Dodaj do ulubionych

Czy on mnie kocha??

18.03.05, 10:23
Jestesmy razem prawie od 2 lat, kocha go, on twerdzi, że mnie też. Sa jakieś
zgrzyty ale w sumie zawsze moge na niego liczyc, jest nie tylko swietnym
facetem ale i super przyjacielem. Spotykamy sie 2, 3 razy w tygodniu i niby
wszytko jest OK. Niby. Bo jak pisłąm wyżej jesteśmy 2 lata a on nie gada nic
o oświadczynach ani o ślubie. Aha -ja mam 26 lat on 30. Kiedyś zapytałam
wprost-uznał, ze jeszce mamy czas, ze 2 lata to w sumie za młao by wyskakiwac
z tkimi powaznymi decyzjami. Niby myśli o dziecku, zaczyna na ten temat
gadac, a na slub uważa ,ze za wczesnie. Jak to faktycznie jest- kocha mnie
czy nie?? Jak myslicie. Dzięki z góry za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 10:36
      W sumie moznaby jakies FAQ grupy zrobic. Paskal moglby pomyslec o czyms takim,
      na dodatek do tego zakazu pisania o seksie.
      W temacie: wiedz Basiu ze mezczyznom niespieszno do slubu. A juz na pewno jesli
      maja stala opcje spotykania sie "z bonusami" zwiazku ;).
      • bacha1979 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 10:41
        jaie bonusy masz na mysli konkretnie??
        • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 11:02
          > jaie bonusy masz na mysli

          Wszelkiego rodzaju uciechy lozkowe.
      • kenya1 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 10:45
        Kurcze, tak Ci sie spieszy do tego slubu?? Przeciez mozna robic robic tyle
        innych, fajnych rzeczy- masz czas jeszcze :D:D:D I oczywiscie nic na sile- nie
        zmuszaj go, nie naciskaj, bo ucieknie zanim sie obejrzysz. Daj mu czas do
        namyslu :)) pozdrawiam.
        • birmaa Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 10:53
          to nie ma nic do rzeczy

          Mężczyźni - przynajmniej duża ich część - mają kłopoty z decyzyjnością. A to -
          jakby nie patrzeć - poważna decyzja. Ja zrobiłam ten błąd i nie czekałam na
          jego małżeńską deklarację - samo jakoś wyszło. W moim przypadku efekt okazał
          się niezbyt ciekawy. Może u Ciebie byłoby inaczej. Ale pogadać z nim zawsze
          możesz. Tylko - i to wiem na pewno - nie podejmuj takich decyzji pod wpływem
          ponaglającego otoczenia. Owoce będziesz zbierać Ty! A to inwestycja z
          założenia długoterminowa.
        • amelia-1 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 16:03
          > Kurcze, tak Ci sie spieszy do tego slubu?? Przeciez mozna robic robic tyle
          > innych, fajnych rzeczy- masz czas jeszcze :D:D:D I oczywiscie nic na sile- nie
          >
          > zmuszaj go, nie naciskaj, bo ucieknie zanim sie obejrzysz. Daj mu czas do
          > namyslu :))

          Moze chodzi o to, zeby nie tracic najlepszych lat z facetem, ktory zle rokuje
          na przyszlosc i ktory nie ma w planach zakladania rodziny (z ta konkretna
          kobieta albo w ogole). Pewnie, ze mozna dac czas do namyslu, tylko za kilka lat
          bedzie juz malo czasu na szukanie meza.
    • testosteron Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 11:13
      czy WY kobiety musicie wszystko sprowadzac do zareczyn, slubu czyli jednym
      slowem chcecie "zbiurokratyzowac" zwiazek.
      Mowisz, ze jest wam dobrze to czemu chcesz to zepsuc, moze
      zanim "zaobraczkujesz" faceta pomyslcie o zamieszkaniu razem to znacznie lepszy
      test od malzenstwa, jezeli to przetrwacie i stwierdzicie ze dalej chcecie byc
      razem to gratuluje i zycze wszystkiego najlepszego.
      Najlepszym przykladem jest moj zwiazek, moja obecna zona a wczesniej
      narzeczona, zrobila wszystko aby skonczyc wielkim TAK, no i po 1,5 roku
      malzenstwa wszystko sie sypie, skonczyla sie sielanka okazalo sie ze mamy inne
      priorytety inny sposob na zycie...

      Przemysl czy warto.
      • c.rayback Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 12:37
        Dobry i praktyczny punkt widzenia.Idac sladem rozumowania autorki wlasnie bym
        sie pewnie rozwodzil.
        • 2001ak Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:05
          to chyba 100 wątek oświęcony temu tematowi na forum
          (na różnych forach: psychologia, kobieta, męzczyzna)
          moja propozycja brzmi następująco:
          stwórzmy forum pt. PO ILU LATACH ZE SOBĄ ŚLUB ( EW. WSPÓLNE MIESZKANIE)
          • bacha1979 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:21
            Muisz byc złosliwy??? Chciałam poznac opinie innych forumowiczów na ten temat.
    • drak62 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:22
      Dla kobiet czas płynie szybciej. Rozumiem twój punkt widzenia i sadzę że twoje
      rozterki są uzasadnione. Poświęcasz mu najlepsze lata swojego życia i masz
      prawo wiedziec jakie ma plany twój wybranek. Osobiście uważam że gdy mu bardzo
      zależało na tobie to zrobiłby dosłownie wszystko. Zakochany do noieprzytomności
      facet z całą pewnością nie paplałby o tym że jesczez za wcześnie. Za 2 lata
      powie ci że może jeszcze poczekajmy następne 2.
      • 2001ak Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:23
        ja to jestem ONA
        nie jestem złośliwa tylko sfrustrowana
        dokładnie ztego samego powodu...
        Wystarczy?
        • bacha1979 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:30
          Przepraszam, nie chciałam Cie urazic. Pozdrowionka. :)
      • bacha1979 Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:32
        Jestes On czy Ona??? Jesli moge spytac?
        • 2001ak Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:36
          jesteśmy razem 2 lata
          on ( 30 lat) nie dojrzał żeby zamieszkać razem
          ale bardzo mnie kocha...
          ze złości mam ochote komuś przyłożyc...
          a tak naprawde to jest mi żle , żle i przykro.
          Rozmawiałam z nim 1000 razy na ten temat. Już nie ma siły
          • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 13:59
            Oj baby, baby... Tylko mezczyzni niepewni swej sytuacji, albo zarliwie
            religijni zdazaja do slubu w dzisiejszych czasach. Wszyscy inni NIE. A
            im "fajniejszy" (tzn. przystojny, z wasnymi pasjami, dochodowy, dobry kochanek)
            w oczach kobiet - tym bardziej mu do tego niespieszno. Nawet nie wiecie jakie
            to "ostateczne" dla faceta ;). I nie chodzi wcale o to ze nie darzy miloscia
            swojej kobietki. Po przemysleniu dochodze do wniosku ze rozwiazanie jest jedno -
            zmusic go do deklaracji. Jak sie mezczyznie powie woz albo przewoz, nie
            zostawia miesiecy do zastanowienia to musi sie opowiedziec. A do faktu ze jest
            mezem to sie przyzwyczai juz ;).
            • kotekkk Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 14:05
              moze to nie chodzi o ślub i związana z nim biurokracje
              tylko wspólne sprawy, zamieszkanie, zakupy, obowiązki i przyjemnosci.
              to nie dziwne że dorosły facet nie chce tego?
              • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 14:21
                > to nie dziwne że dorosły facet nie chce tego?

                Pytasz sie? Mnie jakos nie dziwi ze dorosly facet tego nie chce. Ale to pewnie
                dlatego ze cierpie na syndrom Piotrusia Pana ;). Slub na wlasne zyczenie to
                jakby podswiadome przekreslenie mozliwosci wspolzycia z wieloma innymi
                panienkami. To nawet nie dzieje sie na planie takiego swiadomego wyboru, no po
                prostu mezczyznie niespieszno do az takich kajdanow, no bo ida w sina dal te
                mlodziezowe fantazje o orgiastycznych doznaniach ;).
                • kotekkk Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 14:24
                  A więc nie kocha...
                  taki z tego wniosek
                  • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 14:33
                    Ech.... teraz wiem ze nie jestes facetem. Kurde, to wcale nie musi miec zadnego
                    zwiazku z uczuciami do konkretnej dziewczyny, ktora moze byc wlasnie ta jedyna
                    itd. To zupelnie cos innego! Dzieje sie na zupelnie innej plaszczyznie. Co Ty z
                    Wenus jestes ;)?
                    • kotekkk Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 14:37
                      to jaką dajesz radę dziewczynie?
                      czekać
                      czekac i czekać?
                      dusic w sobie potrzeby?
                      i czekać az o dojrzeje lub ją rzuci?
                      • gomory Re: Czy on mnie kocha?? 18.03.05, 15:44
                        A ile mam razy ta same rade dawac? Juz raz pisalem - niech sie hajta. Wiekszosc
                        facetow musi zostac troszke przymuszona. I to nie jakos nawet specjalnie
                        subtelnie, tylko ciach deklaracja: lata mi mijaja i albo sie hajtasz, albo
                        najwyzsza pora zaczac sypiac z kims powazniejszym. Musi w czasie takiej rozmowy
                        wydusic jednoznaczna deklaracje. Ma przyniesc w tym tygodniu pierscionek, i
                        idziecie do USC. A jak nie, to znaczy ze chlop Cie zwodzi, a Ty popadasz w
                        coraz wieksze uzaleznienie. Przyzwyczajasz sie do niego uczuciowo, dla faceta
                        to bardzo wygodny uklad. A Ty kazdego dnia tracisz rozne atuty by zwiazac sie z
                        fajnym mezczyzna. Jak macie sie rozstac to sie rozstaniecie. Ale po tysiackroc
                        lepiej dla Ciebie zeby to bylo nawet dzisiaj, a nie za pare lat. W wiekszosci
                        mezyczyzni nie dorastaja do decyzji o slubie, powaznieja wlasnie po slubie ;).
                  • inga29 Re: Czy on mnie kocha?? 20.03.05, 00:42
                    kocha ,kocha .tylko trzeba wziać sprawę w swoje ręce,ja tak
                    zrobiłam .mieszkaliśmy razem 2 lata i tez sie nie śpieszył.zabrałam go na targi
                    ślubne,oglądaliśmy gazetki,pierścionki itp. ZASKOCZYŁ .....i już jesteśmy 2
                    lata PO.
                    POZDRAWIAM I POWODZENIA
    • werra Re: Czy on mnie kocha?? 19.03.05, 21:45
      Uważaj dziewczyno!!!!!!!!!! Co prawda ja mam 21 lat ale miałam podoby problem:
      ((( Chodziłam z facetem odemnie 3 lata starszym i po 5 latach wszystko się
      rozpadło.Straciliśmy tylko czas.Były rozmowy o ślubie i już miał być ale....Im
      dłużej to ciągniesz tym większa niepewność i z Twojej strony i ze strony
      faceta.Poważnie się nad tym zastanów proszę!!!!!Nie chcę Ciebie urazić ale
      jednak nie wiadomo jak to wszystko się potoczy z Waszym związkiem a tu zegar
      biologiczny tyka.I co będzie jak powie Tobie za 3 lata że jednak nie chce być
      zwiazany na zawsze tylko z jedną kobietą i nie chce żebyś mu zabierała
      wolność??????????? Zastanów się proszę!!!!!!!! Powodzenia
      • amelia-1 Re: Czy on mnie kocha?? 19.03.05, 22:41
        > Uważaj dziewczyno!!!!!!!!!! Co prawda ja mam 21 lat ale miałam podoby problem:
        > ((( Chodziłam z facetem odemnie 3 lata starszym i po 5 latach wszystko się
        > rozpadło.Straciliśmy tylko czas.Były rozmowy o ślubie i już miał być ale

        No tak. 21 lat to rzeczywiscie ostatni moment, zeby wychodzic za maz i rodzic
        dzieci. Tez bym sie na twoim miejscu zdenerwowala na goscia, ze zawraca glowe,
        marnuje czas, a ze slubu nici....
      • testosteron Re: Czy on mnie kocha?? 21.03.05, 17:11
        21-5=16 hmm... wczesnie zaczynasz, wczesnie konczysz, mozesz sobie pozwolic na
        jeszcze jeden 5-letni nieudany zwiazek, a i tak bedziesz przed trzydziestka,
        zakladajac, ze do trzech razy sztuka, to masz szanse wyjsc za maz lekko przed
        lub lekko po 30-tce - calkiem fajny wiek - no i do 40 mozesz miec 13,3
        dziecka :))
        czyz zycie nie jest piekne, a WY kobietki tylko zrzedzic potraficie ;))
        • braunfinger Re: Czy on mnie kocha?? 21.03.05, 17:24
          tak, ale teraz w modzie mlode roczniki... - stare wychodza z uzytku;
          po 30stce to najpredzej trafi sie owrzodzenie odbytu.
          Pozdrawiam kobiety :] (tfu!)
          • testosteron Re: Czy on mnie kocha?? 22.03.05, 09:07
            rzecz gustu,
            trafiaja sie 25-latki z cellulitem od brody po czubki palcow stóp ;)))
            z drugiej zas strony 35 latek i cialo istnie niebianskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka