Dodaj do ulubionych

szumi w głowie

08.03.04, 15:13
od kilku tygodni mam wrażenie że szumi mi w głowie ,tak jakby coś robiło
takie jednostajne szszszsz . w ciągu dnia raczej tego nie odczuwam ,
natomiast nasila się to wieczorem gdy leżę spokojnie .czy może to być
związane z bardzo niskim ciśnieniem (90/50) , a może reakcja po odstawieniu
pigułek antykoncepcyjnych (3 m-ce temu) ? przy tym bardzo osłabia mi się
słuch (tj.w chwili tych szumów) .może ktoś podpowie mi co to może być i czy
jest to powód do niepokoju .mieszkam niestety w małym miasteczku gdzie opieka
medyczna i zaangażowanie lekarzy jest zerowe . przez jakieś kilka tygodni nie
mam możliwości szukania lekarza w innym mieście.liczę na odrobinę pocieszenia
na forum . pozdrawiam !
Obserwuj wątek
    • neti87 Re: szumi w głowie 09.03.04, 11:25
      Może to ciśnienie, a raczej jego zmiany. Czy ból głowy też odczuwasz? A może
      jakieś problem laryngologiczny (np. ucho)??? Na podstawie tego co napisałaś
      bardzo trudno jest Ci pomóc. Mam nadzieję, że wszystko minie.
      • moniak7 Re: szumi w głowie 09.03.04, 15:00
        A moze masz szumy uszne?
        Coraz czesciej rozpoznawana przypadlosc. Ja tez to mam . W dzien sie tego nie
        odczuwa, dzwieki zycia codziennego zagluszaja, natomiast jak w nocy nastaje
        cisza, czasami wydaje sie, ze mozna zwariowac. Im bardziej sie wsluchujesz tym
        bardziej to przeszkadza. jak odkrylam u siebie ta przypadlosc, a bylo to wiele
        lat temu zaczelam sie w to wsluchiwac i myslalam, ze w koncu doprowadzi mnie
        to do obledu, ale z tego co czytalam i co slyszalam od lekarzy, nie da sie tego
        wyleczyc. Sa to drobne uszkodzenia w uchu srodkowym(niekoniecznie pogarszajace
        sluch, bo ja np. mam slucha b. dobry) Jedynym sposobem jest przyzwycaic sie do
        tego. jako terapie (ale bardziej psychiczna niz fizyczna) podaje sie np.
        zasypianie przy jakichs dzwiekach (niedopuszczanie do absolutnej ciszy), np.
        cicha muzyka powazna, lekko brzeczace radio itd.
        Zapewniam cie, ze mozna sie przyzwyczaic, im mniej o tym myslisz, tym mniej
        odczuwasz, jezeli teraz znalazlabym sie nagle w zupelnej ciszy, ten szum
        wydawalby mi sie b. glosny, ale w tym momencie, pracujac w biurze na komputerze
        wcale go nie slysze.
        Nie wiem, czy u ciebie to samo, ale mysle, ze moze to byc to. Zapalenie ucha
        najczesciej boli i to bardzo. Wysiekowe zapalenie ucha moze nie bolec, ale
        latwo zdiagnozuje je laryngolog. A wiec dla spokoju ducha idz do laryngologa.
        Ale jak juz nic nie znajdzie to na koniec wizyty zapytaj o szumy uszne. MOze
        cos slyszal i wie co z tym zrobic. Pozdrawiam Monia
    • brydzia1972 Re: szumi w głowie 09.03.04, 19:14
      dziękuję za odpowiedż . chyba Monia najtrafniej to określiła , chociaż nie wiem
      do końca czy to szumi w uszach czy w głowie . ponadto problemy słuchowe mam od
      dzieciństwa spowodowane bardzo częstymi stanami zapalnymi uszu (wysiękowe).
      rzeczywiście to już chyba problem psychiki , bo coraz gorzej się z tym czuję ,
      a w nocy mam wrażenie że odbieram jakieś przedziwne dżwięki , a wiem też ,że
      większości z nich w ogóle nie ma .w piątek idę do lekarza i aż mi skóra
      cierpnie jak pomyślę w jaki sposób weżmie się za postawienie diagnozy i
      leczenie . brrr!!!!! to urok lekarzy - leniwców w małych miasteczkach (a
      przynajmniej tu gdzie mieszkam).
      pozdrawiam !!!
      • venus22 Re: szumi w głowie 09.03.04, 19:28
        Brydzia, ja tez mialam czeste zapalenia uszu w dziecinstwie i stracilam przez
        to sluch (chociaz to nie stuprocentowa teoria).
        Ty nie raczej nie masz problemow z psychika, musi byc jakies zrodlo tego.
        A te dzwieki to ci sie nie wydaje, to jest tinnitus - jedni slysza szum, pisk
        jedni muzyke lub mruczacy motor..
        ja tez to mam jak sie klade spac.
        czasem slysze cala orkiestre. smile

        Moze to jest tez zwiazane z migrena? na twoim miejscu zapytalabym sie na
        forum..
        Venus
    • agape Re: szumi w głowie 11.03.04, 18:40
      Nie martw się Brydziu. Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie te
      niewyleczalne szumy uszne, które jednak nie szkodzą zdrowiu. Musisz się
      przygotować na długa diagnostykę. Trzeba sprawdzić i cisnienie (choć piszesz,
      że masz niskie, więc to raczej nie od tego), i kręgosłup szyjny i tętnice i
      przede wszystkim uszy. Jeśli zrobisz to w państwowej służbie zdrowia, pewnie
      trochę zejdzie. U mnie trwało kilka ładnych miesięcy. Kiedy się jednak
      dowiedziałam, że nigdzie mi nic niedobrego nie rośnie (miałam nawet
      tomografię), to natychmiast przestało mi to szumienie przeszkadzać. Pewnie tak
      samo będzie i u Ciebie. Jeśli jednak nadal będzie Ci to dokuczać, istnieją
      specjalne aparaty do uszu, które generują prawie niezauważalny szum i powodują,
      że szum, który slyszysz w głowie nie jest już dla Ciebie tak denerwujący. To
      jednak już sam koniec drogi. Na razie proponuję Ci, żebyś unikała ciszy. Nawet
      jak siedzisz w domku, to włącz cichutko radio. Nie musi być żadna stacja - może
      być szum między kolejnymi stacjami. To także pomaga. Po pierwsze nie martw się,
      idź do lekarza, jak już będziesz mogła i nie daj się szumnowi. Naucz się go
      ignorować, bo w uszach Ci się pewnie nic nie dzieje poważnego, ale nerwy pójdą -
      niepoitrzebnie w strzępy. Pozdrawiam. Agape-Szumiące Uszy smile)))
      • brydzia1972 Re: szumi w głowie 11.03.04, 22:05
        dziękuję Agape za słowa otuchy . bardzo są mi teraz potrzebne , bo te szumy to
        istne piekło . poza tym moja obecna sytuacja jak najbardziej im sprzyja .
        nieobecność męża jeszcze przez kilka tygodni , samotne wieczory gdy dzieciątko
        moje już śpi i stres związany z zasypianiem samej w dużym domu . no i ta
        okropna cisza . kupiłam ziołowe tabletki uspokajające i jakoś chyba lżej mi
        zasypiać , chociaż ciągle mam w głowie jakieś trzaski , szumy , dudnienie ,
        szmery , które potęgują nocny strach . chyba zaproszę teściową na nocki do
        mnie , bo inaczej oszaleję . pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za
        odzew!
        • vecka Re: szumi w głowie 14.03.04, 03:04
          hej,

          ja tez na to cierpie. tak jak ty cale dziecinstwo chorowalam na zapalenie
          ucha..., ropa sie doslownie lala...POtem przeszlo na migdaly, wycieli mi te
          migdaly, ale uszy coraz gorzej...Zaczelo sie od szumow, najpierw slyszalam
          latajacego i brzeczacego komara...Akurat byluy to wakacje, wiec nie spalam
          calymi nocami poszukujac wyimaginowanego komara, bo wydawalo mi sie, ze mnie
          ugryzie...Cale noce spedzalam z klapiem szukajac tego komara...Potem przyszla
          jesien i sie zorientowalama, ze w pazdzierniku to komarow juz nie ma, a ja
          nadal to slyszalam...POtem zauwazylam , ze w telefonie musze sie 100 razy
          dopytywac co ktos do mnie mowi...Skonczylo sie na szpitalu,w poradni
          audiologicznej....Wraz z tymi szumamai mi sie sliuch ososlabial..., u mnie
          prawdopodobnie ejst po gentamycynie....Nie bralas jeje przypadkiem? W
          zastrzykach? Genat uszkadza sluch i blednik,mnie jeszcze dodatkowo sufit wiruje
          i wydaje mi sie ze cale lozko ze mna wiruje wznoszac sie ku sufitowi,
          masakra...Przez to cale noce nie spalam czasami...Jadlam duzo lekow, guzik,
          poszlam na akupunkture, poprawilo sie znacznie...., ale tez sie do tego juz
          przyzwyczailam....Id zszybko do lekarza i niech ustali od czego to moze byc,
          zrob badanie sluchu..., moze minie....Pozdrawiam serdecznie...
    • agape Re: szumi w głowie 16.03.04, 15:53
      No i jak tam Brydziu? Już po wizycie u lekarza? Trzymam kciuki, będzie wszystko
      ok. Pozdrawiam. Agape - Szumiące Uszy smile)))))))
      • brydzia1972 Re: szumi w głowie 16.03.04, 21:07
        Witajcie Kobietki
        stokrotne dzieki za słowa otuchy . nawet nie wiecie jak jesteście mi pomocne .u
        mnie sytuacja się troche skomplikowała . moja córcia złapała ospe -
        gigant ,więc przez ostatni tydzień nie miałam czasu spokojnie wypić
        herbaty .całe dnie smarowanie , łagodzenie okropnego swędzenia , czytanie
        książeczek , opowiadanie bajek i tulenie na kolanach .na weekend przyjechała do
        mnie kuzynka , więc miałam i pomoc i towarzystwo na wieczór .a co z szumami?
        nie ma ich , ja po prostu nie miałam na nie czasu .chyba macie
        rację...nerwica .póki co do lekarza się nie wybiorę , bo córcia chora , męża
        nie będzie do świąt , więc nie ma mnie kto zastąpić .moi rodzice i rodzeństwo
        mieszkają za granicą i nie mogą być teraz ze mną . chyba tęsknota i ta diabelna
        cisza i samotność powoli przechodzi w nerwicę .dobrze że mam dwie wspaniałe
        sąsiadki , które robią mi zakupy i wpadają od czasu do czasu na kawkę .
        ale nie o tym przecież miał być wątek . ech to moje gadulstwo....
        pozdrawiam Was wiosennie!
    • neti87 Re: szumi w głowie 16.03.04, 15:58
      Brydziu, a czy to nie jakaś nerwica? Mam nadzieję, że nie, ale po prostu Twoja
      obecna sytuacja może temu sprzyjać (piszesz, że się boisz, że jesteś teraz sama
      itp.). Napisz jak się czujesz. Czy byłaś u jakiegoś porządnego lekarza?
      Pozdrawiam.
    • monika.antepowicz Re: szumi w głowie 16.03.04, 21:47
      myśle,że mogą być to zaburzenia błednikowe- warto skonsultować sie z
      laryngologiem , do rozwazenia tez kontrola neurologiczna
      • brydzia1972 Re;do Pani Doktor 16.03.04, 21:58
        dziękuje za wskazówki i mam pytanie . czy to może byc coś niebezpiecznego ,
        dlaczego neurolog? nie bardzo mam teraz mozliwości wizyty u lekarza , więc czy
        mogę poczekać czy raczej to pilna sprawa ?
      • brydzia1972 Re do Pani Doktor 18.03.04, 21:23
        ależ Pani mnie przeraziła . czy moge poczekać kilka tygodni z tą wizytą ? nie
        mam teraz możliwości wybrania się do lekarza . a dlaczego neurolog ?czy to może
        być coś poważnego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka