Bo generalnie im sie wciaz wydaje ze sa najwieksza potega na
      swiecie, dlatego napawaja sie programami o biedzie w Afryce czy Indiach.To sa
      niby ich kraje. No ewentualnie najwazniejsze wydarzenia na swiecie, Bush i te
      sprawy.... O Polsce zero, raz Belka byl w BBC News nawet cos tam powiedzial
      jak byl kryzys konstytucji UE.
      • Gość: Lukash Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.petrus.com.pl 16.09.05, 12:50
        No to ja jeszcze widzialem reportaz o silesii na bbc jak to mlodziez
        podpie.. wegiel z wagonow. Dobre bylo
        Raz mnie gosc zagial pytaniem czy u nas jest coca-cola, heheh
        Poza tym tam gdzie bylem znali Wawe, Krakow, Gdansk no i Walese z solidarnoscia
        i wodke;-)
      • waclaw.jurny Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 13:25
        flyssss napisał:

        > Niektorzy wiedza ze Polska jest w UE, poza tym ich nic nie obchodzi jak juz
        > tutaj slusznie zauwazono, masz w telewizji tylko to co w Anglii i bylych
        > koloniach.
        > No ewentualnie najwazniejsze wydarzenia na swiecie, Bush i te
        > sprawy.... O Polsce zero, raz Belka byl w BBC News nawet cos tam powiedzial
        > jak byl kryzys konstytucji UE.

        To są dopiero ignoranci, przecież w amerykańskiej, hiszpańskiej czy fińskiej
        telewizji mówią cały czas o Polsce, o tych ważnych i ciekawych wydarzeniach,
        jakie mają tutaj miejsce :-)
        • malakroofka Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 13:47
          ja przez lata natknelam sie na roznych anglikow, wiekszosc nic nie wie o innych
          krajach, oprocz swojego. pograjcie z anglikami w trivie, taki rodzaj quizu z
          pytaniami z wiedzuy ogolnej, to dopiero ubaw... nie potrafia prawidlowo osadzic
          w czasie np leonarda da vinci, mysla ze zyl w 19 wieku.

          raz zadano mi pytanie,a wlasciwie pan sie zdziwil bo myslal ze wszyscy w polsce
          sa zydami i wyznawcami judaizmu, a nie katolikami, a to ze wzgledu na to co
          stalo sie w czasie 2 wojny swiatowej.... pan ow, nie byl robolem w fabryce,
          tylko menagerem dosc duzej firmy...
          buhaha
        • flyssss Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 21.09.05, 14:59
          Mialem na mysli to , ze Polska telewizja nie koncentruje sie tak az bardzo na
          Polsce, jak angielska na UK (czy nie podziwia wlasnej d... jesli wolisz, jak
          mniemam)
    • sajjitarius Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 15:28
      A moim zdaniem nalezy zaczac zastanawiac sie nad poziomem inteligencji autora
      tego watku. Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie wyrabial sobie opinii
      przykladowo o Polakach i o tym co oni wiedza na temat ruchu niepodleglosciowego
      w Quebec'u pytajac sie na ten temat pracownikow pracujacych w fabryce na
      tasmie, z ktorych wiekszosc ma ukonczonych 8 klas szkoly podstawowej, i to
      tylko dlatego, ze szkola chciala sie ich wreszcie pozbyc. Nikomo nie obrazajac,
      ale podejrzewam ze taki pracownik ma wiecej do powiedzenia o d...pie Maryny...a
      ktos kto wypatruje w tego typu obserwacjach oznak swojej przewagi
      intelektualnej jest po prostu smieszny...idz na uniwersytet i zmierz sie i
      swoje mozliwosci intelektualne z pracownikami tychze...
      • dartles Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 18.09.05, 04:18
        A wiesz kolego do czego służy forum dyskusyjne, chyba nie i właśnie tutaj
        błysnąłeś swoją inteligecją... jak widzisz temat cieszy się zainteresowaniem, a
        skoro tak bardzo Ciebie to boli, załóż wątek na temat swojej inteligencji, z
        pewnością się wpiszę.

        Nie piszę o wszystkich Anglikach, poza tym wyoraź sobie, że wcześniej przez 5
        lat "mierzyłem się możliwościami intelektualnymi" na Uniwersytecie Łódzkim
        (żadne wieczorowe) i jakoś bez problemów zrobiłem dyplom.

        Nie jest moją winą, że żyłem w kraju, w którym nie potrzebują geomorfologów i
        nie godząc się pracować za 1000 zł, wyjechałem w pogoni za pieniądzem i
        trafiłem na takie dziadostwo (od czegoś trzeba zacząć, nieprawdaż).

        I ubolewam, że w moim wątku off-topic robi jakiś baran, który pojadł wszystkie
        rozumy świata...
    • Gość: zaskoczony Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:18
      Oto kilka pytan ktore mi zadano w Anglii:
      - czy mamy jogurty?
      - czy w warszawie mamy jakis teatr?
      - czy w Polsce mamy tak jak oni takie metalowe kontenery gdzie mozna wrzucic
      uzywane ubrania dla czerwonego krzyza?
      Kumpel ze slowacji opowiadal mi jak spytano jego siostre czy na slowacji ludzie
      maja odkurzacze.
      Pozatym pewien anglik sadzil ze w Polsce glownym srodkiem transportu jest kon z
      wozem.
      Nie oczekuje od Anglikow znajomosci naszej historii ale drazni mnie ich
      niewiedza o naszym zyciu codziennym.Uwazaja nas za kraj niecywilizowanym i
      bardzo rozniacy sie od ich kraju co przeciez jest totalna bzdura.
      • soup.nazi Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 16.09.05, 18:26
        Gość portalu: zaskoczony napisał(a):

        > Uwazaja nas za kraj niecywilizowanym

        Calkowicie slusznie.

        i
        > bardzo rozniacy sie od ich kraju co przeciez jest totalna bzdura.

        Nic podobnego. Wszakze zyjecie na Dzikich Polach.
    • Gość: kolabi mocne... IP: 83.104.90.* 16.09.05, 20:13
      Supervisorka w magazynie Next w Shefield:
      "Patrzcie kiedys Polacy walczyli z Niemcami przeciw nam, a teraz dla mnie
      pracuja..."

      zostawie to bez komentarza...
    • Gość: Piotrek Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.cable.ubr02.knor.blueyonder.co.uk 16.09.05, 20:53
      A mój manager liczy na palcach ile godzin pracowałem,bo nie wie,że od 7 do 16
      to 9 godzin. A babka w szkole liczyła na palcach którym miesiącem roku jest maj!
      • Gość: G. Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.fbx.proxad.net 16.09.05, 21:58
        No widzisz, oni licza, sprawdzaja i dlatego maja taki dobrobyt.
        A Polacy zawsze wszystko wiedza lepiej od innych. Dlatego jest jak jest...
    • soup.nazi Jestescie tepymi polskimi cieciami 16.09.05, 22:32
      A nie zauwazyliscie, ze to wy przyjezdzacie do nich do roboty, a nie odwrotnie?
      Jak to mozliwe, ze oni sa glupsi, ale zyja lepiej, a? A moze biegla znajomosc
      sanskrytu i wiedza jak mial na drugie imie przewodniczacy Mao nie sa takie
      wazne? Moze na to bedzie czas jak juz sie przestanie chodzic na bosaka i w
      podartych portach, a? Zamiast wypisywac tu zakompleksione posty moze warto
      byloby sie lepiej zastanowic jak to zrobic zeby sie nie narobic, a zarobic, jak
      wyhoooyac Angoli ale uczciwymi metodami np. przez intensywna nauke jezyka,
      zawodu, rzemiosla, a? Idzcie do domu, Kazmierze, and do some serious thinking.
      • Gość: peter Re: Jestescie tepymi polskimi cieciami IP: *.piasta.pl 18.09.05, 18:42
        czesc wam ciekawe forum ale oni zapatrzeni sa tylko w swój kraj sa z niego
        dumni i szczyca sie z kultury, jezyka ojczystego, oni mało wiedzą o swoich
        sasiadach a co dopiero o kraju tak dla nich dalekim! ja z kolei mam pozytywne
        doswiadczenia kiedyś pewien Belg zdumiał sie gdy mu powiedziałęm ze polska
        przystapi do unii europejskiej od 1 maja on mi na to to polska nie jest w unii
        europejskiej tak wiec różnie to bywa z tymi europejczykami polska niestety nie
        jest liczacym sie krajem w europie zeby znac od a do z historie tego kraju to
        zadufany w sobie naród
      • Gość: peter Re: co przykładowy Anglik wie o polsce !!! IP: *.piasta.pl 18.09.05, 18:45
        czesc wam ciekawe forum ale oni zapatrzeni sa tylko w swój kraj sa z niego
        dumni i szczyca sie z kultury, jezyka ojczystego, oni mało wiedzą o swoich
        sasiadach a co dopiero o kraju tak dla nich dalekim! ja z kolei mam pozytywne
        doswiadczenia kiedyś pewien Belg zdumiał sie gdy mu powiedziałęm ze polska
        przystapi do unii europejskiej od 1 maja on mi na to to polska nie jest w unii
        europejskiej tak wiec różnie to bywa z tymi europejczykami polska niestety nie
        jest liczacym sie krajem w europie zeby znac od a do z historie tego kraju.
        Anglia to zadufany w sobie naród a Polska dla nich jet tak jak dla nas
        uzbekistan lub mongolia pozdrawiam
      • flyssss Re: Jestescie tepymi polskimi cieciami 21.09.05, 15:16
        Cala ta dyskusja, jakie to smutne, obnaza w 100 % nasz wady narodowe, takie jak
        klotliwosc , wewnetrzne podzialy, malkontenctwo. To mi przypomina polski sejm.
        Sorry, ale oni (Anglicy, rzecz jasna) dlatego maja lepiej, ze sa po prostu
        lepiej zorganizowaani, moze mniej walcza miedzy soba. Poza tym tutaj liczy sie
        taka mala cecha jak uczciwosc.Przede wszystkim naszych biednych rodakow trzeba
        by oduczyc oszukiwac i krasc. Coz, kiedy ryba psuje sie od glowy.

        << glosuj na mnie wtedy dostaniesz prawie za darmo kazde sniadanie , czlowiek
        na odpowiednim miejscu powiedzie ciebie ku szczesciu>>
    • Gość: kris Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 16.09.05, 23:44
      I pokazala sie polska zazdrosc.
      Nie wiem czy ktos zauwazyl, ale to byla zacheta do podzielenia sie jakimis
      smiesznymi doswiadczeniami z Angolami. Ale oczywiscie skonczylo sie na
      atakach,wymadrzaniu i jakis kretynach typu "nazi cos tam".
      P.S. Moja kochana stwierdzila,ze zasmiecamy to forum glupotami to moze ja dam
      jakis przyklad:
      Moi znajomi troche wiedza o PL i kojarza z Lechem i wojna, Dudkiem. Znajomy
      angol wie, ze Polacy nie cierpia tutejszego chleba, ze nie pijemy herbaty z
      mlekiem oraz dziwi sie, ze dodajemy do niej rozne rzeczy.
      • eddyrainbow Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 17.09.05, 00:30
        co do chleba to racja, bo w sumie jakby nie patrzec nasz jest najsmaczniejszy
        na swiecie (chociaz tez w nim ostatnio coraz wiecej detergentow), a moi znajomi
        anglicy, szkoci i walijczycy, ktorych poznalem mieszkajac w holandii wiedza o
        polsce to czego ode mnie i od innych polskich znajomych sie dowiedzieli czyli
        to jaka polska naprawde jest. jezdza tam co roku na wakacje i wracaja
        zachwyceni, a w polakach (tych, ktorych znaja) cenia sobie ambicje, honor i
        szczerosc. w anglii jakotakiej jeszcze nie bylem wiec nie wiem jak tam nas
        widza, ale uwazam, ze tak samo jak wszedzie. tak jak im na to pozwalamy...
    • Gość: teo Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... IP: *.ipt.aol.com 17.09.05, 00:22
      No ja przepraszam wszystkich za te niedzwiedzie, ale to ja powiedzialem w
      pracy, ze zima one u nas dzieci porywaja, czasami nawet potrafia przewrocic
      samochod, wilki sobie biegaja po miescie, i to one mojemu sasiadowi odgryzly
      noge, ale facet mial szczescie, bo po wejsciu do unii jest fundusz z ktorego
      wyplacane sa odszkodowania... No lykaja wszystko z rozdziawionymi mordkami.
      Ostatnio koles chcial mnie chyba wprawic w zaklopotanie i pokazal mi na
      komorce jakis filmik animal-porn, popatrzylem chwile machnalem reka i
      powiedzialem, ze to u nas w Polsce normalne. Wymiekl chlopak.
    • edgar2005 Re: Co przeciętny Anglik wie o Polsce... 18.09.05, 19:07
      Kraje anglosaskie są bardzo społecznie zróżnicowane. Dotyczy to także
      wykształcenia. Niższe klasy społeczne moga faktycznie nie znać faktów, które
      zna każdy polski chłop z Klewek (nie ujmując). Wyższe klasy mają często taką
      wiedzę, że można się zdziwić. Jest pewien test na poziom wykształcenia
      Anglików. Należy zapytać z jakich mediów korzystają. Jeśli powiedzą, że czasem
      czytają Guardiana, słuchają radia BBC4 (nie w ogóle radia BBC!), a telewizora
      od lat w domu nie mają, to możecie sie nastawić na wyższy poziom
      intelektualnego zaangażowania. Oczywiście mozna tez poznać po wymowie,
      akcencie, ale narobiło sie sporo zarozumiałych snobów, którzy próbują "speak
      posh" nie mając do tego podstaw ze szkoły. A tak a propos, w Polsce
      dysproporcje w poziomie wiedzy ogólnej też się nasilają. Moze przybywa nam
      absolwentów z dyplomami, ale elity odbiegają od "pospólstwa" coraz bardziej. Co
      więcej, kontakt między elitami a rzeczonym pospólstwem jest przypadkowy.
      Podobnie w Anglii, jak chcesz bywać wśród elit to musisz zamieszkać w
      odpowiedniej dzielnicy, zapisać się (być zaproszonym) do odpowiedniego klubu,
      mieć adekwatne hobby itp. Nawet wyznanie (protestanckie) czesto odgrywa tu
      rolę. Trzeba się do tego przyzwyczajać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka