lakszmi
21.01.04, 15:05
telefon o 6:30 rano:
-niedobrze jest!
- co sie stalo???
- XYZ jest ciezko chory, Boże, co to bedzie, jak ja sie zaraze to po mnie,
aaach, juz przezylam widocznie swoje
- ale na co, co sie stało?
- ma ciezką grypę, no, po mnie bedzie
Słuchajcie, ja już nie mogę z tym babonem! Czy ona chce swojego syna ujrzec
po zawale w szpitalu? czy ona jest normalna? bo ja juz naprawde zaczynam miec
wątpliwości.....