Dodaj do ulubionych

Dedykuję A.Michnikowi, T.Grossowi-z tym nie wypada

30.03.08, 18:39
się nie zapoznać.Nie ukrywam, że Ci wszyscy PT internauci, którzy na
FK namawiali ( namawiają ) do ekspacji za nasz antysemityzm - z czym
ja się abslutnie nie zgadzam.Nie zgadzam sie na taką prostą
projekcję antysemityzmu na całe polskie społeczeństwo w oparciu o
podawane casusy Jedwabnego czy Kielc (nie można pominąć w obu
przypadkach inspiracji innych - w przypadku pierwszego Niemców,
drugiego władzy ludowej - niestety znaleźli się Polacy , ktorzy
dopuscili się tych haniebnych czynów ) a moze jeszcze szeregu
innych, które w najbliżsej przyszłości będą przez historyków
odkrywane.
==>
Do rzeczy, jestem po lekturze wykładu , który w Bremiew list. ub.
roku wygłosił profesor Tony Judt, pochodzenia żydowskiego.
To jest inne spojrzenie niż te , które rezentuje T.Gross i
A.Michnik, ale jakże istotne bo to zgoła odmienny punkt widzenia niż
to co prezentują obaj w.w .

Oto ekscerpt z tego wykładu - ale należy przeczytać w całości,
ponieważ wówczas poznać można dzisiejsze obiekcje autora co do
problemu zła w dzisiejszym świecie a w tym jego opozycyjny stosunek
właśnie do punktu widzenia T.Gross czy A.Michnika :

"...

To samo dotyczy naszej współczesnej fascynacji problemem
antysemityzmu i naszego nacisku na jego wyjątkowe znaczenie.
Antysemityzm podobnie jak terroryzm to stary problem. W obu
wypadkach nawet drobny przejaw przypomina nam o konsekwencjach
nietraktowania dość serio tego zjawiska w przeszłości. Ale
antysemityzm, podobnie jak terroryzm, nie jest jedynym złem na
świecie, więc nie może usprawiedliwiać ignorowania innych złych
uczynków i cierpienia. Wyabstrahowanie terroryzmu lub antysemityzmu
z ich kontekstów, postawienie ich na piedestale jako największych
zagrożeń dla cywilizacji Zachodu, dla demokracji oraz tępienie ich
przedstawicieli w ramach niekończącej się wojny niesie ze sobą
niebezpieczeństwo przeoczenia wielu innych wyzwań naszej epoki.
...
"
==>
www.rp.pl/artykul/113235.html
Kto czytał, ten powinien byc kontent z przedstawionym innym punktem
widzenia tych drażliwych także dla nas Polaków kwestii.
Ciekawe co myślą o takim postrzeganiu kwestii antysemityzmu jak
przekazuje w swy wykładzie Tony Judt akolici A.Michnika i T.Grossa. ?
Obserwuj wątek
    • oleg3 Jestem po lekturze 30.03.08, 20:03
      Tekst ciekawy. Nie za bardzo zgadzam się z optyką autora, ale mogę ją przyjąć
      jako platformę startową do dyskusji. Uderza przede wszystkim brak
      zacietrzewienia i stawianie pytań, a nie -jak przywykłem przy takich okazjach-
      okładanie pałką antysemityzmu.

      Oleg
    • kot_behemot8 Re: Dedykuję A.Michnikowi, T.Grossowi-z tym nie w 30.03.08, 20:29
      > Ciekawe co myślą o takim postrzeganiu kwestii antysemityzmu jak
      > przekazuje w swy wykładzie Tony Judt akolici A.Michnika i
      T.Grossa. ?

      I nie przyszło ci do głowy, że adresat w tak urągliwy sposób
      wywołany do tablicy (akolici!) moze uznac, ze nie warto sie z toba
      wdawać w dyskusje?
      • off_nick Wypadałoby 30.03.08, 21:07
        wiedzieć o czym się pisze.

        gr. akólouthos 'towarzyszący'

        Cóż jest w tym urągającego?

        kot_behemot8 >
        • kot_behemot8 Re: Wypadałoby 30.03.08, 21:21
          off_nick napisała:

          > wiedzieć o czym się pisze.
          >
          > gr. akólouthos 'towarzyszący'
          >
          > Cóż jest w tym urągającego?



          Nie tylko "towarzyszyć" ale takze "nasladować", "usługiwać".
          Znacznie popularniejsze słowo "zwolennik" brzmiałoby w tym
          kontekscie neutralnie. Akolita neutralny nie jest. To ze ktos
          podziela czyjes poglądy nie oznacza jeszcze, ze jest jego
          naśladowcą - uczniem podążającym za mistrzem. To JEST urągliwe.
    • marouder.eu Re: Dedykuję A.Michnikowi, T.Grossowi-z tym nie w 30.03.08, 22:00
      Wszystko pieknie, gdyby nie to, ze Judt porusza sie w planie ogolnym
      charakteryzujac zlo i doszukujac sie jego korzeni w mechanizmach
      psycho-spolecznych. To dosc prosta sztuka.

      Cokolwiek by nie powiedziec o Grossie, ten wzial sie jednak za fragment
      konkretnej historii wlasnego kraju, oparl sie o dokumenty i
      swiadectwa...niewatpliwie dla mnie przy tym naduzyl tego materialu stawiajac
      generalna hipoteze, ktorej nie zdolal dowiesc.
      • snajper55 Re: Dedykuję A.Michnikowi, T.Grossowi-z tym nie w 30.03.08, 23:54
        marouder.eu napisał:

        > Cokolwiek by nie powiedziec o Grossie, ten wzial sie jednak za fragment
        > konkretnej historii wlasnego kraju

        Właśnie tą fragmentarycznością usprawiedliwiają akolici Michnika to, że Gross
        ani w Sąsiadach, ani w Strachu nie napisał ani słowa o zwycięstwie Polaków pod
        Grunwaldem.

        S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka