Dodaj do ulubionych

Most Krasińskiego za trzy lata ?

09.03.07, 17:46
Za wczorajszym Dziennikiem:

"Przeprawa za trzy lata

Nabierają tempa przygotowania do budowy trasy mostu Krasińskiego, która połączy ul. Krasińskiego na Żoliborzu z ul. Budowlaną na Bródnie. Kończy się pierwszy etap przetargu, czyli analiza ofert, jakie złożyło sześć firm zainteresowanych projektowaniem mostu.

Już na początku przyszłego tygodnia wiadomo będzie, które przedsiębiorstwa spełniają wymagania Zarządu Dróg Miejskich. Wybrańcy zostaną zaproszeni do składania ofert na dokładny projekt przeprawy wraz z ceną za wykonanie planów.
Trasa mostu Krasińskiego ma liczyć ok. trzech kilometrów, z czego sam most -720 metrów. Skrzyżowanie z Wisłostradą będzie bezkolizyjne, natomiast już na kolejnym skrzyżowaniu - z Jagiellońską - stanie sygnalizacja świetlna. Dalej trasa przejdzie wiaduktami nad linią kolejową i dotrze do ul. Budowlanej, gdzie będzie jednopoziomowe skrzyżowanie.
Będzie to pierwsza łukowa przeprawa w stolicy. Przęsło ma mieć rozpiętość 280 metrów i będzie należało do najdłuższych w Polsce.
- Trasa Krasińskiego będzie miała charakter miejski, bez ruchu tirów - zapewnia prof. dr hab. Henryk Zobel, który przewodniczył zespołowi opracowującemu wstępną koncepcję architektoniczną. Na podstawie tej właśnie koncepcji - takich wytycznych urbanistycznych - wyłoniona w przetargu firma będzie musiała opracować dokładne, szczegółowe projekty jezdni, mostu i wiaduktów. Przedsięwzięcie ma zostać ukończone do roku 2010.
Miastu się bardzo śpieszy - stąd ekspresowe przygotowania do budowy. Pierwszy etap przetargu ogłosił 22 listopada 2006 r. p.o. prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz. Pośpiech wynika stąd, że do kapitalnej przebudowy idzie most Grota. Z dokumentów ZDM, do jakich dotarł „Dziennik", wynika, że właśnie most Krasińskiego ma pełnić rolę zastępczą wtedy, gdy zwężony, a być może nawet całkowicie zamknięty, zostanie „Grot". Pierwotnie planowano, że most Grota zastąpi Północny. Ale przygotowania do jego budowy są poważnie opóźnione i wszystko wskazuje na to, że szybciej niż Trasa mostu Północnego powstanie Trasa mostu Krasińskiego. Inwestycja prawdopodobnie rozpocznie się już na początku przyszłego roku."
Obserwuj wątek
    • korek222 Re: Most Krasińskiego za trzy lata ? 09.03.07, 23:10
      jesli nie ma jeszcze wykonawcy na projekt to nie ma co gadać o moscie za 3 lata
      Rachunek jest prosty rozstrzygniecie przetargu koniec marca ,uprawomocnienie
      polowa kwietnia ,projekt gotowy najwczesniej pozna jesien ,zalozmy ze jest juz
      gotowe pozwolenie na budowę -ogloszenie przetargu na wykonawstwo-grudzień
      rozstrzygniecie przetargu luty marzec ,czas budowy minimum 2 lata pozdrawiam jp
      • pam_pa_ram_pam Re: Most Krasińskiego za trzy lata ? 10.03.07, 17:48
        Widziałem rysunek - to jest most łukowy z jezdnią podwieszoną. Nibrzydki - i co
        z tego?
        Wątpię, czy jest wiele pracowni projektowych w Polsce gotowych podjąć się
        takiego wyzwania, jeśli mają dość roboty prostej, łatwej i przyjemnej, nie
        wymagającej prac studialnych itp. One (te pracownie) są od robienia kasy, tym
        bardziej, że jak nie będzie kasy dla konstruktora i jego pomocników, to zaraz
        tacy się zwonią i pojadą do pracy za granicę. I trudno im się dziwić.

        Z powyższych przyczyn proponuję doliczyć do tego hurraoptymistycznego terminu
        co najmniej dwa lata, a jak się zgłoszą z protestami jacyc ekolodzy, no i
        działkowcy - to nawet 5 lat. Na podstawie dotychczasowych doświadczeń takie
        jest właśnie "warszawskie tempo".
        • rubeus Re: Most Krasińskiego za trzy lata ? 11.03.07, 10:33
          jeśli wszystkie sprawy rozwiąże się na etapie konsultacji
          i projektowania, to nikt nie powinien protestować.
          I jeszcze jedno - często mianem ekologów, określa się wszelkiej maści pseudozielonych oszołomów, a nie ludzi naprawdę dbających o przyrodę.
          • mr_x3 Re: Most Krasińskiego za trzy lata ? 12.03.07, 01:47
            Teoretycznie tak. Praktycznie raczej nie. Ot choćby urzędnicy w ZDM, Biurze
            Drogownictwa (pomijam samą beznadzieją organizację instytucji miejskich
            odpowiedzialnych za drogi --> niejasne kompetencje, kilka ośrodków decyzyjnych
            = uzgodnienia wewnątrz urzędowe ciągnące się miesiącami i zerowa
            odpowiedzialność + totalna spychologia) są z poprzedniego rozdania. Jakie mieli
            sukcesy w ostatnich czterech latach doskonale wszyscy wiemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka