Dodaj do ulubionych

Na milosc Boska, ludzie otworzcie oczy.

14.09.04, 23:18
Wlasnie do was to pisze, do tych, ktorzy tutaj pisza. Do ciebie Robert tez!
Zeby nie bylo, ze kogos pomijam.

Incjatywa PO dotyczaca referendum 4x TAK jest niebezpiecznym skandalem!

To, ze nikt nie przychyla sie do mojej opini, jedynie utwierdza mnie w
przekonaniu, ze mamy do czynienia z dzialaniem groznym dla Polski!

Skoro WY myslicie, ze to sa rozwiazania sluszne - to mysli tak polowa poslow
i skoro nie bedzie z tym nikt walczyl, to znaczy, ze propozycje przejda!

Planujecie mieszkac na stale w tej Polsce i nie dbacie o tak elementarne
sprawy jak wlasne bezpieczenstwo polityczne!

Chyba Kissinger powiedzial raz, ze jak obywatel nie interesuje sie polityka,
to polityka z wielokrotna sila wroci do obywatela i uderzy go.

Mam do was pretensje, ze nie zastanawiacie sie nad tym pod katem
Bezpieczenstwa Panstwa!
To jest wasz najlepiej pojety interes!
Gdyby teoretycznie Sejm byl wybrany na zasadach proponowanych przez to
cholerne PO, to najpewniej nie byloby takiej fajnej uchwaly sejmu na rzecz
reparacji wojennych i pewnie sprawa roszczen indywidualnie trafilaby do sadow.

Dlaczego? Proste:

Niemcy zrobiliby wszystko aby takiej uchwaly nie puscic! Teraz przeszlo,
czyli parlamentu wam nie kontroluja!

Macie dzieki temu szanse wykrecenia sie od tych roszczen. Bo po raz pierwszy
w Polsce ostatnich 50 lat zastosowano SKUTECZNIE zasade nacisku!
Ten nacisk pokazal, ze Niemcy boja sie wzajemnych roszczen!

Dla mnie jest oczywiste, ze dazenie Niemiec do osiagniecia wplywu na
dzialanie Polskiego Sejmu jest nadrzednym interesem w ich polityce wschodniej.

Popatrzcie na to w ten sposob! W czyim interesie politycznym jest
ograniczanie liczby poslow?

W interesie NIEMIEC!
A nie interesie samych poslow, czy tez interesie obywateli - bo interes
obywateli, to jest taki interes, o ktorym wiekszosc politykow nie mysli - bo
nie musi!

Gdyby NAPRAWDE chodzilo o osczednosci dla budzetu Panstwa, to padlyby
propozycje ciecia budzetow agencji panstwowych, ktorych pelno a dysponuje
zdecydowanie wiekszymi pieniedzmi.

Po co i komu ma sluzyc dyskusja nad ograniczaniem liczby poslow i likwidacja
wyzszej izby (Senatu) w sytuacji, kiedy DOPIERO wprowadzono system JOW do
wyboru Senatorow?

Zamiast potulnie dyskutowac nad sensownoscia pozostawienia takiej a nie innej
liczby poslow zastanowcie sie komu ta dyskusja sluzy i po co!

Przeciez jezeli ja sadze, ze odpowiednia liczba jest np. 400 sztuk, to zaloze
sie, ze kazdy z nas ma inne zdanie i zaraz bedzie debata trwajaca miesiacami,
i jasna sprawa, ze najlogiczniejsza liczba jest liczba generujaca jak
najmniejszy koszt bezposredni.

Ale to nie jest cel przeprowadzania takiego referendum!!
Cel jest ukryty przed wami i najbardziej jasne i rozsadne i logiczne
wytlumaczenie tego procesu jest dla was czyms niepojetym!

NIE CHODZI O PIENIADZE, ANI O LICZBE POSLOW, tylko o KONTROLE PRZYSZLEGO SEJMU


I zamiast dyskutowac aktywnie na ten temat, to Robert pisze mnie, ze on ma
alergie na Giertycha! Myslec, myslec, caly czas, bo cala wasza uwaga jest
odrocona od sprawy najwazniejszej! Macie cudzy rzad, a jak tak dalej pojdzie,
to bedziecie miec niedlugo cudzy Sejm.








Obserwuj wątek
    • przycinek.usa pozwole sobie ekstrapolowac kredo Roberta 14.09.04, 23:21
      "Every government is run by liars, and nothing they say should be believed." -
      I.F. Stone

      I dlatego NIE WOLNO WIERZYC W DOBRE INTENCJE PO!!!

      A co bedzie jak bedzie 3x tak i jedno NIE (NIE dla JOW) Ha?

      Bedziecie mieli glosowanie na listy do konca swiata, do usranej smierci, i NIKT
      juz tego NIGDY nie zmieni, bo zmiany musi dokonac SEJM, a ten bedzie kupiony?
      Co? I co wtedy?

      Przyjedziecie wszyscy do Californii?
    • przycinek.usa to sie wiaze z tematem. Ciekawa wypowiedz. 15.09.04, 00:29
      "17 marca jedna z niemieckich gazet rozpętała burzę w Parlamencie Europejskim.
      Gazeta doniosła o eurodeputowanych wyłudzających diety za udział w
      posiedzeniach. Szokujący jest fakt, że po dwóch dniach od ukazania się artykułu
      ujawniającego złodziejstwo europosłów przeszukano siedzibę gazety i aresztowano
      dziennikarza.

      Panie ministrze, czy nie ma pan wrażenia, że ten przykład jest zapowiedzią
      tego, że każdy, kto podniesie rękę na Brukselę, zostanie ukarany? Czy nie ma i
      nie będzie szantażu wobec tych, którzy mówią i będą mówić prawdę?

      Obecnie obserwujemy, że mamy do czynienia z kampanią wymierzoną przeciwko
      polskiemu parlamentowi, o czym w ostatnich dniach mówiliśmy. Choć wielu
      polskich posłów i senatorów zasługuje na ostrą krytykę, która powinna skutkować
      nawet odebraniem mandatu, to jednak wydaje się, że jest w tym coś więcej i
      myślę, że ma to związek z Unią Europejską. Wygląda na to, że pewnym środowiskom
      zależy na tym, aby polski parlament jako instytucja reprezentująca Polaków był
      zohydzony, obrzydzony w oczach społeczeństwa i w odbiorze społecznym. Czy nie
      uważa pan, że te działania są po to, aby stopniowo umniejszać rangę i rolę
      polskiego parlamentu względem instytucji unijnych?"
      • przycinek.usa Rafal Wojcikowski: 15.09.04, 00:32
        rafal wojcikowski (rafalw) 14.09.2004 (13:42)

        Sami Zauważacie Państwo - że w LPR toczy się walka o poglądy i linię polityki
        gospodarczej - konserwatyści i pragmatycy kontra katolicka nauka społeczna i
        chadecka lewica...

        Dlatego Giertych Roman nie oleje nas - tak jak wam się zdaje - jesli całą
        partią zapiszemy się do LPR - znacząco i aktywnie wspierając jej skrzydło
        prawicowe ...

        Jeśli jako UPR założymy wewnątrz LPR coś na kształt frakcji badź (bardziej
        kościelnie) kongregacji kons.-lib. to możemy mieć realny wpływ na kształt
        programu ekonomicznego tej partii...

        Wydaje się też - że jeśli nasz elektorat (załóżmy ze jest go 2%) podejdzie do
        sprawy pragmatycznie i realnie - a nie anarchistycznie - to w końcu nasze
        poglądy zaistnieją na rynku i pozbędziemy się etykiety \"sekty\" czy
        \"głupków\" od Korwina...

        i jeszcze jedno - wydaje się ze nasze poparcie w społeczeństwie jest większe
        niż RKN - a Pan Roman Giertych pewnie wolałby nas wymienić na Antoniego
        Maciarewicza... - ponadto zabieramy 2% głosów głównemu obecnemu przeciwnikowi
        LPR-u czyli platformie...co nie jest bez znaczenia...

        myślę ze wprawny negocjator (Broń Boże nie JKM) dałby radę przekonać LPR do
        tego rodzaju manewru...

        proszę przemyśleć moją propozycję ...

        pozdrawiam

        ps. szefem kongregacji powinien zostać Stanisław Michalkiewicz- bo to obecnie
        jedyny nasz partyjny autorytet szanowany przez całość LPR...
        • yossarian18 Re: Rafal Wojcikowski: 16.09.04, 17:46
          Jako sympatyk LPRu takiej incjatywie mogę tylko przyklasnąć! Bardzo chciałbym
          widzieć UPR jako prawicowe, liberalne pod względem gospodarczym skrzydło Ligi
          Polskich Rodzin. A Stanisław Michalkiewicz jako "szef kongregacji" to świetny
          pomysł, autentycznie go szanuję.
          Pozdrawiam
          • przycinek.usa Re: Rafal Wojcikowski: 16.09.04, 18:01
            Witamy pana w naszym malym gronie i wklejam to:


            "LPR zrównała się z PO!
            Gdyby wybory do Sejmu odbywały się na początku lipca na Platformę Obywatelską
            zagłosowałoby 20% potencjalnych wyborców. Na takie samo poparcie mogłaby liczyć
            Liga Polskich Rodzin, która w lipcu zanotowała największy wzrost. Trzecie i
            czwarte miejsce w wyborczym rankingu zajmują Prawo i Sprawiedliwość (17%) i
            Samoobrona (16%). Szanse na przekroczenie progu wyborczego miałyby jeszcze: SLD
            (7%), PSL (5%) i UW (5%).

            W lipcu chęć głosowania w wyborach deklarowało 43% potencjalnych wyborców, 3%
            osób nie miało pewności, czy weźmie udział w wyborach, zaś 54% - stwierdziło,
            że nie weźmie w nich udziału. Spośród osób, które nie wykluczają swojego
            udziału w wyborach 18% respondentów nie potrafiło wskazać ugrupowania, na które
            zagłosowałaby w wyborach (odpowiedzi: "jeszcze nie wiem").

            Ostatnie badanie przeprowadzono między 9 a 13 lipca 2004 na ogólnopolskiej
            reprezentatywnej losowo-kwotowej próbie. Liczba dorosłych osób w próbie wynosi
            956. Dla analogicznej próby losowej statystyczny błąd oszacowań dla tej
            liczebności pozostaje nie większy niż (+/-) 3,2% na poziomie ufności 0,95."
            • yossarian18 Re: Rafal Wojcikowski: 16.09.04, 18:15
              Mam nadzieję, że ten sondaż jest wiarygodny. Myślę, że po nieuchronnej
              kompromitacji przyszłego rządu PO-PiS-UW jedynym poważnym ugrupowaniem na
              polskiej scenie politycznej będzie Liga Polskich Rodzin, miejmy nadzieję w
              sojuszu z UPR.
              • przycinek.usa LPR + UPR = efekt synergii. 16.09.04, 19:29
                "miejmy nadzieję w sojuszu z UPR."


                Caly dowcip polega na tym, ze nadzieja nie wystarczy.
                W obu ugrupowaniach istnieja bowiem bardzo silne grupy ludzi bezkompromisowych,
                ktore nigdy do takiego sojuszu nie dopuszcza. I to jest blad.

                Bowiem GDYBY oprzec sie na tym sondazu Demoskopu, to laczne poparcie wynikajace
                z sumy prostej wynosi 21%. Tymczasem tak naprawde polaczenie tych dwoch
                ugrupowan odniosloby taki skutek, ze na LPR-UPR glosowalaby znacznie wieksza
                liczba osob. Przyciagneloby to uwage tych, ktorzy obecnie maja alergie na
                katolicyzm, bowiem liczyliby oni, ze UPR zmieni czesciowo tez wizerunek.
                Rowniez osoby glosujace obecnie na PO ale wyrazajace poglad "glosuje na PO bo
                nie ma innej alternatywy" tez moglyby zmienic zdanie.

                Taki uklad - wymuszony - ale realny moglby spowodowac wzrost poparcia LPR o 50%.

                Wbrew pozorom, takie polaczenie i medialna, publiczna rozgrywka tegoz moglaby
                dac Giertychowi potezna sile. Pamietajmy tez, ze wzrost poparcia generuje
                dalszy wzrost poparcia. LPR + UPR to wedlug mnie bylaby bomba na scenie
                politycznej.


                Tylko, ze niestety do takiego polaczenia prawie na pewno nie dojdzie. Ten
                pomysl jest zbyt dobry, aby mogl sie urzeczywistnic. Musialyby tez byc naciski
                na odpowiednie kluczowe osoby w "obu firmach". Tymczasem najlagodniejsza forma
                oceny zachowania sie takich decydentow jest wedlug mnie obrazalstwo.

                Oni sie po prosto poobrazaja na siebie i tyle bedzie z takiej fuzji.
                Bo to sa cioty w tych obu ugrupowaniach (mam na mysli kierownictwo a nie
                czlonkow). I w UPR i w LPR.


    • robisc niepotrzebne emocje 15.09.04, 20:57
      Szukasz dziury w całym. PO mi się nie podoba bo siedzą tam ludzie pokroju
      Lewandowskiego, Olechowskiego czy Piskorskiego. Nie wszystko jednak, co wymyślą
      musi być "be". Skąd wiesz, że uchwała o reparacjach by nie przeszła w mniej
      liczebnym Sejmie? Sprawdzałeś jak głosowali posłowie PO?

      .
      • przycinek.usa Re: niepotrzebne emocje 15.09.04, 21:07
        No pewnie, ze nie wiem! Co za pytanie!
        Ale skad ty mozesz wiedziec, jaki jest wplyw Niemiec na inne parlamenty w
        Europie? Wiesz to? Nie.

        Jak dotad jedynie Kimjiki podwazyl moja teze, ze mniejsza ilosc osob to wieksze
        narazenie na kontrole Sejmu z zewnatrz. Jak dotad nie widze innych. Moze ty
        dolaczasz do Kima? Czy uwazasz, ze mniejsza ilosc poslow gwarantuje wyzsze ceny
        ustaw, zgodnie z opinia Kima? Czy jestes sklonny przyznac, ze mniejsza ilosc
        poslow da wieksza przejrzystosc w Sejmie i MNIEJSZA korupcje?




        Bo ja w to nie wierze! Mniej poslow = MNIEJ SWIADKOW = WIEKSZA korupcja i
        wiecej machlojek przy ustawach = wieksza bezczelnosc wladz = mniejsza kontrola
        rzadu!




        • bush_w_wodzie tak jest. mniej poslow = wieksza przejrzystosc 15.09.04, 22:43
          przycinek.usa napisał:

          > Ale skad ty mozesz wiedziec, jaki jest wplyw Niemiec na inne parlamenty w
          > Europie? Wiesz to? Nie.

          a jaki jest wplyw usa? uk? fr? ru? jp? chin?

          identycznie jak ty argumentuja putin i lukaszenka. oni tez mowi o wrogich silach
          zachodu ktore chca pozrec biedna rosje. a tymczasem rosji najbardziej szkodza
          rosjanie a bialorusi bialorusini

          >
          > Jak dotad jedynie Kimjiki podwazyl moja teze, ze mniejsza ilosc osob to
          wieksze
          >
          > narazenie na kontrole Sejmu z zewnatrz. Jak dotad nie widze innych. Moze ty
          > dolaczasz do Kima? Czy uwazasz, ze mniejsza ilosc poslow gwarantuje wyzsze
          ceny
          >
          > ustaw, zgodnie z opinia Kima? Czy jestes sklonny przyznac, ze mniejsza ilosc
          > poslow da wieksza przejrzystosc w Sejmie i MNIEJSZA korupcje?
          >

          ja dolaczam do kima. z moich obserwacji obecnego parlamentu wynika ze poslowie
          glosuja zgodnie z wytycznymi szefostwa klubu. szefostwo klubu ma wladze niemal
          absolutna. do tego dochodzi troche poslow ktorzy sa aktywni w pracach roznych
          komisji. reszta poslow jest tak dobrana i wyedukowana ze wystarczy im poselskie
          uposazenie i prestiz a w zamian sa bezwarunkow lojalni. w obecnym partyjniackim
          systemie ilosc nie gra zadnej roli

          wariant z ogromnym sejmem z wyboru w jow w polsce cwiczylismy juz kiedys. wtedy
          skonczylo sie to paralizem wladzy i oczywiscie nie zapobieglo przekupstwu.

          >
          > Bo ja w to nie wierze! Mniej poslow = MNIEJ SWIADKOW = WIEKSZA korupcja i
          > wiecej machlojek przy ustawach = wieksza bezczelnosc wladz = mniejsza kontrola
          > rzadu!
          >

          ja uwazam przeciwnie. im wieksza armia bezkarnych prozniakow tym trudniejsza
          kontrola nad czystoscia rak poszczegolnych poslow. tym wiecej czasu do krecenia
          lewych interesow. tym nizsza jakosc etyczna

          nie jest przypadkiem ze w usa wybory do rzadu sa wyborami zaledwie 2 osob
          • przycinek.usa walnij w stol a nozyce sie odezwa 16.09.04, 01:17
            "identycznie jak ty argumentuja putin i lukaszenka"

            To nie chodzi o to kto co gada, tylko co sie dzieje. Moja argumentacja jest bez
            zarzutu. Czego nie mozna powiedziec o Putinie i Lukaszence. Ale dzieki za
            porownanie. Przynajmiej wiem co Mr. Bush o mnie mysli.

            "wariant z ogromnym sejmem z wyboru w jow w polsce cwiczylismy juz kiedys. wtedy
            skonczylo sie to paralizem wladzy"

            Daty i konkrety prosze.


            "ja uwazam przeciwnie. im wieksza armia bezkarnych prozniakow tym trudniejsza
            kontrola nad czystoscia rak poszczegolnych poslow."

            Ja nie twierdze, ze to nie jest prawda. Ale z cala pewnoscia jest jakis
            kompromis. Jaka liczba poslow jest dla ciebie satysfakcjonujaca?
            Ile chcesz? 100, 200?

            USA do tego nie mieszaj. To jest inny swiat.

            • bush_w_wodzie bajka o zelaznym wilku 16.09.04, 01:48
              przeciez sam wzywales do wyrazenia opinii na temat mnie interesujacy

              przycinek.usa napisał:

              > "identycznie jak ty argumentuja putin i lukaszenka"
              >
              > To nie chodzi o to kto co gada, tylko co sie dzieje. Moja argumentacja jest
              bez
              > zarzutu. Czego nie mozna powiedziec o Putinie i Lukaszence. Ale dzieki za
              > porownanie. Przynajmiej wiem co Mr. Bush o mnie mysli.

              jesli chcesz byc scisly to ja wyrazam opinie na temat argumentacji a nie osoby.
              juz ci pisalem ze twoje posty sluza glownie straszeniu. straszysz a) niemcami b)
              eu c) rpp d) krachem zlotowki e) krachem ogolnym. kiedy piszesz o konkretach to
              sie da wytrzymac. ale jesli piszesz ze celem strategicznym rfn jest przekupienie
              polskiego sejmu a antidotum ma byc ilosc poslow - to juz trudno zdzierzyc

              >
              > "wariant z ogromnym sejmem z wyboru w jow w polsce cwiczylismy juz kiedys.
              wted
              > y
              > skonczylo sie to paralizem wladzy"
              >
              > Daty i konkrety prosze.
              >

              prosze bardzo 1600-1792

              >
              > "ja uwazam przeciwnie. im wieksza armia bezkarnych prozniakow tym trudniejsza
              > kontrola nad czystoscia rak poszczegolnych poslow."
              >
              > Ja nie twierdze, ze to nie jest prawda. Ale z cala pewnoscia jest jakis
              > kompromis. Jaka liczba poslow jest dla ciebie satysfakcjonujaca?
              > Ile chcesz? 100, 200?
              >

              uwazam ze redukcja o polowe jest najprostszym rozwiazaniem. 230 osob z pewnoscia
              wystarczy do zapewnienia sprawnej pracy wszystkich komisji. latwo policzyc ze np
              miastu warszawie przypadnie kilkunastu poslow. po jednym na dzielnice. to
              wyglada ok

              > USA do tego nie mieszaj. To jest inny swiat.

              kraj inny ale mechanizmy uniwersalne
              • przycinek.usa Re: bajka o zelaznym wilku 16.09.04, 06:32
                "kiedy piszesz o konkretach to sie da wytrzymac. ale jesli piszesz ze celem
                strategicznym rfn jest przekupienie polskiego sejmu a antidotum ma byc ilosc
                poslow - to juz trudno zdzierzyc"

                He he he. Dobrze to napisales. Trudno zaprzeczyc, ze tak mysle. Bo ja naprawde
                Panie Bushujacy uwazam, ze na obecnym etapie polskiej polityki dobrze byc
                bezpiecznym od przekupstwa w drodze duzej liczebnosci holoty u koryta.

                Ja zgadzam sie, ze to nie jest jakas pilna sprawa, bo to faktycznie potrwa.
                Zgadzam sie, ze nie jest to jasne i ostatecznie dowiedzione. Zgadzam sie tez,
                ze jest to ogolnie teoria spisku ciezkliego kalibru. ALE:

                Takie niebezpieczenstwo wystepuje. I naprawde jest to wyraznie wieksze
                niebezpieczenstwo w przypadku mniejszej ilosci osob w sejmie.

                Przykro mi, ze tak lekcewazycie sprawe liczby ludzi. Ja tego nie lekcewaze.
                Jeszcze w Polsce mialem pewne doswiadczenia z wyborami osob do rad nadzorczych
                i ogolnie liczba ludzi ZAWSZE gra role w przypadku prob przekupstwa.
                Jakos wole sobie spokojnie spac wiedzac, ze nikt nie moze wykrecic jakiegos
                numeru za plecami. Nie cierpie dawac nikomu okazji do wyrypania mnie za moimi
                plecami. A niestety praktyka pokazuje, ze im wiecej ludzi tym wiekszy balagan
                ale i pewniejsza sytuacja. Mniej osob potrafi cala firme przehandlowac pod
                okiem rewidentow i akcjonariuszy. Wole wieksze liczby. Zdecydowanie
                praktyczniej i bezpieczniej.

                Co do dat, to pomylilo ci sie JOW z Liberum Veto a zaproponowana liczbe poslow
                akceptuje, ale uwazam, ze pojawia sie propozycje parlamentu zlozonego z 80
                osob. A to juz jest duzy problem.

                • bush_w_wodzie Re: bajka o zelaznym wilku 16.09.04, 20:14
                  przycinek.usa napisał:

                  > "kiedy piszesz o konkretach to sie da wytrzymac. ale jesli piszesz ze celem
                  > strategicznym rfn jest przekupienie polskiego sejmu a antidotum ma byc ilosc
                  > poslow - to juz trudno zdzierzyc"
                  >
                  > He he he. Dobrze to napisales. Trudno zaprzeczyc, ze tak mysle. Bo ja naprawde
                  > Panie Bushujacy uwazam, ze na obecnym etapie polskiej polityki dobrze byc
                  > bezpiecznym od przekupstwa w drodze duzej liczebnosci holoty u koryta.

                  w poprzednim sejmie ustawy kupowal krol zelatyny. w obecnym kupowali np mafiosi
                  od aparatow do gry. czyli podrzedni gracze. mowiac krotko twoje zabezpieczenie
                  nie dziala

                  >
                  > Ja zgadzam sie, ze to nie jest jakas pilna sprawa, bo to faktycznie potrwa.
                  > Zgadzam sie, ze nie jest to jasne i ostatecznie dowiedzione. Zgadzam sie tez,
                  > ze jest to ogolnie teoria spisku ciezkliego kalibru. ALE:
                  >
                  > Takie niebezpieczenstwo wystepuje. I naprawde jest to wyraznie wieksze
                  > niebezpieczenstwo w przypadku mniejszej ilosci osob w sejmie.

                  przy zalozeniu tej samej jakosci i takiego samego poziomu kontroli. a to bledne
                  zalozenia


                  > Przykro mi, ze tak lekcewazycie sprawe liczby ludzi. Ja tego nie lekcewaze.
                  > Jeszcze w Polsce mialem pewne doswiadczenia z wyborami osob do rad nadzorczych
                  > i ogolnie liczba ludzi ZAWSZE gra role w przypadku prob przekupstwa.

                  tylko wtedy jesli ci ludzie zdaja sobie sprawe nad czym glosuja

                  > Jakos wole sobie spokojnie spac wiedzac, ze nikt nie moze wykrecic jakiegos
                  > numeru za plecami. Nie cierpie dawac nikomu okazji do wyrypania mnie za moimi
                  > plecami. A niestety praktyka pokazuje, ze im wiecej ludzi tym wiekszy balagan
                  > ale i pewniejsza sytuacja. Mniej osob potrafi cala firme przehandlowac pod
                  > okiem rewidentow i akcjonariuszy. Wole wieksze liczby. Zdecydowanie
                  > praktyczniej i bezpieczniej.

                  nie obraz sie ale tego rodzaju teoria zarzadzania pelnie osiagnela w iraku
                  saddama. tam bylo piec roznych sluzb bezpieczenstwa wzajemnie sie
                  kontrolujacych. to jest obserwacja ktora daje do myslenia na temat jakosci
                  takiego rozumowania

                  >
                  > Co do dat, to pomylilo ci sie JOW z Liberum Veto a zaproponowana liczbe poslow
                  > akceptuje, ale uwazam, ze pojawia sie propozycje parlamentu zlozonego z 80
                  > osob. A to juz jest duzy problem.
                  >

                  po prostu uwazam ze tworzenie duzego parlamentu po to zeby powiekszyc balagan i
                  podwyzszyc progowa wartosc lapowek jest nieskuteczne w ograniczaniu korupcji ale
                  moze za to skutecznie sparalizowac parlament
                  • przycinek.usa bushujacy wali glupa 16.09.04, 20:23
                    "w poprzednim sejmie ustawy kupowal krol zelatyny. w obecnym kupowali np mafiosi
                    od aparatow do gry. czyli podrzedni gracze. mowiac krotko twoje zabezpieczenie
                    nie dziala"

                    Ty to lubisz. Nie?
                    Moje zabezpieczenie!
                    He he he.

                    Jaka liczbe preferujesz Bushujacy? 100? No wydus to z siebie. Okaz nam odrobine
                    twojej przenikliwej madrosci i wykaz sie posiadaniem pogladu na ten temat.

                    Przyznaj, ze lubisz liczby male i 80 poslow jest ukryta propagandowa propozycja
                    PO.

              • przycinek.usa jeszcze jedno: 16.09.04, 07:27
                "straszysz a) niemcami b)eu c) rpp d) krachem zlotowki e) krachem ogolnym."

                Ad a) Bardzo dobrze sie stalo, ze sie czesc ludzi w Polsce wystraszylo, bo jest
                odpowiednia uchwala sejmu i wyglada na to, ze sie z Niemcami dogadacie.

                Ad b) Strasze EU i mam racje, wszyscy widza jakie to EU jest. Zagrozenie
                ekonomiczne.

                Ad c) RPP - to nie wiem o co Ci chodzi. W osobnym watku probowalem ci to
                wyjasnic. Widze, ze bezowocnie. Ty nie rozumujesz w kategorii wieloletniej.
                Nie widzisz jakie to przynosi straty. Tobie i innym Polakom. Niezaleznie od
                twojego strachu RPP przynosi Polsce straty. To oczywiste.

                Ad d) Co do krachu zlotowki, to sie ewidentnie pomylilem. A pomylic sie bylo
                latwo, poniewaz nikomu rozsadnemu w dzisiejszym swiecie nigdy nie przyszloby do
                glowy cos tak glupiego jak obrona kursu waluty z powodow wysokiego zadluzenia.
                Nie bralem pod uwage tego, ze RPP i Balcerowicz beda aktywnie wzmacniac
                zlotowke stopa repo. To jest kompletna paranoja, ale trudno. Pomylilem sie.

                Ad e) Krachem ogolnym strasze i bede straszyl. Bo to jest prawda obiektywna i
                obawiam sie, ze lada moment sie zacznie. Mysle, ze mamy juz pewne objawy tegoz.
                Pamietaj o tym, ze 5 lat w skali swiata to jest mgnienie oka. Jak narazie to ja
                strasze od roku. Umiarkowanie strasze, bo jeszcze w miedzyczasie - teraz, licze
                na umocnienie dolara.
        • klip-klap nie tylko 16.09.04, 17:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=15700756&a=15737793
          Ja lubie teorie spiskowe,ale ta akurat idzie dla mnie za daleko.
          • przycinek.usa musze to powiedziec 16.09.04, 17:47
            Posluchaj mnie klip. To nie chodzi o teorie spiskowa tylko chodzi o to, ze TO
            JEST MOZLIWE. MNIE chodzi o to, ze pod panowaniem PO w przyszlym sejmie, moze
            dojsc do glosowania, ktorego obywatele NIE BEDE kontrolowac i PO doprowadzi do
            zmniejszenia liczby poslow do 100 i NIE wprowadzi JOW. Wtedy bedzie dysponowac
            wladza praktycznie na zawsze. Takie rozwiazanie JEST mozliwe. Dlaczego?
            Poniewaz te wszystkie elementy "reformy" Konstytucji sa wprowadzane
            rownoczesnie. I wlasnie to mi sie nie podoba!!


            Uwazam, ze NAJPIERW powinni wprowadzic JOW i zobaczyc, czym to sie skonczy.
            Moze tych nowych 460 poslow bedzie smietanka intelektualna Kraju?


            Wiec zamiast pisac o teoriach spisku, krytykowac mnie za obrone liczebnosci
            ewidentnych darmozjadow i stawiac mnie w sytuacji obroncy Sejmu, ktory na
            obrone ABSOLUTNIE nie zasluguje, to zastanowcie sie nad tym jeszcze raz.


            Bo mnie nie chodzi o to, zeby krytykowac konkretne rozwiazania, ale krytykowac
            CALOSC propozycji. Bo niezaleznie jak to wyglada na pierwszy rzut oka, to skoro
            pojawia sie mozliwosc, to ktos z niej moze skorzystac.


            Niebezpieczenstwo takich projektow polega na tym, ze padaja propozycje, a
            duskusja nie jest kontrolowana przez podmiot tej dyskusji, a wiec spoleczenstwo.
            Spoleczenstwo wyrazi zgode na ograniczenie ilosci Poslow a ci (PO) wprowadza
            liczbe 100. A moze nawet 50. I co? Spoleczenstwo sie zgodzilo! I kto bedzie
            rzadzil w Polsce? A Lukaszenko! Taki Kwasniewski, tylko przez 10 kadencji!
            I wy nie myslcie sobie, ze to jest nie do pomyslenia, tylko przypomnijcie sobie
            co pisal Wprost o wyborze Kwasniewskiej na prezydenta. I nikt wtedy nie mowil o
            teorii spisku.

            • przycinek.usa jeszcze jedno: 16.09.04, 17:54
              Pamietaj o tym Klip, ze referendum jest dla wladzy wiazace jedynie w zakresie
              otwarcia drogi do wprowadzenia tych rozwiazan. To znaczy, ze wladza MOZE ale
              NIE MUSI wprowadzic w zycie proponowanych zmian.

              To zas oznacza, ze MOZE SIE TAK ZDARZYC, ze PO w ogole nie wprowadzi JOW!!!
              Nawet jak spoleczenstwo powie TAK!

              Oczywiscie takie rozwiazanie jest jawnym gwaltem i raczej nie wierze, ze do
              tego dojdzie, ale znowu powtorze:

              TO JEST MOZLIWE!!!

              I skoro jest mozliwe, to moze sie wkrotce stac czescia nowej Polskiej Historii.

              Dlatego wbrew temu co pisze Bushujacy, bede tutaj was straszyl, bo jesli czesc
              z tych moich strachow sie nie spelni, to najwyzej mnie za dwa lata wysmiejecie.
              I straty z tego nie bedzie absolutnie zadnej.

              Ale jezeli na skutek tego mojego pisarstwa czesc z Was sie naprawde wystraszy i
              podejmie kroki aby zapobiec takim skrajnym rozwiazaniom, to bede szczesliwy i
              spokojny o wasza przyszlosc. Nie ryzykujcie. Po prostu.


              • klip-klap Re: jeszcze jedno: 16.09.04, 18:20
                Mysle, ze Niemcy wola bardziej subtelne formy kontroli Polski tj.
                medialno-gospodarcze. Polityczne tez im sie pewnie przydaja, ale po co tyle
                ryzykowac, skoro teraz i tak duzo maja do powiedzenia. Piszesz,ze to mozliwe.
                Wszystko jest mozliwe,ale kontrola parlamentu jest malo prawdopodobna. Za duza
                roznica miedzy ryzykiem a korzysciami.

                Mimo wszystko dyskusja o wplywach niemieckich jest pouczajaca.
                Czytam duzo wypowiedzi przepelnionych obawa przed zapedami Rosji,ale
                krytykujacym Rosje nie przeszkadzaja jakos ci, ktorzy rzeczywiscie maja w Polsce
                wplywy. Ta Rosja to dobry straszak na odwracanie uwagi.
                • przycinek.usa Re: jeszcze jedno: 16.09.04, 18:28
                  "Wszystko jest mozliwe,ale kontrola parlamentu jest malo prawdopodobna. Za duza
                  roznica miedzy ryzykiem a korzysciami."


                  TERAZ. Tak. Ale sytuacja polityczna zmienia jest dynamicznie i takie
                  rozwiazania wprowadza sie niejako "Na zapas".

                  Bo to sie moze przydac w przyszlosci. Klip, tak sie nie postepuje! Najwiekszym
                  bledem, ktory popelniaja Polacy jest rozwazanie dobra i zla i wynajdywanie
                  jakis usprawiedliwien dla danych rozwiazan. Rzucili wam jak ochlap
                  haslo "liczba poslow" i dyskutujecie jak najeci, bo wydaje wam sie to sluszne.

                  Wy nie macie dyskutowac, tylko kombinowac CO WAM SIE BARDZIEJ OPLACA!!!

                  Moze zamiast dyskutowac o liczbie poslow podyskutujecie o prawie do
                  zatrudnienia w Niemczech? He? Moze Rzad zamiast pierdolic smuty na tematy
                  roszczeniowe zajalby sie na przyklad porozumieniem, ze Rzad Polski wycofuje sie
                  z roszczen pod warunkiem calkowitego i bezwarunkowego otwarcia rynku pracy dla
                  polskich firm i Polskow?

                  Co?

                  Jak ja Ci mowie, ze ta uchwala o zmienie konstytucji jest bledem, to uwierz mi
                  na slowo, ze jest. Daje ci slowo honoru, to jest problem. Zapytaj sie jakiegos
                  znajomego prawnika, co sadzi na ten temat. Tam gdzie pojawiaja sie dowolnosci i
                  interpretacje, tam nalezy uwazac i byc bardzo ostroznym.
                  • klip-klap Re: jeszcze jedno: 16.09.04, 18:33
                    przycinek.usa napisał:

                    Rzucili wam jak ochlap
                    > haslo "liczba poslow" i dyskutujecie jak najeci, bo wydaje wam sie to sluszne.
                    >
                    > Wy nie macie dyskutowac, tylko kombinowac CO WAM SIE BARDZIEJ OPLACA!!!


                    JOW jako zmiana ukladu wyglada calkiem smakowicie. Zmniejszenie liczby poslow to
                    taki deser.


                    > Moze zamiast dyskutowac o liczbie poslow podyskutujecie o prawie do
                    > zatrudnienia w Niemczech? He? Moze Rzad zamiast pierdolic smuty na tematy
                    > roszczeniowe zajalby sie na przyklad porozumieniem, ze Rzad Polski wycofuje sie
                    >
                    > z roszczen pod warunkiem calkowitego i bezwarunkowego otwarcia rynku pracy dla
                    > polskich firm i Polskow?
                    >
                    > Co?

                    Polski rzad przeciw Niemcom? Nie z Cimoszewiczem i nie z PO.

                    > Jak ja Ci mowie, ze ta uchwala o zmienie konstytucji jest bledem, to uwierz mi
                    > na slowo, ze jest. Daje ci slowo honoru, to jest problem. Zapytaj sie jakiegos
                    > znajomego prawnika, co sadzi na ten temat. Tam gdzie pojawiaja sie dowolnosci i
                    >
                    > interpretacje, tam nalezy uwazac i byc bardzo ostroznym.
                    • przycinek.usa Re: jeszcze jedno: 16.09.04, 18:47
                      "Polski rzad przeciw Niemcom? Nie z Cimoszewiczem i nie z PO."


                      Liczba poslow w Sejmie powyzej 200???
                      Nie z Cimoszewiczem i nie z PO.
            • klip-klap Re: musze to powiedziec 16.09.04, 18:13
              Proponuja liczbe 230 , a nie 100.
              Calosc postulatow ma charakter kampanii wyborczej, ale gdyby potraktowac je
              bardziej serio i gdyby referendum mialo miejsce, to i tak potrzeba to
              przeglosowac w dwoch izbach. Droga wcale nie jest taka latwa. Twoja
              interpretacja, zamachu na suwerennosc wyborcow i ustanowienie PO-niemieckiego
              status quo przy pomocy malej liczby poslow mnie nie przekonuje.
              • przycinek.usa Re: musze to powiedziec 16.09.04, 18:21
                Klip, zrozumze wreszcie, ze nikogo nie obchodzi taki postulat o 230 poslach!!

                Oni zrobia referendum, zapytaja sie grzecznie, czy obywatele sie zgadzaja na
                zmniejszenie liczby poslow, a potem okaze sie, ze owszem - ale ograniczono te
                liczbe do 80. Bo nikogo nie obchodzi opinia Klipa, ze nalezaloby zostawic 230.


                Oni maja w dupie opinie ludzi, tak jak Rzad ma w dupie opinie Sejmu!
                Ty masz jakies idealistyczne podejscie do prawdy. Ty uwazasz, ze to jest
                sluszna i patriotyczna dyskusja o liczbie poslow.

                To jest zas jedynie PYTANIE o zgode na zmiane Konstytucji!

                Jak sie spoleczenstwo zgodzi, to oni wprowadza takie zmiany, z ktorymi NA PEWNO
                nie bedziesz sie zgadzal ale WTEDY nie bedziesz juz mial Klip glosu!




                • klip-klap musze sie zgodzic z PO 16.09.04, 18:29
                  Dlatego postulujemy zmniejszenie o połowę składu izby. Kiedy posłów będzie
                  mniej, zwiększy się odpowiedzialność każdego z nich. Łatwiej będzie nam
                  rozpoznać twarze i nazwiska autorów ustaw, a przejrzystość i osobista
                  odpowiedzialność ułatwia skuteczną obywatelską kontrolę nad Sejmem i jego pracą.
                  urloogle.com/FK

                  Pisza wyraznie o polowie i nic innego ewentualnie(po glosowaniu w referendum) by
                  nie przeszlo, za duzy nacisk spoleczny.
                  Ciagle uwazam,ze to tylko kampania wyborcza i dzieki temu PO zyska pare
                  punkcikow procentowych.
                  • przycinek.usa JOW wszystko zmieni 16.09.04, 18:32
                    Klip, zmiana ordynacji wyborczej zmienia radykalnie ksztalt i forme Sejmu.

                    JOW zupelnie wymieni wam ludzi!

                    Pozatym niech PO nie opowiada glupot, bo glosowali za planem Hausnera i teraz
                    macie Rzad, ktory zachowuje sie tak, jakby byl bez mozgu. Nie potrzeba mi
                    pamietac twarzy, juz ja sobie to zapamietalem i pamietam Rokite, ktory do tego
                    namawial. Rokita! Ja musze sobie zapamietac, zeby NIE glosowac na zadne
                    ugrupowanie, gdzie jest Rokita.
      • bush_w_wodzie proba samooczyszczenia 15.09.04, 22:46
        robisc napisał:

        > Szukasz dziury w całym. PO mi się nie podoba bo siedzą tam ludzie pokroju
        > Lewandowskiego, Olechowskiego czy Piskorskiego.


        piskorskiego i lewandowskiego wykopano do brukseli. z premedytacja. olechowski
        zapewne zostanie ambasadorem w usa albo gdzies indziej

        jest jasne ze takze w po jest mnostwo metow politycznych. ale oni rokuja pewne
        nadzieje na to ze sa wsrod nich ludzie myslacy i przyzwoici
      • krzysztofsf Re: niepotrzebne emocje 15.09.04, 23:46
        robisc napisał:

        > Szukasz dziury w całym. PO mi się nie podoba bo siedzą tam ludzie pokroju
        > Lewandowskiego, Olechowskiego czy Piskorskiego. Nie wszystko jednak, co wymyślą
        >
        > musi być "be". Skąd wiesz, że uchwała o reparacjach by nie przeszła w mniej
        > liczebnym Sejmie? Sprawdzałeś jak głosowali posłowie PO?
        >
        Ja sprawdzilem
        48 przeciw jeden za
        orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&82&6
        • krzysztofsf Re: niepotrzebne emocje 15.09.04, 23:50
          krzysztofsf napisał:

          > robisc napisał:
          >
          > > Szukasz dziury w całym. PO mi się nie podoba bo siedzą tam ludzie pokroju
          >
          > > Lewandowskiego, Olechowskiego czy Piskorskiego. Nie wszystko jednak, co w
          > ymyślą
          > >
          > > musi być "be". Skąd wiesz, że uchwała o reparacjach by nie przeszła w mni
          > ej
          > > liczebnym Sejmie? Sprawdzałeś jak głosowali posłowie PO?
          > >
          > Ja sprawdzilem
          > 48 przeciw jeden za
          > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&82&6

          Pomylka - powyzsze dotyczylo spraw formalnych przy glosowaniu
          Sama uchwala przyjeta przez nich bez sprzeciwu
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&83&59

          • viper39 Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 16:12
            mysle ze przecinek nauczony przeszloscia nie wierzy nikomu nie wazne kto to
            jest, ja wiem ze to brzmi dziwnie, po tym jak 50 lat klamali komunisci pozniej
            15 lat ci sami pod zmienionymi nazwami lewicowcy...
            ale ja stawiam na prawice, czy wszystko jest nie dobrze w PO? mysle ze nie
            mysle ze jest duzo rzeczy ktore mi sie podobaja, podobaja mi sie niektore
            rzeczy w PiS, mam nadzieje ze obie partie sie wreszcie dogadaja, i cos moze
            dobrego wreszcie sie stanie w polsce,

            no przeciez kiedys trzeba zaczac robic porzadek, zmniejszenie liczby urzednikow
            nikomu nie zaszkodzilo, jesli zrobi sie personalna odpowiedzialnosc za dane
            stanowisko i wykonywana prace oraz podejmowane decyzje to kazdy kto sie bedzie
            chcial sprzedac zastanowi sie bardzo, odebranie immunitetu roznej masci sedziom
            prawnikom czy poslom to dobry poczatek, zmniejszenie ilosci tych darmozjadow
            moze sie przyczynic do poprawienia ich wydajnosci (w co bardzo wierze) bo
            zamiast obserwowac 460 + 100 bedzie sie obserwowac 230 (powiedzmy ze to
            przejdzie) latwiej ich obserwowac, i to mowie o prasie ktora bedzie im wlasnie
            deptala po pietach, latwiej tez bedzie ich mozna ochraniac. jesli tak jak
            przedstawia to PO i chce sprywatyzowac jak najwiecej to wyjdzie to na dobre dla
            kraju bo wreszcie biznesy ktore nie maja prawa bytu upadna ale na ich miejsce
            powstanie cos zdrowego nie potrzebujacego pomocy z podatkow....
            chca tez oni reformy podatkowej, coz uproszczenie podatkow oraz ich
            zmniejszenie to duzy krok w kierunku nowych inwestycji naplywajacych do kraju,
            oraz pobudzi to nasza rodzima przedsiebiorczosc... to chyba nie zle co?

            co do UPR... no coz partia ktora nie istnieje w mediach nie istnieje, niestety
            takie sa realia rynku, poza tym marzy mi sie system dwu- lub trzy_partyjny w
            polsce, wtedy ludzie ktorzy sa dobrzy podziela sie na jedna lub druga strone i
            tylko najlepszy wygra, oraz wygra wtedy polska i polacy,
            tylko system dwu- lub troj-partyjny moze wyeliminowac piskorskich
            lewandowskich, jagielinskich, lepperow, itd......
            dla mnie sytuacja w polsce z 200 roznej masci partiami, to chory czlowiek na
            gruzlice ktory na dodatek wpadl pod samochod idac do szpitala, na dodatek w
            szpitalu wykryto raka narazie nie zlosliwego...na dyzur przyszedl pijany
            doktor, pielegniarki strajkuja, nie ma lekarstw....itd
            czyli jak widac szanse na poprawe sa marne ale sa....
            • przycinek.usa Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 17:32
              "mysle ze przecinek nauczony przeszloscia nie wierzy nikomu nie wazne kto to
              jest,"


              Oczywiscie, ze nie wierze. Mam alergie na PO i te ich WYBITNE pomysly.
              Jak widze jak oni glosuja to mnie trzepie. Przeciez co trzeci artykul na ten
              temat w prasie. LPR jest partia osob, ktore kompromituja sie jedynie swoim
              zachowaniem. PO jest zas takie, ze absolutnie nie mozna im wierzyc.
              • viper39 Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 20:45
                przycinek.usa napisał:

                > "mysle ze przecinek nauczony przeszloscia nie wierzy nikomu nie wazne kto to
                > jest,"
                >
                >
                > Oczywiscie, ze nie wierze. Mam alergie na PO i te ich WYBITNE pomysly.
                > Jak widze jak oni glosuja to mnie trzepie. Przeciez co trzeci artykul na ten
                > temat w prasie. LPR jest partia osob, ktore kompromituja sie jedynie swoim
                > zachowaniem. PO jest zas takie, ze absolutnie nie mozna im wierzyc.

                w takim razie trzeba wyrznac politykow polskich i importowac innych ale skad?
                trzeba dac kiedys komus mandat zaufania, powiedz komu?
                ja narazie widze tylko PO i PiS, LPR niestety nie wie dokladnie co i jak ma
                zrobic miota sie miedzy socialistycznymi haslami (bardzo niebezpieczne) i
                nacionalizmem (tez niebezpieczne).

                przecinek ja wole kapitaliste ktory robi biznes bo on mnie potrzebuje, boje sie
                systemow ktore chca "wspolnego dobra" bo czegos takiego nie ma a aby to czego
                nie ma osiagnac oproznia sie moje kieszenie podatakami ....


                • przycinek.usa Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 20:53
                  Ja jednak przekonalem sie jak niebezpieczne jest oddanie glosu na partie
                  kierujaca sie interesem osrodka zagranicznego. To duzo gorsze jak nacjonalizm.

                  Widzisz, pieniadze sa tam, gdzie sie je zarabia latwo. Tymczasem latwiej jest
                  zarabiac tam, gdzie jest prowadzona polityka prorynkowa. USA. Nie w Polsce.

                  A dlaczego? Bo nie ma w Polsce polskiego rzadu. To sa obce rzady, panie Viper.



                  • viper39 Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 22:48
                    przycinek.usa napisał:

                    > Ja jednak przekonalem sie jak niebezpieczne jest oddanie glosu na partie
                    > kierujaca sie interesem osrodka zagranicznego. To duzo gorsze jak nacjonalizm.
                    >
                    > Widzisz, pieniadze sa tam, gdzie sie je zarabia latwo. Tymczasem latwiej jest
                    > zarabiac tam, gdzie jest prowadzona polityka prorynkowa. USA. Nie w Polsce.
                    >
                    > A dlaczego? Bo nie ma w Polsce polskiego rzadu. To sa obce rzady, panie Viper.


                    ja wiem dlaczego jestem w USA a nie w Polsce przecinek.....

                    przypomniej mi tylko tko wybieral ten rzad w Polsce? EU? niemcy? francja?....
                    a moze Polacy co? to kogo wybierali i dlaczego?
                    latwo sie nam odpowiada bo widzimy sprawe jasno goscie nie chca robic dobrze
                    dla panstwa ale chca krasc, widocznie cos jest w powietrzu polskim ktore
                    powoduje ze niektorym ludziom na oczy i uszy pada i wybieraja takich
                    aferzystow. ale nie mozna miec do nikogo pretensji o wybor jakiego dokonali
                    POLACY!!!
                    Przecinek nie wiem czy nie zauwazyles ale ja sie zgadzam ze wszystkimi z tym ze
                    obecne rzady to kompletny idiotyzm, i dawno sie powinny skonczyc.
                    • przycinek.usa Re: niepotrzebne emocje 16.09.04, 23:20
                      Przeciez juz wkrotce Belka wyleci, co sie martwisz?

                      Zeby tylko przeszlo JOW. Obojetne jak. Byle tylko nie likwidowali Senatu, bo
                      przeciez ten Senat, to moze byc niezly numer. Wybiora najlepszych do tego
                      Senatu i bedzie walka w przyszlym Parlamencie. Bedzie sie klocil Senat z Sejmem
                      i bedziemy widziec dokladnie kto jest z kim.



    • przycinek.usa Argument dla Bushujacego 17.09.04, 08:40
      Sejm drożeje
      Aleksandra Pawlicka 16-09-2004, ostatnia aktualizacja 15-09-2004 22:08

      Około 1 mln zł dziennie będziemy w przyszłym roku płacić na obsługę naszych
      posłów. Dlaczego aż tyle?

      W założeniach budżet Kancelarii Sejmu ma wzrosnąć w przyszłym roku o ponad 40
      mln zł - wynika z danych Ministerstwa Finansów. Teraz na funkcjonowanie Sejmu
      wydajemy 337 mln zł, w przyszłym roku miałoby to być aż 377,8 mln zł. To łączne
      koszty pensji i obsługi posłów. A dodajmy, że 460 posłów krajowych i 54 naszych
      deputowanych do Parlamentu Europejskiego obsługuje prawie 1200 pracowników
      Kancelarii Sejmu. Dużo. I z roku na rok coraz drożej.

      W czasie gdy państwo szuka oszczędności niejednokrotnie w kieszeniach
      obywateli, podnoszenie kosztów sejmowych wydaje się nie na miejscu. Dlatego
      posłowie komisji regulaminowej i spraw poselskich nie chcą zaakceptować
      projektu zwiększającego wydatki na ich obsługę. - Zwróciliśmy założenia
      budżetowe do szefa Kancelarii Sejmu Józefa Mikosy z zaleceniem wnikliwego
      przeanalizowania kosztów. Chcemy oszczędzić co najmniej 20 mln zł - mówi Danuta
      Ciborowska (SLD) z komisji.

      Posłowie proponują szukać oszczędności w inwestycjach i zatrudnieniu. Chodzi
      np. o mnożenie stanowisk kierowniczych. Tylko w ostatnich tygodniach, o czy
      pisaliśmy w "Metrze", w Wydawnictwie Sejmowym liczba zastępców dyrektora
      wzrosła z jednego do trzech. Jeśli dodać do tego pięciu naczelników, to okazuje
      się, że w wydawnictwie kadry kierowniczej jest niemal tyle samo co szeregowych
      pracowników. A wiadomo, pensja szeregowego nierówna pensji dyrektora.

      - Zalecamy więc szukać oszczędności także w pensjach - przyznaje posłanka
      Ciborowska, choć przede wszystkim ograniczyć trzeba będzie remonty, np. starego
      domu poselskiego. Nie da się go wyremontować od piwnic po dach w ciągu roku,
      więc koszty inwestycji posłowie chcą rozłożyć na kilka lat.

      Szef Kancelarii Józef Mikosa nie komentuje oszczędnościowej inicjatywy posłów.
      Decyzja jest dla niego trudna, bo najpierw jako osoba odpowiedzialna za budżet
      Sejmu zarządził wzrost kosztów, teraz posłowie chcą by je ciąć. Niezależnie
      jednak od tego, czy uda się oszczędzić 20 mln zł, czy nie, to budżet Sejmu i
      tak sięgnie blisko 350 mln zł. A to oznacza, że Kancelaria Sejmu będzie wydawać
      w 2005 r. ok. 1 mln zł dziennie. Projekt budżetu ma być gotowy do 22 września.
      • viper39 Re: Argument dla Bushujacego... i 17.09.04, 14:00
        nie tylko, w Polsce dzieki wlasnie "lewusom" wzrasta biurokracja w
        zastraszajacym tempie wiec jest to jeszcze jeden powod aby zlikwidowac
        niepotrzebnych poslow, niepotrzebny senat, niepotrzebne stanowiska,
        niepotrzebne agencje...itd...

        aha, wyczytalem ze PO oprocz zmiejszenia "rzadu" propobuje zmodyfikowanie prawa
        w taki sposob aby pracownik rzadowy/publiczny odpowiadal prawnie za
        swoje "przewinienia" oraz kary byly o 50% wyzsze w takich przypadkach...

        mysle ze polacy nie maja nic do stracenia, wiekszego balaganu chyba byc nie
        moze, choc jak odchodzilo AWS to to samo powiedzialem, ale jak widac polak
        potrafi.... obym sie teraz nie mylil w tym przypadku...
        • viper39 Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 20:34
          to z wprosta....

          wprost.pl/ar/?O=66697&C=57
          • przycinek.usa Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 21:16
            ciekawe. Strasznie dlugie ale ciekawe. Jedno sie w tym calym zamieszaniu nie
            ukazalo.

            Lepper wypowiedzial sie publicznie (co media zignorowaly) ze ograniczenie
            liczby poslow spowoduje ograniczenie reprezentacji spolecznej.
            Nie wiem dokladnie jak on to powiedzial, bo sie nie dopytywalem, ale to jest
            ciekawe, co powiedzial.

            Ja sie zgadzam z Lepperem. Niech krew zaleje to referendum.
            • klip-klap Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 21:28
              Duza izbe trudniej kontrolowac i latwiej tam o przekupstwo oraz machlojki. Co
              sie dziwic,ze Lepper poparl. Inna sprawa,ze Platformersi jezdza sobie i szkola
              sie za niemieckie pieniadze,ech.
              • przycinek.usa Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 21:41
                zapomniales dodac, ze trudniej tez opozycje wsadzic do wiezienia.

                Bo widzisz, jakby sejm mial 100 osob, to wystarczyloby zamknac 30 do wiezienia
                i masz niczym nieograniczona wladze. Moze nawet 20 osob wystarczy skazac za
                pijanstwo i na kluczowych posiedzeniach ich nie bedzie. Kto wie, czy uklad sil
                w takim parlamencie nie doprowadzi do sytuacji, ze bedzie potrzeba zamknac
                jedna lub kilka osob, aby zmienic los calych ustaw!

                A w obecnym sejmie musialbys zamknac 100 osob. A to jest juz podejrzane.
                Nawet dla obecnego spoleczenstwa.
                • klip-klap Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 21:48
                  Dlatego musi byc immunitet.
                  • przycinek.usa przeczytaj gazety. Otworz oczy! 18.09.04, 22:05
                    Bo wlasnie odbywa sie kolejny plebiscyt!

                    Michnik szaleje z radosci! Ograniczymy demokracje! Zabierzemy poslom imunitety,
                    zlikwidujemy Sejm i Senat, bedzie wielka radosc, bo w Polsce bedzie rzadzic
                    zagranica!

                    Niech sie lud cieszy, w koncu zostalo mu juz niewiele czasu, do momentu kiedy
                    znowu trzeba bedzie przelewac krew, bo sie przodkom nie chcialo myslec.
                    Jak zwykle. Pepe ma racje. Zastanawiam sie jak to mozliwe, ze wy tego
                    wszystkiego nie widzicie?
                    • klip-klap Re: przeczytaj gazety. Otworz oczy! 18.09.04, 22:07
                      Jak to nie widzimy ?
                      Wiesz,ze latwiej rzucic "zlodzieje, immunitety" niz przemowic do rozumu.
                      • przycinek.usa Re: przeczytaj gazety. Otworz oczy! 18.09.04, 22:39
                        To prawda. To przerazajace. Nawet Bush przestal sie mnie czepiac.

                        To w sumie prawda, ze tych poslow jest zbyt wielu, ale ja mysle, ze liczba 300
                        bylaby calkowicie odpowiadajaca potrzebom. No ale w ten sposob zaczynamy
                        dyskusji o liczbie diablow na glowce od szpilki.

                        160/460 = ~35% redukcji etatow. To zas daje oszczednosci w kwocie okolo 13
                        milionow zlotych rocznie. To jest zas 0.0065 procenta budzetu Panstwa.
                        O ile dobrze policzylem. Przeciez to sa kpiny. KPINY.

                        To jest koszt wybudowania okolo 3 kilometrow autostrady!!!
                        I w imie takich oszczednosci naraza sie cale panstwo na infiltracje wladzy z
                        zewnatrz. Nie moge tego zrozumiec!

                        • klip-klap Re: przeczytaj gazety. Otworz oczy! 18.09.04, 22:43
                          No wlasnie najlepiej 160,ale 230 tez moze byc. Nie chodzi tylko o oszczednosci,
                          nie potrzebujemy tylu poslow.
                          • przycinek.usa klip, pozwol, ze dam Ci przyklad. 20.09.04, 04:39
                            Rozwiazmy armie.
                            Dobra?
                            Nie potrzebujemy armii. Prawda?
                            Nie chodzi o oszczednosci!
                            Nie potrzebujemy tylu zolnierzy.
                        • bush_w_wodzie kupa mosci panowie 19.09.04, 22:25
                          przycinek.usa napisał:

                          > To prawda. To przerazajace. Nawet Bush przestal sie mnie czepiac.
                          >

                          musialem tylko skoczyc do berlina po czeki

                          >
                          > To w sumie prawda, ze tych poslow jest zbyt wielu, ale ja mysle, ze liczba 300
                          > bylaby calkowicie odpowiadajaca potrzebom. No ale w ten sposob zaczynamy
                          > dyskusji o liczbie diablow na glowce od szpilki.

                          przycinek jaja sobie robisz? krytykujesz po ze chce redukowac do 230 zamiast do
                          300? przeciez powinienes postulowac zwiekszenie liczby poslow jesli to ma
                          powaznie wygladac

                          >
                          > 160/460 = ~35% redukcji etatow. To zas daje oszczednosci w kwocie okolo 13
                          > milionow zlotych rocznie. To jest zas 0.0065 procenta budzetu Panstwa.
                          > O ile dobrze policzylem. Przeciez to sa kpiny. KPINY.

                          pomyliles sie. to by bylo 130 mln w twoim warinacie a w wariancie po wiecej.
                          okolo 0.02 procent. niby malo ale za tym powinny pojsc analogiczne dzialania na
                          nizszych szczeblach. taka warszawa utrzymuje np tlum okolo 1000 samorzadowcow
                          czterech szczebli. w mysl twojej filozofii idealna sprawa. zerowa kontrola
                          kogokolwiek nad ta tluszcza pasozytow. pomysl tez o administracji ktora kosztuje
                          polakow kilkanascie mld zlotych.

                          no i zyskujemy wieksza transparencje sejmu. to ma ogromny sens w polaczeniu z
                          jow. za kazdym poslem stoi ponad 100 000 wyborcow. czujesz?

                          >
                          > To jest koszt wybudowania okolo 3 kilometrow autostrady!!!

                          powiedzmy 30-50 km

                          > I w imie takich oszczednosci naraza sie cale panstwo na infiltracje wladzy z
                          > zewnatrz. Nie moge tego zrozumiec!

                          chodzi o filozofie panstwa. wydajnego i przejrzystego

                          zapobieganie przekupywaniu parlamentu za pomoca ilosci poslow jest dla mnie
                          dzialaniem desperackim i nonsensownym. jesli w parlamencie mamy 50% oszustow i
                          zlodziei to nie mamy szans na dobre rzady przy 100 i 1000 poslow. chodzi przede
                          wszystkim o to zeby wybrac do parlamentu ludzi uczciwych i kompetentnych. a o to
                          latwiej jesli mandatow jest mniej a wybory sa w jow
                          • przycinek.usa Re: kupa mosci panowie 19.09.04, 23:26
                            tak, tam jest pomylka. Ale ja napisalem 130, nie wiem jak to sie stalo, ze
                            pojawilo sie 13! Faktycznie, pomylilem sie!

                            Nie krytykuje ograniczenia sejmu, tylko krytykuje ogolnikowosc.
                            To powinna byc zgoda SZCZEGOLOWA!

                            Wlasciwie powinienem otwarcie powiedziec, ze moim zdaniem optymalna liczba
                            poslow to jest kazda liczba w granicach 360-460. Ponizej 360 pojawiaja sie
                            rozne niebezpieczenstwa. Przynajmiej ja mam takie wizje. Kazdy ma prawo do
                            zdania, wiec moje zdanie brzmi: PRZYNAJMIEJ 360 osob. MINIMUM. + SENAT.
                            Czyli Senat zostaje lecz modyfikujemy przepisy dotyczace wyborow do senatu.
                            Tego jednak nie napisze, bo jeszcze tego nie przemyslalem.





                    • bush_w_wodzie fobie przerazenia i strachy 19.09.04, 23:10
                      przycinek.usa napisał:

                      > Bo wlasnie odbywa sie kolejny plebiscyt!
                      >
                      > Michnik szaleje z radosci! Ograniczymy demokracje! Zabierzemy poslom
                      imunitety,
                      >

                      facet. michnika mozna nie lubic ale moge sie ciebie zapytac co robiles jak
                      michnik siedzial po roznych aresztach z kryminalnymi w czasie tych 20 lat
                      1968-1989? czyzbys takze walczyl o demokracje?

                      polskie immunitety i zwiazana z tym jakosc polskiego poslowania sa najwiekszymi
                      wrogami demokracji w polsce. zapytaj ludzi co mysla o sejmie i poslach a co za
                      tym idzie o demokracji. malo kto sie ludzi co do tego ze to kraj jest dla poslow
                      a nie poslowie dla kraju. czujesz to czy jestes juz kompletnie odrealniony?

                      >
                      > zlikwidujemy Sejm i Senat, bedzie wielka radosc, bo w Polsce bedzie rzadzic
                      > zagranica!

                      co ty chlopie bredzisz?

                      > Niech sie lud cieszy, w koncu zostalo mu juz niewiele czasu, do momentu kiedy
                      > znowu trzeba bedzie przelewac krew, bo sie przodkom nie chcialo myslec.

                      jesli jestes taki pewien to moze nam napisz kto kiedy i jak nas zaatakuje i w
                      jaki sposob sejm i senat takie jak obecny nas przed tym uchronic moga

                      a jak nic konkretnego nie wiesz to siedz cicho zamiast traktowac to forum jako
                      darmowa lezanke u psychoanalityka. twoje wypowiedzi nie spelniaja minimum
                      konkretow i logiki wymaganego by zakwalifikowac je jako racjonalne a nie jako
                      uzewnetrznione fobie

                      > Jak zwykle. Pepe ma racje. Zastanawiam sie jak to mozliwe, ze wy tego
                      > wszystkiego nie widzicie?

                      dzialamy po prostu w schemacie myslenia w ktorym jest miejsce na cos wiecej niz
                      spisek i totalna katastrofe. wiesz strach jest jedna z najnizszych najbardziej
                      podstawowych i zarazem destruktywnych emocji. czlowiek ktorego emocje sa
                      zdominowane przez strach nie potrafi myslec ani dzialac racjonalnie. naturalnie
                      w trudniejszych czasach na strachu mozna zbudowac powazna sile polityczna. nigdy
                      jednak takie sily nie odgrywaja pozytecznej roli
                      • przycinek.usa naiwnosc bushujacego i brak dowodow obalajacych 20.09.04, 04:27
                        Gdyby jeszcze w twojej wypowiedzi byl grosz rozsadku, to moznaby powaznie
                        polemizowac, lecz ty po prostu stosujesz ping-pong i mydlenie oczu.
                        Myslalem naiwnie, ze pan Bushujacy powie, "tak zgadzam sie z zagrozeniami, ale
                        uwazam...ITP." albo "nie nie zgadzam sie, poniewaz, to i tamto."

                        Ale gdzie tam! Pan Bush sugeruje mnie, ze jestem nienormalny. He he he.

                        Twoje zadziwiajace dywagacje na tematy lezanki psychiatrycznej, strachow i
                        emocji sa zupelnie niepotrzebne. Musze przypomniec tobie o czym dyskutujemy, bo
                        ewidentnie sie zapominasz. Dyskutujemy o 3 sprawach:

                        -imunitetach
                        -liczbie poslow
                        -Senacie


                        "polskie immunitety i zwiazana z tym jakosc polskiego poslowania sa najwiekszymi
                        wrogami demokracji w polsce."

                        Napisales cos do mnie o braku logiki - Nie wiem, czy slyszales, ze imunitety
                        poselskie zostaly pomyslane wlasnie w celu ochrony demokracji. Bez imunitetow
                        wszystko jest "piknie" do momentu, az przejmie wladze grupa jeszcze wiekszych
                        skurwieli jak Miller. Wtedy do wiezien powedruja poslowie opozycji i nauczka
                        prezesa Orlenu spotka wieksze grono osob.

                        Po prostu bzdury opowiadasz bush, nawet szkoda z taka opinia polemizowac.
                        Ty mi robisz poboczne uwagi o prawie do krytyki Michnika, a sam opowiadasz
                        brednie.

                        To sa brednie, panie kolego z PO. Bo zagrozenie demokracji sa zapedy do
                        zdobycia wladzy - wbrew demokracji! I jesli sa ku temu mozliwosci, to sie z
                        nich korzysta. Wydarzenia ostatnich 2 lat dowodza, ze NIKT nie bedzie szanowal
                        posla.

                        Jezeli bedzie wazny interes polityczny partii rzadzacej, to ja cie zapewniam,
                        ze opozycja powedruje do wiezienia pod byle pozorem. Ty zabiezesz poslom
                        imunitety, a za dwa lata bedziesz plakal, ze opozycja nie ma wplywu na sytuacje
                        w kraju. Bo siedzi w wiezieniu! Za ulotki, nieprawomyslnosc, pijanstwo,
                        pedofilie, narkotyki i odpowiedzialnosc zbiorowa.

                        "zapytaj ludzi co mysla o sejmie i poslach a co za tym idzie o demokracji."


                        Co ludzie mowia o sejmie, to ja widze w odcinkach na Forum Kraj. I artykulach
                        Michnika i z innych gazet. I nic mnie to nie obchodzi.

                        Problem z twoja logika polega na tym, ze nie rozmawiamy o ludziach i ich
                        kaprysach, tylko o wladzy i jej popedach. To nie ludzie przejmuja wladze! Tutaj
                        o naruszeniu demokracji przez wladze demokratyczne swiadczy postawa
                        DEMOKRATYCZNIE wybranego SLD. SLD zrobilo skok na Orlen. Ogladasz telewizje?
                        Cieszysz sie z proponowanej ustawy zasadniczej a nie bierzesz pod uwage, ze za
                        roczek albo dwa bedziesz po drugiej stronie barierki! A kto kazal wyslac wojsko
                        do Iraku? Czyzbys stawial teze, ze politycy sa swieci i nalezy im bezwarunkowo
                        zaufac?!

                        Przypomne Ci tez, bushujacy, ze na poczatku poparcie dla SLD wydawalo sie byc
                        potezne! To bylo 40%! I do ilu spadlo? Co? PO ma teraz 20-25%. Podkreslam:
                        TERAZ. Ja juz teraz widze, ze PO poparcie spadnie. To kwestia kilku miesiecy.
                        Nawet wiem, komu bedziecie ten spadek zawdzieczac. Wlasnie takim ludziom jak
                        ty. Przekonanym o swoich racjach. Balcerowicz tez jest przekonany, ze ma racje.
                        A moze ty jestes jednym z pupilkow "pana profesora"?

                        "zlikwidujemy Sejm i Senat, bedzie wielka radosc, bo w Polsce bedzie rzadzic
                        zagranica!" - co ty chlopie bredzisz?

                        To powtorze ci, bo najwyrazniej bez powtorki nie zalapiesz:
                        Jak ograniczysz liczbe poslow do 230 i zlikwidujesz senat, to wplywy niemieckie
                        na Sejm beda powodowac calkowity paraliz samostanowienia i podejmowania dzialan
                        konkurencyjnych w stosunku do interesu niemieckiego. Czyli: jak bedzie projekt
                        ustawy sprzeczny z interesem niemiec (podatki), to poslowie PO podejma
                        dzialanie negujace i uchwaly nie bedzie. Jesli twierdzisz, ze tak nie bedzie,
                        to znaczy, ze TY bredzisz. Jesli nie zrobia tego poslowie PO, to zrobi to jakis
                        kolejny Jagielinski z szamba. Sytuacja dotyczy odpowiednio dowolnego interesu.
                        Moze sie okazac, ze ktos przekupi poslow, aby nie zmieniono konstytucji.

                        "jesli jestes taki pewien to moze nam napisz kto kiedy i jak nas zaatakuje i w
                        jaki sposob sejm i senat takie jak obecny nas przed tym uchronic moga"

                        Zaatakuje? A po co? Skoro wszystko dajecie za darmo bez walki? Robi to
                        oczywiscie wladza, ktora wybraliscie. A kto wybieral te wladze? Wlasnie takie
                        osoby, kierujace sie schematycznym mysleniem, nie wybiegajace naprzod i nie
                        myslace strategicznie.

                        "jak nic konkretnego nie wiesz to siedz cicho zamiast traktowac to forum jako
                        darmowa lezanke u psychoanalityka."

                        Jezeli opisujesz swoje doswiadczenia terapeutyczne z pozycji lezacej, to troche
                        usprawiedliwia to twoja naiwna potrzebe odreagowania na politykach.
                        Pozatym to zdanie nic nie wnosi do dyskusji.
                        Najwyzej ukazuje twoje frustracje.

                        "twoje wypowiedzi nie spelniaja minimum konkretow i logiki wymaganego by
                        zakwalifikowac je jako racjonalne"

                        Jak dotad to wlasnie twoja wypowiedz dowodzi nieracjonalnosci.
                        Ty zakladasz, ze nikt nie bedzie politykow korumpowal.
                        A ja wskazuje przyklady, ze korupcja jest mozliwa, bo do niej dochodzi.
                        Ty mowisz, ze mniej poslow, to mniej przekupstwa, a ja twierdze, ze mniej
                        poslow to wiecej przekupstwa.

                        "dzialamy po prostu w schemacie myslenia w ktorym jest miejsce na cos wiecej niz
                        spisek i totalna katastrofe."

                        Zgadza sie. Schemat myslenia. To prawda. Schemat.

                        "czlowiek ktorego emocje sa zdominowane przez strach nie potrafi myslec ani
                        dzialac racjonalnie."

                        Pieknie to ujales w slowa. Ty chyba jestes od tego specjalista.
                        Myslenie racjonalne polega na PRZEWIDYWANIU i zapobieganiu klopotom. Logika
                        jednak nie jest twoja mocna strona. To sie troszke rozbiega z twoimi wnioskami
                        o zagubieniu w wyniku napadu strachu, he he he, ale przeciez tobie to nie
                        przeszkadza, prawda? Dla ciebie 4xTAK, to racja stanu!
                        Nawet jesli okaze sie to bledem, to powiesz, ze byla to jedynie sluszna droga!
                        (Tak zwykle sie mowi usprawiedliwiajac swoje grzeszki) "Nie bylo innego wyjscia"
                        Prawda?

                        Problem z toba polega na tym, ze nie podwazasz wprost ZADNEGO z moich
                        argumentow. Twoja strategia polega na WYSMIEWANIU zagrozenia i podwazaniu mojej
                        zdolnosci racjonalnej oceny otaczajacej nas rzeczywistosci.

                        Ja napisalem w watku, ze uwazam ograniczanie liczny poslow za niebezpieczne.
                        Ty mi na to sugerujesz, ze ja postuluje koniecznosc zwiekszenia ilosci poslow!
                        Cytuje:"przeciez powinienes postulowac zwiekszenie liczby poslow"

                        Ja nie wiem, czy sa leki na podobne objawy zbyt daleko idacego dorozumienia,
                        czy tez moze nalezy ciebie izolowac?

                        Gdzie dowody?! Po tych obrazliwych wycieczkach nalezy mi sie wyjasnienie!

                        Udowodnij, ze mniej poslow oznacza mniejsza korupcje. I przestan pierdolic.








                        • bush_w_wodzie jutro bedzie koniec swiata - dowiedziesz ze nie? 20.09.04, 15:33
                          przycinek.usa napisał:

                          >
                          > Udowodnij, ze mniej poslow oznacza mniejsza korupcje.
                          >

                          moge tylko argumentowac. mniej poslow to lepsi poslowie. mniej poslow to
                          latwiejsze sledzenie dzialan poszczegolnych poslow przez media i opinie
                          publiczna. mniej poslow to mniej mniej takich poslow ktorzy maja czas zeby sie
                          wloczyc po miescie zamiast siedziec w lawach czy w komisjach. poza tym przy zbyt
                          duzej liczbie poslow maleje poczucie indywidualnej odpowiedzialnosci. wiekszosc
                          obecnych poslow stanowi "mieso armatnie". kilkuosobowe grupki w rodzaju bandy
                          jagielinskiego miewaja role jezora u wagi. czy to nie jest korupcjogenne?

                          juz pisalem ze przy obecnym sejmie byle grabek sobie kupowal ustawe.
                          zabezpieczenie jakosci pracy sejmu widze wiec w jakosci a nie w ilosci. ile razy
                          mam to jeszcze pisac zebys sie odniosl do tych argumentow? do tego dochodzi
                          jeszcze to ze wg ciebie 300-360 poslow byloby ok a 230 to juz zdrada narodowa.
                          czyli zupelny brak konsekwencji kwestia immunitetu. bezposrednie zastraszanie
                          czy aresztowania opozycji to najbardziej prymitywny mozliwy schemat dzialania.
                          ugrupowanie ktore byloby na tyle glupie i na tyle silne zeby cos takiego
                          zrealizowac byloby w stanie zrobic zamach stanu zupelnie nie przejmujac sie
                          stanem prawnym. ugrupowanie slabsze skonczyloby marnie poniewaz staloby sie
                          wrogiem publicznym wszystkich


                          fobie. jest roznica miedzy uzasadniona ostroznoscia a fobia. dam ci przyklad.
                          masz sasiadow prawda? otoz sasiad moze miec kiedys ochote podpalic twoj dom a
                          ciebie zamordowac. instalujesz zamki. ok. montujesz okiennice ok. montujesz
                          alarm ok. zaczynasz bac sie ze cie zatruje gazem i zaczynasz chodzic po domu w
                          masce gazowej. o krok za daleko. kiedy chwalebna ostroznosc zaczyna paralizowac
                          normalne funkcjonowanie to oznacza ze nie jest ok.

                          jestem w stanie wymyslic tyle samo albo i wiecej niebezpieczenstw niz ty. zdaje
                          sobie jednak doskonale sprawe ze strategia wycofywania sie i okopywania oraz
                          nadmiernej troski o bezpieczenstwo jest zwyklym kunktatorstwem. prowadzi do
                          bezwladu inercji stagnacji. w konsekwencji nie tylko nie daje efektow ale wrecz
                          oslabia
                          • przycinek.usa Czemu PO stawia sprawy do gory nogami? Wyjasniam: 20.09.04, 21:16
                            Musze ci odpowiedziec, choc prawde mowiac mam wrazenie, ze to do niczego nie
                            prowadzi.

                            "moge tylko argumentowac." - bardzo dobrze, wlasnie tego oczekuje. Dyskusji.
                            "mniej poslow to lepsi poslowie." - nieprawda. Dlaczego? Powiedzmy, ze w Polsce
                            jest 500 madrych ludzi, sposrod ktorych wybieramy poslow. Tych 500 ludzi mozemy
                            uszeregowac wedlug jakosci i posortowac jak szynke. Klasa od 1-500. Teraz
                            jezeli dokonamy wyboru polegajacego na losowaniu z posrod tych 500 osob, to
                            losowanie da sredni wynik przecietny NIEZALEZNIE od liczby pobran.

                            Jednak im mniejsza liczba losowan, tym wynik koncowy bardziej niepewny!

                            Ty zas uwazasz, ze wybory to nie jest losowanie, tylko eliminacja osob o
                            najnizszym wspolczynniku jakosci i pozostawieniu samych najlepszych.

                            To tak nie dziala!

                            Pamietaj o jednej sprawie: PO proponuje zmiane ordynacji na JOW a wiec
                            kandydaci beda proponowani lokalnie. I lokalni kandydaci beda wygrywac wybory.
                            (Oby) Oznacza to LOSOWANIE sposrod tych najlepszych kandydatow.
                            Selekcja jakosciowa mialaby sens jedynie przy zalozeniu ordynacji
                            proporcjonalnej i list partyjnych, zakladajac rownoczesnie obiektywizm wyborow
                            szefow partii.

                            Drugi przyklad:

                            Zalozmy 3 hipotetyczne sytuacje. Sejm zlozony ze 100, 460, 1000 osob.
                            Obecnie w sejmie 460 osobowym wystepuje okolo 50 przestepcow, ktorych
                            nalezaloby spacyfikowac ku wielkiej uciesze tlumu. Prawda?

                            Oznacza to okolo 11% ogolu poslow. Ty TWIERDZISZ, ze podwyzszenie liczby poslow
                            zwiekszy balagan i ilosc bezkarnych poslow i ja sie z toba zgadzam. To jest
                            bowiem kwestia statystyki i uwazam, ze TAKA SAMA procentowo LICZBA ogolu bedzie
                            przestepcami. Czyli 11% z 1000 daje okolo 110 przestepcow w takim parlamencie.
                            Ekstrapolujac te teze na mniejsza liczbe poslow otrzymujemy 11% ze 100 osob,
                            czyli okolo 11 przestepcow w przyszlym parlamencie.

                            Stawiam teze, ze NIE DA SIE WYELIMINOWAC PRZESTEPCOW. Oni zawsze beda obecni w
                            sejmie, a likwidacja imunitetow spowoduje jedynie WZROST ryzyka i co sie z tym
                            wiaze wieksza starannosc osob planujacych przewaly. Nie oznacza to jednak
                            likwidacji patologi przestepczej w sejmie.

                            Oznacza to natomiast jedno:

                            Zmniejszenie liczby uczciwych poslow z 410 osob do 89 osob, czyli redukcja
                            uczciwosci o 78%!!!!!

                            Rownoczesnie osiagniesz redukcje przestepcow o 44 osoby co w stosunku do
                            wielkosci sejmu oznacza 9.5 % stanu osobowego obecnbego parlamentu!

                            "mniej poslow to latwiejsze sledzenie dzialan poszczegolnych poslow przez media
                            i opinie publiczna."

                            Rownoczesnie oznacza calkowity paraliz dzialan sejmu, poniewaz wzrost
                            obciazenia praca jest wprost proporcjonalny do redukcji etatow i najlepsi
                            poslowie, majacy doswiadczenie w sejmie NIE BEDA CHCIELI TEJ PRACY WYKONYWAC i
                            ZREZYGNUJA Z KANDYDOWANIA! Pomyslales o tym? To jest czynnik negatywnie
                            eliminujacy jakosc z Sejmu. Nie pomyslales o tym, prawda?

                            "mniej poslow to mniej mniej takich poslow ktorzy maja czas zeby sie
                            wloczyc po miescie zamiast siedziec w lawach czy w komisjach."

                            Zgadza sie. Poslowie beda miec tak malo czasu dla siebie, ze najpierw wezma
                            urlopy a potem chorobowe i bedziesz mial 80% stanu osobowego Sejmu na
                            wakacjach, a rzad otrzyma w prezencie 100% wplywu na Sejm, brak konkurencji
                            opozycji ze szkoda dla demokracji.


                            "poza tym przy zbyt duzej liczbie poslow maleje poczucie indywidualnej
                            odpowiedzialnosci."


                            Oczywiscie, tutaj sie z toba zgadzam, ale poczucie indywidualnej
                            odpowiedzialnosci nie bedzie potrzebne. Jezeli faktycznie PO wprowadzi JOW, to
                            poczucie odpowiedzialnosci zwiekszy sie do tego stopnia, ze jak ktos nawali, to
                            sie go z partii usunie, a bez rekomendacji kolektywu zaden posel poslem nie
                            zostanie nigdy. Partia w systemie JOW jest niejako gwarantem uczciwosci i
                            przejmuje na siebie wszelkie zarzuty, jesli dochodzi do nieprawidlowosci.
                            Jezeli ktos jest w parlamencie przestepca, to mowi sie ogolnie przestepcy z
                            SLD, prawda? I SLD wylatuje z sejmu. I o to chodzi!

                            Mowiac konkretnie JOW zalatwi sprawe wystarczajaco dobrze i jest to warunek
                            wystarczajacy, aby poczucie odpowiedzialnosci pojawilo sie w Sejmie a poslowie
                            mieli odpowiednia jakosc i odpowiedzialnosc. Zmniejszanie liczby poslow jest
                            tutaj dzialaniem dodatkowym i NIE MA GWARANCJI, ze poslowie beda sie przejmowac
                            kontrola. Dotychczasowe doswiadczenia pokazuja, ze poslowie niskiej jakosci
                            (Szambo) nie przejmuja sie kontrola zupelnie. Nawet jezeli udowadnia im sie
                            indywidualnie odpowiedzialnosc! Wiec twoj argument jest bezsensowny.


                            "wiekszosc obecnych poslow stanowi "mieso armatnie". kilkuosobowe grupki w
                            rodzaju bandy jagielinskiego miewaja role jezora u wagi. czy to nie jest
                            korupcjogenne?"

                            Obecnie potrzeba kilku osob w sejmie aby stanowic o dzialaniu korupcjogennym i
                            stanowic "jezyczek u wagi". Im mniej osob w Sejmie tym mniej osob potrzeba aby
                            stanowily "jezyczek u wagi" i tym latwiej o korupcje. W przypadku Sejmu o
                            mniejszym skladzie (proponowany 230 osobowy sejm to 1/2 tej liczby) wystarczy
                            SAM Jagiellinski z dwoma kolegami, za pare stow zalatwia SLD przewage w Sejmie!

                            Teraz zas Jagielinski potrzebuje kilku dodatkowych "goryli" i musi sie dzielic.
                            Wedlug nowej proponowanej przez PO liczby poslow, NIE BEDZIE SIE MUSIAL
                            DZIELIC!!!! Bedzie mogl dokonywac bardziej karkolomnych operacji i kto wie, czy
                            nie bedzie blokowac najbardziej neutralnych ustaw, byle zarobic pieniadze.
                            Nie bedzie sie musial niczym przejmowac. Sam z jednym kolega bedzie stanowic
                            prawie 1% glosow w sejmie!!!

                            Slyszales kiedys o operacji zwanej split? Wiesz po co sie to robi?
                            Aby w firmie mogli glosowac mniejsi akcjonariusze! Jesli chcesz miec malych
                            akcjonariuszy POZA walnym zgromadzeniem, to wystarczy podniesc wartosc akcji do
                            takich kwot, ze nikogo na to nie stac. To jest podobny wariant brany pod uwage.

                            SKONCENTRUJESZ wladze w rekach ludzi, ktorych nie masz mozliwosci zweryfikowac!

                            Nie ma pewnosci, ze to beda ludzie krystalicznie uczciwi, poniewaz NIE
                            WYELIMINUJESZ bledu, ktory w Polskim Parlamencie wynosi okolo 11% jak
                            zalozylismy w przykladzie powyzej.

                            "juz pisalem ze przy obecnym sejmie byle grabek sobie kupowal ustawe."

                            Dokladnie. Sprawa wyszla, zrobil sie szum. I sam Grabek stracil na tym
                            pieniadze. W przyszlym sejmie nic juz wam nie pomoze, bo jak was Grabki chwyca
                            za jaja, to nie puszcza, bo beda mieli mniej osob do korumpowania! Mniej
                            swiadkow do gadania! Wieksza wladze w rekach poszczegolnych czlonkow sejmu!


                            "zabezpieczenie jakosci pracy sejmu widze wiec w jakosci a nie w ilosci."

                            Mylisz sie kardynalnie. Jakosc sejmu zalezy od kontroli nad sejmem a nie od
                            ilosci poslow. Zmniejszajac ilosc poslow, NIE ZMIENIASZ procentowego udzialu
                            poslow uczciwych. Zmniejszasz tylko liczbe osob gotowych do rzetelnej pracy.
                            To zas oznacza niestety spadek jakosci Sejmu. Jeszcze raz powtarzam:
                            Likwidacja liczebnosci poslow oznacza proporcjonalne zmniejszenie zarowno
                            liczby przestepcow w sejmie jak i poslow uczciwych. Poniewaz zas uczciwych jest
                            wiekszosc, wiec uczciwi najbardziej ucierpia i jakosc pracy sejmu spadnie.

                            "do tego dochodzi jeszcze to ze wg ciebie 300-360 poslow byloby ok a 230 to juz
                            zdrada narodowa."

                            Nie zdrada narodowa, ale glupota. Zdrada jest wtedy, kiedy taki wybor jest
                            swiadomy i wynika ze zlej woli. Potem jeszcze trzeba to udowadnic.

                            "bezposrednie zastraszanie czy aresztowania opozycji to najbardziej prymitywny
                            mozliwy schemat dzialania."

                            Oczywiscie! I dlatego Miler kazal UOPowi wsadzic szefa Orlenu. Bo to prymitywny
                            schemat. Ale ja nie prowadze z toba dyskusji o prymitywie schematow, tylko o
                            mozliwosci realizacji scenariuszy. Mnie nie obchodzi, czy to jest prymitywne,
                            czy tez nie, mnie nie obchodzi, czy ciebie to obrzydza. To jest mozliwe.
                            Przestan piepszyc, bush, bo zaczne wahac sie, czy warto dyskutowac z osoba,
                            ktora neguje grawitacje. Za komuny bylo tak, ze "wpasc" do pudla to bylo 5
                            minut i jedno glupie zdanie na ulicy. Pot
                            • przycinek.usa dokonczenie wyjasnien: 20.09.04, 21:23
                              Potem zas trzeba bylo miec glowke radziecka 6x9 aby sie wykrecic i jakos zyc.
                              Teraz takie "objawy demokracji" dotycza najwyzszych stanowisk w panstwie i
                              prezesow Orlenu. Nie ma zadnej gwarancji, ze w przyszlych wladzach nie pojawia
                              sie osoby kierujace sie "prymitywnymi schematami" i nie zaczna wsadzac dla
                              odmiany poslow PO, ktorzy glosowali kilka lat wczesniej nad zniesieniem
                              imunitetow.

                              "ugrupowanie ktore byloby na tyle glupie i na tyle silne zeby cos takiego
                              zrealizowac byloby w stanie zrobic zamach stanu zupelnie nie przejmujac sie
                              stanem prawnym. ugrupowanie slabsze skonczyloby marnie poniewaz staloby sie
                              wrogiem publicznym wszystkich"

                              Bzdura. Zasada szacowania sil nie oznacza rownoczesnie, ze nalezy stosowac
                              scenariusze kosztowne. Obecnie nikt nie przejmuje sie opinia spoleczna
                              dotyczaca wojsk w Iraku, malo tego, poparcie spoleczne dla Kwasniewskiego
                              ciagle jest wysokie. To jest pewny paradoks. Prawda? To powoduje, ze twoj
                              argument o "wrogu publicznym" nie dziala. A przeciez Kwasior dokonal zamachu na
                              Konstytucje i to za pieniedze USA jak sie potocznie sadzi i komentuje w USA.

                              Powracajac do imunitetow: wrogiem publicznym bedzie opozycja. Przeciez to jest
                              oczywiste. Przestepcy w sejmie sie znajda. Okaze sie, ze maja konta za granica,
                              biora lapowki, pija w czasie jazdy, maja stosunki pozamalzenskie i calosc
                              opisze Gazeta Wyborcza, bo znowu Agora dostanie obietnice zwolnien podatkowych
                              i grupa planujaca zamach stanu wyjdzie na grupe bohaterow narodowych ratujacych
                              Polske i obywateli! Cala opozycja wyladuje w ciupie za rozne przewinienia i za
                              wielkim przyzwoleniem spolecznym i w swietle jupiterow! Natomiast grupa
                              trzymajaca wladze wreczy sobie medale!

                              "jest roznica miedzy uzasadniona ostroznoscia a fobia." i reszta do konca posta.

                              Totalne bzdury. Idiotyzmy. Postaraj sie wpasc na jakis lepszy przyklad.
                              No wymysl cos bardziej przekonujacego. Ja pisalem tego posta ze 20 minut, to
                              przynajmiej sie postaraj. Raz w zyciu.
                              • klip-klap Re: dokonczenie wyjasnien: 20.09.04, 21:36
                                Podziwiam Twoja cierpliwosc. Sprawa zachowania immunitetu jest dla mnie jasna.
                                Immunitet w jakiejs formie musi byc. Podparlem sie w innym watku komentarzem z
                                Rzepy, bo sie z nim calkowicie zgadzam. Nie mozna zakladac dobrej woli wladzy, a
                                immunitet to nie przywilej tylko gwarant niezaleznosci i niezawislosci. W
                                Polsce, panstwie bezprawia, tym bardziej potrzebny.
                                • przycinek.usa tak, trzeba byc cierpliwym. 20.09.04, 21:43
                                  Staram sie jak moge. Niestety ilosc tekstu potrzebnego do neutralizacji takich
                                  bzdur jest niestrawna dla przecietnej osoby i sadze, ze naprawde niewielka ich
                                  liczba przebrnie porzez te dwa powyzsze posty.

                                  To jest wielki problem, ze odbywa sie taki plebiscyt i tyle osob angazuje sie w
                                  propagande a tak niewiele mysli z czego jeszcze mniej osob prowadzi dyskusje na
                                  ten temat.

                                  Dodatkowo jest mi przykro, ze jedyny przedstawiciel aktualnego nurtu wladzy,
                                  czyli bushujacy, stosuje metode "wysmiac opluc i oglupic". Nie mowiac juz o
                                  robieniu ze mnie wariata.


                                  • bush_w_wodzie linia gazety nd 21.09.04, 16:14
                                    przycinek.usa napisał:

                                    > Staram sie jak moge. Niestety ilosc tekstu potrzebnego do neutralizacji takich
                                    > bzdur jest niestrawna dla przecietnej osoby i sadze, ze naprawde niewielka ich
                                    > liczba przebrnie porzez te dwa powyzsze posty.

                                    ja pisze jednak krocej. ciekawe

                                    >
                                    > To jest wielki problem, ze odbywa sie taki plebiscyt i tyle osob angazuje sie
                                    w
                                    >
                                    > propagande a tak niewiele mysli z czego jeszcze mniej osob prowadzi dyskusje
                                    na
                                    >
                                    > ten temat.
                                    >
                                    > Dodatkowo jest mi przykro, ze jedyny przedstawiciel aktualnego nurtu wladzy,
                                    > czyli bushujacy, stosuje metode "wysmiac opluc i oglupic". Nie mowiac juz o
                                    > robieniu ze mnie wariata.
                                    >

                                    nurt wladzy. usmialem sie.

                                    wysmiac - czemu nie jak smieszne?
                                    oglupic - nie przypominam sobie.
                                    opluc - nieprawda. kiedy pisze ze jestes opanowany przez strach i ze ci to
                                    zaciemnia obraz to nie jest opluwanie

                                    na marginesie (za wrazym tygodnikiem)
                                    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1188313&MP=1
                                    zadziwiajaca zbieznosc

                                    Tomasz Królak z Katolickiej Agencji Informacyjnej po
                                    lekturze
                                    pierwszych dwustu numerów dziennika wyliczył na łamach
                                    ,,Więzi", że
                                    słowa-klucze ,,Naszego Dziennika" to ,,atak",
                                    ,,wojna", ,,zdrada",
                                    ,,wyprzedaż", ,,bitwa", ,,obrona". Dziś, po dwóch
                                    tysiącach wydań,
                                    uważa, że język gazety jeszcze się zradykalizował. -
                                    Gdy zauważyłem,
                                    że cały czas wszystko krytykujemy, usłyszałem, że nasi
                                    czytelnicy
                                    mają problemy i interesują ich teksty o tych
                                    problemach - tłumaczy
                                    Artur Górski. - Zgadzałem się, że niektóre publikacje
                                    antyniemieckie,
                                    zwłaszcza dotyczące roszczeń, były uzasadnione, ale
                                    tekstów jawnie
                                    antysemickich za moich czasów nie było. Wiedzieliśmy,
                                    że za takie
                                    teksty by nas zniszczono. Gdy jednak pismo okrzepło na
                                    rynku, Żydzi
                                    obok Niemców szybko zasilili szeregi wrogów, tak samo
                                    jak masoni,
                                    postkomuniści i liberałowie. Oraz generalnie - Unia
                                    Europejska.
                                    • klip-klap Re: linia gazety nd 21.09.04, 17:41
                                      Ech, Bush, subtelnie odwracasz uwage od tematu, psychologizujesz,zajmujesz sie
                                      stylem. Zapominasz tylko,ze czytajacy to nie sa idioci.
                                      • bush_w_wodzie absolutnie nie posadzam 21.09.04, 18:21
                                        czytelnikow tego form o zidiocenie. w tej sprawie argumentowalem merytorycznie
                                        juz wiele razy i doszedlem do wniosku ze z przycinkiem zasadniczo roznia nas
                                        zalozenia

                                        niezaleznie od tej sprawy widze i pisze ze mr przycinek gra na emocjach
                                        czytelnikow. straszy dokladnie tak samo jak nasz dziennik. mysle ze inni tez
                                        dostrzegaja te zbieznosc.

                                        byc moze rzeczywiscie powinienem zalozyc osobny watek na temat srodowisk nd i
                                        lpr oraz socjotechniki jaka stosuja
                                        • klip-klap Re: absolutnie nie posadzam 21.09.04, 18:37
                                          Osobny watek czemu nie?
                                          Moze byc ciekawie, byle to nie byl jakis "personalny" watek.
                                          Nie sadze zeby przycinek gral na emocjach, kazdemu sie zdarzaja emocjonalne
                                          wypowiedzi. Nie spotykaja sie tu przeciez roboty.
                            • bush_w_wodzie prosta sprawa 21.09.04, 16:01
                              wladza i administracja w polsce jest kosztowna nieefektywna i skorumpowana i
                              niermoralana. naprawe trzeba zaczac od gory czyli od poslow prozniakow.
                              immunitet przyciaga przestepcow

                              idac tropem twojego rozumowania (ilosc jako sposob ratowania sie przed
                              przekupstwem) trzeba by tworzyc ogromniaste zarzady firm gigantyczne i swietnie
                              oplacane rady nadzorcze sedziowie powinni orzekac w skladach 10 osobowych etc.
                              to recepta na oslabienie panstwa i zmniejszenie odpowiedzialnosci

                              nie odnosze sie do pozostalych argumentow bo i tak za duzo bitow juz wylane i
                              meritum sie rozmywa. jedyne co zlosliwie przytocze twoje stwierdzenie ze w
                              mniejszym parlamencie braknie kompetentnych poslow do
                              pracy (w odroznieniu od obecnego parlamentu). to daje miare tego jak realne masz
                              spojrzenie na nasza polska rzeczywistosc

                            • kimmjiki Pozwole sobie wtracic sie do dyskusji 21.09.04, 19:15
                              > Powiedzmy, ze w Polsce jest 500 madrych ludzi, sposrod ktorych wybieramy
                              > poslow. Tych 500 ludzi mozemy uszeregowac wedlug jakosci i posortowac jak
                              > szynke. Klasa od 1-500. Teraz jezeli dokonamy wyboru polegajacego na
                              > losowaniu z posrod tych 500 osob, to losowanie da sredni wynik przecietny
                              > NIEZALEZNIE od liczby pobran.

                              Zapominasz o jednym - mniej miejsc oznacza mniej kandydatow, wiec zbior, z ktorego wybieramy, nie bedzie ten sam. Nie bedzie to tez losowy podzbior tego zbioru. Partia wystawi przeciez tylko tych lepszych, wiec srednia w wyjsciowym zbiorze bedzie wyzsza. Obywatele tez zreszta losowo nie wybieraja, wiec tym bardziej ten wywod jest bez sensu.

                              > Zalozmy 3 hipotetyczne sytuacje. Sejm zlozony ze 100, 460, 1000 osob.
                              > Obecnie w sejmie 460 osobowym wystepuje okolo 50 przestepcow, ktorych
                              > nalezaloby spacyfikowac ku wielkiej uciesze tlumu. Prawda? (...)

                              Caly ten fragment nie trzyma sie kupy i swiadczy o checi dowiedzenia tezy za wszelka cene. Po pierwsze - jak juz mowilem, mniej poslow oznacza silniejsza selekcje. Jeden przestepca niespecjalnie przeszkadza partii majacej pol setki poslow, natomiast jeden na dziesieciu mialby juz duzo wiekszy wplyw na jej wizerunek. W mniejszym Sejmie procent bandytow bylby wiec mniejszy. Po drugie - nie tylko procent sie liczy, ale i wartosc bezwzgledna. Im wieksza, tym czesciej slyszymy o nich w mediach i tym bardziej utrwala sie przekonanie, ze cala ta polityka to jedno wielkie bagno.

                              > Zmniejszenie liczby uczciwych poslow z 410 osob do 89 osob, czyli redukcja
                              > uczciwosci o 78%!!!!!
                              >
                              > Rownoczesnie osiagniesz redukcje przestepcow o 44 osoby co w stosunku do
                              > wielkosci sejmu oznacza 9.5 % stanu osobowego obecnbego parlamentu!

                              Gratuluje. Goebbels niech sie schowa przy czyms takim.

                              > Rownoczesnie oznacza calkowity paraliz dzialan sejmu, poniewaz wzrost
                              > obciazenia praca jest wprost proporcjonalny do redukcji etatow

                              Nawet mnie nie rozsmieszaj. Ide o zaklad, ze minimum polowa poslow przychodzi do Sejmu tylko po diety, no i czasem zaglosowac zgodnie z wytycznymi partii. Nawet w komisjach nierobow nie brakuje. Znany z telewizji posel Florek przyznal kiedys, ze przez iles tam miesiecy "pracy" w komisji edukacji ani razu nic nie zrobil poza przychodzeniem na posiedzenia. I ten stan pewnie sie nie zmienil do dzisiaj. Poza tym kolejny raz przywoluje Holandie - 150 poslow, ktorzy tez z przepracowania nie umieraja. A chyba nie powiesz, ze rzadzenie krajem o 15 mln mieszkancow jest znaczaco mniej skomplikowane niz w kraju dwa i pol raza wiekszym.

                              > Jezeli faktycznie PO wprowadzi JOW, to poczucie odpowiedzialnosci zwiekszy
                              > sie do tego stopnia, ze jak ktos nawali, to sie go z partii usunie

                              Skad ta pewnosc?

                              > Obecnie potrzeba kilku osob w sejmie aby stanowic o dzialaniu korupcjogennym
                              > i stanowic "jezyczek u wagi". Im mniej osob w Sejmie tym mniej osob potrzeba
                              > aby stanowily "jezyczek u wagi" i tym latwiej o korupcje.

                              To ma znaczenie tylko w przypadku rzadu mniejszosciowego, co jest rzadkim wariantem.

                              > Jakosc sejmu zalezy od kontroli nad sejmem a nie od ilosci poslow.

                              A kontrola nad Sejmem nie zalezy od ilosci poslow? No pomysl - latwiej kontrolowac 460 osob, czy 100? Nawet czlowiek interesujacy sie zyciem politycznym zna najwyzej kilkudziesieciu poslow, a pozostalych co najwyzej kojarzy z nazwiska. W stuosobowym Sejmie oznaczaloby to praktycznie brak anonimowosci, w obecnym znakomita wiekszosc poslow moze miec wszystko gdzies, bo praktycznie nikt nie obserwuje ich poczynan.
            • viper39 Re: Argument dla Bushujacego... i 18.09.04, 21:30
              no niestety mamy rozne zdania na ten temat, wole aby bylo mniej ludzi, bo to co
              sie dzialo ostatnio pokazalo ze ilosc wcale nie znaczy jakosc ale na dodatek ta
              ilosc pokazala kompletne zablokowanie jakiejkolwiek pracy rzadu, poza tym jesli
              to co oni chca doprowadzi do systemu dwupartyjnego to jestem bardzo bardzo
              za....
              teraz jesli ci wszyscy ktorzy uwazaja sie za politycznych bozkow sa dobrzy to
              do jakiejkolwiek partii by nie nalezeli to beda nadal dobrzy i beda zauwazeni,
              wiec nie ma sie co przejmowac, ten system zlikwiduje tylko takich lepperow czy
              inne renatki od kurwikow, co dobre to system nie bedzie chronil przestepcow, bo
              to co teraz mamy to jest komedia, nie wiem ale wydawac by sie moglo ze gorzej
              byc nie moze... wiec niech bedzie to referendum, moze sie cos na lepsze zmieni

              • przycinek.usa nie zgadzam sie 18.09.04, 21:37
                "wiec niech bedzie to referendum, moze sie cos na lepsze zmieni"

                Nie wiadomo co sie stanie. Bo jak narazie zmienia sie na gorsze. Podkreslam:

                jest mozliwy wariant opanowania wladzy przez grupe przekupionych poslow i nie
                bedzie ANI JOW ani demokracji w Polsce.

                Oni zrobia jak zechca. Maja media za soba. Michniki juz sie slinia na mysl, jak
                to bedzie fajnie dokopac poslom-pijawom.

                Zupelny brak perspektywy i opamietania.
    • maaax Re: Na milosc Boska, ludzie otworzcie oczy. 19.09.04, 18:10
      Popieram- skandal.
      Dlaczego 4xNie -dla tej propozycji?
      1/Jak juz (na razie!) musi byc ta demokracja... Senat to ostoja konserwatyzmu
      (nie TEN Senat oczywiscie-reszta w rekach wyborcow) czerwoni juz w 1946
      demagogicznie pytali o to samo....!
      2/,3/4/Zadnych sejmow, zadnych wyborow!
      A w ogole popierac PO?????????????
      To z daleka pachnie slynna teza: "trzeba wszystko zmienic, aby wszystko
      zachowac" - co zachowac? uklad okraglostolowy oczywiscie i wplywy w panstwie-
      PO-wcy widza, ze nie da sie juz dalej dotychczasowymi metodami i wymyslili nowe.
      Ale to wciaz ci sami ludzie z b.KLD i UW .
      • przycinek.usa Re: Na milosc Boska, ludzie otworzcie oczy. 21.09.04, 09:17
        maaax zagladnalem na twoje forum i zapoznalem sie z wypowiedziami dotyczacymi
        monarchii i apoteoza tezy o zbawiennym wplywie przejsciowych rzadow
        autorytarnych. Mylisz sie. To jednak wykracza poza zakres tego watku i tutaj
        podkresle jedynie, ze z incjatywy 4x TAK powinno pozostac jedynie 1x TAK dla
        JOW.

        Skuteczny system wyborczy wiaze sie NIEROZLACZNIE ze skutecznym systemem
        prawodawczo - wykonawczym.

        Stawiam tezy:

        -Obecny system wyborczy jest korupcjogenny, kryminogenny i antydemokratyczny.
        -Obecny system wladzy wykonawczej jest poza kontrola spoleczna i bez kontroli
        organow wladzy Sejmu. Wymaga zmian.
        -Obecny system prawodawczy jest w Polsce BEZ SENSU, czego owocami jest wrecz
        idiotyczne prawo.

        Podobnie Konstytucja jest niedoskonala i powinna zostac zmodyfikowana.

        Zaloze do tego osobny watek, lecz nie teraz, bo szczerze mowiac mam dosyc
        dyskutowania. Moze za tydzien.

        Jest wiele aspektow powyzszych problemow i powinni sie na ten temat wypowiadac
        prawnicy. Ja jedynie moga dokonac porownania systemu USA doskonalonego przez
        dwa wieki. Powiem tylko jedno: wszystko musicie zmienic. Bo inaczej korupcja i
        samowola wladzy zdominuje Polske.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka