Dodaj do ulubionych

Czy stać nas na dziecko?

06.06.07, 13:45
Zarabiamy razem z mężem w sumie 3,2 tysiąca zł. To jest kwota rodzinnego
miesięcznego budżetu, po spłaceniu raty kredytu studenckiego. Mieszkamy w
Poznaniu w PRL-owskim bloku, mieszkanie i 13-letni samochód dostaliśmy od
rodziców. Mamy po 27 lat, jesteśmy świeżo po ślubie. W pracy raczej nie
szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się
zajmować wnukami.
Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy
stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz?
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 13:52
      Nie stać Was. Z dzieckiem będziecie klepać biedę.
      • Gość: mamuskakubuska Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.petrus.com.pl 06.06.07, 14:01
        To zalezy jaki komfort chcecie zapewnic dziecku,jesli zamierzacie ubierac
        malucha w firmowych sklepach tj.smyk,zywic go wylacznie produktami
        gerbera,zamawiac prywatnych lekarzy gdy dziecko zachoruje to 1500 zl napewno
        wam odejdzie z pensji.Natomiast gdy ubranka i zabawki kupicie na rynku a maluch
        bedzie karmiony domowymi obiadkami to 3000 zl w zupelnosci wam wystarczy.
        Wszystko zalezy od tego jaki standard zyciowy chcecie dziecku zapewnic.
        • koniczynka36 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:13
          No właśnie koleżanki mnie straszą, że minimum trzeba wydać 1500, nawet
          oszczędzając np na ubrankach. A czynsz, a samochód (tym bardziej potrzebny przy
          dziecku)?


          ------------------
          Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
          • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:17
            koniczynka36 napisała:

            > No właśnie koleżanki mnie straszą, że minimum trzeba wydać 1500, nawet
            > oszczędzając np na ubrankach. A czynsz, a samochód (tym bardziej potrzebny
            przy
            >
            > dziecku)?

            Koleżanki straszą, bo to funkcja koleżanek i tzw. "dobrych rad".

            Moi rodzice w życiu nie mieli samochodu, dwoje dzieci wychowali. Takich rodzin
            jest więcej. A i z pieniędzmi byliśmy poniżej śrendiej krajowej i spokojnie
            dali se radę.

            Pytanie: czy dla Ciebie i Twego męża wiecej znaczy "być" czy "mieć"? Bo
            jesli "mieć", to wam nie starczy. Jesli "być", to spokojnie trójke odchowacie.
            • koniczynka36 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:24
              Wiesz, samochód dzisiaj jest jednak niezbędny, choćby żeby do tych rodziców czy
              gdziekolwiek indziej pojechać, gdy kolej i PKS likwiduje połączenia. Nie mówiąc
              już o zakupach - nasi rodzice nie jeździli przecież do hipermarketów, tylko
              przynosili w siatkowej torbie to, co im się udało wystać w kolejce. W mojej
              rodzinie też nigdy nie było samochodu, teraz po prostu nie ma życia bez niego.
              A to jednak zawsze kilkaset złotych miesięcznie.


              ------------------
              Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
              • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:31
                koniczynka36 napisała:

                > Wiesz, samochód dzisiaj jest jednak niezbędny, choćby żeby do tych rodziców
                czy
                >
                > gdziekolwiek indziej pojechać, gdy kolej i PKS likwiduje połączenia. Nie
                mówiąc
                >
                > już o zakupach - nasi rodzice nie jeździli przecież do hipermarketów, tylko
                > przynosili w siatkowej torbie to, co im się udało wystać w kolejce.

                Czyli ja żyje niemożliwie, nie mając samochodu? Robię zakupy w hipermarkecie i
                tez nie każą mi na wstepie pokazac dowodu rejestracyjnego...
                • koniczynka36 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:41
                  No, nie wnikam. Ja m.in. dlatego chciałam samochód, bo mnie szlag trafił jak
                  kiedyś zakupy nie mieściły mi się w rękach i mi się powysypywało na ulicę.
                  Widać jestem taką babą i mam swoje humory.


                  ------------------
                  Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
                  • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:47
                    koniczynka36 napisała:

                    > No, nie wnikam. Ja m.in. dlatego chciałam samochód, bo mnie szlag trafił jak
                    > kiedyś zakupy nie mieściły mi się w rękach i mi się powysypywało na ulicę.

                    Widzisz. Ja wpadłem na pomysł, aby wpakowac to do jakiejś torby, a nie nosić w
                    rękach.

                    Da się. Tylko społeczeństwo jakieś bardziej leniwe. Już bez sklepów czynnych w
                    niedzielę sobie nie poradzą. Bez samochodu sobie nie poradzą. Bez dziadka na
                    usługach niani sobie nie poradzą...
                    • Gość: kati Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:17
                      > Da się. Tylko społeczeństwo jakieś bardziej leniwe. Już bez sklepów czynnych
                      w
                      > niedzielę sobie nie poradzą. Bez samochodu sobie nie poradzą. Bez dziadka na
                      > usługach niani sobie nie poradzą...


                      Kolega teoretyk jak widze. Ciekawe co ty bys zrobil z dzieciakiem jak nie ma
                      babci, nie ma zlobka, na opiekunke brakuje kasy a do pracy isc trzeba bo
                      inaczej zabraknie na czynsz. Wujek dobra rada sie znalazl:-//
          • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:19
            Bez przesady. Utrzymanie niemowlaka nie kosztuje 1500, zwłaszcza gdy
            się "oszczędza na ubrankach" (apropos, Smyka odradzam - marna jakość, marne
            wzornictwo a ceny podobne jak w H&M albo Cubusie) Oczywiscie uwzględniam tylko
            koszty bieżące, bez tego co kupuje się jednorazowo (a potem mozna odsprzedać,
            czyli wózek, przewijak, łóżeczko itp)
            • koniczynka36 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:28
              Wiesz, mnie się tez wydaje, że mało wydaję, dopóki nie przychodzi wyciąg z
              konta i się okazuje, że tu poszła stówka, tam dwie, nawet nie pamiętam na co i
              tak się nazbierało pensja się rozeszła, a nie zostało prawie żadnych
              oszczędności. Dlatego pytam kogoś bardziej doświadczonego - ile się realnie
              wydaje na dziecko.


              ------------------
              Czy stać nas na dziecko? Odpowiedz mi, proszę:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
    • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:07
      koniczynka36 napisała:

      > Zarabiamy razem z mężem w sumie 3,2 tysiąca zł. To jest kwota rodzinnego
      > miesięcznego budżetu, po spłaceniu raty kredytu studenckiego. Mieszkamy w
      > Poznaniu w PRL-owskim bloku, mieszkanie i 13-letni samochód dostaliśmy od
      > rodziców. Mamy po 27 lat, jesteśmy świeżo po ślubie. W pracy raczej nie
      > szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się
      > zajmować wnukami.
      > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy
      > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz?

      Stać.

      Decydować się wcześniej, coby dziecko miało rodziców jak najdłużej. I nie było
      wysmiewane przez kolegów, ze wszędzie chodzi z babcią lub dziadkiem (to o
      starszych wiekeim rodzicach).
    • Gość: ares Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 14:09
      Pierwszego dziecka nie przelicza się na pieniądze.Na to pierwsze zawsze znajdą
      się pieniądze.A na następne to już trzeba przeliczać.Ja mam troje dzieci i żyje
      jakoś.Jest nieraz ciężko ale jak spojrzę na te dzieci to wszystko mija i cieszę
      się z tego że je mam.Jakbym liczył pieniądze to pewnie by ich tylu nie
      było.Dzieci to samo szczęście jakie mam.Pieniądze to nie wszystko.Trzeba dla
      kogoś żyć.
      • arek103 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 18:19
        Gość portalu: ares napisał(a):

        > Pierwszego dziecka nie przelicza się na pieniądze.Na to pierwsze zawsze znajdą
        > się pieniądze.A na następne to już trzeba przeliczać.Ja mam troje dzieci i żyje
        > jakoś.Jest nieraz ciężko ale jak spojrzę na te dzieci to wszystko mija i cieszę
        > się z tego że je mam.Jakbym liczył pieniądze to pewnie by ich tylu nie
        > było.Dzieci to samo szczęście jakie mam.Pieniądze to nie wszystko.Trzeba dla
        > kogoś żyć.

        E tam. Dzieci to same klopoty.
    • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:16
      Pieniądze to nie jest wasz najwiekszy problem, gorzej z tym że dziadkowie nie
      bedą pomagali. Jedno z was będzie przecież musiało na pewien czas zrezygnowac z
      pracy, a z jednej pensji na pewno się nie utrzymacie. Szczerze mówiąc, w Polsce
      przy niskich dochodach i bez pomocy babć/dziadków dzieci mieć się nie da.
      • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:18
        kot_behemot8 napisała:

        > Pieniądze to nie jest wasz najwiekszy problem, gorzej z tym że dziadkowie nie
        > bedą pomagali. Jedno z was będzie przecież musiało na pewien czas zrezygnowac
        z
        >
        > pracy, a z jednej pensji na pewno się nie utrzymacie. Szczerze mówiąc, w
        Polsce
        >
        > przy niskich dochodach i bez pomocy babć/dziadków dzieci mieć się nie da.

        To złobkow już nie ma? Moi rodzice pracowali obydwoje, dziadkowie najbliżsi 60
        kim dalej, jakoś zyjemy.
        • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:22
          dominikjandomin napisał:

          >
          > To złobkow już nie ma? Moi rodzice pracowali obydwoje, dziadkowie najbliżsi
          60
          > kim dalej, jakoś zyjemy.


          Zgadłeś, nie ma. Podobno licząc od 89 roku został co dziesiąty żłobek, w wielu
          mniejszych miastach nie ma ich wcale. Tzn istnieją prywatne żłobki - drogie,
          przy podanych dochodach mało realne to rozwiązanie.
          • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 14:24
            kot_behemot8 napisała:

            > dominikjandomin napisał:
            >
            > >
            > > To złobkow już nie ma? Moi rodzice pracowali obydwoje, dziadkowie najbliż
            > si
            > 60
            > > kim dalej, jakoś zyjemy.
            >
            >
            > Zgadłeś, nie ma. Podobno licząc od 89 roku został co dziesiąty żłobek, w
            wielu
            > mniejszych miastach nie ma ich wcale. Tzn istnieją prywatne żłobki - drogie,
            > przy podanych dochodach mało realne to rozwiązanie.

            Tzn. ile biorą?

            A jak wygląda sprawa z urlopem wychowawczym? I potem z przedszkolem?
            • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 15:43
              dominikjandomin napisał:

              >
              > Tzn. ile biorą?



              Parę lat temu w prywatnym żłobku tzw godzinowym płaciłam 5 zł za godz. opieki.


              >
              > A jak wygląda sprawa z urlopem wychowawczym? I potem z przedszkolem?


              Urlop wychowawczy jest bezpłatny. Przedszkola są, zarówno tańsze państwowe jak
              i lepsze prywatne, droższe. Ale przedszkole to dopiero od 3 roku, ich (tj
              autorki wątku i jej męża) problemem są właśnie te 3 pierwsze lata. Przy ich
              dochodach i bez dziadków nie bardzo to sobie wyobrazam.
              • dominikjandomin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 15:53
                kot_behemot8 napisała:

                > dominikjandomin napisał:
                >
                > >
                > > Tzn. ile biorą?
                >
                >
                >
                > Parę lat temu w prywatnym żłobku tzw godzinowym płaciłam 5 zł za godz.
                opieki.
                >
                >
                > >
                > > A jak wygląda sprawa z urlopem wychowawczym? I potem z przedszkolem?
                >
                >
                > Urlop wychowawczy jest bezpłatny. Przedszkola są, zarówno tańsze państwowe
                jak
                > i lepsze prywatne, droższe. Ale przedszkole to dopiero od 3 roku, ich (tj
                > autorki wątku i jej męża) problemem są właśnie te 3 pierwsze lata. Przy ich
                > dochodach i bez dziadków nie bardzo to sobie wyobrazam.

                Pytanie, ile zarabia lepiej zarabiający rodzic. Ja sobie to wyobrażam.

                Do wyboru sa też nianie i opiekunki prywatne. Jedne chodzą ci do domu, inne
                prowadzą mini-złobki (na np. 3 dzieci) u siebie.
                • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 17:32
                  dominikjandomin napisał:

                  >
                  > Pytanie, ile zarabia lepiej zarabiający rodzic. Ja sobie to wyobrażam.


                  Zapewne głównie dlatego, że nie musisz tego realizować w praktyce;) Bo
                  powiedzmy, że zarabia 1800. A za 1800 utrzymać trójke osób, w tym czynsz za
                  mieszkanie i koszty samochodu to juz jest hardcore. No chyba, że mają jakis
                  śmiesznie niski czynsz... ale i wtedy ciężko sobie to wyobrazić.


                  >
                  > Do wyboru sa też nianie i opiekunki prywatne. Jedne chodzą ci do domu, inne
                  > prowadzą mini-złobki (na np. 3 dzieci) u siebie.


                  Żadna opiekunka nie weźmie mniej niż 5 na godz. Te lepsze, bardziej godne
                  zaufania - więcej. Policz ile to wychodzi miesięcznie...
                  • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 17:47
                    > Żadna opiekunka nie weźmie mniej niż 5 na godz. Te lepsze, bardziej godne
                    > zaufania - więcej. Policz ile to wychodzi miesięcznie...

                    bzdury waści prawisz - NIE MA ZWIĄZKU MIĘDZY KOSZTEM A JAKOŚCIĄ u opiekunek

                    nasz budżet to było 600 pln na miesiąc - i tyle wydajemy
                    mało tego zapewniam cię, że znajomi - ci bez przerostu - nie wydają więcej

                    w tej kwocie nie była to jedyna opiekunka - wybraliśmy tę bo nam najbardziej
                    odpowiadała - kobieta jest sumienna, a nasze dziecko się do niej raduje
                    a myślę, że ona też nie ma powodów do narzekań - może nie ma najwięcej ale za
                    to ma normalnych pracodawców, a nie obsesyjnych pseudo super rodziców
              • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 15:58
                nie dramatujmy
                nasze dochody to ok 4700 - mamy kredyt, 2 samochody, dom do utrzymania a
                dziecko jest u niani (super kobieta) za mniej niz 5pln - jakoś dajemy rade i
                głodem nie przymieramy - aczkolwiek jesteśmy dość oszczędni - tj. gerberki,
                ciuszki z burżujskich sklepów itp nie wchodzą w grę
                dziecko je przygotowywane przez nas zupki i obiadki (je je zdecydowanie
                chętniej niż gotowe słoiczki), ciuszki są po znajomych lub z lumpa (przeważnie
                nowe), wózek mamy z odzysku

                a co do biedy - do znajomych do uk polecimy, na narty pojedziemy - jeśli to
                jest bieda - to owszem - biedujemy
                • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 17:20
                  Gość portalu: ble napisał(a):

                  > nie dramatujmy
                  > nasze dochody to ok 4700


                  Tylko ze autorka wątku ma nie 4700 a 3200.



                  - mamy kredyt, 2 samochody, dom do utrzymania a
                  > dziecko jest u niani (super kobieta) za mniej niz 5pln - jakoś dajemy rade i
                  > głodem nie przymieramy - aczkolwiek jesteśmy dość oszczędni - tj. gerberki,
                  > ciuszki z burżujskich sklepów itp nie wchodzą w grę
                  > dziecko je przygotowywane przez nas zupki i obiadki (je je zdecydowanie
                  > chętniej niż gotowe słoiczki), ciuszki są po znajomych lub z lumpa
                  (przeważnie
                  > nowe), wózek mamy z odzysku
                  >
                  > a co do biedy - do znajomych do uk polecimy, na narty pojedziemy - jeśli to
                  > jest bieda - to owszem - biedujemy
                  • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 17:41
                    > Tylko ze autorka wątku ma nie 4700 a 3200.
                    ale autorka ma 1 samochóod i nie spłaca 1400 pln kredytu
                    • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 20:06
                      Nawet najtańsza niania nie weźmie mniej niż 800 miesięcznie za 8-10 godz opieki
                      dziennie (choć ja o aż tak tanich opiekunkach nie słyszałam a wcale nie
                      mieszkam w Warszawie - 5 na godz to absolutne minimum co daje jakieś 1000-1200
                      miesięcznie).
                      Niech więc autorka wątku sama zdecyduje, czy czuje się na siłach żyć w trójkę
                      za 2000-2400 miesięcznie, ona przeciez wie najlepiej ile wychodzi jej
                      mieszkanie z mediami (może być 500 ale może być i 1000), ile benzyny wypala ich
                      samochód itp. Ja bym za te pieniądze nie dała rady.
                      • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 10:35
                        > Nawet najtańsza niania nie weźmie mniej niż 800 miesięcznie za 8-10 godz opieki
                        >
                        > dziennie (choć ja o aż tak tanich opiekunkach nie słyszałam a wcale nie
                        > mieszkam w Warszawie - 5 na godz to absolutne minimum co daje jakieś 1000-1200
                        > miesięcznie).

                        więc skoro nie slyszałaś to się nie wypowiadaj
                        zapewniam cię - da się zatrudnić nianię za 600 - 700 PLN

                        twój upór świadczy tylko o twoim ograniczeniu do własnych przyzwyczajeń i
                        własnego podwórka
                        • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 07.06.07, 10:45
                          Daruję sobie dociekanie o czym świadczy twoja niegrzeczność i potrzeba
                          typu "moje musi byc na wierzchu". Powtarzam: niech autorka wątku sama
                          zdecyduje, sama może też zorientować sie ile biorą opiekunkui do dzieci w jej
                          okolicy. Ja tylko piszę o tym, o czym sama wiem z własnego doświadczenia z
                          dwójką dzieci i licznymi opiekunkami, znanymi mi osobiście lub ze słyszenia.EOT
                          • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 11:08
                            >EOT
                            nie ty o tym decydujesz !!!

                            >Powtarzam: niech autorka wątku sama
                            > zdecyduje, sama może też zorientować sie ile biorą opiekunkui do dzieci w jej
                            > okolicy.

                            no właśnie niech sama zdecyduje - ale nie mów jej, ze opiekunka to 1500 pln
                            miesięcznie - ja jej mówię, że za 600 pln tez się da - nie kwestionuj tego - JA
                            TYLE PŁACĘ, PŁACA TYLE MOI ZNAJOMI i to jest fakt !!!!

                            znajomi którzy mieli opiekunkę za 1000 cośtam PLN zmieniali ją cztery razy i do
                            końca nie byli zadowoleni - powtarzam - nie ma przełożenia między kwotą jaką
                            kasuje opiekunka a jakością jej pracy !!!!!

                            >o czym sama wiem z własnego doświadczenia

                            twoje doświadczenia są tylko twoimi doświadczeniami i nie dają ci prawa do oceny
                            cudzych doświadczeń

                            >"moje musi byc na wierzchu".
                            to twoje motto???? - czy twój podpis nim jest????
                            • koniczynka36 Re: Czy stać nas na dziecko? 07.06.07, 11:12
                              a w jakim mieście ta niania tyle kosztuje?

                              ----------------
                              Czy stać nas na dziecko? Powiedz mi:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
                              • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 18:40
                                w poznaniu
                                • Gość: kati Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:12
                                  moze pare lat temu ale napewno nie teraz. Tez jestem z Poznania. Jesli naprawde
                                  masz kogos kto godzi sie pracowac za takie grosze to dmuchaj na nia i chuchaj
                                  bo drugiej takiej juz nie znajdziesz, te czasy sie skonczyly
                                  • Gość: ble Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 21:03
                                    za te pieniądze ( do 700 PLN) miałem spory wybór - nie dramatujmy to jest
                                    zupełnie ralna kwota
                                    to opowieści o szalonych podwyżkach pensji są chore - no i trzeba zauważyć, że w
                                    temacie szalonych, absurdalnych podwyżek gazeta bryluje
    • piwi77 Nie oczekuj, że ktoś będzie to lepiej wiedział od 06.06.07, 16:00
      Was. To jest Wasza decyzja i nikt nie może jej za was podjąć.
    • yahoo_poznan Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 16:56
      koniczynka36 napisała:

      > Zarabiamy razem z mężem w sumie 3,2 tysiąca zł. To jest kwota rodzinnego
      > miesięcznego budżetu, po spłaceniu raty kredytu studenckiego. Mieszkamy w
      > Poznaniu w PRL-owskim bloku, mieszkanie i 13-letni samochód dostaliśmy od
      > rodziców. Mamy po 27 lat, jesteśmy świeżo po ślubie. W pracy raczej nie
      > szykuje się awans czy podwyżka. Nasi rodzice raczej nie będą mogli się
      > zajmować wnukami.
      > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy
      > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz?

      Dacie radę, ze spokojem. Nasze dochody (razem z żoną) to około 2,5 tysiąca zł
      netto, małe dziecko , także mieszkamy w bloku, spłacamy z tego dwa kredyty (w
      tym hipoteczny) i żyjemy, skromnie, bo skromnie ale dajemy sobie radę (fakt, nie
      mamy samochodu, chociaż też nikt nas nie wspiera finansowo). Kilka lat wstecz
      mieliśmy takie same dylematy jak Ty, twierdziliśmy, że nie stać nas na dziecko
      itd. Ale jak Mały się urodził, to daliśmy radę. 1500 zł na miesięczne utrzymanie
      dziecka (o czym mówiły Tobie koleżanki) - wszystko zależy od tego, jak będziesz
      się gospodarować, jeżeli stać Cię na to, to tyle wydasz - jak ktoś kupuje np.:
      buciki za 350 zł (na jedną porę roku, dzieci szybko rosną :)), bo musi mieć
      firmowe itp., to pewnie tyle wydaje, lub nawet więcej. Ale bez przesady, uważam,
      że Wasze dochody z pewnością wystarczą - życie bez szaleństw, ale też i nie
      będziecie musieli sobie wszystkiego odmawiać. Powodzenia :)
      • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 17:34
        A kto zajmuje sie dzieckiem gdy ty i żona pracujecie? (ewentualnie kto się nim
        zajmował zanim poszło do przedszkola)
        • yahoo_poznan Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 19:48
          kot_behemot8 napisała:

          > A kto zajmuje sie dzieckiem gdy ty i żona pracujecie? (ewentualnie kto się nim
          > zajmował zanim poszło do przedszkola)

          Mieliśmy to szczęście, że Babcia mogła, teraz przedszkole.

          • kot_behemot8 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 19:53
            yahoo_poznan napisał:

            >
            > Mieliśmy to szczęście, że Babcia mogła, teraz przedszkole.
            >


            Własnie o tym pisałam wyzej - bez babci ani rusz. A autorka wątku na babcie
            liczyć nie może, i to własnie jest moim zdaniem jej głównym problemem. Z babcią
            plus takie dochody jak opisała poradziliby sobie bez większych problemów.
    • kasiap75 Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 17:17
      Z takimi finansami to 5-osobowa rodzina da sobie radę. Zależy jaki komfort
      chcecie sobie zapewnić. I czy w życiu chodzi tylko o komfort bycia.
    • xtrin Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 18:01
      Gdyby była bezpłatna opieka do dziecka to jesteście w stanie spokojnie wyżyć za
      te pieniądze, bez luksusów, ale i bez wielkich wyrzeczeń.
      Problem z ową opieką właśnie. To jednak co nieco kosztuje. Być może istnieje
      możliwość, by jedno z Was zrezygnowało z etatu i zajmując się dzieckiem
      dorabiało sobie w domu?
      • Gość: roziaa u mnie sie samo rozwiazlo! IP: *.chello.pl 06.06.07, 18:16
        Zaszlam wczesnie w iaze-nie bedac mezatka, nie zarobkujac, bedac calkowiece na
        utrzymaniu-ja i partenr rodzicow. Urodzilam w wieku 20 i pare miesicy-swoich
        oszczednosci-tzw. zakroniakow nawet nie ruszylma, wszytko oplacaja nam rodzice
        i tu pojawia sie pytanie-czy moich rodzicow-naszych, stac na wnuka?
        tak
        okazalo sie,ze tak!!!!
        • Gość: rubia88 Re: u mnie sie samo rozwiazlo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 18:36
          heheh... rozwiązło?? a po jakiemu to? po polskiemu??
          uczyć się trzeba było a nie dzieci rodzić
          fuj
    • Gość: p28 Re: Czy stać nas na dziecko? Oczywiscie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.07, 20:50
      Wszystko co wymienilas jest za...
    • Gość: żnudzony pomocą Re: Czy stać nas na dziecko? IP: 82.177.166.* 06.06.07, 21:13


      Ile lat Wam tłumaczyć, że to trzeba system ekonomiczny taki mieć by dziecko
      zgodnie z prawdą rodziców nic nie kosztowało. Każdy pracujący powinien płacić
      składki nie tylko na swoją emeryturę, ale i na swoje dzieciństwo (inaczej
      powinno się emerytury polikwidować), Człowiek, bowiem to istota samo
      finansująca się i nikt mu pomocy nie musi udzielać. Rodzice nie muszą na
      dziecko pracować jak wystarczy by tylko na siebie zapracowywali. Na przykład
      każdy pracujący w Polsce płaci składki za dzieciństwo po 700 zł przez 40 lat
      pracy (czas średni dla Polski) a każde dziecko otrzymuje 1500 zł przez 20 lat,
      po czym idąc do pracy płaci składkę po 750 zł przez 40 lat. Taki system
      pokazuje, że nikt dziecku nie musi pomagać i nie musi dzieci wychowywać, ale
      musi zwracać im za swoje dzieciństwo by je nie okradać!
      To jakiś świetny system emerytalny opracowaliście, który zapewnia wam
      emerytury bez potrzeby wychowywania dzieci.
      Może uda mi się dożyć tych cudów?
      Chleb będzie pradziadek wypiekał a leczyć będzie prababcia, bo dzieci się nie
      będą rodziły!
    • miniantenka Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 21:16
      Pieniędzmi nie można policzyć dzieci.
    • mahadeva zamiast o rozmnazaniu sie pomyslcie o pracy!!! nt 06.06.07, 21:49
      • xtrin Re: zamiast o rozmnazaniu sie pomyslcie o pracy!! 06.06.07, 21:51
        A co, te trzy tysiące to im z nieba spadają?
    • mahadeva a swoja droga ciekawy watek :) ja zaczelam marzyc 06.06.07, 21:50
      o rozmnozeniu sie :)
      • Gość: jaija Re: a swoja droga ciekawy watek :) ja zaczelam ma IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.06.07, 23:15
        Powiem Ci tak: niektórzy ludzie na 100% zdecydowaliby się na powiększenie
        rodziny, jeżeli mieliby ten Wasz dochód, Wasze mieszkanie i auto. Jeżeli nie
        jesteście pewni, to nie rozmnażajcie się. Ale pomyślcie o tym, że zawsze będzie
        jakieś "przeciw". A to nie wystarczy na taką czy taką szkołę, a to to, a to
        śmo. Po prostu uczciwie powiedzcie sobie: chcemy/nie chcemy teraz mieć dziecka.
        Weźcie jednak pod uwagę to, że takie np. samotne matki nie mają wspomnianych
        warunków, pracują same, zarabiają o wiele mniej, a jednak też dzieci na ludzi
        wychowują, bez kokosów i luksusów. Zatem - wybór należy do Was.
    • zofijkamyjka Re: Czy stać nas na dziecko? 06.06.07, 23:22
      koniczynka36 napisała:

      >
      > Ile kosztuje miesięcznie wychowanie i utrzymanie dziecka? Jak myślicie - czy
      > stać nas na to i czy decydować się na nie już teraz?

      Moim zdaniem stać Was ale...bez kokosów. Moje dziecko kosztowało mnie /za
      niemowlaka/ miesiecznie ok.800 do 1000 zł i teraz w wieku przedszkolnym tez cos
      koło tego.
      • asiara74 Re: Czy stać nas na dziecko? 07.06.07, 18:59
        Naprawde liczycie ile was miesięcznie kosztuje dziecko? Ja nie umiałabym tego
        określić.
        Nasz syn (8 lat teraz) urodził się w najmniej odpowiednim momencie- ja właśnie
        skończyłam studia(na obronie byłam w 2 m-cu), mój jeszcze chłopak w trakcie
        studiów których w końcu nie skończył. Przez pierwsze 3-4 lata młodego brakowało
        nam kasy ale bez tragedii(gdybym wtedy miała taki dochód jak wy to byłabym
        szczęśliwa) Karmiłam piersią przez 9 m-cy, ciuchy różnie- trochę nowych z dolnej
        półki troche używanych. Do pracy poszłam jak młody miał 2 latka bo zaraz po jego
        urodzeniu moja teściowa zachorowała na raka a moi rodzice nie żyja. Nie było
        lekko ale na tym polega życie że trzeba walczyć z przeciwnościami.
        Życie jest przewrotne, teraz jak mogę mieć drugie dziecko mam z tym ogromny
        problem. Wiec rozmnażajcie póki młodzi jesteście, reszta przyjdzie sama.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • zofijkamyjka Re: Czy stać nas na dziecko? 07.06.07, 21:52
          asiara74 napisała:

          > Naprawde liczycie ile was miesięcznie kosztuje dziecko? Ja nie umiałabym tego
          > określić.
          No raczej orientuję sie ile na co wydałam w danym miesiącu.
    • polubu Re: Czy stać nas na dziecko? 07.06.07, 18:52
      Stereotypy w ekonomii, z którymi trudno walczyć a które mają wpływ na stosunek
      do dzieci wogóle jak do pod ludzi!
      1.Wychowanie przeciętnego dziecka do pełnoletności kosztuje wcześniej
      urodzonych.
      Prawda, bowiem jest taka, że człowiek to istota samo finansująca się.
      2. Dorośli płacą podatki na dzieci by one mogły się uczyć i chodzić do szkoły.
      Założenie błędne, że te dzieci nie będą w przyszłości płaciły podatków, bo
      jeśli jednak zapłacą przeciętne podatki to dowód, że nikt na ich szkołę nie
      musiał płacić, bo one same za nią zapłaciły. Dorośli, więc płacą podatki z
      opóźnieniem, ale za swoje szkoły czy przedszkola.
      Podatki, więc płaci się tylko na siebie i za siebie!
      Z tych stereotypów wynikają dalsze miliony!
    • Gość: jszhc Re: Czy stać nas na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:35
      ro biac takie rorachunki w tym karju....to wiekszosc ludzi powinna zapomniec w
      ogole o dziecku;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka