gripweed
08.12.06, 08:58
Uwaga, prywata!
Dzisiejszy dzień jest ważny. Ważny dla Niego, ale akurat dziś, także dla
mnie. Stąd poniższe.
"Mówił wszystko chuj; wierzył tylko w siebie.
Bywał popularniejszy od Jezusa, i jak on
twierdził, że miłość jest wszystkim.
Był gwiazdą rocka w największej kapeli świata. Wynalazł nieskończoność.
Był ojcem, morsem, dobrze się ubierał.
Nie znał jutra; przebył truskawkowe pola i został bohaterem klasy
robotniczej.
Kobiety, też go kochały, ale on szukał tej o kalejdoskopowych oczach.
Z zamkniętymi oczami żyje się łatwiej, więc mówili, że był marzycielem.
Ale nic nie jest realne.
Jai Guru Deva, OM.
Więc damy szansę pokojowi, czy potrząsać będziemy biżuterią?"
It's gonna be alright.