Dodaj do ulubionych

Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio

18.02.09, 00:28
Dziewczyny, poradźcie co zrobić. Wiem, pewnie mnie zjedziecie najpierw z góry na dół, za to, co zrobiłam (i słusznie :/), wiem, że to było podłe... żałuję i chcę to jakoś naprawić :/ Zacznę po kolei. Sytuacja jakich wiele. Jestem studentką która zakochała się w młodym doktorze. Może nie był on zabójczo przystojny, ale miał cudowny, niepowtarzalny uśmiech, piękne białe ząbki i głębokie "dołeczki". Gdy się uśmiechał, byłam w siódmym niebie. Wyobrażałam sobie, że się przytulamy i całujemy, nie mogłam się skupić na jego wykładzie. I do tego jeszcze ten intelekt... Popadłam w jakąś obsesję, nie mogłam spać ani jeść, a po uzyskaniu zaliczenia wyznałam mu miłość. Tak, nadarzyła się ku temu okazja, gdy robił mi wpis do indeksu, byliśmy wtedy sami w pokoju. Doktor zbladł, oddał mi indeks, i powiedział coś w stylu że on ma zasady i nie umawia się ze studentkami, i żebym natychmiast wyszła. Czułam, jakby mi się świat zwalił na głowę. Zabolało mnie, że potraktował mnie jak jakiś gorszy gatunek, a w końcu jesteśmy obydwoje dorosłymi ludźmi. Długo nie mogłam się pozbierać. Traf chciał, że któregoś dnia zobaczyłam owego doktorka jak szedł ulicą z jakąś młodą laską, wyglądała na młodszą ode mnie, szli za rączkę i od czasu do czasu dawali sobie "całusa". Myślałam, że zwariuję - byłam na niego wściekła, umawiał się z jakaś siksą! A mi mówił jakieś farmazony o "zasadach"... W akcie desperacji wysmarowałam anonimowe pismo do naszego dziekana, że doktor X umawia się ze studentkami, że kokietuje je a nawet molestuje seksualnie. Ponieważ działam w samorządzie studenckim, przez przypadek dowiedziałam się, że ów doktor ma teraz jakieś straszne problemy... domyślam sie, że to z mojego powodu... Wiem, że to było podłe, ale nie potępiajcie mnie... naprawdę głupio zrobiło mi się dopiero wtedy, gdy dowiedziałam się, ze ta jego laska to młoda pani doktor (widziałam ich jeszcze potem razem na stołówce)! Kurcze blade, ona wygląda na uczennicę liceum, i tak się nosi w dodatku - dżinsy, młodzieżowe koszulki i swetry... każdy by ją pomylił... coraz gorzej czuję się z tym, co zrobiłam. Czy istnieje jakaś możliwość, żeby to naprawić? Jak, Waszym zdaniem, najlepiej to rozwiązać? Wolałabym uniknąć ujawniania się :/
Obserwuj wątek
    • poecia1 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 00:40
      Nie mam zamiaru cię potępiać, ale radzę udać się do jakiegoś
      specjalisty. Gość nic ci nie zrobił, to były tylko twoje urojenia, a
      ty mu niszczysz życie? Zdrowi psychicznie ludzie tak nie postepują,
      nie uważasz?
      Poza tym chyba ciężko to będzie naprawić bez ujawnienia się. Z
      drugiej strony jak powiesz prawdę to musisz sie liczyć, że wyjdziesz
      na kompletną idiotkę. Twój wybór.
      Z drugiej strony dziwne, że gość miałby problem tylko z powodu
      jednego bzdurnego anominu, ale cóż może ten wasz rektor jakiś
      przeczulony.
      • elfmeter35 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 01:16
        I jak tu nie napisać, że jesteś nieźle pie....nieta.
        Wolałabyś się nie ujawaniać?? Dobre sobie. Rozwalasz komus kariere
        zawodową i życie, i nie chcesz ponosić za to konsekwencji?
        To nie zabawa, ale ty wolisz nabruździć i uciec.

        A wiesz co moga oznaczać dla ciebie konsekwencje prawne w tej
        sprawie? Mam nadzieję, że temu facetowi uda się oczyścić i dojść
        prawdy, a co za tym idzie odzyska szacunek rektora i wykładowców na
        uczelni.

        I ty jesteś w samorządzie??? Na oddziale psychiatrycznym czułabyś
        sie naprawde doceniona.
        I pomyśłeć, że miał takie fajne dołeczki...
        Ty to masz spory dołeczek zamiast mózgu!!!
        • elizja Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 01:40
          "naprawdę głupio zrobiło mi się dopiero wtedy, gdy dowiedziałam się,
          ze ta jego laska to młoda pani doktor..."

          gdyby to była studentka to byś zacierała ręce z radości?
          • kr_ka_11 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:13
            a jakby to byla studentka innej uczelni, poznali by sie na prywatnym gruncie to co?

            facet uczciwie powiedzial, ze ma zasady zwiazane z nie umawianiem sie ze swoimi
            studentkami, nie mowiac o tym, ze najnormalniej w swiecie moglas mu nie przypasc
            do gustu. dziwna jestem i jak juz tu ktos slusznie zauwazyl, przydalaby ci sie
            jakas pomoc specjalisty, Twoje zachowanie nie jest normalne, wrecz swiadczy o
            obsesji.
      • linen111 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:48
        Dzięki za odpowiedzi i rady. Postanowiłam po prostu iść do dziekana i
        powiedzieć, że to ja napisałam ten list. Wiem, że mogą mnie wywalić z uczelni,
        liczę się z tym, ale wolę to niż życie ze świadomością, że komuś zniszczyłam
        karierę. Miałam na początku napisać anonim, niestety nikt by chyba nie uwierzył
        :/ potem pójdę do tego doktora i powiem mu, że to ja zrobiłam, nie wiem, co mnie
        wtedy napadło :/
        • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:56
          najpierw dowiedz sie czy to faktycznie chodzi o te sprawde - mozliwe
          ze anonim nie dotarl albo wyladowal w koszu, nie wiesz przeciez
          • linen111 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:22
            Dzięki jane. Spróbuję się dowiedzieć dziś na uczelni, co to za sprawę miał :/
            jak się nie będę w stanie dowiedzieć, to pójdę do dziekana i tak. A może
            powinnam iść najpierw do tego wykładowcy? Jak sądzisz? strasznie głupio
            zrobiłam, wiem :/ działałam pod wpływem emocji, ale czytając wasze komentarze,
            zrozumiałam, że nie da się za bardzo odkręcić tego anonimowo, cóż, poniosę
            wszystkie tego konsekwencje.
            • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:30
              dowiedz sie czy o to chodzi, idz do wykladowcy i go przepros - potem
              ewentualnie pojdziecie do dziekana i wyjasnicie wszystko, dostaniesz
              jakas nagane itp i tyle, tak czy siak bedziesz zyla ;)
    • mari-is Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 01:43
      Fajnie piszesz, talent masz :) Zamieść jakiś dłuższy tekst, chętnie
      poczytamy. Może jakiś romans albo kryminałek. Naprawdę mi się
      podobało.
    • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 02:06
      Napisz teraz anonima, że tamto było wymyślonym konowałem, i że doktor jest ok. Heh, wiem, że to w sumie dalsze brnięcie w bagno, ale jeśli nie chcesz się ujawneć...
      Nieee, do dupy pomysł... szczeniacki...
      Może napisz ten post na forum doktorantów, może ludzie ze środowiska coś Ci poradzą, chociaż fabuła na pewno ich zjeży..
      A tak w ogóle to - to nie złośliwość - radziłabym Ci iść do psychologa z tym. Juz sama świadomość, że ktoś "realny" a nie "forumowy" zna Twoje położenie pomoże Ci. A psycholog pewnie zna podobne przypadki i nawet jeśli Cię nieco potępi, to też Ci pomoże - - chociaż częściowo - wyprostować Twoje podejście do siebie i do uczuć. Bo na razie widać jak byk, że kierujesz się nie rozsądkiem, a uczuciami i zbyt dużą władzę miały one nad Tobą kiedy robiłaś to, co robiłaś.
      Cóż zrobiłaś coś strasznego, ale trzeba żyć dalej. Jedyne "okoliczności łagodzące" (NIE USPRAWIEDLIWIENIE!) to to, że jesteś młoda i byłaś na tyle zauroczona, że miałaś odwagę mu wyznać uczucia (wierz mi, nie wiele dziewczyn zdecydowałoby się na taki desperacki krok), więc rzeczywiście widać, że Ci zależało i traktowałaś sprawę poważnie...
      Może gość nie wyleci z uczelni, bo w końcu jeden anonim to był i nie od "ofiary" rzekomego molestowania, ale od kogoś trzeciego.
      • ma_dre Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 24.02.09, 16:36
        sumer-time, czesto ci sie zdarza poslugiwac slowami, nie znajac ich sensu???

        nigdy nie jest za pozno na nauke :
        Słowo konował (nie koniował) jest znane u nas od kilku stuleci, dziś jednak
        rzadko je spotykamy. Jest zapożyczeniem z białoruskiego. Oznacza weterynarza,
        dawniej bez specjalnego nacechowania, później z odcieniem lekceważenia, nawet
        pogardy. W pogardliwym znaczeniu odnoszone następnie także do innych lekarzy -
        dziś, jeśli używane, to dla wyrażenia niechęci, pogardy i lekceważenia wobec
        lekarza (częściej: lekarza ludzi, nie weterynarza). W jednym z filmów z braćmi
        Marx w polskiej liście dialogowej użyto jednak niedawno wielokrotnie tego wyrazu
        w znaczeniu 'weterynarz' bez specjalnych odcieni negatywnych.
        Zawsze liczy się intencja, z jaką słowo zostało użyte - tu jest wysoce
        prawdopodobna intencja nieżyczliwa, wtedy możemy mówić o inwektywie. Wulgaryzmem
        zaś słowo to z pewnością nie jest.
        • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 24.02.09, 17:08
          Nie każdy ma ochote studiować w każdej wolnej chwili podręczniki
          językoznawstwa. A wyraz 'konował' w znaczeniu 'brednia' słyszałam już
          wiele razy.
          A jeśli się srodze nudzisz, to kliknij pajacowi w pępek, a potem w
          polskie serce, a nie rżniesz na forum profesora językoznawstwa,
          nikogo nie podnieciłeś, no może sam siebie, że w końcu jest przed kim
          zaprezentować wiedzę. Której zresztą gratuluję :)
          I ciesz się z autorką, że jej sie udało jako tako załagodzić
          sytuację.
          EOT
          • eeela Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 09.03.09, 20:42

            > Nie każdy ma ochote studiować w każdej wolnej chwili podręczniki
            > językoznawstwa. A wyraz 'konował' w znaczeniu 'brednia' słyszałam już
            > wiele razy.

            Do tego nie potrzeba umiejętności profesora językoznawstwa, tylko średniego
            pojęcia o języku ojczystym. Ja słyszałam wielokrotnie panów mówiących 'poszłem'
            zamiast 'poszedłem', a na przyład taka 'flustracja' (zamiast 'frustracja') bije
            od kilku lat rekordy na forach, ale to nie czyni tych słów poprawnymi.
    • matylda1001 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 02:27
      Oczywiście zdajesz sobie sprawę z faktu, że ten człowiek domyśla
      się, kto podłożył mu świnię?
    • kali_login Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 02:35
      Generalnie to <sciana><sciana><sciana><sciana><sciana><sciana>

      linen111 napisała:
      > smo do naszego dziekana, że doktor X umawia się ze studentkami, że kokietuje je
      > a nawet molestuje seksualnie.

      W sumie to zycze ci zeby to ostatnie spotkalo cie kiedys w pracy.

      Wiem, że to było podłe, ale nie potępiaj
      > cie mnie... naprawdę głupio zrobiło mi się dopiero wtedy, gdy dowiedziałam się,
      > ze ta jego laska to młoda pani doktor (widziałam ich jeszcze potem razem na st
      > ołówce)! Kurcze blade, ona wygląda na uczennicę liceum, i tak się nosi w dodatk
      > u - dżinsy, młodzieżowe koszulki i swetry... każdy by ją pomylił... coraz gorze
      > j czuję się z tym, co zrobiłam.

      No cholera, jak ona mogla wygladac mlodziej niz ty, a do tego jak on mogl
      spotykac sie "z gowniara", a nie z taka ksiezniczka jak ty.

      > Czy istnieje jakaś możliwość, żeby to naprawić?
      > Jak, Waszym zdaniem, najlepiej to rozwiązać? Wolałabym uniknąć ujawniania się
      > :/

      Miej resztke honoru i przyznaj sie dziekanowi.
    • rlena Nie zostaw tego. 18.02.09, 03:28
      Musisz to odkrecic, jesli chcesz zyc spokojnie i zachowac do siebie
      szacunek. Takie milosne zaslepienie czasem popycha do zrobienia
      czegos,czego sie po sobie nawet nie spodziewamy.
      Nie zwlekaj.
      • erillzw Re: Nie zostaw tego. 18.02.09, 04:24
        Niestety obawiam się, że autorka wątku jest zbyt duzym tchórzem by
        zdobyć się na resztki honoru i powiedzieć, że to Ona....
        I zgadzam się z kims kto tu napisałam, że ten gość wie o kogo
        chodzi...
    • masher Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 04:38
      nadajesz sie tylko do jednego- LOBOTOMII!

      jesli masz odwage cywilna to zaplacisz za to co zrobila, naprawisz to i
      przeprosisz wszystkich. a jesli nie to wypie...j na madagaskar i zakop sie w
      dole 2 metry pod ziemia bo dla takiego mulu nie ma miejsca wsrod ludzi.
      wybacz, szczerze odpowiedzialem co uwazam o tobie. taka mam chora nature :]
    • vandikia Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 07:29
      Powinnaś się ujawnić i w ogóle skąd taki pomysł Ci do głowy
      przyszedł?? Zrobiłaś niewinnemu człowiekowi krzywdę, potem takie
      oskarżenia się ciągną :/

      "Podle" to delikatne okreslenie na to, co zrobilas.
    • mona817 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:08
      Ponieważ działam w samorządzie studenckim, przez
      > przypadek dowiedziałam się, że ów doktor ma teraz jakieś straszne
      problemy...

      A czy działając w Samorządzie możesz "przypadkiem" dowiedzieć się,
      dlaczego ma problemy? I kiedy dowiesz się, że rzeczywiście z Twojego
      powodu, to pójdziesz do Dziekana i opowiesz mu, że wystosowałaś do
      doktora niedwuznaczną propozycję i otwarcie odmówił, bo "ma zasady i
      nie umawia się ze studentkami".

      Albo poprostu pójść do Dziekana i powiedzieć, że "przypadkiem"
      usłyszałaś w damskiej toalecie, że jakaś dziewczyna odgrażała się,
      że zrobi coś takiego jednemu doktorowi, nie podała nazwiska, więc
      nie jesteś nawet pewna, czy to doktor z tego wydziału, ale mimo
      wszystko doszłaś do wniosku, że o tym powiesz, bo wiesz jakie to
      może być dla kogoś ważne.

      Tu oczywiści może paść podejrzenie, że jesteś w zmowie z owym
      doktorem i sam namówił Cię, byś mu pomogła...

      Powyższe pomysły podsuwam, bo zdecydowanie powinnaś naprawić co
      spaprałaś, a pewnie nie masz dość odwagi cywilnej, by poprostu pójść
      i powiedzieć szczerze jak było.

      Nie okłąmuj się, on Ci się zwyczajnie spodobał, Ty się w nim nie
      zakochałaś, bo kiedy się kogoś naprawdę kocha, to się go NIGDY nie
      krzywdzi, bez względu na okoliczności.

      Poza tym powstrzymam się od komentarzy, jakie mi się nasuwają w
      stosunku do Ciebie. Oglądnij sobie film "Kocha. Nie kocha." i pomyśl
      o wizycie u lekarza, bo czas już na to najwyższy...
      • marzeka1 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:19
        Głupio, jest ci głupio, chociaż możesz młodemu naukowcowi zniszczyć
        zytcie, bo nie miał ochoty na romans ze studentka i w ogóle miał
        inna kobietę??? I jest ci GŁUPIO? Żyzcę, by też kiedyś jakiś
        chłoptaś ciebie tak zniszczył, może do głupiej mózgownicy coś by
        trafiło. A tak jest ci głupio??? Alez z ciebie kretynka!
      • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:27
        dokladnie, zobacz te film moze cos zajazysz i pojdziesz do lekarza

        jesli to prawda ze dzieki tobie ma teraz cieplo to boj sie boj :) bo
        ja na jego miejscu pobralabym DNA z tego listu i oczywiscie na
        pierwszym miejscu ty bylabys do porownania ;) a do tego badania
        grafologiczne - no chyba ze wydrukowalas

        poza tym mogl juz wymienic twoje nazwisko i niedlugo mili panowie
        zapukaja do twoich drzwi - pękniesz od razu ;)

        zalezy czy sprawa ucichnie w murach uczelni czy dr bedzie chcial jej
        wyjasnienia (moze ma jakies grzeszki?), ja na jego miejscu juz bym
        skladala zeznania na komisariacie
        • alpepe Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:04
          tak to jest, jak sie za dużo filmów człowiek naoglądał, no, chyba, że pracujesz
          dla CSI...
          • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:24
            tak sadzisz? to moze obal jakas z moich teori ;) chetnie z Toba
            podyskutuje :D
            dodam ze zapomnialam o badaniach daktyloskopijnych, spora szansa na
            odbitki ;)
            • alpepe Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 13.03.09, 20:28
              miałam wypadek samochodowy, ślady biologiczne zaginęły... A było to o wiele
              bardziej poważne niż jakiś idiotyczny donos, którym nikt nie ma ochoty się bawić.
    • soulshunter Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:34
      Jesli jak piszesz jestes dorosła, to ja kopiuję ten tekst i przesyłam go na
      policję. Tam sie ta sprawa kwalifikuje. Dostaniesz wyrok w zawiasach + sprawę
      cywilną = odzskodowanie finansowe za pomówienie to wtedy może zmądrzejesz.
      • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 08:37
        popieram, po nitce do kłębka (a raczej głąbka)
      • farukh2 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:54
        Popieram. Ale jak dla mnie to sciema grubymi nicmi szyta
      • croyance Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 22:52
        Wyslales?
    • bugmenot2008_2 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 09:55
      nie na darmo mowia ze porzucone kobiety niczym nie wykorzystane okazje, mszcza sie

      co by to bylo gdyby faceci postepowali podobnie... :|
    • przytomna Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:02
      Kiepska prowokacja.
    • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:09
      Linen, i jak? Cóż, podziwiam Cię, że masz odwage się przyznać i
      jesteś gotowa pójść do dziekana. Tylko, że po czymś takim możesz
      zostać wydalona z uczelni i to z wilczym biletem. Może faktycznie
      powiedz dziekanowi, że słyszałaś jak ktoś wygrażał, że się zemści na
      doktorze? Hmm, sama nie wiem.

      A ujadaniem tych co Cię tu poniewieraja sie nie przejmuj. Oni nie
      mieliby honoru i odwagi przyznać się nawet do kradzieży lizaka ze
      sklepu... Ludzie...
      • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:23
        kradziez miliona lizakow nie wyrzadzi takie szkody jak kradziez
        kilkunastu lat ciezkiej pracy
        • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:26
          Zgadza się.
          Więc tym bardziej ujadacze nie mieliby odwagi sie przyznać.
          • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:41
            mysle ze Ci ujadacze potrafia sie postawic w sytuacji tegoz dr i
            racjolanie rozpatruja te kwestie - takie powmowienie zrobi duzo
            zlego, czego te osoby sa swiadome, autorka zas dostrzegla to dopiero
            teraz, po fakcie (o ile to wszystko prawda)

            nie wyrazalabym sie na Twoim miejscu tak kategorycznie, skad masz
            pewnosc ze nie mieliby odwagi? tym bardziej ze najprawdopodobniej
            zniszczyli komus zycie, komus kto napewno dobrze zapamietal ich
            rozmowe...
            miare mozliwosci trzeba to odkrecic bo jak nie to przyjdzie to
            kiedys do Ciebie
            to co zrobila L to świnstwo i mnie nie dziwi ze dostala baty, mysle
            ze autorka boi sie bardziej konsekwencji i tego ze dr opowie te
            historie - bo nie sadze aby byla poza podejzeniami...
            • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 13:44
              To, co piszesz teraz to jest konstruktywna krytyka. Spokojnie i
              rzeczowo wyjaśniona. Ale teksty z rodzaju zakop sie na
              "Madagaskarze", "idz na lobotomie", "podła to za słabo powiedziane",
              "nie masz honoru", to już jest szczeniackie ujadanie. Oczywiście,
              dziewczyna być może zniszczyła doktorowi część kariery zawodowej albo
              przynajmniej ją zastopowała i zasługuje na potępienie. Tylko jeśli
              ogranicza sie ono do takich tekstów jak powyżej, to autorom
              poradziłabym wytrzeć pyski z piany i zastanowić się nad sobą.

              Sorry ale nie mam szacunku do delikwenta, który czyta, wow, jest
              okazja, żeby nawymyślać, to nawymyśla, zasadza text o lobotomii, czy
              braku honoru i ... koniec postu. Pokazał jaka to z niego chodząca
              sprawiedliwość. I aż przebiera nóżkami, bo tak jej dosrał. I jeszcze
              widzi, że inni na forum go popierają! No to już humor poprawiony na
              cały dzień!!! ŻENADA!
              Ciekawe, czy taki ujadacz - gdyby zrobił to, co dziewczyna - miałby
              odwagę pójść teraz do dziekana i się przyznać. Bo zakładam, że żeby
              pójśc na policję i przyznać się, że swoje sążniste posty pisze na
              nielegalnym oprogramowaniu, odwagi i jaj mu brakuje. Tu juz poczucie
              sprawiedliwości troche szwankuje. Ale to mu nie przeszkadza, żeby w
              domowym zaciszu wyrzygać się na innych. Hasło "kto jest bez winy,
              niech pierwszy rzuci kamieniem" jego się nie tyczy.

              Cóż... życie - jedni maja na koncie większe, inni mniejsze grzeszki.
              Laska dostała lekcję i od niej zależy, czy wyniesie z niej naukę.
              Rozumiem,że stawiasz się na miejscu doktora i z jego perspektywy to
              pewnie tak wygląda jak piszesz. Ale postaw się tez na miejscu
              dziewczyny - uczucia czasem potrafią zupełnie pozbawić logiki, wielu
              ludzi robi głupie rzeczy przez miłosne zaślepienie. Ją to spotkało i
              teraz zastanawia się jak wypić to piwo. Ona zdaje sobie sprawę z tego
              co narobiła i z tego, że zasługuje na karę i pyta co byśmy zroboli na
              jej miejscu. A tu sypią się obelgi. Bo na rzeczową analizę większości
              z tu piszących nie stać. Smutne.


              • jane-bond007 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 14:02
                wiesz kazdy pisze jak potrafi - jeden wytlumaczy lagodniej drugi
                wysle na Madagaskar - dla mnie w tym przypadku to obojetne bo L dala
                ciala zdrowo, nie zaprzeczysz
                niektorzy sie wsciekaja i wyladowuja, fakt - mnie to jednak raziloby
                bardziej w momencie gdyby popelnila mala gafe a nie z rozmyslem list
                podeslala i to zdaje sie wladzom uczelni...
                dziewczyna min 20 lat i tak pstro w glowie...
                mysle ze to sklania do takiego wysmiewania i dlatego nie jest to dla
                mnie tak razace

                zreszta L napisala ze po przeczytaniu odp decyduje sie na
                przyznanie - wiec i ja to zmowtywowalo
      • kadfael Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 13:50
        sumer-time napisała:

        > >
        > A ujadaniem tych co Cię tu poniewieraja sie nie przejmuj. Oni nie
        > mieliby honoru i odwagi przyznać się nawet do kradzieży lizaka ze
        > sklepu... Ludzie...
        przypuszczam, że większośc ludzi nie miałaby sie do czego
        przyznawac, bo po prostu takiego świństwa by nie zrobili. Bo to sie
        nadaje do leczenia.
        • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 13:58
          owszem, nadaje się do leczenia, sama zasugerowałam dziewczynie wizytę
          u psychologa parę postów wyżej. Ale pisze wyraźnie dziewczyna, że
          zdaje sobie sprawę, że zrobiła świństwo i prosi o radę co zrobić
          teraz. i po co te wyzwiska pod jej adresem? Żeby pokazać swoje święte
          oburzenie? To już nikogo nie stać na rzeczową analizę tylko na bicie
          piany?
      • bakejfii Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.07.09, 20:00
        TROLL
    • bell82 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 12:26
      jak dla mnie jestes mega podła.. powinnas to jak najszybciej
      odszczekac osobiscie u dziekana i przeprosic doktora.... zachowałas
      sie jak dzieciak z podstawówki, chociaz nie wiem czy one nie sa
      powazniejsze od ciebie :/
    • jj1978 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 14:28
      przynajmniej zdajesz sobie sprawe ze zle zrobilas, zawsze to plus sytuacji,
      chociaz nie za wielki z punktu widzenia ofiary. sprobuj zebrac sie na odwage i
      porozmawiac najpierw z jakims doradca ds studenckich (nie wiem czy sa tacy na
      polskich uczelniach).
      Nie wiem jak wygladal twoj 'donos' ale wydaje sie ze musial isc w szczegoly
      skoro konsekwencje sa powazne - w innym przypadku przyznanie sie ze zle
      zinterpretowalas (gruba nadinterpretacja) sytuacje moze byc jedynym wyjsciem.
      Zrezygnuj z funkcji w samorzadzie z powodu problemow ze zdrowiem - nie bedzie to
      klamstwo bo psycholog by ci sie przydal i to bardzo, a potem do dziekana z
      wyznaniem winy i zaswiadczeniem ze przechodzisz terapie:)
    • titta Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 14:30
      Isc do dziekana i mu powiedziec dokladnie to co napisalas. Jak nie
      masz odwagi mowic, to to wydrukuj i tez idz. Jak sie nawazylo piwa
      to trzeba go wypic. Dlaczego ktos (w kim sie rzekomo zakochalas) ma
      odpowiadac za twoje klamstwa?
      Ps. Nawet jakby to byla jakas "siksa", to zasady polegaja na nie
      umawianiu sie z osobami, ktore sa w jakis sposob podwladne. Vide.:
      nie umawiam sie ze swoimi studentami, co nie znaczy, ze nie umowila
      bym sie ze studentem z sasiedniego wydzialu (ktorego nie ucze i
      uczyc nie bede).
    • happy_time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 15:09
      Skoro już postąpiłaś tak jak postąpiłaś to musisz to odkręcić. Nie
      ma co bawić się w anonimy. Idź i porozmawiaj z tym doktorem.
      Przeproś i powiedz, że chcesz wszystko naprawić. Pójdziesz do
      dziekana i wszystko wyjaśnisz. On pewnie się domyśla, że to Ty
      narobiłaś mu takich kłopotów. Może jak się przyznasz to potraktują
      Cię ulgowo i nie wyrzucą z uczelni.
    • ind-ja Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 16:05
      dzizysss panna ale narobilas kupy,po same pachy i jeszcze to roznioslas po calej
      podlodze.Smierdzi,musisz posprzatac.Czytam i nadziwic sie nie moge,ze
      doroslym(tak sie okreslilas) ludziom przychodza takie pomysly do glowy.W dodatku
      udzielasz sie w samorzadzie.kto cie tam wpuscil?Idz do dziekana,powiedz
      prawde,przepros doktorka i dowiedz sie jakie konsekwencje prawne graza ci za
      to,ze nie potrafilas swojej zawisci utrzymac na wodzy.Powodzenia zycze i troche
      wiecej rozumu na przyszlosc.
    • deodyma Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 16:11
      mam nadzieje, ze pan doktor zglosi sprawe na policje i jak sie
      dowiedza, kto za tym stoi, wywala Cie z tej uczelni:)
      lecz sie, dziewczynko! masz naprawde nierowno pod sufitem:D
    • linen111 No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:13
      Niestety, nie dowiedziałam się niczego konkretnego. Próbowałam zagaić kolegę, od którego dowiedziałam się że doktor ma jakieś kłopoty, ale zrezygnowałam, bo spytał półżartem, czemu mnie ta sprawa interesuje. Kurcze, im więcej o tym myślę, tym bardziej zastanawia mnie, czy rzeczywiście jeden głupi anonim od jakiejś studentki mógłby być przyczyną jakichś ogromnych problemów na uczelni, na co zresztą ktoś wcześniej zwrócił uwagę :/ tym bardziej, że pismo było krótkie, w postaci e-maila :/ niemniej jednak, podjęłam decyzję. Jutro idę do tego doktora, dowiedziałam się, o której ma dyżur i mam zamiar pokajać się przed nim. Dzięki Wam wszystkim za rady. Może właśnie ostre słowa które tu padły pod moim adresem zmotywowały mnie do szybkiego rozwiązania tej sprawy. Summer-time, jesteś cudowna, mimo że na to nie zasługuję - stawałaś w mojej obronie. Doradźcie mi jeszcze - czy wypada, żebym temu doktorowi przyniosła kwiaty? Jak to będzie wyglądać?
      • stedo Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:29
        Słuchaj, a może jednak tak do końca nie przyznawaj się do tego maila. Bo mnie
        też nie chce się wierzyć by ktoś aż tak poważnie potraktował anonim. Przecież
        gdyby tak było to by Ci odpisał i poprosił o konfrontację czy więcej
        konkretów..Dobrze że napisałaś że to był mail.Może napisz do tego doktorka maila
        a nawet osobiście zapytaj czy to przypadkiem nie przez Ciebie ma problemy bo coś
        do Ciebie dotarło. Możesz powiedzieć że mówiłaś koleżankom o swoim zauroczeniu i
        może któraś zrobiła jakiś numer. Może nad interpretujesz że to przez Ciebie. I
        takie przyznanie do tego świństwa jakie niewątpliwie zrobiłaś, ale które de
        facto nie było przyczyną jego kłopotów może Cię zbyt dużo kosztować.
        • linen111 Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 20:00
          Dzięki stedo... może masz rację, może nadinterpretuje... chyba pójde jutro do
          tego doktora, i powiem, że słyszałam, że ma jakieś kłopoty, i czy to z mojego
          powodu, w nawiązaniu do tej rozmowy, o której powiedziałam koleżance... Potem
          zobacze, jak to się rozwinie... w każdym razie jestem gotowa psychicznie na
          wszystko.
          • stedo Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 20:05
            Ale nie mów że mówiłaś tylko jednej koleżance, bo gdyby faktycznie było coś na
            rzeczy, to chciałby byś powiedziała kto to.
      • croyance Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 22:55
        Kurcze, im więcej o tym myślę
        > , tym bardziej zastanawia mnie, czy rzeczywiście jeden głupi
        anonim od jakiejś
        > studentki mógłby być przyczyną jakichś ogromnych problemów na
        uczelni

        Moj maz jest profesorem na uczelni i zapewniam Cie, ze mogl! Tak,
        JEDEN anonim! Obudz sie, dziewczyno.
        • croyance Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 22:57
          Kwiaty i czekoladki nic tu nie maja do rzeczy, bo teraz sprawa toczy
          sie na stopniu formalnym i prawnym, cala procedura ruszyla. Jesli
          chcesz odzyskac chociaz czesc szacunku do samej siebie, musisz sie
          przyznac i odpowiedziec za swoje czyny.
    • linen111 No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:14
      Niestety, nie dowiedziałam się niczego konkretnego. Próbowałam zagaić kolegę, od
      którego dowiedziałam się że doktor ma jakieś kłopoty, ale zrezygnowałam, bo
      spytał półżartem, czemu mnie ta sprawa interesuje. Kurcze, im więcej o tym
      myślę, tym bardziej zastanawia mnie, czy rzeczywiście jeden głupi anonim od
      jakiejś studentki mógłby być przyczyną jakichś ogromnych problemów na uczelni,
      na co zresztą ktoś wcześniej zwrócił uwagę :/ tym bardziej, że pismo było
      krótkie, w postaci e-maila :/ niemniej jednak, podjęłam decyzję. Jutro idę do
      tego doktora, dowiedziałam się, o której ma dyżur i mam zamiar pokajać się przed
      nim. Dzięki Wam wszystkim za rady. Może właśnie ostre słowa które tu padły pod
      moim adresem zmotywowały mnie do szybkiego rozwiązania tej sprawy. Summer-time,
      jesteś cudowna, mimo że na to nie zasługuję - stawałaś w mojej obronie.
      Doradźcie mi jeszcze - czy wypada, żebym temu doktorowi przyniosła kwiaty? Jak
      to będzie wyglądać?
      • jane-bond007 Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:24
        Linen ja Ci radze zadzwonic do jakiejs kolezanki - faceci to sie
        pllotkami nie interesuja - i zapytac bo slyszalas jakies ploty itd

        jesli Ci sie to nie uda to musisz pojsc i wypytac doktora, zapytaj
        czy ma jakies klopoty bo cos tam slyszalas... jesli nie bedzie Ci
        chcial nic powiedziec to zapytaj czy jest prawda ze zwiazane jest to
        z molestowaniem itd jesli okaze sie ze tak to mow co zrobilas ;)
        przepros go i powiedz to co nam powiedzialas tutaj, nie obrazaj
        tylko jego dziewczyny ;)

        z kwiatami bym nie szla - co jesli okaze sie ze zdefraudowal duzo
        pieniedzy i stad ten ambaras ;)

        jak Cie zobaczy z kwiatami to jeszcze pomysli ze przyszlas sie
        oswiadczyc ;)
        • stedo Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:30
          Tak, kwiatów nie polecam.
          • stedo Re: No i próbowałam się dowiedzieć.... 18.02.09, 19:41
            P.S. Zobacz co piszą ludzie na innym forum na Twój temat:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=91522935
            Zwróć uwagę szczególnie na ten post żony wykładowcy:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=91522935&a=91525888
    • tygrysio_misio Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 20:11
      bez wzgledu na to czy to prowokacja czy nie... takie suki chodza po
      swiecie..nadaja sie tylko do przypierd@lenia siekiera...bo nic innego nie potrafia
    • sumer-time Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 21:56
      Linen, pójście do dziekana, czy doktora i otwarte przyznanie się do
      winy to radykalne rozwiązanie od którego już nie będzie odwrotu.
      Będzie ono najszlachetniejsze, ale z drugiej strony - nie wiadomo jak
      oni to przyjmą. Tzn. o ile ludzi patrzących z boku może poruszy Twoja
      odwaga, to samego poszkodowanego już nie. Co najważniejsze nie
      wiadomo co zrobi dziekan, dowiedz się co grozi za taki wyczyn. Gdybym
      była na Twoim miejscu pewnie nie miałabym odwagi na jakikolwiek krok.


      Słuchaj, a może pójdź do niego i powiedz, że wiesz o sytuacji,
      zapytaj, czy problem wypłynął na skutek tej waszej rozmowy (To będzie
      hipokryzja w biały dzień i kłamstwo w żywe oczy, ale óż..) Powiedz,
      że obawiasz się, że ktoś się dowiedział o Twoim zauroczeniu nim i
      mógł to wykorzystać przeciwko niemu. I zaproponuj, że Ty i Twoje
      koleżanki jesteście gotowe poświadczyć przed dziekanem, że on jest
      ok, do żadnej się nie dobierał. Albo może wyślij od razu bez pytania
      maila do dziekana od Was z poświadczeniem, że on jest ok i może
      sprawa przycichnie, albo chociaż troche ją to załagodzi...




      • uhu_an olać doktora 18.02.09, 23:44
        Doktor juz ma dosc przechlapane. Co wiecej, jesli bystrzak, to mzoe
        nawet sie domyslac o kogo chodzi. nie sadze, aby bylo wiele kobiet,
        ktore wyznaja milosc na dyzurze. tak mysle, a kwiatki i
        czekoladki...hmmm, po pierwsze to raczej nie adekwatne do sytuacji,
        to nie prosba o dodatkowy termin w sesji (bo to taka ranga). na
        miejscu tego doktora ja bym nie chciala takiej osoby widziec.
        Moim zdaniem najlepiej pojsc do dziekana i sie przyznac, omijajac
        doktora.
    • croyance Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 22:50
      Boze, takie oskarzenie moze czlowiekowi zniszczyc kariere
      kompletnie. Wystarczy jedno, wystarczy nieudokumentowane, wystarczy,
      ze sie rozejdzie po kosciach. Ales mu przywalila :-( A on mial
      racje, ze nie umawia sie ze studentkami - co wiecej, NIE WOLNO MU,
      nawet jakby chcial. Fakt, ze oboje jestescie dorosli nic tu nie
      zmienia. Skoro jednak przywolujesz taki argument, zachowaj sie jak
      dorosla, przyznaj i ponies tego konsekwencje. Bedzie bolalo, ale w
      dluzszym rozrachunku poczujesz sie lepiej i nie stracisz poczucia
      godnosci.
      • linen111 Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 23:26
        Croyance, racja, przeczytaj moje posty powyżej.
        • croyance Re: Postąpiłam podle i jest mi strasznie głupio 18.02.09, 23:39
          Linen, ja mysle, ze kazdemu zdarza sie zrobic w zyciu cos bardzo
          zlego, bardzo glupiego, ze wszyscy w ktoryms momencie krzywdzimy
          druga osobe. I nie chodzi o to, zeby sie zalamac i znienawidzic
          samego siebie, ale wlasnie odzyskac szacunek do siebie: zalatwic
          sprawe uczciwie, poniesc konsekwencje i wybaczyc sobie :-)

          Ten incydent pokazal Ci, ze masz niska samoocene, jestes niepewna
          siebie, zareagowalas nieadekwatnie z zazdrosci, zemsty, bolu po
          odrzuceniu przez czlowieka, na ktorym Ci zalezalo. Musisz sie
          okropnie czuc ze soba i naprawde, tylko przyznanie sie i przyjecie
          skutkow swojego dzialania pozwoli Ci poczuc sie znowu dobrze w
          swojej skorze.

          Nie ma sensu sie samobiczowac, zalatw sprawe i badz dobra dla
          siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka