Gość: radca
IP: *.65-104.adsl.ij.net
10.12.04, 15:58
Witam szanowne grono
Mam pytanie natury medyczno-motoryzacyjnej.
Otóż moje zdrowie już nie jest idealne, w końcu swoje lata mam, a w tym roku
już dwa razy miałem stan przedzawałowy. Lekarz powiedział, że jak nie zacznę
prowadzić zdrowego trybu życia i nie rzucę palenia i picia, to w ciągu roku,
góra dwóch czeka mnie ciężki zawał. Mam na tyle stresującą pracę, że raczej
nic z tego i musze z żyć z tą niemiłą perspektywą. Ponieważ dużo czasu spędzam
za kółkiem, martwię się, żeby nie dopadło mnie to na drodze, bo mogę zabić nie
tylko siebie, ale i kogoś postronnego. I stąd moje pytanie, czy ktoś z
szanownych forumowiczów był już kiedyś w takiej sytuacji. Czy jest wtedy czas
na jakąkolwiek reakcję, przyhamowanie, zjazd na pobocze czy cokolwiek? Jak
zmniejszyć ryzyko poważnego wypadku?
R