Na umór
PAP, wbs 01-09-2003, ostatnia aktualizacja 01-09-2003 18:25
15 promili alkoholu metylowego było we krwi 40-letniego mężczyzny
przywiezionego do szpitala w Lubartowie na Lubelszczyźnie.
Mężczyzna zmarł po paru dniach walki o życie. Mieszkaniec wsi Charlęż na
Lubelszczyźnie trafił do szpitala w Lubartowie w stanie ciężkiego odurzenia
alkoholowego. Prokuratura zarządziła sekcję zwłok.
Próbujący bicia rekordu zapewne dla obniżenia kosztów kupił alkohol
niewiadomego pochodzenia, stąd ten metylak...
Przypominam, że dotyczczasowy rekord (Polski i Świata)pochodzi z 1995 r. i
wynosi 14,8 % !!!
Dumną palmę pierwszeństwa niesie Wrocław...
Facet, co prawda również nie żyje, ale nie z powodu przepicia, ale zginął
męczeńsko w wypadku samochodwym...
Jest to najwyższe medycznie udokumentowane stężenie alkoholu u osoby żyjącej
w czasie "posiadania" tak wysokiego stężenia i co więcej u
osoby "działającej"!!!
Następni ochotnicy na rekordzistów...????!!!!????

)))