Dodaj do ulubionych

odchudzanie, żywienie....

IP: *.icpnet.pl 09.08.05, 19:05
Jestem z wykształcenia takim sobie;) inżynierem od spraw żywienia. Może ktoś ma jakies pytanka z tego zakresu?:)

Prosze pisać rówież na maila
megulek@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawa Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:24
      Co myslisz o diecie dr Atkinsa?
      • Gość: Megulek Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 00:36
        każdy żywieniowiec odnosi sie sceptycznie do tego typu diet, gdzie jest dyproporcja podstawowych składników. Chudnięcie na tej dieicie jest spowodowane w 1 kolejnosci szokiem-organizm dostaje tak duże ilości tłuszczu, że nie jest w stanie tego zmagazynować i wszytko wydala. Jednak po pewnym czasie-zależnym od organizmu dochodzi do adaptacji swego rodzaju i juz tego typu terapia zaczyna objawiać się skutkami odwrotnymi-nie wposmne już o choletsrerolu we krwi i innych parametrach.
        Skuteczna dieta musi zawierać wszytkie sklądniki w odpowiednich proporcjach.
        • Gość: ciekawa Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 01:17
          Czyli np. jaka ?
          • megulek Re: odchudzanie, żywienie.... 10.08.05, 21:57
            Podczas moich studiów często powtarzano nam, że lepiej się nie odchudzać niż przeprowadzać złą terapię bo za każdym razem zmienia nam się niekorzystnie skład ciała(coraz mniej taknaki mięsniowej).
            Prawidłowe odchudzanie to proces wbrew pozorom dość trudny, bo przecież chodzi tu o jkaosć diety. I tylko taka dostosowana do osoby indywidulanie gwarantuje brak jejktu jojo:)
    • Gość: kar Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.broker.com.pl 10.08.05, 01:34
      Ja mam pytanie, normalnie głupawe, ośmieszę się na forum, ale nic to;) Wiadomo,
      że po 18 lepiej nic nie jeść, bo się odkłada i organizm nie odpoczywa podczas
      snu, bo musi trawić. A co jeśli ktoś chodzi spać około 4 rano?? Właśnie piszę
      pracę dyplomową (ufff... bliżej końca niż początku, hehe) i mój tryb życia się
      nieco zmienił. Normalne, że mój ostatni posiłek nie jest spożywany w okolicach
      18, inaczej do 4 umarłabym z głodu;)Tzn. do 18 jem cięższe rzeczy, a później
      jakieś bzdety, lżejsze, małokaloryczne, no ale jem. I mam pytanie- czy mogę
      sobie tak jeść bezkarnie?
      Za pozwoleniem, jeszcze jedno- jaka herbata jest najzdrowsza?? Ja piję zieloną,
      czerwoną i białą, a na punkcie białej to mam ostatnio hopla:)Ile kubków dziennie
      można pić (nawet produkty zdrowe w nadmiarze szkodzą).
      Z góry wielkie dzięki:)) Pozdr:)
      • Gość: Megulek Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 10:40
        WItaj,
        gdy ja przygotowywałam sie do obrony pracy i dyplomu jednocześnie to byl cas gdy optrzebowałam być maksymalnie skoncentrowana i glodzenie się nawet w nocy byloby w tym przypadku niewskazane.Wiadomo, ze takiego rtrybu zycia nie bedziesz prowadzila caly czas, sporbuj zakonczyc jedzenie okolo 24(jak to brzmi nawiasem mówiac;)
        Waidomo- z zywienioweg pkt widzenia nie jest to wskazane-ale taka jak pisalas kladziesz sie spac pozno- przegryzajac cos okolo 24 nie obiazysz zołądka.
        Wazne jest to bo bylo to cos lekkostawnego-moze jakis jogurt, maslanka itd.

        Pytasz o herbaty....
        ciesze sie, ze gustujesz w moich ulubionych:) I rzeczywisice nadmiar herbaty jest niekorzystny, bo zawiera kwas szczawiowy, który wiąze wapn i w zwiazku z tym wapn jest nawet wyplukiwany z kosci-ale te ilosci herbaty musialyby byc ogromne(mowimy tu o suszu a nie gotowym naparze).
        Pozdrawiam:)
    • Gość: beata Re: odchudzanie, żywienie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:33
      ja mam pare pytan i bede wdzieczna za info wiec tak:
      1) czy rzeczywiscie najlepiej jesc 5-6 posiłków ,ale nie do syta?jest to dosyc
      trudne,moze jedank lepiej zjesc jeden posiłekdo syta?
      2)ponoc najlepiej niejesc weglowodanów na kolacje...?czy to rzeczywiscie az tak
      wazne,jedzac własnie jako ostatni posiłek białko,nie zauwazyłam róznicy,tzn.
      nie schudłam:)
      3)czy chodzac spac o 23-24 moge zjesc ostatni posiłek np. około 20-20.30?
      wieczorem mam tez niestety najwiekszy apetyt,czy mozna cos z tym fantem zrobic?
      DZIEKUJE za odpowiedz,pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka